Przejdź do treści

Zanieczyszczone powietrze przyczyną raka i niepłodności!

Zanieczyszczenie powietrza wpływa na niepłodność

O zanieczyszczonym powietrzu jest ostatnio u nas głośno. Jednak nie tylko w Polsce borykamy się z tym problemem. Hiszpańscy endokrynolodzy wyjaśniają, że zła jakość powietrza, którym oddychamy, może doprowadzić w ich państwie nawet do 15.000 przypadków przedwczesnej śmierci w ciągu roku.

Poważne konsekwencje

Zanieczyszczenia zwiększają ryzyko powstania nowotworów, niepłodności, zaburzeń neurologicznych, procesów alergicznych, chorób autoimmunologicznych, stanów niepokoju czy depresji,
jak poinformował szef oddziału Endokrynologii i Diabetologii szpitala San Francisco de Asis
w Madrycie, Alberto García Valdés.

Dobre zdrowie zależy w dużej mierze od silnego systemu immunologicznego, który jest odpowiedzialny za ochronę organizmu przed chorobami. Wśród czynników, które mogą zakłócać działanie układu odpornościowego, znajduje się długotrwałe przebywanie w zanieczyszczonym środowisku, które zaburza proces odbudowy komórek i regulacji hormonalnej organizmu” – wyjaśnia doktor García Valdés.

Zanieczyszczenia mają wpływ na wszystkie organizmy żywe, zarówno na rośliny, zwierzęta oraz ludzi. Narażone są w szczególności dzieci, młodzież i osoby powyżej 60 roku życia. Przykładowo, dzieci żyjące w zanieczyszczonym środowisku częściej chorują
na astmę i występują u nich różne reakcje alergiczne, natomiast osoby starsze narażone
są na wystąpienie chorób serca i miażdżycy tętnic.

Kobiety długotrwale przebywające w zanieczyszczonym środowisku są w większym stopniu narażone na urodzenie dzieci z niedowagą, ostrzega endokrynolog. Badania międzynarodowe wykazują, że liczba noworodków ważących mniej niż 2,5 kilograma jest wyższa w miejscach zanieczyszczonych. Ponadto, podniesione jest na tych terenach ryzyko wystąpienia różnych chorób i wyższy jest wskaźnik śmiertelności okołoporodowej.

Inne raporty wskazują na zwiększone ryzyko wystąpienia nadciśnienia ciążowego, przedwczesnego porodu lub konieczności przeprowadzenia cesarskiego cięcia u kobiet żyjących w środowisku zanieczyszczonym.

Skażone powietrze ma również negatywny wpływ na płodność mężczyzn, gdyż może zakłócić czynność jąder, zadecydować o nieprawidłowej budowie plemników, jak również obniżyć poziom testosteronu.

W grudniu ubiegłego roku w Madrycie ograniczono ruch samochodów, w Warszawie wprowadzono bezpłatną komunikację miejską. Oczywiście działania podjęte w obu miastach były krótkotrwałe.
Czy coś zmieniły? Wydaje się, że niewiele, gdyż wielu Hiszpanów uznało, że ich potrzeba skorzystania
z samochodu jest ważniejsza od zdrowia, a w Warszawie niewielu Polaków skusiło się na darmowy przejazd transportem publicznym. Najważniejsze jest, żeby uświadomić ludziom, jak poważne
są konsekwencje, które niesie ze sobą zanieczyszczone powietrze. Konieczna jest zmiana naszego postępowania i przede wszystkim sposobu myślenia, zanim będzie za późno.

Patrycja Zdziebłowska

studentka trzeciego roku Iberystyki na Uniwersytecie SWPS w Warszawie; specjalizacja tłumaczeniowa - język hiszpański.

Jak na Mazowszu wspiera się naprotechnologię – program pilotażowy

naprotechnologia na mazowszu

Samorząd Województwa Mazowieckiego rozpoczął pilotażowy program leczenia niepłodności metodą naprotechnologii. Samorząd  na realizację „Programu wsparcia leczenia niepłodności mieszkańców Województwa Mazowieckiego metodą naprotechnologii na lata 2017-2019” przeznaczył 300 tys. zł.

Jak powiedział marszałek Adam Struzik naprotechnologia zostanie wprowadzona najpierw do szpitala Bródnowskiego. – To jest wyspecjalizowana placówka, mająca dobry sprzęt diagnostyczny – tłumaczył decyzję. W środę (15 lutego) umowy w tej sprawie podpisali marszałek Adam Struzik, członek zarządu Elżbieta Lanc, prezes zarządu Szpitala Bródnowskiego Teresa Bogiel oraz wiceprezes Szpitala Bródnowskiego Wiesław Malicki.

Dla kogo

Programem zostanie objętych około 120 par mających problemy z płodnością. Jak tłumaczy Krzysztof Cendrowski ze Szpitala Bródnowskiego –  Proces polega na możliwości zachodzenia w ciążę przy wykorzystaniu naturalnych metod [..] głównie w oparciu o naturalne metody poczęcia. Natomiast kierownik kliniki położnictwa Szpitala prof. dr hab. med. Włodzimierz Sawicki dodaje, że naprotechnologia jest bardziej skuteczna w niektórych przypadkach niż in vitro. Profesor przywołuje, że in vitro w najlepszych ośrodkach jest skuteczne w 30%, tak w przypadku naprotechnologii skuteczność dochodzi do 50-60%. Dodaje jednak, że dotyczy to sytuacji, gdy przyczynami niepłodności nie są przyczyny mechaniczne.

Program jest przeznaczony dla mieszkańców województwa mazowieckiego. Mogą z niego skorzystać kobiety między 18 a 40 rokiem życia i mężczyźni w wieku pomiędzy 18 a 65 lat. Zakwalifikowane do projektu pary zostaną objęte działaniami edukacyjnymi w zakresie metody naprotechnologii, a także opieką lekarzy specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa, psychologa, dietetyka oraz instruktorów nauki systemu CrMs (Creighton Model FertilityCare System).

Po przeprowadzonej rekrutacji do programu, rozpoczną się działania edukacyjno – diagnostyczne.

Co ważne podobny program Samorządu zaplanowany na lata 2016-2018 został przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oceniony negatywnie. W opinii z kwietnia 2016 roku Agencja napisała, że: „główną przesłanką za negatywną opinią Prezesa Agencji jest fakt, że naprotechnologia nie stanowi opcji terapeutycznej dla osób borykających się z problemem niepłodności, zwłaszcza w przypadkach, gdy niepłodność ta związana jest ze zmianami fizjologicznymi w obrębie narządów rodnych kobiety lub niepłodnością męską.”

Cała opinia tutaj OP-065-2016

Komentarz

Jest niezwykle ciekawe z jakich badań korzystał prof. Sawicki przywołując prawie 60% skuteczność naprotechnologii, bo w żadnej szanowanej bazie medycznej nie ma obiektywnych, naukowych badań oceniających skuteczność tej metody. 

Zdaję sobie sprawę, że teraz lekarze nagle zaczęli mieć katolickie sumienia i korzystać ze zdobyczy osobnej jak się wydaje, katolickiej gałęzi medycyny. Chyba jednak nie zapomnieli jak należy korzystać z badań naukowych, jak je oceniać i czym jest medycyna oparta na faktach. Jeśli jednak zapomnieli, to może niech oddadzą po 500 tys złotych, czyli kwotę na jaką wycenia studia medyczne min. Gowin, bo powyższe zapewnienia dotyczące skuteczności naprotechnologii to kpina z pacjentów i ich zmagań z niepłodnością.

 

Na zdjęciu ilustrującym tekst – Czerwony Kapturek. Też bajka.

Źródło: mazovia, radio warszawa

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Walentynki na ostatnią chwilę? Oto 5 naturalnych AFRODYZJAKÓW, które pobudzą zmysły!

naturalne afrodyzjaki

Urocza walentynkowa kolacja, a może szybka przekąska przed obiecującym zakończeniem randki? Niezależnie od tego, jak będziemy spędzać ten wyjątkowy dzień, warto zadbać o najmniejsze szczegóły. Oto co może nam pomóc – naturalne afrodyzjaki!

Afrodyzjaki pomogą nam zwiększyć libido, dodadzą pikanterii i sprawią, że 14 lutego będzie niezapomnianym przeżyciem. Co ciekawe, swoją nazwę noszą na cześć Afrodyty, która była boginią miłości, pożądania, piękna i płodności. Warto jednak pamiętać, że najlepiej działają w niewielkich ilościach – zachowajmy więc umiar i dawkujmy sobie przyjemności. W końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia!

1. Czekolada

chocolate-651010_1280

 

Czekolada uznawana jest za silny afrodyzjak już od wieków. Zawiera w sobie składniki, które działają na podobnej zasadzie jak kofeina. Pobudzają wydzielanie między innymi adrenaliny, noradrenaliny i serotoniny – hormonu szczęścia. Po jej spożyciu mamy zdecydowanie więcej energii! Co ważne, może wesprzeć też męską płodność. „Zawiera ona w sobie między innymi L-argininę. Jest to aminokwas, który według badań, wpływa na jakość spermy, a także na ilość plemników” – pisaliśmy w naszym portalu [TUTAJ].

2. Przyprawy

 

Te nieraz niewidoczne dla oczy, a jakże wyczuwalne dodatki, potrafią zdziałać cuda. Szczególnie silnie oddziałują na kobiety. Afrodyzjakiem jest między innymi anyż – zachęca zapachem, który delikatnie pobudza i działa rozkurczowo. Intensywnie wpływa na libido również szafran. Co ciekawe, jest on dobrym afrodyzjakiem zarówno dla pań, jak i dla mężczyzn. Niektóre badania wskazują, że może mieć pozytywny wpływ na walkę z zaburzeniami erekcji.

3. Arbuz

 

Jest to owoc, który szczególnie silnie zadziała na mężczyzn. Zawiera w sobie substancję zwaną cytruliną, która ma korzystny wpływ na kłopoty z erekcją. Rozszerza bowiem naczynia krwionośne. Arbuzy zawierają też w sobie likopen, który ma działanie prozdrowotne – wzmacnia układ krwionośny oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory.

4. Miód

 

Nie dość, że pyszny, to jeszcze zdrowy! Już w starożytności młode pary piły miód na znak swojej miłości. Sąd zresztą nazwa „miesiąc miodowy”. Co jest w nim takiego niesamowitego? Fruktoza, która momentalnie dodaje energii i chęci do… działania! Ważny jest też fakt, że miód korzystnie wpływa na regulację poziomu estrogenów, o czym wspominaliśmy już w naszym portalu.

5. Owoce morza

oysters-1209767_1280

 

Szczególnie znane są chyba w tej kwestii ostrygi. Znakomicie sprawdzą się także krewetki. Powodują one u mężczyzn wzrost poziomu testosteronu. Są bowiem bogate w cynk, który wpływa nie tylko na potencję, ale i płodność!

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.