Przejdź do treści

Zbyt częste korzystanie z komórki w czasie ciąży może szkodzić dziecku – sprawdź, co mówią badania!

Dzisiejszy świat trudno jest sobie wyobrazić bez telefonów komórkowych – praktycznie się z nimi nie rozstajemy. Warto wziąć jednak pod uwagę fakt, że nie są one obojętne dla naszego zdrowia. Jak się okazuje, także dla zdrowia naszych przyszłych dzieci. O czas i częstotliwość korzystania z komórek powinny w szczególności zadbać kobiety w ciąży.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zbyt dużo i zbyt długo

Dzieci matek, które często rozmawiały przez telefon komórkowy w tracie bycia w ciąży, wykazują większe prawdopodobieństwo nadpobudliwości. Jeśli matki, w okresie ciąży, rozmawiały przez komórkę 4 razy dziennie lub łącznie ponad godzinę, ryzyko nadpobudliwości u ich dzieci w wieku 5-7 lat wynosi 28 proc. Eksperci wskazują przy tym, że dzieci matek nieużywających telefonów w czasie ciąży, mają mniejsze ryzyko problemów zarówno behawioralnych, jak i emocjonalnych. Może wiązać się to z falami radiowymi, znanymi szerzej jako promieniowanie elektromagnetyczne, które pojawia się właśnie w kontekście używania komórek.

Skąd takie wnioski? Naukowcy z całego świata przeanalizowali 83 884 par – matka i dziecko. Badania odbywały się w latach 1996-2011 w takich krajach jak Dania, Holandia, Norwegia, Hiszpania, czy też Korea. Wyniki wzbudziły obawy, ale eksperci słusznie ostrzegają przed niepotrzebną nadinterpretacją, co opisuje „Daily Mail”. Sami nie są bowiem pewni, czy przyczyną ewentualnych problemów jest właśnie telefon komórkowy, czy też pewne zachowania rodziców. Owszem, mogą być one związane także z formą korzystania z  telefonów komórkowych, ale i stylem kontaktów z dzieckiem. Jeśli to telefon przyciąga uwagę rodzica bardziej niż płacz malucha, nic dziwnego, że rodzi to problematyczne zachowania.

Komórkowy zawrót głowy

Nie są to jedyne badania i wskazówki dla przyszłych rodziców, które pojawiają się właśnie w kontekście telefonów komórkowych. Wcześniej głównie ich temat pojawiał się w przypadku mężczyzn. Po pierwsze, częste noszenie telefonów komórkowych w kieszeni – blisko jąder, może podwyższać ich temperaturę. Wpływa to na jakość i ilość plemników. Po drugie, pisaliśmy już w naszym portalu: „W 2012 roku opublikowane zostały wyniki badań, które mówiły o wpływie urządzeń bezprzewodowych takich jak laptopy, czy komórki na plemniki. Okazało się, że narzędzia podłączone do Wi-Fi działały szkodliwie na nasienie, za co może być odpowiedzialne promieniowanie fal elektromagnetycznych.” Warto wziąć wszystkie doniesienia pod uwagę, ale z zachowaniem zdrowego rozsądku i umiaru. Problem wydaje się być bowiem dużo bardziej złożony.

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Kiedy przyszły na świat, mierzyły tyle, co dłoń. Lekarze nie wierzyli, że przeżyją

bliźnięta wielkości dłoni
fot. Pixabay

Kiedy bliźnięta przyszły na świat, łącznie ważyły o wiele mniej niż przeciętny noworodek. W szpitalu spędziły 126 dni. Lekarze mówią o cudzie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kiedy Shoba Kunwar i  Ganpat Singh z Indii dowiedzieli się, że będą mieli bliźniąt, nie posiadali się z radości. Para była już 27 lat po ślubie i długo oczekiwała wymarzonego potomka.

Małżeństwo skorzystało z metody in vitro. Ich szczęście zostało jednak nagle przerwane.

Zobacz także: Walczyli z niepłodnością, doczekali się bliźniaków – tym zdjęciem poruszyli świat!

Bliźnięta wielkości dłoni

W 26 tygodniu ciąży kobieta doświadczyła ciężkich bóli. Ciężarna przeszła cesarskie cięcie 20 stycznia 2018 roku. Od tego momentu rozpoczęła się długa walka o życie dzieci. Chłopcy w chwili narodzin ważyli zaledwie 475 g i 617 g!

W większości przypadków lekarze nie podejmują nawet prób ratowania takich wcześniaków, gdyż ich szanse na przeżycie są bliskie zera.

W tym przypadku było inaczej. Eksperci ze specjalistycznego szpitala Jivanta Children’s Hospital w Udaipur zrobili wszystko, aby ocalić maluchy. Dzieci były tak maleńkie, że pozostawały praktycznie niewidoczne pod stertą kroplówek, sond i rurek w inkubatorze.

Zobacz także: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Chłopcy przeżyli cudem

Bliźnięta miały również problemy z oddychaniem, liczne infekcje, a funkcje serca i krążenie były zaburzone.

Ze względu na niedojrzałe jelita wcześniaków nie można było ich karmić, konieczne było zatem wprowadzenie żywienia całkowicie pozajelitowego (TPN).

Mózgi dzieci były też na tyle niewykształcone, że „zapominały” oddychać. Z tego względu maluchy wymagały wspomagania oddechowego przez 70 dni i wielokrotnej transfuzji krwi.

Łącznie dzieci spędziły w szpitalu 126 dni. Kiedy chłopcy mogli już wrócić z rodzicami do domu, ważyli kolejno 1,7 kg i 1,95 kg.

Dziś maluchy rosną zdrowo, a ich rodzice są wdzięczni za niezwykły wysiłek lekarzy. Jak mówi wzruszony ojciec bliźniąt, od początku wierzył, że jego dzieciom uda się przeżyć.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.thehealthsite.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

5 tys. plus na każde dziecko. Wyjątkowe wsparcie dla rodziców wieloraczków

Niemowlę na rękach mamy; trzyma tatę za palec /Ilustracja do tekstu: Bon opiekuńczy: wieloraczki - nowe świadczenie dla rodziców
Fot.: Joshua Reddekopp /Unsplash.com

Po 5 tys. złotych na każde dziecko otrzymają rodzice, którym urodzą się wieloraczki – to świadczenie, które zaoferowały swoim mieszkańcom władze Szczecina. Jest jednak jeden warunek: ciąża musi być mnoga, a w jej wyniku na świat musi przyjść minimum troje dzieci.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ramach nowego programu „Bon opiekuńczy – wieloraczki”, który został przyjęty przez miejskich radnych 26 czerwca br., jednorazowe świadczenie w wysokości 5 tys. złotych otrzymają rodzice wieloraczków urodzonych po 1 stycznia 2018 r. Otrzymanie bonu nie jest uzależnione od kryterium dochodowego.

Wychowanie jednego dziecka nie jest łatwe, a co dopiero trójki – zauważył w rozmowie z portalem Onet.pl  prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Dodał, że z uwagi na mały procent takich ciąż program nie obciąży budżetu, a zapewni ogromne wsparcie dla rodzin wieloraczków.

„Bon opiekuńczy – wieloraczki”: z wnioskiem możesz wystąpić do 12 miesięcy po porodzie

Jak informują przedstawiciele samorządu, wnioski w sprawie świadczenia można składać przez cały rok, jednak nie później niż 12 miesięcy od dnia narodzin dzieci.

Warto dodać, że to nie pierwsza inicjatywa władz województwa na rzecz rodziców wieloraczków. Przy oddziale Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Szczecinie powstaje właśnie wypożyczalnia sprzętu (m.in. wózków, przewijaków, nosidełek), z którego na szczególnych warunkach będą mogły korzystać rodzeństwa w tym samym wieku.

PRZECZYTAJ TEŻ: Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży. Minister zdradził szczegóły prac nad programem „Mama+”

Ciąża jedna na pół miliona

Choć prawdopodobieństwo urodzenia wieloraczków jest bardzo małe, na świat przyszli już pierwsi beneficjenci nowego programu. W szczecińskim szpitalu Zdroje urodziły się bowiem… czworaczki. Rodzicami dwójki chłopców i dwóch dziewczynek zostali państwo Natalia i Mateusz. Dzięki pomocy samorządu otrzymają 20 tys. zł wsparcia finansowego na opiekę, która z pewnością pochłonie znacznie więcej kosztów niż w przypadku mniejszej liczby potomstwa.

W maju tego roku w tym samym szpitalu urodziły się też trojaczki.

Źródło: mamadu.pl, PAP, polsatnews.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Rozwój płodu. Co się dzieje w organizmie mamy w drugim miesiącu ciąży?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy badania prenatalne są konieczne i czego możemy się z nich dowiedzieć? Odpowiada lekarz

Badania prenatalne - czy są konieczne
fot. Unsplash - Kelly Sikkema

Badania prenatalne – czy są konieczne i kiedy należy je wykonać?  Wyczerpująco na ten temat mówi lekarz ginekolog i mama – dr Dr Małgorzata Nycz-Reska z Centrum Medycznego Angelius Provita.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szanowna Przyszła Mamo, Drogi Tato! Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma uwagami dotyczącymi badań prenatalnych nie tylko z perspektywy lekarza ginekologa- położnika, od kilku lat zajmującego się tego typu diagnostyką, ale również z perspektywy mamy trójki dzieci.

Jako lekarz nie wyobrażam sobie prowadzenia ciąży bez tego typu badań. Jako matka z kolei nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie wiedzieć, czy moje dziecko rośnie i rozwija się prawidłowo.
Na czym polegają tego typu badania, czy są one konieczne, kiedy i kto powinien je wykonać?

Zobacz także: Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

Badania prenatalne – czy są konieczne?

Zacznę od końca. Badanie powinna wykonać KAŻDA kobieta spodziewająca się dziecka, niezależnie od wieku. Mitem jest, że badania prenatalne przeznaczone są tylko dla ciężarnych , które ukończyły 35 rok życia. Dlaczego?

Dlatego, że niestety KAŻDA kobieta, niezależnie od wieku może urodzić dziecko z wadą genetyczną. Oczywiście ryzyko wystąpienia części tych wad wzrasta wraz z wiekiem, statystycznie jednak więcej dzieci z zespołem Downa rodzą młodsze kobiety, bo to one częściej zachodzą w ciążę.

Niestety bardzo często spotykam się z opinią „nie potrzebujesz badań prenatalnych, jesteś przecież młoda” i nie jest to jedynie opinia wyrażana przez laików, ale również (o zgrozo !!!) przez ludzi związanych z medycyną!

Zobacz także: Stres w ciąży a zdrowie dziecka. Przełomowe odkrycie naukowców potwierdza długoletnią tezę

Kiedy wykonać badania prenatalne?

Kiedy zatem wykonać badania, skoro wiemy już, że konieczne są u każdej przyszłej mamy? Istnieje ściśle określony program badań prenatalnych, który obejmuje TRZY (a nie DWA) takie badania.

Badanie w pierwszym trymestrze ciąży służy ocenie ryzyka wystąpienia wad genetycznych. Wykonujemy je pomiędzy 12. a końcem 13. tygodnia ciąży. Mówiąc najprościej, badanie to ocenia ryzyko wystąpienia niektórych zespołów genetycznych.

Oczywiście najczęstszą wadą tego typu jest zespół Downa, czyli Trisomia 21 pary chromosomów, ale w badaniu pierwszego trymestru oceniamy również ryzyko wystąpienia zespołu Edwardsa (Trisomia 18), czy zespołu Patau (Trisomia 13).

Badanie to POWINNO składać się z dwóch części: badania ultrasonograficznego, gdzie mierzymy m.in. przezierność karkową (NT) oraz badania biochemicznego (test PAPP – A, test podwójny).

Od razu warto tu zwrócić uwagę i podkreślić jedną ważną rzecz. Sam pomiar NT, czyli zmierzenie przezierności karkowej, nie stanowi badania prenatalnego i tak naprawdę nic nam nie daje. Dopiero w zestawieniu z wiekiem matki, wielkością płodu (CRL), czyli wiekiem ciąży oraz badaniem biochemicznym (!!!), pomiar NT stanowi podstawę do OBLICZENIA RYZYKA WYSTĄPIENIA WAD GENETYCZNYCH i taki wynik powinniście otrzymać.

Zobacz także: Czym grozi zbyt intensywne odchudzanie w ciąży? Poznaj zagrożenia ciążoreksji

W oczekiwaniu na wynik

Jeśli na podstawie naszych pomiarów i obliczeń okaże się, że wasze dziecko ma podwyższone ryzyko wystąpienia powyższych zespołów genetycznych, nie oznacza to jeszcze, że na pewno jest chore.

Oznacza tyle, że musimy wykonać dalsze badania, które tę chorobę potwierdzą lub wykluczą.
Ponadto, badanie prenatalne w pierwszym trymestrze ciąży, oprócz wad genetycznych, pozwala wykryć tzw. duże wady płodu. Co to oznacza?

Istota, która znajduje się w macicy, to już w pełni wykształcony człowiek. W 12. tygodniu ciąży wszystkie jego organy są ukształtowane i są na swoim miejscu. Teraz pozostaje im tylko rosnąć.

Trzeba jednak pamiętać, że maluch ma dopiero około 6 cm długości, co oznacza, że my jako lekarze nie widzimy jeszcze wszystkich tych organów zbyt dokładnie (nawet w dużym powiększeniu), dlatego możemy wykryć tylko wspomniane wyżej duże wady (np. brak rączki, nóżki, dużą przepuklinę brzuszną czy brak czaszki).

Zobacz także: Początek i rozwój nowego życia w 3-minutowym skrócie. Ten piękny filmik zachwycił tysiące widzów!

Badania w drugim trymestrze ciąży

Pozostałe wady wykrywamy później i temu służy właśnie badanie w drugim trymestrze ciąży. Polega ono na ocenie anatomii płodu i wykonujemy je między 18. a 22. tygodniem ciąży. Podczas badania ultrasonograficznego oceniamy narządy wewnętrzne i zewnętrzne płodu. Sprawdzamy ich budowę i funkcję.

Wtedy też mamy możliwość dokładnej, graniczącej z pewnością oceny płci dziecka (w sporadycznych przypadkach taka ocena jest już możliwa podczas pierwszego badania prenatalnego. Z własnego doświadczenia wiem jednak, jak łatwo można się pomylić. Jestem tego najlepszym przykładem, gdyż mój synek na pierwszych badaniach wyglądał jak dziewczynka, a już trzy tygodnie później okazało się, że jest stuprocentowym chłopem).

Zobacz także: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Ciąża na finiszu

Kolejne badanie jakie powinniście wykonać, to badanie w trzecim trymestrze ciąży. Najkrócej mówiąc pozwala ono ocenić wzrastanie i dobrostan płodu. Jest to badanie bardzo często pomijane i uznawane za mało ważne. Dzieje się tak zapewne dlatego, że nie jest ono refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Wykonujemy je około 30. tygodnia ciąży. Ocena anatomii płodu jest już wtedy znacznie ograniczona ze względu na jego wielkość. Dlatego nie oczekujcie od swojego lekarza, że pokaże Wam dokładnie np. rączki czy nóżki dziecka, bo może to być zwyczajnie niemożliwe (anatomię ocenialiśmy przecież dokładnie podczas drugiego badania).

Możliwa jest natomiast dokładna ocena funkcji narządów wewnętrznych (np. serca, nerek czy przewodu pokarmowego). Ale co najważniejsze, możliwa jest ocena wydolności łożyska, czyli struktury, dzięki której przekazujecie dziecku tlen i substancje odżywcze. Zazwyczaj pierwszym objawem dysfunkcji łożyska jest zbyt mała , w stosunku do wieku ciążowego masa płodu.

W przypadku nieprawidłowego działania łożyska dziecko zwyczajnie się dusi, a w skrajnych przypadkach może dojść do wewnątrzmacicznej śmierci płodu. Dlatego tak ważne jest, aby wykryć tego typu nieprawidłowości i skierować pacjentkę do ośrodka, który w razie konieczności będzie potrafił pomóc dziecku bezpiecznie przyjść na świat.

Zobacz także: Dieta w ciąży a alergia u dziecka. Czy istnieje związek?

Badanie 3D/4D

I jeszcze słów parę na temat badania 3D/4D. Zacznę od tego, że badania prenatalne wykonujemy w obrazowaniu 2D (na monitorze widać zazwyczaj czarno-biały obraz). Obrazowanie to umożliwia nam „prześwietlenie” dziecka i obejrzenie jego wnętrza.

Takiej możliwości nie daje nam rutynowe obrazowanie 3D/4D. Wtedy widzimy tylko „powierzchnię”, np. twarzyczkę dziecka. I choć są to zapewne fantastyczne obrazy i zdjęcia dające możliwość obejrzenia dziecka jeszcze przed narodzeniem, to niestety nam jako lekarzom nie służą do badania i wykrywania wad, a jedynie do ewentualnego potwierdzenia diagnozy np. rozszczepu wargi.

Obrazowanie takie nie jest możliwe w każdym przypadku i wymaga idealnego ułożenia płodu. Jeśli zatem wasze dziecko odwrócone jest do nas plecami, co zdarza się dość często, to obrazowanie 3D/4D jest zwyczajnie niemożliwe.

Dr Małgorzata Nycz-Reska
Specjalista ginekolog- położnik
Centrum Medyczne Angelius Provita

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ciąża i wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?

Kobieta w ciąży w bikini; układa ręce na brzuchu - w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Ciąża a wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?
Fot.: Ignacio Campo /Unsplash.,com

Letnie miesiące sprzyjają krótkim wypadom za miasto lub wyjazdom na dłuższe wakacje. Dotyczy to też, oczywiście, kobiet w ciąży. Jeżeli nie ma istotnych powodów medycznych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym czasie skorzystać z uroków urlopu. Jak go zaplanować i na co zwrócić szczególną uwagę, podpowiada Marzena Langner-Pawliczek, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ciąża a wakacje – zachowaj zdrowy rozsądek

Warto pamiętać, że ciąża to nie choroba, można więc w tym czasie robić wiele rzeczy: spacerować, jeździć na rowerze, chodzić na basen, uprawiać gimnastykę. Nie ma również przeszkód, aby udać się na wypoczynek. Wyjeżdżając w okresie ciąży na wakacje, te w kraju czy też za granicę, należy jednak zachować zdrowy rozsądek.

Każdy, kto wybiera się na wakacje, szuka porad i konsultacji – dotyczy to również kobiet ciężarnych. Ważne jest jednak, aby konsultować się z osobami, które mają rzetelną wiedzę. Z doświadczenia wiem, że wiedza nie tylko ciężarnych, ale także młodych mam nie zawsze pochodzi z dobrych źródeł.

Kobiety w ciąży czują się różnie. Jedne przez dziewięć miesięcy nie dostrzegają swojego odmiennego stanu, bo czują się wyśmienicie. Są też takie, które od początku do końca mają problemy i rozmaite dolegliwości. Przede wszystkim ta druga grupa przyszłych mam powinna zasięgnąć opinii specjalistów – najlepiej kilku. Otrzymawszy je, należy stosować się do zaleceń i wskazówek, ale też nie robić niczego wbrew sobie. Jeżeli masz jakiekolwiek obiekcje i nie czujesz się pewnie, wyślij na wczasy rodzinę, a sama wypoczywaj w domu. Jeśli podjęłaś decyzję o wyjeździe – nie rozmyślaj, tylko szykuj się na relaks.

CZYTAJ TAKŻE: Wakacje, czy możliwy jest urlop od niepłodności?

Ciąża a podróż samolotem, autokarem i samochodem: o tym trzeba pamiętać

Kobieta ciężarna, u której ciąża przebiega prawidłowo, może podróżować różnymi środkami lokomocji i czynnie wypoczywać. Optymalnym czasem na wakacje jest drugi trymestr ciąży. Nie oznacza to jednak, że przez pozostałe miesiące ciąży trzeba siedzieć w domu.

Do każdej podróży należy się jednak dobrze przygotować. Jeśli w przeszłości zdarzało ci się cierpieć na chorobę lokomocyjną, przed wyjazdem zaopatrz się w odpowiednie preparaty. Mogą one przydać się również tym paniom, które wcześniej nie miały problemów lokomocyjnych. Pamiętaj też, by zabrać wygodne ubrania, które nie będą uciskały brzuszka ani krępowały ruchów.

Czas podróży nie powinien być zbyt długi. Jeśli kilkugodzinną podróż samochodem lub autokarem możesz zamienić na samolot – zrób to. Podróże lotnicze nie są jednak wskazane w zaawansowanej ciąży. Niektóre linie lotnicze wymagają zaświadczenia lekarskiego, a nawet odmawiają przyjmowania ciężarnej na pokład. Zmiany ciśnienia w trakcie podróży lotniczej mogą wywołać wcześniejszą akcję porodową. Być może zatem najlepiej po prostu pojechać gdzieś blisko.

Jeśli masz zalecone preparaty przeciwzakrzepowe, pamiętaj o ich przyjmowaniu. W samolocie, autokarze czy samochodzie układaj ciało wygodnie, ale nie zapominaj o zapinaniu pasów bezpieczeństwa. Można kupić lub wypożyczyć specjalne adaptery do pasów bezpieczeństwa dla ciężarnych. Dzięki adapterowi pas biodrowy przebiega poniżej linii brzuszka i nie uciska płodu. Zmieniaj pozycje, poruszaj się, a jeżeli to możliwe, zrób kilka kroków, rozluźnij, rozciągnij ciało. W zaawansowanej ciąży nie prowadź pojazdu sama. Fachowcy twierdzą, że najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie znajduje się za kierowcą – jeśli możesz zajmij je.

Na czas podróży przygotuj sobie płyny i drobne przekąski. Unikaj kofeiny – podobno sprzyja powstawaniu obrzęków nóg.

ZOBACZ TEŻ: Plemniki na wakacjach. O czym mężczyzna powinien pamiętać podczas urlopu?

Ciąża a wakacje. Jakie miejsce wybrać na urlop?

Planując wakacyjny wyjazd w czasie ciąży należy dobrze przemyśleć wybór miejsca, w którym będziemy wypoczywać. Podróże egzotyczne warto odłożyć wówczas na inny czas. Choroby tropikalne, biegunki czy zatrucia pokarmowe nie są ci w tym stanie potrzebne. W przypadku wyjazdu zagranicznego warto sprawdzić, jak w miejscu twojego wypoczynku funkcjonuje służba zdrowia. Unikniesz wówczas stresu związanego z niepewnością, czy w razie potrzeby skorzystasz z potrzebnych świadczeń.

Jeśli jesteś już na wymarzonym urlopie (specjaliści twierdzą, że w czasie ciąży lepiej jechać nad morze niż w góry), pamiętaj o:

  • nakryciu głowy,
  • kremie z filtrem UV (minimum 30 SPF).

Opalanie w czasie ciąży – czym to grozi?

Opalanie w ciąży nie jest wskazane, jeżeli wiąże się z kilkugodzinnym plażowaniem w pełnym słońcu. Pomijając poparzenia słoneczne, potencjalne przebarwienia na skórze i puchnące stopy, upał może być przyczyną krwawienia z dróg rodnych.

Korzystaj ze słońca w półcieniu, leżąc przy tym na leżaku, nie na piasku – w przeciwnym razie możesz nabawić się bólu kręgosłupa. Rozsądne jest przebywanie na plaży przed godziną 11.00 i po godzinie 15.00. Kostium kąpielowy powinien być wygodny i podtrzymujący biust.

Ciąża a wakacje: pamiętaj o nawodnieniu i schładzaniu ciała!

Ponadto pamiętaj, by w czasie letnich wakacji pić dużo płynów, nawet do 3 litrów dziennie – najlepiej wodę i chłodne herbatki ziołowe. W trakcie plażowania często schładzaj swoje ciało: spryskuj twarz chłodną wodą, przecieraj mokrymi chusteczkami. Korzystaj z wody morskiej albo popływaj w basenie. Jeśli boisz się infekcji dróg rodnych, zaopatrz się w specjalne tampony z pałeczkami kwasu mlekowego.

Wykorzystaj wyjazd na sto procent i naładuj akumulatory. Będziesz miała okazję wykorzystać je w trakcie porodu, a później w trakcie opieki na swoim dzieckiem. Udanych i bezpiecznych wakacji!

POLECAMY RÓWNIEŻ: Wakacje… ale nie od zdrowej diety! Jak zadbać o jadłospis maluszka?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.