Przejdź do treści

10 sposobów na zwiększenie płodności

10 sposobów na zwiększenie płodności
Pixabay

To, w jaki sposób się odżywiamy i jaki tryb życia prowadzimy, ma ogromny wpływ na płodność. Mając odpowiednią wiedzę, możemy sobie pomóc w okresie starań o dziecko! Poznaj 10 sposobów na zwiększenie płodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Unikaj tłuszczów trans

Te tłuszcze niekorzystnie wpływają na naczynia krwionośne i serce, a ich spożycie zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Powoduje również zaburzenia w syntezie hormonów i zakłóca owulację w organizmie kobiety.

TEGO UNIKAJ:

  • batony
  • herbatniki
  • chipsy
  • zupki w proszku
  • fast foody

2. Sięgaj po tłuszcze nienasycone

Zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych sprzyja zapłodnieniu. Wspomagają one pracę układu rozrodczego, pokarmowego i nerek. Kwas Omega-3, który znajduje się np. w tranie, stabilizuje cykl menstruacyjny i poziom hormonów, a dodatkowo sprzyja produkcji śluzu szyjowego i poprawia ukrwienie macicy.

SIĘGAJ PO:

  • olej rzepakowy
  • oliwę z oliwek
  • olej lniany
  • ryby
  • awokado

3. Spożywaj więcej białek roślinnych

Białka roślinne pomagają unikać problemów związanych z owulacją. Z kolei pokarm złożony z białek pochodzenia zwierzęcego w większym stopniu podnosi poziom hormonu wzrostu.

SIĘGAJ PO:

  • orzechy
  • groszek
  • fasolę
  • soję
  • tofu

4. Wybieraj „dobre” węglowodany

Wbrew powszechnej opinii, całkowita eliminacja węglowodanów z naszej diety wcale nie jest dobrym rozwiązaniem! Węglowodany to inaczej cukry i stanowią podstawowe źródło energii. Do najzdrowszych zaliczamy węglowodany złożone. Są paliwem dla naszego mózgu, są też źródłem błonnika, który wspomaga sprawne funkcjonowanie jelit.

SIĘGAJ PO:

  • Owsiankę
  • pełnoziarniste płatki
  • pełnoziarniste pieczywo
  • brązowy ryż i makaron
  • rośliny strączkowe
  • warzywa i owoce

TEGO UNIKAJ:

  • biały ryż
  • białe pieczywo
  • słodycze
  • produkty przetworzone

5. Sięgaj po pełnotłuste produkty nabiałowe

Mają one pozytywny wpływ na płodność kobiety. Natomiast spożywanie nabiału odtłuszczonego może zwiększać ryzyko niepłodności. Odtłuszczanie mleka zmienia bowiem jego skład hormonalny, zmniejszając zawartość estrogenów i progesteronu, pozostawiając przy tym nadmiar męskich hormonów. Prowadzi to do problemów z owulacją.

CODZIENNIE SPOŻYWAJ:

  • pełnotłuste mleko
  • jogurt

6. Wzbogać dietę o kwas foliowy

Warto wzbogacić swoją dietę o suplementy zawierające kwas foliowy i inne witaminy z grupy B. Są one bowiem odpowiedzialne za właściwe działanie układu nerwowego. Kobiety w wieku rozrodczym powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym w dawce 0,4 mg/dziennie, zwłaszcza miesiąc przed zajściem w ciążę oraz w pierwszym trymestrze ciąży.

Witamina ta bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. U kobiet ciężarnych jego niedobory mogą spowodować poważne wady płodu, zwiększa się również ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Ponadto niedobory kwasu foliowego powodują wstrzymanie owulacji lub osłabienie komórek jajowych, u mężczyzn natomiast pogarsza się jakość nasienia i zmniejsza ruchliwość plemników.

SIĘGAJ PO:

  • ciemnozielone warzywa
  • owoce
  • nasiona roślin strączkowych
  • orzechy
  • suszone morele

7. Żelazna zasada? Sięgaj po żelazo!

Żelazo zapewnia prawidłowy rozwój mózgu i tkanek płodu. Wspiera też odporność i dobrą kondycję organizmu. Niedobory tego składnika powodują uczucie zmęczenia, zmniejszenie popędu płciowego, osłabienie. Według badań na płodność kobiety najlepiej oddziałuje przyjmowanie żelaza pochodzenia roślinnego. Warto pamiętać, żeby w takim przypadku łączyć dania z pokarmami bogatymi w witaminę C, która ułatwia wchłanianie żelaza.

SIĘGAJ PO:

  • owoce
  • orzechy
  • buraki
  • korzeń pietruszki
  • suszone morele
  • rośliny strączkowe

8. Pij wodę

Kiedy starasz się o dziecko zadbaj również o odpowiednie nawodnienie organizmu. Najlepszym rozwiązaniem będzie… woda! Unikaj alkoholu, ponieważ jego spożycie sprzyja nieregularnym cyklom menstruacyjnym. U mężczyzn natomiast alkohol może spowodować obniżenie poziomu testosteronu oraz zmniejszenie ruchliwości plemników. Natomiast jeżeli chodzi o kofeinę, u panów jej nadmierne spożycie prowadzi do zmniejszenia potencji, poprzez spowolnienie przepływu krwi. U kobiet może wiązać się z niedotlenieniem tkanek macicy i utrudnieniem zagnieżdżenia się w niej zarodka.

TEGO UNIKAJ:

  • alkohol
  • kawa
  • słodkie napoje
  • napoje energetyczne

9. Zadbaj o prawidłową wagę

Najlepsze dla płodności BMI, czyli wskaźnik masy ciała, waha się w granicach 20-24. Z badań wynika, że jeżeli wskaźnik BMI wynosi 29, prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zmniejsza się i stopniowo maleje wraz ze wzrostem wagi. Nadwaga u mężczyzn może doprowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu i wtórnej niewydolności hormonalnej jąder (hipogonadyzmu hipogonadotropowego). Kobietom grożą natomiast zaburzenia metaboliczne, nadmierne wydzielanie androgenów (hiperadrogenizm), wczesne poronienia, powstanie wad wrodzonych płodu i komplikacje ciąży. Również niedowaga nie sprzyja płodności. Okazuje się, że przy utracie 30% masy występuje wtórna utrata miesiączki oraz niepłodność.

10. Uprawiaj sport

Aktywność fizyczna jest jak najbardziej wskazana. Wiele badań potwierdza, że nawet najmniejsza, dzienna dawka ruchu może wspomóc zajście w ciążę. Ćwiczenia całego organizmu o umiarkowanym natężeniu wpływają na płodność i ogólny stan zdrowia. Chodzi o wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia, które relaksują umysł i ciało. Rozluźnienie i komfort jest bardzo ważne przy staraniach o dziecko.

ZALECANA AKTYWNOŚĆ:

  • joga
  • taniec
  • pływanie
  • pilates
  • łagodnie ćwiczenia cardio
  • jazda na rowerze

Zobacz także:

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Fertility Diet, Gazeta.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak karmić piersią? Te 6 rad pozwoli ci zapobiec typowym problemom

Mama karmiąca piersią /Karmienie piersią: najczęstsze problemy

Eksperci podkreślają, że karmienie piersią jest rekomendowanym i najzdrowszym sposobem żywienia niemowląt. Niestety, ta naturalna czynność jest często dla młodych mam źródłem istotnych problemów. Warto poznać sposoby, które pomogą nam zmierzyć się z najczęstszymi trudnościami i odzyskać radość z karmienia piersią.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Karmienie piersią: najczęstsze problemy. Poznaj właściwą technikę karmienia

Aby naturalne żywienie przebiegało bez większych przeszkód, a mama miała pewność, ze jej dziecko się najada, niezbędne jest poznanie właściwej techniki karmienia piersią. Kluczowy w tej czynności jest sposób trzymania piersi. Mama powinna czterema palcami podtrzymywać pierś od spodu, a kciuk trzymać u góry – daleko od otoczki. Uchroni to kobietę przed uciskiem przewodów mlecznych, a dziecku ułatwi jej dobre uchwycenie i prawidłowe ssanie.

Gdy dziecko zacznie ssać pierś, należy się upewnić, czy nie słychać cmokania oraz czy ssanie nie jest bolesne. W pierwszych chwilach połykanie mleka przez malucha jest dość szybkie, później zaczyna on wolniej pić pokarm. Jeśli mama stwierdzi, że niemowlę nie jest prawidłowo przystawione do piersi, powinna przerwać karmienie i spróbować przystawić dziecko jeszcze raz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ciąża po raku piersi. Jak metody leczenia wpływają na płodność?

Karmienie piersią: najczęstsze problemy. Zapalenie piersi

Odpowiednia technika karmienia, spokój oraz cierpliwość pomagają przezwyciężyć wiele początkowych trudności. Ale w okresie karmienia piersią może pojawić się też szereg innych problemów. Jednym z nich jest zapalenie gruczołu piersiowego. Dolegliwość ta wiąże się z opuchnięciem, zaczerwienieniem lub bólem piersi. Generuje też obawy typowe dla infekcji:

  • dreszcze,
  • gorączkę,
  • zmęczenie,
  • bóle głowy.

Zapalenie piersi może doprowadzić do zmniejszenia ilości pokarmu lub pojawiania się ropnia piersi, który jest bardzo bolesny i wiąże się z antybiotykoterapią.

Zapalenie piersi: jak je pokonać?

Kobiety karmiące, które zmagają się z zapaleniem piersi, stosują zazwyczaj kilka sprawdzonych  sposobów na zapalenie piersi. Poznaj najpopularniejsze z nich.

  • Mimo bólu często przystawiaj dziecko do piersi – niemowlę najszybciej ściągnie pokarm zalegający w kanalikach mlecznych, a tym samym odblokuje je.
  • Po karmieniu jak najczęściej stosuj chłodzące okłady na piersi.
  • Pij dużą ilość płynów, szczególnie wody.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Karmienie piersią. Jak to wygląda w różnych krajach?

Karmienie piersią: najczęstsze problemy. Ulewanie

Ulewania, występujące co najmniej 2 razy na dobę przez przynajmniej 3 tygodnie, stwierdza się nawet u 67% niemowląt w wieku do 4. miesiąca życia. Ta przypadłość, charakterystyczna dla okresu niemowlęcego, wynika z niedojrzałości układu pokarmowego dziecka. Zwieracz przełyku w pierwszych miesiącach życia nie jest na tyle sprawny, by utrzymać jedzenie w żołądku. Z tego powodu często następuje cofnięcie się mleka do jamy ustnej niemowlęcia.

Sposoby na ulewanie

  • Zadbaj o prawidłowe przystawianie dziecka do piersi (zaleca się pozycję leżącą).
  • Karmienie powinno odbywać się w spokojnej atmosferze, bez pośpiechu. Zdenerwowanie udzieli się dziecku; może spowodować łapczywe jedzenie i połykanie zbyt dużych ilości mleka lub za dużo powietrza, które potęguje ulewanie.
  • Po każdym karmieniu dziecku powinno się prawidłowo odbić. W tym celu należy położyć je na ramieniu i delikatnie poklepać po plecach.
  • Jeśli nie jest to konieczne, nie przewijaj dziecka zaraz po jedzeniu.
  • Jeśli lekarz zdiagnozuje nadmierne ulewanie u dziecka, może zalecić podawanie mu specjalnego preparatu, który zagęszcza twoje mleko (więcej o tym rozwiązaniu możesz dowiedzieć się np. bebiprogram.pl).

Karmienie piersią: najczęstsze problemy. Nawał mleczny

Nawał pokarmu to naturalna reakcja organizmu, który nastawiony jest na zaspokojenie potrzeb dziecka. Najczęściej pojawia się między 4. a 6. dobą po porodzie, kiedy zmienia się skład mleka. Piersi stają się ciężkie i przepełnione, co często wiąże się z bólem i stanem podgorączkowym, a nawet wysoką temperaturą.

Sposoby na nawał mleczny

  • Często przystawiaj dziecko do piersi – dbaj przy tym, by nie doszło do zapalenia piersi lub zatkania przewodów mlecznych.
  • Zwróć uwagę, aby dziecko opróżniało pierś.
  • Karm naprzemiennie – raz z jednej piersi, raz z drugiej.
  • W razie problemu z wypłynięciem pokarmu zrób ciepłe okłady na piersi bezpośrednio przed karmieniem.
  • Pamiętaj o odpowiednim biustonoszu – musi być wygodny i dopasowany, by nigdzie cię nie uciskał.

Karmienie piersią: najczęstsze problemy. Bolące brodawki

Oprócz nawału pokarmu młoda mama może doświadczyć problemów z brodawkami, które potrzebują czasu, by przystosować się do nowej funkcji. Początkowo podczas karmienia piersią brodawki mogą być zaczerwienione, czasem poranione czy bolesne. W niektórych przypadkach może być to również efekt nieprawidłowego przystawiania dziecka do piersi.

Sposoby na bolące brodawki

  • Przed karmieniem zrób ciepły okład, by pokarm sprawniej wypływał z piersi.
  • Zwróć uwagę na pozycję karmienia i sposób przystawiania dziecka – dziecko musi mieć w buzi całą brodawkę, wraz z otoczką.
  • Przy wyjmowaniu piersi z buzi dziecka wsuń palec do jego ust, by „rozszczelnić” buzię zanim odstawisz niemowlę. Pozwoli to uniknąć dodatkowego podrażnienia w sytuacji, gdy dziecko samo nie puszcza piersi.
  • Po karmieniu posmaruj brodawkę obrobioną swojego mleka.
  • Pozwól piersi oddychać – w miarę możliwości zapewnij dostęp świeżego powietrza, nie przykrywaj od razu bielizną.

Pamiętaj też, że ze swoimi problemami nie musisz być sama. W przypadku doświadczania trudności z karmieniem piersią warto zasięgnąć rady najbliższych i ekspertów ds. laktacji.

TUTAJ kupisz e-wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Torbiele endometrialne: późny objaw endometriozy. Jak je leczyć i czy można uniknąć wznowy?

Lekarz przedstawia budowę macicy i jajników na podstawie miniaturowego modelu, który trzyma w rękach /Ilustracja do tekstu: Torbiel endometrialna: leczenie. Waporyzacja czy wyłuszczenie?
Fot.: Fotolia

Torbiel endometrialna to pierwszy czytelny objaw endometriozy. Choć łatwo rozpoznać ją w obrazie USG i trudno pomylić z innymi przypadłościami ginekologicznymi, zwykle wykrywana jest dość późno. Jak wpływa to na możliwości leczenia, która z metod jest najbezpieczniejsza i co powinniśmy o nich wiedzieć? Na nasze pytania odpowiada dr Jan Olek z Kliniki Miracolo.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak powstaje torbiel endometrialna?

Zanim dojdzie do powstania torbieli endometrialnej, kobieta przez wiele lat zmaga się z bolesnymi miesiączkami. Z czasem pojawiają się też bóle przy stosunku, bóle owulacyjne, bóle przedmiesiączkowe, a także zmiany anatomiczne w miednicy. Dochodzi do rozsiewu ognisk endometrialnych, a podczas krwawień powstają coraz to większe rany. Gdy miesiączka się kończy, rany te goją się, tworząc zrosty – te zaś z upływem lat stają się coraz wyraźniejsze.

W pewnym momencie dochodzi do ich zamknięcia, czyli otorbienia pewnej przestrzeni przez zrosty i struktury leżące w najbliższym sąsiedztwie (najczęściej: jajnik, dołek jajnikowy i macicę). Ogniska znajdujące się w tym miejscu nie krwawią już do brzucha, tylko do zamkniętej przestrzeni, tworząc torbiel endometrialną. Torbiel o wielkości 1-3 cm daje – według klasyfikacji amerykańskiej – 16 punktów choroby. Właśnie od tylu punktów zaczyna się trzecie, czyli średnio-zaawansowane stadium endometriozy.

W 20% przypadków torbielom endometrialnym towarzyszą głębokie nacieki na inne narządy: np. jelito lub pęcherz moczowy. Dlatego tak ważna jest szczegółowa diagnostyka przed podjęciem leczenia operacyjnego.

Torbiel endometrialna: jak można ją leczyć?

Torbiel endometrialna istotnie obniża jakość życia: obniża płodność, jest źródłem bólu oraz nieznacznie zwiększa ryzyko raka jajnika. Gdy poznamy charakter torbieli i sposób ich powstawania, zrozumiemy, dlaczego leczenie hormonalne nie przynosi pożądanych efektów.

Kiedy obniżeniu ulegnie aktywność ognisk endometrialnych w torbieli, zmniejszyć może się też rozmiar samej torbieli. Nie oznacza to jednak, że zrosty się  rozpuszczą – dlatego po odstawieniu hormonów dochodzi zwykle do ponownego wzrostu torbieli. Z tego powodu złotym standardem leczenia torbieli jest jej laparoskopowe wyłuszczenie lub waporyzacja.

Z uwagi na ryzyko utraty rezerwy jajnikowej w wyniku tych interwencji medycznych, zgodnie z niemieckimi standardami leczenia endometriozy dopuszcza się odroczenie laparoskopii w czasie.

W Polsce z kolei niechętnie leczy się torbiele poniżej 3 cm. Tymczasem im mniejsza torbiel, tym mniejsze zrosty; zmiana jest wtedy łatwiejsza do wyleczenia, a ryzyko utraty rezerwy jajnikowej – mniejsze.

Metody leczenia operacyjnego torbieli endometrialnej

Są dwie techniki operacyjne torbieli endometrialnych. Pierwsza – klasyczna – polega na wyłuszczeniu torbieli. Druga to waporyzacja torbieli. Standardy leczenia endometriozy dopuszczają zastosowanie dowolnej z tych dwóch metod. Ale pionierzy ginekologicznej laparoskopii, twórcy European Academy of Gynaecological Surgery w Leuven, już przed dwudziestoma laty skłaniali się ku technice waporyzacji torbieli. Dlaczego?

Otóż wyłuszczając torbiel endometrialną podczas klasycznej operacji, wyłuszczamy de facto torebkę jajnika, która częściowo pokrywa się z torebką torbieli. Im większa torbiel, tym większa utrata torebki jajnika. Badania pokazały, że w preparatach torebek torbieli/jajnika znajduje się wiele pęcherzyków jajnikowych odpowiedzialnych za rezerwę jajnikową. Utrata torebki jajnika powoduje uszkodzenie pęcherzyków znajdujących się bezpośrednio pod nią, zwłaszcza podczas koagulacji krwawiących naczyń krwionośnych po wyłuszczeniu torbieli. Natomiast waporyzacja torbieli za pomocą lasera lub noża plazmowego niszczy tylko obecne w niej ogniska endometrialne. Energia lasera i plazmy nie przenika w głąb jajnika, a tym samym ogranicza ryzyko uszkodzenia pęcherzyków jajnikowych.

Pamiętajmy jednak, że obniżenie rezerwy jajnikowej i przy tym zabiegu jest możliwe – podobnie jak sytuacja odwrotna. Pacjentki, u których AMH wzrasta po waporyzacji torbieli, nie są wcale wyjątkami. Ale po tym rodzaju leczenia zdarzają się też spadki AMH.

Ryzyko nawrotu torbieli endometrialnej jest podobne przy obu metodach leczenia.

CZYTAJ TEŻ: Dr Jan Olek odpowiada czytelniczkom, jak leczyć endometriozę. „Czasem można oszukać przeznaczenie

Leczenie operacyjne torbieli endometrialnej. Czy możliwe jest uniknięcie późniejszych zrostów?

Badania, których celem jest określenie możliwości uniknięcia zrostów po operacji torbieli endometrialnej, wciąż trwają.

Od kilku miesięcy testujemy specjalne membrany z GORE-TEX-u, którymi po skończonej operacji okładamy jajniki i macicę. Membrany te pozostawiamy na 2-3 miesiące i wyciągamy w czasie ponownej laparoskopii. Zrosty tworzą się w ciągu pierwszych 7 dni od operacji, dlatego wyciągnięcie membran po 2-3 miesiącach daje nam gwarancję zakończenia procesu gojenia ran.

Czynnikami ograniczającymi są w tej metodzie: konieczność ponownej laparoskopii oraz koszt membran. Metoda ta daje jednak największą szansę na uniknięcie zrostów pooperacyjnych, a co za tym idzie – minimalizację ryzyka powstania ponownej torbieli w krótkim czasie po operacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Endometrioza utrudnia Agnieszce zajście w ciążę. Po operacji odrodziła się w niej nadzieja

Dlaczego dochodzi tak często do wznowy torbieli endometrialnych?

Problem wznowy torbieli endometrialnych dotyczy bardzo wielu pacjentek, a jego przyczyną są zrosty. Powstanie torbieli to proces, który trwa przez wiele lat. Zanim dana przestrzeń ulegnie otorbieniu, konieczny jest szereg cykli krwawienia i tworzenia zrostów. Jeśli po uwolnieniu otorbionej przestrzeni nie zastosujemy profilaktyki przeciwzrostowej, zrosty niemal na pewno się odnowią. Niejednokrotnie – z uwagi na ingerencję chirurgiczną – będą jeszcze większe niż wcześniej.

Ale zrosty powstają również po użyciu preparatów przeciwzrostowych, co – niestety – dość często obserwujemy u naszych pacjentek. Jest to bardzo deprymujące – również dla nas, operatorów. Jeśli zrosty się odnowią, istnieje ryzyko, że dana powierzchnia na nowo się otorbi i w krótkim czasie dojdzie do utworzenia nowej torbieli.

Warto mieć świadomość, że operacja nie uchroni nas w 100% przed utworzeniem ponownych torbieli. Ale im dokładniejsze usunięcie ognisk endometrialnych (również tych rozsianych, towarzyszących torbieli), tym większa szansa, że ewentualna kolejna torbiel będzie niebolesna, a tempo jej wzrostu będzie minimalne.

Podsumowując, torbiele endometrialne są późnym objawem endometriozy i w większości przypadków świadczą o jej zaawansowanym stadium. Leczenie ich jest trudne i obarczone ryzykiem dodatkowych zrostów (co predysponuje do wznów), a także obniżenia rezerwy jajnikowej. Najlepsze efekty leczenia można uzyskać, gdy diagnoza postawiona jest odpowiednio wcześnie lub gdy ogniska endometriozy zostają usunięte jeszcze przed wytworzeniem się torbieli.

Najważniejsza jest jednak profilaktyka – tak, jak pisał szkocki pisarz Joseph Cronin: „Uncja środków zapobiegawczych jest lepsza od tony środków leczniczych”.

POLECAMY TAKŻE: „Przekułam endometriozę w coś pozytywnego”. Historia Moniki

Dr Jan Olek endometrioza

Ekspert

dr Jan Olek

Ginekolog położnik. Zastępca ordynatora i założyciel certyfikowanego klinicznego centrum endometriozy w St. Josefs-Hospital w Dortmundzie. Założyciel Kliniki Miracolo w Polsce.

Specjalizuje się głównie w minimalnie inwazyjnym leczeniu operacyjnym. Posiada certyfikat MIC (Minimal Invasive Chirurgie). Przebył szkolenia: IRCAD w Strassbourg, European Academy of Gynecological Surgery oraz chirurgii robotowej daVinci. Zaangażowany w działalność Stiftung Endometriose Forschung dotyczącą rozszerzenia działalności (certyfikacja centrów endometriozy) na terenie Polski. Aktualnie specjalizuje się również w naturalnych metodach leczenia.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

6 przyczyn nieprawidłowych wyników badania nasienia

Zmartwiony mężczyzna siedzi w piżamie na brzegu łóżka /Ilustracja do tekstu: Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia
Fot.: ©Wavebreakmedia/ Depositphotos.com

Badanie nasienia (inaczej badanie seminologiczne, seminogram) jest podstawowym elementem diagnostyki męskiej niepłodności. Pozwala ocenić jakość plemników mężczyzny, m.in. ich liczbę, ruchliwość oraz morfologię. Obniżona jakość nasienia może mieć wiele przyczyn. Poniżej omówimy niektóre z nich.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: niezdrowa dieta

Tłusta, kaloryczna dieta, pozbawiona antyoksydantów, w tym witaminy C, E, cynku, selenu i magnezu obniża płodność mężczyzny. W jaki sposób? Zbyt mała ilość antyoksydantów w diecie zwiększa produkcję wolnych rodników (cząsteczek niszczących prawidłowe komórki) i wzmaga stres oksydacyjny, który będzie uszkadzał plemniki i tym samym obniżał płodność.

Statystycznie nawet 30-80% przypadków zaburzonej płodności u mężczyzn będzie wynikiem negatywnego działania stresu oksydacyjnego na plemniki [1]. Mężczyzna, który chce szybko zostać ojcem, powinien więc tak zmodyfikować swoją dietę, aby dostarczyć z nią możliwie jak najwięcej antyoksydantów.

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: przegrzanie jąder

Jądra mężczyzny potrzebują odpowiedniej termoregulacji. Temperatura w mosznie powinna być o 3-4°C niższa od temperatury ciała [2]. W przeciwnym razie proces powstawania i dojrzewania plemników (spermatogeneza) może zostać zaburzony. Dla mężczyzny niewskazane będą więc regularne korzystanie z sauny czy gorące kąpiele.

Temperaturę w jądrach może podnieść również trzymanie laptopa na kolanach czy noszenie obcisłej, nieprzewiewnej bielizny. Co ciekawe, znaczenie może mieć również pozycja ciała podczas snu. Badania wykazały, że temperatura jąder mężczyzn śpiących na boku jest wyższa niż u mężczyzn śpiących w pozycji na plecach [2].

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: wysoki poziom żelaza w organizmie

 Aby nasze ciało mogło sprawnie funkcjonować, potrzebuje odpowiednich ilości żelaza. Niedobór tego pierwiastka wiąże się z anemią, ale jego nadmiar jest jeszcze bardziej szkodliwy. Wówczas żelazo zaczyna odkładać się w narządach wewnętrznych, sukcesywnie je niszcząc. Wysoki poziom żelaza uszkadza wątrobę, serce, nerki, stawy, ale też przysadkę mózgową, jądra oraz jajniki. W rezultacie mężczyzna może mieć nieprawidłowe parametry nasienia, zaburzenia erekcji i obniżone libido.

Przyczyną nadmiernego gromadzenia się żelaza w organizmie w bardzo wielu przypadkach jest hemochromatoza. Chorobę tę zalicza się do najczęstszych chorób genetycznych człowieka – może dotyczyć nawet 1 na 200 osób [3]. Hemochromatozę wykrywa się za pomocą prostego testu genetycznego, który pozwala zidentyfikować mutacje odpowiedzialne za chorobę.

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: sytuacje stresowe

Według niektórych badań wpływ na jakość męskiego nasienia będzie miał przewlekły stres. Pod wpływem stresu dochodzi bowiem do zaburzeń hormonalnych – głownie do zaburzeń wydzielania hormonu luteinizującego (LH). Niższy poziom tego hormonu spowalnia spermatogenezę, zmniejszając tym samym ogólną liczbę plemników w ejakulacie.

Warto dodać, że spokój i równowaga psychiczna są ważne dla prawidłowego działania całego układu rozrodczego. Nadmierny stres może powodować różnego rodzaju zaburzenia seksualne, które uniemożliwią partnerom odbycie normalnego stosunku [4].

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polacy mają coraz większy problem z płodnością. „Jest populacyjne pogorszenie parametrów nasienia”

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: stany zapalne

Stan zapalny układu moczowo-płciowego jest dość częstym powodem obniżonej płodności u mężczyzny. Chodzi nie tylko o towarzyszący mu stres oksydacyjny, który niszczy plemniki, ale też o możliwość wystąpienia niedrożności nasieniowodów. Podczas infekcji wirusowej czy też bakteryjnej w organizmie mężczyzny może również dojść do wytworzenia przeciwciał skierowanych przeciwko jego własnym plemnikom. Na męską płodność szczególnie niekorzystnie wpłynie zakażenie bakterią Escherichia coli, Enterococcus faecalis, Klebsiella sp. czy Proteus mirabilit [5].

Przyczyny nieprawidłowych wyników badania nasienia: urazy mechaniczne

Zasadniczo można wyróżnić dwa rodzaje urazów w obrębie męskich narządów płciowych: takie, które będą powodowały zaburzenia produkcji plemników, oraz takie, w których proces produkcji plemników zostaje zachowany, ale nasienie nie może być wyprowadzone na zewnątrz, np. z powodu przerwania ciągłości nasieniowodów. Niekiedy do urazu dochodzi również w obrębie pęcherzyków nasiennych, czyli struktur produkujących płyn wchodzący w skład męskiego nasienia. Efektem urazu pęcherzyków nasiennych może być nieprawidłowy skład ejakulatu.


[1] A. Jeznach-Steinhagen, A.  Czerwonogrodzka-Senczyna, Postępowanie dietetyczne jako element leczenia zaburzeń płodności u mężczyzn z obniżoną jakością nasienia, „Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii” 2013, tom 9, nr 1, s. 13-19.

[2] E. Synak, M. Jendraszak, I. Skibińska i in., Styl życia współczesnego mężczyzny a problem niepłodności, „Nowiny Lekarskie” 2008, 77, 5, s. 357–361.

[3] K. Derc, M. Grzymisławski, G. Skarupa-Szabłowska, Hemochromatoza pierwotna (Primary hemochromatosis), „Gastroenterologia Polska” 2001, 8 (2), s. 181-188

[4] J. Jurewicz,Hanke, W. Sobala, Wpływ stresu zawodowego na jakość nasienia, „Medycyna Pracy” 2010, 61 (6), s. 607 – 613.

[5] Podstawowe badanie nasienia wg standardów Światowej Organizacji Zdrowia z roku 2010. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Andrologicznego i Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, Warszawa 2016.


Autor: Natalia Jeziorska, testDNA, www.testdna.pl

Logo testDNA.pl


Tutaj kupisz e-wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Prezerwatywa do badania nasienia, czyli diagnostyka niepłodności u katolika

Para przytulając się na podłodze /Ilustracja do tekstu: Prezerwatywa do badania nasienia
Fot.: Pixabay.com

Badanie nasienia to podstawa diagnostyki męskiej niepłodności. Nieprawidłowe parametry ejakulatu, które można wykryć przy pomocy tego testu, umożliwiają identyfikację przyczyn niepowodzeń w staraniach o dziecko i wdrożenie odpowiednich działań terapeutycznych. Co jednak w sytuacji, gdy partnerzy – z uwagi na wyznawane wartości – nie uznają metody pozyskiwania próbki nasienia do badania? Okazuje się, że są już w Polsce ośrodki, które odkryły tę rynkową niszę i oferują badanie nasienia zgodne z… wartościami chrześcijańskimi.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Łódzka placówka badawczo-diagnostyczna Centrum Medycyny Spersonalizowanej Code, w której można skorzystać m.in. z konsultacji z zakresu naprotechnologii, wprowadziła do swojej oferty badania nasienia, które zapewniają alternatywną formę pozyskania próbki. Zdaniem przedstawicieli ośrodka, ma to umożliwić diagnostykę męskiej niepłodności parom, które zwlekają z rozpoczęciem leczenia m.in. z uwagi na dylematy etyczne wiążące się z metodą pozyskania materiału do badań.

„Niewątpliwie jest to związane z samą specyfiką badania, a mianowicie z kłopotliwym, dla niektórych wręcz kontrowersyjnym i trudnym do zaakceptowania z punktu moralnego sposobem pozyskania nasienia na drodze masturbacji. Rozumiejąc rozterki naszych pacjentów oraz szanując ich intymność i wrażliwość, Centrum Medyczne Code zachęca małżonków do pozyskania materiału do analizy podczas normalnego współżycia w domu” – czytamy na stronie CMS Code.

Ma w tym pomóc specjalna prezerwatywa – przeznaczona do przechowania materiału do analizy laboratoryjnej.

CZYTAJ TEŻ: O czym mówi nam wynik badania nasienia?

Prezerwatywa do badania nasienia. Jak to działa?

Specjalną prezerwatywę, umożliwiającą „pobranie nasienia w drodze aktu małżeńskiego” można nabyć w siedzibie CMS Code w Łodzi – w cenie 20 zł. Jest też dostępna w sprzedaży wysyłkowej.

Jak podkreślają przedstawiciele tej placówki, materiał, z którego wykonano prezerwatywę, jest nietoksyczny. Nie zawiera też substancji plemnikobójczych ani innych związków chemicznych zakłócających wynik badania.

Należy jednak pamiętać, by prezerwatywę z nasieniem dostarczyć do laboratorium do godziny od ejakulacji, pamiętając, by w międzyczasie przechowywać ją w odpowiednich warunkach.

Prezerwatywa do badania nasienia zgodnego ze standardami WHO

Sama analiza nasienia wykonywana jest według norm Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i obejmuje: objętość i szybkość upłynnienia spermy, odczyn lepkości, barwę nasienia, liczbę plemników w 1 ml, procent żywych plemników i odsetek martwych plemników. Ponadto ocenia także ruchliwość plemników, pH nasienia, stężenie fruktozy, cytrynianów i fosforanów, zużycie fruktozy, a także liczbę białych krwinek i innych składników w ejakulacie.

Zastosowanie prezerwatywy do badania nasienia wymaga takich samych przygotowań, jak przed pozyskaniem ejakulatu w tradycyjny sposób. Więcej na ten temat przeczytasz m.in. TUTAJ.

Źródło: CMS Code

POLECAMY RÓWNIEŻ: 6 przyczyn nieprawidłowych wyników badania nasienia

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami