Przejdź do treści

10 rzeczy, których nigdy nie mów kobietom z PCOS

10 rzeczy, których nigdy nie mów kobietom z PCOS
fot. Fotolia

Niektórzy mówią, żeby mówić, inni wiedzą wszystko, a niektórzy po prostu próbują pomóc. Jednak są sprawy, które czasem lepiej przemilczeć.

1.Twoje włosy są wszędzie!

Ona to wie. Widzi swoje ciało codziennie. Myśli o tym każdego dnia. Kiedy przychodzi lato i siłą rzeczy odsłania się więcej ciała, poczucie wstydu rośnie.


2. Czy masz włosy na piersiach?

Zapewne ma. Brak równowagi hormonalnej, nadwyżka testosteronu sprawiają, że owłosienie pojawia się nawet na klatce piersiowej u kobiet z PCOS.


3. Tabletki antykoncepcyjne wyrównają Twoje cykle miesiączkowe.

Świetna rada! Ale zapewniam, że każda dziewczyna z zespołem policystycznych jajników próbowała zażywać wszystkie możliwe tabletki i… nic. Albo staje się po nich zgryźliwą zołzą albo okres zanika totalnie. Więc zostaw podobne rady dla lekarzy.

Zobacz także: Ryzyko zaburzeń psychicznych przy PCOS

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.


4. Kiedy masz okres?

Ha! Też mi pytanie. Może zaraz, może jutro, może w 2020 roku. Kobiety z PCOS nigdy nie są pewne swojego cyklu miesiączkowego.


5. Dlaczego już teraz martwisz się o ciążę? Jesteś jeszcze młoda

Przy zespole policystycznych jajników ciąża nie jest czymś oczywistym. Starania mogą zająć nawet kilka lat, obejmują leczenie hormonalne. Kobiety z PCOS muszą myśleć perspektywicznie.


6. Zawsze jesteś na diecie. O co chodzi?

Wahania wagi, skłonność do nadwagi są nieodłącznym elementem PCOS. Odpowiednia dieta pomaga nie tylko utrzymać zdrową sylwetkę, ale zapobiega zaburzeniom hormonalnym.


7. Próbowałaś diety kapuścianej?

Tak! Zapewne próbowała każdej diety; kapuścianej, Dukana, Paleo, bezglutenowej, wegańskiej – dziewczyny z PCOS znają je wszystkie. Nie zaskoczysz ich.


8. Wiele osób ma PCOS i jakoś żyją. Będzie dobrze

Celne w punkt! A jeśli nie będzie dobrze? Jeśli PCOS okaże się przeszkodą nie do pokonania w drodze do macierzyństwa? Nie wiesz tego, więc nie mów.


9. Podobno Victoria Beckham też ma zespół policystycznych jajników. Ona ma dzieci

A może podasz jakiś bardziej realny przykład?

10. Dlaczego kupujesz kilka testów ciążowych na raz?

Nadzieja umiera ostatnia…

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Tagi:

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Biopsja endometrium ułatwia zajście w ciążę? Zobacz, na czym polega ten zabieg

Biopsja endometrium pozwala na ocenę ewentualnych zmian chorobowych w drogach rodnych kobiety. Dodatkowo w niektórych przypadkach zwiększa szanse na ciążę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Biopsja endometrium polega na wykonaniu niewielkiego cięcia na błonie śluzowej macicy– endometrium.

Uraz powstały w wyniku biopsji powoduje reakcję zapalną, zwiększając tym samym zdolność do przyjęcia zarodka i pozytywnie wpływa na odsetek implantacji zarodków.

Zobacz także: Endometrium przed transferem – ekspert odpowiada

Biopsja endometrium – kiedy jest wskazana?

Zabieg ten często stosuje się u kobiet z nawracającymi niepowodzeniami implantacji, które mają dobrą rezerwę jajnikową.

Biopsję przeprowadza się po 20. dniu cyklu miesiączkowego. Zabieg może być wykonany zarówno przed krioembriotransferem, jak i przed embriotransferem zarodków.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: In Vitro Online

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Rak piersi w ciąży. Najnowsze rekomendacje ekspertów

rak piersi w ciąży
fot. Fotolia

„Jesteś w ciąży lub karmisz piersią? Nie zachorujesz na raka”. To często powtarzany mit, który nieraz pada z ust samych lekarzy. Tymczasem rak piersi dotyka jedną na 3000 do 10 000 ciężarnych. Jak się przed nim ustrzec? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak piersi jest najczęstszym nowotworem występującym u kobiet. Większość zachorowań dotyczy kobiet w wieku pomenopauzalnym, ale chorują również kobiety w wieku rozrodczym. W 2013 roku w Polsce grupa kobiet poniżej 4.5 roku życia stanowiła 10,3 proc. zachorowań na raka piersi.

Zobacz także: Rak a ciąża. Boskie Matki nie muszą już dokonywać trudnych wyborów: ja, czy dziecko!

Rak piersi w ciąży częstszy niż myślisz

6 października obchodziliśmy „Dzień Boskich Matek”, czyli kobiet, u których w ciąży i do roku po porodzie została zdiagnozowana choroba nowotworowa. „Boskie Matki” to misyjny projekt Fundacji Rak’n’Roll, który oferuje pomoc kobietom w ciąży chorym na raka.

Rak piersi jest najtrudniejszym w rozpoznaniu nowotworem w czasie ciąży. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że rosnący guz traktowany jest jako fizjologiczna odpowiedź tkanki gruczołowej na zmiany hormonalne związane z ciążą. Niestety, równolegle jest także najczęściej występującym.

Jak zatem rozróżnić czy jest to prawidłowo rozwijająca się ciąża czy rak piersi? Fundacja zwróciła się o pomoc do ekspertów z Polskiego Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.

Wyniki ich pracy zostały przedstawione podczas konferencji prasowej zorganizowanej 5 października w warszawskiej restauracji Qchnia Artystyczna. W wydarzeniu brali udział lekarze i pacjentki.

Zobacz także: Lekarze w 11 dni pokonali raka piersi. Czy to przełom w leczeniu?

„Słyszałam, że karmienie piersią chroni przed rakiem”

– Wciąż wzrasta liczba kobiet, które w ciąży chorują na raka – powiedziała na wstępie Marta Ozimek-Kędzior, członek zarządu Fundacji Rak’n’Roll.

– W ostatnim czasie mieliśmy kilka przypadków podopiecznych, którym nie zaproponowano pełnej możliwości pogodzenia leczenia onkologicznego z jednoczesnym zachowaniem ciąży. Wciąż mało osób wie,że można leczyć się onkologicznie i urodzić zdrowe dziecko – zauważyła.

Jak podkreśliła Marta Ozimek-Kędzior, rak piersi to najczęściej występujący rak wśród kobiet, stanowi 60 proc. wszystkich nowotworów. – Zaczęliśmy się zastanawiać, czy jest coś, co moglibyśmy zrobić w tym kierunku i przeanalizowaliśmy sytuację kobiet w ciąży, które zachorowały na raka piersi. Oceniliśmy, że to jest nowy i rosnący problem. Wyodrębniliśmy dwa rodzaje trudności w tym nowotworze.

Pierwszym problemem jest opóźniona diagnostyka. Bardzo często „Boskie Mamy” mówiły nam, że wyczuły u siebie guzek, zobaczyły, że jedna pierś jest większa od drugiej, ale czuły się spokojne, bo będąc w ciąży nic złego nie może się przecież wydarzyć. Były też uspokajane przez swoich lekarzy, że po porodzie wszystko się zmieni i jest to typowy objaw ciąży.

Drugi powód opóźnienia diagnostyki to powszechnie panujące mity. Przekonanie, że „USG piersi w ciąży nie ma sensu” jest bardzo silne i pojawia się w większości historii naszych podopiecznych. Jedynie duże doświadczenie lekarza lub determinacja pacjentki powodowała, że finalnie to badanie było robione. Podobny mit dotyczy karmienia piersią. „Słyszałam, że karmienie piersią chroni przed rakiem” – powtarza wiele mam – wymieniała ekspertka.

Zobacz także: W ciąży dowiedziała się, że ma guza mózgu. Początkowo nie zgodziła się na operację

Rak piersi w ciąży – najnowsze zalecenia ekspertów

W kolejnej części konferencji przedstawiono najnowsze zalecenia ekspertów dotyczące diagnostyki raka piersi w ciąży.

– Rak piersi w ciąży to rak zdiagnozowany od pierwszego dnia ciąży do roku po porodzie – wyjaśniła onkolog, dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie. – Generalnie uważa się, że jedna na tysiąc ciężarnych zachoruje na chorobę nowotworową w ciąży, jedna na trzy tysiące lub dziesięć tysięcy ciężarnych będzie miała raka piersi. Głównie rak piersi jest rozpoznawany po porodzie, a być może mógłby zostać rozpoznany wcześniej. Do tej pory tylko 5 proc. raków piersi rozpoznawanych jest w ciąży – podkreśliła lekarka.

– Chcemy zaapelować, głównie do ginekologów, aby nie unikać wykonywania USG piersi u ciężarnych. Bezwzględnym wskazaniem do wykonania USG u każdej ciężarnej jest guz piersi. Wprowadziliśmy też zalecenie, aby wykonywać USG u wszystkich ciężarnych powyżej 35. roku życia, w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży.  Uważamy, że pozwoli to uniknąć późnego rozpoznania raka piersi. Należy również rozważyć wykonanie USG piersi u kobiet ciężarnych poniżej 35. roku życia, nawet, jeżeli nie ma klinicznych objawów choroby piersi i genetycznych obciążeń – wyjaśniła dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

Zobacz także: Ciąża po raku piersi. Jak metody leczenia wpływają na płodność?

Diagnostyka raka piersi

Dlaczego u kobiet ciężarnych rak ciąży diagnozowany jest później niż u innych kobiet?

– W czasie ciąży nikt o raku piersi nie myśli. Z międzynarodowych danych epidemiologicznych wynika, że diagnostyka ciężarnych jest opóźniona od dwóch do siedmiu miesięcy od pojawienia się pierwszych symptomów. Jeżeli rozpoznanie jest opóźnione o pół roku, to przynajmniej o 5 proc. wzrasta ryzyko pojawienia się przerzutów – tłumaczyła ekspertka.

Diagnostyka u kobiet ciężarnych polega na badaniu histopatologicznym, USG piersi i mammografii (nie jest to pierwszorzędowa metoda diagnostyki – badanie wykonuje się po rozpoznaniu guza i biopsji).

Nie zaleca się natomiast biopsji cienkoigłowej.  – W ciąży jest absolutnie niediagnostyczne – wyjaśniła onkolog. – Jedyną metodą, która może wyjaśnić, czy jest to rak, będzie biopsja gruboigłowa. To badanie jest całkowicie bezpieczne, trwa pięć minut i pozwala na prawidłową interpretację tego, co dzieje się w piersi – mówiła dr Jagiełło-Gruszfeld.

Zobacz także: Chcesz zmniejszyć ryzyko raka piersi? Zadbaj o prawidłowy biustonosz i regularne samobadanie

Profilaktyka, która ratuje życie

Z kolei ginekolog prof. Wojciech Rokita podkreślał wagę profilaktyki i wczesnego wykrywania raka.

– Takie postępowanie jest korzystniejsze dla pacjentki, jak i bardziej opłacalne dla budżetu służby zdrowia – przekonywał.

Ekspert uważa również, że USG piersi powinno być refundowane dla każdej ciężarnej.

Warto pamiętać, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do leczenia raka piersi. Wszystkie metody leczenia, z wyjątkiem hormonoterapii i ewentualnie radioterapii uzupełniającej, możemy stosować u ciężarnych. Pacjentka może zostać poddana chemioterapii od drugiego trymestru ciąży.

rak piersi w ciąży

fot. materiały prasowe

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Owulacja – objawy, przebieg, metody obserwacji

owulacja - objawy i przebieg
fot. Fotolia

Owulacja to jeden z etapów cyklu miesiączkowego. Jest to czas, w którym zapłodnienie jest najbardziej prawdopodobne. Zobacz, jak rozpoznać objawy owulacji.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cykl miesiączkowy występuje u kobiet dojrzałych płciowo i rozpoczyna się wraz z pierwszym dniem miesiączki. Trwa od 23 do 35 dni i składa się z kilku faz: menstruacji, fazy folikularnej, owulacji oraz fazy lutealnej.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Owulacja – co to takiego?

Owulacja, czyli jajeczkowanie, w zależności od długości cyklu wypada pomiędzy 13. a 15. dniem przed wystąpieniem krwawienia. W tym okresie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia do jajowodu gotowej do zapłodnienia komórki jajowej.

Dokładniej mówiąc, w czasie owulacji poziom estrogenu jest na tyle wysoki, że wywołuje uwolnienie dużych ilości LH (lutropiny). To z kolei stymuluje niedojrzałą komórkę jajową (oocyt II rzędu)  i osłabia ściany otaczającego ją pęcherzyka.

Następnie oocyt II rzędu uwalnia się z pęcherzyka. Proces zachodzi w jajniku. Oocyt dojrzewa później w jajowodzie i przekształca się w dojrzałą komórkę jajową. Jeżeli jajeczko nie zostało zapłodnione, po ok. dniu obumiera.

Warto dodać, że oocyt uwalniany jest co miesiąc naprzemiennie – raz z prawego, raz z lewego jajnika. Czasem zdarza się, że komórki jajowe zostają uwolnione jednocześnie z obu jajników. Jeżeli wtedy dojdzie do zapłodnienia, rozwiną się dwa zarodki, z których urodzą się bliźnięta.

Zobacz także: Najczęstsze objawy owulacji. O niektórych mogłaś nie wiedzieć

Owulacja – objawy i przebieg

Niektóre kobiety potrafią bezbłędnie rozpoznać, że znajdują się w fazie owulacji. Dzięki długotrwałej obserwacji cykli można zauważyć kilka charakterystycznych objawów jajeczkowania . Zalicza się do nich:

  • zmiana konsystencji śluzu szyjki macicy – przed owulacją poziom estrogenów zaczyna gwałtownie rosnąć, dzięki czemu szyjka macicy wydziela tzw. płodny śluz. Im go więcej, tym lepiej – oznacza to, że owulacja przebiega prawidłowo. Jest wodnisty, przezroczysty i ciągliwy. Dzięki tej konsystencji plemniki są zdolne do migracji
  • podwyższona temperatura ciała – podczas jajeczkowania temperatura ciała wzrasta średnio o 0,5°C. Przy tego typu obserwacji warto wykonywać pomiary codziennie po spoczynku, o tej samej porze. Należy jednak pamiętać, że niektóre czynniki, takie jak choroba, stres, przemęczenie, nieprzespana noc, zażywanie niektórych leków, spożycie alkoholu itp., mogą wpłynąć na wysokość pomiaru.
  • ból owulacyjny – to kłucie wyczuwalne po jednej stronie podbrzusza, w okolicy jajnika. Ból ten może towarzyszyć uwolnieniu się komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Niekiedy pojawia się również plamienie owulacyjne

Zobacz także: Cykl bezowulacyjny – jak go rozpoznać? Poznaj objawy i leczenie

Zaburzenia owulacji

Niekiedy u zdrowych, płodnych kobiet pojawia się cykl bezowulacyjny. W takim cyklu nie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Nie jest to powód do niepokoju.

Zjawisko występuje najczęściej u dojrzewających dziewcząt, kobiet po porodzie oraz u pań z nieregularnymi miesiączkami spowodowanymi wahaniami hormonalnymi. Zdarza się też w okresie przedmenopauzalnym. Jeżeli cykl bezowulacyjny pojawia się raz lub dwa razy do roku, nie jest to powód do niepokoju. Jeżeli zjawisko występuje częściej, może świadczyć o chorobach i zaburzeniach.

Przyczyn cykli bezowulacyjnych może być kilka. Wśród nich wymienia się:

  • wahania hormonalne – zwłaszcza zmiany w podwzgórzu i przysadce, które odpowiadają za wydzielanie hormonów pobudzających dojrzewanie komórek jajowych. Zmiany te mogą być spowodowane przez stres, depresję, choroby przysadki (guzy, stany zapalne), hiperprolaktynemię (zwiększoną produkcję prolaktyny),
  • choroby jajników (PCOS, torbiele, zapalenie przydatków i miednicy mniejszej, guzy jajnika, włókniaki, interwencje chirurgiczne w obrębie jajników,
  • nadmierną produkcję androgenów (męskich hormonów płciowych),
  • choroby tarczycy,
  • długotrwałe stosowanie środków antykoncepcyjnych,
  • anoreksję i intensywne ćwiczenia
  • przyjmowanie niektórych leków przeciwhistaminowych, przeciwwymiotnych lub psychotropowych

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Młoda zmartwiona kobieta w bieliźnie siedzi na łóżku /Ilustracja do tekstu: Rak piersi atakuje coraz młodsze kobiety. Brakuje edukacji, nowoczesnych terapii i breast units

W ciągu ostatnich 30 lat w Polsce dwukrotnie wzrosła liczba zachorowań na raka piersi. Chorują coraz młodsze, aktywne zawodowo kobiety, co zaburza m.in. ekonomikę systemu opieki zdrowotnej i gospodarkę. Leczenie chorych wciąż nie jest jednak traktowane jako inwestycja. Brakuje kompleksowej opieki w wyspecjalizowanych ośrodkach (tzw. breast units), dostępu do nowoczesnych terapii oraz skutecznej rehabilitacji. W polskich szpitalach zbyt często wykonuje się ponadto całkowitą mastektomię zamiast operacji oszczędzających. Czy jest szansa, że się to zmieni?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór wśród kobiet w większości krajów Europy oraz w USA. W Polsce już dziś stanowi ponad 20 proc. wszystkich przypadków nowotworów złośliwych kobiet, a zachorowalność na niego stale rośnie.

Rak piersi zbiera krwawe żniwo. Potrzebna edukacja młodych kobiet i… polityków

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań w ciągu ostatnich 30 lat zwiększyła się blisko dwukrotnie. Rak piersi dotyka też coraz młodsze panie. Jednocześnie dzięki postępowi medycyny wzrasta przeżywalność. Mimo to rak piersi wciąż jest drugą przyczyną śmierci Polek na nowotwory – co roku z jego powodu umiera prawie 6 tys. kobiet.

– W tej chwili w Polsce żyje ok. 100 tys. kobiet, które kiedykolwiek zachorowały na raka piersi. Żeby zwiększyć ich przeżywalność, potrzebna jest edukacja dotycząca wszystkich grup społecznych. Najbardziej tych, które nie są beneficjentami programów przesiewowych – mówi prof. dr hab. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii Szpitala MSWiA w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Raka Piersi, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Jak dodaje ekspert, drugą grupą, która wymaga specyficznej edukacji, są… politycy.

– To od ich decyzji zależy jakość opieki onkologicznej, w tym dostęp do nowoczesnego leczenia – zauważa prof. Pieńkowski.

Profilaktyka raka piersi wymaga odpowiedniej komunikacji z kobietami

Istotną przyczyną wciąż wysokiej umieralności Polek na raka piersi jest zbyt późne wykrycie nowotworu. Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie „Rak piersi nie ma metryki”, u prawie 30 proc. pacjentek diagnoza stawiana jest już w czwartym stadium raka. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, tylko 40 proc. kobiet korzysta z bezpłatnych badań przesiewowych oferowanych paniom w wieku 50-69 lat, a więc należących do grupy największego ryzyka.

Zdaniem ekspertów, dotychczasowy system wysyłania zaproszeń na badania nie zdał egzaminu; powinien zostać poszerzony o szeroką edukację polskich kobiet.

– Uważamy, że w profilaktyce raka piersi nadszedł czas na zmianę programów, na poszerzenie ich, na zmianę komunikacji z kobietami. Samo wysyłanie zaproszeń nie załatwia sprawy – mówi Aleksandra Rudnicka, rzecznik Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rak piersi u młodych kobiet. Dlaczego nie mówi się o wpływie terapii na płodność?

Rak piersi. Nowoczesne terapie nie dla Polek?

Jednak nawet najlepiej rozwinięta diagnostyka i szeroka świadomość społeczna nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, jeśli pacjentki nie będą miały dostępu do nowoczesnego leczenia raka piersi.

Choć postęp w medycynie sprawił, że rak piersi stał się chorobą przewlekłą, Polki wciąż mają znacznie mniejsze szanse na przeżycie pierwszych pięciu lat od diagnozy niż pacjentki z większości krajów europejskich. Wynika to m.in. z braku dostępu do wielu leków nowej generacji, np. niektórych terapii celowanych, mimo że w większości krajów Europy i USA terapie te otrzymały status przełomowych.

W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się kobiety z hormonozależnym rakiem piersi HER2-ujemnym, który stanowi 70 proc. wszystkich przypadków zaawansowanego nowotworu piersi. Eksperci podkreślają, że pacjentki te powinny być leczone palbocyklibem i rybocyklibem, a więc lekami o udowodnionej skuteczności w wydłużaniu czasu przeżycia do kolejnego nawrotu choroby oraz przedłużaniu całkowitego przeżycia.

Pierwszy z tych leków od 2016 roku podawany jest w powyższej postaci choroby w większości krajów UE. Polska Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wydała jednak negatywną opinię co do jego zastosowania – ze względu na zbyt wysokie koszty terapii. Tymczasem w ubiegłym roku w UE zarejestrowano dodatkowo rybocyklib, który skojarzony z innym lekiem wydłuża czas przeżycia nawet o 20 miesięcy.

– Bardzo byśmy chcieli, żeby polskie pacjentki, które mają raka zlokalizowanego, zaawansowanego miejscowo, albo raka rozsianego, też otrzymywały te leki. To na pewno przedłużyłoby czas i jakość ich życia – mówi Aleksandra Rudnicka.

CZYTAJ TEŻ: Rak piersi w ciąży. Najnowsze rekomendacje ekspertów

Breast units, czyli kompleksowe opieka medyczna w raku piersi

Ale polskim pacjentkom brakuje również kompleksowej opieki medycznej.

– Kobieta powinna mieć opiekuna, nie lekarza chirurga onkologa, tylko lekarza onkologa, który będzie konsultować jej ciąg dalszy leczenia: czy to będzie chemioterapia, czy radioterapia, ciąg dalszy badań, również rehabilitację dotyczącą zarówno strony psychicznej, jak i fizycznej – mówi Lidia Sufinowicz, członek zarządu Amazonek Poznańskich.

W UE od kilku lat promowane są tzw. breasts units, czyli wysoko wyspecjalizowane ośrodki zapewniające kompleksową opiekę medyczną nad pacjentkami z rakiem piersi. Kobiety mają tam dostęp do nowoczesnego leczenia i najnowszych technologii medycznych, dobranych indywidualnie do ich potrzeb. Mogą także liczyć na opiekę psychologa i rehabilitanta.

W Polsce placówki typu breast units działają  już w kilku miastach, m.in. we Wrocławiu, Szczecinie, Białymstoku i Krakowie. Wciąż jest ich jednak zbyt mało.

ZOBACZ TAKŻE: Ciąża po raku piersi. Metody leczenia a płodność

Rośnie liczba zachorowań na raka piersi wśród kobiet młodych. To wymaga zdecydowanych działań ze strony państwa

Rosnąca liczba zachorowań na raka piersi to także istotny problem gospodarczy: chorują bowiem coraz młodsze kobiety, aktywne zawodowo. Eksperci nie mają wątpliwości, że na leczenie powiększającej się grupy pacjentek państwo powinno patrzeć nie jak na wydatek, lecz inwestycję. Niezbędne jest całościowe liczenie kosztów, związane nie tylko z szacowaniem cen poszczególnych terapii, lecz także uwzględniające całościowy bilans problemów ekonomicznych, w tym kosztów związanych z przedwczesną umieralnością osób w wieku zawodowym. Na problemy pacjentek z rakiem piersi zwraca uwagę Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, która wystosowała petycję do ministra zdrowia.

– Przygotowaliśmy katalog problemów, z którymi stykają się polskie kobiety z rakiem piersi, od profilaktyki począwszy, a skończywszy na rehabilitacji. Chodzi nam również o jak najszerszy dostęp do nowoczesnego leczenia – mówi Aleksandra Rudnicka.

Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych walczy ponadto o zwiększenie skali operacji oszczędzających – obecnie lekarze przeprowadzają głównie całkowite mastektomie. Organizacja apeluje również o dostęp do warsztatów, podczas których pacjentki nauczyłyby się postępować z obrzękiem po operacji. Ponadto stara się o refundację specjalnych rękawków do stosowania w pierwszym stopniu zaawansowania obrzęku limfatycznego.

Powyższe postulaty znalazły się w petycji przygotowanej przez Polską Koalicję Pacjentów Onkologicznych, Stowarzyszenie Sanitas oraz Fundację OnkoCafe. Do końca października podpisało ją prawie 2 tys. osób. Teraz zostanie przekazana na ręce ministra zdrowia; pacjentki mają nadzieję, że ministerstwo podejdzie poważnie do jej zapisów.

Źródło: Newseria.pl

POLECAMY:

Agresywny rak piersi czy niegroźna zmiana? Polska mikrosonda sprawdzi to w kwadrans – bez biopsji!

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.