Przejdź do treści

Zmiany hormonalne u przyszłych ojców

Przyszli ojcowie doświadczają obniżenia poziomu dwóch hormonów – estradiolu i testosteronu. Według nowych badań Uniwersytetu Michigan ulegają zmianie podczas ciąży, ale i tuż po narodzinach potomka. Dlaczego tak się dzieje?

Robert Edelstein, jeden z autorów badań, nie potrafi jeszcze wskazać, co powoduje zmianę, ale ma pewne przypuszczenia. „Doświadczenie ojcostwa wpływa na psychikę – mężczyźni doświadczają wielu sytuacji, dotąd kompletnie im nieznanych. Związek wygląda inaczej niż dotychczas, więź z kobiet również przechodzi na nowy poziom. Przeżywają ciążę i objawia się to zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz” – mówi badacz.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oczywiste było, że kobieta przechodzi istotne zmiany hormonalne, przygotowując się do roli matki, mniej jednak wiedzieliśmy o zmianach, jakie przechodzą mężczyźni. Badaniu poddano ślinę obu płci i zawarte w niej hormony: testosteron, kortyzol, estradiol i progesteron. U kobiet zauważono wzrost wszystkich czterech, u mężczyzn zaś spadek zaliczył testosteron (wiążący się z agresją i opieką rodzicielską) oraz estradiol (związek ze sprawowaniem opieki). Brak zmiany odnotowano w przypadku kortyzolu (hormon stresu) i  progesteronu.
Wniosek były następujący – nie chodzi tylko o obecność dziecka, która obniża poziom testosteronu.

Edelstein powiedział, że jednym z ograniczeń okazuje się fakt braku grupy porównawczej mężczyzn, którzy nie spodziewają się dziecka. „Tak więc, nie możemy całkowicie wykluczyć, że zmiany następują ze względu na wiek lub upływu czasu,” podsumował.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Dlaczego sterydy zabijają płodność? Przeczytaj!

sterydy zabijają płodność
fot. Pixabay

To, że sterydy anaboliczne negatywnie oddziałują na zdrowie wiadomo nie od dziś. Preparaty z pochodnymi testosteronu mogą w znacznym stopniu zaszkodzić płodności. Co ważniejsze, zmiany te nie zawsze są odwracalne.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U mężczyzn, którzy stosują pochodne testosteronu zauważa się poważne zaburzenia w produkcji plemników, a parametry ilościowe i jakościowe nasienia ulegają znacznemu pogorszeniu. Dlaczego?

Zobacz także: 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

Dlaczego sterydy zabijają płodność?

Jeżeli w męskim organizmie poziom testosteronu jest zbyt niski, jądra zostają pobudzone do zwiększonej produkcji tego hormonu płciowego.

Gdy mężczyzna przyjmuje sterydy anaboliczne, równowaga ta zostaje zachwiana. Sztuczne podwyższanie poziomu testosteronu sprawia, że organizm buduje więcej mięśni, jednak mózg dostaje sygnał, że pojawiła się nadwyżka hormonu. Przez to następuje zmniejszenie naturalnej produkcji testosteronu w jądrach i w efekcie proces produkcji plemników zostaje zaburzony.

Zobacz także: 7 faktów o testosteronie

Czym to grozi?

Pierwsze efekty „suplementacji” sterydami widoczne są nawet po kilkunastu dniach – obserwuje się znaczny spadek ilości spermy. Wznowienie prawidłowej produkcji nasienia jest możliwe po odstawieniu testosteronu, jednak nie zawsze udaje się powrócić do stanu pierwotnego. Wszystko zależy od wielkości dawek i czasu stosowania pochodnych testosteronu.

Czym grozi długotrwałe stosowanie sterydów? Panom grozi kurczenie jąder, problemy z potencją i niepłodność. Często dochodzi również do poważnych zaburzeń hormonalnych, które mogą powodować kalectwo.

Do innych zagrożeń należy również jednostronne lub obustronne powiększenie gruczołów sutkowych. Oprócz tego należy się liczyć z depresją – dla wielu mężczyzn świadomość niedyspozycji seksualnej stanowi ciężkie przeżycie emocjonalne.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.sprawnypo40.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

7 faktów o TESTOSTERONIE – wiedziałaś?!

Testosteron to jeden z najważniejszych męskich hormonów, które mają nieoceniony udział w płodności. Odgrywa też ważną rolę u kobiet. Czy wiesz o nim wszystko? Oto 7 faktów, które musisz poznać!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Podstawowa wiedza

Testosteron to męski hormon steroidowy, który należy do grupy androgenów. Wytwarzany jest w jądrach i sprzyja ekspresji męskich cech płciowych – duże mięśnie, owłosienie, jabłko Adama i niski głos. Warto pamiętać, iż w jego wytwarzaniu udział biorą też nadnercza (u mężczyzn, ale i u kobiet) oraz jajniki – pań też ów hormon dotyczy! Co ważne, wpływa on również na takie właściwości jak koncentracja, motywacja, agresja, czy też pewność siebie.

2. Ile?

Najwyższy poziom testosteronu mężczyźni osiągają w wieku 20 lat i ów poziom jest stale utrzymywany przez mniej więcej dekadę. Po 30-tym roku życia zaczyna on jednak spadać, nawet o 1 proc. rocznie! Objawami, które mogą pojawiać się wraz ze spadkiem testosteronu, są m.in. obniżenie nastroju, uderzenia gorąca, wyczerpanie, potliwość, spadek masy mięśniowej, czy też problemy z erekcją.

3. Gdy jest go zbyt mało

Niedobór testosteronu może wiązać się z podobnymi objawami, jak te opisane wyżej u panów, u których dochodzi o obniżenia jego poziomu wraz z wiekiem. Objawami występującymi przy niedoborze hormonów męskich jest też spadek libido, zmniejszenie rozmiaru jąder, osłabienie kości, czy też powiększenie piersi (jeśli dodatkowo pojawia się zwiększenie ilości estrogenów).

4. Testosteron jest ostry!

Badania odnoszą się w tym wypadku do upodobań smakowych. Okazuje się, że panowie mocno doprawiający swoje potrawy ostrymi przyprawami wykazuję wyższy poziom testosteronu. Naukowcy twierdzą, że jest to powiązane ze skłonnością do ryzyka, za którą to stoi także wysoka ilość owego hormonu. Co ciekawe, może być to uwarunkowane kulturowo, a nie biologicznie! Bo przecież żaden słabeusz nie je łagodnego sosu – maksimum chilli świadczy o męskości?

Zobacz więcej: Ostre jedzenie a poziom testosteronu

5. Nie lubi alkoholu

Warto pamiętać, iż wysokiemu poziomowi testosteronu zdecydowanie nie służy imprezowy tryb życia. Alkohol wpływa na obniżanie stężenia opisywanego tu hormonu. Co więcej, jest też źródłem dodatkowych kalorii. Wszystko to wpływa nie tylko na zachwianą równowagę hormonalną, ale też zwiększone ryzyko tycia. Idą za tym obniżone libido, ale i negatywne skutki odbijające się na ilości, jakości i ruchliwości plemników. Co ważne, u otyłych mężczyzn występuje dużo większa ilość plemników, które mają uszkodzone DNA, o czym pisaliśmy w styczniowym wydaniu magazynu „Chcemy Być Rodzicami”.

6. Mówi „NIE” sterydom

Zdarza się, iż panowie starający się zbudować umięśnioną sylwetkę sięgają po sterydy anaboliczne. Mają jednak one szkodliwy wpływ na płodność. „W wyniku dużej ilości testosteronu organizm próbuje ją zmniejszyć przez przekształcanie do żeńskich hormonów płciowych, czyli estrogenów, które pobudzają wydzielanie prolaktyny. Poskutkować to może zaburzeniami erekcji, impotencją, zmniejszeniem się lub zanikiem jąder, powiększeniem gruczołów sutkowych, zmian zwyrodnieniowych w kanalikach nasiennych, a nawet chorobami nowotworowymi” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

7. Testosteron u kobiet

Jak już pisaliśmy, testosteron jest niezbędny do zdrowego funkcjonowania także organizmu kobiety. Odgrywa ważną rolę m.in. w pracy jajników. Jednak jego ilość jest niewielka, a eksperci szacują, iż oscyluje w wartościach około 10 razy mniejszych, niż u mężczyzn w tym samym wieku. Co ważne, poziom testosteronu ulega niewielkim zmianom w trakcie cyklu, nieznacznie tylko wzrasta w okresie okołoowulacyjnym.

Nadmiar objawiać się zaś może u pań np. nadmiernym owłosieniem, skłonnością do tycia, trądzikiem, zmianami w zachowaniu, takimi jak agresja, zaburzeniami cyklu, czy też problemami z płodnością. Coś ci przypominają wypisane tu objawy? Jeśli tak – słusznie. Często są to symptomy zespołu policystycznych jajników, gdzie podwyższony testosteron jest jednym z diagnostycznych elementów.

Sprawdź: 3 podstawowe pytania o PCOS – kto, dlaczego, jak?! Znasz odpowiedzi?

 

ZOBACZ WIĘCEJ:

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Chirurgiczne leczenie żylaków powrózka nasiennego – radzi lekarz

Fot. Fotolia

Żylaki powrózka nasiennego są jedną z najczęstszych przyczyn męskiej niepłodności, stanowiąc do 30% niepłodności pierwotnej i do 85% wtórnej, czyli takiej, w której para ma już dzieci, a problem pojawia się przy staraniach o kolejne. Żylaki można i powinno się leczyć, a najlepszą metoda jest chirurgia dająca ponad 90% skuteczności. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Leczenie operacyjne żylaków powrózka w ciągu ostatnich 50 lat przeszło znaczącą ewolucję, poczynając od operacji wykonywanych tradycyjnie z użyciem ewentualnie okularów powiększających (tzw. lupek) poprzez operacje laparoskopowe – mówi dr hab. n. med. Piotr Dobroński, specjalista urolog, FEBU. – Obecnie za złoty standard uważana jest wprowadzona już w drugiej połowie lat 80. mikrochirurgiczna warikocelektomia, inaczej mówiąc operacja żylaków powrózka nasiennego z użyciem mikroskopu chirurgicznego.

Zalety operacji żylaków powrózka nasiennego

Zalety tej techniki to najwyższa skuteczność, minimalna inwazyjność i bezpieczeństwo. Cięcie chirurgiczne wykonywane nisko w pachwinie ma długość ok 2,5 cm (szerokość kciuka). Ta metoda jako jedyna pozwala na zamknięcie nie tylko żył z obszaru spływu żyły nasiennej wewnętrznej, ale także żyły nasiennej zewnętrznej. Brak możliwości zamknięcia tych naczyń żylnych podczas operacji laparoskopowej oraz otwartej bywa właśnie przyczyną przetrwania żylaków powrózka nasiennego, co przy tej metodzie dotyczy niespełna 1% pacjentów. Jest to również jedyna metodą pozwalającą na zaoszczędzenie naczyń chłonnych, których przecięcie może powodować powstanie wodniaka jądra.

Ogromną przewagą tej techniki nad innymi jest wysoka skuteczność zaoszczędzenia tętnicy jądrowej, a co za tym idzie, ograniczenie ryzyka zaniku jądra, czemu szczególnie pomocne jest śródoperacyjne zastosowanie mikrosondy USG Doppler.

Skuteczność mikrochirurgicznej operacji żylaków powrózka nasiennego przekłada się na około 2–2,5-krotny wzrost szans na uzyskanie ciąży w parze w porównaniu z grupą, w której mężczyzny nie operowano. Aż 50% par w czasie pierwszego i 70% w czasie drugiego roku po operacji uzyska ciążę. 

Wykazano, że operacja żylaków powrózka poprawia jakość materiału genetycznego plemników (test fragmentacji DNA). Zwiększa zarówno szansę na ciążę drogą naturalną, jak i możliwość sukcesu w przypadku korzystania z technik rozrodu wspomaganego. U 1/3 par można zastosować mniej zaawansowaną technikę (tj. IVF zamiast ICSI czy IUI zamiast IVF). Obserwuje się wyższy odsetek zagnieżdżeń zarodka, żywych ciąż i urodzeń oraz mniejszą liczbę „cykli” konieczną do uzyskania ciąży.

Inna opcja leczenia żylaków powrózka nasiennego?

W przypadkach anomalii żylnych i niepowodzenia mikrochirurgii za metodę drugiego rzutu uważana jest embolizacja. Maksymalna skuteczność tej metody wynosi prawie 90% dla strony lewej, natomiast po stronie prawej stwierdza się nawet 26% niepowodzeń. Nie zaleca się tej metody jako postępowania pierwszego rzutu.

U chorych, którzy nie mogą lub nie chcą być operowani, a także w okresie oczekiwania na operację czy jej pozytywny efekt, zastosowanie mają substancje o działaniu wspomagającym powstawanie plemników. Leki oraz suplementy, wśród których warto sięgnąć po takie o działaniu antyoksydacyjnym, opartych na dużych dawkach glutationu, antestrogenowym oraz poprawiającym mikrokrążenie.

Autor: dr hab. n. med. Piotr Dobroński, specjalista urolog, FEBU.

Czytaj też: Żylaki powrózka nasiennego a niepłodność

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Wiele wymiarów płodności mężczyzny. Eksperci naukowo o zaburzeniach zdrowia prokreacyjnego

Elegancko ubrany mężczyzna 'Ilustracja do tekstu: Sympozjum Zdrowie prokreacyjne mężczyzny
Fot. Pixabay.com

Rola diety w staraniach o dziecko, wpływ czynników środowiskowych i chorób endokrynologicznych na męską płodność i profilaktyka zdrowia reprodukcyjnego – to jedne z licznych tematów, które zostaną poruszone podczas sympozjum naukowego „Profilaktyka zaburzeń zdrowia prokreacyjnego”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tegoroczna edycja wydarzenia odbędzie się 25 lutego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym pod hasłem „Zdrowie prokreacyjne mężczyzny – profilaktyka, diagnostyka i terapia zaburzeń męskiej płodności”.

Zdrowie prokreacyjne mężczyzny w ujęciu interdyscyplinarnym

W programie całodziennego wydarzenia znajdą się specjalistyczne wykłady dotyczące męskiej płodności. Poprowadzą je specjaliści m.in. z dziedziny urologii, andrologii, seksuologii, genetyki, ginekologii i położnictwa. Dla zainteresowanych osób przewidziano też wykłady eksperckie, m.in. o roli mężczyzny w naturalnym planowaniu potomstwa i wpływie metod rozpoznawania płodności na relację.

– Pragniemy zaprezentować wielowymiarowość zdrowia i płodności mężczyzny: od momentu jego życia wewnątrzmacicznego, a nawet wcześniej (programowanie rodzicielskie), poprzez okres wzrostu i kształtowania się jego zdolności prokreacyjnych, aż do czasu senium – zapowiadają organizatorzy.

Powyższe zagadnienia zostaną przedstawione nie tylko z perspektywy lekarza, ale też pacjenta i osób, które biorą udział w jego rozwoju (m.in. rodziców, nauczycieli). Podczas sympozjum odbędzie się również sesja, w której sami mężczyźni opowiedzą o swoim zdrowiu i seksualności.

Sympozjum „Profilaktyka zaburzeń zdrowia prokreacyjnego” organizowane jest przez Zakład Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Wydziału Nauki o Zdrowiu WUM, Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny oraz sześć polskich organizacji nauczających i promujących naturalne planowanie rodziny i ekologiczną prokreację.

Więcej informacji o wydarzeniu: www.zdrowie-prokreacyjne.wum.edu.pl.

Polecamy także: Jej zdrowie w jego rękach – Krystian Wieczorek: „Świadomości powinniśmy uczyć się wzajemnie”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.