fbpx
Przejdź do treści

7 rad psychologa – jak wspierać rodziców wcześniaka

O tym, jak trudnym doświadczeniem jest wcześniactwo wie każdy rodzic. I każde dziecko, nawet jeśli nie potrafi o tym opowiedzieć. Rozdzielenie, niemożność przytulenia dziecka, niemożność nakarmienia go, uspokojenia, kiedy tego potrzebuje. Za to codzienna konieczność patrzenia na to, jak się nakłuwane, przekładane z miejsca na miejsce, ma wkładane i wyjmowane rurki.

Okres poporodowy jest szczególny dla każdej kobiety i jej dziecka. Czas silnych emocji i budowania relacji, niepowtarzalny. Jak więc czuje się matka, które dziecko jest zamknięte w inkubatorze, potrzebuje pomocy w oddychaniu czy jedzeniu?

Mniejsze lub bardziej chore wcześniaki często muszą być przewożone do ośrodków o wysokiej referencyjności, znajdujących się nierzadko daleko od miejsca zamieszkania rodziców. Bycie przy dziecku jest wtedy również wielkim wyzwaniem logistycznym dla rodziców. A przecież często w domu czeka starsze rodzeństwo.

Dlaczego trudno być rodzicem wcześniaka

Wcześniactwo jest trudne. Oddziały patologii noworodka oraz wcześniaków, choć często bardzo kolorowe i przyjazne, są też miejscami budzącymi silny lęk, poczucie winy, pytań, wątpliwości. Czyli tego wszystkiego, z czym zmagają się przede wszystkim matki maleńkich dzieci.

Jednak mimo wszystko wcześniactwo to przede wszystkim życie. Zaczyna się dramatycznie, czasem kończy się zbyt szybko, ale częściej trwa dziesięciolecia. 17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Jest to dzień, który przypominam nam wszystkim – rodzicom, których wcześniactwo ich dzieci zaskoczyło, rodzicom, znajomym i całkiem obcym ludziom poruszonym losem tych maleńkich  – że o dzieci i ich rodziny trzeba w tym czasie dbać szczególnie. Sami zaintersowania mówią, jak chcieliby być traktowani (przeczytane i wysłuchane rady):1. Rodzic wcześniaka różni się od rodzica dziecka urodzonego w terminie. Warto więc powstrzymać się z prośbami o zdjęcia dziecka. Rodzic wcześniaka może nie być gotowy na gratulacje i prezenty. Cały jest skupiony na walce o dziecko i niestety wie, że tę walkę może przegrać. Warto poczekać, aż dziecko szczęśliwie wróci do domu.

7 rad psychologa – jak wspierać rodziców wcześniaka

  1. Ciekawość jest mocno niewskazana. Zadawanie pytań rodzicom dziecka czy dalszej rodzinie, co się stało, nie ma sensu. Często nie ma wyraźnej przyczyny przedwczesnych narodzin. W zasadzie zawsze natomiast jest poczucie winy i przerażenie. Odczuwają je zwłaszcza matki oskarżające się o to, że zawiodły, że ich ciało okazało się nie dość dobre, nie dość karmiące i chroniące. Pytania o przyczyny może więc budzić w rodzicach dodatkowe wątpliwości lub nasilać już istniejące.
  2. Uszanujmy prywatność. Narodziny dziecka to radosna chwila, jednak narodziny przedwczesne są szczególnym wydarzeniem. Rodzice mogą chcieć sami poinformować o narodzinach dziecka, w swoim czasie i na własnych zasadach. Najpewniej wówczas, kiedy minie pierwszy szok. I trzeba im na to pozwolić.
  3. Dawkuj oferty pomocy. Wiadomość, że komuś przedwcześnie urodziło się dziecko może poruszyć serca wielu osób i wzbudzić spontaniczną chęć niesienia pomocy. Ta oferta może okazać się bardzo cenna, ale w innym terminie. Na razie rodzice wcześniaka mają umysły wypełnione dzieckiem, niewiele więcej się liczy.
  4. Nakarm rodziców. Wielu rodziców noworodków nie ma czasu na zadbanie o swoje potrzeby, nawet najbardziej podstawowe. Nie mają czasu ani energii na przygotowywanie ciepłych posiłków. Rodzice wcześniaków tym bardziej. Dla wielu zbawienne okazują się gotowe, niewymagające dodatkowej pracy posiłki dostarczane rodzicom. Generalnie jest to dobry czas, żeby myśleć właśnie o rodzicach i zamiast kupować kolejne śpioszki dla dziecka, zadbać o potrzeby dorosłych „przyklejonych” do inkubatorów.
  5. Myślenie magiczne. Niektórzy rodzice czerpią siły również stąd, że inni o nich myślą. Nie musza (i zwykle nie chcą!) odbierać dziesiątek telefonów dziennie i słuchać zapłakanej czy zmartwionej cioci lub przyjaciółki. Jednak fakt, że w różnych, bliskich i dalekich, znanych i zupełnie obcych miejscach jest ktoś, kto myśli o nich i ich dziecku, pomaga.
  6. Koła ratunkowe. Osoby bliskie rodzicom wcześniaka często chcą ich wspierać, również słowem. To naturalne. Jednak w gruncie rzeczy nie wiemy, jak czuje się matka lub ojciec w danym momencie i to, co w innych okolicznościach może zostać uznane za słowa neutralne, w tych może stać się źródłem cierpienia. Rodzice wcześniaków „nie mają szczęścia, bo sypiają w nocy”, matki nie odczuwają ulgi w związku z tym, że „nie są już w ciąży”, wcale nie jest łatwiej urodzić maleńkie dziecko. Wszystkie te teksty zostały wypowiedziane do prawdziwych rodziców przedwcześnie urodzonych dzieci.
  7. Miej nadzieję i uwierz. Czasami ktoś inny musi wierzyć i mieć nadzieję wówczas, kiedy ktoś inny nie ma siły. Rodzice wcześniaków funkcjonują w programie „byle przeżyć kolejny dzień”. My miejmy więc niezachwianą wiarę, że dziecko szczęśliwie opuści szpital za nich.

Nie ma, oczywiście, zbioru rad i zestawu słów, który na pewno pomoże, nie zaboli, nie zrani. Czas, kiedy dziecko znajduje się na oddziale intensywnej terapii jest szczególny; rodzice są silnie emocjonalni, przestraszeni, poranieni, matki zmagają się często z ogromnym poczuciem winy. Nietrudno więc o konflikt lub urazę. Ale każda rodzina mająca wcześniaka jest inna i coś innego będzie dla niej ważne. Co było ważne dla Was w tym czasie?

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami