Przejdź do treści

Wpływ wykształcenia matki na szkolny sukces dziecka

510.jpg

Matka wie najlepiej – osiągnięty poziom edukacji może określić jak potomek poradzi sobie z czytaniem i matematyką. Badacze twierdzą, że sukces w tych dziedzinach będzie tym większy, im później przyjdzie na świat.

 Sandra Tang, adiunkt psychologii Uniwersytetu Michigan, powiedziała,  że dzieci matek w wieku 19  i więcej lat, już w przedszkolu mają wyższe wyniki niż te urodzone przez młodsze kobiety.
„Wyniki dostarczają przekonujących dowodów, że posiadanie dziecka w okresie dojrzewania przynosi trwałe negatywne skutki dla osiągnięć następnego pokolenia” powiedziała badaczka.

Pamela Davis-Kean z Instytutu Badań Społecznych i Centrum na rzecz wzrostu gospodarczego i Rozwoju Człowieka uważa, że wynikają z tego dobre i złe wieści. Dobre są takie, że dzieci nastoletnich mam kontynuujących naukę, radzą sobie lepiej. Nadal jednak istnieje ryzyko, że ich osiągnięcia nie będą wysokie, nawet, gdy młoda kobieta urodziła dziecko po ukończeniu szkoły.

Takie wnioski wyciągnięto na podstawie danych pochodzących z Early Childhood Longitudinal Study-Kindergarten Cohort. Badaniu poddano dzieci rozpoczynających naukę w 1998 roku, a później w 2007, przeprowadzano z nimi wywiady. Grupa liczyła 14 279 osób z klas: 3, 5 i 8 (systemu amerykańskiego) – najważniejsze dla badaczy były wyniki matematyczne oraz  z czytania.

Zebrane materiały porównano z trajektoriami osiągnięć – od przedszkola do ostatniej klasy – dzieci urodzonych przez nastolatki (18 lat lub młodsze) albo dorosłe. Naukowcy wzięli pod uwagę edukacyjne oczekiwania matek wobec pociech oraz czynniki takie, jak sytuacja domowa i dochód.

Trendy wskazują, że kobiety, które rodzą w okresie dojrzewania, mają znacznie niższe wskaźniki ukończenia szkoły średniej i wyższej uczelni, w porównaniu z tymi, które opóźniają zajście w ciążę.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Co dobrego zrobił Nasz Bocian i dlaczego warto mu przekazać swój 1% podatku

nasz bocian %

Zbliża się rozliczenie roczne podatku. Każdy z nas 1% swojego podatku, zamiast oddawać do Skarbu Państwa, może przeznaczyć na cele, które są bliskie jego sercu. Od kilkunastu lat codzienne wsparcie dla osób starających się o dziecko zapewnia Stowarzyszenie Nasz Bocian. Z jego Prezeską – Martą Górną rozmawiamy o tym, na co są wykorzystywane zdobywane w ten sposób środki.

Co roku, jako OPP zbieracie 1% – na co go przeznaczacie?

1% to najważniejsze źródło finansowania naszych działań. Zebrane fundusze przeznaczamy na działalność statutową – przede wszystkim na organizację kampanii społecznych oraz na utrzymanie forum i portalu nasz-bocian.pp

Z jakich akcji jesteście najbardziej dumni w 2016 roku?

Zeszły rok był wyjątkowo intensywny. Najpierw przyszło nam się zmierzyć z zamknięciem programu finansowania zabiegów in vitro, następnie walczyć z irracjonalnym projektem nowelizacji ustawy o leczeniu niepłodności. Co udało nam się zrobić?

Zorganizowaliśmy pierwszy w Polsce Tydzień Świadomości Niepłodności, byliśmy inicjatorami bardzo wymownego marszu „pustych wózków”, przygotowaliśmy ogólnopolską kampanię społeczną „1na5”, pokazującą skalę problemu, jakim jest niepłodność.

Napisaliśmy również kilkadziesiąt programów zdrowotnych, dzięki którym samorządy będą mogły wspierać swoich mieszkańców w walce o wymarzone dziecko, poprzez dofinansowanie leczenia metodą in-vitro. Ku naszej ogromnej radości kilka z tych programów już funkcjonuje, stanowiąc ogromne, realne wsparcie dla pacjentów.

Co budzi obecnie Wasz, jako jedynej organizacji pacjenckiej wspierającej osoby niepłodne, największy niepokój?

Pierwszą rzeczą jest brak finansowania leczenia. Mówimy o chorobie, która dotyka co piątą parę w Polsce. W sumie niemal 1,5 mln ludzi, do których państwo odwraca się plecami. To ogromnie nieuczciwe i zupełnie niezrozumiałe.

Odczuwamy również duży niepokój związany z ewentualnymi, kolejnymi próbami manipulowania przy ustawie regulującej kwestie leczenia niepłodności. Poprzednie próby jej zmiany były tak naprawdę zamachem na procedurzę in vitro – planowane zmiany obniżyłyby skuteczność leczenia tą metodą tak bardzo, że zabieg przestałby być wykonywany (ogromne koszty finansowe przy minimalnej skuteczności).

Jakie działania propacjenckie podejmujecie obecnie i na co przeznaczycie 1% w roku 2017.

Z początkiem roku wydaliśmy kolejny, trzeci już kalendarz „Naszego Bociana” [którego magazyn Chcemy Być Rodzicami był patronem i można go było wygrać w konkursie na naszym IG – przyp. red]. Tegoroczna edycja pokazała, że niepłodność dotyka nie tylko przyszłych rodziców, ale również dziadków, wujków, przyjaciół rodziny. To 13 przepięknych kadrów pokazujących wyjątkową miłość i niesamowitą siłę rodziny.

Aktualnie przygotowujemy się do szóstej edycji kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” oraz do drugiego Tygodnia Świadomości Niepłodności, który w tym roku – podobnie jak w innych krajach europejskich – odbędzie się w listopadzie.

Ogromną energię pochłaniają również kolejne, przygotowywane przez nas samorządowe programy dofinansowania leczenia metodą in vitro.

Aktywizujemy się również  w zakresie rodzicielstwa adopcyjnego i zastępczego. Obecnie wraz z innymi organizacjami i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej współtworzymy standardy adopcyjne.

Czy wraz z problemami wokół niepłodności (brak refundacji, finansowanie naprotechnologii) wspiera Was finansowo więcej osób? 

Tak, rzeczywiście tak jest. I chyba powinno nas to cieszyć, bo im trudniejsza jest sytuacja pacjentów, tym więcej pracy dla organizacji pacjenckiej takiej jak „Nasz Bocian”. A przecież wszystko co robimy wymaga konkretnych nakładów finansowych. Kiedy dzieje się dobrze pracy jest znacznie mniej.

Swoją drogą… kiedy już dopniemy swego, doczekamy się finansowanego, kompleksowego leczenia a prawa pacjentów staną się nienaruszalne przyjdzie nam – jak przystało na prawdziwego bociana – odlecieć do ciepłych krajów na zasłużony urlop 🙂

Jak oprócz 1% można wesprzeć Wasze Stowarzyszenie?

Można przekazać nam darowiznę bezpośrednio na nasze konto lub przez platformę Siepomaga.pl

Można również – zupełnie bezkosztowo – wesprzeć nasze działania robiąc zakupy w ulubionym sklepie internetowym poprzez platformę faniMani.pl

Wreszcie – można dołączyć do stowarzyszenia, zostać jego członkiem lub wolontariuszem. Każda głowa i para rąk są na wagę złota 🙂

nr konta dla darowizn: Bank PKO BP SA IX o/Warszawa
42 1020 1097 0000 7002 0088 0286
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Koniecznie z dopiskiem: NA CELE STOWARZYSZENIA
siepomaga: https://www.siepomaga.pl/organizacje/nasz-bocian/koszyk/dodaj

faniMani: https://fanimani.pl/stowarzyszenie-na-rzecz-leczenia-nieplodnosci-i-wspierania-adopcji-nasz-bocian/

nasz bocian

INSTRUKCJA

Jak przekazać 1% podatku?

Sama procedura przekazania 1% podatku jest wyjątkowo prosta – podatnik nie musi sam dokonywać wpłaty na rachunek wybranej OPP. Wystarczy, że w składanym zeznaniu rocznym wskaże po prostu organizację, którą chce wesprzeć, a 1% podatku przekazuje naczelnik urzędu skarbowego. Co ważne, ma na to 3 miesiące, na przekazane przez Was pieniądze Stowarzyszenie będzie musiało poczekać.

To oznacza, że przekazując 1% z własnego PIT, podatnik nie traci ani złotówki – rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa.

Warto dodać, że w zeznaniu podatkowym nie trzeba wpisywać nazwy organizacji, której chcemy oddać swój 1%. Należy tylko wpisać w konkretnej rubryce numer KRS oraz kwotę, jaką przekazujemy danej fundacji. Wypełniając PIT-37 będzie to pole numer 124 i 125.

Każda Organizacja Pożytku Publicznego jest zobowiązana do składania sprawozdania ze swojej działalności, dlatego Twoje pieniądze nie pójdą na marne – zostaną dokładnie sprawdzone czy zostały przekazane na cele statutowe.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Blokowanie in vitro i kampania „sprzyjająca płodności” – prokreacja na celowniku polityków!

blokowanie in vitro

Polityka dotyka płodności Polaków na bardzo różnych płaszczyznach. Najnowsze doniesienia podkreślają, że rządząca partia blokuje lokalne programy dofinansowujące in vitro. Przy tym wszystkim stawia na kampanię „sprzyjającą płodności” i „działania na rzecz zwiększenia prokreacji”. Rządzący zdają się w dość ograniczony sposób opierać na „naturalnych metodach”. Czy słusznie?

Gdańsk z problemami i „naturalna” Warszawa

W ostatnich dniach zablokowana została kolejna uchwała dotycząca finansowania in vitro, tym razem w Gdańsku. Wojewoda pomorski z Prawa i Sprawiedliwości „wykorzystał fakt, że miejski projekt nie miał opinii z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji”, o czym donosi „dziennik.pl”. Okazuje się jednak, że nie powinno być to wystarczającym powodem do zablokowania lokalnego projektu, o którym więcej pisaliśmy już na naszym portalu.

Z drugiej strony, wojewoda mazowiecki (PiS) postanowił wesprzeć walczących z niepłodnością programem naprotechnologicznym. Metoda ta nie ma medycznego uzasadnienia, a co za tym idzie, jej finansowanie ze środków publicznych wzbudza wątpliwości. Znalazło się jednak 300 tys. złotych, które wspomogą 120 par chcących skorzystać z programu.

Wiedza dla wszystkich

Pomysł wojewody mazowieckiego znakomicie wpisuje się w planowane działania Ministerstwa Zdrowia. Resort przeznaczy 2,7 mln zł na stworzenie kampanii edukacyjno-społecznej, która ma za zadanie „sprzyjać płodności”. Oprócz radia i telewizji władze stawiają w tym przypadku także na media internetowe.

Czego dowiemy się z kampanii? Nauczymy się, czego powinno się unikać, jeśli nie chcemy doznać niepłodności. Pojawią się wskazówki, jak zajść w ciążę. Będzie to między innymi opis cyklu, czy też porady dietetyczne. Dowiemy się więcej także na temat chorób przenoszonych drogą płciową. W ramach kampanii odbywać się będą również szkolenia i konferencje dla specjalistów, co opisuje „gazetaprawna.pl”.

O ile pomysł samej kampanii wydaje się być naprawdę słuszny, bowiem nasza wiedza o zdrowiu reprodukcyjnym pozostawia wiele do życzenia, o tyle sposoby na zmagania z niepłodnością, które popierają obecne władze, zdają się zmierzać w dość jednostronnym kierunku. Nie milkną jednak głosy starających się o wsparcie dla in vitro. Jedną z walczących o finansowanie tej metody jest krakowska radna, Małgorzata Jantos. Czy dzięki niej uda się wprowadzić w Krakowie dofinansowanie? Inicjatywę możesz wesprzeć swoim głosem >>KLIK<<

Źródła: „gazeta prawna.pl” / „dziennik.pl”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Jak to jest wiedzieć, że nie mogę mieć dzieci? [FILM]

Fot. Screen BuzzFeedYellow Youtube
Fot. Screen BuzzFeedYellow Youtube

Wiadomość o niepłodności często spada na kobietę jak grom z jasnego nieba. Emocje, które wywołuje, mogą być niezwykle trudne i bolesne. Oto trzy kobiety otwarcie mówiące o swoim doświadczeniu.

Zakręty, wyboje, koleiny

Ich historie niewątpliwie dają siłę i nadzieję. Pokazują, że nawet sytuacje będące z pozoru bez wyjścia, mogą zakończyć się spokojem i pogodzeniem. „Nigdy nie było nawet znaku zapytania. Zawsze wiedziałam, że pewnego dnia będę mamą” – mówi na wstępie jedna z bohaterek. Jak bardzo trzeba nieraz przewartościować swoje życie… Jej niepłodność nie ma wyjaśnienia. Teoretycznie wszystko jest w porządku, ale nie udało jej się dotąd zajść w ciążę. Dziś ma 38 lat i głośno mówi: „Nie chcę mieć dzieci”. Sama przy tym podkreśla, jak jest to dla niej niesamowite, że może takie słowa w ogóle wypowiedzieć, biorąc pod uwagę fakt, jaką osobą była i jak ważne było dla niej dotąd macierzyństwo. Życie stawia nas jednak czasami przed wyzwaniami, nad którymi nie mamy kontroli, o czym mówi kolejna z kobiet.

W 2012 roku została u niej zdiagnozowana endometrioza, co jest główną przyczyną jej niepłodności. „Czułam się naprawdę zagubiona i czułam, że nie mogę zaoferować tego, co powinnam móc zaoferować komuś, z kim chcę być w długoterminowym związku” – mówi. Bardzo trudne było dla niej pogodzenie się z faktem, że być może nigdy nie urodzi dziecka. Obciążające były też rozmowy z innymi ludźmi, którzy nieraz nie wiedzieli, jak reagować, o co ją pytać, czy oby jej nie urażają.

Droga do zrozumienia

Przez dłuższy czas o swoich problemach milczała trzecia z bohaterek filmiku. Cierpi na niedoczynność tarczycy, Hashimoto i PCOS. „W mojej głowie od zawsze była wizja: dorastasz, poznajesz kogoś, pobieracie się i macie dzieci” – mówi. Niestety w rzeczywistości nie zawsze się to układa. Pomimo problemów, po ślubie z ukochanym mężczyzną, udało się kobiecie zajść w ciążę. Myślała, że zdarzył się cud. Niestety w trzecim miesiącu poroniła. Dziś jest już w stanie odpuścić. Zrozumiała, że jest wiele dróg do spełnienia swoich potrzeb macierzyńskich: „Nie musisz urodzić, by być dla kogoś matką”.

Opowiedziane w filmiku historie są niezwykle mocnym świadectwem zmagań, z jakimi borykają się kobiety walczące z niepłodnością. Trudne decyzje i przede wszystkim praca nad swoją psychiką. Warto jednak posłuchać ich doświadczeń, by zobaczyć, że można szczęśliwie „ułożyć” się z życiem. Nawet jeśli zaskakuje nas w najtrudniejszy dla nas sposób.

12 sekretów niepłodnych kobiet >>> PRZECZYTAJ

 

Źródło: „Buzzfeed”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Food and Health Conference Gdynia – jak uzyskać najwięcej fachowych informacji o zdrowym życiu w najkrótszym czasie

food and health conference

W dniach 8 – 9 kwietnia, na terenie Pomorskiego Parku Technologicznego w Gdyni odbędzie się Food & Health Conference – czyli o zdrowym życiu i odżywianiu konkretnie i przystępnie.

Spiritus movens całej imprezy jest dr.n.farm. Anna Makowska, którą mieliśmy okazję poznać przy okazji organizacji kampanii Niepłodności nie widać. Ania zaraża entuzjazmem do zdrowego jedzenia ale nie jest fanatyczką, co idealnie wybrzmiewa w programie jej konferencji.

Kto i jak

Fachowcy, spece i naukowcy o profilaktyce zdrowotnej, sporcie, zdrowym odżywianiu i stylu życia. Styl życia bowiem to coś więcej niż tylko jedzenie, to wiele czynników – dlatego mówić na ten temat będą osoby z rożnym doświadczeniem życiowym i zawodowym.

Podczas konferencji otrzymacie informacje  do wykorzystania na co dzień. Tak, by móc je faktycznie wprowadzić. Zdrowe przekąski i mnóstwo niespodzianek w przerwach, holistyczna opieka i dbałość o dobre samopoczucie Uczestników. A za uczestników i ich komfort odpowiada Dagmara Sobczak – prowadząca bloga socjopatka.pl, której udział w naszej kampanii był nieoceniony.

Konferencja na luzie, ale z konkretami.

Organizatorka zapewnia, że zatroszczy się o ciało i umysł uczestników BEZ wciskania kitu, idiotycznych ulotek o niczym i pseudo-suplementów dobrych na wszystko. Obiecuje, że nie da nawet ciastek z toną cukru i tłuszczu utwardzonego.

Zwróćcie też uwagę na prelegentów – kryterium zaproszenia nie był tytuł naukowy. Prelegenci to osoby, dla których zdrowe jedzenia, zdrowy styl życia są pasją o której świetnie potrafią opowiedzieć.

To najważniejsze.

Bo zdrowie nie oznacza nudy. Zdrowie oznacza możliwość czerpania z życia garściami. Obyśmy się tam do tego przekonali.

Program konferencji

 SOBOTA

 9:00 – 10:00 Nie dajmy się zwariować, czyli czy wolno łączyć ogórka z pomidorem? O zachowaniu równowagi w życiu i żywieniu. / dr n. farm. Jakub Czaja, farmaceuta, sportowiec, olimpijczyk.

10:00 – 11:00 Podstawy kuchni wegańskiej. Zdrowa kuchnia – proste sztuczki i triki dla każdego. / Jola Słoma & Mirek Trymbulak, Atelier Smaku.

11:45 – 12:45 Skąd wziąć energię do swojego działania? / Marta Borkowska-Bierć, psycholog.

12:45– 13:45 Co Twoje ciało mówi Tobie i o Tobie? W jaki sposób ciało może wysyłać do nas komunikaty, jak się w nie wsłuchiwać oraz co taka informacja może dla nas oznaczać. / Bartosz Zadurski, masażysta holistyczny i trener świadomej pracy z ciałem.

14:45 – 15:30 To kim jesteś, to kwestia wyobraźni. Odważne wybory, marzenia i ciężka praca. / Rafał Mikołajczyk, prawnik, sportowiec, reprezentant kadry narodowej w Parakolarstwie.

15:30 – 16:15 Prawda, czy gówno-prawda? Jak weryfikować informacje i własne przekonania, by żyć lepiej, ciekawiej i sensowniej. / Piotr Bucki – trener komunikacji.

NIEDZIELA

9:15 – 10:00 Jak się NIE odchudzać? Podstawowe błędy na przykładach. / Aleksandra Czochara, dietetyk.

10:10 – 11:15 Leki + karmienie piersią? Prawdy i mity. / dr n.farm. Magdalena Stolarczyk, farmaceutka.

12:00 – 13:15 Gluten i Celiakia. / Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

13:15 – 14:15 Zdrowe, proste i szybkie śniadanie. – dopasuj je do siebie i swojego trybu życia. / Viola Urban, dietetyk.

15:15 – 15:45 Czy stres niszczy Twoją skórę? / Izabela Ryska, biotechnolog leków.

15:45 – 16:30 Po co w ogóle się ruszać? / Jakub Krzyżak, sportowiec.

Ostatnie bilety do nabycia tutaj

Magazyn Chcemy Być Rodzicami jest patronem medialnym tej konferencji.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Przeczytaj również

Cholina – to ona trzyma geny w ryzach

Geny tylko w 20 proc. wpływają na organizm, pozostała część to oddziaływanie otoczenia,
a szczególnie diety i środowiska zewnętrznego. Takie wnioski przynoszą wyniki badań naukowców, zajmujących się epigenetyką, czyli nauką, która od lat bada związek między czynnikami dietetycznymi
i środowiskowymi a ich wpływem na ekspresję lub wyciszenie genów.

St-Majewski i UNICEF razem dla dzieci

Dwie organizacje, jeden wspólny cel. St. Majewski – producent i dystrybutor artykułów szkolnych oraz UNICEF – organizacja humanitarna i rozwojowa działająca na rzecz dzieci. O tym w jaki sposób połączyły siły
w budowaniu lepszego świata dla dzieci opowiedzą Dyrektor Generalny UNICEF Polska – Marek Krupiński oraz Prezes Zarządu St. Majewski – Michał Skolimowski.

Karmienie piersią w Polsce – opinie polskich mam i fakty

Polskie mamy pragną karmić piersią. Są coraz bardziej świadome wagi karmienia piersią, znaczenia tego faktu dla dziecka, a także dla nich samych. W ramach kampanii Mleko Mamy Rządzi mogą liczyć na dodatkową edukację, informację i wsparcie w tym zakresie. Mamy spotykają się z wieloma przeszkodami, od braku własnych umiejętności i doświadczenia, niedostatecznej ilości pokarmu, poprzez słaby dostęp do edukacji, brak pomocy i profesjonalnej porady laktacyjnej, aż do niechęci społeczeństwa do publicznego karmienia piersią. W raporcie KARMIENIE PIERSIĄ W POLSCE. RAPORT 2015 powstałym pod patronatem merytorycznym Centrum Nauki o Laktacji, na zlecenie organizatora kampanii Mleko Mamy Rządzi, prezentujemy wybrane aspekty tego ważnego tematu, m.in. opinie samych mam.