fbpx
Przejdź do treści

5 porad, jak przetrwać święta tylko we dwoje

jak przetrwać święta bez dziecka
fot. Fotolia

Nieuchronnie nadszedł „ten” czas roku; przez jednych wyczekiwany, wytęskniony, związany z dobrymi wspomnieniami. Dla innych czas smutku i konfrontacji. To, jak przeżyjemy nie tylko nadchodzące święta, ale kilka świątecznych tygodni zależy w znacznej mierze od naszej aktualnej sytuacji.

Dla osób bezskutecznie starających się o dziecko święta mogą być trudnym czasem; niełatwo świętować narodziny dziecka, macierzyństwo, niełatwo być z innymi ludźmi, z których część niewątpliwie zada pytania, na które nie ma odpowiedzi.

Rzeczywistość jest jednak nieunikniona- święta przyjdą, rodziny się spotkają, rozmowy się odbędą. I niezależnie od tego, jak będzie trudno, ten czas minie. Warto jednak zastanowić się, w jaki sposób można o siebie zadbać, żeby przeżyć go możliwie najpełniej albo przynajmniej bezboleśnie.

1. Masz prawo mieć kiepski nastrój

Święta Bożego Narodzenia i Dzień Matki to czas szczególnie trudny dla kobiet, które nie mogą doczekać się własnego dziecka.

Nie tylko niepłodność boli. Trudno pozwolić sobie na smutek w czasie, który z definicji jest radosny. Kiedy wszyscy wokół wydają się być podekscytowani perspektywą świątecznych zakupów, czasu wolnego, spotkań z bliskimi, nietrudno o poczucie, ze jest się innym, nie takim, jak należy, nawet popsutym wewnętrznie.

Święta to też czas wdzięczności. Jest takie oczekiwanie płynące, zarówno z zewnątrz, jak i z wnętrza, żeby doceniać to, co się ma – zdrowie, osiągnięcia, dobra materialne. To ważne i rzeczywiście warto pamiętać nie tylko o tym, do czego się doszło, ale też jak wiele pracy i wysiłku trzeba było w to włożyć.

Święta są czasem, kiedy szczególnie doceniamy ludzi i rzeczy, dzielimy się, dbamy o innych. Skupienie na własnych potrzebach może być więc przeżywane jako użalanie się nad sobą. Dobre rady wypowiadane przez bliskich zwykle niewiele pomagają, mogą natomiast pogłębić poczucie winy.

W przyznaniu sobie prawa do różnych uczuć, również trudnych czy nieprzyjemnych, nie ma słabości czy marazmu. Nie ma też poddania się.

2. Jak przetrwać święta bez dziecka? Rozmawiaj

Często jest tak, że boimy się mówić innym o naszych trudnościach z obawy przed tym, że nie zostaniemy zrozumiani lub też, że spotkamy się z ośmieszeniem lub odrzuceniem. Czasami tak bywa; zdarza się, że takie właśnie mieliśmy wczesne doświadczenia.

Ze strachu przed powtórzeniem bolesnej sytuacji, nie testujemy rzeczywistości. Trzymamy informacje o tym, że nie możemy mieć dzieci, że się leczymy, że wszystko to trwa już bardzo długo w sobie. Konfrontacja z rzeczywistością mogłaby pokazać jej nowe aspekty i dać szanse na tak potrzebne wsparcie.

Jednocześnie warto wcześniej zastanowić się, jakiego rodzaju informacje i komu chcemy je ujawnić. Nie ma przymusu do bezwzględnego dzielenia się osobistymi informacjami. Pomocny może okazać się zestaw gotowych odpowiedzi. Czasami tylko w ten sposób można zakończyć zbyt trudną rozmowę.

3. Znaj swoje wyzwalacze

To ważne. Znajomość siebie pozwala stawiać granicę i dbać o siebie. Pomaga też zapobiegać nadużyciom. Każdy z nas reaguje szczególnie silnie na pewne słowa, gesty czy ludzi. Również okoliczności mogą powodować, że słowa, na które zwykle nie zwracamy uwagi wywołują w nas falę złożonych emocji.

Trudno oczekiwać, żeby osoba, która od miesięcy lub lat leczy się z powodu niepłodności bez żalu czy smutku patrzyła na dzieci odbierające prezenty od Mikołaja. Robienie zakupów świątecznych, spotkania w gronie rodzinnym, śluby, chrzty – na innym etapie życia są wydarzeniami przyjemnymi. Podczas przedłużających się starań mogą być przeżywane jako okrutny chichot losu – coś ważnego dzieje się innym.

Mamy prawo odmówić uczestnictwa w pewnych wydarzeniach lub nie chcieć spotkać się z niektórymi osobami.

4. Jak przetrwać święta bez dziecka? Pozwól sobie pomóc

Czy będzie to rodzina, bliscy, przyjaciele, czy grupa online- warto poszukać, otworzyć się, porozmawiać albo chociaż poczytać i zobaczyć, jak inne osoby radzą sobie w podobnej sytuacji. Gdzieś na pewno są ludzie, którzy przeszli przez leczenie, zaczynają je lub żegnają się z ideą rodzicielstwa.

Możliwość porozmawiania czy nawet przeczytania historii podobnej do naszej ma nieocenioną wartość. Nie jest to forma psychoterapii, nie jest to nawet alternatywa dla niej, ale może pomóc przetrwać najtrudniejsze chwile.

5. Pamiętaj, że to minie

Często zapominamy, pogrążeniu w bólu i rozpaczy, że statystycznie zasadnicza większość osób, które chcą zostać rodzicami, ostatecznie nimi zostaje. Nie zawsze takimi, jakimi by chcieli, nie zawsze tak szybko, jakby tego pragnęli, nie zawsze dzięki własnej biologii.

Jednak największa rozpacz ostatecznie mija, tak jak święta, te i każde kolejne.

To tylko kilka propozycji, które mogą pomóc przetrwać trudny, świąteczny czas. Nie jest to lista pełna ani uniwersalna; u każdego z nas inny element rzeczywistości wywoła zawirowania emocjonalne, inne też remedium będzie skuteczne. To, co jest wspólne dla nas wszystkich to danie sobie prawa do zatroszczenia się o siebie i postawienie granic, które ochronią nasze uczucia. Do tego wszyscy mamy prawo.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami