fbpx
Przejdź do treści

24 tydzień ciąży pod lupą – przyszła mama, dziecko, rozwój

24 tydzień ciąży
Zdjęcie autorstwa Matilda Wormwood z Pexels

Każdy tydzień ciąży jest inny – pojawiają się nowe objawy ciążowe, a wcześniejsze idą w zapomnienie. Maluch zaczyna kopać, waga rośnie, zaczyna się odliczanie do porodu etc. Czym w tym kontekście charakteryzuje się 24 tydzień ciąży? Sprawdź!

24 tydzień ciąży – który to miesiąc?

– 24 tydzień ciąży to 6. miesiąc, czyli II trymestr.
– Do końca pozostało już tylko 16 tygodni.

24 tydzień ciąży – jak wygląda dziecko?

Jeśli liczymy od czubka głowy do dołu pośladków, płód ma w tym okresie ciąży około 21-21,5 cm, zaś od czubka głowy do pięt – około 30-30,5 cm. Jego waga jest już zwykle wyższa niż 600-650 g.

A skoro przy wadze jesteśmy, warto zaznaczyć, że rozwój dziecka jest na tym etapie ciąży na tyle intensywny, że w każdym tygodniu można liczyć na wzrost masy ciała na poziomie 85-170 g. Duża tego część to tłuszcz, który pomaga m.in. regulować temperaturę ciała malucha.

  • 24 tydzień ciąży to czas, w którym dziecko może zacząć reagować na dźwięki i je zapamiętywać. Przykładowo, jeśli maluch będzie często słyszał jakąś piosenkę, prawdopodobnie będzie pamiętać ją po urodzeniu, co może okazać się pomocne chociażby przy uspokajaniu. Co ważne, dotyczy to także głosów przyszłych rodziców oraz np. szczekania psa, który jest przyjacielem rodziny – będą to dla dziecka znajome dźwięki, a więc przynoszące poczucie bezpieczeństwa i ukojenie.
  • W tym czasie powieki dziecka są już rozdzielone i zaczynają nabierać finalnego kształtu.
  • Dzieci, które rodzą się z włosami, mają zwykle ciemną czuprynę. W 24 tygodniu włosy malucha są jednak wciąż białe, ponieważ nie nabrały jeszcze pigmentu.

Czy dzieci urodzone w 24 tygodniu ciąży mogą przeżyć poza organizmem matki? Tak, na tym etapie medycyna jest już w stanie im pomóc. Są to jednak bardzo skrajne wcześniaki, mające trudności chociażby z oddychaniem (płuca nie są jeszcze do końca dojrzałe). Około 42-59% urodzonych w tym czasie dzieci przeżywa, choć mogą mierzyć się później z licznymi problemami zdrowotnymi.

24 tydzień ciąży – waga mamy

W tym okresie ciąży waga może wskazywać około 4,5-7 kg na plusie. Pamiętaj jednak, że przyrost wagi w ciąży jest bardzo indywidualny – zależy m.in. od wyjściowej masy ciała.

Co jeszcze dzieje się w tym czasie z mamą?

  • 24 tydzień ciąży może wiązać się z bólem więzadła okrągłego. Bolesność pojawia się wtedy po bokach brzucha i/lub w okolicy bioder. Odpowiedzialne za to jest rozciąganie się macicy.
  • Pojawić się mogą zmiany skórne, zwłaszcza przebarwienia – stoją za nimi wahania hormonalne. Ważne jest w tym czasie pamiętanie o unikaniu ekspozycji na słońce oraz używaniu kremów z wysokimi filtrami (nie tylko w słoneczne dni).
  • Rosnący brzuch może powodować trudności ze snem. Może pojawić się problem z komfortowym ułożeniem się w łóżku, w czym pomocne są specjalne poduszki.
  • Dokuczają Ci skurcze nóg? Pomocne może być rozciąganie mięśni łydek przed snem, regularna aktywność fizyczna oraz picie dużej ilości wody. Pamiętaj też o unikaniu zakładania nogi na nogę [więcej o sposobach raczenia sobie ze skurczami łydek w ciąży pisaliśmy tutaj: KLIK].

To tylko niektóre z ewentualnych objawów, którymi może charakteryzować się 24 tydzień ciąży. Pojawić się mogą też zawroty głowy, niestrawność i zgaga, zaparcia, obrzęk nóg i dłoni etc. Jednak – co najważniejsze – każda ciąża jest inna. Niektóre kobiety nie mają żadnych dokuczliwych objawów – jeśli do nich należysz, fantastycznie! Jeżeli jednak jakiekolwiek symptomy Cię niepokoją, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Zdrowie i bezpieczeństwo jest w tym czasie najważniejsze.

Źródła: pampers.com / whattoexpect.com / babycenter.com / verywellfamily.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".