Przejdź do treści

15 października: Dzień Dziecka Utraconego

15 października Dzień Dziecka Utraconego

Dzień Dziecka Utraconego obchodzony jest na świecie od 20 lat. Także w Polsce od kilku lat rodzice, którzy doświadczyli takiej straty, organizują spotkania osieroconych rodziców, imprezy, wystawy, pokazy filmowe.

Grupa rodziców, która doświadczyła śmierci swoich dzieci, zorganizowała się i działa pod nazwą „Dlaczego” Organizacja Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych. Z czasem do projektu 15 października Dnia Dziecka Utraconego dołączyły kolejne instytucje, stowarzyszenia, hospicja. Spotkania, które organizują, mają charakter zarówno świecki, jak i religijny.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poronienia to najczęstsza przyczyna śmierci dzieci.

Aż 50 proc. ciąż kończy się w ten sposób. Z punktu widzenia medycznego to fizjologiczna konieczność, z punktu widzenia ludzkiego to jedna z największych tragedii, jakiej doświadcza połowa wszystkich rodziców. Statystyki alarmują również, że z powodu narastających zagrożeń cywilizacyjnych coraz więcej dzieci ginie w wypadkach komunikacyjnych i popełnia samobójstwa. Rosną również zagrożenia związane z narkotykami i alkoholem.

CZYTAJ TAKŻE: Dzień Dziecka Utraconego 

Grupy wsparcia dla rodziców po stracie dzieci to w Polsce nowość. – Wcześniej problem ten jakby nie istniał. Panowało przekonanie, że „małe dziecko – mała strata”, a osieroceni rodzice nie znajdywali pomocy ani u psychologów, ani u teologów. Temat był wstydliwy, a wszelka uwaga mediów, psychologów i teologów była skupiona na sensacyjnych i ideologicznych aspektach problemu aborcji – mówi Anna Banasiak z organizacji Dlaczego.

Od kilku lat w różnych miastach powstają grupy wsparcia dla rodziców po stracie. Część z nich to profesjonalne warsztaty terapeutyczne prowadzone przez instytucje specjalizujące się w pomocy psychologicznej i hospicja. Zdecydowana większość jednak to spontanicznie tworzące się grupy osób, które postanowiły pomagać sobie wzajemnie. Jednym z punktów kontaktowych dla tych osób jest serwis internetowy dla rodziców po stracie www.dlaczego.org.pl.

Spotkania, które odbywają się nie tylko na forum internetowym, to okazja, by stanąć ze swoim problemem twarzą w twarz. „Tak wielkiego żalu i smutku, jaki pojawia się po stracie dziecka, nie da się przeżyć w samotności. W samotności problem narasta aż do stanu głębokiej depresji. Kiedy się okaże, że są inni, którzy cierpią podobnie, mamy szansę stracić to poczucie wyjątkowości i zacząć żyć znów od nowa, tak aby nasze życie nabrało nowej jakości” – można przeczytać na stronie.

CZYTAJ TAKŻE: Proces żałoby

Z Anną Banasiak z „Dlaczego” Organizacji Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych rozmawia Joanna Rawik

Od kiedy działa Wasza organizacja?

Portal www.dlaczego.org.pl powstał w 2004 roku i został założony przez „Dlaczego” Organizację Rodziców po Stracie Dziecka. Była to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce oraz pierwszy portal o tematyce dotyczącej śmierci dziecka i wsparcia osieroconych rodziców. Skupia on rodziców po stracie dziecka w każdym wieku, niezależnie od przyczyny śmierci.

Skąd pomysł na taki portal?

Rodzice, którym zdarzyło się podobne nieszczęście, często spotykają się ze społecznym ostracyzmem, niezrozumieniem i brakiem tolerancji. Chcieliśmy im pomóc. Założenie takiego stowarzyszenia oraz portalu internetowego wynikało również z konieczności poprawy sytuacji, w której znalazły się kobiety po poronieniu oraz rodzące martwe dzieci. Chodzi tu o traktowanie takich kobiet w szpitalu, pozostawianie ich bez pomocy psychologicznej, bez możliwości zobaczenia własnego dziecka po porodzie, pożegnania się z nim czy wreszcie pochowania. Te i dziesiątki innych myśli napływają, gdy zostaniemy dotknięci stratą dziecka.

Do tego dochodzi poczucie osamotnienia i wyobcowania, potęgujące ból. Organizacja Dlaczego skupia rodziców zranionych utratą dziecka. Są wśród nas zarówno rodzice dzieci, które odeszły przed narodzeniem, tacy, których dzieci zmarły w trakcie porodu, rodzice dzieci starszych odchodzących w wyniku choroby bądź nieszczęśliwego wypadku, jak i rodzice dzieci z nieoperacyjnymi wadami.

Działamy z potrzeby serca, na zasadzie wolontariatu. Poczucie ciążącej wyjątkowości, której doświadczaliśmy, stało się początkiem intensywnych poszukiwań osób w podobnej sytuacji. Chcemy stanowić pomost pomiędzy ludźmi takimi jak my a resztą społeczeństwa. Dzięki temu zaistnieliśmy również medialnie, budząc zainteresowanie nie tylko wśród rodziców, a lecz także dziennikarzy, reżyserów, lekarzy, położnych. Dlaczego założyło kilka mam z Warszawy, Krakowa i Poznania, które poznały się po tym, jak straciły swoje dzieci (w różnym wieku i różnych okolicznościach) i postanowiły wspierać się nawzajem, a potem pomagać również innym rodzicom w podobnej sytuacji.

Jak duża jest skala problemu?

Ok. 50 proc. ciąż na wczesnym etapie kończy się poronieniem. Dla lekarzy – to tylko statystyka i fizjologia – nie szukają przyczyny – po prostu przyjmują obojętnie ten fakt. Dla matek to tragedia, z której czasem bardzo trudno się otrząsnąć.

A jeśli chodzi o liczby, to rocznie ok. 40 tys. ciąż kończy się poronieniem. Łącznie z ojcami i dziadkami, którzy z tego powodu cierpią to ok. 60 tys. osób.

Jakie możliwości uzyskania wsparcia ma w Polsce kobieta/para, która straciła ciążę?

Pomocy można szukać np. w internecie: polecamy książki związane z tym tematem, możliwości nawiązania kontaktów z osobami, które znalazły się w podobnej sytuacji, umożliwiamy wzajemne wspieranie się, wymianę doświadczeń. Można tu znaleźć porady prawne, teksty, artykuły, informacje na temat grup wsparcia – telefony, adresy, kontakty do osób prowadzących i zakładających takie grupy.

Poza tym powstają grupy wsparcia, których otwarte spotkania odbywają się regularnie w wielu większych i mniejszych miastach Polski, do której można w każdej chwili dołączyć.

15 października Dzień Dziecka Utraconego

Trzy kobiety skazane za poronienie są wolne. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?

Kobiety skazane na więzienie za poronienie zostały uwolnione. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?
Jedna z trzech uwolnionych kobiet, Alba Lorena Rodriguez. – fot. Marvin Recinos/AFP

Prawo funkcjonujące w Salwadorze od 1998 roku pozwala skazać kobietę, która poroniła nawet na 30 lat pozbawienia wolności. Poronienie traktowane jest w tym kraju tak, jak morderstwo, a za dokonanie aborcji grozi od 2 do 30 lat więzienia. Kobiety, które usłyszały najsurowszy wyrok zostały uwolnione. Salwadorki i obrońcy praw człowieka z nadzieją patrzą na ten werdykt i dalej walczą o liberalizację prawa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Większość ciąż kończy się poronieniem. „To nie anomalia. To norma”

Wyrok sądu najwyższego

Trzy kobiety, które zosały skazane na najwyższą karę – 30 lat więzienia – za poronienie wyszły na wolność. Dwie z nich za kratami spędziły 11 lat, trzecia 9. O ich uwolnienie przez cały ten czas walczyły działaczki organizacji kobiecych, w tym z  Stowarzyszenia Obywatelskiego na rzecz Depenalizacji Aborcji Terapeutycznej i Etycznej.

Uwolnienie było możliwe dzięki wyrokowi sądu najwyższego, który po wieloletniej batalii sądowej ogłosił, że wyroki były nadmiernie wysokie i niemoralne, szczególnie zważając na to, że kobiety są niezbędną pomocą dla swoich rodzin, przede wszystkim w wymiarze ekonomicznym. Za niesprawiedliwe sąd uznał również odebranie dzieciom matek (gdy poroniły miały już dzieci). Obrońcy przekonywali sąd, że zostały one skazane bez dowodów. Kobiety zostały zwolnione z więzienia natychmiast po ogłoszeniu decyzji.

Zobacz też: 30 lat więzienia za „aborcję”. Na pomoc czekała 4 godziny

Surowe prawo

Salwador to jeden z pięciu krajów na świecie, w którym obowiązuje całkowity zakaz aborcji, bez względu na okoliczności (zdrowie i życie kobiety, wady płodu, gwałt, kazirodztwo, sytuację prywatną i ekonomiczną kobiety). Każde poronienie, które zostanie zarejestrowane przez opiekę medyczną podlega analizie i ocenie. Jeśli zachodzi podejrzenie, że nie było naturalne, tylko zostało celowo wywołane lub doszło do niego przez zaniedbanie kobiety, odpowiada ona przed sądem tak, jakby dopuściła się morderstwa. Kara za usunięcie ciąży to 2 do 30 lat więzienia. Karane są również osoby, które podejrzewane są o współudział w usunięciu ciąży.

Kilka lat temu światowe media obiegła sprawa 18-latki, która poroniła w łazience, będąc w trzecim trymestrze ciąży. Mimo braku dowodów została skazana na więzienie. Sąd przyjął zdanie prokuratora, który argumentował, że dziewczyna nie szukała opieki przedporodowej, ponieważ nie chciała dziecka i pozwoliła mu umrzeć. Jej matka została oskarżona o współudział.

Zobacz też: ONZ: Prawo do aborcji jest prawem człowieka. Polska musi je realizować

Las 17

W 2014 roku działaczki na rzecz praw kobiet w Salwadorze zaczęły walkę o uwolnienie 17 kobiet, znanych jako Las 17, skazanych za poronienie. Trzynaście z nich jest już na wolności, skrócono im wymiar kary. W międzyczasie ich miejsce w więzieniu zajęło pięć kolejnych salwadorek, w tym wspomniana 18-latka. Skazane kobiety (w tym te trzy, które zostały uwolnione kilka dni temu) pochodzą z biednych społeczności, nie miały możliwości opłacenia pomocy prawnej i otrzymania obrony z prawdziwego zdarzenia.

W imieniu ich wszystkich od 2013 roku walczyły działaczki, jako Las 17 stały się częścią kampanii społecznej dążącej do zmiany prawa.

Jesteśmy ofiarami niesprawiedliwego systemu. Naszym obowiązkiem jako tych, które zostały uwolnione, jest udział w walce o uwolnienie pozostałych kobiet i zmianę prawa – powiedziała dziennikarzom Al Jazeera jedna ze zwolnionych.

Zobacz też: Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Czy zmiana jest blisko?

Starania o dekryminalizację aborcji w Salwadorze jak dotąd były nieskuteczne. W 2018 roku przed Zgromadzeniem Parlamentarnym zaprezentowany został projekt ustawy, który dopuszczał aborcję w określonych okolicznościach, jednak nie został poddany pod głosowanie.

3 marca 2019 roku prezydentem został Nayib Bukele, który w zeszłym roku, jako prezydent San Salvador i kandydat partii centro-prawicowej na prezydenta kraju, opowiadał się za legalizacją aborcji w przypadku zagrożenia życia matki.

Ta zmiana, mimo, że niewielka zważywszy na skalę problemu, poprawiłaby sytuację salwadorek. W tej chwili kobiety są zostawiane same sobie z zagrożoną ciążą, krwotokami i w trakcie poronienia, ponieważ lekarze boją się oskarżeń o współudział w aborcji. Wiele przypadków, w których pomoc lekarska nie została udzielona ze wspomnianych powodów, kończy się śmiercią matki i płodu.

Działaczki organizacji kobiecych i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka postrzegają uzasadnienie zwolnienia trzech z Las 17 za precedens, który może otwierać przed Salwadorem drogę do liberalizacji prawa aborcyjnego. Termin wyjścia kobiet z więzienia zbiegł się z 8 marca – międzynarodowym dniem kobiet i był hucznie świętowany na ulicach San Salvador.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Jakie badania warto wykonać po poronieniu? Radzi lekarz

Jakie badania warto wykonać po poronieniu?
Ukierunkowana diagnostyka pozwala na określenie przyczyny poronień oraz wdrożenie celowanego leczenia – fot. Fotolia

Poronieniem nazywamy samoistne zakończenie ciąży przed 22. tygodniem, a następujące co najmniej trzy po sobie takie incydenty klasyfikowane są jako poronienia nawracające – dotyczą one ok. 0,4% kobiet. Jakie badania warto wykonać po poronieniu? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poronienia samoistne są najczęstszym powikłaniem w położnictwie i średnio co czwarta kobieta, która była w ciąży, utraciła ją. Poronienia są jedną z przyczyn niemożności donoszenia ciąży i urodzenia zdrowego dziecka, dlatego należy ten problem rozpatrywać w kontekście medycznym, rodzinnym oraz społecznym i psychologicznym.

Zobacz też: Poronienie – prawa kobiety i obowiązki lekarza

Jakie badania warto wykonać po poronieniu?

Profilaktyka poronień uwzględnia profesjonale poradnictwo małżeńskie, szczepienia ochronne[1], pakiet badań ogólnych dla kobiety oraz badanie ginekologiczne w okresie koncepcyjnym.

Wykonywane badania mają na celu wykrycie najczęstszych przyczyn poronień – zaburzeń metabolicznych i endokrynologicznych, utajonych zakażeń, wad wrodzonych narządów rodnych oraz rodzinnych zaburzeń genetycznych.

Ważnym aspektem we wczesnych poronieniach są zaburzenia immunologiczne, które nadal nie są całkowicie poznane, a diagnostyka i leczenie ograniczone – dlatego w wyselekcjonowanych przypadkach należy prosić o konsultację immunologa klinicznego.  Należy podkreślić, że każde poronione jajo płodowe powinno być przekazane do badania histopatologicznego w celu weryfikacji rozpoznania.

Zobacz też: Poronienie zatrzymane. Przyczyny, objawy i postępowanie

Po pierwsze ukierunkowana diagnostyka

W przypadku nawracających poronień należy powtórnie przeanalizować obecną sytuację kliniczną interpretując aktualne badania ogólne i specjalistyczne. Nierzadko konieczne jest rozszerzenie diagnostyki, szczególnie pomocnymi może być hydrosonografia 3D, histeroskopia oraz ocena obecności przeciwciał antyfosfolipidowych.

Ukierunkowana diagnostyka pozwala na określenie przyczyny poronień oraz wdrożenie celowanego leczenia. Postępowanie diagnostyczne każdorazowo jest uzależnione od wywiadu lekarskiego oraz historii medycznej i indywidualizowane do obecnej sytuacji. Wykonywanie badań na własną rękę może okazać się kosztowne, bezcelowe i przedłużające właściwą drogę diagnostyczną.

W obecnej dobie, kiedy to ruchy pseudomedyczne cieszą się dużym zainteresowaniem i poparciem społeczeństwa, apeluję do wszystkich o zdrowy rozsądek oraz w najlepszym interesie pacjentek i pacjentów o zaufanie medycynie opartej na faktach (ang. evidence-based medicine, EBM).

Opracowano na podstawie: Ciąża wysokiego ryzyka pod red. Grzegorza H. Bręborowicza, wydanie III uaktualnione i rozszerzone, 2010, Poznań

Autor: Mateusz Klimek

[1]Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 września 2010 r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20101871259&type=2

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Poronienie – prawa kobiety i obowiązki lekarza

Poronienie - prawa kobiety i obowiązki lekarza
fot.Pixabay

Dla kobiety poronienie to strata dziecka. Odbiera je jako utratę możliwości bycia matką. Dla lekarzy poronienie to przypadek medyczny, często nie mają czasu lub kompetencji, by wesprzeć kobietę. Jakie jest rozwiązanie i jakie obowiązki ma lekarz wobec pacjentki?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Gdy cierpienie dotyka bliską ci osobę – jak pomóc po poronieniu?

Lekarz ginekolog na pierwszej linii

Po poronieniu kobieta może czuć, że straciła wszystko, musi uporać się we wszystkimi swoimi wyobrażeniami odnośnie przyszłości z dzieckiem. Dodatkowo, bardzo często pojawia się lęk o własne zdrowie – strach przed zabiegiem, narkozą, krwotokiem, oraz ich konsekwencjami.

Lekarze pracujący w szpitalu, poza świadczeniem usług medycznych są obciążani obowiązkami administracyjnymi, nie mają możliwości zaopiekowania się stanem psychicznym  pacjentki po poronieniu. Często też nie są odpowiednio przeszkoleni, by udzielać tego rodzaju wsparcia.  Prawdopodobnie rozwiązaniem byłoby utworzenie oddzielnego stanowiska dla osoby, która towarzyszyłaby w trudnej rozmowie i udzielała psychologicznego wsparcia lub zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek i odpowiednie ich przeszkolenie. Jak dowodzą badania, wspierający i współczujący personel medyczny może w dużym stopniu pomóc kobiecie we właściwy sposób przejść przez okres żałoby następującej po poronieniu. *

Ginekolog jest pierwszą osobą, która dowiaduje się, co dzieje się z ciążą. To on lub ona przedstawia diagnozę i przekazuje informację kobiecie. Od tego, w jaki sposób przekaże diagnozę i przestawi plan działania zależy, jak kobieta przejdzie cały proces związany z zakończeniem ciąży. Tym samym, ginekolog ma realny wpływ na pogodzenie się z utratą dziecka, przeżywanie emocji oraz odzyskanie poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości u pacjentki.

Zadanie lekarza jest trudne tym bardziej, że kobiety po utracie ciąży nie są gotowe psychicznie ani fizycznie na prowadzenie rozmów o trudnych emocjach. Sami lekarze także bardzo często nie czują się do tego odpowiednio przygotowani. Mimo tego, lekarz podczas wizyty może znacząco wpłynąć na to, jak kobieta będzie przeżywać stratę ciąży. Nie jest to łatwe zadanie, ale wiedząc o możliwych emocjonalnych konsekwencjach, warto podjąć próbę właściwego wsparcia kobiety w pierwszych chwilach.

Zobacz też: Trzy kobiety skazane za poronienie są wolne. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?

Jak lekarz może wesprzeć kobietę po utracie ciąży?

Jaką lekarz może obrać strategię? Umniejszanie znaczenia tego, co się wydarzyło, często może wydawać się odpowiednią metodą. Nie jest to jednak słuszne przekonanie. Tak naprawdę potęguje cierpienie pacjentki, ponieważ umniejsza wagę jej doświadczenia, nie jest pełnym szacunku zachowaniem, którego pacjentka ma prawo oczekiwać ze strony lekarza.

Zobacz też: Życie po poronieniu – te szczere słowa mogą pomóc tysiącom kobiet

Lekarze często raczą pacjentki stwierdzeniami typu:

  • „nic takiego się nie stało”
  • „jest to bardzo częste”
  • „to nie ma większego znaczenia”

Poronienia zdarzają się często – takie są fakty, jednak to spojrzenie ogranicza się do statystycznego, medycznego punktu widzenia. Stwierdzenia takie nie służą wizerunkowi lekarza, jawi się on raczej jako osoba bezduszna, nie wykazująca zrozumienia, a więc nieprzyjazna. To paradoks, bo przecież lekarze obawiają się utraty autorytetu. Między ginekologiem akceptującym smutek i łzy pacjentki i co najważniejsze – pozwalającym na ich przeżywanie, rodzi się pozytywna relacja lekarz-pacjent.

Co może zrobić lekarz:

  • przekazać informację łagodnie
  • okazać empatię i współczucie
  • znaleźć czas na udzielenie odpowiedzi na pytania kobiety
  • traktować kobietę poważnie i z szacunkiem

Zobacz też: Większość ciąż kończy się poronieniem. „To nie anomalia. To norma”

Strata w pierwszym trysemetrze boli tak jak w trzecim

Często można usłyszeć opinie, że im młodsza ciąża, tym mniejsza strata. Prawda jest jednak zupełnie inna. Badania potwierdzają, że strata ciąży w 6 tygodniu może być równie bolesna jak w 40 tygodniu.**  W początkowym okresie, kiedy ciąża nie jest jeszcze widoczna, kobiety szczególnie pragną potwierdzenia tego, że faktycznie straciły dziecko. Potrzebują uznania ich cierpienia. Mimo tego, że były w ciąży od niedawna, doświadczają znacznych zmian hormonalnych. Dodatkowo, przeżywają istną huśtawkę emocjonalną –  w przeciągu krótkiego czasu ich emocje oscylowały od euforii związanej z radością rodzącego się w nich życia, do smutku i żalu związanych z jego utratą. Większość kobiet już na wczesnym etapie ciąży ma plany i wyobrażenia na temat dziecka, buduje z nim więź. Niezależnie od tygodnia, w którym ciąża została poroniona, kobieta będzie potrzebowała czasu i pomocy w pogodzeniu się ze stratą, przeżyciu emocji oraz żałoby.

Zobacz też: Straciła dziecko. Z traumą pomogły jej się uporać pielęgniarki

Prawo do informacji

Często kobiety spotykają się z twierdzeniem lekarzy, że w związku z tym, że same nie są lekarzami, nie mogą zrozumieć tego, co naprawdę się dzieje. Informacje są im zatem podawane w postaci okrojonej, niepełnej, a dodatkowo w sposób niepozwalający na ich właściwe zrozumienie. Tymczasem wyjaśnienie przyczyn poronienia czy przerwania ciąży pozwoli kobiecie, czy parze, łatwiej pogodzić się z tą trudną sytuacją.

Należy pamiętać, że informowanie kobiety nie jest aktem dobrej woli ze strony lekarza, tylko jej/jego obowiązkiem, wynikającym z praw człowieka i praw pacjenta. Rozdział 3 ustawy o prawach pacjenta z 2008 roku szczegółowo opisuje obowiązek informowania i prawo do otrzymywania informacji. ***

Kluczowe jest udzielenie pacjentce informacji o planowanych dalszych działaniach w związku z poronieniem. Należy pamiętać o tym, że to są procedury medyczne na które pacjentka musi wyrazić świadomą zgodę, bez względu na to, czy jest to rutynowe w takich sytuacjach postępowanie, czy nie. O zgodzie na wykonanie  procedur medycznych traktuje rozdział 5 ustawy o prawach pacjenta. ***

Poznanie przyczyny poronienia, w wymiarze psychologicznym, przyczynia się do wzmocnienia kobiety, daje jej możliwość odzyskiwania poczucia kontroli nad życiem.  Badania dowodzą, że nawet  bolesne informacje przekazane przez lekarza jasno i z poszanowaniem godności, pomagają w pogodzeniu się z zaistniałą sytuacją****

Wyniki badań przeprowadzonych w 2001 r. na grupie 50 kobiet potwierdziły, że pacjentki, którym przedstawiono zaistniałą sytuację w jasno i w przystępny sposób, poinformowano o możliwych przyczynach i skutkach poronienia oraz dano możliwość zadawania pytań, przejawiały mniej zachowań związanych z obwinianiem siebie za utratę dziecka.*****

Prawa kobiety po poronieniu

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Źródła: 
* Swanson 1999, Adolfsson i in.2004, Chan i in.2008, Murphy i  Merrell 2009
**Jacobs i Harvey 2000, Bryant 2008, Webster-Bain 2011
****Adolfsson i in. 2004, Schott i in.2007
***** Corbett-Owen i Kruger, 2001
****** Dokumenty, które należy mieć, by zarejestrować i pochować dziecko określone są w Załączniku 1 do rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania: Kryteria oceny stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji dotyczących czasu trwania ciąży, poronień, urodzeń żywych i martwych

Redakcja i uzupełnienie Olga Plesińska

Ekspert

Magda Augustyniak, Andrzej Górnicki

Autorzy prowadzą warsztaty, konsultacje i grupy wsparcia dla osób z niepłodnością.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jakie badania wykonać po poronieniu? Zobacz listę

Jakie badania wykonać po poronieniu?
Najczęstszą przyczyną poronień są czynniki genetyczne – fot. Fotolia

Przyczyn utraty ciąży może być wiele. W celu uniknięcia kolejnych strat i wdrożenia ewentualnego leczenia warto podjąć odpowiednie kroki. Jakie badania wykonać po poronieniu?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Diagnostyka przyczyn utraty ciąża w dużej mierze zależy od rodzaju poronienia. Gdyż wyróżniamy dwa rodzaje poronień.

  1. Poronienie samoistne – przedwczesne zakończenie ciąży z przyczyn naturalnych.
  2. Poronienia nawykowe (PN) – wystąpienie 3 lub więcej następujących kolejno po sobie poronień przed 23. tygodniem ciąży w tym samym układzie partnerskim. Dopuszcza się rozpoczęcie postępowania diagnostycznego – leczniczego u części pacjentek, na ich wyraźną prośbę, już po 2 kolejnych poronieniach. Problem poronień nawykowych dotyczy od 1-2 % kobiet.

Jakie badania wykonać po poronieniu? Zwróć uwagę na czynniki genetyczne

Są odpowiedzialne za 50-60% poronień samoistnych. Najczęstszą przyczyną są anomalie chromosomalne, czyli nieprawidłowa liczba lub struktura chromosomów. W celu diagnostyki należy wykonać badanie Kariotypu obojga partnerów.

W przypadku poronień nawykowych czynniki genetyczne stanowią od 3-5 % utraconych ciąż. Zalecanym badaniem w tej grupie pacjentów jest wykonanie Kariotypu płodu. Do badania niezbędny jest materiał z poronienia w celu określenia czy przyczyną przedwczesnego zakończenia ciąży była wada genetyczna.

W przypadku czynników genetycznych bardzo ważna jest szczegółowa diagnostyka nasienia przyszłego taty. Zaleca się wykonanie spermiogramu oraz badania w kierunku Fragmentacji DNA plemników.

Zobacz też: Poronienie i geny: co mają ze sobą wspólnego?

Wady anatomiczne macicy

Wady anatomiczne macicy takie jak: wady rozwojowe macicy, mięśniaki, polipy endometrialne, nieprawidłowy rozrost endometrium oraz zrosty przyczyniają się do zwiększenia ryzyka wystąpienia poranienia szczególnie w I trymestrze ciąży.

W celu oceny macicy i endometrium należ wykonać USG macicy. W przypadku podejrzenia nieprawidłowości lekarz specjalista może zalecić wykonanie histeroskopii lub laparoskopii.

Zaburzenia hormonalne

W przypadku wystąpienia poronienia należy wykonać badania hormonalne w zakresie hormonów płciowych żeńskich, hormonów tarczycy, prolaktyny oraz potwierdzić lub wykluczyć występowanie zespołu policystycznych jajników.

Również niewydolność ciałka żółtego i mała produkcja progesteronu mogą zaburzyć lub uniemożliwić implantacje i rozwój zarodka

Trombofilie wrodzone i nabyte

Kolejną z przyczyn poronień nawracających uwarunkowanych genetycznie i najlepiej udokumentowanych są trombofilie wrodzone. Przyczyniają się do powstania:

  • nawracających poronień
  • wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu
  • odklejenia łożyska
  • przedwczesnego pęknięcie błon płodowych
  • wewnątrzmacicznej śmierci płodu

Zobacz też: 8 najczęstszych przyczyn utraty ciąży

Czynniki infekcyjne

Czynniki infekcyjne są bardzo rzadko przyczyną poronień nawykowych. W przypadku poronień spontanicznych zaleca się pacjentom wykonanie badań w kierunku toksoplazmozy, różyczki, cytomegalowirusa, parwowirozy, chlamydia trachomiatis.

Obecność w organizmie matki czynników infekcyjnych może doprowadzić do poronienia lub uszkodzenia zarodka.

Czynniki immunologiczne

Czynniki te stanowią 60-70% utraty ciąż w przypadku poronień nawykowych. W przypadku poronienia sporadycznego diagnostyka ta nie jest rekomendowana.

Dostęp do najnowszych badań umożliwia nam szeroką diagnostykę immunologiczną poronień nawykowych tym samym niepłodności. Diagnostyka jest bardzo rozbudowana oraz wymaga indywidualnego podejścia zależnego od wywiadu pacjentki oraz historii leczenia.

Klinika Płodności Zięba

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.