Przejdź do treści

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

dieta w pcos

Dietetyczka Michele Chevalley Hedder przyjrzała się kobietom, które mają postawioną diagnozę PCOS oraz ich sposobowi żywienia. Zaznacza, że nawet połowa z nich może cierpieć z powodu insuliooporności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS prezentuje wiele symptomów – od problemów z płodnością lub brakiem owulacji, do zmian nastrojów, otyłości, czy trądziku. Pomimo coraz większej powszechności występowania tej dolegliwości, eksperci wciąż nie wiedzą, co jest dokładną przyczyną zespołu policystycznych jajników. Australijska dietetyczka zauważyła, że są przypadki bez zdiagnozowanej przyczyny, które mogą być powiązane ze spożyciem cukrów.

PCOS łagodzone poprzez żywienie

Duża część przypadków może być napędzana insulinoopornością i powiązana z dysfunkcjami cukru we krwi” – mówi i dodaje: „W większości przypadków, które obserwujemy teraz w roku 2017, PCOS może być złagodzone i skorygowane tylko poprzez pożywienie” – jej słowa cytuje „Daily Mail”. Zaznacza, że cukier jest winowajcą wielu procesów i stanów chorobowych organizmu. Co ważne, nie zawsze jest to jednak cukier pochodzący z produktów, które powszechnie uznawane są za „śmieciowe jedzenie”. Często kryje się on w pozornie zdrowej żywności.

Dietetyczka podkreśliła, iż nie tylko objawy PCOS, ale także pojawiające się problemy z nieprawidłowym poziomem glukozy we krwi można u kobiet z PCOS załagodzić. „Nie twierdzę, że każda kobieta z PCOS może być wyleczona odżywianiem, ale zaznaczam, że ludzie powinni poddać to obserwacji” – ocenia.

PCOS i insulinooporność mogą iść w parze

O powiązaniu insulinooporoności i zespołu policystycznych jajników pisaliśmy już w naszym portalu: „Jest to jeden z najczęściej występujących przypadków. Niektóre badania wskazują, że nawet 50-70 proc. kobiet z PCOS ma insulinooporność, niezależnie od tego, czy są szczupłe, czy też nie. Wysoki poziom insuliny i leptyny hamuje owulację i pobudza jajniki do produkcji testosteronu”.

Sprawdź więcej: >>KLIK<<

PCOS i dieta – oto ciekawostki:

Kieliszek czerwonego wina pomoże w PCOS? Sprawdź, co mówią badania!

Mleko sojowe pomocne w PCOS – sprawdź, co mówią eksperci

Oto twój nowy sprzymierzeńca w walce z PCOS – MAGNEZ!

 

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

PCO Sa cukrzyca

Kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników  (PCOS) są o wiele bardziej narażone na rozwój cukrzycy typu 2 niż inne kobiety – potwierdzają duńscy lekarze.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według badań przeprowadzonych przez Katrine Hass Rubin z Uniwersytetu Południowej Danii w Odense, ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 jest czterokrotnie wyższe u kobiet z PCOS niż u grupy kontrolnej.

PCOS a cukrzyca

Naukowcy doszli do wniosku, że średni wiek zapadalności na cukrzycę typu 2 wśród kobiet chorych na PCOS wynosi 31 lat (82 proc. z nich było poniżej 40 roku życia). Kobiety nieobciążone zespołem policystycznych jajników zapadały na cukrzycę mniej więcej około 35 roku życia (66 proc. z nich miało poniżej 40 lat).

Wyniki zespołu doktor Rubin opierają się na badaniach obserwacyjnych i zostały opublikowane w „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 29 sierpnia 2017 roku.

Cukrzyca typu 2

Cukrzyca typu 2 nazywana jest również cukrzycą insulinoniezależną i cukrzycą dorosłych. Jest najczęstszą postacią cukrzycy. Na jej rozwój w bardzo dużej mierze wpływa niewłaściwy styl życia. Występuje tu względny niedobór insuliny z powodu insulinooporności.

W grupie ryzyka znajdują się osoby genetycznie obciążone skłonnością do cukrzycy typu 2, osoby otyłe, kobiety w ciąży, u których cukrzyca występuje w rodzinie oraz osoby z nadciśnieniem tętniczym.

Lek na cukrzycę skuteczny w walce z PCOS

Naukowcy z Uniwersytetu Barcelońskiego udowodnili, że długotrwałe leczenie przy zastosowaniu metforminy, czyli popularnego leku na cukrzycę, może zapobiec lub opóźnić rozwój PCOS. Lekarze przeprowadzili badanie na grupie 38 dziewczynek. Dzieci miały niską wagę urodzeniową i zaczęły wcześnie dojrzewać. Dziewczynki podzielono na dwie grupy, w jednej było 19 dziewczynek w wieku ośmiu lat, którym podano lek na cukrzycę. W drugiej grupie z leczeniem poczekano pięć lat.

W pierwszej grupie lek aplikowano przez cztery lata, natomiast w drugiej tylko przez rok. Jak dowiodły badania, wcześniejsze podanie leku opóźniło lub zapobiegło pojawieniu się nadmiernego owłosienia typu męskiego (hirsutyzmu), nadmiernej produkcji androgenów i PCOS.

Zobacz także:

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

4 typy PCOS – który przypadek jest twój?

Źródło: Medscape, ABC Zdrowie

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Ćwiczenia przy PCOS. Jak skutecznie zawalczyć o sylwetkę

ćwiczenia przy PCOS
Pixabay

Sport to zdrowie, co jednak, gdy borykamy się z zaburzeniami endokrynologicznymi? Czy w takim przypadku powinnyśmy zrezygnować z aktywności fizycznej? Nie! Odpowiednio dobrane ćwiczenia mogą okazać się jednym z najlepszych sprzymierzeńców w walce z zaburzeniami. Poznaj przydatne ćwiczenia przy PCOS.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przypadku chorujących na zespół policystycznych jajników (PCOS), celem aktywności fizycznej jest poprawa wrażliwości insulinowej oraz, jeśli to wskazane, redukcja tkanki tłuszczowej. Aby osiągnąć ten cel wskazane są ćwiczenia beztlenowe o dużej intensywności.

Pojawiają się jednak opinie, że ani intensywność, ani czas i rodzaj ćwiczeń nie mają żadnego wpływu na poprawę stanu osób borykających się z PCOS. Pomocna jest właściwie każda inna forma ćwiczeń, o ile poprawi wspomnianą wcześniej wrażliwość organizmu na insulinę. Ćwiczenie jest odpowiednie wtedy, gdy glukoza przepływa z krwi do mięśni, zmniejszając tym samym zapotrzebowanie insulinowe.

Ćwiczenia przy PCOS – cardio i trening siłowy

Idealnym połączeniem w przypadku PCOS jest połączenie treningu cardio i ćwiczeń siłowych, ponieważ mają one różne korzyści. Pierwszy rodzaj treningu powoduje wzrost tętna i zużycie energii, spala również kalorie, co zdecydowanie pomaga w odchudzaniu.

Udowodniono również, że cardio zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych u kobiet z PCOS. Jeżeli chodzi o trening siłowy, to pomaga on w budowie mięśni, co ważne jest dla przemiany materii.

Wskazówki:

  • na trening siłowy warto poświęcić 2-3 dni w tygodniu
  • wskazana jest codzienna aktywność fizyczna. Mogą to być np. przejażdżki rowerowe, spacery i joga
  • sesje cardio powinny być krótkie, 20-minutowy trening interwałowy, jak wykazały badania, ma lepszy wpływ na kobiety z PCOS
  • dieta ma ogromne znaczenie. Zrównoważony posiłek z nierafinowanej, zdrowej żywności przed i po treningu pomoże odzyskać energię

Zobacz także:

PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

Sport i in vitro – czy przed i po transferze zarodków można ćwiczyć?

Tu możesz kupić najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

PCOS przeszkodą na drodze do macierzyństwa

Nietolerancje pokarmowe a ból brzucha
Fot. fotolia

Zespół policystycznych jajników (PCOS) jest zaburzeniem w gospodarce hormonalnej organizmu, które dotyka coraz więcej młodych kobiet w wieku rozrodczym. Jego konsekwencją może być występowanie nadmiernego owłosienia, trądziku, zaburzeń miesiączkowania czy otyłości. Zaburzona równowaga hormonalna wpływa również na płodność pacjentki, a trudności z zajściem w ciążę stają się coraz częstszą przyczyną konsultacji lekarskich. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W jaki sposób PCOS wpływa na płodność?

W wyniku nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej organizmu zaburzony zostaje prawidłowy rozwój pęcherzyka jajnikowego, w którym znajduje się komórka jajowa. Nie dochodzi również do owulacji, czyli pęknięcia pęcherzyka i uwolnienia komórki jajowej. Konsekwencją tego jest występowanie cykli bezowulacyjnych i trudności z zajściem w ciążę, gdyż wystąpienie owulacji jest warunkiem niezbędnym do zapłodnienia.

Jak leczymy niepłodność związaną z zespołem policystycznych jajników?

Nie wszystkie kobiety z PCOS mają trudności z zajściem w ciążę. Jednak dla tych pacjentek, u których ten problem wystąpił, niezbędne jest odpowiednie leczenie. Główną przeszkodę stanowi brak owulacji.

Pierwszym etapem leczenia jest więc najczęściej farmakologiczna stymulacja owulacji, której celem jest pobudzenie jajników do produkcji pęcherzyków zawierających komórki jajowe i wywołanie owulacji. Najczęściej stosowanym lekiem jest cytrynian klomifenu. Lek przyjmuje się doustnie od 5. do 9. dnia cyklu. Leczenie preparatem wymaga ścisłego monitorowania wielkości i liczby rozwijających się pęcherzyków, co pozwala potwierdzić obecność lub brak owulacji oraz oszacować w przybliżeniu jej czas. Czasami terapię uzupełnia się podaniem domięśniowego lub podskórnego zastrzyku z gonadotropiny kosmówkowej, aby wywołać ostateczny etap dojrzewania pęcherzyków. Należy pamiętać, że nie wolno stosować tych preparatów bez kontroli lekarskiej. Decyzję o włączeniu konkretnych leków u pacjentki zawsze podejmuję indywidualnie, na podstawie badań hormonalnych, ginekologicznych i USG.

Działaniem ubocznym samych leków mogą być: uderzenia gorąca, tkliwość piersi, bóle głowy, zmiany nastroju, ucisk w podbrzuszu oraz wymioty. Należy też pamiętać, że stymulacja owulacji może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia ciąży mnogiej oraz zespołu hiperstymulacji jajników, na który szczególnie narażone są pacjentki z PCOS.

Do jego głównych objawów należą: dyskomfort lub ból w jamie brzusznej, nudności, biegunka i powiększenie obwodu brzucha. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia powikłań i zwiększyć skuteczność leczenia, radzę zaufać tylko specjalistom, gdyż postępowanie z pacjentką z zespołem PCOS wymaga nieco innego podejścia – odpowiedniego prowadzenia kuracji i zawsze ścisłego monitorowania.

Stymulacja owulacji nie przyniosła efektu – czas na plan B

Klomifen jest zazwyczaj stosowany przez ok. 6 cykli. W przypadku braku skuteczności należy rozważyć zastosowanie do stymulacji owulacji preparatów o silniejszym działaniu – gonadotropin. W przypadku istnienia dodatkowych wskazań (np. nieprawidłowych parametrów nasienia u partnera) wskazane może być przeprowadzenie stymulacji owulacji w połączeniu z inseminacją domaciczną. Zastosowanie zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro) stanowi ostateczny etap leczenia niepłodności u pacjentek z PCOS. Metodę tę stosuje się, gdy nie uzyskano ciąży po stymulacji owulacji, nie otrzymano owulacji po leczeniu farmakologicznym lub gdy PCOS towarzyszą inne czynniki zmniejszające szanse na ciążę.

Co zrobić, aby zwiększyć swoje szansę na upragnioną ciążę?

U pacjentek chorych na PCOS podczas starań o dziecko niezwykle istotne znaczenie ma regularna aktywność fizyczna i odpowiednia dieta.

Swoim pacjentkom zwykle sugeruję ograniczenie spożycia słodyczy, wysoko przetworzonej żywności, kawy i alkoholu. Podkreślam, że palenie papierosów drastycznie zmniejsza szanse na zajście w ciążę – bezwzględnie zalecam więc zerwanie z nałogiem. Pozytywny wpływ ma natomiast spożycie większych ilości warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i nabiału. Także redukcja masy ciała u pacjentek z nadwagą lub otyłością może przyczynić się do przywrócenia prawidłowej owulacji. Wiele zaburzeń związanych z PCOS wynika z towarzyszącej insulinooporności, a zdrowa dieta i regularna aktywność fizyczna zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę i przyczyniają się do poprawy parametrów hormonalnych.

PCOS to nie wyrok – to przeszkoda, którą da się pokonać!
Ekspert: lek. med. Marta Kiałka: Ukończyła Wydział Lekarski Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Z Centrum Leczenia Niepłodności PARENS związana jest od dwóch lat. Na co dzień pracownik Kliniki Ginekologii i Onkologii oraz doktorantka Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Autorka prac i publikacji naukowych. Członek ESE ( European Society of Endocrinology). Główny obszar jej zainteresowań zawodowych to diagnostyka i leczenie niepłodności.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.