Przejdź do treści

Została wyrzucona z samolotu, bo miała okres. Linie lotnicze się tłumaczą

Została wyrzucona z samolotu, bo miała okres
fot. Pixabay

Podróż do Dubaju była marzeniem jej życia. Wszystko szło zgodnie z planem, miała już zarezerwowane bilety i z radością oczekiwała na lot. Niestety kobieta została wyrzucona z samolotu, bo miała okres.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

24-letnia Brytyjka Beth Evans i jej partner Joshua Moran za bilety lotnicze do Dubaju zapłacili po 400 funtów. Kilka minut przed odlotem zostali jednak wyproszeni z samolotu.

Jak twierdzi para, wszystko przez nadgorliwą stewardesę, która podsłuchała ich rozmowę. Beth poskarżyła się chłopakowi na bóle brzucha spowodowane miesiączką. Kobieta opisała poziom bólu jako „jeden na dziesięć” i z radością oczekiwała 7-godzinnej podróży.

Zobacz także: Płaczące dziecko w samolocie przez osiem godzin nie mogło się uspokoić. Pasażerowie nagrali wideo

Została wyrzucona z samolotu, bo miała okres

Kiedy załoga Emirates usłyszała o bólach pasażerki, zdecydowała, że para musi opuścić samolot. Na pokładzie nie było bowiem lekarza.

Beth i Joshua musieli wydać kolejne 500 funtów na nowe bilety. – To szaleństwo wyrzucać kogoś z powodu bólów menstruacyjnych – powiedział Joshua. – Beth  płakała i bardzo się zdenerwowała, kiedy stewardesa zaczęła jej zadawać pytania – dodał.

– Tłumaczenie się z bólów menstruacyjnych jest upokarzające, zwłaszcza, kiedy wszyscy naokoło słyszą, o czym mówisz. Nikt jej nawet nie zbadał. Załoga skontaktowała się po prostu z oddziałem w USA i poinformowała, że Beth nie może lecieć – opowiadał Joshua.

Zobacz także: Karmiła piersią w restauracji, kelner zaprotestował. Co na to sąd?

Linie się tłumaczą

Zajście skomentował rzecznik linii Emirates:

Pasażerka zgłosiła załodze, że czuje dyskomfort i bóle, wspomniała też, że nie czuje się najlepiej. Kapitan skonsultował się z pomocą medyczną i podjął decyzję, że pasażerka musi opuścić pokład, by skorzystać z tejże pomocy medycznej.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Sun

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wskazania do in vitro – kobieta [WIDEO]

Jakie są najczęstsze wskazania do wykonania procedury in vitro – wyjaśnia dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zdaniem ekspertów bardzo ważne jest to, że mówiąc o wskazaniach do in vitro należy wziąć pod uwagę wskazania zarówno kobiety, jak i mężczyzny.

Wskazania do in vitro – kobieta: niedrożność jajowodów

Jeśli chodzi o kobiety, to częstym wskazaniem do wykonania procedury in vitro jest niedrożność jajowodów.

Niedrożność jajowodów  może mieć różną etiologię, najbardziej popularną i częstą jest stan zapalny jajowodów – mówi  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie. – Często kobiety nawet nie wiedzą, że przechodzą stan zapalny. Na przykład chlamydia jest stanem zapalnym, który przebiega bezobjawowo.

Wskazania do in vitro – kobieta: endometrioza

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest endometrioza, która nie tylko powoduje duże zrosty w jamie brzusznej, ale również…
– Powoduje pojawienie się torbieli endometrialnych oraz odpowiada za pojawienie się nacieków endometriozy na otrzewnej, czasem na pęcherzu, na odbytnicy, ale też w znacznej mierze uszkadza samą jakość komórki jajowej – mówi dr Łukasiewicz.
W przypadku III i IV stopnia tej choroby jest wskazanie do procedury in vitro.

Wskazania do in vitro – kobieta: niepłodność idiopatyczna

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest tzw. niepłodność idiopatyczna.
– Dotyczy to dużej liczby pacjentów u których podczas diagnozy nie wykryto żadnych problemów, które przyczynią się do niepłodności a para ma problem z zajściem w ciążę – dodaje specjalista położnictwa i ginekologii w Przychodni Lekarskiej  nOvum w Warszawie.
Jeśli niepłodność idiopatyczna trwa 2 lata, to jest już wskazaniem do wykonania procedury ivf.
Dr Łukasiewicz przypomina również, że wiele zależy od wieku pacjentki oraz jej rezerwy jajnikowej tj. między innymi poziomu hormonu AMH.
– Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat a poziom hormonu  AMH jest obniżony i wykonaliśmy całą diagnostykę, która potwierdza niepłodność idiopatyczną, to nie ma po co czekać 2 lat, tylko szybciej zalecamy przystąpienie do procedury in vitro – mówi dr Monika Łukasiewicz.

Dr Łukasiewicz przypomina również, że wiele zależy od wieku pacjentki oraz jej rezerwy jajnikowej tzw. AMH.
– Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat jej AMH jest obniżone i wykonaliśmy całą diagnostykę, która potwierdza niepłodność idiopatyczną, to nie ma po co czekać 2 lat, tylko szybciej zalecamy przystąpienie do procedury in vitro – mówi dr Monika Łukasiewicz.

Wskazania do in vitro – kobieta: obniżona rezerwa jajnikowa

Kolejnym wskazaniem do in vitro jest obniżona rezerwa jajnikowa u bardzo młodych kobiet.

– Zdarza się, że u kobiet choroba degenerująca sprawia, że jajniki są bardzo zniszczone w procesie leczenia i pacjentka  w wieku 20-30 lat dowiaduje się, że nie będzie miała szansy na ciążę w późniejszym wieku – dodaje ginekolog.

Wskazania do in vitro – kobieta: zaburzenia hormonalne

Częstym wskazaniem do in vitro u kobiet są zaburzenia hormonalne.
– Tutaj mamy cały kosz różnych zaburzeń – mówi dr Łukasiewicz. – Najczęściej spotykane to zespół policystycznych jajników, które polega na tym, że u pacjentek występuje wiele pęcherzyków, bardzo rzadko miesiączkują i mają cechy hiperandrogenizmu (dużo męskich hormonów, np. testosteronu).
U takich pacjentek skutkiem PCO są między innymi brak lub rzadkie owulacje, dlatego w ich przypadku, po wyczerpaniu innych metod, jest zalecana procedura ivf.

Wskazania do in vitro – Kobieta: zachowanie płodności przed leczeniem onkologicznym

Kolejnym wskazaniem do procedury in vitro jest zachowanie płodności w przypadku choroby onkologicznej.
– Chodzi o młode kobiety, z rakiem piersi, chłoniaki i inne nowotwory, które mogą znacznie uszkadzać jajniki chemioterapią – mówi dr Monika Łukasiewicz. – Wtedy przed rozpoczęciem leczenia chemioterapią należy wykonać tzw. zabezpieczenie płodności.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Z tymi kobiecymi nowotworami przegrywa blisko połowa chorych. Resort zdrowia nakłania do profilaktyki

Aparat medyczny, na drugim planie: kobieta na szpitalnym łóżku /Ilustracja do tekstu: Rak piersi i rak szyjki macicy zbierają żniwo. Ministerstwo Zdrowia zachęca do profilaktyki
Fot.: Pixabay.com

W Polsce każdego roku wykrywa się ok. 18 tys. przypadków raka piersi, a 3 tys. kobiet zapada na raka szyjki macicy. Nawet 30-50% chorych przegrywa w tej nierównej walce, nie otrzymując szansy na wychowanie swoich dzieci i realizację życiowych planów. Tymczasem wcześnie wykryty nowotwór daje szansę na wyleczenie – dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

​​​​​​Aby uświadomić Polkom i Polakom, jak istotną rolę w zapobieganiu nowotworom odgrywają badania, Ministerstwo Zdrowia przygotowało serię informacyjnych spotów radiowych. Mają one zachęcać pacjentki i pacjentów, by zgłaszali się na bezpłatne badania profilaktyczne.

Rak piersi i rak szyjki macicy – jakie badania wykonać?

Kampania realizowana w rozgłośniach radiowych ma przede wszystkim zachęcać do profilaktyki:

  • raka piersi, opierającej się na wykonaniu badań mammograficznych (kobiety w wieku 50-69 lat mogą je wykonać nieodpłatnie raz na dwa lata),
  • raka szyjki macicy, którą można wdrożyć, wykonując regularne badania cytologiczne (kobiety pomiędzy 25. a 59. rokiem życia mogą wykonać je nieodpłatnie raz na trzy lata),
  • raka jelita grubego, której podstawę stanowią badania kolonoskopowe (bezpłatne dla osób między 55. a 64. rokiem życia).

Spoty radiowe będą nadawane w ogólnopolskich stacjach radiowych do końca maja br. jako część działań w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Celem programu jest promowanie świadomego i odpowiedzialnego podejścia do własnego zdrowia.

Szczegółowe informacje na temat profilaktyki raka piersi, szyjki macicy, jelita grubego i innych nowotworów dostępne są na stronie Ministerstwa Zdrowia. Adresy miejsc, w których otrzymamy nieodpłatną pomoc medyczną w ramach NFZ, można znaleźć m.in. poprzez wyszukiwarkę „Gdzie się leczyć?”.

CZYTAJ TEŻ: Hormony płodności kontra rak piersi: najnowsze badania

Badania profilaktyczne już bez imiennych zaproszeń

Warto przypomnieć, że w poprzednich latach Ministerstwo Zdrowia zachęcało Polki do profilaktyki raka, wysyłając imienne zaproszenia na badania. Przed dwoma laty zaprzestano jednak tej praktyki. Powodem były zastrzeżenia Głównego Inspektora Danych Osobowych, który uznał, że resort zdrowia łamie prawo,  wykorzystując w niewłaściwy sposób dane osobowe z Systemu Informatycznego Monitorowania Profilaktyki.

GIODO orzekł, że baza ta służy wyłącznie do rozliczania świadczeń, a informacje w niej zawarte nie mogą być przetwarzane do innych celów, w tym do prowadzenia korespondencji z pacjentami.

Źródło: gov.pl, polityka.pl, rynekzdrowia.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Test z apteki wykryje choroby dróg rodnych i nowotwory. Nad technologią pracują Polacy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

refleksologia co to
fot. Pixabay

Tym tekstem rozpoczynamy cykl kilku artykułów wprowadzających w świat refleksologii. Naszą przewodniczką będzie Beata Sekuła. Na zainteresowanych tą dziedziną po całej serii artykułów czekać będzie niespodzianka, pozwalająca doświadczyć refleksologii i nauczyć się jej podstaw.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Twoje ciało posiada naturalną mądrość. Jednym z dowodów na jej istnienie są tak zwane mini-mapy ciała na powierzchni skóry, które służą… autoterapii, czyli wewnętrznej regulacji, regeneracji, samouzdrawianiu i utrzymywaniu biowitalności!

Zobacz także: Ciało w twoich rękach. Dowiedz się, jak osiągnąć równowagę psyche i some

Mini-mapy kluczem do zrozumienia refleksologii

Mini-mapy znajdują się m.in. na twarzy, rękach, stopach czy uszach. To swoisty hologram narządów wewnętrznych, gruczołów hormonalnych, poszczególnych części ciała, a nawet funkcji fizjologicznych!

Mini-mapa bywa czasem dziwnie poukładana, odwrócona do góry nogami albo kubistycznie zniekształcona. Trudno w to uwierzyć, ale w taki właśnie sposób widzi nas nasz mózg!

Mapa głowy leży pomiędzy nasadą włosów a brwiami. Po obu stronach twarzy, tuż nad i pod brwiami są mapy korespondujące z barkami i ramionami. Tkanki te będą bolesne i wrażliwe, jeśli długo pracujesz w pozycji siedzącej, spędzasz wiele godzin przed komputerem lub twoje barki są nadwyrężone. Masaż refleksoryczny tych części przyniesie ci wyraźną ulgę!

Na twarzy mamy też mapy narządowe. Poprzecznie przez środek twarzy, tuż na wysokości kości policzkowych, przebiega mapa linii przepony. Podobnie jak w twoim ciele, oddziela ona klatkę piersiową od jamy brzucha.

Logiczne jest zatem, że nad mapą przepony leżą m.in. mapy płuc i serca, a pod nią – mapy żołądka, trzustki, śledziony, jelita cienkiego czy nerek. Ta mapa jest twoim lustrzanym odbiciem.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na poprawę płodności

Okolice wokół nozdrzy i brody zajmują biodra, miednica mniejsza i narządy ją wypełniające. To strategiczne mapy organów rozrodczych, których stymulacja poprawia krążenie krwi, limfy i innych płynów ustrojowych, uwalnia od napięć mięśniowych i powięziowych, rozluźnia znajdujące się tam narządy i poprawia ich wydolność.

Popatrz na podeszwy swoich stóp. To jedne wielkie mapy kośćca i mięśni. Jeśli masz wrażenie, ze Twoje mięśnie są słabe, szybko się męczysz i nie masz siły, to stymulacja tych map na pewno cię wspomoże. Masaż stóp doda ci energii.

W okolicach nadgarstków rąk i stawów skokowych stóp leżą mapy jajowodów i nasieniowodów, a także macicy, jajników, prostaty i jąder. Okolice te są zwykle bardzo wrażliwe na ucisk, bo leżą w bezpośredniej bliskości bogato unerwionych i unaczynionych kości, a skóra tych okolic jest bardzo cienka.

Kiedy starasz się o dziecko, terapeuta będzie zapewne przywiązywał ogromną wagę do tych map, choć należy pamiętać, że płodność jest efektem harmonii całego ciała, a nie tylko narządów rozrodczych.

Uwagi będą potrzebować też mapy przysadki mózgowej, czyli naczelnego gruczołu dokrewnego, który na zasadzie sprzężenia zwrotnego zawiaduje pracą wszystkich narządów wydzielających hormony.

Jak to działa?

Zastanawia cię, jak mapy na twarzy, rękach czy stopach łączą się z konkretnymi narządami czy funkcjami ciała? Ciekawi cię, co sprawia, że odpowiednia manualna stymulacja mini-map wpływa na twoje ciało?

Otóż dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenia łącznotkankowe. W układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego. To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkami w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają „pomocy”.

Mózg działa jak tablica rozdzielcza, a nerwy obwodowe to łącza przesyłające bodźce. Mózg pobudza, hamuje, równoważy, harmonizuje narządy wewnętrzne, mięśnie czy naczynia krwionośne, czyli robi wszystko to, co jest ci potrzebne do pełnego życia.

Tkanka łączna to w wielkim skrócie pochodna układu nerwowego. Otacza każdą komórkę, mięsień czy narząd. Chroni, wzmacnia, odżywia, nawilża, utrzymuje w miejscu. Jest jak nieprzerwana sieć otaczająca całe nasze ciało. Stymulujemy ją miejscowo podczas refleksologii, a efekty „rozchodzą się” po całym organizmie. To fenomen! Dzięki temu masaż paluchów może uwolnić cię od bólu głowy albo karku.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Starożytna mądrość

Są jeszcze inne połączenia pomiędzy mini-mapami a makro-ciałem. Są to kanały energetyczne, czyli meridiany wywodzące się ze starożytnych systemów medycznych (w tym z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej).

Narządy i części ciała leżące na przebiegu konkretnych meridianów są ze sobą w łączności energetyczno-informacyjnej i dzięki temu mogą na siebie wpływać. Badania medyczne potwierdzają, że na skórze leżą punkty o niższym oporze elektrycznym, które układają się w owe kanały energetyczne.

Podczas refleksologii uwalniają się m.in. substancje neuroprzekaźnikowe, czyli neurotransmitery, hormony oraz enzymy, które tworzą specyficzny rodzaj koktajlu chemicznego. Ten z kolei uruchamia szereg przemian wewnętrznych w organizmie.

Jest ich katalizatorem, który w efekcie wywołuje wielopłaszczyznową odnowę biologiczną w sferach ciała, emocji umysłu, a nawet ducha. Jest to proces bezpieczny, naturalny i ekologiczny, ponieważ efekty tego działania mogą wywołać tylko dobre zmiany w środowisku człowieka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka tekstu: Beata Sekuła

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ważny wyrok ws. odmowy wykonania szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy?

Lekarz wykonuje szczepienie /Ważny wyrok ws. odmowy szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy
Fot.: Fotolia.pl

Rodzice, którzy nie stawiają się z dzieckiem na obowiązkowe szczepienie, łamią prawo – i to jeszcze przed samym terminem szczepienia – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Co to oznacza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Postępowanie Naczelnego Sądu Administracyjnego prowadzone było w związku ze skargą kasacyjną rodziców, którzy w 2014 r. odmówili zaszczepienia swojej córki przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis, odrze, śwince i różyczce. Służby sanitarne wydały wówczas – na oboje rodziców z osobna – tytuł wykonawczy zobowiązujący ich do zgłoszenia się na szczepienia. Rodzice zakwestionowali jednak jego zasadność, powołując się na brak ustawowej wymagalności nałożonego obowiązku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gruźlica – groźna dla płodności, a nawet życia. Czy grozi nam wzrost zachorowań?

Rodzic łamie prawo, nie szczepiąc dziecka i nie zgłaszając się na badanie kwalifikujące

Organy inspekcji sanitarnej uznały te zarzuty za nieuzasadnione, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który także oddalił skargi rodziców, wskazał, że obowiązek poddania się określonym szczepieniom ochronnym wynika z przepisów ustawowych.

Do tej opinii przychylił się w tym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny. Ale podkreślił też, że przed wykonaniem obowiązkowych szczepień ochronnych wymagane jest badanie kwalifikacyjne – i ono także jest częścią obowiązkowej procedury. Oznacza to, że rodzic łamie prawo nie tylko, gdy nie zgłasza się na szczepienie, ale już poprzez sam fakt niestawienia się na badanie – donosi dziennik „Rzeczpospolita”.

CZYTAJ TEŻ: Badania prenatalne – wczesna diagnoza ma znaczenie dla losów ciąży

Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę. Liczba zachorowań także

Warto dodać, że prewencja wielu chorób zakaźnych, m.in. odry, gruźlicy, błonicy, tężca, krztuśca i polio, jest od wielu lat na liście priorytetów europejskich resortów zdrowia i  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Mimo to odsetek osób, które nie szczepią dzieci, stale rośnie. Problem ten dotyczy nie tylko Europy, ale całego świata.

Eksperci sygnalizują, że obecnie – na skutek coraz częstszej rezygnacji ze szczepień – po raz pierwszy od 100 lat w Europie i w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba zakażonych świnką, odrą i krztuścem. Do naszych wschodnich sąsiadów – na Ukrainę – powróciło polio, wzrasta też liczba chorych na gruźlicę.

Źródło: nsa.gov.pl, rp.pl

POLECAMY: Szczepienie przeciwko odrze pomaga dzieciom bardziej, niż sądzono

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.