Przejdź do treści

Wzruszające zdjęcia porodu domowego [FOTOREPORTAŻ]

Poród jest jednym z najważniejszych momentów w życiu kobiety.  Nic dziwnego, że wiele z nich chce rodzić w domu, bez pośpiechu, bez obcych ludzi, w atmosferze intymności i spokoju.

Poród domowy wciąż owiany jest tajemnicą, ma swoich przeciwników i zwolenników. Po obejrzeniu tych zdjęć uwierzycie w powiedzenie „jeden obraz znaczy więcej niż tysiąc słów”. Historia porodu domowego Lukasa opisana zdjęciami jest wspaniała i ukazuje piękno nowego życia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

pd2

pd3

pd4

pd5

pd6

pd7

pd8

pd9

pd10

pd11

pd12

pd13

pd14

pd15

pd16

Źródło: www.pregnancy.com.au

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Nie takie niewinne pocałunki. Ta choroba przenosi się przez ślinę i może zagrażać zdrowiu

Całująca się para /Ilustracja do tekstu: Mononukleoza: choroba pocałunków
Fot.: Pablo Heimplatz /Unsplash.com

Pocałunki wyzwalają serotoninę i endorfiny, wspomagają odporność i przemianę materii,  a nawet wzmacniają układ krążenia. Ale ta przyjemna i pozornie bezpieczna czynność może też nieść za sobą zagrożenia zdrowotne, które pośrednio wpływają na płodność.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choroba pocałunków. Mononukleoza a zdrowie i płodność

Jedną z chorób, którymi można zarazić się poprzez pocałunki, jest mononukleoza. Wywołuje ją wirus Epsteina-Barra (EBV), bliski krewny wirusów opryszczki i cytomegalii. Rozprzestrzenia się on drogą kropelkową i namnaża w nabłonku jamy ustnej, gardła, migdałkach i śliniankach. Szczególnie łatwo zarazić się przez kontakt ze śliną zarażonej osoby, dlatego mononukleozę nazywa się czasem „chorobą pocałunków”.  Ale całowanie się to niejedyny czynnik ryzyka. Ślinę można przenieść przez wspólne używanie butelek, brudnych naczyń czy cudzej szczoteczki do zębów, a także – zgodnie z niedawnym odkryciem badaczy – podczas stosunku płciowego.

Objawy kliniczne, które obserwuje się u chorych, zbliżone są do anginy, co w wielu przypadkach utrudnia prawidłową diagnozę. Pacjentom doskwierają wysoka gorączka, zmęczenie i bóle mięśniowo-stawowe, a także nieżyt gardła, powiększenie węzłów chłonnych i migdałków. W przeciwieństwie jednak do anginy, mononukleoza może nieść za sobą poważniejsze skutki dla zdrowia, a pośrednio również dla płodności.

Postępujące zakażenie prowadzi do rozpadu zakażonych komórek i rozprzestrzenienia wirusa po całym organizmie, a tym samym – do rozwoju stanu zapalnego. Ten zaś nie pozostaje bez wpływu na płodność kobiety i mężczyzny.

Wirus EBV a ryzyko raka

Na tym jednak wcale nie koniec. Wirus EBV niejednokrotnie powoduje szereg powikłań, z których najpoważniejsze to pęknięcie śledziony i choroby wątroby. Naukowcy znaleźli także dowód na prokancerogenne działanie EBV. Wirus ten, razem z rakotwórczym typem ludzkiego wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), może przyczyniać się do wystąpienia raka prostaty. Ponadto wykryto powiązania pomiędzy wirusem EBV a rozwojem: chłoniaka Hodgkina (czyli ziarnicy złośliwej, której leczenie wiąże się ze znacznym ryzykiem utraty płodności), chłoniaka Burkitta (złośliwego nowotworu układu odporności), a także raka nosogardła i raka języka.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wygląda jak ciąża, ale to nowotwór. Wycięty guz ważył aż 60 kg!

Wirus EBV a choroba Hashimoto

Z kolei badania polskich naukowców, które przeprowadzono w 2015 r., wykazały, że wirus EBV jest jednym ze znanych czynników wyzwalających chorobę Hashimoto. Wirusa tego wykryto w tarczycy 80% badanych, którzy zmagali się z tym schorzeniem, oraz u 62,5% pacjentów z chorobą Gravesa-Basedova. Inne analizy, prowadzone przez greckich badaczy, wskazują na statystycznie istotną korelację pomiędzy leukocytospermią a obecnością EBV w DNA plemników.

ZOBACZ TEŻ: Hashimoto i ciąża : 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć

Mononukleoza a ciąża

Mimo powinowactwa z wirusem wywołującym cytomegalię, przebyte zakażenie EBV nie powoduje na szczęście poważnego zagrożenia dla płodu. Wprawdzie wirus wywołujący mononukleozę może pozostać w organizmie matki w formie utajonej i przenieść się na rozwijający się płód dziecka, ale – zdaniem lekarzy – ryzyko jest niewielkie.

Kobiety, które podczas ciąży zachorują na mononukleozę, powinny jednak bezwzględnie skonsultować leczenie ze specjalistą  ginekologiem. Dobierze on wówczas leki bezpieczne dla rozwijającego się płodu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

Mononukleoza: diagnostyka i leczenie

Diagnostyka mononukleozy opiera się przede wszystkim na morfologii krwi z rozmazem. Sygnałem alarmowym dla lekarza powinien być podwyższony poziom leukocytów u pacjenta. Wówczas pacjent kierowany jest na dodatkowe badania, m.in. analizę prób wątrobowych i przeciwciał wirusa EBV: IgM oraz IgG. Wynik pozwoli m.in. ustalić, czy zakażenie jest świeże czy też nastąpiło w przeszłości – bliższej lub dalszej.

Leczenie mononukleozy polega na łagodzeniu objawów klinicznych. Leczenie przyczynowe nie jest możliwe – specjaliści podkreślają, że dostępne leki przeciwwirusowe nie działają na EBV.

Źródło: gazeta.pl, poradnikzdrowie.pl, ncbi.nlm.nih.gov, drogazdrowia.pl

POLECAMY: Starasz się o dziecko? Zrób badanie na obecność wirusa HPV!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dlaczego kobiety mrożą swoje jajeczka? Ciekawe badania na Uniwersytecie Yale

dlaczego kobiety mrożą jajeczka /Na zdjęciu: Smutna kobieta siedzi na brzegu łóżka
fot. Fotolia

Dlaczego kobiety mrożą jajeczka? Odpowiedzi na to pytanie postanowili poszukać naukowcy z Uniwersytetu Yale. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Samotne kobiety zamrażają swoje jajeczka z powodu braku odpowiedniego partnera życiowego – twierdzą badacze. Niespodziewanie, opóźnianie macierzyństwa na rzecz kariery zawodowej jest najmniej powszechnym powodem, dla którego kobiety decydowały się na podejście do procedury.

W większości przypadków kobiety, które chcą zamrozić swoje komórki jajowe, są samotne lub rozwiedzione i pragną zachować możliwość zostania matką w przyszłości.

Zobacz także: Czy kobiety żałują zamrożenia jajeczek? Odpowiedź zaskoczyła naukowców

Dlaczego kobiety mrożą jajeczka?

Naukowcy postanowili zbadać, z jakich powodów kobiety decydują się na zamrożenie swoich jajeczek. Eksperci przeanalizowali sytuację 150 kobiet, które zamroziły komórki jajowe w czterech klinikach in vitro w USA i trzech placówkach w Izraelu.

Okazało się, że 85 proc. badanych było singielkami albo pozostawało w nowych, niepewnych lub poligamicznych związkach. Część pań była również w relacji z mężczyznami, którzy nie chcieli mieć dzieci.

– Nasze badanie sugeruje, że najczęstszą motywacją jest brak pewnego partnera. Mrożenie jajeczek pozostaje nadzieją dla wielu pań – mówi autorka badań, dr Marcia Inhorn.

– Większość kobiet osiągnęła już swoje cele edukacyjne i zawodowe, ale przed czterdziestką nie była w stanie wejść w relację z odpowiednim partnerem. To powód, dla którego zamroziły jajeczka – dodaje.

Zobacz także: Jak media „zwodzą” kobiety szansami na płodność – też tak czujesz?

Przede wszystkim wsparcie

W tym roku w Stanach Zjednoczonych planuje się przeprowadzić ok. 76 tys. procedur mrożenia jajeczek. Od roku 2010 w Wielkiej Brytanii co najmniej 471 dzieci przyszło na świat właśnie dzięki zamrożonym komórkom jajowym.

Dr Inhorn uważa, że lekarze wykonujący zabiegi powinni być świadomi przyczyn decyzji kobit i oferować im odpowiednie wsparcie.

Wyniki badań zespołu naukowców z Uniwersytetu Yale zostały zaprezentowane podczas spotkania Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii Barcelonie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

To urządzenie blokuje bóle menstruacyjne! Bez tabletek i skutków ubocznych

urządzenie na bóle menstruacyjne
fot. www.indiegogo.com

Czy miesiączka bez bólu jest możliwa? Tak i to bez zażywania środków przeciwbólowych! Przeczytajcie o urządzeniu Livia, czyli „wyłączniku bóli menstruacyjnych”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ponad 50 proc. kobiet cierpi na bóle menstruacyjne, przez które zażywa duże ilości środków przeciwbólowych. Dzięki temu gadżetowi faszerowanie się medykamentami stanie się przeszłością.

Firma Indiegogo stworzyła oryginalne urządzenie, które bez pomocy leków i bez żadnych skutków ubocznych pomoże zredukować miesięczny ból.

Zobacz także: Bolesne miesiączki zmorą wielu kobiet. To ból porównywalny do zawału serca!

Urządzenie na bóle menstruacyjne

– Livia łagodzi ból bez konieczności zażywania pigułek. Chodzi o to, by zamknąć tzw. „bramy bólu”. Urządzenie stymuluje nerwy, blokując ból – wyjaśnia prof. Bari Kaplan z Women’s Hospital Beilinson.

– Skuteczność Livii potwierdzono w kilku badaniach klinicznych i zdecydowanie polecam stosowanie urządzenia w celu złagodzenia bólów miesięcznych w dowolnym momencie – dodaje ekspert.

Zobacz także: Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle. Łakocie dostarczą do twoich drzwi

Jak to działa?

Livia to niewielkich rozmiarów urządzenie stymulujące mięśnie. Wyglądem przypomina nieco odtwarzacz MP3. Ma specjalny uchwyt, który można przymocować do spodni. Pozostaje niemal niewidoczne pod ubraniem.

Aby skorzystać z gadżetu należy przykleić na brzuchu dwa plasterki, połączone z urządzeniem kabelkiem. Obsługa Livii jest dziecinnie prosta. Aby ją uruchomić należy wcisnąć środkowy guzik, a następnie za pomocą bocznych przycisków kontrolować pulsowanie urządzenia, w zależności od skali bólu.

Livia przekazuje ciału impuls, który sprawia, że nerwy są „zajęte”. Oznacza to, że brama nerwu jest zamknięta i sygnał bólu nie może się do niego przedostać. W ten sposób nasz mózg jest oszukiwany i nie odczuwamy bólu.

Producent zapewnia, że stosowanie Livii jest bezpieczne i nie pozostawia żadnych skutków ubocznych.

Podoba wam się pomysł firmy Indiegogo?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: mylivia.com, tabliczni.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Cytologia i HPV przed ciążą – czemu służą te badania?

Cytologia to badanie, które powinno być wykonywane regularnie u każdej współżyjącej kobiety. Dzięki niemu możliwe jest wykrycie raka szyjki macicy jeszcze w stadium przedklinicznym, czyli nie dającym żadnych objawów.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy wiesz, na czym polega to badanie, jak się do niego przygotować i o czym może świadczyć wynik?

Zobacz także: Rak jajnika – jakie badania laboratoryjne należy wykonać?

Cytologia i HPV przed ciążą

Badanie cytologiczne, czyli inaczej rozmaz szyjkowy, to technika diagnostyczna w ginekologii polegająca na pobraniu rozmazów z pochwowej części szyjki macicy.

– Badanie cytologiczne uważane jest za badanie przesiewowe w kierunku zmian nowotworowych w obrębie narządów rodnych – wyjaśnia dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

Badanie wykonuje ginekolog, który za pomocą specjalnej szczoteczki pobiera wymaz i następnie umieszcza na szkiełko mikroskopowe. Następnie specjalista cytolog dokonuje oceny pobranego materiału.

– Cytolog ocenia komórki zarówno pod względem ewentualnych zmian nowotworowych, jak również pod względem obecności patogenów, które mogłyby prowadzić do stanów zapalnych – tłumaczy dr Kozak-Michałowska.

Na trzy dni przed planowanym badaniem należy unikać stosunków seksualnych. Nie powinno się również stosować globulek dopochwowych oraz płynów irygacyjnych.

Zobacz także: Raka szyjki macicy da się pokonać! Ta wiedza może uratować ci życie

Badanie oceny czystości pochwy

Do badania oceniającego czystość pochwy wykorzystywany jest wymaz z tylnego sklepienia pochwy.

– W warunkach fizjologicznych w dolnym odcinku dróg rodnych powinna znajdować się tak zwana flora fizjologiczna. Dominującymi bakteriami są tam pałeczki kwasu mlekowego – mówi ekspertka.

Pałeczki kwasu mlekowego powodują zakwaszenie środowiska, dzięki czemu w dużym stopniu uniemożliwiają  rozwój patogenów, które mogłyby wywołać stany zapalne w drogach rodnych i dolnym odcinku układu moczowego.

Wynik badania podawany jest w stopniach czystości. – Stopień pierwszy i drugi można uważać za prawidłowy, natomiast kolejne stopnie wskazują na obecność różnego rodzaju patogenów – tłumaczy pani doktor.

Zobacz także: Śniadanie prasowe „Nowe trendy w diagnostyce laboratoryjnej”

Badanie na obecność wirusa HPV – dlaczego to takie ważne?

Wirus brodawczaka ludzkiego, czyli inaczej HPV, przenoszony jest drogą płciową. Większość ludzi przechodzi zakażenie HPV, jednak u części zakażenie utrzymuje się, co sprzyja rozwojowi raka szyjki macicy, sromu, pochwy oraz ustnej części gardła.

– Wirusa HPV uważa się za podstawowy czynnik etiologiczny rozwoju raka szyjki macicy – wyjaśnia dr Kozak-Michałowska.

Wykonywanie testu HPV jest szczególnie zalecane, gdy wyniki badania cytologicznego są nieprawidłowe.

– Dotyczy to w szczególności kobiet po trzydziestym roku życia, ale także kobiet, u których już wcześniej wykryto, a być może leczono jakiekolwiek nieprawidłowe zmiany w obrębie komórek ocenianych podczas badania cytologicznego – tłumaczy pani doktor.

Badanie na obecność wirusa HPV powinny wykonać również kobiety, które miały kiedykolwiek w wywiadzie dodatnie wyniki cytologii. Dotyczy to również sytuacji, w której pacjentki były leczone i obecne wyniki badania są prawidłowe.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.