Przejdź do treści

Wysokość ciśnienia krwi matki pomaga przewidzieć płeć dziecka – syn, czy córka?

Istnieje wiele przesłanek, które mogą świadczyć o płci przyszłego dziecka. Naukowcy co i rusz dochodzą do nowych wniosków. Tym razem okazuje się, że bardziej prawdopodobne jest, iż kobiety mające wysokie ciśnienie będą miały… syna!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co wiemy?

Kanadyjscy badacze sprawdzili ciśnienie krwi u 1411 kobiet. Okazało się, że u tych, które miały wyższe ciśnienie skurczowe, bardziej prawdopodobne było posiadanie syna. Odkryli także, iż u kobiet mających niższe ciśnienie, bardziej prawdopodobne staje się urodzenie dziewczynki – a owe przeciwieństwa wcale nie były takie jednoznaczne, o czym pisze „Daily Mail”. Pomimo tego, iż wnioski wydają się mieć mocne podstawy, badacze nie wiedzą dlaczego tak się dzieje.

Warto zaznaczyć, że powodów wysokiego ciśnienia może być wiele. Wynikać może ono między innymi z diety i stylu życia. Pożywienie zawierające wiele soli, palenie papierosów, czy zbyt duża ilość alkoholu – to wszystko może prowadzić właśnie do wzrostu ciśnienia.

Jak wyglądało badanie?

Eksperci zrekrutowali 1411 kobiet, które w najbliższej przyszłości planowały mieć dzieci. Zarówno na początku badania, jak i w trakcie ciąży zmierzono im ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, trójglicerydów oraz glukozy. Tym właśnie sposobem zauważono wyżej opisaną zależność. Okazała się być ona obecna nawet po uwzględnieniu takich zmiennych jak wiek, wykształcenie, palenie tytoniu, czy też BMI.

Warto jednak zaznaczyć, że naukowcy dostrzegli ważne zagrożenie wiążące się z odkryciem – może być ono potencjalnie problematyczne w społeczeństwach, które znacznie faworyzują jedną płeć. Manipulowanie ciśnieniem krwi przyszłych matek może być niebezpieczne.

Ciekawe są też obserwacje, które w kontekście danych wyników wydają się być logiczne – w krajach, których styl życia mieszkańców jest zdrowy, liczba urodzeń chłopców spada.

Czy płeć jest ważna?

Płeć dziecka jest jednym z tematów, który niemal od zawsze towarzyszy rozważaniom przyszłych rodziców. Często oczekiwania mogą wiązać się z poglądami na temat ról płciowych. Pisaliśmy w naszym portalu o badaniach, które wskazywały, że kobiety uzyskujące wysoki wynik w teście mierzącym perfekcjonizm w rodzicielstwie, częściej ową płeć chciały znać. Te zaś, u których taka potrzeba była mniejsza „mogą być bardziej otwarte na nowe doświadczenia oraz mieć bardziej egalitarne poglądy na temat społecznych ról kobiet i mężczyzn”. A Ty co wolisz – pełną jasność, czy wielką niewiadomą?

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

In vitro i ludzkie komórki na szkle? Takich witraży jeszcze nie widziałeś!

witraż z in vitro
fot. Pixabay

Fragmenty tkanek, komórki nerwowe, czy zapłodnienie in vitro – to tematy niezwykłych witraży. Ich autorką nie jest jednak plastyk, lecz profesor biologii Barbara Gawrońska-Kozak.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Robienie witraży stało się dla pani Barbary ucieczką od stresów w pracy. Profesor Gwarońska-Kozak przez 11 lat mieszkała w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowała naukowo.  Od lat prowadzi badania nad bezbliznowym gojeniem ran.

Jak opowiada pani Barbara, aby utrzymać się w Stanach Zjednoczonych na stanowisku lidera grupy naukowej, trzeba zdobywać granty i przynosić pieniądze na coraz to nowsze projekty. To nie zawsze się udawało, co niosło za sobą frustracje i stresy.

Zobacz także: Endometrioza – tego bólu nie da się opisać. Oto obrazy, które mówią więcej niż tysiąc słów!

Na stresy najlepsza sztuka

W chwili zwątpienia pani Barbara postanowiła poszukać zajęcia, które ukoiłoby jej nerwy. W USA przy uczelniach często spotkać można ośrodki, w których w godzinach popołudniowych odbywają się różnorakie kursy.

Profesor od dziecka marzyła o robieniu ceramiki i to właśnie na takie zajęcia chciała się zapisać. Pech chciał, że wszystkie miejsca na kursie garncarstwa były już zajęte. Padło zatem na robienie witraży. Od pierwszych zajęć wiedziała już, że znalazła to, czego szukała.

Po powrocie do Polski profesor Gawrońska-Kozak doskonaliła swoje umiejętności. Inspirację czerpała… z pracy! Tematem jej witraży stały się mikroskopowe preparaty tkankowe.

– Preparaty są tak niesamowicie piękne, pomyślałam: a co by się stało, gdybym taki obraz przeniosła na szkło, na witraż? – cytuje słowa pani Barbary portal „Nauka w Polsce”.

Zobacz także: Malarka i niedoszła matka. Obrazy Fridy Kahlo

Witraż z in vitro

Na witraże profesor biologii przenosi m.in. tkankę tłuszczową żółtą i brązową, komórki nerwowe, tkanki ludzkiej skóry z mieszkiem włosowym, włosem i naczyniami krwionośnymi, czy komórki macierzyste tkanki tłuszczowej.

W swoim dorobku pani Barbara ma również witraż z in vitro, który przedstawia komórkę jajową z jądrem komórkowym, krążące wokół plemniki oraz igłę iniekcyjną wprowadzającą jeden z plemników do jajeczka.

Praca nad witrażem jest czasochłonna– zajmuje od jednego do trzech miesięcy. Najpierw na kartce papieru powstaje projekt, który z biegiem czasu przybiera realne kształty.

Pani Barbara podkreśla jednak, że nie jest artystką, lecz rzemieślnikiem. W roku 2015 odbyła się wystawa pt. „Tkanki ze szkła” na której można było podziwiać prace profesor.

Barbara Gawrońska Kozak – „Tkanki ze szkła”
18 września 2015 r. // fot. www.wbp.olsztyn.pl

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Nauka w Polsce

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Marina jest w ciąży! Gwiazda podzieliła się z fanami radosną nowiną

fot. Instagram @marina_official

Marina jest w ciąży! Chociaż na początku gwiazda zaprzeczała tym doniesieniom, nie była już w stanie dłużej ukrywać brzuszka.  Radosną nowiną  podzieliła się z fanami za pośrednictwem Instagrama.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do niedawna informację o ciąży Mariny dementowała zarówno sama zainteresowana, jak i jej agent. W sobotę żona Wojciecha Szczęsnego zdecydowała się jednak na ujawnienie prawdy.

Zobacz także: Kinga Korta odpowiada na krytykę: Macierzyństwo to coś, czego nigdy nie należy się wstydzić

Marina jest w ciąży! Te zdjęcia rozwiały wątpliwości

Dwa dni temu na Instagramie pojawiło się zdjęcie uśmiechniętej pary małżonków. Wojciech z czułością trzymał ręce na odznaczającym się brzuchu Mariny.

Kochani wreszcie czujemy, że jesteśmy gotowi aby podzielić się z Wami naszym szczęściem. Tym bardziej, że już nie da się tego ukryć…. Bardzo nam zależało, żeby jak najdłużej móc cieszyć się tym pięknym okresem tylko z najbliższymi.
 Jesteśmy bardzo podekscytowani i z niecierpliwością oczekujemy przyjścia na świat nowego członka rodziny. Tymczasem bardzo proszę o uszanowanie naszej prywatności w tym wyjątkowym i jakże ważnym dla nas czasie – napisała Marina.

Marina jest w ciaży

fot. Instagram @marina_official

Marina jest w ciąży

fot. Instagram @marina_official

Zobacz także: William i Kate pokazali trzecie dziecko

Najpilniej strzeżony sekret polskiego show-biznesu

Pierwsze doniesienia o ciąży artystki pojawiły się już w grudniu 2017 roku. W tym czasie Marina zniknęła z życia publicznego, a w mediach społecznościowych umieszczała swoje stare zdjęcia.

Osoba z jej otoczenia ujawniła wówczas w rozmowie z dziennikarzami, że piosenkarka była już wówczas w trzecim miesiącu ciąży.

Pod fotografiami opublikowanymi przez piosenkarkę pojawiły się setki komentarzy z gratulacjami. Według spekulacji mediów, dziecko Mariny i Wojciecha pojawi się na świecie już w czerwcu.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Instagram, RMF FM, Gala

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Plemniki na podbój kosmosu! NASA rozpoczyna przełomowe badania

plemniki w kosmosie
fot. Pixabay

Po raz pierwszy w historii NASA wysyła ludzkie plemniki w kosmos. Co ma na celu ten eksperyment?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Próbki z nasieniem powędrowały w kosmos na pokładzie rakiety Falcon 9.

Następnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej naukowcy będą rozmrażać nasienie i obserwować, jak nieważkość wpływa na poruszanie się plemników i przygotowywać je do połączenia z komórką jajową.

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Plemniki w kosmosie przysłużą się nauce

Poprzednie eksperymenty z użyciem plemników jeżowców i byków sugerują m.in., że etapy prowadzące do połączenia komórek są w kosmosie spowolnione lub zanikają całkowicie. Opóźnienia i komplikacje na tym etapie mogą uniemożliwić zapłodnienie – twierdzą eksperci NASA.

Wraz z ludzkimi plemnikami NASA wysłała w kosmos również nasienie byka. Komórki byków są bardziej spójne pod względem aktywności i wyglądu niż ludzkie plemniki.

Badając ludzkie i zwierzęce komórki naukowcy będą mogli je porównać i dowiedzieć się, czy nietypowe zachowania plemników dotyczą konkretnej próbki nasienia, czy są ogólnym efektem mikrograwitacji.

Po wycieczce w kosmos plemniki powrócą do laboratorium University of Kansas, gdzie zostaną gruntownie zbadane. Naukowcy będą sprawdzać, jak kosmiczne warunki wpłynęły na ich funkcje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: livescience.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zostanie najstarszą matką na świecie? Zgadnij, ile ma lat!

najstarsza matka na świecie
fot. Pixabay

Ma szansę zostać najstarszą matką na świecie. Zgadniesz, ile ma lat?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Maria de la Luz z Meksyku ma szansę stać się najstarszą matką na świecie. Obecnie ma 70 lat i jest w ciąży ze swoim siódmym dzieckiem. W rozmowie z mediami pokazała zapis badania USG. Meksykanka twierdzi, że jest w szóstym miesiącu ciąży.

Zobacz także: Najstarsza matka świata żałuje decyzji o macierzyństwie?

Najstarsza matka na świecie

Kobieta nie zdradziła, czy do zapłodnienia doszło drogą naturalną czy dzięki in vitro. Ujawniła jedynie, że zaczęła zauważać objawy ciąży trzy miesiące temu. – Bolały mnie nogi, wymiotowałam i miałam zawroty głowy – powiedziała.

Kiedy Maria udała się na wizytę do ginekologa, lekarz oznajmił, że spodziewa się córeczki.

Meksykanka powiedziała w rozmowie z dziennikarzami, że nie wszystkie jej dzieci cieszą się z ciąży matki. Jak ujawnia, uważają, że jest za stara na bycie matką. Ze względu na swój wiek kobieta będzie miała cesarskie cięcie.

Zobacz także: 13 lat temu urodziła bliźniaki, dziś kończy… 70 lat!

Padnie nowy rekord?

Obecnie to do Marii del Carmen Bousada de Lara z Hiszpanii  należy tytuł najstarszej matki. W 2006 roku w wieku 66 lat urodziła bliźniaki: Christiana i Pau.

Z kolei Omkari Panwar z Indii w 2008 roku urodziła bliźnięta w wieku 70 lat. Informacja o jej wieku nie została jednak zweryfikowana.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Sun

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.