Przejdź do treści

10 bolesnych wyznań kobiet z PCOS

Zespół policystycznych jajników (PCOS) mocno zaburza równowagę hormonalną. Objawy mogą być bardzo różne; od bólu miednicy, przez problem z nadmiernym owłosieniem czy nadwagą, nawet po kłopoty z płodnością.

Choć PCOS dotyka coraz więcej kobiet wciąż jest wstydliwą sprawą. Wiele kobiet wręcz boi się o tym mówić. To całkowicie zrozumiałe – nadprodukcja testosteronu, nadwaga, nadmierne owłosienie może zachwiać wiarę we własną kobiecość. Nie Ty jedna masz podobne myśli. Poniżej przedstawiamy szczere wyznania kobiet borykających się z POCS.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

#Szept1

Powiedziałam, że nie chcę mieć dzieci, a tak naprawdę boję się, że przez PCOS nie będę w stanie zajść w ciążę.

PCOS – 8 wskazówek, jak zajść w ciążę (czytaj tutaj…)

#Szept2

Mam PCOS i zawsze, gdy ktoś spyta mnie, czy planuję dziecko, mam ochotę się rozpłakać.

Zespół policystycznych jajników nie tylko związany związany z niepłodnością (czytaj tutaj…)

#Szept3

Mam PCOS. Chodzę na fitness 3-4 razy w tygodniu, zdrowo jem, wyeliminowałam z diety gluten i dbam o siebie. Jednak mimo to mam nadwagę i trądzik…

5 x NIE – czego nie jeść przy PCOS (czytaj tutaj…)

#Szept4
Jeszcze kilka lat temu marzyłam o tym, żeby nigdy nie mieć okresu. Teraz mam PCOS i nie mam miesiączki i… tęsknię za nią.
#Szept5

Każdego dnia, kiedy wstaję rano i patrzę w lustro, moje serce bije troszeczkę mocniej. Trudno jest żyć z PCOS…

10 rzeczy o PCOS, których nikt Ci nie powie (czytaj tutaj…)

#Szept6
Mam problem z owłosieniem, jest wszędzie. Zaczynam wyglądać, jak mężczyzna. Czuję się zażenowana i unikam sytuacji intymnych.
#Szept7
Od kiedy dowiedziałam się, że mam PCOS, starałam się pogodzić z myślą, że mogę nigdy nie założyć rodziny. To niemożliwe.
#Szept8

W ubiegłym tygodniu zrzuciłam półtora kilograma. Wiem, że to niedużo, ale w zeszłym roku nabrałam ponad 10 kg, a więc teraz cieszy mnie nawet najmniejszy krok na drodze do poprawy sylwetki. Mam wrażenie, że moje ciało toczy ze mną walkę.

Waga a PCOS – jak schudnąć (czytaj tutaj…)

#Szept9

Nienawidzę PCOS! Nienawidzę ciągłej walki o utrzymanie wagi, nienawidzę spóźniającego się okresu, nienawidzę nadmiernego owłosienia. Chciałabym żyć w innym ciele.

Jak rozpoznać PCOS – 6 objawów (czytaj tutaj…)

#Szept10

Mam wrażenie, że PCOS czyni mnie mało kobiecą i nieatrakcyjną. Boję się związać z kimkolwiek, boję się swoich wahań nastroju i unikam głębokich relacji.

On, Ona i PCOS – jak wytłumaczyć partnerowi? (czytaj tutaj…)

Weronika Tylicka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wstyd przyznać się do wstydu… ale zastanów się: czy wiesz, czego się wstydzisz?

Wstyd przyznać się do wstydu. Co kryje się za wstydem?
fot.Fotolia

Przedłużające się starania, ciągłe niepowodzenie, kolejne porażki i diagnoza niepłodności – nie sposób uciec wtedy od całej masy negatywnych emocji. Każda z nas ma w końcu swoje limity ciężaru, który da radę nieść. Grunt to zrozumieć i przyznać się do tego, co tak naprawdę czujemy. Łatwiej będzie wtedy iść do przodu z podniesioną głową i nową energią. Jedną z niezwykle trudnych do udźwignięcia emocji jest wstyd. Znasz go?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Moja wina

Wstyd jest jedną z emocji, w których powstawaniu czynny udział bierze sposób naszego myślenia oraz silne odniesienie do Ja – do norm i zasad, którymi się kierujemy oraz celów, jakie przed sobą stawiamy. Nie sposób nie zauważyć, że bardzo często to właśnie na tym budujemy swoją samoocenę. Załóżmy, że naszym celem jest posiadanie dużej rodziny i taki model – normę – wyniosłyśmy z domu, a mija kolejny miesiąc i ciąży jak nie było, tak nie ma. Nic dziwnego, że niezwykle intensywnie odniesiemy to wtedy do siebie. I niestety będą to negatywne odniesienia, bowiem oceniając sytuację będziemy widziały sprzeczność z tym, co uważamy za słuszne i dobre.

Jakie emocje przychodzą w takich sytuacjach najszybciej na myśl? Zapewne poczucie winy i wstyd właśnie. Warto jednak podkreślić, że nie są to tożsame ze sobą stany. Owszem, poczucie winy także odnosi się do porażki, ale koncentruje się na elementach, które do niej doprowadziły. Mogą to być niekorzystne zachowania, zbyt mocne słowa, złe decyzje. Ważne jednak, że wszystko to można naprawić, a poczucie winy skupione jest właśnie na działaniu. Częściej prowadzi do prób naprawienia danej sytuacji. Jest mi głupio i poniosłem klęskę, ale jest to tylko jednostkowe wydarzenie.

Stąd też nie jest to aż tak trudna do przepracowania emocja, jak wstyd. On bowiem odnosi się do globalnej oceny siebie. Niektórzy eksperci określają to nawet jako „całościowy zamach na Ja”. Może powodować zagubienie, chęć ukrycia się, czy wręcz zniknięcia. Jest to emocja wszechogarniająca, dlatego tak trudno jest się jej pozbyć. Co więcej, osoby skłonne do odczuwana wstydu mogą mieć niskie poczucie własnej wartości i częściej chorować na depresję. Przy tym wszystkim dochodzą oczywiście jeszcze inne mało przyjemne emocje, takie jak złość, czy smutek.

Co się kryje za wstydem?

Nad czym warto zastanowić się, gdy odczuwamy wstyd? Przede wszystkim, jaki jest tego powód. Gdy stwierdzę: „wstydzę się tego, że nie mogę zajść w ciążę”, pytam siebie: co konkretnie jest dla mnie trudne? Czy wstydzę się tego, co powiedzą inni? Jaki ich opinia będzie miała na mnie wpływ? Co to mówi o mnie? Możemy mieć też przekonanie, że dziecko jest nieodłącznym elementem szczęśliwego życia i wstydzę się tego, że nie mogę sprostać postawionym przede mną zadaniom. Skąd w takim razie pojawiły się we mnie takie założenia? Czy jest to moja ocena „szczęśliwego życia”, czy może mamy, teściowej, koleżanek? Czy jeżeli, zakładając hipotetycznie, nie uda mi się być rodzicem, naprawdę nie będę mogła powiedzieć o sobie „jestem szczęśliwym człowiekiem”?

Zobacz też: „Dlaczego nie chcecie mieć dziecka?” – powieść, która działa terapeutycznie

Pomocna dłoń

Są to szalenie trudne pytania, na które odpowiedzi możemy szukać miesiącami, jeśli nie latami. Gdy wyjątkowo silnie nas przytłaczają i nie potrafimy sobie poradzić, warto poszukać wsparcia w kimś z zewnątrz. Może to być psychoterapeuta, ale może to też być przyjaciel. Warto dać sobie jednak przestrzeń i czas. Wstyd jest bowiem pod tym względem szalenie podstępną emocją. Mówi o naszych porażkach, a któż chce się nimi dzielić z innymi – okazać słabość, ból? Nic dziwnego, że tak wiele wysiłku wkładamy w ukrywanie tego, co naprawdę czujemy. Niestety przeważnie tylko dodatkowo nakręca to nasz lęk.

Stąd tak ważna jest bliskość z drugim człowiekiem i otwarte mówienie o tym, co się w nas pojawia. Przyznanie się do trudnych emocji może być niezwykle bolesne, ale też uwalniające. Pozwólmy sobie na ich przeżywanie. Pamiętajmy też, że często poczucie porażki i wstydu jest tylko skutkiem naszej subiektywnej oceny sytuacji. Ktoś stojący obok mógłby wziąć nas za rękę i ze swojej perspektywy powiedzieć: „Hej, wszystko jest z tobą w porządku. Nie ma w tym twojej winy, nie zrobiłeś nic złego. Masz prawo do cierpienia, ale nie musisz uciekać. Jesteś ważny taki, jaki jesteś tu i teraz”. Chociaż konfrontacja z własnymi uczuciami i wyobrażeniami, szczególnie tymi głęboko zakorzenionymi, nigdy nie jest łatwa, to takiego scenariusza chyba nie musielibyśmy się wstydzić?

Zobacz też: Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? [PODCAST]

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Wsparcie po poronieniu – powstały dedykowane kartki okolicznościowe

Kiedy bliska osoba traci wyczekiwaną ciążę, często nie wiemy jak zareagować. Co powiedzieć, by ją wesprzeć, ale nie urazić? Nie będąc w stanie znaleźć właściwych słów, nie mówimy nic i pozostajemy z niewypowiedzianym współczuciem, wyrazami przyjaźni i poczuciem bezradności. W tym samym czasie kobieta mierząca się ze stratą może czuć się osamotniona i potrzebować naszego wsparcia. Brytyjska fundacja Miscarriage Association stworzyła kartki okolicznościowe, które pomagają znaleźć odpowiednie słowa, kiedy nasza bliska doświadcza poronienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Życie po poronieniu – te szczere słowa mogą pomóc tysiącom kobiet

Wsparcie po stracie

Miscarriage Association to fundacja, która wspiera kobiety po doświadczeniu utraty ciąży. Dostarcza wiedzę medyczną, porady psychologiczne oraz informacje na temat miejsc, w których można szukać pomocy. Skierowana jest do kobiet po stracie, ich bliskich oraz personelu medycznego, który ma bezpośredni kontakt z kobietą zgłaszającą się do placówki z powodu poronienia.

Przedstawicielki fundacji piszą, że ich celem jest przełamywanie tabu. Podkreślają, że  poronienia zdarzają się częściej, niż większość osób uważa. Ze względu na wciąż żywe tabu społeczne, kobiety, które doświadczają straty, często zostają ze swoimi uczuciami same lub spotykają się z nieprzemyślanymi, raniącymi reakcjami otoczenia.

Zobacz też: Gdy cierpienie dotyka bliską ci osobę – jak pomóc po poronieniu?

Kartki

–  Dostępne są kartki okolicznościowe związane z każdym ważnym wydarzeniem życiowym, oprócz tego  mówiła prezeska fundacji dziennikarzom The Independent. Postanowiły wypełnić tę lukę.

Fundacja stworzyła kartki okolicznościowe, na których wydrukowane są adekwatne do sytuacji słowa wsparcia. Wyrażają szacunek i współczucie dla przezywającej żałobę kobiety, nie bagatelizują jej doświadczenia, zapewniają o przyjaźni i chęci pomocy. Można je nazwać kartkami kondolencyjnymi, dostosowanymi do tego szczególnego rodzaju straty, jakim jest poronienie. W Polsce kartki kondolencyjne nie są często używane, ale w Wielkiej Brytanii, Niemczech, czy USA są popularną formą okazywania współczucia po śmierci bliskiej osoby.

Zobacz też: Jakie badania wykonać po poronieniu? Zobacz listę

Kobiety dla kobiet

Treść kartek została stworzona przy współpracy z kobietami, które doświadczyły poronienia. To one najlepiej wiedzą, czego może potrzebować kobieta w takiej sytuacji, a czego absolutnie nie chce usłyszeć ani przeczytać. Kartki są białe, z czarnym napisem, bez żadnych ozdób. W tej chwili dostępne są cztery różne treści, w planach są kolejne wzory kondolencji.

 

Nie ma dobrej kartki na tą okazję. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty

Przykro mi, że Cię to spotkało. Nie wiem, co powiedzieć. Chcę, żebyś wiedziała, że możesz na mnie liczyć

To totalnie ****. W kopercie jest uścisk, zwinięty przytulas. Ode mnie dla Ciebie.

Wydarzyło się najgorsze. Ale jestem tu dla Ciebie, w dzień, w nocy i w każdej chwili pomiędzy

“Chciałabym taką dostać”

Natasha  Necati, która poroniła osiem razy, mówi, że bardzo by chciała dostać jedną z tych kartek. – Kiedy poroniłam, ludzie starali się być mili i mnie pocieszać, ale ich komentarze miały odwrotny skutek. Słyszałam, że jestem młoda i nie mam czym się martwić, lub, że przynajmniej dzięki temu wiem, że mogę zajść w ciążę –  mówiła kobieta.

E-wydanie Magazynu Chcemy być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródła: The Independent, Miscarriege Association

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Badanie drożności jajowodów. Różnice pomiędzy HSG, a sono HSG

Badanie drożności jajowodów. Różnice pomiędzy HSG, a sono HSG
Badanie HSG wykonuje się w pierwszej fazie cyklu – fot. Fotolia

Niedrożność jajowodów jest jedną z najczęstszych przyczyn kobiecej niepłodności i stanowi około 25-35% jej wszystkich przypadków. Gdy tylko jeden jajowód jest drożny szanse na ciążę spadają o połowę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wbrew powszechnemu mniemaniu nie jest tak, że raz owuluje jeden jajnik a raz drugi. Czasami kobieta ma owulacje jedynie z jednego jajnika lub najczęściej z jednego jajnika. Jeśli jajowód po tej stronie nie działa, sytuacja staje się trudna. Dlatego sprawdzenie drożności jajowodów jest tak ważne w diagnostyce niepłodności zwłaszcza, jeśli chcemy uniknąć metody in vitro i spróbować zajść w ciążę w sposób naturalny lub drogą inseminacji.

Do głównych przyczyn niedrożności jajowodów zaliczyć można:

  • zrosty w wyniku zmian zapalnych przydatków (jajniki i jajowody)
  • aktualne lub przebyte zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, zwłaszcza chlamydią
  • infekcje dróg rodnych, spowodowanych przez poronienia
  • zapalenie wyrostka robaczkowego
  • operacje jamy brzusznej
  • przebyte ciąże pozamaciczne
  • operacje na jajowodach
  • endometriozę
  • zamknięcie światła poprzez czopy śluzowe

Zobacz też: Inseminacja – kiedy ją stosujemy i na czym polega?

Badanie drożności jajowodów. Różnice pomiędzy HSG, a sono HSG

Metodą sprawdzającą drożność jajowodów jest Histerosalpingografia (HSG)– jest to badanie inwazyjne i jest jednym z podstawowych badań stosowanych w diagnostyce niepłodności. Polega ona na wprowadzeniu cewnika do jamy macicy lub podłączenia do szyjki macicy tzw aparatu Shultzego i podaniu środka cieniującego w celu uzyskania dokładnego obrazu przebiegu jajowodów i wylewania się środka cieniującego do jamy brzusznej.

Badanie może zostać wykonane z zastosowaniem dwóch metod. Pierwsza z nich to badanie HSG. Polega ono na podaniu środka kontrastującego i wykonaniu kilku zdjęć rentgenowskich oraz podglądu na żywo w celu uzyskania obrazu drożności jajowodu. Drugą, bardziej nowoczesną metodą, jest sono HSG polegające na podaniu specjalnej pianki, która pozwala na obrazowanie przepływów w jajowodach za pomocą USG

Metoda sono HSG jest coraz bardziej popularna ze względu na brak konieczności posiadania urządzenia rentgenowskiego, a co się z tym wiąże, specjalnie przystosowanych pomieszczeń.

Sono HSG jest badaniem zbliżonym do w.w. HSG, natomiast wartość diagnostyczna tego badania jest niższa niż badania HSG.

Zobacz też: Jakie są czynniki płodności kobiety i mężczyzny? [WIDEO]

Jak wygląda postępowanie w przypadku zdiagnozowania braku drożności jajowodów?

Niekiedy próbuje się udrożnić jajowody i wówczas poprzez ten sam cewnik wprowadzane są mikronarzędzia. Drożność jajowodów uzyskuje się wprowadzając do ich światła micro prowadniki, a następnie mikrocewniki. O odzyskaniu drożności świadczy wypełnianie się jajowodów środkiem cieniującym, a następnie jego wypływ do jamy otrzewnej.

Niestety, to nie wystarczy, żeby jajowód był drożny. To nie tylko przewód w którym biernie poruszają się plemniki, komórka jajowa lub zygota. Jajowód wysłany jest od wewnątrz nabłonkiem, którego rzęski mają prowadzić zapłodnioną komórkę jajową do macy. Jajowód to również jego wypustki- strzępki,  które aktywnie mają wyłapać komórkę jajową i przesunąć ją w kierunku jajowodu. Potwierdzenie drożności jajowodów to tylko część sukcesu.

Kiedy wykonuje się badanie HSG i jak się do niego przygotować

Badanie HSG wykonuje się w pierwszej fazie cyklu. W przypadku stosowania antykoncepcji hormonalnej badanie może zostać wykonane w dowolnym dniu po ustąpieniu krwawienia.

Przed przystąpieniem do badania drożności jajowodów należy przedstawić wyniki badań: HBS, HCV oraz HIV. Pacjentka musi być po miesiączce, a do czasu badania musi zachować wstrzemięźliwość seksualną. Przed miesiączką wskazane jest zaaplikowanie do pochwy Metrionidazolu 2x dziennie przez 10 dni, po płukaniu pochwy Tantum Rosa irygatorem, również 2 razy dziennie. Chcemy, aby w pochwie znajdowało się jak najmniej patogennych drobnoustrojów, żeby w trakcie zabiegu nie zostały przeniesione do jajowodów i jamy brzusznej. Wcześniej wykonujemy posiew z pochwy, aby znaleźć nietypowe drobnoustroje wymagające innego leczenia.

Przez 6 godzin przed planowanym badaniem nie wolno spożywać pokarmów, a na 2 godziny przed nie należy pić płynów. Badanie w naszej Klinice wykonywane jest w krótkotrwałym znieczuleniu ogólnym prowadzonym przez anestezjologa.

Po badaniu konieczne jest pozostanie na terenie kliniki około jednej godziny. Jednocześnie po opuszczeniu kliniki w dniu badania nie wolno prowadzić pojazdów mechanicznych. Prosimy, aby pacjentki po badaniu zażywały profilaktycznie antybiotyk przez ok. 5 dni.

Zobacz też: Czy alkohol wpływa na możliwość zajścia w ciążę?

Przeciwwskazania do zabiegu

Ze względu na inwazyjność badania istnieją pewne przeciwwskazania do jego wykonania, a niektóre dolegliwości mogą zafałszować wynik obrazu drożności jajowodów. Przeciwwskazaniami do przeprowadzenia zabiegu są:

  • ciąża
  • aktywny proces zapalny w obrębie narządów rozrodczych
  • przeciwwskazania do podania kontrastu w przypadku tradycyjnej metody z wykorzystaniem techniki RTG
  • krwawienie z dróg rodnych

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

Ekspert

Dr n. med. Witold Rogiewicz

Ginekolog położnik, ultrasonolog, Salve Medica R Warszawa.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Takiej reklamy jeszcze nie było – w końcu okres wygląda jak okres!

miesiączka reklama
Fot. Facebook Your KAYA

Bardzo często reklamy pokazują przekoloryzowany obraz rzeczywistości. Jest on znacznie piękniejszy, niż świat, z którym zderzamy się na co dzień. Dotyczy to także rzeczy, które są jak najbardziej naturalne i wydawałoby się, że ich „ozdabianie” nie ma za wiele sensu. A jednak. Tak własnie traktowany był do niedawna temat miesiączki – a tu proszę, w końcu coś zaczyna się zmieniać!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dwa światy

Czy zauważyłaś, że w większości reklam produktów higienicznych dla kobiet miesiączka przedstawiana jest jako błękitny, estetyczny i delikatny żel, który idealnie trafia w sam środek podpaski? Tampony w reklamach też nie sprawiają żadnych problemów i puchną pod działaniem magicznych, bezbarwnych, ewentualnie niebieskich lub fioletowych mocy. Umówmy się, rzeczywistość każdej miesiączkującej kobiety jest zupełnie inna…

Po pierwsze, miesiączka ma kolor CZERWONY (lub coś w okolicy tej barwy). Po drugie, każda tego doświadcza – nie tylko śliczne, pełne życia, młodziutkie kobiety (czyżby lekki ageizm? – czyt. dyskryminacja ze względu na wiek). Po trzecie, nie jest to raczej najlepszy czas w miesiącu i nawet genialnie dopasowany tampon raczej tego nie zmieni.

Pytanie zatem, po co z czegoś tak naturalnego i uniwersalnego dla ponad połowy populacji świata (tak, kobiety stanowią większość) robić swego rodzaju tabu, które trzeba ozdobić, by móc w ogóle o nim mówić? Ja tego nie wiem. Zdaje się, że wiele kobiet jest podobnego zdania, wystarczy spojrzeć na ich reakcje na nową reklamę marki Your KAYA, która produkuje tampony, kubeczki menstruacyjne i inne środki higieniczne dla kobiet.

Bez przypudrowanego noska

Stworzony przez markę film to kolejne działanie w ramach akcji #mensTRUEacja [red. TRUE – prawda]. Ma ona na celu oswojenie społeczeństwa z poruszaniem tematu miesiączki i pokonanie tabu. Autorki kampanii zdecydowały się na przedstawienie okresu jako czegoś naturalnego, co nie wymaga ani przemilczenia, ani, z drugiej strony, upiekszania. Ot, jeden z elementów bycia kobietą i tak o tym rozmawiajmy.

Nad okresem nie trzeba się rozczulać, ani go ukrywać. Po prostu jest i już. Najwyższy czas, by o rzeczach naturalnych zacząć mówić naturalnie.

Your KAYA

Jest to zdecydowanie bardziej otwarta i realistyczna, a za razem wciąż niezwykle estetyczna, forma pokazywania menstruacji, niż widzieliśmy w dotychczasowych przeróżnych spotach reklamowych. Co więcej, zdaje się silnie podkreślać więzi, jakie tworzą pomiędzy sobą kobiety i jak wiele nas tak naprawdę łączy. Fajnie byłoby chyba tylko rzeczywiście zróżnicować wiek pojawiających się na filmiku dziewczyn, bo jednak miesiączka ma swoje miejsce w życiu kobiety przez ponad 30 lat. A w każdym wieku warto jest mówić o niej swobodnie i zdecydowanie… w kolorze czerwonym.

Zobacz też: Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Źródło info: Your KAYA

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.