Przejdź do treści

Z owulacją na bakier – jak przywrócić ją do normy?

zaburzenia owulacji
fot. Fotolia
Wiele kobiet starających się o przechodzi przez zaburzenia owulacji. Mają one związek z wahaniami hormonalnymi. Często pojawia się wtedy diagnoza lub podejrzenie zespołu policystycznych jajników, przyczyną mogą być również stres, zaburzenia odżywiania czy też nieprawidłowa dieta. Niezależnie jednak od tego, co leży u ich podstaw, warto wiedzieć, jakie metody leczenia na zaburzenia owulacji możemy wypróbować.

Owulacja, czyli inaczej jajeczkowanie, jest jednym z elementów kobiecego cyklu. Co ważne, nie zawsze przypada w jego 14. dniu, chociaż przy cyklu trwającym 28 dni rzeczywiście można tak założyć. W czasie starań o dziecko jest to niezwykle istotny czas, właśnie wtedy bowiem pęka pęcherzyk Graafa, a uwalniana komórka jajowa jest gotowa do zapłodnienia. Dlatego też wszelkie zaburzenia cyklu powinny być obserwowane i poddane konsultacji ze specjalistą.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co może pomóc, gdy mamy zaburzenia owulacji?

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, co znajduje się na naszych talerzach. Jest to szczególnie ważne, gdy cierpimy na PCOS, czyli wspomniany już zespół policystycznych jajników. Dane wskazują, że może dotyczyć on nawet 15% wszystkich kobiet! Często wiąże się z nieprawidłowościami w poziomie insuliny, a niektóre badania mówią, że nawet 50–70% kobiet zmagających się z PCOS ma także insulinooporność.

W takim przypadku pomocne jest przede wszystkim odstawienie cukrów prostych. Dodatkowo poleca się spożywanie produktów, które są źródłem magnezu, kwasów omega-3 (pomagają one regulować cykl i zmniejszyć poziom androgenów) czy też chromu.  Ostatni z wymienionych tu składników jest niezbędnym dla nas minerałem, wspiera bowiem organizm w regulowaniu poziomu cukru we krwi.

Warto szukać go w małżach, orzechach, gruszkach oraz krewetkach.

Na zaburzenia owulacji – nie tylko jedzenie

Jak wskazują badania, stosowana dieta powinna być szczególnie bogata także w składnik zwany mio-inozytolem (MI). Jest on m.in. elementem błon komórkowych, bierze udział w syntezie lipidów oraz niektórych przekaźników hormonalnych takich jak TSH i insulina. Gdzie możemy go znaleźć?

W owocach cytrusowych, orzechach, roślinach strączkowych czy produktach pełnoziarnistych. To może okazać się jednak niewystarczające. Z pomocą przychodzą wtedy przygotowane przez ekspertów leki.

Zastosowano je właśnie w przywoływanych tu badaniach klinicznych, które z udziałem polskich pacjentek przeprowadzono w naszym kraju. Stosowały one przez 3 miesiące produkt (Inofem®, Establo Pharma), który podawano w dawce, jaką rekomenduje Polskie Towarzystwo Ginekologiczne właśnie dla leczenia PCOS – 4 000 mg mio-inozytolu i 400 μg kwasu foliowego dziennie. Okazało się, że u kobiet przyjmujących dany preparat udawało się przywrócić regularne miesiączki, występowanie prawidłowej owulacji czy też obniżyć poziom testosteronu. Co za tym idzie? Poprawa w zakresie nie tylko objawów PCOS, wyników parametrów diagnostycznych, ale i płodności. Potwierdzają to także inne badania, które przeprowadzono w Niemczech na grupie ponad 3 600 pacjentek z PCOS. Przyjmowanie MI oraz kwasu foliowego przez 2–3 miesiące spowodowało, że u 70% uczestniczek badania pojawiła się owulacja, a ok. 15% z nich zaszło w ciążę.

Mio-inozytol jest kolejnym z alternatywnych środków, którym przyglądają się eksperci, jeśli chodzi o walkę z zespołem policystycznych jajników. Najbardziej znana wydaje się metformina, która także poprawia wrażliwość na insulinę i stosowana jest w leczeniu cukrzycy. Ona również ma działanie obniżające poziom glukozy we krwi. W połączeniu z odpowiednią dietą działa korzystnie także na stężenie cholesterolu, wpływa na regulację cyklu oraz ogranicza nadmierne owłosienie, które może być jednym z symptomów PCOS.

Na zaburzenia owulacji – metoda prób i błędów

Warto pamiętać, że prawidłowa owulacja to składowa wielu elementów. Przede wszystkim należy rozpoznać przyczynę, dlaczego coś działa w naszym organizmie nieprawidłowo. Dlatego tak istotna jest specjalistyczna opieka i odpowiednia diagnostyka. Może się okazać, że niewielkie zmiany w diecie i stylu życia pomogą nam przywrócić równowagę. Jeśli jednak potrzebujemy wsparcia farmaceutyków, przytaczane wyżej badania wskazują, iż mamy przynajmniej kilka opcji. Nie bójmy się zasięgnąć wtedy porady lekarza. Jeśli w łatwy sposób możemy poprawić owulację – warto próbować!

POLECAMY:

Owulacja bez tajemnic 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Kielczanie zaprotestują przeciwko prof. Chazanowi. Dołączą do nich działacze wielu partii

Billboard z czarnego protestu: napis: Piekło kobiet trwa. /Ilustracja do tekstu: Protest przeciwko prof. Chazanowi

Dwudniowy protest przez urzędem wojewódzkim i Uniwersytetem Jana Kochanowskiego planują na środę i czwartek mieszkańcy Kielc i działacze partii politycznych. Chcą w ten sposób wyrazić oburzenie i niezgodę na powołanie prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa.  

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Skandaliczna nominacja prof. Chazana na stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa oburzyła środowiska pacjenckie, mieszkańców i działaczy politycznych. Swój sprzeciw wobec tej decyzji wyrażą podczas protestu, który zaplanowano na 25 i 26 kwietnia.

Protest przeciwko prof. Chazanowi zjednoczy wiele środowisk

Inicjatorami serii wydarzeń są działacze m.in. SLD, PO, Nowoczesnej, Partii Razem, KOD, Stowarzyszenia Stop Stereotypom i Obywateli RP. Akcję wspierają również Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, kielecka Inicjatywa Kobiecym Okiem oraz Kongres Świeckości.

– Nie sądziłam, że aż tyle partii politycznych się przyłączy, ale i powód jest szczególny. Nie godzimy się na powołanie prof. Chazana na tę funkcję – podkreśla Małgorzata Marenin, pomysłodawczyni protestu.

CZYTAJ TEŻ: Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Protest przeciwko prof. Chazanowi: najpierw konferencja i petycja, potem pikieta

Pierwszy protest przeciwko prof. Chazanowi zaplanowano na środę, 25 kwietnia. Rozpocznie go konferencja prasowa pod wejściem głównym do Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, połączona z wręczeniem petycji wojewodzie świętokrzyskiej, która powołała prof. Chazana na stanowisko konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Następnym punktem planu będzie pikieta, która potrwa do godz. 17.00.

Dzień później, 26 kwietnia, zorganizowana zostanie druga pikieta – pod budynkiem Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Start o godz. 11.00 – na godzinę przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez prof. Chazana.

– Pikieta jest zgłoszona do późnych godzin. Zapewne czas jej trwania będzie uzależniony od tego, czy i o której godzinie uda nam się spotkać pana profesora – zaznaczają organizatorzy. Apelują też o udział wszystkich, którzy nie zgadzają się z decyzją wojewody o powołaniu prof. Chazana na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa.

Szczegółowe informacje o proteście przeciwko prof. Chazanowi można znaleźć na stronie: https://www.facebook.com/events/430873017372406/.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Poznań: pierwsze dzieci z programu in vitro są już na świecie. I to z ciąży mnogiej!

Noworodek na kocyku /Ilustracja do tekstu: Poznań: dzieci z programu in vitro już na świecie
Fot.: Picsea/Unsplash.com

W Poznaniu przyszły na świat dzieci pierwszej pary, która skorzystała z miejskiego programu dofinansowania in vitro. To zdrowe bliźnięta: dziewczynka i chłopiec.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak poinformowały media, dwójka dzieci urodziła się w szpitalu przy ul. Polnej w Poznaniu.

 – Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że para, która skorzystała z miejskiego programu in vitro, doczekała się upragnionych pociech. To pierwsze narodziny – i od razu bliźniaki – powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w rozmowie z portalem TVN24.

CZYTAJ TEŻ: Radny PO: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro

Wkrótce kolejne dzieci z programu in vitro

To oczywiście niejedyny sukces programu dofinansowania in vitro w Poznaniu. Jak informują władze miasta, obecnie dziecka spodziewa się niemal 90 kolejnych rodzin, które skorzystały z refundacji procedury.

Przypomnijmy, że program dofinansowania in vitro w Poznaniu funkcjonuje od ubiegłego roku. Jego założenia przygotowało stowarzyszenie „Nasz Bocian” wraz z radnymi PO i Zjednoczonej Lewicy.

Pary, które uzyskają kwalifikację do programu, mogą otrzymać trzykrotne dofinansowanie:

lub

  • w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka (jeżeli poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko).

Dofinansowana procedura in vitro w trzech poznańskich placówkach

Do procedury można przystąpić w jednej z trzech poznańskich placówek, które wybrano w konkursie. To Ginekologiczno-Położniczy Szpital Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego  oraz kliniki leczenia niepłodności: InviMed i IVITA.

Na realizację dofinansowania in vitro w Poznaniu przeznaczono rocznie 1,8 mln zł. Program ma obowiązywać do 2020 roku, ale urzędnicy miejscy zapowiadają, że w razie zaistnienia takiej potrzeby, zostanie przedłużony na kolejne lata.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kandydat na prezydenta Poznania chce się wycofać z dofinansowania in vitro?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

ICSI – co to jest? Jak wspiera in vitro?

Dla wielu par in vitro jest jedyną metodą pozwalającą spełnić marzenia o rodzicielstwie. Dla innych jest to metoda, co do której decyzja zapada po wielu latach korzystania z innych szans. Zdarza się jednak, że oprócz klasycznego IVF przyszli rodzice poddają się także innym, wspomagającym zabiegom. Jednym z nich może być ICSI – co to jest?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

ICSI to inaczej mikroiniekcja plemnika do komórki jajowej, ang. Intracytoplasmic Sperm Injection. Jest to zabieg polegający na bezpośrednim wstrzyknięciu pojedynczego plemnika do wnętrza komórki jajowej. Metoda ta stosowana jest od 1992 roku.

Dla kogo ICSI jest polecane?

– parom, które doświadczyły już nieudanych prób zapłodnienia pozaustrojowego;

– pary, które leczą się z powodu niepłodności idiopatycznej (nie wiadomo co jest wtedy przyczyną niemożności zajścia w ciążę);

– jeśli u mężczyzny stwierdza się w nasieniu zbyt mają liczbę plemników, lub gdy ich ruchliwość jest zaburzona;

– gdy partner ma problemy z erekcją i wytryskiem, które są efektem np. cukrzycy;

– jeśli w trakcie punkcji pobrano od kobiety mniej niż 5 komórek jajowych;

– gdy kobieta choruje na endometriozę.

Jak przebiega ICSI?

Cały plemnik – unieruchomiony pipetą, a przez to też aktywowany – jest wprowadzany do wnętrza komórki jajowej. Podaje się go za pomocą cienkiej pipety mikroiniekcyjnej. Żeby ulokować plemnik we właściwym miejscu – w cytoplazmie komórki jajowej – trzeba przerwać ciągłość osłonki przejrzystej oraz błonę komórkową oocytu. Są to struktury niesłychanie plastyczne – po wprowadzeniu plemnika i usunięciu pipety ulegają natychmiastowemu zasklepieniu” – wyjaśniała w rozmowie z nami dr Marta Sikora-Polaczek z Centrum Medycznego Macierzyństwo >>KLIK<<.

Co istotne, pozostałe etapy leczenie, które odbywają się po zapłodnieniu komórek przy pomocy metody ICSI, przebiegają identycznie z klasycznym in vitro. Dodatkowo niektóre kliniki wskazują, iż ICSI jest wykonywane nawet w 95 proc. leczenia niepłodności metodą IVF.

ICSI – co warto wiedzieć?

Należy pamiętać, że dodatkowe procedury to także dodatkowy koszt. Przy tym nie zawsze jednak okazują się one zwiększać skuteczność leczenia. Niektóre badania wskazują, iż ICSI wcale nie musi skutkować lepszymi wynikami, niż tradycyjne in vitro, o czym pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<< W przytaczanych tu danych badacze wskazywali także na większe ryzyko przekazania zaburzeń genetycznych, czy też wad wrodzonych podczas stosowania ICSI. Inne dane nie potwierdzaj zaś tych doniesień.

Co ciekawe, gdy weźmiemy pod uwagę 1996 i 2012 rok, korzystanie z tej właśnie metody wzrosło w USA ponad dwukrotnie (z 36,4 proc. do 76,2 proc.).

Męska strona niepłodności

Gdy źródłem niepłodności pary jest rzadkie zaburzenie – syndrom ASS, to właśnie ICSI okazuje się być dla nich efektywną deską ratunku. Opisywany tu syndrom wiąże się z wykształcaniem się męskich komórek rozrodczych w nieprawidłowej strukturze. Plemniki mają wtedy często defekty w budowie główki, czy też odciętą wić.

W 2003 r. dwie procedury ICSI właśnie u par, u których to pojawiały się nieprawidłowości morfologiczne plemników, zakończyły się sukcesem i narodzinami zdrowych dzieci. W ostatnim roku pojawiły się kolejne potwierdzenia skuteczności tej właśnie metody w przypadku niepłodności związanej z syndromem ASS. Więcej tutaj: >>KLIK<<

Bezpieczeństwo

Ważną informacją jest to, iż przebieg procedury nie wpływa negatywnie na wyselekcjonowany plemnik. Tyczy się to zarówno jego potencjału do zapłodnienia, jak i dalszy rozwój.

Zobacz też:

Na czym polega proces wyboru plemnika do in vitro? Wyjaśnia ekspertka

Jak wybrać laboratorium diagnostyczne?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Dziecięce ubranka ze specjalnym komunikatem. Tak resort zdrowia zachęci do karmienia piersią

Młoda mama, ubrana w sukienkę i wianek, karmi dziecko piersią nad jeziorem. /Ilustracja do tekstu: Dziecięce body zachęci do karmienia piersią
Fot.: Pixabay.com

Dziecięce body z napisem promującym karmienie piersią już wkrótce trafią do wybranych szpitali położniczo-ginekologicznych. Niecodzienny upominek, skierowany do młodych mam, ma przypominać o tym, jak ważne dla zdrowia dziecka i matki jest karmienie piersią  wyjaśnia Józefa Szczurek-Żelazko, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Body, które otrzyma 40 polskich szpitali, zostało wykonane w Polsce przy użyciu bezpiecznych, certyfikowanych tkanin i farb. Ma dwustopniową regulację rozmiaru, wygodne zapięcie kopertowe i wywijane mankiety. Z przodu znajduje się nadruk promujący karmienie piersią, a na metce – zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące naturalnego karmienia.

POLECAMY: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Ogólnopolski Tydzień Promocji Karmienia Piersią wystartuje w Dniu Matki

Akcja będzie częścią obchodów Ogólnopolskiego Tygodnia Promocji Karmienia Piersią, który odbywa się w dniach 26 maja-1 czerwca. Szpitale, które chciałyby obdarować swoje pacjentki takim upominkiem, powinny do 14 maja 2018 r. wysłać mailowe zgłoszenie na adres a.trzewik@mz.gov.pl. Decyduje kolejność zgłoszeń. Szczegóły na stronie: mz.gov.pl.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało także o zbliżającym się starcie nowych konkursów na realizację zadań z zakresu upowszechniania karmienia piersią oraz na dofinansowanie sprzętu niezbędnego do funkcjonowania banków mleka kobiecego. Przedstawiciele resortu przypominają też o dotychczasowych działaniach promujących karmienie piersią: m.in. szkoleniach personelu medycznego oraz eksperckich publikacjach: „Banki mleka w Polsce. Funkcjonowanie w podmiotach leczniczych – idea i praktyka” i „Mleczna droga”.

Źródło: mz.gov.pl

CZYTAJ TEŻ: Depresja w ciąży dotyka co piątą kobietę. Nowe standardy opieki okołoporodowej pozwolą dostrzec problem

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.