Przejdź do treści

Zespół zaburzenia więzi

Naukowiec z Northumbria University ma zamiar przeprowadzić badanie na temat przywiązania u dzieci. Mogłoby mieć ono wpływ na decyzje podejmowane w postępowaniach w sprawie opieki nad dzieckiem.

Zespół zaburzenia więzi (RAD) to termin diagnostyczny określający ostre i względnie nietypowe zaburzenia więzi, które dotykają dzieci. Zespół ten zazwyczaj charakteryzuje się niewłaściwymi sposobami nawiązywania więzi społecznych.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dr Robert Duschinsky, recenzent w Psychology and Society, wywalczył nagrodę Medical Humanities New Investigator Award w wysokości 370 000 funtów, którą ma zamiar przeznaczyć na zbadanie różnych teorii i koncepcji dotyczących “zdezorganizowanego przywiązania”. Termin ten jest używany do opisania sprzecznego zachowania niemowlęcia w sytuacji, gdy rodzic je na chwilę opuści, a potem powraca, co sugeruje zaburzenia w relacjach dziecko-rodzic.

Celem czteroletniego projektu będzie przyglądanie się temu, w jaki sposób zespół zaburzenia więzi jest rozumiane przez psychologów, pracowników socjalnych oraz innych specjalistów od opieki nad dziećmi, którzy mają odpowiadać za ocenię dzieci przy postępowaniach o opiekę.

Aktualnie, toczą się debaty między psychologami odnośnie tego, czym jest zespół zaburzenia więzi, z czego wynika, jakie ma konsekwencje, a także czego może być sygnałem dla służb socjalnych.  

Głębsze zrozumienie tego tematu jest niezwykle ważne, ponieważ psychologowie odkryli, że zespół zaburzenia więzi w dzieciństwie może wskazywać na to, że w dorosłym życiu pojawią się zaburzenia dysocjacyjne oraz myśli samobójcze.

Wyniki zostaną zaprezentowane na międzynarodowej konferencji skupiającej badaczy z USA, Wielkiej Brytanii i Europy. Zostaną opublikowane w formie wykładów publicznych oraz na blogu związanym z projektem badawczym.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko? W dniu swoich urodzin zrobiła Radkowi niepodziankę

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko
fot. Instagram - m_rozenek

1 czerwca Małgorzata Rozenek-Majdan skończyła 40 lat. Z okazji urodzin mąż podarował Gosi niesamowity prezent – luksusowego Mercedesa przyozdobionego dużą kokardą. To jednak nie był koniec atrakcji, jakie czekał na parę tego dnia!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez plotkarski portal Pudelek, gwiazda TVN również postanowiła zrobić niespodziankę mężowi i zaprowadziła go do… kliniki in vitro!

Według portalu małżeństwo jest już po pierwszej wizycie lekarskiej i wstępnych badaniach. Czyżby marzenie Radka o posiadaniu córeczki miało się wkrótce ziścić?

Zobacz także: Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Małgorzata Rozenek będzie miała trzecie dziecko?

Temat in vitro nie jest obcy Małgosi. Ze związku z Jackiem Rozenkiem gwiazda ma swoje synów- Stanisława i Tadeusza. Decydując się na dzieci para skorzystała z zapłodnienia pozaustrojowego.

Prezenterka jest zwolenniczką technik wspomaganego rozrodu, o czym często i chętnie opowiada w mediach. Na łamach tygodnika „Wprost” gwiazda krytykowała ostracyzm i ignorancję polityków w sprawie in vitro.

Rozenek skomentowała również słowa księdza Franciszka Longchamps de Bériera, który stwierdził w 2013 roku, że dzieci z in vitro mają bruzdy na twarzy.

– Jestem wku****ona. Tym bardziej, że autorem tych słów był ksiądz, którego przez lata wielbiłam i szanowałam. (…) Gdy usłyszałam jego wypowiedź o in vitro, oniemiałam. Zatkało mnie – mówiła wówczas.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Pudelek

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem. Burger King tłumaczy się z kontrowersyjnej kampanii

darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem
fot. Fotolia

Nagroda pieniężna oraz darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem biorącym udział w finałach mistrzostw świata – taki pomysł na promocję w Rosji miała znana sieć barów szybkiej obsługi Burger King. Reklama wywołała oburzenie i wiele negatywnych komentarzy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wpis o kontrowersyjnej akcji promocyjnej pojawił się niedawno na serwisie VKontakte– rosyjskim odpowiedniku Facebooka.

47 tys. dolarów i dożywotnie, darmowe Whoppery mogły powędrować do Rosjanek, które przekażą dalej „najlepsze piłkarskie geny” i „zapewnią rosyjskiej drużynie piłkarskiej sukces w kolejnych pokoleniach” – można było przeczytać w niecodziennej reklamie.

Zobacz także: „Ciąża z nieznajomym”. Szokujące reality show niebawem na ekranach

Darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem – Burger King się tłumaczy

Niemal natychmiast po opublikowaniu kontrowersyjnego postu Burger King został oskarżony o seksizm i poniżanie kobiet. Informacja została usunięta z mediów społecznościowych 19 czerwca, jednak screeny z bulwersującym wpisem wciąż krążą po sieci.

Burger King wystosował oficjalne oświadczenie, w którym przeprasza za promocję, która „w sposób oczywisty była obraźliwa”. „Oferta nie odzwierciedla naszej marki, ani naszych wartości” – tłumaczy się marka.

Burger King zapewnia, że tego typu sytuacje więcej się nie powtórzą.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rzeczpospolita

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Modelka i muzyk chwalą się małym synkiem. „To prawdziwy cud, gdy in vitro działa”

Miles i Luna - dzieci Chrissy Teigen i Johna Legenda
Fot.: Instagram.com/chrissyteigen

„Dzień dobry, świecie! To Miles Theodore Stephens” – napisała na Instagramie modelka Chrissy Teigen, pokazując zdjęcie nowo narodzonego synka. To już drugie dziecko, które urodziło się jej i muzykowi Johnowi Legendowi dzięki metodzie in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Amerykańska modelka, znana z dystansu do siebie i szczerego podejścia do fanów, bez zbędnych upiększeń dokumentowała kolejne etapy drugiej ciąży. Narodziny Milesa gwiazda modelingu ogłosiła za pomocą krótkiego, ale pełnego emocji wpisu na Twitterze: „Ktoś już tu jessssst!”.

Na pierwsza fotografię synka znanej pary fani musieli poczekać kilka dni. Gdy się już ukazała, z miejsca stała się hitem internetu – polubiło ją już blisko 4 mln użytkowników Instagrama, a gratulacje pod jednym tylko zdjęciem złożyło ponad 57 tys. osób.

Chrissy Teigen o in vitro: kiedy zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud

Chrissy Teigen i John Legend są małżeństwem od września 2013 roku. Od początku swoich starań o dziecko otwarcie mówili o problemie niepłodności, którego doświadczają, oraz planach skorzystania z metody in vitro. To właśnie za jej pomocą udało im się począć Lunę, 1,5-roczną dziś córeczkę, która jest ich pierwszym dzieckiem.

🧡

A post shared by chrissy teigen (@chrissyteigen) on

Para nie kryła, że z tej metody zapłodnienia skorzysta po raz kolejny – mieli bowiem jeszcze dwa zamrożone zarodki. Z jednego z nich powstał właśnie Miles, który jeszcze przed narodzinami stał się gwiazdą mediów społecznościowych.

– Kiedy korzystasz z procedury in vitro, wydaje ci się, że to nie fair, że musisz przez to wszystko przejść. Mimo to, kiedy to zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud. Jest tak wiele osób, które wciąż zmagają się z problemami z zajściem w ciążę, a nawet z samym dostępem do in vitro – mówiła w kwietniowej rozmowie z magazynem „The Cut”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gwiazda pop po raz pierwszy tak szczerze o poronieniu i endometriozie

Chrissy Teigen: „nasz dom jest przepełniony miłością”

Choć na jednej z udostępnionych fanom relacji na Instagramie Chrissy Teigen pokazała rozstępy, podkreślając, że ciąża nie obeszła się z nią szczególnie łagodnie, szczęście, które wprowadził do ich życia synek, zdaje się przeważać nad wszystkimi minusami.

 „Nasz dom jest przepełniony miłością. Dziękujemy za wszystkie życzenia!” – napisała w jednym z wpisów.

Serdecznie gratulujemy rodzicom!

Źródło: harpersbazaar.com, thesun.co.uk, glamour.pl, instagram.com

POLECAMY TEŻ: Joanna Krupa planuje ciążę. „Na początku chciałam dziecko z in vitro”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Nowy test krwi ciężarnej oceni ryzyko przedwczesnego porodu?

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda pracują nad innowacyjnym badaniem krwi, które pozwoli ustalić, czy kobiecie ciężarnej grozi przedwczesny poród. Na razie test sprawdził się w 80 proc. przypadków. Czy nowe badanie będzie przełomem dla wcześniaków i ich mam?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przed 37. tygodniem ciąży na całym świecie, co roku rodzi się około 15 mln wcześniaków. Przedterminowe narodziny prowadzą do około miliona zgonów noworodków rocznie. To główna przyczyna śmierci dzieci poniżej 5. roku życia.

Skalę tego problemu może ograniczyć nowa metoda opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Stanforda w Stanach Zjednoczonych. Nowy test mierzy aktywność materiału genetycznego (RNA) trafiającego do krwiobiegu i pozwala na ocenę ryzyka przedwczesnego porodu.

Test krwi ciężarnej oceni ryzyko przedwczesnego porodu?

Badacze zaczęli pobierać próbki krwi od ciężarnych kobiet w każdym kolejnym tygodniu ciąży i sprawdzali, jaki wpływ mają zmiany poziomu RNA na wiek ciąży i szacowany termin porodu. Wyniki testów krwi były zbliżone do danych, które potwierdzono za pomocą badań ultrasonograficznych. Za ich pomocą z około 80 proc. skutecznością dało się przewidzieć, że dana kobieta może urodzić nawet do 2 miesięcy przed wyznaczonym terminem porodu.
Naukowcy zaznaczają, że na razie prowadzone są jedynie badania pilotażowe innowacyjnej metody i zanim test krwi wejdzie do powszechnego użytku wśród ciężarnych minie jeszcze pewnie sporo czasu (niezbędne są dalsze badania kliniczne). Wierzą jednak, że wkrótce ich odkrycie może zacząć być wykorzystywane na szerszą skalę.

Czytaj też: Wcześniak mniejszy od iPada – zobacz niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Wiedza z innowacyjnych badań przyczyni się do pomocy wcześniakom

Mira Moufarrej, jedna z autorek badania, zdradziła w rozmowie z BBC, że jest bardzo podekscytowana potencjałem, jaki mają nowe testy i ma nadzieję, że wykorzystywanie krwi matki do przewidywania ryzyka przedwczesnego porodu będzie zwiększało szansę na to, by jeszcze skuteczniej pomagać zarówno ciężarnym, jak i wcześniakom.

Z kolei prof. Basky Thilaganathan, członek Królewskiego Stowarzyszenia Położników i Ginekologów (RCOG), podkreśla, że powikłania związane z przedwczesnymi narodzinami są główną przyczyną śmiertelności wśród niemowląt i dotykają około 7-8 proc. wszystkich urodzeń (w Wielkiej Brytanii). Jego zdaniem nowy test krwi pozwalający ocenić ryzyko urodzenia wcześniaków ma spory potencjał, jednak „potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić ich skuteczność – jeszcze zanim będzie można rozważyć wykorzystanie ich w warunkach klinicznych”

Źródło: BBC – Science

POLECAMY: Wcześniak w domu – jak się o niego zatroszczyć

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.