Przejdź do treści

Zamieszanie wokół in vitro w Szczecinku. Poczekamy dłużej?

City Hall Building in Szczecinek - Poland

Szczecinek chce dołączyć do grona samorządów wspierających osoby borykające się z niepłodnością i zapewnić swoim mieszkańcom dofinansowanie in vitro w wysokości 5 tys. zł. na parę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W tej chwili trwa procedura uruchamiania programu częściowej refundacji, który w Szczecinku wywołuje niemałe kontrowersje wśród członków Rady Miasta. Na tym jednak nie koniec problemów. Choć program został wstępnie przyjęty na marcowym posiedzeniu Rady Miasta, zgodnie z procedurą trafił do zaopiniowania przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a ta, choć projekt zaopiniowała pozytywnie, ma kilka uwag, z którymi radni będą musieli się zmierzyć.

  • należy uzupełnić informacje o celach programu i miernikach efektywności.

  • zastrzeżenia budzi wyznaczenie górnej granicy wieku kobiet na 40 lat. – Większość krajów UE wprowadziła granice wieku do korzystania z procedury in vitro. Najczęściej jest to wiek kobiet między 40 a 45 r.ż. Warto również podkreślić, że obowiązująca w Polsce ustawa o leczeniu niepłodności nie określa górnej granicy wieku kobiety, u której planuje się przeprowadzenie ww. zabiegu. Ze względu na brak jednoznacznych wytycznych w Polsce dotyczących górnej granicy wieku kobiet, u których możliwe jest wykonanie zapłodnienia pozaustrojowego, jak również szerokie wątpliwości natury etycznej nie można w sposób jednoznaczny odnieść się do zaproponowanej w programie górnej granicy wieku kobiet – czytamy w dokumencie zawierającym ocenę AOTMiT.

  • konieczne jest doprecyzowanie liczby przenoszonych zarodków.

  • w pierwotnym projekcie brakuje wzmianki o tym, że uczestnicy programu muszą wcześniej przeprowadzić pełną diagnostykę niepłodności.

  • miasto nie wyceniło w programie cen poszczególnych usług, które będą wykonywane w ramach programu.

  • brak wyceny kosztów kampanii informacyjnej.

Zgodnie z założeniami programu przewidującego dofinansowanie in vitro w Szczecinku na lata 2017-2019 z częściowej refundacji – 5 tys. zł. skorzysta 20 par rocznie. Program będzie kosztował Szczecinek 100 tys. zł w każdym roku jego trwania.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Dofinansowanie in vitro 

Zobacz, gdzie i na jakich zasadach możesz skorzystać z miejskiego dofinansowania procedury in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zapraszamy do skorzystania z miejskich programów dofinansowania do leczenia niepłodności metodą in vitro mieszkańców Warszawy, Poznania i Gdańska.

Miejskie programy refundacji in vitro obejmują maksymalnie trzy procedury zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. Jeśli dofinansowana próba zakończy się ciążą i urodzeniem dziecka, wówczas pacjenci kończą udział w programie.

Dofinansowania in vitro: kto może skorzystać?

Kryteria kwalifikacji do miejskich programów refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro są różne. Każde miasto określiło warunki kwalifikacji swoich mieszkańców. Jednak we wszystkich programach refundacji para musi spełnić główne kryteria, m.in.:

  • Miejskie programy dofinansowania do procedury in vitro skierowane są do par, które nie mogą zajść w ciążę przez naturalną koncepcję i wyczerpały inne drogi leczenia niepłodności.
  • Pary, które spełniają ustawowe warunki podjęcia terapii metodą zapłodnienia pozaustrojowego – mają za sobą co najmniej 12 miesięcy udokumentowanego, bezskutecznego leczenia lub według aktualnej wiedzy medycznej nie mają szans na zajście w ciążę w sposób inny niż zapłodnienie pozaustrojowe.
  • Pary, które są mieszkańcami miast i/ lub płacą podatki w mieście, które realizuje program dofinansowania do leczenia niepłodności metodą in vitro.
  • Programami dofinansowania objęte są pary, które pozostają w związkach małżeńskich lub partnerskich.

Dofinansowanie do procedury in vitro (po spełnieniu wszystkich warunków kwalifikacyjnych – formalnych i medycznych) można uzyskać w klinice InviMed w Warszawie, Poznaniu i Gdyni.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie klikając tu.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Pionierski program in vitro z komórkami dawczyń

Robert Gizler, Klinika leczenia niepłodności Invimed Wrocław

Kliniki leczenia niepłodności InviMed jako jedyne w Polsce gwarantują swoim pacjentkom uzyskanie minimum trzech zarodków wysokiej jakości w programie in vitro z komórką jajową od anonimowej dawczyni. O tym, jak zwiększa to szanse na ciążę, opowiada lek. med. Robert Gizler, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na czym polega gwarancja?

Robert Gizler: Wiemy, jak silne jest pragnienie macierzyństwa. Nasze pacjentki korzystające z programu in vitro z komórką jajową od anonimowej dawczyni są w szczególnej sytuacji. Wiedzą, że ze względów zdrowotnych nie będą mogły urodzić swojego genetycznego dziecka. Niezwykłe jest to, że ta świadomość nie jest dla nich przeszkodą do tego, by zostać mamą. Chcemy, aby ich marzenie spełniło się tak szybko, jak to możliwe. Dlatego gwarantujemy im, że otrzymają od nas przynajmniej trzy wysokiej jakości zarodki, czyli aż trzy bardzo duże szanse na dziecko.

Jak zwiększą się szanse na ciążę?

Dzięki gwarancji trzech dobrej jakości zarodków nasze pacjentki zyskują pewność, że ich szanse na dziecko w jednym programie wzrosną o dodatkowe 12%. Obecnie skuteczność programu in vitro w InviMed z wykorzystaniem komórek od młodych, zdrowych dawczyń to 65%. Dążymy do tego, by szanse naszych pacjentek wzrosły do ok. 80% na cykl.

Ile komórek jajowych przekazuje dawczyni?

Zwiększyliśmy również liczbę komórek jajowych, które otrzymują nasze pacjentki od dawczyń. Obecnie jest to zestaw 12 komórek jajowych. Jeśli nie uda nam się pozyskać z nich trzech dobrych zarodków (I i I/II klasy embriologicznej), czyli takich, które nadają się do podania do macicy oraz dobrze rokują zarówno jeżeli chodzi o implantację, jak i o dalszy rozwój, to wówczas pacjentka otrzymuje bezpłatnie kolejny zestaw, tym razem 8 komórek jajowych. Chyba że zajdzie w ciążę już za pierwszym razem. Ten sukces oznacza szczęśliwy koniec programu z gwarancją. Później istnieje możliwość powrotu do kliniki, przy staraniach o kolejne dziecko.

Czy w programie będą oferowane tylko mrożone komórki jajowe?

Tak i jest to niewątpliwie jego zaleta. Po pierwsze, szanse na uzyskanie ciąż ze świeżych i mrożonych zarodków są właściwie takie same. W przypadku mrożonych komórek jajowych pacjentka nie musi czekać wiele miesięcy na dawczynię i dopasowywać się do jej cyklu, co znacznie skraca czas, jaki dzieli ją od macierzyństwa. Co więcej, mrożenie jest bezpieczniejsze dla pacjentki – pełne karencjonowanie materiału biologicznego (czyli wcześniejsze pobranie komórek jajowych i odczekanie określonego czasu) zapobiega przeniesieniu ewentualnych chorób wirusowych na biorczynię.

Gwarancja liczby i jakości zarodków

Więcej o nowym programie adopcji komórek jajowych można znaleźć na stronie: http://www.invimed.pl/in-vitro-z-komorkami-jajowymi-od-dawczyni

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Absurdy dotyczące in vitro 2017 roku

in vitro rysunki

Specjalnie dla Was wybraliśmy 5 największych absurdów wypowiedzianych o in vitro w  2017 roku. Jakie są wasze typy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Dzieci z in vitro są jak modyfikowane genetycznie truskawki

Takiego porównania użył podczas sesji krakowski radny PiS Adam Grelecki podczas dyskusji o finansowaniu przez samorząd procedury in vitro dla krakowian. Wówczas powiedział: „dzieci z in vitro są jak modyfikowane truskawki, bez smaku”.

Ten sam sam radny jest autorem drugiego powiedzenia…

2. Współczuję dzieciom, które muszą się bawić z dziećmi z in vitro

To również słowa, które padły z ust krakowskiego radnego PiS Adama Greleckiego, który powiedział do swoich kolegów z rady miejskiej: „Współczuję córce Krzysztonka, że musi się bawić z dziećmi z in vitro”.

W głowie mi się to nie mieści, by słyszeć takie słowa – mówi Małgorzata Jantos, krakowska radna z  Nowoczesnej, inicjatorka projektu uchwały o dofinansowaniu przez samorząd procedury in vitro. – Żeby dorosły człowiek, odpowiedzialny za swoje słowa mówił tak żenujące rzeczy. Brak mi słów. Wstyd, że to miało miejsce akurat w Krakowie mieście intelektualistów, słynące z wolności słowa.

3. In vitro to dzieci z bruzdą i cywilizacja śmierci

Podczas przygotowań łódzkiego samorządu do programu dofinansowania in vitro powołany został specjalny zespół. Zapisał się do niego między inny łódzki radny PiS  Tomasz Głowacki, który podczas wystąpienia prof. dr hab. Sławomir Wołczyński z Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wyciągnął „Gościa Niedzielnego” i cytował tezy dotyczące in vitro.

Przeciwstawianie tez medycznych, naukowych przedstawianych przez niekwestionowany autorytet w tej dziedzinie z tezami zawartymi w gazetce kościelnej było czymś tak absurdalnym, że nikt nie wiedział jak to skomentować a sam profesor pewnie szukał ukrytej kamery na sali – komentuje sprawę Adam Wieczorek, łódzki radny miejski Platformy Obywatelskiej. – Na naszej sesji nie brak było również paradoksów, kiedy uchwalaliśmy program dofinansowania in vitro. Wówczas padały argumenty o dzieciach z bruzdami i cywilizacji śmierci. Nie ma sensu tego komentować.

4. Dzieci z in vitro są skazane na wady genetyczne

„Będąc genetykiem, znając mechanizmy powstawania różnych wad rozwojowych, zauważyłam, że wśród moich pacjentуw są dzieci z in vitro, które mają wady rozwojowe, które są spowodowane samą procedurą – to z kolei wypowiedź prof. dr hab. n. med. Aliny Midro z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z V Konferencji Naukowej „Otoczmy Troską Życie”.

Pani Profesor Midro wykazała się kompletną ignorancją. W moich oczach jako genetyk jest skończona – skomentował w mediach społecznościowych prof. dr hab. n. med. Jacek Malejczyk, kierownik Katedry i Zakładu Histologii i Embriologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wypowiedź prof. Midro jest tak skandaliczna, że aż ciężko to jakkolwiek skomentować. – uważa dr Karina Sasin, lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych, doktorantka w Karolinska Institutet. – Skandaliczne jest, że lekarka, profesor, pracownik naukowy i dydaktyczny uczelni opowiada publicznie tak wierutne bzdury!

5. In vitro to zwykły kaprys i fanaberia

„In vitro to zwykły kaprys. Robi się je żeby można było wybrać płeć, żeby można było wybrać cechy, żeby można było połączyć swoją komórkę jajową np. z jakimś wielkim noblistą – powiedziała prof. Alina Midro”.

Leczenie niepłodności nie jest fanaberią, nie polega na doborze koloru oczu, wyborze płci czy stosowaniu nasienia Noblisty. Nie ma dowodów w piśmiennictwie, że sama procedura in vitro powoduje wady rozwojowe i można zauważyć je jako efekt leczenia tą metodą – napisali w swoim komentarzu do wypowiedzi prof. Midro: prof. dr hab. Marian Szamatowicz, prof. dr hab. Sławomir Wołczyński z Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. Słynna już  bruzda u dzieci po in vitro przeszła do niechlubnej historii.

POLECAMY: In vitro i kebaby na nowej liście grzechów kościoła katolickiego

Jak uważasz?

Który z cytatów o in vitro uważasz za najbardziej absurdalny?

Cytat nr 1
Cytat nr 2
Cytat nr 3
Cytat nr 4
Cytat nr 5

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

W Koszalinie unieważniono uchwałę w sprawie in vitro

W Koszalinie unieważniono uchwałę w sprawie in vitro
fot. Fotolia

Wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski unieważnił uchwałę koszalińskich radnych w sprawie in vitro. Jego prawnicy uznali, że uchwała rażąco narusza porządek prawny – donosi Polskie Radio Koszalin.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Okazuje się, w chwili podjęcia decyzji rada nie posiadała opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Według przepisów jest ona niezbędna do podjęcia uchwały.

Zobacz także: Koszalińscy radni PiS chcą uchylenia uchwały o in vitro

W Koszalinie unieważniono uchwałę w sprawie in vitro – kto się cieszy?

Z decyzją wojewody zgadza się radny Artur Wiśniewski z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak argumentuje Wiśniewski, in vitro „nie jest metodą leczenia bezpłodności” oraz „nie szanuje ludzkiego życia od momentu poczęcia.”

– Dlatego byliśmy zawsze przeciw – dodaje radny. To jego klub złożył wniosek w sprawie nieprawidłowości uchwały dotyczącej in vitro.

Przewodnicząca koszalińskiej Rady Miejskiej i inicjatorka uchwały Krystyna Kościńska zapowiada odwołanie się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W tym celu zamierza zwołać nadzwyczajną komisję.

Zobacz także: Ile kosztuje in vitro w Polsce?

Dofinansowanie in vitro w Koszalinie

Program  „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Koszalina w latach 2018 – 2021″ zakładał dofinansowanie w kwocie do 5 tys. zł na parę. Na ten cel miasto planowało przeznaczyć 100 tys. zł rocznie.

Projekt dofinansowania zabiegów został przegłosowany na listopadowej sesji Rady Miejskiej. Negatywną opinię w sprawie refundacji wydał wówczas prezydent miasta Piotr Jedliński.

Jego prawnicy powołali się wówczas na zapisy ustawy o samorządzie gminnym, gdzie do kompetencji rady należy dofinansowanie działań profilaktycznych, a nie sposobów leczenia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Polskie Radio Koszalin

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.