Przejdź do treści

Wygraj zestaw badań dla pary – weź udział w wiosennym konkursie

Do wygrania fantastyczne nagrody: zestaw badań na płodność dla NIEJ i dla NIEGO! Mamy dla was 10 takich zestawów od partnera konkursu: Centrum Medyczne Macierzyństwo.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiosna to czas mobilizacji, nowych postanowień i refleksji nad stylem życia. Czy zastanawialiście jak dbałość o zdrowy styl życia wpływa na płodność? Weźcie udział w konkursie pt. „Obudź się do życia wiosną”.

Co możesz wygrać?

Nagroda w konkursie: 10 zestawów badań dla pary (AMH dla NIEJ, oraz komputerowe badanie nasienia dla NIEGO) wraz z omówieniem wyniku pod kątem planowania rodzicielstwa.

Przeprowadzona przez Centrum Medyczne Macierzyństwo diagnostyka pozwala sprawdzić kobiecie aktualną rezerwę jajnikową (AMH), a mężczyźnie ilość i jakość plemników w nasieniu – dwa czynniki mające ogromny wpływ na rodzicielstwo.

Co musisz zrobić?

Zadanie konkursowe: Napisz w 3-5 zdaniach jak wspólnie z partnerem/mężem dbacie o swój potencjał płodności. Wymień i krótko opisz co najmniej 3 filary, które są Waszym zdaniem najważniejsze.

Nadesłane prace konkursowe prosimy wysyłać pod adres: redakcja@chbr.pl

Termin konkursu: Ogłoszenie konkursu 21 marzec. Zakończenie konkursu: 31 marzec.

Laureatów ogłosimy: 3 kwietnia.

REGULAMIN KONKURSÓW CHCEMY BYĆ RODZICAMI

Organizatorem konkursu jest:

Chcemy Być Rodzicami -- logo

O organizatorze:

Magazyn dla starających się o dziecko to pierwszy taki poradnik dla osób, które chcą zostać rodzicami. Gazeta o niepłodności powstała jako odpowiedź na zwiększający się problem niepłodności, która staje się chorobą cywilizacyjną dotykającą 1 na 5 polskich par. Chcemy Być Rodzicami to nie tylko gazeta o niepłodności czy gazeta o in vitro – to kompleksowy poradnik o niepłodności, staraniach o dziecko i adopcji. Prezentujemy różne drogi do rodzicielstwa.

 

Partnerem konkursu jest:

 

O partnerze:

W Centrum Medycznym Macierzyństwo jesteśmy po to, żeby Was wspierać w Waszych planach rodzicielstwa niezależnie na jakim etapie drogi jesteście. Zaczynacie myśleć o posiadaniu potomstwa? Jesteście w trakcie starań? Podjęliście świadomą decyzję o odroczeniu rodzicielstwa  Nasze Centrum to kompleksowa diagnostyka, konsultacje specjalistyczne i dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny. Przede wszystkim spotkacie się jednak z indywidualnym podejściem uwzględniającym Wasze oczekiwania oraz szacunkiem dla Waszego czasu i światopoglądu.

www.macierzynstwo.com.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Przerost Candida a niepłodność: co mają ze sobą wspólnego?

Szczupła kobieta z odkrytym brzuchem /Ilustracja do tekstu: Candida a niepłodność

Twoje ciało działa trochę jak ogród, ale zamiast różnego rodzaju roślin i owadów, mieszkają w nim różne bakterie, drożdżaki i archeony – to tzw. mikrobiom, zwany też florą jelitową. Jeśli równowaga pomiędzy dobrymi i złymi bakteriami zostaje zachwiana, wówczas w twoim ciele może zacząć rozprzestrzeniać się – niczym szkodliwy chwast – drożdżak Candida. Czy wiesz, jak wpływa na twoją płodność i co powoduje jego rozrost?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przyczyny rozrostu drożdżaków Candida a niepłodność

Istnieje wiele przyczyn przerostu drożdżaków Candida. To np. noszenie obcisłej bielizny, nadużywanie produktów higieny osobistej, nadwaga, dieta bogata w cukier, przyjmowanie leków sterydowych i środków antykoncepcyjnych, częste antybiotykoterapie lub po prostu stres. Przerost Candida jest opisywany w endometriozie, mięśniakach macicy i torbielach jajnika, ale może również wiązać się z niską liczbą plemników i problemami z ich  ruchliwością.

Dominacja estrogenowa promuje rozrost Candida – to zaś może siać spustoszenie w systemie hormonalnym, wytwarzając metabolit podobny do estrogenu. Twój organizm myśli, że masz wystarczającą ilość estrogenu i ogranicza jego produkcję, co może prowadzić do niepłodności.

Istnieją również dowody na to, że drożdżaki Candida blokują receptory dla estrogenu, a nadmiar estrogenu obniża ochronne zdolności śluzówki pochwy, przez co trudno jest ograniczyć jej ilość. Wykazano, że to 17-beta-estradiol zwiększa wzrost i przeżycie Candida. Z tego powodu wiele kobiet zauważa problemy z drożdżycą pochwy w okresie ciąży, przed miesiączką lub w okresie menopauzy. Ponadto estrogen zwiększa poziom glikogenu w pochwie, co dodatkowo karmi Candidę. Dlatego jeśli podejrzewasz, że cierpisz na przewlekłe problemy z drożdżakami, ważne jest, aby jednocześnie leczyć dysbiozę jelitową i przywrócić równowagę hormonalną. Dieta zachodnia o niskiej zawartości błonnika w tym nie pomaga –zaburza bowiem efektywne usuwanie toksyn, w tym estrogenu.

We współczesnym świecie wiele kobiet narzeka na ciągły brak czasu. Nasz styl życia, który wiąże się ze stresem i wszechobecnymi produktami z plastiku, promuje dominację estrogenów, co w konsekwencji zmniejsza poziom progesteronu. Twoje ciało tak naprawdę nie chce progesteronu na pokładzie, nie chce wyciszenia, bo musi cały czas walczyć. Wielu ginekologów uważa, że negatywna reakcja na kremy z progesteronem jest właśnie oznaką błędnego koła: estrogen – Candida.

Dietą w Candidę, czyli jak naturalnie zadbać o zdrowie i płodność

Czy jest jakiś naturalny sposób na ograniczenie drożdżycy? Tu znowu wracamy do psychiki. Naturalnym antyfungalem jest serotonina.

Co najmniej 70% serotoniny, czyli hormonu szczęścia, jest wytwarzane w jelitach. Do tego są potrzebne dobre bakterie, dobra dieta, odrobina dobrego humoru i wiary w siebie. No właśnie – dobra dieta: bez cukru, z dużą ilością błonnika i folianów. Ale pamiętajcie, żeby ograniczając Candidę, która produkuje szczawiany, nie zamienić jej na szczawiany w zielonych koktajlach.  Szczawiany zaburzają metylację, czyli kluczowy proces zarówno w zagnieżdżaniu się zarodka, jak i jego  rozwoju.

Referencje:

  1. Int J Antimicrob Agents. 2005 Oct;  Interaction of serotonin with Candida albicans selectively attenuates fungal virulence in vitro A. Mayr et al.
  2. Med Pregl. 2004 Jan-Feb The role of parasites and fungi in secondary infertility.  Kranjcić-   Zec et al.
  3. Am J Vet Res. 2013 Jan Development of a broad-range quantitative polymerase chain reaction assay to detect and identify fungal DNA in equine endometrial samples.  Ferris RA et
  4. Microbiology. 1995 Oct. Oestrogen-binding protein in Candida albicans: antibody development and cellular localization by electron immunocytochemistry. Zhao X
  5. Proc Natl Acad Sci U S A. 1994 Feb  Candida albicans estrogen-binding protein gene encodes an oxidoreductase that is inhibited by estradiol. N D Madani et al.
  6. Aust N Z J Obstet Gynaecol. 2001 Aug Oestrogen, glycogen and vaginal candidiasis. Dennerstein GJ

Dr Anna Romaniuk  jest  mikrobiologiem, immunologiem oraz psychodietetykiem. Stosuje holistyczne podejście do zaburzeń układu odpornościowego i procesów neurodegradacyjnych, uwzględniając procesy metylacyjne i zaburzenia flory jelitowej. Więcej: www.dietafeingolda.pl

 

POLECAMY TEŻ: Jak wybrać laboratorium diagnostyczne?

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dr Jan Olek odpowiada czytelniczkom, jak leczyć endometriozę. „Czasem można oszukać przeznaczenie”

Dr Jan Olek endometrioza
dr Jan Olek/mat.pras. Miracolo

Jak endometrioza wpływa na płodność? Jakie leczenie jest zalecane? Na te i wiele innych pytań czytelniczek odpowiada dr Jan Olek- ginekolog, położnik i założyciel kliniki leczenia endometriozy Miracolo. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy przy endometriozie konieczne jest leczenie farmakologiczne?

Leczenie farmakologiczne jest jednym z podejść do leczenia endometriozy. Poza tym mamy leczenie operacyjne oraz działania wspomagające (np. terapia żywieniowa). Zawsze staramy się dopasować najlepsze leczenie do konkretnej sytuacji zdrowotnej pacjentki.

Leczenie hormonalne ma swoje ograniczenia, jak na przykład u pacjentek z niepłodnością, ponieważ hamuje najczęściej owulację, a zatem uniemożliwia zajście w ciążę. Leczenie hormonalne bywa również uciążliwe ze względu na objawy niepożądane (takie jak zakrzepica, bóle głowy, obniżenie nastroju, obniżenie libido, przyrost masy ciała) i wówczas trzeba rozważyć korzyści i ryzyko związane z takim leczeniem.

Jaki wpływ endometrioza ma na niepłodność?

Endometrioza zdecydowanie wpływa na płodność, lecz nie zawsze uniemożliwia zajście w ciążę. Widzimy to podczas cięć cesarskich, gdzie endometrioza była obecna przed ciążą. Endometrioza zwiększa również ryzyko poronień.

Endometrioza powoduje stan zapalny w miednicy mniejszej. Ten płyn jest obecny również w jajowodach i w macicy, upośledzając transport zarówno komórki jajowej, jak i plemników oraz zarodka. Upośledzony jest również proces zagnieżdżania zarodka w macicy.

Badania wskazują również na obniżoną jakość komórek jajowych u kobiet z endometriozą. Leczenie operacyjne ma szanse poprawy płodności, według niektórych badań nawet w początkowych stadiach choroby.

Zobacz także: Dr Mikołaj Karmowski o endometriozie. „Będę tak długo walczył z tą chorobą, aż znajdę jej przyczynę”

Czy choroba jest dziedziczna?

Statystycznie w przypadku bliskiego pokrewieństwa ryzyko wystąpienia endometriozy może być nawet 7 razy wyższe. Aczkolwiek dzisiaj wiemy, że geny to jest pół strony medalu.

Żeby wystąpiła choroba, gen musi zostać zaktywowany, ulec ekspresji, na co mamy wpływ chociażby poprzez na czynniki środowiskowe oraz odżywianie. Tym zajmuje się epigenetyka. Epigenetycy są zdania, że czasem można oszukać przeznaczenie. Genetyczne przeznaczenie.

Dlaczego są takie przypadki z endometriozą, gdzie hormony zwyczajnie szkodzą, a nie pomagają na chorobę?

Trudno jednoznacznie stwierdzić, że hormony szkodzą. Tak samo trudno stwierdzić, że hormony chronią przed endometriozą. Po leczeniu operacyjnym terapia hormonalna wydłuża okres do wystąpienia wznowy, ale nie chroni przed nią. Trzeba jednak podkreślić, że wyniki leczenia zależą również od rodzaju terapii.

Dla przykładu, nie powinno się stosować tabletek antykoncepcyjnych w klasyczny sposób, tzn. z przerwami na krwawienie. Jednak jest to mimo wszystko najczęściej spotykana forma terapii.

Tabletki antykoncepcyjne zawierają etynyloestradiol, który ma właściwości proestrogenne, które mogą predysponować do wzrostu ognisk, zwłaszcza, jeśli stosuje się je w sposób klasyczny z krwawieniami z odstawienia.

W przypadku braku tolerancji lub przeciwwskazań do leczenia hormonalnego najlepsze doświadczenie mamy z terapią żywieniową. Mieliśmy nawet kilka pacjentek po kilkumiesięcznej terapii żywieniowej, które operowaliśmy i badanie histopatologiczne wykazało nieaktywną endometriozę.

Zobacz także: Rola diety w terapii i profilaktyce endometriozy – wykład dietetyk Joanny Gizy

Czy metody alternatywne mają szansę zaistnieć w leczeniu endometriozy?

Oczywiście, że tak. Jestem o tym przekonany. Dlaczego? Jeśli przyjrzymy się statystykom, częstości nawrotów, ilości ponownych operacji, często bardzo niskiej jakości życia, zwolnień z pracy, rozpadów związków, niepłodności, to szybko zrozumiemy, że „konwencjonalne” leczenie odbiega bardzo od doskonałości.

Dlatego bardzo dużo kobiet poszukuje alternatywnych metod. Na pewno alternatywne metody nie zastąpią metod konwencjonalnych. Ale leczenie endometriozy bez metod alternatywnych jest często bardzo trudne. Poza wspomnianą już terapią żywieniową pomocna często jest osteopatia, fizjoterapia, psychoterapia.

Jak żyć aby uniknąć kolejnych operacji?

Nie podjęcie żadnej interwencji po operacyjnym leczeniu prowadzi faktycznie w dużym procencie do wznowy. Według zaleceń powinno się wprowadzić leczenie hormonalne, które co prawda nie zawsze uchroni przed wznową, ale wydłuża okres czasu do wystąpienia wznowy.

Jeżeli chodzi o terapię żywieniową nie mamy co prawda badań, którymi moglibyśmy się wspomóc, ale zdecydowanie widzimy poprawę dolegliwości bólowych podczas jej stosowania. Nie wiemy do końca, czy zmniejszenie dolegliwości wiąże się zawsze ze zmniejszoną aktywnością choroby.

Histopatologiczne potwierdzenie mamy jedynie w kilku przypadkach, które mieliśmy okazję ponownie operować. Second look, czyli ponowne „zajrzenie” do brzucha po terapii żywieniowej jest jednak podejściem zbyt inwazyjnym i zbyt drogim, żeby móc taki związek aktywności choroby z żywieniem zweryfikować na dużej próbie pacjentek.

Zobacz także: Lekarze opowiadają o endometriozie w „Pytaniu na Śniadanie”

Co robić, gdy leczenie farmakologiczne i naturalne nie pomaga i torbiele wciąż rosną nowe?

Sytuacja bardzo indywidualna. W takim przypadku należałoby zweryfikować jedno i drugie leczenie. Zwłaszcza obserwujemy wiele błędów w zakresie naturalnych metod leczenia.

Czy leki typu Ketonal blokują endometriozę?

(Pytanie czytelniczki brzmiało: „Na jednym z webinarow powiedział Pan, że blokowanie cyklooksygenazy hamuje rozsiewanie endometriozy. Czy w związku z tym, że takie leki NLPZ jak Ketonal np. blokują cyklooksygenazę to blokują tym samym endometriozę”?)

W jednym z webinarów poruszałem temat roli angiogenezy (tworzenia nowych naczyń krwionośnych) w tworzeniu endometriozy. Istnieje kilka izoform cyklooksygenazy (COX).

Za pobudzanie angiogenezy jest odpowiedzialna przede wszystkim COX-2. COX-1 jest odpowiedzialne za regulacje zapalenia, gorączki i bólu. NLPZ, czyli niesterydowe leki przeziwzapalne mają 10-100-krotnie większe powinowactwo do COX-1, a zatem nie wpływają w sposób znaczący na angiogenezę.

Jan Olek – Ginekolog położnik. Zastępca ordynatora i założyciel certyfikowanego klinicznego centrum endometriozy w St. Josefs-Hospital w Dortmundzie.

Specjalizuje się głównie minimalnie inwazyjnym leczeniem operacyjnym. Posiada certyfikat MIC (Minimal Invasive Chirurgie), przebył szkolenia IRCAD w Strassbourg, European Academy of Gynecological Surgery, oraz chirurgii robotowej daVinci. Zaangażowany w działalność Stiftung Endometriose Forschung dotyczącą rozszerzenia działalności (certyfikacja centrów endometriozy) na terenie Polski. Aktualnie specjalizuje się również w naturalnych metodach leczenia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami a w nim rozmowa ze współzałożycielem kliniki Miracolo – Łukaszem Olkiem

Jeśli chcesz móc zadawać pytania specjalistom oraz codziennie uzyskiwać wsparcie od osób w sytuacji takiej jak Twoja – zapraszamy do naszej zamkniętej grupy GRUPA Chcemy Być Rodzicami – czytelniczki

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Redakcja „Chcemy Być Rodzicami” odebrała nominację do „Okularów Równości!”

Gala Okulary Równości na scenie nominowani w kategorii "Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji"
Fot.: Aneta Grinberg-Iwańska

Podczas uroczystej gali, która odbyła się 12 kwietnia br. w Domu Artysty Plastyka, otrzymaliśmy nominację do nagrody „Okulary Równości” w kategorii „Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji z powodu płci”. To dla nas wyróżnienie o szczególnej wartości – wierzymy, że przyczyni się ono do zwiększenia świadomości praw osób zmagających się z niepłodnością. Dziś, gdy dostęp do procedury in vitro nie odbywa się na równych zasadach, a obawa o kolejne ograniczenia jest wciąż realna, jest to kwestia szczególnej wagi.  

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nominację do nagrody „Okulary Równości” przyznano nam za „stworzenie portalu przyjaznego dla starających się o dziecko, nowoczesną edukację na temat leczenia niepłodności, zwalczanie mitów i stereotypów na temat in vitro, niesienie otuchy w cierpieniu i umacnianie radości z pokonywania przeszkód na drodze do zostania rodzicami”.

Cieszę się, że prawa reprodukcyjne zostały wreszcie potraktowane jako całość (…). Prawo do leczenia niepłodności jest takim samym prawem reprodukcyjnym, jak prawo do aborcji, do antykoncepcji i do edukacji seksualnej. Bardzo chciałabym podziękować zespołowi redakcyjnemu, który umożliwił nam ten wspólny sukces – mówiła Karina Sasin, naukowczyni, aktywistka i redaktorka naukowa „Chcemy Być Rodzicami”, odbierając wyróżnienie.

Silny głos Kariny Sasin, którym przemawia w imieniu osób zmagających się z niepłodnością, został szczególnie doceniony przez Kapitułę „Okularów Równości”.

Karina Sasin z nominacją do "Okularów Równości"

Karina Sasin z nominacją do „Okularów Równości”

– Pragnienie dziecka jest jak głód. Tego nie da się niczym zastąpić, nie da się znaleźć innego rozwiązania. Wydaje się, że wiele tych pragnień można zrealizować dzięki leczeniu. Niestety, to leczenie zostało podporządkowane ideologii. My staramy się pisać z równym szacunkiem dla każdego wyboru,  ale chcemy też, by w końcu zatriumfowała medycyna – również w dziedzinie refundacji” – podkreśliła Jolanta Drzewakowska, redaktor naczelna portalu i magazynu „Chcemy Być Rodzicami”.

Nominacja do Okularów Równości dla Chcemy Być Rodzicami

Nominacja do „Okularów Równości” dla Kariny Sasin i redakcji portalu „Chcemy Być Rodzicami”

„Okulary równości” dla ruchu „Lekarze Kobietom”

W zaszczytnym gronie nominowanych w kategorii „Prawa kobiet i przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć” znalazły się również Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom, Toruńskie Dziewuchy Dziewuchom, Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom, Chór Czarownic i Chór Kobiet. Nagrodę „Okulary równości” otrzymał ruch społeczny „Lekarze Kobietom”.

Bardzo cieszę się z nagrody. Myślę jednak, że nasza praca skończy się dopiero wtedy, gdy żadna kobieta w Polsce nie będzie musiała do nas pisać, bojąc się, że spotka się ze złym traktowaniem ze strony lekarzy. (…) Musimy pamiętać, że nikt, a tym bardziej lekarz czy lekarka (…), nie mają prawa mówić wam, jak macie żyć – mówiła w imieniu inicjatywy ”Lekarze kobietom” lek. Natalia Jakacka, odbierając nagrodę.

W kategorii „Prawa mniejszości i przeciwdziałanie dyskryminacji z przyczyn innych niż płeć” nagrody otrzymali: JCC Centrum Społeczności Żydowskiej, Dom Ukraiński oraz Parada Równości. Zwycięzcą w kategorii „Sprawiedliwość społeczna i zwalczanie ubóstwa” zostali zaś „Obrońcy Puszczy Białowieskiej”.

Podczas wydarzenia przyznano także „Superokulary równości”. Otrzymała je prof. Magdalena Środa, feministka, naukowczyni, działaczka społeczna i współtwórczyni Kongresu Kobiet.

Pełnomocnik ds. równego traktowania „ślepy na łamanie praw człowieka”

Ostatnim punktem czwartkowej gali „Okulary równości” było przyznanie antywyróżnienia – „Skierowania do okulisty”. „Zwycięzcą” w tej kategorii został minister Adam Lipiński, pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Antywyróżnienie otrzymał za „całkowitą ślepotę na problemy związane z łamaniem podstawowych praw człowieka w Polsce i doprowadzenie do obumarcia organu odpowiedzialnego za równe traktowanie”.  Na gali nie zjawił się żaden przedstawiciel rządu. ”Skierowanie do okulisty” zostanie dostarczone ministrowi drogą pocztową.

„Okulary równości” to nagroda przyznawana corocznie przez Fundację im. Izabeli Jarugi-Nowackiej – cenionej działaczki politycznej, która nie bała się głośno mówić o sprawach kobiet, aktywnie przeciwdziałać dyskryminacji i walczyć o równouprawnienie. Fundacja powstała w 2011 roku i stawia sobie za cel kontynuację działalności Izabeli Jarugi-Nowackiej. Uroczystą galę wręczenia nagród i nominacji poprowadzili w tym roku Dorota Warakomska i Piotr Pacewicz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jesteśmy nominowani do „Okularów Równości”. Bo nasz głos ma moc i nie zawahamy się go użyć!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Anna Karczmarczyk choruje na Hashimoto. „Włosy wychodziły mi garściami”

Anna Karczmarczyk choruje na Hashimoto
fot. Instagram @anna_karczmarczyk

26-letnia aktorka Anna Karczmarczyk wyznała, że nie była nawet w stanie podnieść się z łóżka. Co jej jest?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aktorka na ekranie pojawiła się po raz pierwszy w wieku 12 lat. Zagrała wtedy koleżankę Oli (Marta Wierzbicka) w serialu „Na Wspólnej”. Widzowie znają ją głównie z roli Alicji z „Galerianek”.

Obecnie Anna wciela się w jedną z głównych ról w nowej produkcji „Za marzeniami”. Choć aktorka nie próżnuje, miewa dni, w których nie jest w stanie podnieść się z łóżka. Wszystko przez chorobę.

Zobacz także: Karolina Szostak opowiada o walce z Hashimoto

„Nie miałam siły wstać z łóżka”

Pierwsze niepokojące objawy gwiazda zauważyła na pierwszym roku studiów. W wywiadzie z tygodnikiem „Na żywo” powiedziała, że bez przerwy czuła się zmęczona, a włosy zaczęły wypadać jej garściami.

Mama Ani jest pielęgniarką i to ona domyśliła się, co może być przyczyną złego stanu zdrowia córki.

W momencie, gdy już włosy wychodziły mi garściami, a ja nie miałam siły wstać z łóżka, czy choćby ruszyć ręką, zadzwoniłam do mojej mamy i powiedziałam: mamo, ja nie chcę żyć. A ona odpowiedziała wtedy: widzimy się jutro w szpitalu, robimy hormony tarczycy – cytuje słowa aktorki magazyn „Viva!”.

Zobacz także: Jak rozpoznać chorobę Hashimoto?

Anna Karczmarczyk choruje na Hashimoto

U Karczmarczyk stwierdzono chorobę Hashimoto, czyli przewlekłe zapalenie tarczycy. Jest to najczęstsza na świecie choroba autoimmunologiczna, cierpi na nią od 13,4 proc. do 38 proc. ludzi, a odsetek ten rośnie z każdą dekadą. Choroba dotyka najczęściej kobiety.

System immunologiczny chorego rozpoznaje tarczycę jako wroga i zaczyna ją atakować. Jeżeli będzie ją atakował wystarczająco długo, tarczyca ulegnie zniszczeniu i nie będzie już mogła wyprodukować wystarczającej ilości hormonów.

Do najczęstszych objawów zaburzeń czynności tarczycy należy zmęczenie i ospałość, wypadanie włosów, brak tolerancji na zimno, problemy z wagą, depresja, problemy z koncentracją, trądzik, refluks, bóle stawów, ból żołądka, rozdrażnienie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Viva!

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.