Przejdź do treści

Zapobieganie ślepocie u wcześniaków

478.jpg

Według badań przeprowadzonych przez pediatrów i naukowców w Sainte-Justine University Hospital Research Center oraz Universite de Montreal, opublikowanym w prestiżowym medycznym czasopiśmie Nature Medicine, aktywacja receptora, który migruje do jądra komórek nerwowych w siatkówce przyczynia się do wzrostu naczyń krwionośnych.

Odkrycie otwiera możliwość opracowania nowych i bardziej selektywnych leków do kontrolowania nieprawidłowego wzrostu naczyń krwionośnych i zapobiegania ślepocie, w tym retinopatii wcześniaków, chorobie, która może powodować odwarstwienie siatkówki spowodowane nieprawidłowym wzrostem naczynek w siatkówce oka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„To badanie pokazuje, że pojedynczy receptor może odgrywać różne role w zależności od tego, czy jego działanie ma miejsce w jądrze czy na błonie komórkowej”, mówi dr Jean-Sébastien, adiunkt w Université de Montréal. Przełomowe odkrycie ma istotne implikacje kliniczne. „Nasze wyniki są bardzo zachęcające. Wskazują, że leki stworzone tak, by docierały do konkretnego receptora, mogą kiedyś zapobiegać retinopatii wcześniaków”, dodaje dr Sylvain Chemtob, neonatolog w Sainte-Justine.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

palenie w ciąży a płodność
Palenie w ciąży może mieć wpływ na zdrowie przyszłych pokoleń / fot. Pixabay

Badania wykazują, że palenie papierosów zmniejsza kobiecą płodność. Jednakże, coraz częściej pojawiają się dowody na to, że palenie w czasie ciąży obniża płodność córki palaczki i i zwiększa szanse na wystąpienie raka i astmy u kolejnych pokoleń.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Australijscy naukowcy przeprowadzili eksperymenty na myszach- samice przez pięć tygodni były trzymane w pomieszczeniu, w którym wdychały dym papierosowy. Również w okresie ciąży i karmienia młodych, samice narażone były na obecność dymu.

Po porodzie, z potomstwa „myszy palaczek” wyselekcjonowano samice, które rozmnożono, tworząc tym samym kolejne pokolenie (F2). Po pewnym czasie również z nich wyselekcjonowano samice, które wydały na świat potomstwo (pokolenie F3).

Dym papierosowy obniża płodność następnych pokoleń

Naukowcy przez 9 miesięcy badali, jak dym papierosowy wpłynął na płodność kilku następnych pokoleń myszy. Okazało się, że u samic z pokolenia F2 proliferacja (czyli silne rozrastanie) komórek macierzystych jajników zostało zredukowane w porównaniu z innymi samicami.

Jednak najbardziej zauważalną zmianą u F2 był znacznie bardziej wydłużony czas potrzebny na poczęcie oraz wydłużony czas pomiędzy ciążami. U pokolenia F3 zauważono natomiast nieznaczny wzrost liczby oocytów i pęcherzyków, a zarodek w ich ciele rozwijał się już prawidłowo.

Opis i wyniki badań opublikowano na łamach Human Reproduction 1 czerwca 2017 roku.

Zobacz także:

Palenie w ciąży może zniszczyć wątrobę dziecka – sprawdź najnowsze badania

Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Human Reproduction

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Z jego nasienia narodziło się dziecko innego mężczyzny. Niesamowity przypadek w USA

newborn-baby-990691_1280

34-letni mieszkaniec Waszyngtonu i jego żona zdecydowali się na in vitro. Mogłoby się wydawać, że to historia jak tysiące innych. Jednak kiedy ich dziecko przyszło na świat, rodzice dowiedzieli, że ma odmienną  grupę krwi. Prawda okazała się szokująca.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice malucha poddali się badaniom, mającym ustalić przyczynę niezgodności genetycznej. Badania te ujawniły, że geny w spermie ojca tylko w 10 proc. pasowały do genów dziecka.

W pierwszej kolejności rodzice pomyśleli, że pracownicy kliniki, w której odbył się zabieg zapłodnienia, pomylili probówki z nasieniem. Nie spodziewali się jednak usłyszeć, że biologicznym ojcem dziecka jest w rzeczywistości… jego wujek.

Zobacz także: Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

Okazało się, że ojcem noworodka jest bliźniak 34-latka. Był tylko jeden problem. Mężczyzna nie miał żadnego brata, a przynajmniej nie wiedział o jego istnieniu. Jak zatem doszło do zapłodnienia?

Po przestudiowaniu przypadku, lekarze odkryli, że mają do czynienia z ludzką chimerą. Jak odkryli, jeszcze w życiu płodowym mężczyzna musiał „wchłonąć” swojego brata, absorbując jego DNA.

Znane są również inne przypadki ludzkich chimer. Przykładem może być Karen Keegan z Bostonu. Kobieta ma dwóch synów, jednak ich materiał genetyczny różnił się od materiału matki. W toku badań okazało się, że biologiczną matką chłopców była bliźniaczka Karen, która nigdy się nie urodziła.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Independent

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

„Ciąża z nieznajomym”. Szokujące reality show niebawem na ekranach

reality show "Ciąża z nieznajomym"
Producenci zapewniają, że program jest odpowiedzią na zapotrzebowania społeczne / fot. Pixabay

Duńska stacja Kanal 4 rozpoczyna przygotowania do produkcji nowego reality show „Pregnant with a Stranger”. Jest to pierwszy tego typu eksperyment, w którym singielki poszukują kandydatów na ojców swoich dzieci, ale nie partnerów na całe życie. Castingi do programu ruszyły w czerwcu tego roku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Założeniem programu jest dobranie osób, które zdecydują się na wspólne dziecko i które nie szukają miłości ani partnera na całe życie. W tym celu zespół ekspertów przeprowadza szczegółowe badania i analizy, dzięki którym wyłoni najodpowiedniejszych, pod względem fizycznym i psychicznych, kandydatów.

Zobacz także: „Staraczki”, nie oglądajcie tego filmu! Na co nie wolno ci iść do kina?

Reality show „Ciąża z nieznajomym”

Wedle założenia reality show, rodzice nie będą mieszkali pod jednym dachem, a po narodzinach podzielą się opieką nad dzieckiem. W ten sposób Kanal 4 chce zaproponować odmienną wizję rodziny i odejście od standardowego modelu 2+1.

Premiera „eksperymentu społecznego” zaplanowana jest na rok 2018. Reality show wyprodukuje firma Snowman Productions, która m.in. wypuściła na duński rynek program „Marriage at First Sight”, znany polskiej publiczności jako „Ślub od pierwszego wejrzenia”.

Ideą programu jest dobranie w pary obcych osób, które poznają się dopiero na ślubnym kobiercu. Eksperci dobierają przyszłych małżonków w oparciu o naukę, badając ich pod względem psychologicznym, fizycznym i seksualnym.

Zobacz także: Mężczyzna w Finlandii zaszedł w ciążę. Teraz ma problem

Odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne?

Jak tłumaczą pomysłodawcy projektu, „Ciąża z nieznajomym” powstała na skutek zapotrzebowania społecznego. W Danii coraz więcej dzieci zostaje poczętych dzięki metodzie in vitro. Zazwyczaj wykorzystuje się nasienie anonimowego dawcy.

Reality show wzbudza sporo kontrowersji. O ile w przypadku „Ślubu od pierwszego wejrzenia” uczestniczy bez konsekwencji mogą wziąć rozwód, tutaj w konsekwencji eksperymentu pojawia się dziecko.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wirtualne Media

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Surogatka zaszła w podwójną ciążę – jak to możliwe?!

Kontrowersyjne plakaty o in vitro na UMCS
Pixabay

Ciężarna kobieta zaszła w kolejną ciążę, rodząc dwoje dzieci, które nie tylko nie zostały poczęte w tym samym czasie, ale i mają innych rodziców!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jessica Allen zdecydowała się być surogatką i urodzić dziecko chińskiej parze. Wszystko przebiegało pomyślnie aż do 6 tygodnia ciąży. Wtedy, w trakcie rutynowego USG, kobieta dowiedziała się od lekarza, że nosi w łonie nie jeden, a dwa płody. Kobieta była bardzo zaskoczona.
W tym czasie wszyscy byli przekonani, że dzieci będą identycznymi bliźniakami. Rodzice myśleli, że to skutek podziału embrionu i nikt nawet nie szukał innego wytłumaczenia.

Badania genetyczne wyjaśniły skomplikowana sytuację

Zgodnie z podpisanymi dokumentami, jako surogatka Allen nie mogła zobaczyć żadnego z chłopców po urodzeniu w szpitalu, ale dostała ich zdjęcie. Od razu zwróciła uwagę, że jedno dziecko miało jaśniejszą skórę od drugiego, co oznaczało, że nie są to bliźnięta jednojajowe. Kilka tygodni później, test DNA potwierdził, że materiał genetyczny jednego z chłopców zgadza się z próbką pobraną od chińskiej pary, ale już drugie dziecko posiadało geny Allen i jej partnera.

Surogatka, czy matka? Losy dziecka i rodzicielstwa rozstrzygnął sąd

Sprawa skończyła się w sądzie. Po walce z agencją reprezentująca interesy matek zastępczych, która zażądała wysokich opłat za zrzeczenia się dziecka na korzyść jego rodziców genetycznych, Allen i jej partner wreszcie odzyskali synka, który już wtedy miał trzy miesiące.

Mnoga ciąża to efekt superfetacji, czyli ciąży dodatkowej. Polega ona na tym, że kobieta po zajściu w ciążę nadal ma owulację, czyli może począć kolejne dziecko, które formuje się w tym samym czasie, co pierwszy płód. Co ciekawe, do tej pory zanotowano jedynie ok. 10 takich przypadków na całym świecie!

Źródło: o2.pl

POLECAMY:

Surogacja a status cywilny dziecka urodzonego za granicą

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami