Przejdź do treści

5 sygnałów, które wysyła Ci ciało – czy to problemy z płodnością?

problemy z płodnością

Ciało jest bardzo mądrą „maszyną”. Często daje nam wiele sygnałów, które wskazywać powinny na dodatkowe nim zainteresowanie. Równie często niestety wiele z nich bagatelizujemy: „Przesadzam. To zaraz minie. Nie ma sensu się tym przejmować” – znasz takie wymówki? Oto 5 sygnałów, które mogą wskazywać na problemy z płodnością, a wcale nie są takie oczywiste!

1. Uderzenia gorąca

Zdarza się, że nagle czujesz przechodzącą przez ciało falę gorąca? Doświadczasz zimnych potów, które pojawiają się niemalże „znikąd”? Dla większości osób jasnym jest, że tego typu symptomy mogą wystąpić w wieku około 45-55 lat, kiedy to dochodzi u kobiety do menopauzy. Jeśli jednak masz lat 25 czy 30, nic dziwnego, że możesz objaw ten zbagatelizować – niesłusznie!

Do menopauzy może dojść przedwcześnie,
nawet przed 40-stką, co stanowi poważne wyzwanie dla macierzyńskich planów danej kobiety. Jeśli więc obserwujesz u siebie uderzenia gorąca, warto poddać to odpowiedniej diagnostyce. Mogą być one oznaką perimenopauzy, czyli fazy przejściowej pojawiającej się stricte przed samą menopauzą. Trwać może ona od roku do nawet dekady, w którym to czasie poziom hormonów ulega gwałtownym zmianom. Co jednak ważne, zajście w ciążę jest w tym czasie jeszcze możliwe – warto więc jak najszybciej zareagować [więcej: TUTAJ]!

2. Dużo ciemnych, mocnych włosów w… dziwnych miejscach

Nadmierne owłosienie nie jest domeną kobiet, jeśli więc pojawia się na takich obszarach jak warga, podbródek, brzuch, pośladki, uda, klatka piersiowa, ramiona lub plecy, warto sprawdzić, czy przyczyną tego nie są zaburzenia hormonalne. Opisany tu problem nazywa się hirsutyzmem i często towarzyszy PCOS.

Zespół policystycznych jajników to schorzenie wiążące się z szeregiem różnych objawów. Poza hirsutyzmem przeważnie dochodzi także do zaburzeń owulacji – może nawet wystąpić całkowity ich brak. W takim przypadku dość jasną konsekwencją są problemy z płodnością. Jeśli więc borykasz się z nadmiernym owłosieniem, warto poddać to odpowiedniej diagnostyce ginekologiczno-endokrynologicznej.

3. Ból podczas stosunku

Przyczyn bólu odczuwanego podczas stosunku lub też zaraz po nim może być bardzo wiele. Na jego wystąpienie mogą wpływać m.in. czynniki psychologiczne, różnego rodzaju infekcje (bakteryjne lub grzybicze), lecz także endometrioza, która to stanowi chorobę istotnie rzutującą na płodność.

W celu postawienia odpowiedniej diagnozy, konieczna jest szeroka diagnostyka – niestety nie istnieje jedno konkretne badanie mogące wskazać, że dana kobieta cierpi właśnie z powodu endometriozy. Początkiem oczywiście jest wizyta u ginekologa, który zleci dalsze badania – jak zdiagnozować tę chorobę? Przeczytaj wywiad z ekspertem: rozmowa z ginekologiem, lek. med. Krzystofem Janowcem.

4. Mleczna wydzielina z piersi

Nie jesteś w ciąży, ani nie karmisz piersią, a obserwujesz u siebie wyciek mleka? Może być to objawem zbyt wysokiego poziomu prolaktyny, która jest hormonem wpływającym na wydzielanie gonadotropin – LH, FSH. Zaburzenia w ich pracy mogą powodować m.in. bezowulacyjne cykle. Co więcej, nadmiar prolaktyny „wpływa hamująco na jajnik oraz hamuje syntezę estrogenów i progesteronu (stąd poronienia nawykowe, zaburzenia implantacji zarodka)” – pisaliśmy w naszym portalu.

Co istotne, z hiperprolaktynemią może wiązać się także wtórny brak miesiączki, spadek libido, bóle piersi, bóle głowy i inne, często niejednoznaczne objawy. Jest to kolejny przypadek, w którym podstawą stanie się więc wizyta u specjalisty – ginekologa lub endokrynologa. Nie zwlekaj!

5. Nagłe przytycie i problemy z płodnością?

Owszem, wzrost masy ciała niekoniecznie musi wiązać się ze zbyt dużą ilością zjadanej czekolady i siedzącym trybem życia! Warto pamiętać, że jeśli do zwiększenia wagi doszło dość gwałtownie, a nasze przyzwyczajenia kulinarne nie uległy w tym czasie szczególnej zmianie, może mieć to związek z zaburzeniami hormonalnymi.

Należy przyjrzeć się wtedy zwłaszcza androgenom, estrogenom oraz progesteronowi – ponownie wracamy więc do ewentualnej diagnozy PCOS, z którym to schorzeniem często również wiąże się właśnie nadmierny przyrost masy ciała, nadwaga lub otyłość.

Co ważne, w każdym z wymienionych tu przypadków konieczne jest holistyczne spojrzenie na organizm. Dany objaw może okazać się bowiem w ogóle nieistotną, przejściową zmianą, inny będzie zaś predyktorem poważnych problemów związanych m.in. właśnie z płodnością. Niewątpliwie zawsze warto „dmuchać na zimne” i reagować, jeśli intuicja pobudza w nas jakikolwiek niepokój – nawet jeśli jest on związany z pozoru nieoczywistymi przesłankami.

Inspiracja do artykułu: huffpost.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Najnowsze artykuły