Przejdź do treści

Wywiad z Aleksandrą Kisio

Aktorka telewizyjna i filmowa, miłośniczka zdrowego stylu życia , opowiada o przygotowaniach do najważniejszej roli – mamy.

Jak się pani czuła, gdy dowiedziała się o ciąży?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mimo tego, że chciałam mieć dziecko i staraliśmy się o nie z narzeczonym, było to dla mnie spore zaskoczenie. Nie wiedziałam, że nastąpi to tak szybko. Miałam mieszane uczucia, zastanawiałam się, jak to będzie, jak sobie poradzę, czy dam radę, a z drugiej strony byłam przeszczęśliwa.

Jak pani partner zareagował na tę wiadomość?

Też był trochę zaskoczony, aczkolwiek bardzo szczęśliwy. Miejsce było idealne. Byliśmy wtedy na Filipinach w bajkowym zakątku. Otaczały nas śnieżnobiałe plaże, palmy i błękitny ocean. Było tylko jedno ale. Byliśmy bardzo daleko od domu, lekarza, było upalnie, zupełnie inny klimat, inne bakterie. Pojawił się więc taki element przerażenia: Jak? Co? Gdzie? Tym bardziej, że nie chcieliśmy dzwonić od razu do Polski i chwalić się, że mamy taką wiadomość. Czułam się trochę osamotniona, bo w Polsce od razu poszłabym do lekarza, spytała, czego mogę, czego nie mogę.  Tam został mi tylko InternetJ

Czy oznajmiła mu to pani w jakiś szczególny sposób?

W zasadzie obudziłam go  i pokazałam mu test.  Oczywiście, każda kobieta chce, żeby ten moment był wyjątkowy, cudowny, podczas kolacji w pięknym miejscu, ale rzeczywistość bywa taka, że robimy to w różnych chwilach.

Przyznała pani, że choruje na niedoczynność tarczycy, która może utrudniać zajście w ciążę – czy brała pani jakieś leki?

Przed zajściem w ciążę, leczyłam się rok. W zasadzie miałam bardzo dobre wyniki i generalnie podchodziłam do zajścia w ciążę prawie jak osoba zdrowa, więc nie było  u mnie tematu. Jedynym problemem są bardzo częste badania krwi i dostosowywanie dawki leku do aktualnego poziomu TSH. Czyli oprócz stałej opieki ginekologa prowadzącego, muszę być również pod stałą kontrolą endokrynologa.

Czy taka ciąża wymaga specjalnej uwagi?

Jest to tylko kwestia konsultacji, badań i właściwej zmiany dawki leku .

Czy uważa pani, że miała szczęście?

Myślę, że jak najbardziej, bo przy niedoczynności tarczycy kobiety maja również problem z utrzymaniem ciąży.  Miałam to szczęście, że trafiłam do dobrego lekarza, który kontrolował sytuację. Myślę, że to jest najważniejsze, żeby kobiety nie kombinowały same z lekami, dawkami, leczeniem, tylko były pod opieką jednego specjalisty. I to jest dość istotne, dlatego, że lekarze mają często sprzeczne opinie na różne tematy. Jeżeli ktoś nas dobrze prowadzi, trzymajmy się tej osoby.

 

Dalszą część wywiadu przeczytasz w numerze 7 naszego magazynu. Szukaj w kioskach Ruchu oraz Empikach!

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Przeklinanie uśmierza ból

Przeklinanie uśmierza ból
fot. Pixabay

Przeklinanie może mieć dobry wpływ na twoje zdrowie – przekonują psycholodzy. Naukowcy są zdania, że przeklinanie uśmierza ból. Pod jednym warunkiem. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Doktor Richard Stephens ze Szkoły Psychologii Uniwersytetu Keele w Wielkiej Brytanii uważa, że używanie przekleństw może działać kojąco na ból pod warunkiem, że na co dzień nie nadużywamy brzydkich słów.

W roku 2009 na łamach magazynu „NeuroReport” opublikowano wyniki badań, w których mierzono, jak długo człowiek jest w stanie trzymać ręce w lodowatej wodzie.

Zobacz także: Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

Przeklinanie uśmierza ból? Wyniki eksperymentu to potwierdzają!

W eksperymencie wzięli udział studenci. Podzielono ich na dwie grupy – przeklinających umiarkowanie i bardzo dużo. Badani dwukrotnie zanurzyli ręce w zimnej wodzie. Podczas pierwszej próby nie wolno im było przeklinać, podczas drugiej już tak.

Ochotnicy z pierwszej grupy przyznali, że dzięki przeklinaniu w czasie eksperymentu odczuwali mniej bólu. Średnio wytrzymywali również o 40 sekund dłużej niż za pierwszym razem.

Z kolei u osób, które na co dzień często używały niecenzuralnego języka, nie zauważono żadnych różnic pomiędzy dwiema próbami.

Zobacz także: Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle

Jak to działa?

Naukowcy stawiają sobie pytanie, na ile używanie niecenzuralnych słów może nam pomóc w uśmierzaniu bólu.

Przeklinanie jest tak powszechną odpowiedzią na ból, że musi w tym być jakiś zasadniczy powód – przekonuje Richard Stephens.

Mechanizm oddziaływania przekleństw na nasze ciało nie jest jasny, jednak ekspert tłumaczy to zjawisko jako mechanizm tzw. znieczulenia wywołanego stresem. Dochodzi do niego, gdy przeklinanie wywołuje reakcję emocjonalną z towarzyszącym temu uwolnieniem dawki adrenaliny, która blokuje ból.

U ludzi przyzwyczajonych do częstego przeklinania brzydkie słowa nie wywołują już reakcji emocjonalnej, więc nie zwiększa się ich odporność na ból.  

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło:  www.scientificamerican.com, www.psychologytoday.com, tvn24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wkrótce urodzi się dziecko trojga rodziców. Wszystko dzięki innowacyjnej terapii

Kobieta w laboratorium sprawdza próbkę pod mikroskopem
fot. Fotolia

Niebawem na świat przyjdą dzieci, które mają materiał genetyczny dwóch kobiet i jednego mężczyzny. Dzięki temu u dzieci uda się uniknąć wystąpienia chorób genetycznych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W czwartek Urząd ds. Rozrodu i Embriologii Człowieka (HFEA) wyraził zgodę do przeprowadzenia tzw. terapii mitochondrialnej w przypadku dwóch pacjentek. Będą to pierwsze kobiety w Wielkiej Brytanii, które zostaną poddane radykalnej procedurze in vitro. Zabieg odbędzie się w Fertility Centre w Newcastle.

Zobacz także: 12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

Zespół MERRF

W genach pacjentek odkryto mutacje powodujące zespół MERRF. Chorobie tej towarzyszą napadowe skurcze mięśni całego ciała,  zaburzenia koordynacji ruchowej, głuchota oraz otępienie.  Na zespół MERRF zapada jedna na 100 tys. osób, a choroba jest rozpoznawana we wczesnym dzieciństwie lub w okresie dojrzewania.

Po przeanalizowaniu historii medycznej pacjentek HFEA doszła do wniosku, że dzieci tych kobiet mogą w przyszłości być narażone na poważne choroby, które w dużym stopniu wpłyną na jakość życia. Dlatego też w przypadku tych konkretnych pacjentek wydano zgodę na przeprowadzenie terapii mitochondrialnej.

Zobacz także: Usunięcie jajnika a in vitro. Zobacz, co mówią badania

Dzieci trojga rodziców – od 2015 roku procedura zgodna z prawem

Zabieg zalegalizowano w Wielkie j Brytanii poprzez głosowanie parlamentarne w roku 2015. Metoda polega na usunięciu wadliwych elementów mitochondrium w komórce jajowej matki i zastąpieniu ich elementami zdrowej kobiety.

Kobiety z Newcastle nie są pierwszymi pacjentkami poddanymi terapii. W 2016 roku doktor John Zhang z New Hope Fertility Center w Nowym Jorku ogłosił narodziny zdrowego dziecka z Meksyku, poczętego za pomocą podobnej techniki.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Guardian, Gazeta Wyborcza

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Późne macierzyństwo wydłuża życie? Naukowcy potwierdzają!

Późne macierzyństwo wydłuża życie
fot. Pixabay

Współcześnie coraz więcej kobiet zostaje matkami po 35. roku życia. Według najnowszych badań późne macierzyństwo wydłuża życie. Dlaczego tak się dzieje?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z New England Centenarian Study dowiedli, że kobiety rodzące po 40-tce żyją dłużej. Badacze doszli do wniosku, że te panie mają aż czterokrotnie większą szansę na dożycie późnej starości niż kobiety, które urodziły swoje ostatnie dziecko przed trzydziestką.

Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy przypuszczają, że przedłużona płodność może być wyznacznikiem wolniejszego starzenia się organizmu.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Późne macierzyństwo wydłuża życie

Do podobnych wniosków doszli również badacze z Boston University School od Medicine.

– Oczywiście nie oznacza to, że kobiety powinny czekać z macierzyństwem, żeby zapewnić sobie większe szanse na dłuższe życie – podkreśla współautor badań Thomas Perls z Boston University.

– Data ostatniego porodu w życiu kobiety może być wskaźnikiem starzenia. Naturalna zdolność do posiadania dziecka w późniejszym wieku prawdopodobnie wskazuje, że jej układ rozrodczy starzeje się wolniej i to samo dzieje się z resztą organizmu – tłumaczy Perls.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Time, www.ncbi.nlm.nih.gov

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Deklaracje ws. in vitro i walki o prawa kobiet – tym kandydat PO chce przekonać warszawiaków

Rafał Trzaskowski - zdjęcie z Sejmu
Fot.: Wikimedia Commons

Rafał Trzaskowski (PO) przedstawił zarys programu, którym chce zawalczyć o głosy warszawiaków w najbliższych wyborach na prezydenta Warszawy. Wśród najważniejszych obszarów działań wymienił walkę o prawa kobiet, wsparcie dla rodziców i osób planujących dziecko oraz sfinansowanie edukacji seksualnej. Co planuje w sprawie in vitro?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Rafał Trzaskowski przedstawił pierwsze postulaty, z którymi planuje wystartować w wyborach samorządowych. Filarem, na którym zamierza oprzeć swój program, jest wsparcie i ochrona praw kobiet.

– Dobra polityka dotycząca kobiet wymaga ciągłej koordynacji. Warszawa przyjazna kobietom to miasto, które podąża za zmianami, dostosowuje się do rosnących potrzeb, oczekiwań i zmieniającej się sytuacji – zadeklarował oficjalnie kandydat na prezydenta Warszawy.

„Znak jakości” zamiast klauzuli sumienia

W jaki sposób chce przekuć te obietnice w czyn? Jedną z propozycji jest walka z dyskryminującymi praktykami m.in. w zakresie dostępu do antykoncepcji.

Nie wyobrażam sobie, żeby miejskie szpitale nie przestrzegały praw kobiet. To jest sprawa fundamentalna. Nie może cały szpital powoływać się na klauzulę sumienia. Ja zapewnię, że każdy szpital miejski, a jest ich w Warszawie dwanaście, zagwarantuje kobietom pomoc o każdej porze dnia i nocy – podkreślił.

Trzaskowski ma także plany utworzenia programu „Znak jakości”. Będą mogły do niego dobrowolnie przystąpić apteki, które chciałyby w ten sposób zadeklarować respektowanie praw kobiet w dostępie do legalnych środków medycznych.

– My to wszystko oznaczymy i zaprezentujemy na mapie, żeby kobiety wiedziały, w których placówkach ich prawa będą przestrzegane – dodał.

Warto przypomnieć, że obecnie wiele pacjentek ma problem ze znalezieniem placówki, w której mogłyby nabyć antykoncepcję awaryjną, a coraz częściej nawet zwykłą antykoncepcję hormonalną.

Rafał Trzaskowski: będzie kontynuacja in vitro i profilaktyka HPV

Rafał Trzaskowski podkreślił, że jeśli wygra w wyborach samorządowych, przedłuży program dofinansowania zabiegów in vitro dla mieszkańców Warszawy. Dzięki temu dostęp do tej skutecznej metody leczenia niepłodności zyskają kolejne stołeczne pary.

Przeczytaj również: Dofinansowanie in vitro: gdzie i na jakich zasadach?

Polityk zapowiedział też nowe, ważne działania w obszarze zdrowia. Jednym z nich ma być program w zakresie profilaktyki zakażeń wirusem HPV.

Ważnym punktem działań ma być także zapewnienie edukacji seksualnej dla młodzieży szkolnej.

– Widzimy, że Prawo i Sprawiedliwość chce nam uszyć edukację pod swoje poglądy polityczne. My – we współpracy z NGO-sami – będziemy chcieli rozwijać edukację: zarówno obywatelską, jak i tę dotyczącą seksualności. Wpisze się to w szerszy program priorytetów edukacyjnych, które będę prezentował w kolejnych miesiącach – zapowiedział Trzaskowski.

Darmowe przedszkola w Warszawie – z myślą o dzieciach i mamach

Polityk PO planuje także wsparcie dla rodziców małych dzieci. Zaznaczył, że zamierza zagwarantować darmowe żłobki, do których miałoby dostęp każde dziecko mieszkające w Warszawie.

– Chcemy, aby każdy mały warszawiak miał prawo do darmowego żłobka. – mówił kandydat na prezydenta Warszawy. – Jeżeli w miejskich placówkach tych miejsc nie wystarczy, to miasto będzie dopłacało – do pewnego pułapu – do żłobków prywatnych – wyjaśnił.

To rozwiązanie ma zapewnić wsparcie rodzicom małych dzieci, a jednocześnie zwiększyć szanse kobiet na rynku pracy.

– Za większość ułomności państwa to często kobiety muszą płacić wysoką cenę. To one najczęściej, niestety, rezygnują z pracy czy czasu wolnego – zauważył Rafał Trzaskowski.

Zgodnie z przedstawionymi wyliczeniami, budowa miejskich żłobków ma kosztować ok. 80 mln zł, a wykupienie nowych obiektów i miejsc w placówkach prywatnych – ok. 70 mln zł. Kandydat na prezydenta Warszawy zadeklarował, że w budżecie miasta znajdą się środki na ten cel.

Zrównanie płac i walka z przemocą wobec kobiet

Kolejny temat, który poruszył wspólny kandydat PO i Nowoczesnej w wyborach samorządowych, dotyczył zniesienia dysproporcji płacowych wśród kobiet i mężczyzn pracujących na tych samych stanowiskach.

– Zobowiązuję się, że w urzędzie i spółkach, które podlegają miastu, zostanie przeprowadzony audyt. Sprawimy, że kobiety i mężczyźni będą zarabiać dokładnie tyle samo. Te dziedziny, w których dominują kobiety, zostaną potraktowane priorytetowo – mówił.

Trzaskowski zapowiedział również działania na rzecz zmniejszenia skali przemocy wobec kobiet. Planuje m.in. zwiększenie efektywności pracy ośrodków, które działają w tym obszarze, oraz dostępu do lokali zastępczych dla mieszkanek, które doświadczyły przemocy.

– Będziemy dawali preferencje wszystkim kobietom, które miały styczność z przemocą, w uzyskaniu lokali zastępczych – niezależnie od kryterium dochodowego.

Realizacji postulatów równościowych ma dopilnować pełnomocniczka ds. kobiet.

Pełny plan działań kandydata PO na prezydenta Warszawy ma być ogłoszony pod koniec maja br. Program będzie konsultowany z mieszkańcami miasta.

Rafał Trzaskowski jest wspólnym kandydatem PO i Nowoczesnej. Do porozumienia w tej sprawie doszło w listopadzie ub.r. Na jego mocy – w przypadku wygranej Trzaskowskiego – wiceprezydentem zostałby Paweł Rabiej. Wybory samorządowe odbędą się prawdopodobnie pod koniec października 2018 r.

Polecamy również: Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.