Przejdź do treści

Zespół policystycznych jajników nie tylko związany z niepłodnością

Kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników, chorobę, która jest główną przyczyną niepłodności w USA, są dwa razy częściej hospitalizowane i wykazują większą zapadłość na inne choroby. Analizie poddano 2566 kobiet z rozpoznaniem policystycznych jajników (ang. PCOS).

Badanie opublikowano w Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism. Współautor, dr Roger Hart – z University of Western Australia  twierdzi, że wyniki wymagają większej uwagi lekarskiej wobec kobiet z tym problemem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie opisuje typowe cechy zespołu policystycznych jajników, w tym nieprawidłowości, związane m.in. z hiperandrogenizmem miesiączkowym (wysoki poziom męskich hormonów, co powoduje nadmierne owłosienie i trądzik) jako jednym ze „znaczących skutków dla kobiecej reprodukcji”.

Dodano, że „kobiety, które miały PCOS są bardziej narażone na poronienia, ciąże pozamacicznej lub inne warunki ginekologiczne, takie jak nieregularne miesiączki i endometrioza”.

Związek z wyższymi wskaźnikami hospitalizacji to też kwestia powodów niezwiązanych z położnictwem i ginekologią – są to:

Cukrzyca dorosłych – 12,5% w porównaniu z 3,8%

Otyłość – 16,0% w porównaniu z 3,7%

Choroba nadciśnieniowa (wysokie ciśnienie krwi) – 3,8% w porównaniu z 0,7%

Choroba niedokrwienna serca (zwężenie tętnic wieńcowych) – o 0,8% w porównaniu do 0,2%

Choroby naczyń mózgowych (wpływ dopływ krwi do mózgu, na przykład, udar) – 0,6% w porównaniu z 0,2%

Tętnicze choroby naczyń krwionośnych – 0,5% w porównaniu z 0,2%

Żylna choroba naczyń krwionośnych – 10,4% w porównaniu z 5,6%

Astma – 10,6% w porównaniu z 4,5%

Stres / niepokój – 14,0% w porównaniu z 5,9%

Depresja – 9,8% w porównaniu z 4,3%

Samookaleczenie – 7,2% w porównaniu do 2,9%.

Autorzy twierdzą, że populacja obejmowała tylko jedną czwartą kobiet zbliżających się  40 lat, więc całkowita liczba kobiet z chorobami metabolicznymi i sercowo-naczyniowymi była niska.

A swoje wyniki podsumowują:  „To unikalne badanie sugeruje, że PCOS ma daleko idące konsekwencje dla kobiet w odniesieniu do funkcji rozrodczych w krótkim okresie, a w dłuższej perspektywie, niesie ryzyko przewlekłej choroby”. 

Medical News Today, opr. Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Całodobowy gabinet ginekologiczny, a w nim porady ws. in vitro. To pomysł wrocławskich aktywistów

Stetoskop i karta pacjenta /Ilustracja do tekstu: Całodobowy gabinet ginekologiczny we Wrocławiu
Fot.: Pixabay.com

Całodobowy gabinet ginekologiczny, w którym bezpłatnie można byłoby otrzymać receptę na antykoncepcję i uzyskać poradę lekarską m.in. o badaniach profilaktycznych i zabiegu in vitro – to pomysł aktywistów ze stowarzyszenia „Nowy Wrocław”. Czy spotka się z zainteresowaniem prezydenta miasta?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z wnioskiem w sprawie utworzenia gabinetu ginekologicznego, który byłby finansowany z budżetu miasta i czynny całą dobę, lokalni działacze zwrócili się już do prezydenta Wrocławia. Na razie nie wiadomo, jaką kwotę należałoby zabezpieczyć na ten cel. Aktywiści przekonują jednak, że inwestycja jest potrzebna i z pewnością się opłaci.

– Wrocław to jedno z najprężniej rozwijających się miast w Europie Środkowo-Wschodniej, jednak przy rozwoju nie możemy zapomnieć o podstawowych elementach potrzebnych mieszkańcom. Uważamy, że do tego zalicza się dostęp całodobowy do gabinetu ginekologicznego – argumentuje Mateusz Żak, prezes stowarzyszenia „Nowy Wrocław”, w rozmowie z Onet.pl.

PRZECZYTAJ TEŻ: 4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

Gabinet (nie tylko) na sytuacje kryzysowe

Działaczom stowarzyszenia „Nowy Wrocław” zależy, by gabinet powstał w dogodnej lokalizacji (najlepiej w centrum miasta). Zgodnie z planami, dyżurować miałby w nim początkowo jeden lekarz. Dzięki takiemu miejscu kobiety otrzymałyby pomoc w kryzysowych sytuacjach. Chodzi m.in o pilną potrzebę uzyskania recepty na antykoncepcję awaryjną lub zdiagnozowania przyczyny pogorszenia samopoczucia w czasie ciąży. Specjalista mógłby także udzielać informacji o rekomendowanych badaniach profilaktycznych, podpowiadać, jak poradzić sobie m.in. z bólem menstruacyjnym, i prowadzić doradztwo w zakresie leczenia niepłodności (m.in. metodą in vitro).

Mateusz Żak ze stowarzyszenia ”Nowy Wrocław” uważa, że całodobowy gabinet ginekologiczny we Wrocławiu powinien być wzorowany na placówce, która ma powstać w Poznaniu.

– Obecnie prezydent Jacek Jaśkowiak wraz ze specjalistami z branży medycznej opracowuje projekt powstania takiego gabinetu. W naszej ocenie władze Wrocławia powinny pójść tą samą ścieżką – przekonuje aktywista.

Źródło: Onet.pl

POLECAMY TAKŻE: 4 mln zł rocznie na in vitro. To propozycja kandydatki na prezydenta Wrocławia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

AMH – laboratoryjny parametr szczęścia rodzicielskiego

co to jest AMH
fot. Pixabay

Z prof. nadzw. dr hab. n. med. Jackiem Jóźwiakiem, ekspertem medycznym ALAB Laboratoria oraz z mgr Łukaszem Fraszką, rozmawiała Weronika Tylicka.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy podejście kobiet do kwestii macierzyństwa jest inne niż kilkanaście czy też kilkadziesiąt lat temu?

Współczesne kobiety dokonują często wyboru pomiędzy karierą zawodową a macierzyństwem. Podjęcie roli matki jest odsuwane w czasie. Młode kobiety podkreślają, że na decyzje o macierzyństwie jeszcze „przyjdzie czas”, a obecnie najważniejsze jest dla nich uzyskanie wysokiej pozycji zawodowej czy liczącego się statusu materialnego.

Czy w związku z tym da się kwestię kobiecej witalności i płodności „zaplanować” w czasie? Czy istnieje jakieś badanie, które pozwala odpowiednio wcześnie pomóc w określeniu „potencjalnej płodności”, tak aby nie przeoczyć szansy na zostanie mamą?

Współczesna medycyna robi ogromne postępy w wielu dziedzinach. Również w kwestii określania płodności u kobiet mamy takie osiągnięcia. Przykładem tego może być badanie stężenia AMH (ang. Anti-Müllerian Hormone).

Pamiętając o tym, że kwestia diagnostyki płodności jest skomplikowanym procesem, z reguły dotyczącym zarówno kobiety, jak i mężczyzny, badanie AMH można nieco obrazowo nazwać „laboratoryjnym parametrem szczęścia rodzicielskiego”.

Urocza nazwa! Czym zatem jest AMH?

U kobiet AMH produkowany jest w pęcherzykach w jajniku, przez komórki otaczające komórki jajowe gotowe do wzrostu. Komórki jajowe powstałe w życiu płodowym to rezerwa jajnikowa na całe życie. U typowej kobiety średnia wielkość rezerwy jajnikowej wynosi około 400 tys. pęcherzyków.

Każda kobieta ma indywidualną i ograniczoną liczbę komórek jajowych.

Rezerwa jajnikowa, co oczywiste w kwestii fizjologii organizmu kobiety i co za tym idzie, również płodności, zmniejsza się z wiekiem. Co gorsza, najnowsze badania wskazują, że obecnie dzieje się to znacznie szybciej niż w przeszłości.

O czym mówią wyniki AMH?

Badanie poziomu hormonu AMH pozwala określić stan tzw. rezerwy jajnikowej, a zatem pośrednio ocenić, ile komórek jajowych kobieta jeszcze posiada niejako w „zapasie”. Dzięki badaniu można w przybliżeniu oszacować czas, jaki pozostał kobiecie na zostanie matką.

Ponadto AMH jest obecnie niezbędnym testem w diagnostyce i leczeniu par z niepłodnością, chcących poddać się leczeniu metodami wspomaganego rozrodu. Dzięki znajomości poziomu AMH lekarz specjalista jest w stanie przewidzieć szanse na urodzenie dziecka i zacząć indywidualne działanie medyczne dla par mających problem z płodnością.

Oznaczanie AMH ma również zastosowanie w diagnozowaniu i leczeniu zespołu policystycznych jajników, diagnostyce wtórnej niewydolności hormonalnej jajników, zespole przedwczesnego wygasania czynności jajników oraz jako marker toksycznego uszkodzenia jajników po chemioterapii.

Czy istnieją jakieś badania, czy też dowody naukowe mówiące o tym, jak może kształtować się poziom AMH w zależności od wieku kobiety?

Współczesna medycyna powinna się opierać na sprawdzonych dowodach naukowych. Jest to tzw. medycyna oparta na faktach, czyli EBM (ang. Evidence Based Medicine).

Również z tej perspektywy w laboratoriach ALAB prowadzone są rozmaite, często bardzo ciekawe badania. Takiej analizy dokonaliśmy także w przypadku AMH.

Na czym ta analiza polegała?

Wspólnie z zespołem ALAB poddaliśmy ocenie wyniki oznaczenia poziomu AMH w dużej grupie 12 640 kobiet, u których w latach 2015–2017 w Laboratorium Centralnym ALAB dokonano tego oznaczenia.

W oparciu o klasyfikację stosowaną w wielu specjalistycznych ośrodkach zajmujących się niepłodnością za fazę płodną przyjęliśmy stężenie AMH w przedziale 1,3–7,0 µg/l, za fazę ograniczonej płodności stężenie w zakresie < 1,3 µg/l, zaś za fazę niepłodną stężenie w zakresie < 0,1 µg/l. Kobiety podzieliliśmy na 5 grup wiekowych. Na podstawie tej bazy danych dokonaliśmy kilku istotnych analiz statystycznych.

Jak prezentowały się średnie poziomy AMH wśród badanych kobiet ?

O ile można użyć takiego sformułowania na potrzeby niniejszego wywiadu, to na pierwszy rzut oka w kontekście potencjalnej płodności kobiet wynik był dość „krzepiący”, ponieważ w całej badanej populacji 12 640 kobiet średnia wartość AMH wyniosła 4,2 µg/l.

Ale w szczegółowej ocenie, w zależności od wieku, sytuacja ta wyglądała już zgoła odmiennie ze spodziewaną tendencją spadków poziomów AMH w miarę wzrostu wieku badanych kobiet.

I tak średnia wartość AMH w grupie kobiet w wieku 18–25 lat wyniosła 6,5 µg/l, w grupie 26–30 lat 5,2 µg/l, w grupie 31–35 lat 3,9 µg/l, w grupie 36–40 lat 2,6 µg/l, zaś w grupie badanych > 40 lat odpowiednio 1,6 µg/l. Przedstawiliśmy to na Rysunku 1.

AMH

Rysunek 1. Średnie wartości AMH w poszczególnych grupach wiekowych kobiet.

Przejdźmy do najistotniejszych kwestii. Co z oceną liczby kobiet w fazie płodnej, ograniczonej płodności oraz w fazie niepłodnej?

W całej badanej populacji stwierdziliśmy 6% kobiet w fazie niepłodnej, 20% kobiet z ograniczoną płodnością, 54% kobiet w fazie płodnej oraz 20% kobiet z wartościami AMH przekraczającymi 7 µg/l. Obrazowo pokazaliśmy to Rysunku 2. 

AMH

Rysunek 2. Odsetek kobiet w fazach: niepłodnej, ograniczonej płodnosci i płodnej w całej populacji.

Jak wyglądała analiza liczby kobiet w fazie płodnej, fazie upośledzonej płodności i fazie niepłodnej w zależności od wieku badanych kobiet?

Wraz ze wzrostem wieku badanych zaobserwowaliśmy spadek odsetka kobiet w fazie płodnej wraz ze wzrostem odsetka kobiet w fazie ograniczonej płodności i fazie niepłodnej.

Odsetek kobiet w fazie płodnej obniżał się z około 60% dla badanych w wieku 26–30 lat lat do 27% w wieku > 40 lat (linia czerwona). Odsetek kobiet w fazie ograniczonej płodności wzrastał z 8% dla kobiet w wieku 18–25 lat do 37% w grupie kobiet > 40 lat (linia granatowa).

I na koniec odsetek pacjentek w fazie niepłodnej wzrastał z 3% dla pacjentek w wieku 18–25 lat do 34% w grupie kobiet > 40 lat (linia niebieska). Przedstawiliśmy to na rysunku 3.

AMH

Rysunek 3. Odsetek kobiet w poszczególnych fazach płodności w zależności od wieku.

To faktycznie ważne dane, mówiące o dynamice płodności w zależności od wieku. Jakie wnioski można postawić na koniec?

Po pierwsze, w ostatnich 3 latach wraz z zespołem ALAB zaobserwowaliśmy istotny wzrost częstości wykonywania oznaczeń AMH, co potwierdza rosnące praktyczne wykorzystanie tego parametru w diagnostyce niepłodności u kobiet.

Po drugie, ocena wyników AMH dowodzi, iż postawienie wstępnej diagnozy dla badanych z fazą ograniczonej płodności i fazą niepłodną może dotyczyć około 25% kobiet w wieku rozrodczym.

I wreszcie po trzecie, na podstawie naszych obserwacji dotyczących izolowanej obserwacji wartości AMH (bez oceny innych przyczyn zaburzeń płodności) stwierdziliśmy, iż odsetek kobiet z ograniczoną płodnością (AMH < 1,3 µg/l) zaczyna wyraźnie rosnąć po przekroczeniu 30 r.ż., zaś odsetek kobiet w fazie niepłodnej (AMH < 0,1) µg/l) po ukończeniu 35 r.ż.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Jaki jest najlepszy moment na dziecko?

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę
Fot.: Fotolia

Czy „właściwy moment” na dziecko można zaplanować? Z biologicznego punktu widzenia nie należy zwlekać z decyzją. To wiemy na pewno. Jednak dla współczesnej, świadomej siebie i obowiązków związanych z macierzyństwem kobiety znaczenie ma wiele innych czynników. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednym z podstawowych czynników warunkujących płodność kobiety jest jej wiek. O ile mężczyźni na podjęcie decyzji o zostaniu tatą mają więcej czasu, to w przypadku kobiet zegar biologiczny tyka… szybciej. Natura jest też zdecydowanie mniej hojna. W czasie całego życia kobiety dojrzewa średnio zaledwie 400–500 komórek jajowych. Przeciętny mężczyzna produkuje do 525 mld plemników. Co więcej, w ciągu jednego cyklu miesięcznego zdrowa kobieta uwalnia tylko 1 komórkę jajową. O liczbie komórek jajowych, ich jakości, a także prawidłowym rozwoju zarodka tuż po zapłodnieniu decyduje przede wszystkim wiek kobiety. Specjaliści przekonują, że wciąż jest to główny czynnik, który kobiety powinny brać pod uwagę, planując dziecko.

„Dla każdej kobiety realna granica możliwości starania się o dziecko jest inna, zależna od jej organizmu czy trybu życia. Nie ma jednak możliwości przesunięcia jej w czasie. Dlatego też wiek kobiety jest jednym z decydujących czynników wpływających na jej płodność” – potwierdza dr n. med. Dariusz Mercik, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Mama przed 30. rokiem życia

Okres pomiędzy 20. a 25. rokiem życia to najbardziej płodny czas w życiu kobiety. W tym przedziale wiekowym szanse na ciążę bez komplikacji i urodzenie zdrowego dziecka są największe. Młode mamy, co do zasady, są zdrowe, silne, pełne energii i znacznie rzadziej cierpią na różnego rodzaju choroby mogące mieć negatywny wpływ na przebieg ciąży i porodu. Co więcej, ich organizm łatwiej i szybciej się regeneruje. Ryzyko poronienia również jest niewielkie i wynosi około 9,5–10%. Jednak statystycznie coraz mniej kobiet decyduje się na posiadanie dziecka w tak młodym wieku. Zaangażowanie we własną edukację, rozwój kariery zawodowej i dążenie do stabilizacji materialnej to tylko kilka z powodów, dla których 20-letnie kobiety rzadziej niż jeszcze 10 lat temu decydują się na dziecko. Wraz z wiekiem potencjał rozrodczy kobiety maleje, zwłaszcza po 35. roku życia. Mimo że współczesne 40-latki czują się młodo i zdrowo, natura jest nieubłagana! Szanse 40-letniej kobiety na zajście w ciążę wynoszą zaledwie kilka procent.

Dlaczego wiek jest ważny?

Wraz z wiekiem kobiety maleje liczba pęcherzyków jajnikowych, które posiada. Dlatego metryka jest tak istotna w planowaniu macierzyństwa. Każda kobieta rodzi się z określoną liczbą pierwotnych komórek jajowych – jest ich wówczas ok. 1–2 mln. W wieku 20–24 lat liczba komórek jajowych wynosi już mniej niż połowę pierwotnej liczby – ok. 400 tysięcy – i w dalszym ciągu sukcesywnie spada, by w okresie menopauzy pozostało ich zaledwie kilkaset.

„Granica płodności z 30. roku życia przesuwa się powoli w kierunku 26.–27. roku życia. Jest to granica, od której coraz powszechniej zaczynają się problemy z płodnością. Obserwujemy zjawisko wczesnego wygaszania czynności jajników u coraz młodszych kobiet. Ma na to wpływ stan zdrowia, a także czynniki środowiskowe, stres, używki, otyłość. Dlatego rośnie potrzeba wczesnej diagnostyki u kobiet, które planują potomstwo. Szansę na ocenę własnej płodności daje badanie krwi określające poziom tzw. rezerwy jajnikowej” – mówi ekspert.

Testy płodności

Dlatego tak istotne jest, by każda kobieta planująca w przyszłości macierzyństwo wykonała profilaktycznie badanie określające jej zdolności rozrodcze. Niewiele kobiet orientuje się, że jest to możliwe w prostym badaniu z krwi, określającym stężenie hormonu anty-Müllerowskiego, czyli badanie AMH. Jego wynik określa poziom rezerwy jajnikowej, czyli liczbę pęcherzyków zdolnych do zapłodnienia. Wynik badania może zasygnalizować m.in. problem przedwczesnego wygasania czynności jajników oraz pozwala ocenić, kiedy kobieta wejdzie w okres menopauzy. Dzięki temu kobieta ma szansę odpowiednio wcześnie i świadomie zaplanować starania o potomstwo, a w razie problemów wdrożyć terapię niepłodności lub rozważyć alternatywne metody wspomagania rozrodu np. in vitro. Z tego powodu badanie AMH powinna wykonać każda kobieta planująca macierzyństwo. Badanie wykonuje się z krwi, w dowolnym dniu cyklu, nawet w trakcie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych.

Wsparcie płodności

Planując macierzyństwo, można w naturalny sposób wspomóc swoją płodność. Dzięki temu przyszła mama nie tylko będzie mogła szybciej zajść w ciążę, ale także będzie czuła się lepiej w jej trakcie i z łatwością wróci do formy po porodzie. Przygotowania do ciąży warto rozpocząć minimum trzy miesiące wcześniej, aby organizm miał czas na pozbycie się szkodliwych substancji, uzupełnił niedobory witamin i składników mineralnych, które będą niezbędne dla rozwoju dziecka. Dieta powinna obfitować w dużą ilość warzyw i owoców, chudego mięsa, ryb, roślin strączkowych, tłustego nabiału oraz olei roślinnych. Aby mieć pewność, że organizm otrzymuje wszystkie niezbędne witaminy i minerały w okresie poprzedzającym zajście w ciążę, możesz wspomóc się suplementami diety (np. zestaw dla kobiet planujących ciążę Fertinea). Taka naturalna suplementacja uzupełni niedobory witamin, mikro- i makroelementów, ułatwi oczyszczenie organizmu z toksyn i wolnych rodników, wyreguluje poziom hormonów. Wpłynie również na regularność owulacji, pobudzi pracę jajników i poprawi jakość komórek jajowych. Trzy miesiące przed planowaną ciążą przyszła mama powinna codziennie zażywać 0,4 mg kwasu foliowego, zapobiega on bowiem poważnym wadom cewy nerwowej płodu. Planowanie ciąży to również czas, w którym warto wprowadzić aktywność fizyczną.

Planowanie ciąży wymaga odpowiednich przygotowań i trudno o jednoznaczną odpowiedź, kiedy jest ten najlepszy moment. To kwestia indywidualna. Warto jednak podejść do tego tematu świadomie. Jeżeli odkładasz rolę mamy na później, zainwestuj w swoją przyszłość i wykonaj badanie AMH – będzie to pierwszy krok w odpowiedzialnym planowaniu macierzyństwa.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Śluz szyjkowy – twój sprzymierzeniec w drodze do zapłodnienia

śluz szyjkowy
fot. Pixabay

Jego istnienie jest jednym z podstawowych warunków zapłodnienia, a w zależności od dnia cyklu, pełni odmienne funkcje. Śluz szyjkowy – dowiedz się, dlaczego jest tak ważny podczas starań o dziecko. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Śluz szyjki macicy to naturalna wydzielina podobna do galaretki, wytwarzana w układzie rozrodczym kobiety – tłumaczy dr Ricardo Faundez – dyrektor laboratoriów embriologicznych InviMed.

Śluz szyjowy pełni fundamentalną rolę w procesie zapłodnienia poprzez ułatwienie plemnikom drogi do macicy. Śluz produkowany jest przez szyjkę macicy, a za jego wytwarzanie odpowiedzialne są estrogeny i progesteron.

W ciągu cyklu miesiączkowego jego konsystencja i ilość będą się zmieniać. Dzięki obserwacji tychże zmian można wywnioskować, w którym momencie dochodzi do owulacji. Wtedy też starania o dziecko będą najbardziej owocne.

Zobacz także: 4 zasady jak polepszyć jakość śluzu szyjki macicy

Śluz szyjkowy – kiedy pomoże w zapłodnieniu?

Na kilka dni przez owulacją poziom estrogenów zaczyna gwałtownie rosnąć, co powoduje, że szyjka macicy wydziela tzw. płodny śluz. Im go więcej, tym lepiej – oznacza to, że owulacja przebiega prawidłowo. Jak rozpoznać płodny śluz? Jest on wodnisty, przezroczysty i ciągliwy.

Dzięki tym właściwościom plemniki, które muszą dostać się do kanału szyjki macicy i jajowodów, są zdolne do migracji. W tych warunkach mogą przetrwać w organizmie kobiety nawet kilka dni. Zdarza się więc, że do zapłodnienia dochodzi też na kilka dni przed owulacją.

Co, jeśli zauważymy, że śluz jest mętny, gęsty i lepki? To dla kobiety sygnał, że wkracza w fazę lutealną, a za zmiany w śluzie odpowiedzialne jest zwiększone stężenie progesteronu.

W praktyce oznacza to utrudnione starania o dziecko. Konsystencja śluzu sprawia bowiem, że plemnikom ciężej pokonać drogę do wyznaczonego celu.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Śluz szyjkowy – co, jeśli jest go za mało?

Problem pojawia się, gdy podczas owulacji śluzu jest mało. Konieczna jest wtedy wizyta u specjalisty i wykonanie badań, najczęściej oznaczenie poziomu estradiolu.

Gdy jego poziom jest niski, cykle kobiety są zazwyczaj bezowulacyjne, co oznacza brak szansy na ciążę. W takim przypadku najpewniej konieczna okaże się kuracja hormonalna.

Dlaczego u niektórych kobiet wydzielanie śluzu jest zaburzone? Jak wyjaśniają eksperci, najczęstszą przyczyną są zabiegi przeprowadzane na szyjce macicy z powodu nadżerek.

Zabiegi te mogą doprowadzić do uszkodzenia tkanki gruczołowej kanału szyjki macicy, gdzie znajdują się gruczoły śluzowe.

Zobacz także: 5 produktów dla niepłodnych. Próbowaliście już?

Wrogi śluz szyjkowy – co to takiego?

– Śluz szyjki macicy chroni plemniki przed naturalnie kwaśnym środowiskiem pochwy i odgrywa ważną rolę w transporcie plemników do miejsca zapłodnienia. Czasami jednak śluz szyjki macicy staje się „wrogi” i tworzy niekorzystne środowisko dla plemników – wyjaśnia dr Ricardo Faundez.

Przyczyn może być kilka. Wśród nich wymienia się nieodpowiednią dietę, stres oraz stosowanie leków takich jak klomifen, tamoksyfen, progesteron i danazol.

Wszystkie leki stosowane w problemach z niepłodnością mogą zakłócać produkcję normalnego śluzu. Również wydawane bez recepty leki przeciwhistaminowe mogą przyczynić się do powstania tzw. „wrogiego śluzu”.

Ocenie śluzu służy test post coital (PCT). Wykonuje się go w okresie przedowulacyjnym, a próbka jest badana kilka godzin po stosunku.

– Śluz jest zasysany bezboleśnie z kanału szyjki macicy podczas badania wewnętrznego. Test jest uważany za pozytywny, jeśli wiele normalnych żywych plemników jest obserwowanych w próbce śluzu – tłumaczy dr Ricardo Faundez.

Zobacz także: Jakie badania służą ocenie płodności kobiet?

Co nam mówi test PCT?

Jeśli plemniki pływają energicznie w linii prostej, mężczyzna produkuje zdrowe nasienie, a owulacja przebiega normalnie i nie ma przeciwciał przeciw plemnikom w śluzie.

Negatywny test może m.in. wskazywać na produkowanie przez szyjkę macicy przeciwciał przeciw plemnikom.

– Niestety,  test PCT w praktyce dostarcza bardzo ograniczonych informacji i nie ma wpływu na ustalenia planu leczenia – zaznacza ekspert.

W przypadku problemów szyjki macicy najprostszym rozwiązaniem będzie inseminacja domaciczna.

– Czasami problemem jest, że w śluzie są przeciwciała przeciw plemnikowe zabijające plemniki. Dla tego rodzaju problemu techniki wspomaganego rozrodu stanowią dobre rozwiązanie – mówi na zakończenie dr Faundez.

Czy wiesz, że…..?

  • Na podstawie śluzu można ocenić nie tylko fazę cyklu, ale również to, czy owulacja przebiega prawidłowo
  • Typowa skuteczność rocznej obserwacji śluzu przy planowaniu ciąży wynosi nawet 97%
  • Organizm produkuje od 20 do 60 mg śluzu szyjkowego na dobę, w czasie owulacji produkcja zwiększa się do 600 mg na dobę
  • W czasie ciąży śluz tworzy tzw. czop śluzowy, który uniemożliwia wypłynięcie wód płodowych i stanowi ochronę zarodka przed bakteriami

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.