Przejdź do treści

Zespół cieśni nadgarstka

757.jpg

Nie tylko gra w tenisa czy praca przy komputerze mogą być przyczyną nieprzyjemnych dolegliwości, określanych mianem zespołu cieśni nadgarstka. Bardzo często jego objawy, czyli drętwienie palców, utrudnione chwytanie oraz dokuczliwy ból, towarzyszą kobietom w ciąży.

Wykonując codzienne powtarzalne czynności takie jak pisanie na klawiaturze, uciskamy nerw pośrodkowy biegnący w kanale nadgarstka. Jest on tam dość ciasno umieszczony i dlatego z łatwością można go podrażnić. To dzięki temu nerwowi możemy zginać palce, toteż jego zbytnie obciążenie może powodować trudności z ruchomością palców. Najtrudniej wykonuje się wtedy drobne ruchy: podniesienie monety z blatu czy zapięcie guzika, czasem niemożliwe bywa nawet chwycenie kubka za ucho.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przyczyny

Przyczyną choroby jest najczęściej obrzęk zapalny nerwu lub tkanek otaczających oraz zwyrodnieniowe lub pourazowe zacieśnienia ograniczonej przestrzeni kanału nadgarstka. Może to być schorzenie nabyte lub wynikające z budowy anatomicznej bądź przyczyn fizjologicznych.

Do przyczyn fizjologicznych można zaliczyć sytuacje zatrzymujące wodę w organizmie, co prowadzi do obrzęków np. ciąża, menopauza, niedoczynność tarczycy czy zapalenie stawów albo cukrzyca. Czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na zespół cieśni nadgarstka jest również otyłość.

Objawy

Pierwsze objawy dotyczą zwykle bólu nadgarstka w momencie ruchu dłonią. Początkowo ból pojawia się nocą lub nad ranem. Do bólu z czasem dochodzi drętwienie, gorsze czucie w opuszkach palców.  „Pamiętam, jak głupio się czułam w sklepie, gdy nie mogłam z lady w sklepie zebrać reszty – opowiada Katarzyna, która zmagała się z tą chorobą podczas ciąży. – Musiałam prosić o pomoc ekspedientkę. Pod koniec ciąży nie byłam w stanie otworzyć portfela, bo trzeba było dokładnie złapać za uchwyt suwaka, a ja nie mogłam tego zrobić”– dodaje. Następnym etapem rozwoju schorzenia jest osłabienie siły mięśni. Trudno jest zacisnąć dłoń w pięść, wziąć do ręki kubek czy grzebień. Objawy nasilają się, kiedy ręce są uniesione np. gdy kierujemy samochodem. Opuszczenie ręki przynosi chwilową ulgę.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

5 absurdów na temat kobiecego ciała

5 absurdów na temat kobiecego ciała
Fotolia

Czy wiedzieliście, że macica może wędrować po ciele kobiety, a seks z dziewicą jest świetnym sposobem na wyleczenie chorób wenerycznych? Są to oczywiście mity, jednak w niektóre z nich jeszcze do niedawna wierzyli nasi przodkowie. Poznaj 5 absurdów na temat kobiecego ciała.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobiece ciało i wędrująca macica

W czasach Hiporatesa wierzono, że macica może wędrować po ciele kobiety. Przemieszczenie macicy miało być spowodowane niską aktywnością seksualną. Z powodu wysuszenia narząd wędrował w górę powodując ucisk serca, płuc i przepony. Według Hipokratesa lekiem na tę dolegliwość był stosunek płciowy.

Podczas miesiączki kobieta może zatruć jadem

W średniowieczu miesiączka była tematem tabu, a kobietę w czasie menstruacji uważano za nieczystą. Obawiano się, że mogła ona zanieczyścić kościół i skazić przedmioty liturgiczne. Niektórzy sądzili nawet, że okres powoduje wydzielanie się jadu w kobiecym ciele.

Czytanie powoduje bezpłodność

W ten mit wierzono jeszcze XIX wieku. Wtedy też coraz więcej kobiet rozpoczynało naukę na uniwersytetach, co mogło stanowić powód do niezadowolenia dla części mężczyzn. Rozpowszechniło się wówczas przekonanie, jakoby kobieta czytająca dużo książek była narażona na bezpłodność.

Seks z dziewicą leczy choroby weneryczne

Około 1500 roku Europę nawiedziła plaga kiły. Na wyleczenie choroby lekarze zalecali wówczas „cudowną kurację” – seks z dziewicą. Wierzono bowiem, że dziewica ma magiczną moc i charakteryzuje się czystością ciała i duszy, która miała uleczyć chorych.

Masturbacja a małe piersi

Niegdyś wierzono, że masturbacja u kobiet ma wpływ na.. rozmiar ich piersi. Masturbację postrzegano jako grzech, a małe piersi miały być karą za niemoralne zachowanie.

Zobacz także:

Fakty i mity na temat niepłodności

3 mity o naprotechnologii

Sperma – czy ma płeć? Fakty i mity o męskim nasieniu.

Źródło: MilionKobiet.pl, alternet.org

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

#metoo. Stop molestowaniu!

#metoo
W akcję #metoo włączyły się miliony ludzi / fot. Pixabay

Od kilku dni na Facebooku można zaobserwować tajemniczy napis #metoo. Pojawia się on głównie na profilach kobiet, choć zdarza się, że udostępniają go również mężczyźni. O co chodzi?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tagiem #metoo lub #jatez oznaczają się osoby, które doświadczyły molestowania seksualnego. Akcja zaczęła się po wybuchu seksafery z udziałem producenta filmowego Harveya Weinsteina, który w ostatnich dniach został oskarżony o gwałty i molestowanie. Informację ujawnił amerykański dziennik „New York Times”. Ofiarami producenta miały być m.in. Angelina Jolie, Cara Delevigne i Gwenyth Paltrow. Coraz więcej aktorek ujawnia szokujące informacje i przyznaje, że należały do grona ofiar Weinsteina.

#metoo i efekt kuli śnieżnej

Po tych szokujących doniesieniach w głowie aktorki i aktywistki Alyssy Milano zrodził się pomysł z hasztagiem #metoo.

Jeżeli wszystkie kobiety, które kiedyś doświadczyły molestowania seksualnego napisały „ja też” w statusie, być może pokazalibyśmy ludziom skalę tego zjawiska – napisała.

Na jej apel zaczęły odpowiadać gwiazdy- Lady Gaga, Bjork, Evan Rachel Wood, a to co działo się później, można porównać z efektem kuli śnieżnej. Do akcji włączyły się miliony ludzi z całego świata. Wśród nich są zarówno „zwykli zjadacze chleba”, jak i osobistości ze świata sztuki i sportu.

Jedną z takich gwiazd jest Tatiana Gucu, światowej sławy gimnastyczka i dwukrotna mistrzyni olimpijska. Jej wyznanie poruszyło w ostatnich dniach środowisko sportowców. Jak zdradziła, w roku 1991 została zgwałcona przez swojego kolegę Witalija Szczerbę, jednego z najsłynniejszych gimnastyków w historii.Oskarżyła również koleżankę i kolegę z reprezentacji, którzy rzekomo mieli wiedzieć o gwałcie i nie zareagować.

Wśród Polskich gwiazd w akację #metoo włączyła się m.in. Paulina Młynarska.

„#jateż i to wiele razy… Raz w Paryżu wcześnie rano z nożem przy gardle, raz w biurze wpływowego producenta filmowego” – wyznała na Facebooku aktywistka.

Paulina Młynarska

Facebook – Paulina Mlynarska

#metoo – głosy mężczyzn

Nie tylko kobiety poruszają temat molestowania. W internecie pojawia się także wiele głosów mężczyzn. Piszą o swoich doświadczeniach, wyrazach wsparcia, czy w końcu wyznają, że sami bardziej lub mniej świadomie mogli być oprawcami.

Nigdy nie spotkało mnie nic strasznego, ale też chyba mogę napisać #metoo. Będzie o gejowskich klubach. Kiedy jakiś tam daleki znajomy przedstawia mnie swoim kolegom, a oni nie mówią mi „cześć”, tylko jak jeden mąż: „niezły!” A ja sobie stoję i trochę się wstydzę, trochę mnie to łechta, ale w obleśny sposób, trochę ich nienawidzę, a trochę siebie. Takie tam typowe doświadczenie obiektu. Albo kiedy nawalony koleś ładuje mi język do ust, chociaż wielokrotnie daję mu do zrozumienia, że mnie to nie interesuje. No i chce mi się rzygać. Wiele dziewczyn hetero lubi chadzać do szwulerni, żeby unikać kolekcjonowania doświadczeń, po których trzeba przyznać, że #jateż ale pamiętam uwagi moich hetero koleżanek w rodzaju „taki ładny, szkoda że gej!” Może to nie to samo, ale chciałbym o tym tutaj wspomnieć: jest to co najmniej niepotrzebne. Wywołuje dyskomfort. Miałem przeprosić? Wstydzić się? – pisze jeden z użytkowników Facebooka.

„#metoo #ihearyou Bo skłamałbym, gdybym powiedział, że nigdy nie byłem zbyt napastliwy. Że nie zachowywałem się czasem jak zwykły f**t. Myślałem, że się tego bardzo wstydzę, ale wstyd to mi się zrobiło dopiero jak czytałem dziś Wasze wpisy dziewczyny. Piecze. Mam nadzieję, że Wasze historie dadzą do myślenia kolesiom, którzy bagatelizują sprawę. Chociaż tym elementarnie wrażliwym. Zmądrzeć jest trudniej niż zranić, ale da się” – pisze inny.

Zobacz także:

Magdalena Boczarska poparła czarny protest. Fani oburzeni

Czarny protest – czy leczenie niepłodności jest prawem człowieka

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Źródło: Dziennik Polski, Wyborcza

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Program dofinansowania in vitro w Gdańsku – rozstrzygnięcie konkursu

dofinansowanie programu in vitro w Gdańsku
Fotolia

W Gdańsku rozstrzygnięto konkurs na realizację programu in vitro. Wśród zgłoszonych placówek wybrano trzy kliniki, w których pary będą mogły skorzystać z dofinansowania.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Plebiscyt rozstrzygnięto 29 września br. Miasto wyłoży w tym roku pieniądze na ok 102 zabiegów, natomiast w latach 2018-2020 uda się zrealizować po 211 zabiegów rocznie.

Program ruszy prawdopodobnie już w połowie października 2017 roku. Procedury będą realizować trzy kliniki: Invicta Sp. z.o.o. z Gdańska, Gameta Gdynia Centrum Zdrowia Sp. z o.o. z Gdyni i Klinika Leczenia Niepłodności InviMed z Gdyni.

Program dofinansowania in vitro w Gdańsku – warunki

Aby wziąć udział w programie para musi spełniać kilka warunków. Oferta skierowana jest do par pozostających w związkach formalnych lub nieformalnych, a z programu będą mogły skorzystać osoby mieszkające i płacące podatki w Gdańsku.

O dofinansowanie procedury in vitro mogą ubiegać się kobiety w wieku od 25 do 40 lat (warunkowo do 42) oraz osoby z chorobami nowotworowymi (od 18 roku życia) Każdej zakwalifikowanej parze przysługują maksymalnie trzy próby i dofinansowanie w kwocie 5 tys. zł. Budżet programu to 1,1 mln rocznie.

– Jestem szczęśliwa, że możemy przejść do realizacji trzeciego z modułów (po edukacyjnym i psychologicznym) programu tak ważnego dla gdańszczan. Choć o pełni szczęścia będę mówić, kiedy urodzą się pierwsze dzieci – mówi Aleksandra Dulkiewicz, zastępca prezydenta Gdańska. Jak dodaje, radosną wiadomość psuje jednak informacja o tym, że polski rząd chce karać samorządy za chęć pomocy bezdzietnym parom.

Program wsparcia prokreacji Gdańszczan jest wspólną inicjatywą prezydenta Pawła Adamowicza i Klubu Radnych PO. Szacuje się, że problem z niepłodnością dotyczy w Gdańsku 720 par, czyli nawet od 12 proc. do 15 proc. gdańszczan.

Zobacz także:

Co dalej z miejskimi programami in vitro?

Gorąca debata w Sejmie na temat in vitro

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gdańsk Nasze Miasto, Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Projekt ustawy o in vitro. Poznaj najważniejsze założenia

projekt ustawy o in vitro

Chociaż ustawa o in vitro jest dopiero w fazie przygotowań, już wzbudza wiele emocji. Zobacz, jakie zapisy się w niej znalazły i co reguluje projekt ustawy o in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustawa o in vitro ma regulować w Polsce sprawę zapłodnienia pozaustrojowego. W tej chwili Komitet Stały Rady Ministrów debatuje nad projektem rozporządzenia i niewykluczone, że zostanie on przyjęty jeszcze w tej kadencji Sejmu. Przeciwko projektowi są posłowie Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

Projekt ustawy o in vitro – kto będzie mógł skorzystać?

Według projektu ustawy o in vitro, z procedury będą mogły skorzystać pary, które wyczerpały już pozostałe metody leczenia niepłodności, a leczenie nie przyniosło efektów. O zakwalifikowaniu do programu in vitro będą decydować wskazania medyczne. Ustawa o in vitro nie wprowadza żadnego ograniczenia wiekowego. Nie będzie też brany pod uwagę stan cywilny osób chcących skorzystać z programu. Tym samym projekt daje szanse na posiadanie potomstwa samotnym kobietom.

Sprawa testów na zarodkach

W ustawie o in vitro znalazły się również zapisy regulujące postępowanie z komórkami jajowymi i zarodkami. W projekcie zawarto pięć najważniejszych unijnych dyrektyw na ten temat. Ustawa ta przewiduje również liczbę zarodków, które można wytworzyć w czasie jednej procedury. Osiem zarodków to maksymalny limit, większa ich liczba może być dopuszczalna w szczególnych przypadkach.

Według projektu zamrażanie i przeprowadzanie na nich testów genetycznych jest dopuszczalne. Te właśnie punkty wzbudzają najwięcej kontrowersji i obaw wśród konserwatywnych posłów. Obawiają się, że taki zapis umożliwi przeprowadzanie doświadczeń na ludzkich zarodkach. Ustawa o in vitro ma jednak wyeliminować ryzyko eksperymentów. Projekt wyklucza bowiem możliwość wyboru płci przez przyszłych rodziców. Zakazane będzie też tworzenie hybryd, łączenie zarodków ludzkich ze zwierzęcymi i niszczenie zdrowych zarodów.

W projekcie ustawy odnaleźć można również zapis mówiący o tym, że z procedury in vitro będą mogły korzystać pary obciążone chorobami genetycznymi. Z tego względu właśnie zezwolono na testy genetyczne na zarodkach, a do macicy przyszłej matki ma być wszczepiony zarodek nieobciążony wadami.

Zobacz także:

Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Dofinansowanie in vitro z budżetu miasta? Zielona Góra ma już projekt

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: MSN

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.