Przejdź do treści

12 intymnych wyznań kobiet z PCOS – mocne słowa!

PCOS wpływa na wiele aspektów życia. Wiąże się to nie tylko ze zdrowiem fizycznym, ale przekłada się także na funkcjonowanie emocjonalne oraz relacje ze światem i sobą samą.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jakie ty wypowiedziałabyś w tej kwestii słowa? Poznaj niezwykle mocne i osobiste wyznania kobiet, które na co dzień żyją z zespołem policystycznych jajników.

1. Mam PCOS i za każdym razem, gdy ktoś mówi mi, że jest w ciąży, wpadam w depresję.
2. Mam PCOS. Ćwiczę 4-5 razy w tygodniu, zdrowo się odżywiam, bez glutenu i nabiału, dbam o siebie. Wciąż jednak mam nadwagę i trądzik. Nie oceniaj książki po okładce. Nigdy nie wiesz z czym dana osoba się zmaga.
3. Kilka lat temu marzyłam, by nigdy już nie mieć okresu. Teraz mam PCOS, nie mam okresu i staram się zajść w ciążę. Tęsknię za miesiączką…
4. Za każdym razem, gdy się budzę i patrzę w lustro, moje serce pęka odrobinę bardziej. Życie z PCOS wcale nie jest zabawne.
5. Mam PCOS, z czym wiąże się zawstydzające owłosienie na ciele. Nie wiem czy kiedykolwiek poczuję się na tyle komfortowo, by uprawiać z kimś seks.
6. Dowiedziałam się, że mam PCOS i od tamtej pory staram się przekonać siebie samą, że nie chcę mieć dzieci i rodziny.
7. Nienawidzę PCOS. Nienawidzę tego, że nie mogę schudnąć. Nienawidzę nieregularnych okresów. Nienawidzę owłosienia na twarzy i ciele. Chciałabym być w innym ciele.
8. Właśnie dowiedziałam się, że mam PCOS. Nagle nadwaga i łysienie przestało mnie aż tak zawstydzać.
9. PCOS sprawia, że czuję się niekobieca i obrzydliwa. Przeraża mnie zbliżenie się do kogokolwiek. Myślę, że zostanę po prostu dziwaczką z kotem, która unika relacji z innymi.
10. Mam PCOS i boję się, że nie będę mogła mieć dzieci. Złamię tym serce mojego (przyszłego) męża. Nie jestem przeciwna adopcji… ale wciąż napełnia mnie to smutkiem.
11. Wiem, że nie jestem jedyna, ale PCOS sprawia, że czuję się mniej kobieca. Testosteron i niepłodność sprawiają, że czuję się jak ofiara.
12. Jestem dziś w 8 tygodniu ciąży. Mam PCOS i nie sądziłam, że kiedykolwiek będę miała dzieci. Teraz, kiedy tak będzie, jestem jednocześnie wystraszona i podekscytowana.

Źródło: „Buzzfeed”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

PCOS a gen otyłości. Zobacz, co mają ze sobą wspólnego

PCOS a gen otyłości
fot. Fotolia

W ostatnich latach naukowcy odkryli istnienie genu, który powoduje skłonność do tycia. Okazuje się, że może również znacząco zaburzać płodność kobiety.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gen podatności na otyłość FTO (fat mass and obesity associated gene) zwiększa ryzyko przyrostu masy ciała. Gen ten został odkryty w 2007 roku przez brytyjskich naukowców.

Według szacunków, może występować nawet u ponad 50 proc. Europejczyków. Jak pokazują badania, posiadanie jednego z wariantów genu FTO znacznie zwiększa ryzyko rozwoju otyłości.

Zobacz także: Balonik, który leczy PCOS. Eksperymentalna metoda nadzieją dla milionów niepłodnych kobiet?

PCOS a gen otyłości

Naukowcy z University of Oxford i Imperial College London dowiedli, że obecność genu FTO może również wiązać się z wyższym ryzykiem zespołu policystycznych jajników.

FTO ma bowiem związek z otyłością i cukrzycą typu II. Te z kolei są często występują przy PCOS.

Prowadzący badania dr Tom Barber i jego zespół przyjrzeli się genom 463 pacjentek z zespołem policystycznych jajników oraz 1,336 zdrowych kobiet. Eksperci zauważyli, że konkretny typ genu FTO występował zdecydowanie częściej u kobiet z PCOS, zwłaszcza tych z nadwagą.

Zobacz także: Ćwiczenia przy PCOS. Jak skutecznie zawalczyć o sylwetkę

Kluczowa utrata kilogramów

– PCOS to powszechne zaburzenie, które dotyczy jednej na dziesięć kobiet w wieku rozrodczym i jest główną przyczyną niepłodności – wyjaśnił dr Barber.

– Te dane dostarczają pierwszych dowodów potwierdzających istnienie związku pomiędzy tymi dwoma stanami – dodał.

Naukowcy są zdania, że kobiety z nadwagą mogą zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby poprzez utratę zbędnych kilogramów.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: figo.org, Poradnik Zdrowie

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

7 konsekwencji zdrowotnych PCOS

Kobieta trzyma dłonie na podbrzuszu /Ilustracja do tekstu : Powikłania celiakii. Nieleczona nietolerancja glutenu a płodność
Fot.: Fotolia

Zespół policystycznych jajników (ang. PCOS) należy do najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych okresu rozrodczego. Występuje u około 10–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym i u większości z nich powoduje daleko idące konsekwencje. Czy wiesz, które z nich są najczęstsze i jak z nimi walczyć?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest PCOS?

Zespół policystycznych jajników to wieloobjawowe zaburzenia pracy organizmu kobiety, którym towarzyszy drobnotorbielowatość jajników. Cechą stale występującą w tym schorzeniu jest zatrzymanie rozwoju pęcherzyka jajnikowego w fazie dojrzewania – bezpośrednio przed etapem selekcji pęcherzyka dominującego. Konsekwencją tego jest obecność w jajniku dużej liczby pęcherzyków antralnych o średnicy 4–7 mm, których osłonki produkują nadmierne ilości androgenów. W badaniu USG, które stanowi podstawową metodę diagnostyki PCOS, obserwuje się zwiększenie objętości jajnika (>12 cm) oraz wzrost liczby pęcherzyków ułożonych obwodowo, o średnicy 2–8 mm (>20). Skutki tych anomalii mogą być wielorakie – a wiele z nich niesie istotne ryzyko dla zdrowia. Jakie? 

PCOS a zaburzenia cyklu miesiączkowego

Rzadkie miesiączki, wiążące się z zaburzeniami owulacji, lub wtórny brak miesiączki występują u niemal 90% pacjentek z PCOS. Rzadko obserwowany jest jednak pierwotny brak miesiączki – dotyczy on tylko 3–5% wszystkich pacjentek. 

PCOS a hiperandrogenizacja 

PCOS często wiąże się z hiperandrogenizacją, która występuje przede wszystkim w postaci hirsutyzmu (dotyczy to 90% chorych) i trądziku. W przebiegu schorzenia obserwuje się objawy związane z nadmiernym stężeniem męskich hormonów płciowych, głównie testosteronu. Obejmują one zmianę ciała, łysienie typu męskiego, przerost łechtaczki, a w ciężkich przypadkach – obniżenie barwy głosu. 

PCOS a otyłość 

U blisko 50% chorych na PCOS stwierdza się otyłość brzuszną typu męskiego – z podwyższonym wskaźnikiem talia/ biodro (>0,85). Przebiega ona najczęściej z hiperinsulinemią (zbyt wysokim poziomem insuliny). Co istotne, otyłość w przebiegu PCOS jest nie tylko objawem towarzyszącym, ale także czynnikiem powodującym inne zaburzenia: genetyczne, metaboliczne, regulacyjne oraz zwyrodnieniowe. Stanowi też czynnik zmniejszający szanse na prawidłową owulację. 

POLECAMY: PCOS a starania o dziecko – kiedy zgłosić się do lekarza?

PCOS a zaburzenia hormonalne

Obserwowane w zespole PCOS zaburzenia gospodarki hormonalnej dotyczą gonadotropin, androgenów, estrogenów, progesteronu, hormonu wzrostu i prolaktyny. Typowy dla rozpoznania zespołu PCOS jest zaburzony stosunek stężeń LH i FSH (>2) oraz nadmierna odpowiedź LH na GnRH (gonadoliberynę). U 30% pacjentek stwierdza się nadmierną aktywność nadnerczy produkujących androgeny i hiperprolaktynemię (podwyższone stężenie prolaktyny we krwi). 

PCOS a insulinooporność

W patogenezie PCOS kluczową rolę odgrywają zaburzenia metaboliczne polegające na obniżeniu wrażliwości tkanek na działanie insuliny – wraz z następczą hiperinsulinemią.

Wykazano, że chore na PCOS mają wyższe stężenie insuliny na czczo i po obciążeniu glukozą. W niektórych przypadkach stwierdza się upośledzenie tolerancji glukozy lub cukrzycę typu 2. Zaburzenia gospodarki węglowodanowej dotyczą ok. 40% pacjentek. Tymczasem towarzyszące hiperinsulinemii zaburzenia gospodarki lipidowej oraz zaburzenia w układzie krzepnięcia stanowią istotny czynnik ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu. U kobiet z PCOS schorzenia układu sercowo-naczyniowego obserwowane są trzy razy częściej niż w ogólnej populacji. 

PCOS a powikłania ciąży 

kobiet z PCOS często występują powikłania ciąży, wśród których najczęstsze są poronienia. Częstotliwość poronień samoistnych jest w tej grupie dwukrotnie wyższa w porównaniu do pacjentek bez PCOS. Inne powikłania obejmują porody przedwczesne, cukrzycę oraz zgony wewnątrzmaciczne (szczególnie u kobiet otyłych). 

PCOS a ryzyko nowotworu i chorób o mechanizmie zapalnym 

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że zawarte w tkance tłuszczowej kobiet z PCOS komórki tłuszczowe i produ kowane przez nie białka biorą udział w rozwoju wielu schorzeń o mechanizmie zapalnym. Chodzi o takie choroby jak: reumatoidalne zapalenie stawów, ostre zapalenie trzustki, niealkoholowe stłuszczenie wątroby czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Dostępne są także dane potwierdzające istotnie zwiększone (2,7-krotnie) ryzyko wystąpienia raka endometrium. 

PCOS – jak zadbać o właściwe leczenie

Ryzyko związane z PCOS można zminimalizować, stosując optymalną terapię. Na początku niezbędne jest podjęcie walki z nadwagą – poprzez aktywność fizyczną oraz wdrożenie niskokalorycznej diety. Leczenie farmakologiczne uzależnione jest zaś od dominujących objawów i statusu prokreacyjnego pacjentki. Aby unormować zaburzony cykl miesiączkowy i ochronić błonę śluzową macicy przed przerostem, zaleca się przyjmowanie tabletek hormonalnych. W walce z niepłodnością stosuje się cytrynian klomifenu, lecz jego skuteczność jest stosunkowo niska. Bardziej skutecznym postępowaniem (ale obarczonym ryzykiem ciąży mnogiej i zespołu hiperstymulacji jajnika) jest przyjmowanie gonadotropiny menopauzalnej lub folikulostymuliny w połączeniu z antyestrogenami. Korzystny efekt terapeutyczny wykazuje też terapia metforminą i suplementacja witaminy D. 

PCOS: zastosuj MIO-INOZYTOL 

Coraz częściej do przewlekłego leczenia PCOS rekomendowany jest inozytol. W praktyce klinicznej najczęściej stosuje się go w postaci mio-inozytolu (MI) w skojarzeniu z kwasem foliowym. Istnieje wiele publikacji potwierdzających skuteczność tego rodzaju terapii w redukcji objawów PCOS: obniżaniu stężenia LH oraz prolaktyny w surowicy, a także zmniejszaniu stosunku LH/FSH. Poprawie ulegają też parametry związane z insulinoopornością, tj. wartości glikemii w doustnym teście obciążenia glukozą oraz wskaźniki HOMA i wrażliwości na insulinę. Zaobserwowano również przywrócenie regularności cykli miesiączkowych, częstsze występowanie owulacji (o 69,5%), zmniejszenie objętości jajników, a także zwiększenie stężenia progesteronu w fazie lutealnej przy jednoczesnym obniżeniu testosteronu i hormonu DHEA. W przypadku braku efektów po farmakologicznym leczeniu niepłodności w PCOS należy rozważyć leczenie operacyjne (laparoskopowe). Obecnie w polskich szpitalach stosuje się elektrokauteryzację lub laserową waporyzację jajników.

Ekspert

dr Marek Jabłoński

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami? Wyjaśnia lekarz

"Pęknięcie" na brzuchu ciężarnej kobiety (zdjęcie retuszowane). Ilustracja do: Stres w ciąży a zdrowie dziecka /Niepłodność przy PCOS
fot. Pixabay

Zespół policystycznych jajników (PCOS) to patologia narządu rodnego, która dotyczy nawet 30% kobiet w wieku rozrodczym. Zdecydowana większość pacjentek zmaga się z zaburzeniami płodności, które mogą istotnie obniżyć szanse na realizację planów macierzyńskich. Jak wygląda rekomendowane leczenie niepłodności przy PCOS i na co zwrócić szczególną uwagę? Szczegółowo wyjaśnia dr Monika Szymańska, specjalista ginekolog położnik oraz endokrynolog w Klinice FertiMedica.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół policystycznych jajników (PCOS) to zaburzenie, które wiąże się z występowaniem specyficznych objawów i nieprawidłowości, które diagnozowane są podczas badań dodatkowych.

– Chociaż definicji jest wiele, międzynarodowe gremia naukowe przychylają się do tzw. kryteriów rotterdamskich z 2003 r. – wyjaśnia dr Monika Szymańska, specjalista ginekolog położnik w Klinice FertiMedica.

Kryteria rotterdamskie zakładają rozpoznanie PCOS u pacjentek, u których występują dwa spośród trzech czynników:

  • rzadko występująca owulacja lub jej całkowity brak,
  • nadmiar męskich hormonów, który daje objawy kliniczne (nadmierne owłosienie, trądzik, łysienie typu męskiego, przerost łechtaczki) lub laboratoryjne (nadmiar testosteronu całkowitego, wolnego lub podwyższony indeks wolnego testosteronu),
  • obraz policystycznych jajników w badaniu USG (powyżej 12 drobnych pęcherzyków w jajniku lub objętość jajnika powyżej 10 ml).

Kryteria rotterdamskie jasno wskazują, że występowanie tylko jednego z powyższych objawów nie jest wystarczające do rozpoznania PCOS. Choć zarówno w Polsce, jak i na świecie diagnozy PCOS stawiane są często na wyrost, szacuje się, że z zaburzeniem tym zmaga się nawet 30% kobiet w wieku rozrodczym. Nawet 70-80% z nich doświadcza zaburzeń płodności. Jakie mają możliwości leczenia?

ZOBACZ TEŻ: „Wyjątkowe podejście, wyjątkowa atmosfera” – pacjenci o klinice FertiMedica

Niepłodność przy PCOS. Metody leczenia: stymulacja owulacji

Dr Monika Szymańska podkreśla, że podstawową kwestią u kobiet, które zmagają się z PCOS, jest modyfikacja stylu życia i – jeżeli jest to konieczne – redukcja masy ciała.

– Zalecane jest, aby stymulacja owulacji była stosowana jedynie u pacjentek o BMI mniejszym bądź równym 35 kg/m2. Osoby z otyłością powinny w pierwszej kolejności zrzucić wagę. Jeżeli jest to niemożliwe, pacjentce należy zaproponować operację bariatryczną – wyjaśnia ekspertka FertiMedica.

W kolejnym etapie leczenia stosuje się leki stymulujące owulację. Przeważnie wykorzystuje się w tym celu:

  • doustny cytrynian klomifenu,
  • doustny letrozol,
  • podskórne preparaty gonadotropin.

Cytrynian klomifenu jest antyestrogenem – substancją, która działa przeciwstawnie do estrogenów na przysadkę mózgową oraz macicę.

– Po jego zastosowaniu przysadka otrzymuje informację o niskim stężeniu estrogenów w surowicy krwi i w odpowiedzi wydziela zwiększoną ilość hormonu FSH, który pobudza pęcherzyki jajnikowe do wzrostu. W mechanizmie tym dochodzi do dominacji jednego, a czasem większej liczby pęcherzyków oraz owulacji – wyjaśnia dr Monika Szymańska z FertiMedica.

Stymulacja owulacji cytrynianem klomifenu. Jakie są szanse na ciążę?

Ekspertka zaznacza, że cytrynian klomifenu stosuje się doustnie w dawce 50-150 mg na dobę przez 5 dni, a terapię rozpoczyna się między 3. a 5. dniem cyklu. Owulacja zwykle występuje 7 dni po przyjęciu ostatniej tabletki.

– Metoda ta jest prosta, tania i dosyć skuteczna w stymulacji owulacji. Odsetek owulacji wynosi 75-80%. Odsetek ciąż jest jednak znacznie niższy – ok. 20% ciąż na cykl leczenia, 60-70% ciąż w ciągu 6 miesięcy leczenia – precyzuje ginekolog FertiMedica.

Wynika to m.in. z antyestrogennego wpływu cytrynianu klomifenu na endometrium oraz śluz szyjkowy.

– Niestety, stosowane równocześnie z tym lekiem preparaty estrogenów nie poprawiają stanu endometrium, gdyż nie mają szansy związać się receptorami estrogenowymi wysyconymi przez cytrynian klomifenu – mówi dr Monika Szymańska.

Zalecany maksymalny okres leczenia cytrynianem klomifenu wynosi 6 miesięcy.

– Jeżeli w tym czasie nie uzyskano ciąży, należy uznać leczenie za nieskuteczne i zastanowić się nad zmianą postępowania. Być może przyczyną niepłodności jest inny, dodatkowy czynnik, np. niedrożność jajowodów, czynnik męski, maciczny, nieprawidłowe przygotowanie endometrium – podpowiada ginekolog-położnik z Fertimedica.

CZYTAJ TEŻ: Opublikowano nowe zalecenia w diagnostyce i leczeniu PCOS

Letrozol w stymulacji owulacji przy PCOS. Czy jest lepszym lekiem?

Letrozol jest inhibitorem aromatazy, czyli enzymu syntetyzującego estrogeny z androgenów w jajnikach. Wykazuje on podobne działanie na przysadkę mózgową co cytrynian klomifenu. Obniża stężenie estrogenów w przysadce mózgowej, pobudza do zwiększonego wydzielania FSH i wzrostu pęcherzyka dominującego. Warto jednak wiedzieć, że lek jest zarejestrowany na świecie jedynie do leczenia pacjentek z rakiem sutka, nie ma rejestracji dla stymulacji owulacji. Jak wyjaśnia lekarka z Fertimedica, wynika to z dawnych, wątpliwych metodologicznie badań, sugerujących teratogenne działanie leku na płód.

– Jednak liczne badania kliniczne przeprowadzone po 2005 roku wskazują na brak szkodliwego działania leku na płód. Stwierdzano, że jest wręcz wyższy odsetek ciąż po zastosowaniu letrozolu w porównaniu do cytrynianu klomifenu (62% w porównaniu do 48% – w ciągu 5 miesięcy leczenia) oraz mniejszy odsetek ciąż bliźniaczych (3,4% w porównaniu 7,4%). Częstość wad wrodzonych była podobna w grupie stosującej letrozol oraz cytrynian klomifenu (około 1%) – wyjaśnia dr Monika Szymańska.

Ginekolożka podkreśla, że korzyści z zastosowania letrozolu wynikają z kilku czynników. Przede wszystkie nie wykazuje on antyestrogennego wpływu na endometrium i śluz szyjkowy, szybciej wydala się z organizmu (po 48 godz od przyjęcia tabletki lek jest praktycznie nieobecny w surowicy krwi), a także pozwala na częstsze uzyskanie monoowulacji.

– Najnowsze rekomendacje ESHRE (European Society of Human Reproduction and Endocrinology) z 2018 roku zalecają stosowanie letrozolu jako leku pierwszego wyboru w stymulacji owulacji u pacjentek z PCOS – mówi dr Szymańska. Dodaje jednak, że wcześniej pacjentkę należy poinformować o wykorzystaniu leku poza wskazaniami rejestracyjnymi i uzyskać jej zgodę na takie leczenie.

Gdy nie działają leki doustne: Gonadotropiny w leczeniu PCOS

W przypadku pacjentek z PCOS, u których nie uzyskano owulacji po zastosowaniu leków doustnych, istnieją dwie możliwości leczenia:

  • stymulacja owulacji za pomocą podskórnie wstrzykiwanych preparatów gonadotropin (FSH lub FSH i LH),
  • elektrokauteryzację jajników.

Gonadotropiny są naturalnymi hormonami syntetyzowanymi w przysadce mózgowej. Ich zadaniem jest pobudzenie wzrostu pęcherzyków jajnikowych.

– Podanie gonadotropin powoduje dojrzewanie wszystkich wrażliwych na daną dawkę hormonów pęcherzyków jajnikowych. Dlatego tak ważna jest dawka i czas stosowania leków – zbyt małe ich stężenie nie spowoduje owulacji, zbyt duże – może spowodować wzrost ponad 3 pęcherzyków i ryzyko ciąży mnogiej, np. trojaczej. A różnica pomiędzy dawką działającą a nadmierną jest inna u każdej pacjentki – ostrzega dr Szymańska z FertiMedica.

Co istotne, ciąża mnoga, szczególnie większa niż bliźniacza, jest uznawana za powikłanie stymulacji owulacji. Niesie wysokie ryzyko powikłań ciążowych, w szczególności zaś poronienia i porodu przedwczesnego. Ponadto wiąże się z istotnym odsetkiem zgonów i powikłań noworodkowych.

Zaleca się, by przed planowaną stymulacją owulacji za pomocą gonadotropin każda para wykonała:

  • badanie drożności jajowodów,
  • analizę nasienia u partnera.

Każdorazowo niezbędne jest ścisłe monitorowanie ultrasonograficzne stymulacji. Wielu lekarzy zaleca również wykonanie inseminacji domacicznej u takich pacjentek, która dodatkowo zwiększa szanse na ciążę.

Gdy nie działają leki doustne: Elektrokauteryzacja jajników przy PCOS

Inną metodą stymulacji owulacji u pacjentek z PCOS, u których zawiodły tradycyjne metody leczenia, jest zabieg elektrokauteryzacji jajników.

– Przeprowadzany jest on podczas laparoskopii i polega na wykonaniu za pomocą koagulacji lub lasera od 4 do 10 dziurek w torebce każdego jajnika. Procedura ta przywraca owulację u 54-76% kobiet w ciągu 6 miesięcy. Leczenie to wiąże się z hospitalizacją i operacją pacjentki, a także wysokim kosztem. Powinno być stosowane jedynie u kobiet z opornością na stosowane wcześniej terapie lub podczas zabiegu wynikającego z innych wskazań, np. wyłuszczenia mięśniaków macicy. Kauteryzacja może wiązać się również z ograniczeniem rezerwy jajnikowej pacjentki, dlatego wszystkie za i przeciw muszą być poważnie rozważone przed zabiegiem. Jego wykonanie nie może wynikać jedynie z możliwości operatora i chęci zrobienia „czegokolwiek”.

Techniki wspomaganego rozrodu. In vitro przy PCOS

Jak zaznacza dr Monika Szymańska, brak efektów opisanego wyżej postępowania jest wskazaniem do rozszerzenia diagnostyki oraz – ewentualnie – zastosowania inseminacji lub zapłodnienia in vitro. Choć pacjentki z zespołem policystycznych jajników nie są typowymi kandydatkami do in vitro, w wielu przypadkach niemożliwe jest uzyskanie przez nie ciąży po stymulacji owulacji.

– Nierzadko pacjentki z PCOS zachodzą w ciążę podczas pierwszej w życiu wystymulowanej owulacji. Zapłodnienie pozaustrojowe jest stosowane u pacjentek, u których leczenie mniej zaawansowane nie przyniosło rezultatu lub gdy występują inne wskazania do in vitro – np. czynnik męski lub niedrożność jajowodów – wyjaśnia dr Monika Szymańska z FertiMedica. – Osobną grupą są kobiety, u których niemożliwe jest uzyskanie wzrostu jednego lub dwóch pęcherzyków jajnikowych podczas stymulacji owulacji. Wtedy, ze względu na ryzyko ciąży mnogiej, proponuje się in vitro – dodaje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 6 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiesz o in vitro

Warto jednak wiedzieć, że stymulacja pacjentek z PCOS wymaga od lekarza dużego doświadczenia.

– Zastosowanie zbyt niskich dawek gonadotropin lub zbyt krótkie ich podawanie może ograniczać skuteczność leczenia. Z kolei zbyt wysokie dawki powodują zdecydowanie większe ryzyko zespołu hiperstymulacji. Często u pacjentek z PCOS rozdziela się procedurę stymulacji, pobrania i zapłodnienia oocytów (wykonywaną w jednym cyklu) od transferu zarodka (w kolejnym cyklu); to tzw. strategia „freeze all” – zauważa ekspertka.

Dr Szymańska zaznacza, że udowodniono większe prawdopodobieństwo ciąży przy radykalnie niższym ryzyku zespołu hiperstymulacji, gdy przeprowadzony jest transfer mrożonego zarodka.

– Typowy w stymulacji do in vitro jest tutaj protokół z antagonistą. Przy zagrożeniu zespołem hiperstymulacji może być on zakończony za pomocą krótko działającego agonisty GnRH – a nie HCG, które działa silniej i długotrwale nasila objawy hiperstymulacji – mówi ginekolożka z FertiMedica.

IVM: in vitro z dojrzewaniem komórki jajowej w warunkach laboratoryjnych

Ok. 10 lat temu wprowadzono IVM, czyli in vitro maturation. To odmiana zapłodnienia in vitro, która polega na pobraniu z jajnika niedojrzałych komórek jajowych (po minimalnej stymulacji). Dokończenie dojrzewania oocytów odbywa się w warunkach laboratoryjnych.

– Dopiero wtedy następuje przeprowadzenie klasycznej procedury in vitro lub ICSI. Uzyskuje się wówczas wszystkie korzyści z in vitro, bez ryzyka hiperstymulacji u pacjentki. Niestety, wyniki IVM są zdecydowanie gorsze niż przy typowej procedurze in vitro – zauważa dr Monika Szymańska.

Zabieg in vitro IVM jest proponowany jedynie pacjentkom z wyjątkowo dużym ryzykiem zespołu hiperstymulacji.

POLECAMY RÓWNIEŻ: PCOS a starania o dziecko. Kiedy zgłosić się do lekarza?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

PCOS a ciąża. Zobacz, na co należy uważać

PCOS a ciąża
fot. Pixabay

Zespół policystycznych jajników (czyli PCOS) nie przekreśla szansy na urodzenie dziecka. Jednak ciężarne z tą dolegliwością mogą doświadczyć pewnych komplikacji. PCOS a ciąża – zobacz, na co musisz zwrócić uwagę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szacuje się, że na PCOS cierpi ok. 12 proc. kobiet. To zaburzenie hormonalne charakteryzuje się tyciem, problemami z cerą i nadmiernym owłosieniem. Często pojawiają się zaburzenia miesiączkowania i nieregularne owulacje, co może znacznie utrudnić starania o dziecko.

Części kobiet udaje się jednak zajść w ciążę naturalnie. Z kolei u reszty pacjentek zazwyczaj wystarczy wprowadzenie specjalnej terapii hormonalnej (pacjentkom z dużymi zaburzeniami cyklu zaleca się zapłodnienie pozaustrojowe). Jednak ciąża przy PCOS wiąże się z ryzykiem komplikacji.

Zobacz także: PCOS a starania o dziecko. Kiedy zgłosić się do lekarza?

PCOS a ciąża – najczęstsze komplikacje

Komplikacje ciążowe związane z PCOS to:

Poronienia – kobiety z PCOS są aż trzy razy bardziej narażone na utratę ciąży w pierwszym trymestrze niż inne ciężarne. Według niektórych badań leczenie metforminą może ograniczyć to ryzyko.

Cukrzyca ciężarnych – ten rodzaj cukrzycy jest uleczalny, jeśli pacjentka jest pod opieką i kontrolą lekarza. W większości przypadków schorzenie ustaje po narodzinach dziecka.

Niemowlęta, których matki chorują na cukrzycę ciążową, mogą być duże (stąd często konieczność wykonania cesarskiego cięcia), mieć niski poziom glukozy we krwi i problemy z oddychaniem. Zarówno kobiety chorujące na cukrzycę ciążową, jak i ich dzieci, w późniejszym okresie życia są bardziej narażone na  zachorowanie na cukrzycę typu II.

Stan przedrzucawkowy – jest to stan zwiększonego ryzyka wystąpienia cukrzycy. Może wpłynąć na nerki, wątrobę i mózg matki. Jeśli stan przedrzucawkowy nie jest leczony, może przekształcić się w rzucawkę (eklampsja).

Rzucawka to zespół objawów chorobowych pojawiający się po 20. tygodniu ciąży oraz w okresie porodu. Objawami rzucawki są:

  • kłopoty z widzeniem
  • silny ból głowy
  • zaburzenia świadomości
  • nudności i wymioty
  • oczopląs
  • zatrzymanie oddechu
  • utrata przytomności
  • wzrost ciśnienia tętniczego
  • bóle w nadbrzuszu
  • szczękościsk
  • skurcz mięśni
  • śpiączka

U ciężarnych kobiet ze stwierdzonym z stanem przedrzucawkowym może pojawić się konieczność wykonania cesarskiego cięcia, co wiąże się z dodatkowym ryzykiem zarówno dla matki, jak i dziecka.

Zobacz także: Witamina D zwiększa szanse na ciążę u kobiet z PCOS

Ryzyko nadciśnienia i przedwczesnego porodu

Nadciśnienie w ciąży – to podwyższenie wartości ciśnienia tętniczego krwi powyżej granic normy. Jest to poważny stan, który może zagrażać zdrowiu i życiu matki oraz dziecka. Ciężarne z nadciśnieniem narażone są m.in. na wylew krwi do mózgu, natomiast u dzieci istnieje ryzyko niedotlenienia i zaburzenia rozwoju.

Przedwczesny poród – niemowlęta, które przychodzą na świat pomiędzy 22. a 37. tygodniem ciąży, są uznawane za wcześniaki. Takie noworodki mają 30-krotnie wyższe ryzyko zgonu niż noworodki donoszone, a dla dzieci urodzonych przed 28. tygodniem ciąży ryzyko jest aż 200-krotne wyższe.

U wcześniaków często występuje niedobór masy ciała i wzrostu, niedorozwój płuc, przedłużona żółtaczka, czy zaburzenia neurologiczne i rozwojowe. Ich szanse na przeżycie dzieciństwa i okresu młodzieńczego są mniejsze. Zdarza się, że mają niższe IQ oraz większe szanse na zachorowanie na chorobę neurologiczną. Gorzej radzą sobie z matematyką i czytaniem ze zrozumieniem.

Zobacz także: Dieta przy PCOS – co jeść i czego unikać? Radzi dietetyk

Groźne powikłania po cesarskim cięciu

Cesarskie cięcie – to operacja chirurgiczna, polegająca na rozcięciu powłok brzusznych oraz macicy i wyjęciu dziecka. Tego typu operację wykonuje się, gdy poród siłami natury nie jest możliwy. W związku z powikłaniami ciąży związanymi z PCOS, u takich ciężarnych często występuje konieczność wykonania cesarskiego cięcia.

Po tzw. „cesarce” mogą wystąpić powikłania pooperacyjne. Są to uszkodzenia narządów wewnętrznych (pęcherza, moczowodów, jelit, naczyń krwionośnych), zakażenia wewnętrzne miejscowe i ogólne, zrosty w jamie brzusznej. Ponadto wskutek powikłań zgon matki i dziecka podczas porodu zdarza się nawet 2-3 razy częściej niż przy porodzenie naturalnym.

Obecnie naukowcy badają, czy terapia lekami, takimi jak np. metformina może zapobiec lub zmniejszyć ryzyko powikłań ciąży u kobiet z PCOS.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.nichd.nih.gov, mjakmama.pl, poradnikzdrowie.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.