Przejdź do treści

Zaangażowanie taty w żywienie dziecka

Wiele osób mylnie sądzi, że okres ciąży i opieka nad niemowlęciem to czas, który nie daje tatusiom wielu okazji do wykazania się w roli rodzica. W rzeczywistości jednak przyszły tata może wspierać swoją partnerkę w przygotowaniach do narodzin, a ten świeżo upieczony może być niezastąpioną pomocą w opiece nad noworodkiem. Zarówno mama, jak i tata pełnią ważną rolę w zapewnieniu prawidłowego rozwoju dziecka. Najnowsze wyniki badań dowodzą, że tatusiowie coraz bardziej angażują się w pomoc i opiekę nad najmłodszymi dziećmi. Nadchodzący Dzień Ojca, to dobra okazja, by uświadomić sobie, jak wielkim wsparciem dla rodziny i jak ważnym jej ogniwem są współcześni ojcowie.

 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tata dba o dietę… mamy i dziecka

Dieta kobiety w okresie ciąży, a potem w czasie karmienia piersią ma wpływ na prawidłowy rozwój dziecka. Warto pamiętać, że już od poczęcia rodzice mają wpływ na zdrowie swojego dziecka. Przez pierwszych 1000 dni życia malucha, od momentu poczęcia do około 3. roku życia, trwa proces tzw. programowania żywieniowego we wczesnym okresie życia. To, jakie składniki odżywcze i w jakiej ilości dziecko otrzymuje w tym niepowtarzalnym okresie, wpływa m.in. na jego nawyki żywieniowe, skłonność do otyłości, odporność na niektóre choroby. W tym wyjątkowym okresie mamy największy wpływ na kształtowanie metabolizmu i kondycji organizmu swojego dziecka w jego przyszłym życiu. Dlatego też warto wspierać partnerkę w zdrowym odżywianiu poprzez zdrową i zbilansowaną dietę, dostosowaną do jej potrzeb oraz potrzeb dziecka, nie tylko podczas ciąży, ale również po narodzinach dziecka i w okresie karmienia piersią. Niestety, jak pokazują najnowsze badania przeprowadzone przez dr inż. Danutę Gajewską oraz prof. Barbarę Królak-Olejnik we współpracy z Fundacją NUTRICIA, kobietom karmiącym piersią brakuje odpowiedniego wsparcia w zakresie poradnictwa żywieniowego, a w ich codziennej diecie istnieje wiele nieprawidłowości. Pamiętajmy, że dieta mamy karmiącej nie ma znaczącego wpływu na jakość pokarmu – mleko mamy jest najlepszym i najbardziej specjalistycznym pokarmem dla noworodków. Wpływa natomiast na jej samopoczucie, a to z kolei ma związek z komfortem laktacji.
Co w takim razie mogą zrobić partnerzy, by wesprzeć mamy maluchów w zdrowym odżywianiu? Dokształcić siebie i mamy w kwestii pełnowartościowej diety. Tata może umówić wizytę u dietetyka i uczestniczyć w spotkaniu razem z partnerką. Specjalista pomoże w opracowaniu jadłospisu bogatego w niezbędne dla zdrowia składniki odżywcze. W wolnym czasie, partner może poszerzać swoją wiedzę na temat prawidłowego żywienia, również niemowląt, korzystając ze sprawdzonych źródeł: książek, publikacji specjalistów oraz najnowszych zaleceń żywieniowych. O tym, jak zapewnić mamie komfort w procesie laktacji, tata może dowiedzieć się uczestnicząc wraz z partnerką w zajęciach w szkole rodzenia lub warsztatach na temat karmienia piersią.

W czym mogę pomóc?

Nieocenioną pomocą dla świeżo upieczonej mamy będzie wyręczenie jej w domowych obowiązkach, zakupach czy zabawie ze starszymi dziećmi. Obserwując czynności wykonywane przy dziecku, tata może stopniowo wyręczyć partnerkę przy kąpielach, przewijaniu czy ubieraniu. Tato pamiętaj, że wspólne przebywanie przy nowonarodzonym dziecku zbliży was do siebie i pomoże podczas kryzysowych sytuacji, np. choroby dziecka. Podaruj swojej partnerce trochę czasu dla siebie. Zajmij się dzieckiem, zmęczona mama będzie mogła w tym czasie zadbać o siebie i swoje potrzeby. Mężczyzna może pomoc kobiecie praktycznie przy każdej czynności podczas opieki nad dzieckiem. Gdy maluch podrośnie, tata może spędzać z nim czas na wspólnej zabawie, spacerach czy przygotowaniu i podawaniu posiłków. Tutaj przyda się wiedza na temat żywienia zdobyta jeszcze w czasie oczekiwania na dziecko. Wyedukowany w kwestiach żywieniowych tata będzie pamiętał, że dziecko to nie mały dorosły, maluch inaczej odczuwa smaki, jego organizm różni się od organizmu osoby dorosłej, wykazuje odmienne zapotrzebowanie na wiele składników odżywczych, witamin i składników mineralnych. Należy pamiętać, że sprawdzona żywność dla najmłodszych dzieci określana jest jako środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego i musi spełniać rygorystyczne wymagania, a jego skład musi być dostosowany do nie w pełni rozwiniętego jeszcze układu pokarmowego dziecka.

Jak ojcowie postrzegają siebie?

Jak pokazuje najnowszy raport z badania „Ojcowie i dzieci”, realizowanego na zlecenie Fundacji Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego oraz Fundacji Heinrich Böll Stiftung, rola ojca w opiece nad dzieckiem coraz bardziej się wzmacnia. Duża grupa ojców, aż 35% uważa, że wie sporo na temat rozwoju dziecka, a 33% słabiej ocenia swoją wiedzę na ten temat. Pozostali ojcowie albo deklarują, że wiedzą o rozwoju dziecka bardzo dużo – 15% i są aktywni w poszukiwaniu odpowiedzi na pojawiające się pytania, wątpliwości, albo też przyznają, że orientują się, chociaż mają braki – 16%[2]. Ojcowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że tworzenie dobrej relacji z dzieckiem polega na spędzaniu z nim czasu, angażowaniu się w zabawę i rozmawianiu z dzieckiem. Badani ojcowie zauważają też, że nastąpiła duża zmiana w zachowaniu ojców w ciągu kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Na przykład ponad 70% ojców jest zdania, że ich rolą nie jest trzymanie dyscypliny czy karcenie dzieci, jak to było jeszcze w poprzednim pokoleniu[3].
Na przestrzeni lat w Polsce można zauważyć zmiany nie tylko postaw ojców, ale również uregulowania  prawne dotyczące urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, a mężczyźni coraz częściej korzystają ze swoich nowych przywilejów. Pamiętajmy, że pierwsze trzy lata dziecka to wyjątkowy okres, w którym każdy uśmiech, wyciagnięcie rączek czy pierwsze kroki, sprawią, że poczujesz piękno rodzicielstwa i będziesz dumny z bycia ojcem.
 
[1] Badanie przeprowadzone w 2014 roku na grupie 250 kobiet, w tym 183 kobiet karmiących wyłącznie piersią oraz 67 kobiet stosujących karmienie mieszane (łączne karmienie piersią oraz stosowanie mleka modyfikowanego). Badanie obejmowało wywiad i testy laboratoryjne.
[2] „Ojcowie i dzieci” – badanie potrzeb ojców związanych z wychowywaniem małych dzieci – raport, Warszawa, grudzień 2014 r.
[3] j.w
Mat. prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ania Rusowicz została mamą po 10 latach starań

Ania Rusowicz
Wikipedia - CC By 4.0

Ania Rusowicz przez lata nie pisała o wieloletniej walce w staraniach o dziecko, bo liczyło się tylko jedno: żeby ten dzień wreszcie nadszedł.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ania Rusowicz, wokalistka o przyjściu na świat swojego synka poinformowała żartobliwie na portalu społecznościowym: „Jest nowy przybysz na planecie ziemia”.
Tymon, bo tak na imię dała gwiazda swojemu synkowi urodził się w sierpniu, w dniu swoich imienin. Rusowicz przez lata nie pisała o wieloletniej walce w staraniach o dziecko, bo liczyło się tylko jedno: żeby ten dzień wreszcie nadszedł.
Na chwilę przed porodem w poruszającej rozmowie dla „Wysokich Obcasów” wokalista wyznała, że czuła się „odczłowieczona”, nie mogąc zajść w ciążę.

– Patrzysz w lustro i zastanawiasz się, czy jesteś kobietą. To rodzi taki żal do siebie samej, że nie dajesz rady – powiedziała w Wysokich Obcasach Rusowicz, córka słynnej Ady. To pierwszy raz, kiedy opowiedziała o swoim cierpieniu.

Po latach oczekiwań Rusowicz została mamą

Przez lata Rusowicz wspominała w wywiadach o tym, że chce mieć potomstwo, ale nie rozmawiała o swoich wieloletnich problemach z zajściem w ciążę. Dopiero w zaawansowanej ciąży zdecydowała się wszystko z siebie wyrzucić.
– Próbujesz się tłumaczyć, także przed światem, który dziecka od ciebie oczekuje. Czułam się odczłowieczona, to takie podejście „jajo o jajo”, niekończące się terapie hormonalne, zabiegi, wizyty lekarskie itd. – wyliczała. – No i to podejście lekarzy do problemu, takie czysto techniczne. Masz ochotę krzyczeć i nie możesz, bo chęć posiadania potomstwa to nie leczenie wrzodów żołądka – mówiła.
W którymś momencie straciła wszelkie nadzieje na bycie matką. Czuła się pokrzywdzona, aż zrozumiała, że nie tylko ją to spotkało.

– Odwiedzałam różne gabinety, kliniki leczenia niepłodności. Tłok jak na Dworcu Centralnym. Mnóstwo par oczekujących w kolejkach – opowiada w wywiadzie dla WO Rusowicz.

– Tu nie ma jednej gotowej recepty na spłodzenie dzieci, lekarstwa, każdy przypadek jest inny. Stres związany z niemożnością posiadania potomstwa można porównywać do takich sytuacji, jak śmierć bliskiej osoby, chorobą, czy utratą pracy.

Wiele par ta historia może podnieść na duchu i pokazać, że warto czekać nawet kilka lat.

Polecamy: 
Starania o ciąże w czasach nowych technologii

Źródło: Wysokie Obcasy

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.