Przejdź do treści

Żelazne zasady przyjmowania żelaza

208.jpg

Żelazo jest niezbędnym mikroelementem, koniecznym do prawidłowego transportu tlenu w organizmie. Zarówno jego niedobory, jak i nadmiar prowadzi do poważnych konsekwencji, szczególnie istotnych w czasie ciąży.

Zapotrzebowanie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zapotrzebowanie na żelazo jest zróżnicowane w zależności od wieku i płci. U dorosłego mężczyzny wynosi 10 mg, kobiety w wieku rozrodczym 18 mg, zaś u kobiety po menopauzie 10 mg. Należy zwrócić szczególną uwagę na zapotrzebowanie kobiet w ciąży, które wynosi aż 27 mg oraz kobiet karmiących – 20 mg.

Przygotowanie do ciąży

Żelazo znajduje się często w preparatach złożonych przeznaczonych dla przyszłych matek. Okazuje się, że ma to swoją podstawę. Badania wykazały, że u kobiet, które miały problem z owulacją, a często tym samym problem z zajściem w ciążę, suplementacja żelazem zmniejszyła te problemy o 60%, w zależności od wielkości komplikacji i użytej dawki.

Panowie również powinni zadbać o prawidłowy poziom mikroelementów w organizmie. Wywierają one bowiem bezpośredni wpływ na jakość nasienia i ilość plemników w ejakulacie.

Żelazo w ciąży

Ciąża jest szczególnym stanem, w którym gwałtownie wzrasta zapotrzebowanie na żelazo. Początkowo rozwijające się dziecko czerpie je z zapasów nagromadzonych przez organizm kobiety przed ciążą. Jednak po wyczerpaniu tych rezerw, dziecko zaczyna pozyskiwać żelazo na bieżąco, z diety mamy. Jest to szczególnie ważne w okolicy 7 miesiąca ciąży, gdy płód zaczyna intensywnie rosnąć. Wtedy u około 30 – 40% kobiet pojawia się z tego powodu niedokrwistość, czyli anemia. Może się ona objawiać zmęczeniem, bólem głowy, bladością, utratą koncentracji, łamliwością włosów oraz suchą skórą.

Niedobory w ciąży

Nie należy lekceważyć anemii. Niedokrwistość kobiety w pierwszym trymestrze ciąży może powodować wady wrodzone dziecka, zaburzyć funkcje łożyska, a przez to może doprowadzić do przedwczesnego porodu. Ponadto żelazo odpowiada za prawidłowy transport tlenu, może więc wywoływać niedotlenienie macicy, czego skutkiem jest przedwczesny poród z jednocześnie zahamowaną akcją porodową. W późniejszym okresie ciąży, anemia prowadzi do niskiej masy urodzeniowej dziecka. Wykazano również, że niedokrwistość u matki, często skutkuje pojawieniem się niedokrwistości u potomka.

Nadmiar w ciąży

Zdarza się jednak, że kobieta zapewniająca sobie prawidłowy poziom żelaza z diety, przy jednoczesnej suplementacji żelazem z różnych źródeł, prowadzi do powstania nadmiaru żelaza w organizmie. Niestety skutki nadmiaru są bardzo groźne, m.in. mogą prowadzić do cukrzycy ciążowej, nadciśnienia tętniczego, stanu przedrzucawkowego, a nawet do poronienia.

Grupy ryzyka

Suplementację żelaza zaleca się szczególnie w grupie kobiet ciężarnych z ryzykiem niedokrwistości – cierpiącymi na zaburzenia wchłaniania, z silnymi wymiotami, oczekującymi więcej niż jednego dziecka, a także stosującymi dietę wegetariańską. Uzasadniona jest również dodatkowa suplementacja w czasie laktacji, co obniża ryzyko pojawienia się niedokrwistości u dziecka.

Zalecenia

Nie należy przyjmować suplementów diety zawierających żelazo bez konsultacji z lekarzem. Zaleca się wykonanie badania morfologicznego i dopiero po potwierdzeniu zbyt niskiego poziomu żelaza, lekarz może zalecić zmianę diety lub suplementację żelazem. Najlepiej przyjmować żelazo w postaci, w jakiej znajduje się w pokarmach, ponieważ charakteryzuje się wtedy największą biodostępnością. Pokarmami bogatymi w żelazo są podroby i wątróbka, których jednak nie są zaleca kobietom w ciąży, ponieważ kumulują toksyny. Bogate w żelazo są również: ryby morskie, mięso, nabiał, warzywa strączkowe i kapustne, ziemniaki. Żelazo będzie się lepiej wchłaniać, gdy jemy produkty bogate w żelazo razem z produktami zawierającymi witaminę C, np. owocami lub sokami.

 

Katarzyna Wielgus

 

Źródło: cennezelazo.pl babyonline.pl Ginekol Pol 2011, 82

Testy, które pozwolą wykryć ryzyko poronień i przedwczesnych porodów

testy, które wykryją ryzyko poronień
Wyniki badań są obiecujące / fot. Pixabay

Naukowcy z San Francisco opracowali nowy sposób na wykrycie w pierwszych miesiącach ciąży ryzyka poronienia lub przedwczesnego porodu. Ta przełomowa technika da lekarzom szansę na wykrycie komplikacji ciąży z dużym wyprzedzeniem– zaznaczają pomysłodawcy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nowa metoda została stworzona przez specjalistów z Laboratory for Reproductive Medicine and Immunology w San Francisco. Opracowany przez naukowców test pozwala na wykrycie cząsteczki mikroRNA w komórkach krwi i łożysku w ciągu pierwszych 12 tygodni ciąży. Obecność tych cząsteczek wiąże się ze zwiększonym ryzykiem poronienia, przedwczesnego porodu i stanu przedrzucawkowego.

Zobacz także: 18 razy straciła ciążę, dziś jest szczęśliwą mamą

Wyniki badań są obiecujące

Testy objęły dotąd 160 kobiet w ciąży. W tych badaniach poronienia i stan przedrzucawkowy udało się wykryć w dokładnością 90 proc., a przedwczesny poród (przed 34 tygodniem ciąży) w dokładnością 89 proc.

Profesor Daniel Brison z Universiy of Manchester mówi, że badania amerykańskich naukowców „wyglądają ekscytująco”. Brison podchodzi jednak ostrożnie do sprawy. – Potrzebujemy szerzej zakrojonych studiów, aby przekonać się, czy rezultaty są prawidłowe.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Telegraph, Med Express, Novafm, Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Sześć warszawskich klinik chce wziąć udział w miejskim programie in vitro

Miejski program in vitro w Warszawie
Pixabay

W czerwcu tego roku Rada Warszawy przyjęła program refundacji zapłodnienia pozaustrojowego na lata 2017-2019. Do konkursu przystąpiło sześć klinik. Ratusz ogłosi wyniki już 12 października.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oferty mogły nadsyłać kliniki z Warszawy, które mają pozwolenie ministra zdrowia na prowadzenie ośrodka medycznie wspomaganej prokreacji. Placówki te muszą również posiadać odpowiedni sprzęt, kadrę medyczną i co najmniej pięcioletnie doświadczenie w leczeniu niepłodności metodą in vitro.

Miejski program in vitro w Warszawie

W piątek w stołecznym ratuszu opublikowane zostały oferty w konkursie na realizację programu. Do plebiscytu zgłosiło się sześć klinik: Centrum Bocian, FeritMedica Centrum Płodności, Invicta, Przychodnia Lekarska „nOvum”, Invimed-T i Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Komisja może wyłonić w konkursie od jednej do sześciu ofert.

Miasto dofinansuje 80 proc. kosztów zabiegu, jednak nie więcej niż 5 tys. zł na parę. Z programu skorzystać mogą warszawianki w wieku od 25 do 40 lat. Będą im przysługiwać trzy próby zapłodnienia.

Samorządowe programy in vitro zagrożone?

Pod koniec września 2017 roku Sejm uchwalił nowelizację dwóch ustaw: o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Od teraz samorządy dofinansowujące zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego z własnych pieniędzy będą musiały w pierwszej kolejności zgłosić się po opinię do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Warto zaznaczyć, że komisja ta podlega ministrowi zdrowia.

Za rozpoczęcie programu bez wydania decyzji AOTMiT oraz w przypadku negatywnej opinii, samorządom będą grozić kary. Wiele miast obawia się, że taka polityka rządu to dążenia do całkowitego zakazu in vitro w Polsce.

Zobacz także:

Warszawiacy niedługo będą mogli korzystać z dofinansowania in vitro

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„Ciąża z nieznajomym”. Szokujące reality show niebawem na ekranach

reality show "Ciąża z nieznajomym"
Producenci zapewniają, że program jest odpowiedzią na zapotrzebowania społeczne / fot. Pixabay

Duńska stacja Kanal 4 rozpoczyna przygotowania do produkcji nowego reality show „Pregnant with a Stranger”. Jest to pierwszy tego typu eksperyment, w którym singielki poszukują kandydatów na ojców swoich dzieci, ale nie partnerów na całe życie. Castingi do programu ruszyły w czerwcu tego roku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Założeniem programu jest dobranie osób, które zdecydują się na wspólne dziecko i które nie szukają miłości ani partnera na całe życie. W tym celu zespół ekspertów przeprowadza szczegółowe badania i analizy, dzięki którym wyłoni najodpowiedniejszych, pod względem fizycznym i psychicznych, kandydatów.

Zobacz także: „Staraczki”, nie oglądajcie tego filmu! Na co nie wolno ci iść do kina?

Reality show „Ciąża z nieznajomym”

Wedle założenia reality show, rodzice nie będą mieszkali pod jednym dachem, a po narodzinach podzielą się opieką nad dzieckiem. W ten sposób Kanal 4 chce zaproponować odmienną wizję rodziny i odejście od standardowego modelu 2+1.

Premiera „eksperymentu społecznego” zaplanowana jest na rok 2018. Reality show wyprodukuje firma Snowman Productions, która m.in. wypuściła na duński rynek program „Marriage at First Sight”, znany polskiej publiczności jako „Ślub od pierwszego wejrzenia”.

Ideą programu jest dobranie w pary obcych osób, które poznają się dopiero na ślubnym kobiercu. Eksperci dobierają przyszłych małżonków w oparciu o naukę, badając ich pod względem psychologicznym, fizycznym i seksualnym.

Zobacz także: Mężczyzna w Finlandii zaszedł w ciążę. Teraz ma problem

Odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne?

Jak tłumaczą pomysłodawcy projektu, „Ciąża z nieznajomym” powstała na skutek zapotrzebowania społecznego. W Danii coraz więcej dzieci zostaje poczętych dzięki metodzie in vitro. Zazwyczaj wykorzystuje się nasienie anonimowego dawcy.

Reality show wzbudza sporo kontrowersji. O ile w przypadku „Ślubu od pierwszego wejrzenia” uczestniczy bez konsekwencji mogą wziąć rozwód, tutaj w konsekwencji eksperymentu pojawia się dziecko.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wirtualne Media

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Znamy płeć dziecka Khloe Kardashian!

płeć dziecka Khloe Kardashian
fot. Instagram @khloekardashian

We wrześniu pisaliśmy, że amerykańska celebrytka Khloe Kardashian jest w ciąży. Już wiadomo jakiej płci będzie dziecko.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To będzie chłopiec – taką informację podał tygodnik „Us Weekly”. Inne źródła również potwierdzają, że Khloe Kardashian i jej partner, koszykarz Tristan Thompson spodziewają się syna. Plotkarski tygodnik donosi, że 33-letnia gwiazda nie miewa porannych mdłości.

Zobacz także: Khloe Kardashian w ciąży

Kolejna niespodzianka w rodzinie Kardashianów

To nie koniec dobrych wiadomość. Osoba z otoczenia gwiazd potwierdza, że małżeństwo Khloe i Tristana to kwestia czasu. Podobno celebryci czekają tylko na odpowiedni moment, żeby sformalizować swój związek.

Zobacz także: Ciężarna Khloe Kardashian dziękuje Bogu za zdrowie i siłę

Wiadomość o ciąży Kardashianki pojawiła się pod koniec września.Według magazynu TMZ, Khloe była wówczas w trzecim miesiącu ciąży. Serwis sugerował, że poczęcie nastąpiło drogą naturalną.

Jak donosiły plotkarskie serwisy, gwiazda przez kilka lat bezskutecznie próbowała zajść w ciążę i rozważała metodę in vitro. – Wydawało mi się, że to takie proste. Później dopiero zdałam sobie sprawę, że to nie tak – mówiła otwarcie o swoich problemach z płodnością. Później celebrytka poddała się terapii hormonalnej.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Jastrzab Post

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.