Przejdź do treści

„Żebyś poroniła, suko”. Obrzydliwy atak na Joannę Koroniewską

Obrzydliwy atak na Joannę Koroniewską
fot. Instagram @joannakoroniewska

Joanna Koroniewska i jej mąż Maciej Dowbor spodziewają się dziecka. Ten z założenia radosny czas oczekiwania uprzykrzył im ostatnio bezczelny i nienawistny wpis internauty.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Joanna i Maciej są już rodzicami ośmioletniej Janiny. Niebawem na świat przyjdzie ich drugie dziecko – aktorka jest już w 9. miesiącu ciąży.

Kilka dni temu Koroniewską spotkała niesamowita przykrość ze strony anonimowego internauty. Ktoś zamieścił na profilu aktorki obraźliwy wpis, w którym życzył śmierci nienarodzonemu dziecku gwiazdy. Żebyś poroniła, suko”, „Żeby twój bękart urodził się martwy” – brzmi treść nienawistnych komentarzy zamieszczonych na Instagramie Joanny.

Obrzydliwy atak na Joannę Koroniewską

fot. Instagram @joannakoroniewska

Zobacz także: Joanna Koroniewska w ciąży

Obrzydliwy atak na Joannę Koroniewską i odpowiedź gwiazdy

Koroniewska zdecydowała się odnieść do wypowiedzi hejtera.

„Skala hejtu i ludzkiej głupoty sięga zenitu – szczyt chamstwa i kompletny rynsztok. Czy można upaść niżej??!!! Jak można zdobyć się na takie komentarze??!! #stophejtom #chamstwonieznagranic #wstyd” – odpisała anonimowemu użytkownikowi Instagrama.

Szokująca sytuacja odbiła się echem wśród celebrytów. Do wpisu odniosła się m.in. ciężarna Edyta Pazura, która poradziła koleżance wykasowanie obraźliwych komentarzy.

Z kolei Tamara Arciuch ujawniła wizerunek kobiety, która w internecie życzyła śmierci jej najmłodszemu dziecku. „Żeby ci bachor zdechł na AIDS. Chodzi o córkę” – napisała hejterka pod jednym ze zdjęć Tamary. „Oto Julia Sara Kowalczyk. Życzy, by nasza mała córeczka umarła na AIDS. Jeśli ktoś coś wie o tej dziewczynie, proszę o informacje. Takiego hejtu nie będę darować nikomu” – napisała Arciuch.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: jastrzabpost.pl, kobieta.wp.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Szokujące nagranie ze chrztu. Ksiądz spoliczkował niemowlę

Niemowlę na rękach mamy
Fot.: Brytny.com /Unsplash

W ostatnich dniach sieć obiegł skandaliczny film nagrany amatorską kamerą, który dokumentuje uroczystość chrztu małego chłopca. Widać na nim, jak zniecierpliwiony płaczem dziecka ksiądz stosuje wobec niego przemoc.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na niespełna minutowym filmie widzimy fragment mszy, podczas której ksiądz udziela płaczącemu niemowlęciu sakramentu chrztu.

– Poleję wodą czoło, a następnie obejmę tego małego człowieka, ponieważ właśnie staje się nowym chrześcijaninem – mówi ksiądz, wykonując kolejne kroki kościelnej ceremonii.

Ponieważ jednak dziecko, przerażone nieznanym otoczeniem, nie przestaje płakać, duchowny postanawia je w agresywny sposób „napomnieć”: podduszając, a potem wymierzając mu siarczysty policzek.

ZOBACZ TEŻ: Masz tatuaże? Ten film przestrzega: otwierasz się na zło i niepłodność

Ksiądz spoliczkował dziecko. Rodzice skonsternowani

Poruszona sytuacją matka natychmiast nakazuje 87-letniemu księdzu, by przestać bić zapłakanego chłopczyka. Kilka sekund później stojący z tyłu mężczyzna, najprawdopodobniej tata chłopca, po chwilowej konsternacji i niedowierzaniu, zdecydowanym ruchem próbuje wyrwać dziecko z rąk duchownego. Nie obywa się jednak bez szarpaniny, bo ksiądz początkowo nie chce dziecka oddać. Chwilę później film się kończy. Nie wiemy, jaki był dalszy ciąg tej historii.

Szokujące nagranie, które pochodzi z Francji, rozprzestrzenia się w internecie z prędkością światła. Obejrzało je już kilka milionów użytkowników, którzy nie kryją swojego oburzenia. Pod filmem pojawiają się setki negatywnych komentarzy. Zdaniem internautów, to kolejny przykład daleko idących nadużyć przedstawicieli Kościoła katolickiego.

– Pokazał, jaki jest naprawdę. Ciekawe, do czego byłby zdolny, gdyby miał ku temu okazję – zastanawia się jeden z użytkowników. – Ten ksiądz ma diabła za skórą – dodaje inny.

Niektórzy internauci starają się jednak wykazać empatią w stosunku do księdza.

– Ksiądz jest starym człowiekiem, prawdopodobnie wiek wpłynął na jego stan psychiczny. Uderzenie nie było silne, a dziecku szybko pomogli rodzice. Wybaczcie staremu biednemu człowiekowi z alzheimerem. Czy żadne z was nie ma dziadków, nie wiecie, jak to działa? – pyta retorycznie jeden z użytkowników serwisu YouTube.

Takie komentarze są jednak w zdecydowanej mniejszości. Większość komentatorów jest oburzona sceną ukazaną na filmie i żąda, by ksiądz poniósł za swoje zachowanie odpowiedzialność karną.

Gdy oglądałam to wideo, płakałam, miałam w sobie mnóstwo gniewu i smutku. Gdybym to była matką tego dziecka, nie zawahałbym się, by oddać temu przeklętemu księdzu – pisze internautka o pseudonimie K-uzuki.

Przed kilkoma tygodniami głośno było o podobnym incydencie, który miał miejsce w Polsce. W trakcie mszy w pułtuskim kościele proboszcz spoliczkował 10-letniego chłopca, gdy ten podczas komunii świętej wyjął z ust opłatek, by mu się przyjrzeć. Wcześniej nie brakowało doniesień o podobnych sytuacjach z innych miejscowości.

POLECAMY TEŻ: Ksiądz przestrzega przed kandydatem wspierającym antykoncepcję awaryjną oraz in vitro. Będzie „gorzej niż z Sodomą”.

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Początek i rozwój nowego życia w 3-minutowym skrócie. Ten piękny filmik zachwycił miliony widzów!

Kadr z animacji prezentującej, jak powstaje nowe życie. Na grafice widać wykształcony płód

Zapłodnienie, implantacja zarodka i kolejne fazy rozwoju płodu to proces pełen magii i niezwykłych przemian, z których wiele znamy jedynie w teorii. Są jednak filmy, które obrazowo przedstawiają, jak to wygląda od środka. Obejrzyjcie jeden z nich: gwarantujemy, że nie da się przejść obok niego obojętnie!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na nagraniu, które pojawiło się na fanpage’u Hashema Al-Ghailiego, influencera, producenta wideo i popularyzatora nauki, możemy prześledzić cały proces prowadzący do powstania nowego życia – od owulacji u przyszłej mamy, przez ciążę, aż do samego porodu.

Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów. Zobacz, jak powstaje nowe życie

W pięknie zrealizowanym filmie widzimy moment uwolnienia komórki jajowej, która następnie dociera do jajowodu, oraz drogę, którą muszą pokonać plemniki, by do niej trafić. W kolejnych sekundach przedstawiono zaś moment zapłodnienia i to, co następuje wkrótce po nim: podział zapłodnionej komórki i późniejszy rozwój zarodka.

CZYTAJ TEŻ: Plemniki: szybkie i wściekłe. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Jak zauważają użytkownicy, którzy licznie komentują opublikowany niedawno film, największe wrażenie robią jednak ostatnie dwie minuty wideo, które ukazują wykształcanie się poszczególnych narządów i naczyń krwionośnych, formowanie kończyn i pierwsze ruchy płodu.

„Choć urodziłam trójkę synów i mam już szóstkę wnucząt, ten film wciąż wywołuje we mnie dreszcze” – pisze jedna z użytkowniczek.

Zobaczcie, jakie wywoła emocje u was:

Welcome to life! Celebrating 8 Billion Views

Welcome to life! #8BillionViews

Опубліковано Hashem Al-Ghaili Неділя, 3 червня 2018 р.

Tu kupisz najnowszy magazyn „Chcemy Być Rodzicami”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niepłodność i choroby serca mogą mieć wspólne podłoże. Naukowcy odkryli nowe powiązania

Kobieta układa ręce na sercu /Ilustracja do tekstu: wysoki cholesterol a ciąża. Niepłodność i choroby serca mogą mieć to samo podłoże
Fot.: Giulia Bertelli /Unsplash.com

Niepłodność kobieca to często problem złożony, za który odpowiada wiele czynników. Najważniejsze z tych, które dziś znamy, związane są z zaburzeniami pracy organizmu, narażeniem na przewlekły stres  czy niewłaściwym stylem życia. Najnowsze badania norweskich naukowców wskazują, że pośredni wpływ na trudności z zajściem w ciążę mogą mieć też te same czynniki, które zwiększają ryzyko chorób serca i udaru mózgu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dr Aleksandra Pirnat wraz z zespołem naukowców z Uniwersytetu Bergen przeanalizowała informacje zdrowotne z dwóch największych rejestrów medycznych w Norwegii, z lat 1994-2003. Z danych, które pozyskała w ten sposób, szczegółowym badaniom poddano 4 322 kobiet. 2 157 z nich miało dwójkę lub więcej dzieci, 488 – tylko jedno dziecko, a  1 677 było bezdzietnych.

POLECAMY TEŻ: Szkoda im na vitro, ale mają pieniądze na króliki. Czyli jak Ministerstwo Zdrowia dba o dzietność

Wysoki cholesterol utrudnia zajście w ciążę?

Analizując stan zdrowia pań z każdej z tych grup naukowcy odkryli, że istnieją powiązania pomiędzy dzietnością a wynikiem profilu lipidowego. Okazało się, że u kobiet, które miały maksymalnie jedno dziecko, znacznie częściej występowały zaburzenia gospodarki lipidowej. Z kolei panie, które urodziły dwójkę lub więcej dzieci, często już przed pierwszą ciążą miały prawidłowy poziom cholesterolu we krwi.

– Wyniki badań są interesujące i rodzą wiele pytań – komentuje nowe doniesienia dr Katie Berlacher, kardiolożka z centrum medycznego Uniwersytetu w Pittsburgu i dyrektorka programu „Serce Kobiety” w Szpitalu Kobiecym UPMC.

Lekarka podkreśla jednocześnie, że choć czynniki ryzyka chorób serca wydają się wiązać z niepłodnością, nie oznacza, że są jej bezpośrednią przyczyną.

Warto także zauważyć, że przeprowadzone badania cechowały się istotnym ograniczeniem: przeprowadzono je wyłącznie na populacji norweskiej. Nie analizowano w nich również, ile spośród badanych nie decydowało się na dzieci z wyboru, a ile – z powodu niepłodności.

CZYTAJ TAKŻE: Dieta w ciąży a alergia u dziecka. Czy istnieje związek?

Wysoki cholesterol a ciąża: zadbaj o dietę i styl życia przed rozpoczęciem starań

Mimo że analizy norweskich naukowców wymagają uzupełnienia, już na podstawie wstępnych wniosków można sformułować kilka wskazań dla kobiet, które starają się o dziecko.

– Istotne [w diagnostyce niepłodności – przyp. red] może okazać się wykonanie lipidogramu, zwłaszcza jeśli w rodzinie pacjentki występują problemy z wysokim cholesterolem – mówi dr Pirnat w rozmowie z Reuters Health. – Dzięki temu panie przygotowujące się do ciąży będą mogły porozmawiać z lekarzami o wdrożeniu korzystnych diet, np. diety śródziemnomorskiej,  i wprowadzeniu innych zmian w stylu życia […], np. aktywności fizycznej – dodaje.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dieta śródziemnomorska: sposób na długowieczność i większe szanse in vitro

Wysoki cholesterol – czynnik ryzyka chorób serca

Lipidogram, czyli badanie krwi na obecność lipidów, mierzy poziom „dobrego” cholesterolu (HDL), „złego” cholesterolu (LDL), cholesterolu całkowitego i triglicerydów. Według American Heart Association niewłaściwy poziom lipidów we krwi jest jednym z głównych modyfikowalnych czynników ryzyka chorób serca i udaru mózgu.

Organizacja ostrzega, że ​​u osób, które palą papierosy, mają wysokie ciśnienie krwi lub cukrzycę, wysoki poziom lipidów wiąże się z dodatkowym wzrostem ryzyka tych schorzeń.

Źródło: Reuters

POLECAMY RÓWNIEŻ: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

PCOS a starania o dziecko. Kiedy zgłosić się do lekarza?

Kobieta w ciąży trzyma ręce na brzuchu; na zdjęciu widzimy zbliżenie na brzuch /Ilustracja do tekstu: PCOS a starania o dziecko. Kiedy zgłosić się do lekarza?
Fot.: freestocks.org /Unsplash.com

PCOS, czyli zespół policystycznych jajników, to zaburzenie gospodarki hormonalnej, które diagnozowane jest u coraz większej liczby młodych kobiet w wieku rozrodczym. Konsekwencje tego schorzenia obejmują szereg nieprawidłowości w pracy organizmu – te zaś niejednokrotnie prowadzą do upośledzenia płodności pacjentki. Kiedy zatem kobieta z PCOS, która wkrótce chce rozpocząć starania o dziecko, powinna zgłosić się do lekarza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Statystyki podają, że aż 70-80% kobiet z PCOS ma zaburzoną płodność. Pozostałe, które zmagają się z zespołem policystycznych jajników, mogą mieć tylko nieprawidłową budowę jajników i nadmiar męskich hormonów. Nie wpłynie to jednak w ich przypadku na owulację, a tym samym pacjentka zachowa płodność. W przypadku pań, które doświadczają trudności z uzyskaniem ciąży, niezbędne jest wykonanie odpowiednich badań, które pozwolą wykryć źródło problemu.

PCOS a starania o dziecko. Zgłoś się do lekarza już wtedy, gdy planujesz ciążę!

Dr Monika Szymańska, specjalista ginekolog położnik w Klinice FertiMedica, podkreśla, że kobieta, która zmaga się z PCOS, powinna zgłosić się do lekarza już na samym początku starań o ciążę. Niezalecane jest, rekomendowane w przypadku większości pacjentów zmagających się z niepłodnością, wdrażanie diagnostyki dopiero po upływie 6-12 miesięcy.

Odpowiednio wczesne przeprowadzenie niezbędnych badań u pacjentki pozwoli ocenić:

  • czy występuje u niej owulacja (najlepiej sprawdzić to na podstawie monitoringu cyklu za pomocą USG),
  • jakie występuje u niej stężenie progesteronu 7 dni po owulacji,
  • czy współwystępują inne nieprawidłowości (np. insulinooporność, niedoczynność tarczycy).

Jeżeli nie stwierdza się nieprawidłowości, a cykle są owulacyjne, nie ma wskazań do dodatkowego leczenia – podkreśla ekspertka współpracująca z Kliniką FertiMedica. W przypadku braku owulacji lekarz może np. zalecić przyjmowanie antyestrogenów lub podskórnych preparatów gonadotropin. Podstawową metodą leczenia pacjentek z PCOS, które planują ciążę, jest jednak zmiana stylu życia i diety, a w razie zaistnienia takiej potrzeby – redukcja masy ciała.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dieta przy PCOS: co jeść i czego unikać? Radzi dietetyk

Szanse na ciążę przy PCOS są wysokie

Rokowania dotyczące możliwości uzyskania ciąży przez pacjentkę z PCOS są bardzo dobre – szczególnie gdy:

  • jest ona młoda (poniżej 35. roku życia),
  • ma prawidłową masę ciała (lub w trakcie leczenia zredukuje ją o 10%),
  • konsekwentnie przestrzega zaleceń lekarskich.

Jak wyjaśnia dr Monika Szymańska, w ciągu roku zachodzi w ciążę aż 80%-85% prawidłowo leczonych pacjentek (z potwierdzoną podczas terapii owulacją).

– Brak powodzenia w postaci ciąży zwykle wskazuje na inną, dodatkową przyczyną niepłodności: np. niedrożność jajowodów lub czynnik męski, i wymaga dalszej, pogłębionej diagnostyki – zaznacza Monika Szymańska.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wysoka skuteczność zabiegów in vitro – od czego zależy?

Wczesne leczenie PCOS a późniejsza płodność: czy istnieje związek?

Dr Monika Szymańska zauważa, że pokutuje mit, że im wcześniej rozpoczniemy leczenie PCOS, tym większe zyskamy szanse na ciążę.

– Jest to prawda, ale dotyczy to jedynie modyfikacji stylu życia (dieta, wysiłek fizyczny, utrzymanie prawidłowej masy ciała), która minimalizuje występowanie objawów PCOS. Inne szeroko stosowane metody leczenia – czyli antykoncepcja hormonalna, leki antyandrogenne czy regulacja cyklu za pomocą preparatów progesteronu – nie wpływają istotnie na późniejszą płodność. Natomiast leczenie to ma znaczenie w poprawie samopoczucia pacjentki oraz w zapobieganiu powikłań zdrowotnych PCOS – mówi ginekolog.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak doświadczenia i opinie pacjentów pomagają budować wysokie standardy obsługi w klinice?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.