Przejdź do treści

Wywiad z Aleksandrą Kisio

Aktorka telewizyjna i filmowa, miłośniczka zdrowego stylu życia , opowiada o przygotowaniach do najważniejszej roli – mamy.

Jak się pani czuła, gdy dowiedziała się o ciąży?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mimo tego, że chciałam mieć dziecko i staraliśmy się o nie z narzeczonym, było to dla mnie spore zaskoczenie. Nie wiedziałam, że nastąpi to tak szybko. Miałam mieszane uczucia, zastanawiałam się, jak to będzie, jak sobie poradzę, czy dam radę, a z drugiej strony byłam przeszczęśliwa.

Jak pani partner zareagował na tę wiadomość?

Też był trochę zaskoczony, aczkolwiek bardzo szczęśliwy. Miejsce było idealne. Byliśmy wtedy na Filipinach w bajkowym zakątku. Otaczały nas śnieżnobiałe plaże, palmy i błękitny ocean. Było tylko jedno ale. Byliśmy bardzo daleko od domu, lekarza, było upalnie, zupełnie inny klimat, inne bakterie. Pojawił się więc taki element przerażenia: Jak? Co? Gdzie? Tym bardziej, że nie chcieliśmy dzwonić od razu do Polski i chwalić się, że mamy taką wiadomość. Czułam się trochę osamotniona, bo w Polsce od razu poszłabym do lekarza, spytała, czego mogę, czego nie mogę.  Tam został mi tylko InternetJ

Czy oznajmiła mu to pani w jakiś szczególny sposób?

W zasadzie obudziłam go  i pokazałam mu test.  Oczywiście, każda kobieta chce, żeby ten moment był wyjątkowy, cudowny, podczas kolacji w pięknym miejscu, ale rzeczywistość bywa taka, że robimy to w różnych chwilach.

Przyznała pani, że choruje na niedoczynność tarczycy, która może utrudniać zajście w ciążę – czy brała pani jakieś leki?

Przed zajściem w ciążę, leczyłam się rok. W zasadzie miałam bardzo dobre wyniki i generalnie podchodziłam do zajścia w ciążę prawie jak osoba zdrowa, więc nie było  u mnie tematu. Jedynym problemem są bardzo częste badania krwi i dostosowywanie dawki leku do aktualnego poziomu TSH. Czyli oprócz stałej opieki ginekologa prowadzącego, muszę być również pod stałą kontrolą endokrynologa.

Czy taka ciąża wymaga specjalnej uwagi?

Jest to tylko kwestia konsultacji, badań i właściwej zmiany dawki leku .

Czy uważa pani, że miała szczęście?

Myślę, że jak najbardziej, bo przy niedoczynności tarczycy kobiety maja również problem z utrzymaniem ciąży.  Miałam to szczęście, że trafiłam do dobrego lekarza, który kontrolował sytuację. Myślę, że to jest najważniejsze, żeby kobiety nie kombinowały same z lekami, dawkami, leczeniem, tylko były pod opieką jednego specjalisty. I to jest dość istotne, dlatego, że lekarze mają często sprzeczne opinie na różne tematy. Jeżeli ktoś nas dobrze prowadzi, trzymajmy się tej osoby.

 

Dalszą część wywiadu przeczytasz w numerze 7 naszego magazynu. Szukaj w kioskach Ruchu oraz Empikach!

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Zmartwioa kobieta siedzi na brzegu łóżka. Ilustracja do tekstu: Chlamydioza: objawy i powikłania

Chlamydioza, wywołana chlamydia trachomatis, to jedna z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. U około 75% kobiet i 50% zakażonych mężczyzn nie występują widoczne objawy, ale stanowią oni źródło zakażenia i mogą zarażać przez wiele lat. Kto zatem powinien wykonać badania w kierunku chlamydii?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania epidemiologiczne wskazują, że na świecie zakażonych jest około 70% mieszkańców, a rocznie obserwuje się 50 mln nowych zachorowań. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakty seksualne, ale może też dojść do zakażenia dziecka podczas porodu od chorej matki. Objawy infekcji pojawiają się zwykle po 2-4 tygodniach, ale czasami później, nawet po 8 tygodniach.

Badania na chlamydiozę: kto powinien je wykonać?

Ze względu na częsty przebieg bezobjawowy zakażenia zaleca się wykonanie badania:

  • raz w roku – u wszystkich aktywnych seksualnie kobiet w wieku poniżej 20 lat,
  • u kobiet w wieku 20 lat oraz starszych wykazujących zachowania seksualne dużego ryzyka (częste zmiany partnerów, kontakty z wieloma partnerami, nieużywanie prezerwatyw),
  • u wszystkich kobiet w ciąży,
  • u wszystkich kobiet z zakażeniem szyjki macicy .

Zakażenie chlamydiami jest rozpowszechnione głównie wśród młodych ludzi i najczęściej dotyczy kobiet pomiędzy 19. a 25. rokiem życia. Występuje 4 razy częściej niż rzeżączka i 6 razy częściej niż opryszczka. Choroba ta jest łatwo wyleczalna, a nieleczona może prowadzić do ciężkich problemów zdrowotnych i rozrodczych.

Chlamydioza a inne infekcje ginekologiczne

Chlamydia trachomatis jest czynnikiem etiologicznym wielu zespołów klinicznych, w tym znane jest 15 serotypów wywołujących choroby manifestujące się różnymi objawami klinicznymi:

  • serotypy A, B, Ba, C wywołują endemiczną jaglicę (główna przyczyna ślepoty na świecie),
  • serotypy D-K – niegonokokowe zapalenie cewki moczowej (40% wszystkich zakażeń), śluzowo-ropne zapalenie szyjki macicy (20% kobiet), zapalenie spojówek i płuc u noworodków,
  • serotypy L1, L2, L3 – ziarnica weneryczna.

Chlamydioza – objawy i powikłania

Zachorowanie nie daje przyszłej odporności na zakażenie. Powikłaniem może być zapalenie okołowątrobowe lub zespół Reitera (zapalenie cewki moczowej, stawów i spojówek; częściej u mężczyzn niż kobiet). Może też być przyczyną niepłodności u kobiet i mężczyzn, dlatego badanie w kierunku Chlamydia trachomatis jest rekomendowane jako badanie przesiewowe u obojga partnerów przed planowaną ciążą.

U mężczyzn zakażonych chlamydia trachomatis podczas oddawania moczu może wystąpić uczucie pieczenia i swędzenia – to objaw zapalenia cewki moczowej. W pewnych przypadkach z cewki może sączyć się też wydzielina. Czasem pojawia się ból jąder, stan zapalny odbytnicy, obrzęk jąder lub ból stawów.

U kobiet objawy zakażenia chlamydia są mało specyficzne. Występują nietypowe upławy oraz ból lub pieczenie podczas oddawania moczu, a także krwawienie po stosunku, ból w okolicy podbrzusza, stany zapalne spojówek oraz bolesność stawów, krwawienia z pochwy.

Badania na chlamydiozę: przeciwciała IgM, antygen i badanie molekularne

W badaniach laboratoryjnych oznacza się miano przeciwciał, antygen lub DNA bakterii.

Przeciwciała IgM, wskazujące na wczesną (ostrą) fazę choroby, pojawiają się po 3 tygodniach od zakażenia. Wzrost przeciwciał IgG następuje po 3-5 tygodniach przy zakażeniu pierwszorazowym, a przy reinfekcji IgG narastają znacznie szybciej, bo już po 1-2 tygodniach, ale również może nie nastąpić ich wzrost, a obserwuje się niewielkie narastanie poziomu IgM.

W rozpoznawaniu zakażenia zaleca się obserwowanie dynamiki narastania miana przeciwciał w czasie. Jeżeli pierwsze oznaczenie wykonano po 2-3 tygodniach od zakażenia, to drugie zwykle można wykonać po 6 tygodniach. Rozpoznanie po jednorazowym oznaczeniu jest dopuszczalne, jeżeli przeciwciała występują w bardzo wysokim mianie.

Antygen Chlamydia  trachomatis wykrywany jest w wymazie z szyjki macicy, wymazie z cewki moczowej lub w moczu.

Badanie molekularne na obecność DNA chlamydia trachomatis jest obecnie powszechnie stosowanym standardem. Stosowane obecnie  techniki amplifikacji kwasów nukleinowych NAAT charakteryzują się czułością do 100%, swoistością do 99%. Materiałem do badania u mężczyzn jest próbka porannej porcji moczu, u kobiet – mocz lub wymaz z szyjki macicy.


Logo Synevo

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Niedobór cynku a problemy z zajściem w ciążę

Niedobór cynku a problemy z zajściem w ciążę
fot. Fotolia

To niezbędny mikroelement, który odpowiada między innymi za układ odpornościowy. Okazuje się, że pełni również kluczową rolę w procesie zapłodnienia. Niedobór cynku a problemy z zajściem w ciążę.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cynk jest niezwykle istotny dla kobiet starających się o dziecko. Bierze udział w regulacji cyklu menstruacyjnego oraz odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie endometrium. Odpowiada też za sprawną replikację DNA i sprawia, że komórki w początkowej fazie ciąży dzielą się tak, jak powinny.

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Pennsylvania State University pokazują, że niedobory cynku mogą powodować niepłodność, poprzez hamowanie wzrostu i rozwoju jajeczek. Aby stwierdzić ewentualne niedobory należy wykonać badania na trzy miesiące przed planowaną ciążą – zalecają badacze. Okazuje się, że na tym etapie możemy jeszcze odwrócić szkodliwy proces.

Zobacz także: Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

Kilka słów o pęcherzykach jajnikowych

Jajnik zbudowany jest m.in. z ok. miliona pęcherzyków. Każdego miesiąca kilka z tych pęcherzyków dojrzewa, jednak tylko jeden zostanie uwolniony podczas owulacji i będzie mógł zostać zapłodniony.

Ogólnie pęcherzyki jajnikowe możemy podzielić na dwie grupy: preantralne, dojrzewające niezależnie od gonadotropin oraz późniejsze, antralne– wielkości 200 – 800 mikrometrów, wyraźnie widoczne w USG dzięki obecności płynu wewnątrzpęcherzykowego, uzależnione w rozwoju od gonadotropin.

Do tej pory w badaniach nad niedoborami cynku uwzględniano tylko pęcherzyki antralne. Okazuje się jednak, że niedobory mają wpływ na początkowe stadia rozwoju pęcherzyków.

Zobacz także: Jakie suplementy diety przyjmować, gdy starasz się o dziecko?

Niedobór cynku a problemy z zajściem w ciążę

– Większość współczesnych badań skupia się na wpływie cynku  na pęcherzyki antralne, jednak nikt do tej pory nie zbadał wpływu niedoboru cynku na pęcherzyki preantralne – zauważył autor badań James Hester.

Badacze pobrali od myszy pęcherzyki preantalne i hodowali je w dwóch różnych środowiskach, które naśladowały warunki procesu dojrzewania w jajniku. Pierwsza grupa pęcherzyków była umieszczona w środowisku z prawidłowym poziomem cynku, natomiast druga, w środowisku o obniżonym poziomie pierwiastka.

Naukowcy odkryli, że niewystarczająca ilość cynku zaburzała zdolność komórki jajowej do prawidłowego podziału, co jest warunkiem koniecznym do zapłodnienia. Ten defekt utrzymywał się nawet po zaaplikowaniu większej ilości cynku.

Stwierdzono również, że niedobór cynku zaburza wzrost komórek pęcherzykowych, czego rezultatem są mniejsze jajeczka.

Zobacz także: Komórka jajowa: poznaj 11 niesamowitych faktów!

Ważna informacja dla par korzystających z in vitro

Podsumowując, niski poziom cynku hamuje zdolność organizmu do produkcji jajeczek, które mogłyby zostać zapłodnione. Ponadto szkodliwe niedobory pierwiastka można zauważyć wcześniej, niż do tej pory sądzono. Zmiany te są trudne do odwrócenia.

Zdaniem Hestera, odkrycie to ma znaczenie zwłaszcza w przypadku kobiet korzystających z in vitro. Jak zauważa, jajeczka pobierane od pacjentek pochodzą z pęcherzyków antralnych, więc ewentualne skutki niedobory cynku mogą mieć duże znaczenie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, oplodnsci.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

10 produktów, które poprawią męską płodność na wiosnę

Talerz z estetycznie podanymi produktami śniadaniowymi /Ilustracja do tekstu: Dieta na męską plodność
Fot.: Pixabay.com

Stres, używki i niezbilansowana dieta to częste przyczyny obniżenia parametrów nasienia – jednego z głównych wyznaczników płodności mężczyzny. Początek wiosny to dobry czas, by zerwać ze złymi nawykami i przebudzić plemniki z zimowego snu. Pomogą ci w tym m.in. orzechy, warzywa i owoce, które coraz chętniej pokazują się na sklepowych półkach.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przygotowując się do wiosennych zmian w diecie, zadbaj o eliminację czynników zagrażających płodności. Jednym z nich są ksenoestrogeny, które zaburzają męską płodność. Chociaż wielu osobom kojarzą się tylko ze smogiem, niemałe ich ilości znajdują się także w tworzywach sztucznych dopuszczonych do kontaktu z żywnością i produktach konserwowanych. Dlatego wiosenny detoks warto zacząć od zastąpienia gotowej, przetworzonej żywności starannie dobranymi, zdrowymi produktami. Po które z nich sięgnąć?

Dieta na męską płodność: awokado, figi i banany

Te trzy owoce są jednymi z najbogatszych źródeł potasu, który pozytywnie oddziałuje na męską płodność. Obfitują również w magnez oraz mangan – pierwiastek wpływający na prawidłowe funkcjonowanie jąder i popęd seksualny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto twój nowy sprzymierzeniec w walce z PCOS: MAGNEZ!

Dieta na męską płodność: boczniaki

Boczniaki są źródłem białka, witamin z grupy B i soli mineralnych, a dodatkowo obniżają poziom złego cholesterolu. Jedna porcja boczniaków aż w 15% pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, która wspomaga produkcję plemników. Wiosenny przypływ energii zapewni twoim pływakom również L-karnityna.

CZYTAJ TEŻ: Chcesz poprawić jakość nasienia? Pamiętaj o antyoksydantach i witaminach!

Dieta na męską płodność: pomidory

Te aromatyczne warzywa zawierają likopen – silny przeciwutleniacz, który chroni plemniki przed działaniem wolnych rodników. Badania sugerują, że związek ten poprawia też ruchliwość plemników i strukturę nasienia – warto zatem uwzględnić go w wiosennej diecie.

Dieta na męską płodność: oliwa z oliwek, orzechy włoskie i pistacje

Oliwa z oliwek, orzechy włoskie i pistacje to bogate źródła kwasów omega-3 i omega-6. Te nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne w diecie mężczyzny, który stara się o dziecko – wpływają bowiem na witalność, ruchliwość i budowę plemników.

Za prozdrowotne działanie tych produktów wpływa również witamina E – tzw. witamina płodności. To dzięki niej obniżeniu ulega poziom hormonu gonadotropowego, zwiększającego ryzyko wad budowy plemników.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Witamina E na płodność

Dieta na męską płodność: orzechy brazylijskie i owoce cytrusowe

Orzechy o egzotycznej nazwie są bogatym źródłem selenu i cynku – cennych pierwiastków, które regulują proces produkcji plemników i chronią przed zaburzeniami potencji. Czemu zestawiono je z cytrusami? Otóż soczyste pomarańcze i cytryny zawierają kwas foliowy oraz duże ilości witaminy C – ta zaś wspomaga wchłanianie cynku i selenu, a tym samym przyczynia się do poprawy jakości nasienia.

Dieta na męską płodność: pamiętaj o wodzie!

Prostym sposobem, by w nowym sezonie poprawić płodność, jest picie odpowiedniej ilości wody. 8-10 szklanek tego życiodajnego napoju dziennie dostarczy organizmowi niezbędnej energii i pomoże plemnikom pokonać długą drogę do komórki jajowej.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dieta śródziemnomorska: sposób na długowieczność i większe szanse in vitro

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Kobieta ciężarna z kwiatem w dloni /Ilustracja do tekstu: Jak naturalnie zajść w ciążę

Jak szybko zajść w ciążę? Odpowiedzi na to pytanie szuka wiele par, które rozpoczęły starania o dziecko i z niecierpliwością czekają na upragnione dwie kreski na teście ciążowym. Jeśli na drodze do powiększenia rodziny nie stoją przeszkody natury medycznej, warto przyjrzeć się swojej diecie i stylowi życia. Sprawdź, czy znasz najskuteczniejsze sposoby, by naturalnie zwiększyć swoją płodność!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Włącz do diety owoc płodności – granat

Granat nazywany jest często owocem płodności – i to nie tylko ze względu na swoje krągle kształty i bogactwo lekko cierpkich nasion skrywających się pod twardą skórką. Zawarte w tym egzotycznym owocu składniki mineralne wykazują pozytywne działanie na organizm mężczyzny i kobiety oraz wspomagają ich płodność. To zasługa m.in. dużej ilości kwasu foliowego, witaminy C, potasu, a także pektyn przyczyniających się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi.

Miąższ granatu jest także bogatym źródłem polifenoli – silnych przeciwutleniaczy, które zmniejszają ryzyko raka szyjki macicy, poprawiają ukrwienie narządów płciowych i podnoszą stężenie tlenku azotu. Wystarczy szklanka soku z granatu dziennie, by zaobserwować poprawę jakości nasienia oraz wspomóc przygotowania macicy do ciąży.

CZYTAJ TEŻ: Skuteczny afrodyzjak, który poprawia parametry nasienia. Żeń-szeń na płodność

Stosuj oliwę z oliwek

Oliwa z oliwek jest bogatym źródłem witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które istotnie wpływają na płodność. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2015 r., regularnie dodawanie oliwy z oliwek do swoich posiłków może zwiększyć szansę na ciążę nawet o 40%!

Zawarta w tej cennej oliwie witamina D wspomaga dojrzewanie komórek jajowych i wspiera proces zagnieżdżania się zarodka. Udowodniono, że dostarczana w odpowiednich ilościach poprawia także płodność mężczyzn.

Dodatkowo kwasy omega-3, w które obfituje oliwa z oliwek, umożliwiają właściwe ukrwienie macicy, prawidłowy rozwój płodu i wspomagają profilaktykę poronień.

Wypróbuj korzeń maca

Maca, czyli pieprzyca peruwiańska, to delikatnie słodka roślina o korzennym posmaku, która naturalnie występuje w Boliwii i Peru. Jej niezwykłe właściwości zdrowotne cenione są w medycynie od wielu stuleci. Najbardziej wartościową część tego zioła stanowi korzeń – to w nim znajdują się składniki wspomagające prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

W Polsce bez większych wysiłków znajdziemy korzeń maca w formie sproszkowanej, który wzbogaci naszą dietę w witaminy z grupy B, a także wapń, żelazo, witaminę C, magnez i potas. Liczne badania potwierdzają, że korzeń maca pomaga w regulowaniu gospodarki hormonalnej u kobiet, a także poprawia jakość nasienia. Dodając go do diety, możemy więc szybciej zajść w ciążę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maca na płodność

Jedz daktyle

Daktyle są bogatym źródłem soli mineralnych i witamin, w tym m.in. A, B1, B2, B3 i C. Ich właściwości zdrowotne są znane od starożytności – doceniła je już starożytna ajurweda, zwana przez wielu matką medycyny.

Dziś daktyle zaleca się szczególnie panom – badania potwierdzają, że owoce te mają dobroczynny wpływ na jakość i ruchliwość plemników. To zasługa potasu, estradiolu i flawonoidów, a także witaminy C, która wspomaga przyswajanie selenu i cynku.

Dodaj do potraw kroplę octu jabłkowego

O occie jabłkowym mówi się często w kontekście jego bogatych zastosowań w kosmetyce czy kuchni. Tylko nieliczni wiedzą, że może on również pomóc zajść w ciążę. Wystarczy dodać dwie łyżeczki tego roztworu do posiłku lub połowy szklanki wody, by dostarczyć organizmowi  20 ważnych substancji mineralnych i mikroelementów. W ten sposób wesprzemy też organizm w walce z toksynami, wahaniami poziomu estrogenów i zbędnymi kilogramami. Ponadto ocet jabłkowy, działając alkalizująco na organizm, stanowi potężny oręż w walce z drożdżakiem candida, jedną z przyczyn trudności z zajściem w ciążę.

Stosując ocet jabłkowy na płodność, pamiętajmy jednak, by nie przesadzać z ilością. Podrażnia on śluzówkę żołądka i działa negatywnie na szkliwo zębów.

POLECAMY TEŻ: Jedzenie a zaburzenia gospodarki hormonalnej

Pij pokrzywę – zioło płodności

Pokrzywa zwyczajna, bogata w witaminy (C, K, B2), flawonoidy, fitsterole i beta-karoten, uważana jest za jedno z najważniejszych ziół na płodność. Znajdujące się w niej substancje działają bakteriobójczo i obniżają ryzyko stanów zapalnych dróg moczowych. Działają też ochronnie na śluzówkę macicy i pomagają walczyć ze stresem.

Medycy i zielarze od lat zalecają pokrzywę kobietom, które chcą zajść w ciążę. Liść pokrzywy znajduje się m.in. w składzie popularnych ziół na płodność o. Sroki.

Wysypiaj się, by szybciej zajść w ciążę

Zdrowy sen jest niezbędny, by utrzymać organizm z formie i umożliwić mu właściwą gospodarkę hormonalną. Naukowcy odkryli, że kobiety, które śpią zbyt krótko, mają niższy poziom serotoniny i melatoniny. Zmniejsza się też ich temperatura ciała, libido oraz ogólna witalność, a organizm mniej skutecznie radzi sobie z regulacją poziomu kortyzolu, adrenaliny i insuliny. Konsekwencją tego jest m.in. deregulacja cyklu miesiączkowego, a tym samym – zmniejszenie szans na zajście w ciążę.

Aby zapobiec takim sytuacjom, eksperci zalecają, by spać 7 do 9 godzin każdego dnia.

Unikaj stresu

Nawet najlepsza dieta, suplementy, leki i nie pomogą nam zajść w ciążę, jeśli nie zadbamy o dobre samopoczucie psychiczne. Jeśli prowadzimy stresujący tryb życia, warto znaleźć w swoim grafiku miejsce na zajęcia rozluźniające, takie jak joga czy pilates, lub udać się na masaż. W obniżeniu napięcia nerwowego pomogą nam też: muzykoterapia, refleksologię, relaksacyjne techniki oddechowe lub sport.

Czemu to takie ważne? Otóż pod wpływem stresu i negatywnych emocji zwiększa się poziom kortyzolu i alfa-amylazy w ślinie. Jak wykazali badacze z Oxford University, drugi z tych enzymów może istotnie zaburzać płodność. Kobiety, u których występowało wysokie stężenie alfa–amylazy, miały o 12% niższe szanse, by zajść w ciążę, niż panie, u których poziom tego enzymu był niski. Z innych badań wynika, że odczuwanie radości i częsty, szczery śmiech obniżają poziom tego enzymu. Śmiejmy się zatem – na zdrowie!

Źródło: homeremedychacks.com, womenshealth.pl, dziennik.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.