Przejdź do treści

5 faktów o plemnikach

Plemniki i komórka jajowa - rysunek na tablicy

Płodność to zawsze problem pary – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Dlatego tak ważna jest wiedza dotycząca funkcjonowania organizmu obojga partnerów. Panie i panowie, co wiecie o plemnikach?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Skąd się biorą?

Plemniki zbudowane są z główki, w której znajdują się jądro komórkowe i akrosom, wstawki oraz witki wprawiającej je w ruch. Za ich produkcję odpowiadają zaś jądra. Co ważne, nie lubią one wysokich temperatur – nie bez przyczyny znajdują się bowiem w worku mosznowym, który pozwala utrzymać ciepło niższe niż standardowe 36,6°C.

  1. Zimne dranie

Prawidłowy proces wytwarzania plemników, czyli spermatogeneza, przebiega w temperaturze poniżej 35–35,5°C. Jeśli jądra ulegają przegrzaniu, może dojść do obniżenia liczby plemników, zmniejszenia ruchliwości lub nawet do całkowitego ich braku. Praca z laptopem na kolanach, sauna, długie godziny za kierownicą, siedzący tryb życia, obcisła bielizna – wszystko to wpływa na stan spermy. Co ciekawe, wpływa na to także temperatura panująca w danej porze roku. Obserwuje się, iż zimą liczba plemników jest u mężczyzn najwyższa.

  1. Podaj dalej

Warto również pamiętać, że zdrowie plemników to nie tylko kwestia samego procesu zapłodnienia. Naukowcy dowodzą, iż mogą być one „nośnikiem” m.in. stresu, który po rodzicach przejmą także ich dzieci. Chodzi o przekazanie skutków oddziaływania stresu na oś podwzgórze – przysadka – nadnercza u potomstwa, a co za tym idzie, późniejsze reakcje jego organizmu na trudne sytuacje.

  1. Dobrze odżywieni

Odpowiednia dieta jest niezwykle istotna dla zdrowia plemników. Bardzo ważne są m.in. przeciwutleniacze, które pozwalają chronić plemniki przed wolnymi rodnikami. Znajdziemy je np. w pomidorach. Niezbędne są także kwasy tłuszczowe omega 3. Wpływają one pozytywnie zarówno na ruchliwość, jak i strukturę plemników. To jednak nie wszystko. Nie można zapomnieć o witaminie E, cynku, kwasie foliowym, glutationie czy selenie, które zawiera w sobie np. Profertil – produkt stworzony przez specjalistów. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami zapewnić sobie odpowiednich elementów, warto sięgnąć po pomoc i radę ekspertów.

  1. Ile jest plemników?

Zdrowy mężczyzna w jednej porcji nasienia produkuje od 100 do 500 mln plemników. Cykl życia jednego z nich to ok. 48 godzin. Wszystko zależy jednak od warunków, ponieważ plemniki w jamie pochwy są w stanie przeżyć nawet 2–5 dni. Jeśli więc starasz się o dziecko, warto zadbać, by były one w jak najlepszej formie!

Przeczytaj także: Aktywnością w męską niepłodność

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Aminokwas na męskie problemy

L-karnityna na męską płodność
fot. Fotolia

Wspomaga odchudzanie, bierze udział w transporcie energii do serca, mięśni i wątroby oraz jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ma jeszcze jedną ważną funkcję, którą doceniają zwłaszcza mężczyźni pragnący zostać ojcami. Mowa o l-karnitynie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

L-karnityna to aminokwas, który niegdyś znany był pod nazwą witamina BT. Znajduje się m.in. w nerkach, wątrobie i mózgu, jednak jej największe ilości występują w mięśniach (90%). Chociaż organizm naturalnie produkuje l-karnitynę, dawka ta tylko w 25% zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na aminokwas. Dlatego tak łatwo o niedobory.

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Groźne skutki niedoboru l-karnityny

Do najczęstszych objawów niedostatku l-karnityny zaliczamy ogólne osłabienie fizyczne i intelektualne, częste zmęczenie czy zaburzenia pracy wątroby i nerek. Nieprawidłowa dieta może również prowadzić do zaniku mięśni szkieletowych oraz niewydolności mięśnia sercowego.

Aby uniknąć niebezpiecznych następstw niedostatków witaminy BT, należy sięgać po dziczyznę, wołowinę, wieprzowinę, mięso królika, a także drób i ryby. To właśnie te produkty są najlepszym źródłem l-karnityny.

Zobacz także: Męska niepłodność a suplementacja. O jakie składniki zadbać?

L-karnityna na męską płodność

Największe stężenie aminokwasu w męskim organizmie znajduje się w najądrzach. Według badań im mniej l- -karnityny, tym gorsze parametry nasienia. Dlatego też warto uzupełnić jej niedobory poprzez odpowiednią dietęsprawdzone suplementy diety.

Dobrym rozwiązaniem będzie wypróbowanie suplementu dla mężczyzn Supramen. Zawiera on m.in. dwie formy karnityny (l-karnitynę i N-acetyl-L-karnitynę), dzięki czemu korzystnie wpływa na stabilizację błony plazmatycznej plemników, ich właściwą budowę oraz ruchliwość. Jak pokazują badania, regularna suplementacja powoduje m.in. wzrost całkowitej liczby plemników i ich żywotności.

Zobacz także: Wystarczą dwa miesiące, aby zaburzyć męską płodność. Prowadzi do tego konkretny styl życia

Supramen – super moc zamknięta w kapsułce

Supramen to również jedyny produkt z mio-inozytolem, polialkoholem wspomagającym utrzymanie prawidłowej gospodarki hormonalnej oraz przemianę cukrów i tłuszczów w organizmie. W badaniach klinicznych po suplementacji mio-inozytolem odnotowano nie tylko poprawę profilu hormonalnego, ale także wzrost całkowitej liczby plemników, gęstości nasienia oraz zwiększony ruch postępowy.

Oprócz tego Supramen to źródło cynku, selenu, glutationu, kwasu foliowego, witaminy E i koenzymu Q10, czyli składników, które są niezbędne w diecie przyszłego taty.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Gruczoł, który istotnie wpływa na męską płodność. Sprawdź, jak zwiększyć swoją szansę na ojcostwo

Lekarz podczas konsultacji z pacjentem /Ilustracja do tekstu: Oligospermia: przyczyny, leczenie /Prostata a płodność
Fot.: Fotolia.pl

Wielu mężczyzn z powodu strachu i wstydu przez długie lata nie decyduje się na badania gruczołu krokowego. Tymczasem wczesna diagnoza chorób prostaty pozwala na szybkie wdrożenie leczenia, które nie tylko złagodzi kłopotliwe objawy, ale też wesprze męską płodność. Jak często przeprowadzać badanie prostaty i jakich problemów zdrowotnych można dzięki temu uniknąć, wyjaśnia lek. med. Joanna Pietroń, internistka z Centrum Medycznego Damiana.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prostata a płodność i jakość plemników

Prostata (zwana też gruczołem krokowym lub sterczem) to jeden z elementów męskiego układu moczowo-płciowego. Umiejscowiona jest w miednicy mniejszej, poniżej pęcherza moczowego, przez który przechodzi cewka moczowa. Gruczoł krokowy spełnia również bardzo istotne funkcje rozrodcze. Wytwarza specjalną wydzielinę, której skład warunkuje żywotność i ruchliwość plemników, a to bezpośrednio wpływa na płodność mężczyzny.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Prostata a płodność. Kiedy zgłosić się na badanie prostaty?

Wielkość gruczołu krokowego uzależniona jest od wieku mężczyzny – prawidłowy kształt i wielkość uzyskuje ok. 30 roku życia. Choć powszechnie uważa się, że problemy z gruczołem krokowym występują dopiero w dojrzałym wieku, w rzeczywistości pierwsze badania profilaktyczne prostaty należy wykonać już po przekroczeniu 20. roku życia. Następnie mężczyzna powinien przeprowadzać je regularnie nie rzadziej niż raz na dwa lata.

Do gabinetu urologicznego należy niezwłocznie udać się także w przypadku wykrycia wszelkich niepokojących objawów. Dolegliwości, które powinny wzbudzić czujność pacjenta, to m.in.:

  • problemy podczas oddawaniu moczu – ból i wszelkie zmiany (krwiomocz, białkomocz, ropa),
  • nietrzymanie moczu,
  • ból w okolicach prostaty.

Specjalista, zleciwszy badania kontrolne (USG, badania krwi i nasienia), może wykryć ewentualne nieprawidłowości i w razie potrzeby zarekomendować odpowiednie leczenie farmakologiczne.

– Zaburzenia związane z prostatą są niezwykle niebezpieczne dla zdrowia i życia. Mogą np. doprowadzić do niepłodności, popsuć radość i jakość życia, a w skrajnych przypadkach nawet być przyczyną zgonu – komentuje lek. med. Joanna Pietroń, internista w Centrum Medycznym Damiana.

Należy też pamiętać, że po 50. roku życia następuje często stopniowy rozrost prostaty. Mężczyźni z tej grupy wiekowej powinni konsultować się z urologiem przynajmniej raz w roku. Ponadto z częstszych konsultacji powinni korzystać panowie, w których rodzinie były przypadki nowotworów prostaty.

POLECAMY TEŻ: Rak prostaty zabija szybko i po cichu. W Polsce można byłoby go skutecznie leczyć. gdyby nie… procedury

Profilaktyka zaburzeń prostaty. Zadbaj o aktywność fizyczną i zdrową dietę

Podstawą profilaktyki zaburzeń gruczołu krokowego są regularne badania urologiczne. Pozwalają one na szczegółową i specjalistyczną diagnostykę chorób prostaty i odpowiednio wczesne wdrożenie terapii.

W okresie pomiędzy badaniami można także samodzielnie dbać o profilaktykę zaburzeń gruczołu krokowego. Istotną rolę odgrywają w tym aktywność fizyczna oraz odpowiednia dieta. Mężczyzna, który chce przeciwdziałać chorobom gruczołu krokowego, powinien zrezygnować ze spożywania produktów przetworzonych, zawierających dużą ilość cukrów prostych. Do codziennego menu warto wprowadzić za to ryby, owoce morza, owoce i warzywa. Ponadto posiłki powinny zawierać duże ilości błonnika, białka oraz takich pierwiastków, jak sód, cynk i potas.

– Istotnym elementem profilaktyki zaburzeń prostaty jest również rezygnacja z używek – podpowiada Joanna Pietroń.

Więcej o diecie dla prostaty przeczytasz m.in. tutaj: Chcesz się ustrzec przed rakiem prostaty? Jedz orzechy!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

Lekarz na sali zabiegowej /Ilustracja do tekstu: Biopsja jąder w azoospermii
Fot.: Pixabay.com

Nieprawidłowe parametry nasienia i inne zaburzenia męskiej płodności mogą mieć wiele przyczyn. Jedną z metod, które stosuje się w ich diagnostyce, jest biopsja jąder. Na czym dokładnie polega ten zabieg, z czym się wiąże, a także jakie są wskazania i przeciwwskazania do jego wykonania? Sprawdź, co mówi na ten temat ekspert.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Biopsja jąder to nieskomplikowany zabieg diagnostyczny wykonywany w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym. Pozwala on dowiedzieć się, czy w kanalikach nasiennych jądra mężczyzny odbywa się produkcja plemników.

Biopsja jąder: wskazania

Wskazaniem do przeprowadzenia biopsji jądra jest przede wszystkim stwierdzony brak plemników, spowodowany np. zarośnięciem lub brakiem nasieniowodów, a także niemożność oddania nasienia w trakcie masturbacji. Lekarz zleca ten zabieg także w diagnostyce raka jądra.

Biopsja jąder stosowana jest również w terapii niepłodności. W ten sposób możliwe jest wyizolowanie plemników, które mogą zostać wykorzystane do zapłodnienia in vitro. Gdy uzyskane tą drogą nasienie jest niedojrzałe, wciąż można je zastosować w procedurze ICSI.

CZYTAJ TAKŻE: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jądra: przebieg zabiegu

Sam zabieg polega na nakłuciu (cienką igłą) lub nacięciu jądra i pobraniu fragmentów tkanki tego narządu.

– Taka procedura może odbywać się też pod kontrolą mikroskopu operacyjnego w celu precyzyjnego pobrania kanalików nasiennych. Odmianą biopsji jądra jest nakłucie najądrza po to, by uzyskać zawiesinę, w której można odszukać plemniki, i sprawdzić ich kondycję – wyjaśnia dr n. med. Jan Domitrz, specjalista położnictwa, ginekologii i endokrynologii z centrum medycznego Artemida w Białymstoku i Olsztynie.

Po wykonaniu biopsji jądra strzykawka, w której znajduje się zawiesina, trafia do laboratorium. Tam ocenia ją analityk lub embriolog, poszukując prawidłowych i żywych plemników.

– Zabieg nakłuwania jądra wykonuje się w kilku miejscach, po to aby znaleźć fragmenty, w których produkcja plemników jest zachowana – wyjaśnia specjalista z Artemidy. – Jeśli plemniki zostaną zlokalizowane, pobiera się je i zamraża, by w przyszłości wykorzystać przy zabiegu in vitro – mówi ekspert.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Biopsja jądra: czy boli?

Choć biopsja jądra wykonywana jest w znieczuleniu, po zakończonym zabiegu mężczyzna może odczuwać pewien dyskomfort.

– Po zabiegu mogą występować dolegliwości, ale zazwyczaj wystarczy przyjmowanie leków przeciwbólowych – dodaje dr n. med. Jan Domitrz.

Eksperci podkreślają jednak, że biopsja jąder jest bezpiecznym zabiegiem. Powikłania po nim występują bardzo rzadko.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jąder: przeciwwskazania

Istnieją sytuacje, w których biopsja jądra nie może zostać wykonana. Lekarz powinien zrezygnować z wykonania tego zabiegu, gdy:

  • wykryje u pacjenta stan zapalny w obrębie jądra, najądrza, skóry worka mosznowego,
  • jądra mężczyzny są bardzo małe.

W drugim z tych przypadków istnieją zwykle podejrzenia, że plemniki nie są produkowane.

Źródło: Artemida

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Męska strona płodności – czy będę tatą?

Badanie męskiej płodności /Na zdjęciu: tata trzyma za ręce malego chłopca, który stawia pierwsze kroki
Fot.: David Straight /Unsplash.com

Para bezskutecznie starająca się o ciążę rozpoczyna diagnostykę od podstawowych badań laboratoryjnych. Jednym z nich jest badanie nasienia. Coraz częściej wyniki tych badań potwierdzają, że przyczyna niepłodności leży po stronie męskiej. Współczesna medycyna rozrodu proponuje skuteczne rozwiązania problemów – ocenia się, że tylko poniżej 5% mężczyzn doświadczających niepłodności nie doczeka się potomstwa z użyciem własnych plemników. Pozostałym można skutecznie pomóc.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Definicje niepłodności zbieżne są z poglądem, że jest to choroba pary i dlatego para powinna wspólnie przeprowadzić diagnostykę. Ustalenie przyczyny bezdzietności skraca czas leczenia i pozwala na wybór najskuteczniejszej metody.

– Doświadczenia wielu zespołów lekarzy pokazały, że diagnostykę niepłodnej kobiety i mężczyzny najlepiej przeprowadzić jest w jednym ośrodku – mówi dr Jan Karol Wolski, androlog-urolog nOvum. –Jeśli wynik badania nasienia odbiega od normy, nie można go rozpatrywać w oderwaniu od wyników badania pacjentki. Decyzja o wyborze metody leczenia musi być oparta o ocenę wspólnego potencjału rozrodczego pary.

Od czego powinien zacząć mężczyzna?

– Podstawą męskiej diagnostyki jest badanie nasienia. Badanie można wykonać w każdym ośrodku leczenia niepłodności bez skierowania od lekarza. Aby wynik analizy był wiarygodny, trzeba zachować odpowiednie warunki pozyskania próbki. Idealnie byłoby zachować pełnię zdrowia w 3-miesięcznym okresie poprzedzającym wizytę w laboratorium: bez infekcji, używek i jakichkolwiek leków. Prozdrowotny styl życia, niskokaloryczna dieta, wysypianie się i dużo ruchu na świeżym powietrzu, będą bardzo pomocne – mowi dr Jan Karol Wolski.

– Ważny jest też okres abstynencji seksualnej przed oddaniem nasienia – musi upłynąć co najmniej 48 godzin od ostatniego wytrysku, lecz nie dłużej niż tydzień. Ponadto przed wizytą w laboratorium seminologicznym starajmy się nie pić alkoholu i nie palić papierosów. Próbkę najlepiej pozyskać drogą masturbacji na miejscu, w laboratorium, w specjalnie do tego przygotowanych pokojach zapewniających intymność. Jeśli jednak mężczyzna może spodziewać się emocjonalnych kłopotów z koncentracją, warto poprosić w laboratorium seminologicznym o specjalne naczynie i oddać nasienie w domu. Pamiętajmy jednak, że taką próbkę trzeba dowieźć w ciągu 30 minut, a w trakcie transportu przechowywać ją blisko ciała, tak żeby zachować odpowiednią temperaturę – dodaje ekspert kliniki nOvum.

– Badania nasienia wykonuje się co najmniej dwukrotnie w odstępach 3 miesięcy, tyle bowiem trwa produkcja plemników. Z codziennego doświadczenia wiemy, że może to być nieznośnie długi okres nerwowego oczekiwania na wyniki, zatem dopuszcza się ocenę co 4 tygodnie. Jeśli są wykazane odstępstwa od podanych przez laboratorium norm, mężczyzna powinien wybrać się z wizytą do urologa/androloga, który ma doświadczenie w leczeniu niepłodności.

Taka wizyta, zacznie się od wywiadu, podczas którego lekarz zapyta m.in. o przebyte choroby i tryb życia. Pojawić się mogą także pytania o używki (eksperci podkreślają, że zarówno papierosy jak i inne używki negatywnie wpływają na jakość nasienia), rodzaj wykonywanej pracy (czy jest siedząca? Czy wiąże się z przegrzewaniem jąder np. u kierowców) ale też o rodzinę i jej stronę zdrowotną. Następnie wykonywane jest badanie ogólnego stanu zdrowia oraz badanie fizykalne narządów płciowych. Jest to o tyle istotne, że wiele zaburzeń gruczoły krokowego powoduje zaburzenia nasienia, a co za tym idzie problemy z płodnością – wyjaśnia urolog-androlog nOvum.

CZYTAJ TEŻ: Diagnostyka i zachowawcze leczenie niepłodności

A co jeśli badanie płodności męskiej wypadnie niekorzystnie?

– Przede wszystkim szukamy podstaw problemu. Wyspecjalizowane ośrodki, w których istnieją możliwości diagnostyki, zarówno przedmiotowej, laboratoryjnej, jak i obrazowej, oraz coraz dokładniejsze badania genetyczne to szansa na dokładne rozpoznanie przyczyny niepłodności. Kriokonserwacja (zamrożenie) komórek rozrodczych i tkanek oraz doskonalenie technik wspomaganej prokreacji: inseminacji i zapłodnienia in vitro (w tym specjalistycznych zabiegów, które stosuje się przy skrajnie małej liczbie plemników w nasieniu lub nawet ich braku: IVF-ICSI, ICSI-PESA, ICSI-TESA) to szansa na ojcostwo dla szerokiej grupy mężczyzn. Dotyczy to także tych panów, którzy dotychczas nie mogli liczyć na biologiczne ojcostwo. Na podstawie zebranych danych lekarz przedstawia pacjentowi możliwości leczenia, szanse na rodzicielstwo przy zastosowaniu konkretnej metody i wspólnie podejmują decyzję o kolejnych krokach – podkreśla dr Jan Karol Wolski, androlog-urolog nOvum.

Czy leczenie farmakologiczne ma sens?

– Tak, ma sens, ale tylko w uzasadnionych przypadkach. W leczeniu farmakologicznym niepłodności męskiej stosuje się różne preparaty i niejednokrotnie obserwuje się poprawę jakości nasienia, co przekłada się na zwiększenie potencjału płodności danego mężczyzny. Jest to proces wielotygodniowy, związany z długim okresem tworzenia się męskich komórek rozrodczych w jądrach (74 dni). Pojawienie się „poprawionych” plemników w nasieniu następuje dopiero po ok. 90 dniach (tzn. po 3 miesiącach)! Trzeba podkreślić, że leczenie farmakologiczne musi być zlecone przez doświadczonego androloga, który dostosuje je do medycznej sytuacji danego pacjenta – wyjaśnia ekspert.

– Najskuteczniejsze jest leczenie hormonalne, jeśli przyczyna braku produkcji plemników tkwi w niedoborze hormonów. Jeśli brak jest witamin lub mikroelementów, poprawa może nastąpić po ich uzupełnieniu. Czasami słyszy się o znacznej poprawie jakości nasienia po zastosowaniu leczenia preparatami bez recepty, przyjmowanymi przez pacjenta na własną rękę. Tyle że ocena wyników przez pacjenta jest względna. Podwojenie się liczby plemników może wydawać się sukcesem. Jeśli jednak ich liczba i jakość nadal są poniżej przyjętego minimum, szansa na uzyskanie naturalnej ciąży ciągle może być zbyt mała. Z punktu widzenia skuteczności leczenia, czyli uzyskania ciąży, może to oznaczać jedynie stratę czasu – mówi dr Wolski.

– Potwierdzone badaniem analitycznym obniżenie parametrów nasienia nie wyklucza ojcostwa, więc proszę się tego nie obawiać – dodaje urolog-androlog. Jeśli liczba plemników w nasieniu jest nieco niższa w porównaniu z normą, a regularne współżycie przez co najmniej rok nie przyniosło efektów w postaci ciąży, przeprowadza się inseminację. Zagęszczony koncentrat plemników ruchomych podaje się bezpośrednio do jamy macicy w okresie około owulacyjnym. Przy złych lub skrajnie złych parametrach nasienia rozwiązaniem jest zabieg in vitro, podczas którego pod mikroskopem wstrzykuje się  plemnik bezpośrednio do komórki jajowej, aby wspomóc jej  zapłodnienie.

Co jednak zrobić, kiedy w nasieniu nie ma plemników?

– Jeśli badania hormonalne oraz badania genetyczne pozwalają sądzić, że proces spermatogenezy, czyli tworzenia się plemników w jądrach, został zachowany, plemników można poszukać, wykonując biopsję najądrzy (PESA, MESA) lub jąder (TESA, TESE, M-TESE). Zabieg wykonywany jest przez androloga, a pacjent znajduje się w narkozie i nie czuje bólu. Pobrany materiał przekazywany jest do laboratorium IVF, gdzie pod mikroskopem wyszukiwane są plemniki, które są zamrażane i mogą być następnie użyte podczas zabiegu in vitro – zaznacza ekspert.

– Procedury pobierania plemników z jąder wykonujemy w nOvum od początku działalności – wyjaśnia dr Wolski. – W 1996 roku wprowadziliśmy techniki przezskórne igłowe, a od 2012 roku mamy możliwość pobrania tkanki jąder pod kontrolą mikroskopu operacyjnego (M-TESE). To jest najskuteczniejsza metoda, rekomendowana przez najważniejsze organizacje medyczne,  ponieważ podczas trwania zabiegu możemy łatwiej rozpoznać miejsce, w którym proces powstawania plemników jest zachowany i je pozyskać do IVF – dodaje i tym samym uspokaja pacjentów przerażonych wizją operacji.

Panie Doktorze, wielu mężczyzn decydujących się na in vitro podkreśla potrzebę upewnienia się, że nie zajdzie pomyłka i dziecko zostanie poczęte z nasienia, które mężczyzna zostawi w klinice.

– Medycyna na najwyższym poziomie i poczucie bezpieczeństwa to najważniejsze potrzeby pary zgłaszającej się do lekarza – mówi dr Wolski. – Szczególnie jeśli przeszły już długą drogę i finalnie decydują się na leczenie in vitro. Dlatego kliniki starają się wprowadzać sprawdzone systemy, które dają gwarancję bezpieczeństwa pacjentom, a pracownikom laboratoriów – komfort pracy. W naszym przypadku jest to elektroniczny system monitoringu laboratoryjnego RI Witness, który daje pewność, iż zarówno komórki, jak i zarodki są prawidłowo oznakowane i przypisane właściwej parze. Wszystkie etapy procesu zapłodnienia w laboratorium mogą być dzięki temu bezpiecznie monitorowane. Informujemy o tym pacjentów, żeby upewnić ich o bezpieczeństwie przeprowadzanej procedury i żeby już ten problem nie zaprzątał ich myśli – wyjaśnia dr Wolski.

– Mężczyzna, który słyszy diagnozę: niepłodny, nie powinien podupadać na duchu i tracić nadziei na biologiczne ojcostwo. W ciągu ostatnich 20 lat dokonał się ogromny postęp w medycynie rozrodu, co daje szansę na ojcostwo szerokiej rzeszy mężczyzn, skazanych uprzednio na skorzystanie z nasienia anonimowego dawcy z banku nasienia. Przyjmuje się, że w nowoczesnych ośrodkach leczenie niepłodności męskiej w przeważającej części przypadków kończy się sukcesem. Należy tylko to leczenie rozpocząć! – zaznacza dr Wolski.

CZYTAJ TAKŻE: Gwarancja bezpieczeństwa w nOvum

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.