Przejdź do treści

Wpływ płci i orientacji seksualnej na orgazm

450.jpg

Nowe badanie, przeprowadzone przez naukowców z Kinsey Institute for Research in Sex, Gender and Reproduction na Indiana University próbuje wyjaśnić, w jakim stopniu występowanie orgazmu zależy od płci i orientacji seksualnej.

Okazuje się, że ​​samotne kobiety rzadziej osiągają orgazm niż samotni mężczyzn. Z kolei lesbijki są bardziej skłonne do osiągnięcia orgazmu podczas stosunku, niż kobiety biseksualne i heteroseksualne.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół badawczy, w tym współautor badania, Justin R. Garcia, niedawno opublikował swoje odkrycia w The Journal of Sexual Medicine.

Zdaniem naukowców, orgazm charakteryzuje się subiektywnymi odczuciami intensywnych doznań i przyjemności, w tym nagłego rozładowania nagromadzonego napięcia erotycznego w kulminacyjnym momencie oraz tymczasowo zmienionym stanem świadomości.

Chociaż wcześniejsze badania doprowadziły do ​​lepszego zrozumienia mechanizmów, które powodują orgazm, zespół zauważa, że ​​nie jest wiadome, czy orientacja seksualna danej osoby wpływa na wystąpienie u niej orgazmu.

„Zrozumienie czynników, które wpływają na występowanie orgazmów wśród mniejszości seksualnych może pomóc w dostosowaniu terapii behawioralnych do osób o różnych orientacjach”, mówią naukowcy.

 

Badanie

Dzięki kwestionariuszowi online, Garcia i koledzy zebrali dane od  6 151 samotnych mężczyzn i kobiet w wieku powyżej 21 lat. Uczestnicy podawali płeć, orientację seksualną i procentową ilość orgazmów, jakie mieli ze stałym partnerem seksualnym

Do ostatecznej analizy wykorzystano dane pobrane od 1497 mężczyzn i 1353 kobiet, którzy byli zaangażowani w aktywności seksualne w okresie ostatnich 12 miesięcy.

Wyniki badania wykazały, że ze znajomym partnerem seksualnym mężczyźni doświadczali orgazmu w 85% sytuacji, a kobiety – w  63%.

Zespół odkrył również, że prawdopodobieństwo wystąpienia orgazmu różni się w zależności od orientacji seksualnej. Homoseksualne kobiety przeżywały orgazm w 75% sytuacji, podczas gdy heteroseksualne i biseksualne – w 62% i 58%.

Zespół wyjaśnia, że ta różnica może wynikać z faktu, że lesbijki czują się bardziej “zaznajomione” z kobiecym ciałem, dlatego łatwiej im wywołać orgazmu u swoich partnerek. Prawdopodobieństwo wystąpienia orgazmu nie różni się między mężczyznami o różnych orientacjach seksualnych.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

3 podstawowe pytania o PCOS – kto, dlaczego, jak?! Znasz odpowiedzi?

jak rozpoznać PCOS

Zespół policystycznych jajników w samych tylko Stanach Zjednoczonych dotyka nawet 7 milionów kobiet. Brak lub nieregularne miesiączki, owłosienie w nietypowych miejscach, trądzik, przybieranie na wadze i w końcu problemy z zajściem w ciążę – to tylko niektóre z symptomów PCOS. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Określenie zespół policystycznych jajników jest mylące” – mówi dr Amy Schutt, endokrynolog zajmująca się spawami reprodukcyjnymi w Family Fertility Center w Texas Children’s Pavilion for Women w Houston.

Skupia się ono bowiem na tym, jak wygląda jajnik – rzeczywistość jest jednak taka, że PCOS to o wiele więcej niż tylko jajniki. Może bowiem wpływać praktycznie na wszystkie aspekty zdrowia kobiety, w tym na reprodukcję, hormony i metabolizm” – słowa ekspertki cytuje „Bustle”.

1. Kto choruje na PCOS?

PCOS jest zaburzeniem hormonalnym dotykającym kobiety w wieku rozrodczym. Szacuje się, że w USA choroba może dotykać 1 na 10-20 kobiet. Dokładna przyczyna PCOS nie jest znana. Rolę mogą odgrywać jednak kwestie genetyczne, ponieważ większość dotkniętych nim kobiet ma bliskie krewne – takie jak siostrę, matkę lub ciotkę – z tą samą chorobą” – mówi dr Kecia Gaither.

Co ważne, PCOS ma duży związek nie tylko ze zdrowiem fizycznym, ale i psychicznym. Badania wskazują, że minimum „60 proc. kobiet z PCOS boryka się z co najmniej jednym rodzajem zaburzeń psychicznych, takim jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

2. Dlaczego PCOS powinno być zdiagnozowane?

„Zdiagnozowanie PCOS konieczne jest z kilku powodów. Przede wszystkim, bardzo wysoki jest przy tym wskaźnik niepłodności. Po drugie, posiadanie PCOS może powodować takie problemy jak cukrzyca typu 2, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia cholesterolu i lipidów lub zespół metaboliczny (który wskazuje na zwiększone ryzyko choroby sercowo-naczyniowej). Powszechna jest także otyłość u kobiet z PCOS” – dodaje Jeanette Tomasino.

Bardzo ważne jest poprawne zdiagnozowanie PCOS, aby można było odkryć i leczyć podstawowe problemy metaboliczne oraz reprodukcyjne. Nazywam PCOS „kanarkiem w kopalni„, co jest starym powiedzeniem oznaczającym „ostrzeżenie.” Dzieje się tak, ponieważ kobiety często szukają wyjaśnienia medycznego stricte dla samych objawów PCOS. Wstępna wizyta pozwala nam więc odkryć i leczyć inne poważne stany, takie jak oporność na insulinę, stan przedcukrzycowy, otyłość, czy też nieprawidłowości w macicy – problemy, które mogą być pozornie niezwiązane z prezentowanymi objawami.

Kobiety, które nie przyjmują tabletek antykoncepcyjnych i mają okresy występujące rzadziej, niż co cztery miesiące, muszą zostać poddane ocenie. (…) Bardzo ważne jest, abyśmy rozpoznali PCOS, gdy kobiety są młode, bowiem możemy wtedy podjąć najlepsze interwencje.

dr Amy Schutt

3. Jak PCOS jest diagnozowane?

Poziom hormonów, głownie estrogenów i testosteronu, jest przy zespole policystycznych jajników zaburzony. Jest to przyczyną pojawiania się irytujących nieraz objawów. „Rozpoznanie PCOS odbywa się głównie na podstawie wywiadu i badania lekarskiego. Badanie krwi i USG narządów rodnych pomogą w postawieniu diagnozy” – mówi dr Sherry Ross z Providence Saint John’s Health Center w Santa Monica.

Warto przy tym wiedzieć, że nie ma jednego testu, który ostatecznie zdiagnozowałby PCOS. Przy obserwacji właśnie pod kątem tego zaburzenia, oprócz wspomnianych badań, liczy się także ocena ciśnienia krwi, masy ciała, czy też wzorca owłosienia na ciele.

Co ważne, nadmierny wzrost włosów m.in. na twarzy spowodowany jest wysokim poziomem testosteronu w organizmie. Jedną kwestią jest więc reakcja na już występujące objawy, w tym wypadku zabiegi kosmetyczne, takie jak depilacja. Drugą jest zaś działanie zapobiegawcze przed pojawieniem się dalszego wzrostu włosów. Tutaj konieczna jest konsultacja lekarska i odpowiednio dobrana farmakoterapia, do której potrzebna jest opisana wyżej szersza diagnostyka.

Źródło: „Bustle”

 

Zobacz też:

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

4 typy PCOS – który przypadek jest twój?

PCOS – przyczyna nie leży w jajnikach? Eksperci znaleźli inny powód!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Pestycydy z owoców i warzyw utrudniają leczenie niepłodności

FertiMedica - darmowe konsultacje dietetyczne
Pixabay

Jedzenie dużych ilości owoców i warzyw zanieczyszczonych pestycydami znacznie utrudnia zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka przez kobiety leczące się z powodu zaburzeń płodności – wykazali naukowcy z Harvardu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania na zwierzętach sugerują, że spożywanie zanieczyszczonych pestycydami produktów na początku ciąży może być związane ze zmniejszeniem szansy na donoszenie ciąży i urodzenie żywego dziecka. Rodzi to obawę, że być może wyznaczone przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska normy dotyczące obecności pestycydów w owocach i warzywach są zbyt łagodne, a przez to mogą zagrażać kobietom ciężarnym i niemowlętom – podają autorzy pracy z Harvard T.H. Chan School of Public Health.Wyniki swojej pracy opisali na łamach JAMA Internal Medicine.

Pestycydy utrudniają leczenie niepłodności – badania

Na potrzeby badania poproszono 325 kobiet – uczestniczek programu Environment and Reproductive Health (EARTH) Study – o wypełnienie kwestionariuszy dietetycznych, które miały pomóc w przeanalizowaniu jakości i czystości przyjmowanych przez nie pokarmów. Następnie kobiety poddano odpowiedniej ilości technik wspomaganego rozrodu (ART), dopasowanych do ich problemów.

Okazało się, że spożywanie dużej ilości owoców i warzyw o znacznym stopniu zanieczyszczenia pestycydami (np. truskawek i surowego szpinaku) wiązało się z mniejszym prawdopodobieństwem zajścia w ciążę i żywego urodzenia po zakończonej terapii niepłodności.

Podsumowując: spożycie warzyw i owoców, które mają skłonności do kumulowania w sobie pestycydów, negatywnie wpływa na szanse leczonej z powodu niepłodności kobiety na zajście w ciążę i jej utrzymanie (donoszenie) – podają autorzy badań. – Jednak, z uwagi na fakt, że jest to pierwsze tego typu badania przeprowadzone na ludziach, konieczne jest jego zweryfikowanie w kolejnych eksperymentach – dodają szczerze autorzy pracy.

Źródło: PAP, JAMA Internal Medicine

POLECANE:

Dieta 10 produktów, które pomogą ci zajść w ciążę

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Kobiece mleko w warszawskiej kawiarni. Skandal czy nowoczesne podejście?

kawa z kobiecym mlekiem
Obrót handlowy kobiecym mlekiem jest w Polsce nielegalny / fot. Pixabay

Pełnotłuste, dietetyczne lub sojowe. Ci, którzy kawy nie wyobrażają sobie bez dodatku mleka, mają szeroki wachlarz możliwości. Jedna z warszawskich kawiarni ma jednak w swoim menu unikalną pozycję. Swoim klientom oferuje… kawę z kobiecym mlekiem!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na ten niebanalny pomysł wpadli właściciele kawiarni Żona Krawca, o czym poinformowali kilka dni temu na Facebooku. Kawy z ludzkim mlekiem będzie się można napić od środy. Jak zapewniają pomysłodawcy, wypicie takiego napoju wzmocni naszą odporność.

Żona Krawca

fot. Facebook – Żona Krawca – kawiarnia

Zobacz także: Mleko sojowe pomocne w PCOS

Kwestia prawna

Jest tylko jeden problem. Jak dowiedział się Newsweek, w rozumieniu obowiązujących przepisów Prawa Żywnościowego, mleko matki nie może być środkiem spożywczym przeznaczonym do powszechnego spożycia. Co więcej, obrót handlowy mlekiem kobiecym jest w Polsce nielegalny.

Kolejnym problemem jest zagrożenie epidemiologiczne. Nie wiadomo przecież skąd miałoby pochodzić mleko. Znaczący jest tu stan zdrowia, tryb życia, czy stosowanie używek przez kobietę, która przekazywałaby mleko kawiarni.

Pozostaje również sprawa etyki. O ile w Belgii czy w Niemczech kobiece mleko w kawiarniach nie wywołuje już szoku i oburzenia, w Polsce jest to sprawa kontrowersyjna. Pod postem Żony Krawca pojawiły się setki komentarzy. „Jak dla mnie mega przegięcie!”, „To do tej kawy jeszcze proponuję kotleta z łożyska… też podobno zdrowe… będzie zestaw zdrowotny” – można przeczytać opinie oburzonych internautów.

Zobacz także: Opowiadała o in vitro, pójdzie za to do więzienia. Dramat egipskiej prezenterki

Kobiece mleko w warszawskiej kawiarni zabiegiem marketingowym?

Jeżeli istnieje tyle przeszkód prawnych, dlaczego właściciele Żony Krawca zdecydowali się na taki krok? Prawdopodobnie chodzi tu o reklamę. Kontrowersyjna oferta miała zapewne przyciągnąć ciekawość, a w efekcie nowych klientów. W ciągu dwóch dni pod postem kawiarni pojawiło się 760 komentarzy, a informację przekazało dalej 756 użytkowników. Fakt ten nie umknął internautom.

Super zabieg marketingowy! Gratulacje za pomysł – pisze użytkownik Facebooka.

Zobacz także: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka

Laktobiznes źródłem dochodów

Okazuje się, że nie tylko warszawska kawiarnia wpadła na oryginalny sposób spożytkowania kobiecego mleka. Laktobiznes kwitnie głównie… wśród kulturystów, którzy doceniają właściwości kobiecego mleka.  Do tej grupy zalicza się również kulturysta Robert Burneika, znany pod pseudonimem Hardkorowy Koksu. Przyznaje jednak, że taka porcja mleka to zdecydowanie za mało na jego gabaryty.

Handel kobiecym mlekiem szczególnie popularny jest w Stanach Zjednoczonych. Tam siłacze mają do wyboru mleko mam będących na diecie wegańskiej, ekologicznej, beznabiałowej, czy bezglutenowej.

Mogą też kupić mleko świeże, albo wcześniej odciągnięte i zamrożone. Co ciekawe, na handlu mlekiem kobiety mogą wyciągnąć nawet do 20 tys. dolarów rocznie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Newsweek, Warszawa w Pigułce, Baby Online

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt?

Księżna Kate spodziewa się bliźniąt
fot. - Instagram @kensingtonpalace

Kate oraz książę William oczekują właśnie trzeciego dziecka, o czym bezustannie przypominają brytyjskie media. Najnowsze doniesienia plotkarskich magazynów mówią jednak, że rodzina królewska przygotowuje się na powitanie nie jednego, lecz dwójki dzieci!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

We wrześniu Pałac Kensington oficjalnie potwierdził pogłoski na temat ciąży Kate. Teraz pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że para spodziewa się dwóch dziewczynek.

Kolejne royal baby

Kate i William byli niezwykle zaskoczeni, kiedy się o tym dowiedzieli – powiedziała magazynowi Life& Style osoba z otoczenia rodziny.

Podobno zachwycona księżna od razu podzieliła się radosną nowiną z mamą Carole i siostrą Pippą, która oczekuje swojego pierwszego dziecka. Póki co Pałac Kensington nie potwierdził doniesień o bliźniaczej ciąży Kate.

Zobacz także: Księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka

Jak podają źródła, imiona dla dzieci nie zostały jeszcze wybrane. Podobno dla dziewczynek przygotowano już dwa osobne pokoje.

Kate i William są już rodzicami 4-letniego George’a i 2-letniej Charlotte.Trzecie, a być może i czwarte dziecko pary przyjdzie na świat w kwietniu 2018 roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami