Przejdź do treści

Zadbaj o oczy w ciąży

316.jpg

Planujesz zajść w ciążę lub oczekujesz na przyjście dziecka na świat i zastanawiasz się jak to wpłynie Twój wzrok? Szczególnie w przypadku stwierdzonych wad wzroku warto skonsultować się z okulistą.

Zaleca się wizytę u okulisty na początku ciąży oraz w trzydziestym tygodniu w celu oceny wzroku przyszłej mamy. Przy stwierdzonych wadach wzroku, ginekolog prowadzący ciążę powinien zlecić wizytę u okulisty w celu potwierdzenia, czy poród siłami natury nie wpłynie niekorzystnie na wzrok kobiety. Dawniej uważano, że krótkowzroczność i astygmatyzm są wskazaniem do przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Jest to związane z dużym wysiłkiem podczas porodu oraz wzrostem ciśnienia w gałce ocznej, co może stanowić ryzyko odklejenia się siatkówki lub pogłębienia wady wzroku. Jednak obecnie badania nie potwierdzają tej tezy. Istnieją wyraźne wskazania do cesarskiego cięcia, m.in. retinopatie, jaskra czy przebyta operacja przyklejenia siatkówki, ale każdy przypadek należy indywidualnie skonsultować z okulistą.

Podczas ciąży dochodzi do znaczących zmian hormonalnych w organizmie kobiety, mających między innymi wpływ na wzrok. Jedną z częściej spotykanych dolegliwości jest przesuszanie oka, co jest spowodowane zatrzymywaniem wody w organizmie ciężarnej oraz zmianą składu płynu łzowego. W związku z tym odradza się stosowanie szkieł kontaktowych i zastąpienie ich okularami w czasie ciąży.

Przygotowując się do ciąży należy pamiętać o wzroku, wprowadzając do diety pokarmy zawierające dużo witaminy A oraz beta-karotenu. Na narząd wzroku szczególnie dobrze wpływa borówka czarna, zarówno świeża, jak i przetworzona. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Karmienie piersią a infekcje w dorosłym życiu

313.jpg

„Od dawna istniały podstawy, aby postawić hipotezę, że karmienie piersią wpływa na ilość infekcji w dorosłym życiu”, mówi Thomas McDade (Northwestern University) , reprezentant CIFAR ( Canadian Institute for Advanced Research) w programie Child & Brain Development.

„Karmienie piersią wspomaga rozwój układu odpornościowego. Dzieci, które są karmione piersią rzadziej chorują na infekcję i są mniej skłonne do nadwagi”.

Wcześniej odkryto już związek między niską wagą urodzeniową oraz krótkim okresem karmienia piersią a problemami zdrowotnymi w późniejszym życiu. Nowe badanie sugeruje istnienie jednego mechanizmu prowadzącego do złych wyników zdrowotnych. Okazuje się, że oba czynniki prowadzą do podwyższonych poziomów białka C-reaktywnego (CRP), które jest wskaźnikiem stanu zapalnego.

Choć stany zapalne są pożyteczne, gdy stanowią odpowiedź na infekcję, chroniczne ich występowanie jest związane z ryzykiem takich chorób, jak: zawał serca, cukrzyca i inne.

McDade i jego współpracownicy przeanalizowali badania, które zawierały informacje na temat zdrowia 10 500 dorosłych Amerykanów. Dane zawierały ich stężenie CRP, masę urodzeniową oraz informację na temat tego, czy i jeśli tak, to jak długo byli karmieni piersią jako dzieci. Dane były szczególnie przydatne, ponieważ zawierały zapisy na temat wielu rodzeństw.

Próby poznania roli masy urodzeniowej i karmienia piersią w perspektywie dalszych skutków zdrowotnych jest skomplikowane, ponieważ potomstwo rodziców z mniejszymi dochodami i niższym poziomem wykształcenia częsciej ma niską wagę urodzeniową i rzadziej jest karmione piersią. To oznacza, że nigdy nie ma pewności, czy na wynik badania nie wpływają także inne czynniki.

Ale ze względu na liczbę rodzeństw w badaniu, naukowcy byli w stanie pokazać, że nawet w obrębie tej samej rodziny, masy urodzeniowe i kwestia karmienia piersią mają znaczenie dla pojawiania się infekcji w dorosłym życiu.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Czy pijesz wystarczającą ilość wody?

314.jpg

Wiele mówi się o kluczowej roli wody w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Mimo to, niewiele osób pamięta o piciu 2 litrów wody dziennie, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do odwodnienia organizmu.

Woda wpływa na większość procesów przebiegających w organizmie. Powoduje ona dotlenienie komórek, poprawia funkcjonowanie nerek, wątroby oraz serca, a także reguluje temperaturę naszego ciała. Picie dużej ilości wody powstrzymuje apetyt, pobudza trawienie i metabolizm, wypłukuje toksyny z organizmu. Niektórzy naukowcy twierdzą, że picie zalecanej ilości wody zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy i jelit, redukuje poziom cholesterolu, a nawet zmniejsza ból głowy. Woda ponadto poprawia elastyczność skóry, chroniąc ją przed powstawanie cellulitu. Jedno jest pewne – dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wody uchroni nas przed niekorzystnymi skutkami odwodnienia, takimi jak spierzchnięcie ust, suchość gardła, zawroty głowy, utrata siły i uczucie zmęczenia, a nawet omdlenia.

Badania nawyków Polaków dotyczące picia wody nie są optymistyczne. Tylko co piąty respondent wie, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie na wodę, czyli 2 litry (8 szklanek). Tylko 6% Polaków faktycznie spożywa zalecaną ilość wody, a aż 11% badanych w ogóle nie pije wody. Większość respondentów pije dziennie 3-4 szklanek wody dziennie, co odpowiada jedynie połowie dziennego zapotrzebowania na wodę.

Pamiętajmy więc o prawidłowym nawodnieniu organizmu, szczególnie w perspektywie zbliżającego się lata. Jeżeli nie lubisz pić samej wody, warto dodać do niej cytrynę, ogórek, miętę lub miód –  stwórz swoją ulubioną kompozycję smakową, która będzie Ci towarzyszyć cały dzień.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka