fbpx
Przejdź do treści

Mam 35 lat i chcę być mamą…

mam 35 lat i chcę być mamą
Fotolia

„Mam 35 lat i chcę być mamą… po raz drugi. Staramy się od trzech lat bez skutku”. Wzruszający mail stał się dla nas inspiracją do napisania tego artykułu. Niepłodność wtórna dotyka coraz więcej par, a dodatkowo zajście w ciążę po 35. roku życia nie jest już tak proste, jak przed trzydziestką.

Mam 35 lat i chcę być mamą – późne macierzyństwo

W Polsce co roku nawet ponad 10 tysięcy kobiet decyduje się na pierwsze dziecko w wieku 35-39 lat. 40-letnią mamą po raz pierwszy zostaje nieco ponad 1200 kobiet rocznie. Najczęstszą przyczyną późnego macierzyństwa jest po prostu aktywność zawodowa. Kobiety, które znalazły satysfakcjonującą pracę, odkładają decyzję o dziecku na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Część uważa, że tego czasu jest jeszcze sporo. Niektóre nie znalazły odpowiedniego partnera. Niewiele też mówi się o grupie kobiet, które są pacjentkami klinik leczenia niepłodności, ale o dziecko bezskutecznie starają się już od dawna. One są świadome, że będzie coraz trudniej, a szanse spadają z każdym miesiącem.

I wreszcie kobiety, które pragną zajść w drugą ciążę. Wydaje się, że jeśli para ma już jedno dziecko, z następnym nie będzie problemu.

„Za pierwszym razem poszło gładko”

Według statystyk, ponad połowa Polek ma jedno dziecko. Czy model rodziny 2+1 powstał tylko z braku czasu lub względów ekonomicznych?

–  Nie osądzajmy po pozorach. Rodzina 2+1 to nie zawsze egoizm czy wygoda. – odpowiada doktor Jarosław Janeczko, właściciel Centrum Leczenia Niepłodności Parens w Krakowie. – Zdarza się, że zajście w drugą ciążę jest utrudnione. Przyczyny niepłodności wtórnej są podobne jak niepłodności pierwotnej. Główną rolę odgrywa wiek partnerów, a szczególnie kobiety. Po 35 roku życia u kobiet znacząco spada płodność. Komórki jajowe mogą zawierać nieprawidłowy materiał genetyczny i dlatego wzrasta ryzyko poronień, przedwczesnych porodów i wad genetycznych u potomstwa. Poza tym zaburzenia owulacji, endometrioza, przebyte stany zapalne dróg rodnych, zaburzenia hormonalne, powikłania po cesarskim cięciu lub innych zabiegach w obrębie miednicy mniejszej. U mężczyzn także może pogorszyć się jakość nasienia. Każdy z tych czynników z osobna może utrudniać posiadanie kolejnego dziecka – dodaje.

Zaczynasz się obwiniać nie szukając pomocy

Rodzina i znajomi lekceważą lub nie zauważają Waszego problemu, a Ty zaczynasz szukać przyczyn. Może zaniedbałaś zdrową dietę i ruch? Palisz? A może bierne palenie też jest szkodliwe? Oczywiście, że jest! I jeszcze ten stres… Ciągle masz nadzieję, że przy następnym cyklu się uda. Jednak powinnaś wiedzieć, że jeśli cierpisz na niepłodność, nie ważne, czy pierwotną, czy wtórną, wizyta u specjalisty jest konieczna po roku bezowocnych starań. W przypadku kobiet po 35 roku życia wystarczy już pół roku, bo liczy się każdy miesiąc!

Pośpiech nie zawsze wskazany

Zrobiłaś pierwszy krok – zgłosiłaś się do specjalisty. Pomimo tykającego zegara biologicznego, musimy sprawdzić, czy nie przeoczyliśmy żadnego czynnika, który byłby ryzykiem dla rozwijającego się dzidziusia. – Dobrą praktyką będzie wykluczenie stanów zapalnych dróg rodnych czy innych infekcji – twierdzi dr Marek Tomala właściciel GMW – Embrio w Opolu, kliniki należącej do Grupy Medycznej PARENS.

– Już przy pierwszej wizycie, wraz ze zleceniem na badania hormonalne, które pomogą w ocenie rezerwy jajnikowej i na komplet badań, które pozwolą wykluczyć czynnik męski (jak badanie nasienia, chromatyny plemnikowej czy test HBA), zalecam wykonanie badań pomocnych w diagnozowaniu toksoplazmozy, cytomegalii czy Chlamydii. Wyeliminowanie, już na początku starań, obecności czynników zapalnych jest podstawą dobrego leczenia – mówi.

 „Czy w moim wieku mam jeszcze szanse na dziecko?”

Wiemy już, że wraz z wiekiem maleją szanse na ciąże. Dowodów dostarcza nam również obniżający się z wiekiem poziom hormonu AMH we krwi kobiety. To proste do wykonania badanie daje nam dość szybko odpowiedź na pytanie: „jak duże są jeszcze szanse na zostanie mamą i jak bardzo musimy w tych staraniach się pośpieszyć”.

Jajniki kobiety nie mogą produkować komórek jajowych w nieskończoność  – tłumaczy doktor Marek Tomala.

– Musimy mieć świadomość, że kobieta rodzi się z już określoną pulą pęcherzyków jajnikowych, których ilość z roku na rok spada. Nie została jednak jednoznacznie ustalona dolna granica normy, przy której mogę powiedzieć pacjentce, że z pewnością nie zajdzie w ciąże –  wynik wskazuje nam pewien „potencjał pacjentki” na uzyskanie komórki jajowej. Dlatego uzupełniam to badanie o określenie stężenia hormonu FSH, a podczas wizyty ginekologicznej wykonuję USG w celu oceny liczby pęcherzyków antralnych (AFC) – wyjaśnia. Dopiero komplet tych danych jest dla mnie wiarygodnym wskaźnikiem oceny płodności kobiety.

Na koniec… optymistycznie

… bez względu na wiek, w którym kobieta zostaje mamą, obdarza ona swoje dziecko taką samą troską i miłością. A według badań naukowców z Glasgow, dzieci urodzone przez starsze mamy są bardziej inteligentne i zdrowsze od rówieśników. A zatem, jeśli tylko zdecydujesz się na ciążę, nie obawiaj się szukać pomocy u specjalisty.

parens logo

Autorki tekstu: Aneta Macur i Natalia Cybulska


Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Grupa Medyczna Parens

GRUPA MEDYCZNA PARENS działa w Krakowie, Opolu, Rzeszowie, Bydgoszczy i Lwowie, gdzie pacjentów zmagających się z problemem niepłodności przyjmują kliniki spełniające najwyższe standardy. GRUPA MEDYCZNA PARENS to także sieć kilkudziesięciu laboratoriów diagnostycznych badających nasienie w Polsce i zagranicą oraz bank komórek rozrodczych (nasienia i oocytów).

Najnowsze artykuły