Przejdź do treści

Wynająć brzuch

Julia ma 34 lata. Mieszka w dużym mieście. Pracuje w zagranicznej korporacji i nieźle zarabia. Ma męża, od 6 lat tego samego. Prowadzi zdrowy styl życia: nie pali, nie je glutenu, regularnie odwiedza siłownię i biega w pobliskim parku.

Poza skórzanym kalendarzem, w którym skrupulatnie zapisuje wszystkie biznesowe spotkania, w torbie nosi jeszcze mały, czerwony kajecik. Zapisuje w nim każdą miesiączkę, temperaturę ciała, bóle głowy i podbrzusza i każdy seks z mężem. Po stosunku opiera nogi wysoko o ścianę i leży z głową w dole przez kilkanaście minut. Julia ma za sobą trzy in vitro i sześć poronień. Chce zostać mamą…

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W Internecie przeczytała już wszystkie artykuły o niepłodności, śledzi fora, prenumeruje tematyczne gazety. Od kilku miesięcy do kręgu jej zainteresowań dołączyła surogacja. Mimowolnie, coraz częściej zagląda na jeden z najpopularniejszych portali z ogłoszeniami o wynajmie brzucha.
„Dzieci wnoszą w życie ich rodziców wiele słonecznych chwil, ale również wiele nowych, nieoczekiwanych wyzwań… Bycie matką to skarb. Chcę dać taki właśnie skarb” – pisze zdecydowana i przekonuje Julię. Zdecydowana ma 25 lat i jest zdecydowana pomóc i zostać mamą zastępczą. Ma taką samą grupę krwi jak Julia, zapewnia, że jest zdrowa.
Weronika ma 25 lat i 165 cm. Skończyła studia i mieszka w Warszawie. Pracuje w hotelu. Nie pali, nie pije i nie bierze narkotyków. Nigdy nie była w ciąży, ale wie, że jest zdrowa, bo przecież zdrowo żyje i regularnie chodzi do lekarza. Weronice w stolicy nikt nie pomaga, pochodzi z ubogiego domu. Nie ma ani chłopaka, ani przyjaciół. Zarabia mało, ale dużo płaci za wynajem pokoju. Jakoś by sobie dorobiła na ciuchy czy wakacje. Dlatego zdecydowała się zostać surogatką.
Zboczeni
Roman zaczął prosto z mostu. „(…) pisanie o tym, jak bardzo chcemy mieć własne dziecko, chyba jest oczywiste, inaczej mnie by tu nie było. Chodzi o to, że jesteśmy z żoną mocno wierzący i podjęcie decyzji, aby w ten sposób starać się o dziecko nie było łatwą sprawą. Dziecko byłoby tylko z mojego nasienia, żona nie może użyczyć komórki, bo ich nie produkuje z powodu usunięcia jajników. Stąd komórka musiałaby być twoja, a zapłodnienie najlepiej jakby było naturalne, chociaż to nie jest ostateczny warunek. Wszystkie pozostałe sprawy do dogadania. Chętnie weźmiemy cię pod swoją opiekę aż do porodu, jesteśmy dość zamożni i nie będzie problemu z zadośćuczynieniem” – napisał, po czym pozdrowił Weronikę.

„Często nie mówi się o nieuczciwych osobach poszukujących Matek Zastępczych. Nieuczciwych bądź osób niestabilnych emocjonalnie albo właśnie zboczeńców. Co drugi z maili kierowanych pod moim adresem zawiera treści, w którym mowa jest o zapłodnieniu naturalnym. Żenada” – żali się milena12.

Ale Weronika tego nie wie, nie ma intuicji. Jest naiwna i szuka łatwego zarobku. Proponuje Romanowi inseminacje. „(…) jesteśmy osobami głęboko wierzącymi i nie chcę, aby moje dziecko narodziło się z masturbacji i sztucznego zapłodnienia, poza tym inseminacja jest bardziej zawodną metodą, najlepiej jak to się odbywa podczas prokreacji, wtedy kobieta i mężczyzna stanowią jedno i to jest najpiękniejszy akt stworzenia. Jeśli chodzi o dyskrecję, to oczywiście ją pani zapewnimy, nawet będzie ona wskazana, aby dopełnić naszych warunków współpracy. Jeśli chodzi o szacunek, to vice versa. Poza tym postaram się być czuły i delikatny podczas naszych zbliżeń” – zapewnia Roman i prosi o fotkę.

Za Weroniką stoi sztab specjalistów – wydawnictwo, prawnicy, lekarze i psychologowie. Doskonale zna te mechanizmy. Nie dała się nabrać. Ile dziewczyn udaje się skusić? Tego nie wiadomo, nie ma żadnych statystyk. Być może Roman chciał się tylko przespać z Weroniką, może faktycznie marzy o dziecku, a surogacja była dla niego i jego żony jedyną możliwością.

Weronika, podobnie jak Julia, istniały tylko wirtualnie przez kilka dni. Sama je wymyśliłam. Jedna zamieściła ogłoszenie na portalu, który w przeglądarce internetowej wyskakiwał jako pierwszy po wpisaniu hasła „wynajmę brzuch”. Zaznaczyła, że interesują ją tylko poważne propozycje i że jest uczciwa. Już następnego dnia rano miała pierwsze oferty. Druga szukała takich ogłoszeń i wysyłała maile do surogatek.

Z literą prawa

„Mam dwa pytania, o Pani statut związku i o Pani oczekiwania finansowe” – spytał Cezary, dotykając sedna. Statut musi być wolny. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym „Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki”. Zapis ten z automatu przypisuje ojcostwo obecnemu mężowi matki. Domniemanie można obalić. Ojciec musi wystąpić w sądzie o przyznanie ojcostwa. Dowo­dem prze­ci­wnym może być m.in. badanie krwi, bada­nia antropo­log­iczne czy badanie DNA.

Tego problemu nie ma, jeśli surogatka jest niezamężna. W związkach nieformalnych ustalenie ojcostwa zazwyczaj odbywa się poprzez uzna­nie dziecka przez ojca. Są dwa sposoby: oświad­cze­nie woli, które składane jest dobrowol­nie przez mężczyznę mającego zdol­ność do czyn­ności prawnych, lub oświad­cze­nie wiedzy, w którym mężczyzna przyz­naje, że jest rzeczy­wistym ojcem dziecka. Tata potwierdza lub oświadcza, że jest ojcem, a surogatka zrzeka się praw. Po sprawie.

Jednak jeśli surogatka się rozmyśli, to nie ma mocnych, dziecko jest jej. Nie pomoże żadna umowa cywilno-prawna. Ta może zabezpieczyć finanse, ale nie dziecko. „Surogatka nie może w żaden sposób zmusić swoich >>kontrahentów<< do odebrania od niej dziecka. Zgodnie z obowiązującym prawem, to ona jest matką dziecka i ponosi wszelkie konsekwencje z tym związane. Jedyne, co mogłaby zrobić, to wyzbyć się praw rodzicielskich i przekazać dziecko do adopcji na podstawie przepisów K. R. O. Również osoby >>zamawiające<< dziecko nie mają żadnych podstaw do wydania dziecka przez surogatkę, ponieważ, odwołując się znowu do definicji matki zawartej w K.R.O., kobieta, która urodziła dziecko, jest jego matką i w związku z tym ma skuteczny wobec wszystkich tytuł prawny. Jedyną kwestią, na którą ewentualnie mogłyby powołać się osoby oszukane przez surogatkę, to, jak wskazuje się w piśmiennictwie, przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu” – tłumaczy Karolina Dobrowolska z Instytutu Ordo Iuris.

Cały tekst możecie przeczytać w najnowszym numerze e-wersji magazynu Chcemy Być Rodzicami (do kupienia tutaj)

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Które kobiety mają największą szansę na urodzenie dziecka w 2018 roku?

Które kobiety mają największą szansę urodzić w 2018 roku?
fot. Pixabay

Końcówka roku to czas magiczny – w październiku wiele osób bierze udział w halloweenowych imprezach połączonych z różnego rodzaju wróżbami. Później „nasze” rodzime Andrzejki, podczas których obowiązkowo trzeba sobie powróżyć. Czy można przepowiedzieć ciążę? Tego zadania podjął się jeden z portali.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przepowiadanie przyszłości postanowił zabawić się brytyjski portal OK!. Na serwisie opublikowano listę imion, których właścicielki mają największą szansę na zajście w ciążę w 2018 roku.

Kto urodzi w 2018 roku?

Według „przepowiedni” OK!, w przyszłym roku w Wielkiej Brytanii najwięcej świeżo upieczonych mam będzie wśród właścicielek imion Emma, Amy i Claire. W jaki sposób autor artykułu doszedł do takich wniosków?

Zobacz także: 12 przebrań na Halloween, które pokonują system – HIT czy KIT?

Na początku „wróżbita” przeanalizował, w jakim wieku Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę. Uzyskany wynik odjął od bieżącego roku, otrzymując tym samym rok urodzenia przyszłych matek. Następnie sprawdził, jakie imiona były wtedy najpopularniejsze.

W toku „śledztwa” autora okazało się, że Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę w wieku 28 lat. W roku ich urodzenia do najpopularniejszych imion nadawanych dziewczynkom należały: Emma, Amy i Claire.

Wróżba dla Polek

Jak brzmiałaby taka wróżba dla Polek? Według statystyk, w Polsce matkami najczęściej zostają 29-latki. W momencie ich urodzenia do najczęściej nadawanych imion zaliczały się: Agnieszka, Anna, Katarzyna i Magdalena.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: WP Kobieta

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Czy bezsenność w czasie ciąży to norma? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w okresie ciąży?

bezsenność w ciąży

Zdarza się, że kobiety w ciąży cierpią na bezsenność spowodowaną wieloma czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Czy jednak bezsenność w czasie ciąży to norma? Radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy bezsenności w ciąży można przeciwdziałać i jak poprawić jakość snu przyszłej mamy? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w czasie ciąży? Czy stosowana dieta i pozycja do spania może mieć znaczenie? Jak odpowiednio przygotować się do snu w czasie ciąży i jakie techniki stosować, radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Bezsenność w ciąży i jej przyczyny

Bezsenność w czasie ciąży bywa częstą i dość męczącą przypadłością. Przejawia się w postaci zaburzenia w zasypianiu, prawidłowego rytmu snu, głębokości i jego czasu trwania. Dotyka częściej kobiety w trzecim trymestrze ciąży, co nie wyklucza, że bezsenność może być utrapieniem od samego jej początku.

W drugim i trzecim trymestrze organizm kobiety domaga się snu i jest to naturalne, ponieważ przygotowuje się m.in. do porodu. Bezsenność w ciąży może mieć rożne przyczyny, najczęstsze z nich to: bóle pleców oraz dyskomfort związany z powiększonym brzuchem w zaawansowanej ciąży, który sprawia, że dobranie odpowiedniej pozycji do snu jest utrudnione.

Okazuje się to wtedy dość dużym problemem, ponieważ pozycje w jakich dotychczas spała kobieta, nagle stają się niewygodne, plecy bolą, dokucza zgaga, a zdarza się nawet, że oddychanie podczas zaśnięcia bywa utrudnione.

Powiększona macica uciska na pęcherz, co sprawia, że kobieta częściej korzysta z wizyt w toalecie. Charakterystyczne dla trzeciego trymestru ciąży są także nocne skurcze łydek, których przyczyna nie jest do końca wyjaśniona. Przypuszcza się, że wywołują je niedobory wapnia lub magnezu, ucisk macicy na niektóre nerwy lub osłabienie krążenia.

Kolejną dość częstą przyczyną bezsenności są wahania hormonalne oraz podłoże psychiczne. Im bliżej porodu, tym bardziej kobieta boi się o to, czy wszystko pójdzie dobrze i czy sprosta wyzwaniu, jakim niewątpliwie jest poród oraz czy poradzi sobie jako mama. Wszystko to spędza sen z powiek przyszłej mamie.

Zobacz także: Już dziś powiedz dziękuję swojej Położnej

Jak sobie radzić z bezsennością w czasie ciąży?

  • Dieta
    W miarę możliwości ostatni lekkostrawny posiłek (kolacja), powinien być zjedzony na około dwie lub trzy godziny przed położeniem się do łóżka. Zapobiega to pojawieniu się uciążliwej zgagi. Aby zapobiec ewentualnym nocnym skurczom łydek i poprawić jakość snu, w ciągu dnia można przyjąć preparat magnezu lub wzbogacić dietę o żywność zawierającą orzechy, kaszę gryczaną lub banany, w których znajdują się dość spore ilości magnezu.Nie należy natomiast przed snem pić kawy, herbaty, coca-coli, ponieważ zawierają kofeinę, która ma działanie pobudzające i w żaden sposób nie wpłynie pozytywnie na sen. Wskazane natomiast jest picie herbaty z melisy, rumianku czy ciepłego mleka, które mają właściwości wyciszające i kojące, a tym samym wspierają łagodny sen.
  • Pozycja do spania
    Najlepszą pozycją do snu jest ułożenie się na lewym boku, poprawia się wtedy przepływ krwi w żyle głównej dolnej, która biegnie po prawej stronie kręgosłupa. Pozycja na plecach lub prawym boku nie jest zakazana, ale może znacznie utrudniać krążenie. Krew może w mniejszym stopniu docierać do serca, mózgu, czy macicy. Skutkiem tego mogą być omdlenia i zasłabnięcia przyszłej
    mamy lub niedotlenienie dziecka.Sen na lewym boku jest o wiele bezpieczniejszy. W dobraniu wygodnej pozycji bardzo pomocna staje się poduszka ciążowa. Jest ona skonstruowana w taki sposób, żeby niwelować w jak największym stopniu skutki bólu pleców. Można ją położyć zarówno pomiędzy nogi, pod głowę jak i pod plecy. Kobiety bardzo chwalą sobie takie rozwiązanie. Taką poduszkę można z powodzeniem wykorzystać w późniejszym etapie opieki nad dzieckiem np. podczas karmienia piersią.
  • Relaksacja
    Spokojne spacery, kąpiele, rozmowy z przyjaciółmi, słuchanie muzyki, wietrzenie sypialni, masaże przez partnera. Takie postępowanie ma za zadanie przygotowanie w ciągu dnia podłoża pod lepszy jakościowo sen i niwelowanie uczucia napięcia. Nie należy walczyć z zaśnięciem. Lepiej jest wstać, poczytać książkę, posłuchać muzyki, a organizm sam w końcu zmęczy się, a przyszła mama poczuje potrzebę snu. Jeżeli pojawi się możliwość drzemki w trakcie dnia, warto z niej skorzystać i zregenerować się, kiedy organizm się tego domaga.

Wszystkie te sposoby są bezpieczne dla mamy i dziecka oraz zapewniają prawidłową higienę snu. Pamiętajmy, że nie tylko czynniki wewnętrzne mogą decydować o jakości snu przyszłej mamy w ciąży. Należy skupić się również na tym, co sprawia mamie największą przyjemność w trakcie dnia.

_________________________________________________________________

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej  w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl
Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Dodatkowe informacje

Monika Majcher
Heima Public Relations
Email: monika.majcher@heimastudio.pl
Tel.: +48 728 120 011

Piotr Chojnacki
Heima Public Relations
Email: piotr.chojnacki@heimapr.pl
Tel: 728 751 113

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Stan psychiczny w endometriozie

stan psychiczny w endometriozie
fot. Pixabay

Złość, bezsilność, lęk, zazdrość. To tylko niektóre z uczuć towarzyszących endometriozie. Dodatkowo często dochodzi brak zrozumienia ze strony społeczeństwa- choroba ta nie daje przecież żadnych widocznych oznak. Jak endmetrioza wpływa na życie i psychikę chorych?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to obecność błony śluzowej w macicy (endometrium) poza jamą macicy. Do najczęstszych objawów choroby należy niepłodność i dolegliwości bólowe oraz biegunki, zaparcia, bóle żołądkowo-jelitowe, przedłużające się miesiączki, zmęczenie, bóle pośladów i inne.

Zobacz także: Endometrioza – tego bólu nie da się opisać

Wymiar psychologiczny

Oprócz bólu fizycznego dochodzi również cierpienie psychiczne, ponieważ oprócz utraty zdrowia, choroba prowadzi również do utraty bezpieczeństwa, pewności siebie, nierzadko nadziei. Ból i niepłodność to chyba najcięższe konsekwencje endometriozy.

Ból nadchodzi niespodziewanie, utrudnia codzienne funkcjonowanie i krzyżuje plany. Niepłodność może z kolei powodować obniżenie poczucia własnej wartości i prowadzić do depresji.

Brak zrozumienia ze strony otoczenia

Jeżeli do tych wszystkich emocji dochodzi brak zrozumienia ze strony otoczenia, sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować. Czasami chore mogą być nawet posądzane o symulowanie. Dlatego też część kobiet zastanawia się, czy ma prawo odczuwać te wszystkie negatywne emocje?

Zobacz także: 4 badania z pomocą których wykryjesz endometriozę

Czy mam prawo do negatywnych emocji?

Odpowiedzią na to pytanie mogą być wyniki ogólnopolskich badań przeprowadzonych na grupie chorujących na endometriozę. Kobiety te doświadczyły co najmniej jednego ze skutków endmetriozy: bólu brzucha w trakcie miesiączki lub poza menstruacją, bolesnych defekacji, depresji, niepłodności.

Okazało się, że ponad jedna czwarta badanych z powodu bólu nie była w stanie wykonywać swoich codziennych obowiązków, bądź ulubionych czynności.

Frustrację z powodu objawów choroby odczuwało 37 proc. badanych, natomiast 34 proc. często łatwo wpadało w złość lub odczuwało zdenerwowanie. Brak zrozumienia ze strony otoczenia odczuwało 28 proc. kobiet, a 25 proc. miało poczucie, że są odbierane jako osoby narzekające bez powodu.

Zobacz także: Sport przy endometriozie. Te ćwiczenia złagodzą ból

Czy życie z endometriozą może mieć pozytywne strony?

Część z badanych odpowiedziała twierdząco – życie z endometriozą może mieć pozytywne strony. Ponad jedna czwarta chorych w dużym stopniu zmieniła życiowe priorytety i doświadczyła nowej siły. Ponad 30 proc. kobiet zaczęło w dużym stopniu doceniać wartość swojego życia.

A kolejne 30 proc. dostrzegło wyraźnie, że w trudnych sytuacjach mogą liczyć na wsparcie innych. Dodatkowo 27 proc. chorych zaczęło odczuwać więcej współczucia w stosunku do innych ludzi.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Artykuł napisany na podstawie materiałów mgr Aleksandry Andysz, dostępnych na konferencji „Endometrioza, co to takiego?”

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czy twój lekarz od niepłodności to Anioł? Kiedy warto zmienić ginekologa?

Masz wątpliwości, czy twój lekarz dobrze cię diagnozuje i leczy? Rok za rokiem mija a u ciebie ciągle brak drugiej kreski na teście? – zobacz, czy nie czas zmienić specjalistę!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przypadku leczenia niepłodności, bardzo ważna jest szybka diagnostyka i proces wdrożonego leczenia. Niestety, często pary, które mają problem z zajściem w ciążę, nie wiedzą, do kogo się zwrócić o pomoc. Bywa niestety, że lekarze zlecają wiele badań i metod leczenia odwlekając decyzję o in vitro, choć w pewnych sytuacjach jest jasne, że to jedyny sposób na urodzenie dziecka i próbowanie innych rozwiązań w przypadku określonych schorzeń jest stratą czasu. Albo odwrotnie – narażają kobietę na groźne skutki hiperstymulacji hormonalnej, dążąc do ciąży jak najszybciej, nawet za cenę jej zdrowia. Albo leczą tylko kobietę, zapominając, że problem niepłodności może dotyczyć obojga partnerów.

Naprawdę nie rzadkim przypadkiem są mejle i komentarze naszych czytelniczek, które informują o niepowodzeniach w leczeniu opisując takie sytuacje:

„Mam nieregularne miesiączki i przez problemy z owulacją nie mogę zajść w ciążę. Lekarz od 8 miesięcy zapisuje mi jedynie kwas foliowy. Czy powinnam zmienić lekarza?”

Nie mogę zajść w ciążę od 6 lat. Mój lekarz twierdzi, że nie ma pomysłów na leczenie mnie a o męża nigdy nie zapytał. Na pytanie innych „staraczek” w komentarzach o wyniki badań AMH i FSH, kobieta odpowiedziała, że takich badań nikt jej nie zlecał. To zmień lekarza – natychmiast – poradziły koleżanki.

Zobacz też: 12 badań, które musisz zrobić zanim zajdziesz w ciążę

Leczenie niepłodności to dziedzina medycyny, która rozwija się bardzo szybko – trzeba stale śledzić najnowsze odkrycia, poznawać nowoczesne metody leczenia, aby być na bieżąco. Tymczasem niektórzy ginekolodzy proponują „leczenie niepłodności”, nie mając najnowszej wiedzy i stosując przestarzałe terapie. Warto szukać wśród specjalistów zaangażowanych w zdobywanie i propagowanie wiedzy o tej dziedzinie medycyny, biorących udział w naukowych sympozjach i konferencjach na ten temat. Dobrym pomysłem jest również szukanie wśród lekarzy tych, zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Ginekologicznym lub w Polskim Towarzystwie Medycyny Rozrodu.

Zobacz także: Jak wybrać klinikę leczenia niepłodności

Leczenie niepłodności – czasem warto zmienić lekarza, ale i  uzyskać drugą opinię

– Czasem możemy mieć wyraźne sygnały, że leczenie nie przebiega tak, jak powinno, gdy na przykład lekarz nie zleca podstawowych badań, albo poleca 8 podejście do inseminacji – mówi Marta Górna, przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia „Nasz Bocian”. – Ale jako pacjenci, ufamy lekarzom i nie wiemy, kiedy ich działanie jest wystarczające, dlatego zawsze warto mieć opinię innego specjalisty. Szczególnie, jeśli diagnostyka i leczenie trwa już jakiś czas, dlatego warto udać się do innego lekarza, który będzie miał świeże spojrzenie na sprawę.

Zdaniem przedstawicielki Stowarzyszenia Nasz Bocian warto również korzystać z forum dotyczących leczenia niepłodności, gdzie bez kosztów można uzyskać opinie innego lekarza.
– Opracowaliśmy też w tym celu pacjenckie standardy w leczeniu niepłodności – dodaje Marta Górna. – Warto się z nimi zapoznać, by znać swoje prawa w odniesienie do tego, czy lekarz prowadzący czy klinika leczenia niepłodności zachowuje albo odbiega od tych standardów.

Pacjenckie standardy leczenia niepłodności dostępne tutaj

POLECAMY:

7 specjalistów u których znajdziesz pomoc w leczeniu niepłodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.