Przejdź do treści

„Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Podręcznik "Wobec in vitro"

Na rynku ukazała się właśnie podręcznik dla licealistów „Wobec in vitro”. Jest to praca zbiorowa, która zgodnie z założeniem ma „ukazywać problem zapłodnienia pozaustrojowego z punktu widzenia genetyki, moralności, filozofii, teologii i prawa”. Znajdziemy w niej jednak kontrowersyjne treści, a autorami publikacji są przeciwnicy metody.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto przyjrzeć się autorom „kompendium wiedzy”. Wśród nich znajdziemy m.in. ginekologa dr Tadeusza Wasilewskiego – zagorzałego przeciwnika in vitro. Co ciekawe, ten sam doktor był wcześniej jednym z pionierów metody in vitro w Polsce.

Kolejną autorką publikacji jest genetyk, prof. Alina Midro, która w ostatnich dniach zasłynęła m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi na temat „wad rozwojowych spowodowanych przez procedurę in vitro” oraz „śmierci wielu dzieci na skutek tej metody”. Jej tezę obalili inni profesorowie, określając wypowiedź Midro jako „skandaliczną” i „ignorancką”.

Zobacz także: Wypowiedź profesor o in vitro szokuje…

Uniwersytet odpowiada w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi profesor o in vitro

Podręcznik „Wobec in vitro”

W książce „Wobec in vitro” przewodniczący Zespołu Ekspertów Bioetycznych KEP abp Henryk Hoser na wstępie opisuje spór wokół in vitro w kontekście cywilizacyjnym. Zdaniem Hosera, dziecko poczęte dzięki in vitro jest postrzegane jako „konsument wolny od wszelkich uwarunkowań, własny produkt i wytwór”.

O głównych założeniach in vitro opowiedział dr Tadeusz Wasilewski. Wyjaśnił na czym polega ta metoda i przytoczył statystyki – rzekomy efekt wieloletnich badań, które pokazują ryzyko dla zdrowia kobiety i dziecka w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego.

Dr Tadeusz Wasilewski, który jest ginekologiem, stwierdził, że in vitro „jest raczej wielkim eksperymentem, prowadzonym na istotach ludzkich”, niż sposobem leczenia niepłodności. Zdaniem doktora, in vitro to brak poszanowania dla ludzkiej godności.

Dziecko z in vitro „wytworem, który ma zaspokoić wymagania klienta”

Genetyk prof. Alina Midro opisała z kolei zagrożenia natury genetycznej u dzieci, które pojawiają się na świecie dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu.

Prof. ks. Piotr Morciniec skupił się natomiast na moralnych aspektach in vitro. Jego zdaniem na skutek in vitro człowiek staje się „produktem” i „wytworem”, który ma zaspokoić wymagania klienta.

Wśród innych autorów publikacji są ks. prof. Marian Machinek, ks. prof. Andrzej Maryniarczyk, prof. Michał Królikowski, ks. Franciszek Longchamps de Berier i dr Maciej Barczentewicz, i teolog, o. Jacek Salij .

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: gosc.pl, info.wiara.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kontrowersje wokół kandydatury prof. Chazana na konsultanta ds. położnictwa. „To naplucie pacjentkom w twarz”

Prof. Bogdan Chazan

Znany z kontrowersyjnych poglądów prof. Bogdan Chazan prawdopodobnie zostanie konsultantem ds. położnictwa i ginekologii w województwie świętokrzyskim. Z tą nominacją nie zgadzają się działacze PO, a izba lekarska wytyka wojewodzie działania niezgodne z procedurami.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Stanowisko konsultanta z ginekologii i położnictwa w województwie świętokrzyskim nie jest obsadzone od miesiąca. Wówczas z tej funkcji – oficjalnie z powodów osobistych – zrezygnował prof. Wojciech Rokita, ceniony specjalista i kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Nieoficjalnie wiadomo, że jego obowiązków nie chciał przejąć żaden z świętokrzyskich ginekologów, którzy powoływali się na mniejsze doświadczenie w tym względzie od prof. Rokity. Jak jednak informuje „Gazeta Wyborcza”, świętokrzyska wojewoda Agata Wojtyszek żadnemu z nich nie złożyła nawet takiej propozycji. Kandydata postanowiła  poszukać poza województwem, ale i tam spotkała  się z odmową dwóch cenionych ekspertów. Ostatecznie propozycję złożono prof. Chazanowi, znanemu ze skrajnie konserwatywnych poglądów oraz stanowczego sprzeciwu wobec zabiegów in vitro i aborcji – nawet przy ciężkich wadach rozwojowych płodu.

Prof. Chazan wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa? Opinia ma zostać wydana… w innym województwie

Na tym nie koniec kontrowersji. Aby powołać nowego konsultanta, konieczne jest uzyskanie pozytywnej opinii samorządu lekarskiego. Wojewoda świętokrzyska nie wystąpiła o nią jednak do Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej (ŚIL), tylko do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, do której należy prof. Chazan.

Takie posunięcie oburzyło przedstawicieli ŚIL i lokalnych działaczy PO, którzy zarzucają wojewodzie działanie niezgodne z procedurami. Zdaniem radnych PO, objęcie przez prof. Chazana stanowiska wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa byłoby „napluciem w twarz wszystkim pacjentkom świętokrzyskich oddziałów położniczych”.

Przeciwnik in vitro i antykoncepcji awaryjnej

Działacze PO podkreślają, że dzięki staraniom prof. Rokity i innych specjalistów w regionie świętokrzyskim znacznie poprawiła się jakość opieki perinatalnej. Obawiają się, że nominacja prof. Chazana na wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa może zniweczyć wieloletnią pracę lekarzy i zmniejszyć bezpieczeństwo pacjentek.

– Przypomnę tylko, że to prof. Chazan stwierdził, że osoby o poglądach lewicowych mogą mieć problem z zajściem w ciążę, bo przesadnie dbają o swoją sylwetkę. Uważa, że pigułka „dzień po” może wpływać na niepłodność kobiet, co nie ma potwierdzenia w badaniach medycznych. Prof. Chazan jest absolutnym przeciwnikiem ustawy o in vitro, a ostatnie jego stwierdzenie, że za próbę legalnie dokonanej aborcji powinien być karany nawet taksówkarz, który wiezie kobietę na ten zabieg, jest tak kuriozalne, że budzi ogromną śmieszność – mówi Agata Wojda, kielecka radna i pełnomocniczka zarządu regionu świętokrzyskiego PO ds. równego traktowania, w rozmowie z portalem Onet.pl.

Wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa zajmuje się m.in. prognozowaniem potrzeb zdrowotnych, a także opiniowaniem wniosków o skierowanie pacjenta do leczenia poza granicami kraju.

Źródło: gazeta.pl, onet.pl

Polecamy też: Refundacja in vitro w Pile wkrótce stanie się faktem? Na to liczą radni SLD

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kraina bliźniąt. Tu ciąże mnogie zdarzają się 6 razy częściej

Bliźnięta - dwie dziewczynki
Fot. Pixabay.com

W wyniku co dziesiątego porodu przychodzą tu na świat bliźnięta. Większość z nich, w odróżnieniu od reszty Brazylijczyków, ma jasne włosy i niebieskie oczy. Co za to odpowiada: mutacja genetyczna czy okrutny eksperyment?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Candido Godoi to małe miasteczko w Brazylii, które słynie z ponadprzeciętnej liczby bliźniąt. Współczynnik ciąż mnogich wynosi tu 10% – to niemal sześć razy więcej niż średnia w regionie. Dodatkowo większość bliźniąt ma tzw. aryjski typ urody. Czy odpowiadają za to tajemnicze geny lub zasiedlenie regionu przez ludność nierdzenną?

Jorge Camarasa, argentyński historyk, autor książki „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej”, przedstawił śmielszą – i bardziej drastyczną – hipotezę. Uważa, że może być za to odpowiedzialny sam… Josef Mengele.

Candido Godoi było zapewne swego rodzaju laboratorium doktora Mengele. Tutaj udało mu się wreszcie zrealizować swoje marzenie – stworzenie wyższej rasy, czyli blondynów o niebieskich oczach. Są dowody na to, że przyjmował kobiety i podawał im nieznane dotąd leki, stosował zapłodnienie pozaustrojowe. Prowadził również eksperymenty na krowach” – pisze w sensacyjnej książce Camarasa.

Mengele po II wojnie światowej istotnie przebywał w Ameryce Południowej, gdzie wraz z innymi nazistami ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Czy rzeczywiście kontynuował tam swoje okrutne dzieło?

Mieszkańcom, których wypowiedzi przytacza Camarasa, ta wersja wydarzeń wydaje się prawdopodobna. Wspominają, że w latach 60. XX w. ich miasteczko odwiedzał nieznany im doktor, który podawał się za weterynarza. Z czasem zaczął leczyć również miejscową ludność, oferując jej m.in. szczepienia przeciwko gruźlicy. Zapewniał też, że jest w stanie wykonać zapłodnienie pozaustrojowe – zarówno u zwierząt, jak i ludzi.

Z Buenos Aires do Candido Godoi?

Zgodnie z argentyńskimi kronikami policyjnymi, do których dotarł reporter Gerald Posner, Mengele – przybywszy do Ameryki Południowej – ukrywał się początkowo w Buenos Aires. Jednak władze tego kraju dobrze znały personalia nazistowskiego lekarza. I chociaż ściśle monitorowano każdy jego ruch, nie zrobiono nic, by osadzić go w więzieniu.

Gdy w 1960 roku agenci izraelskiego wywiadu porwali Adolfa Eichmanna, wielu nazistów zbiegło do pobliskich krajów. Na ten krok zdecydował się również Mengele. Uciekłszy z Argentyny, zamieszkał na jednej z farm w paragwajskiej miejscowości oddalonej zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Candido Godoi. Przedostanie się tam nie sprawiało wówczas trudności – granica Paragwaju i Brazylii, która dzieliła te miejscowości, nie była strzeżona. To wszystko czyniłoby scenariusz Camarasy bardzo prawdopodobnym. Sęk w tym, że o eksperymentach z tego czasu nie ma ani słowa w notatkach Josefa Mengele.

Bliźniacze podobieństwo

Gdy książką „Mengele: Anioł Śmierci w Ameryce Południowej” zaczęło interesować się coraz więcej osób, prawdziwość przedstawionych w niej teorii postanowili zweryfikować eksperci ds. genetyki z uniwersytetu w brazylijskim mieście Porto Allerge. W wyniku analizy próbek DNA odkryto, że większość kobiet z Candido Godoi, które rodziły bliźnięta, ma wspólnego przodka. Jak to możliwe?

Rozwiązanie tej zagadki jest akurat łatwe dla każdego, kto choć odrobinę zgłębił historię miasteczka. Candido Godoi zostało założone przez osiem rodzin, które z czasem zaczęły się ze sobą krzyżować, co szybko doprowadziło do powielania tych samych mutacji genowych. To wyjaśniałoby, dlaczego liczba rodzących się bliźniąt nie zmniejszyła się w kolejnych pokoleniach – już po śmierci Mengele.

Ponadto lokalni badacze, którzy przeanalizowali miejski rejestr urodzeń, wskazują, że bliźniaczy boom nie zaczął się wcale w latach 60., a jedynie zyskał wtedy na sile. Wzmożony odsetek ciąż mnogich obserwowany był tam już od początku XX wieku.To zaledwie kilkadziesiąt lat od czasu, gdy rejon, w którego skład wchodzi Candido Godoi, zajęli… osadnicy niemieckojęzyczni – o aparycji, którą określono później „wyglądem aryjskim”.

Czy zatem sensacyjna teoria Jorgego Caramasy nie ma nic wspólnego z prawdą? A może obie wersje wydarzeń kryją w sobie cząstkę prawdy? Tego zapewne nigdy jednoznacznie nie potwierdzimy.

Źródło: Newsweek.pl, Telegraph.co.uk

Przeczytaj również: Tropią DNA, by rozróżnić bliźnięta jednojajowe

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Minister zdrowia przyjrzy się in vitro? Tak, ale nie chodzi o dofinansowanie

Nowy minister zdrowia Łukasz Szumowski
fot. Facebook - Łukasz Szumowski

Łukasz Szumowski zapowiedział usprawnienia w systemie ochrony zdrowia. Ma w nich pomóc ogólnopolska debata dotycząca tego, co pacjenci chcieliby otrzymać w ramach opieki zdrowotnej. Minister zdrowia planuje też przyjrzeć się kwestii in vitro – ale nie tak, jak życzyłyby sobie polskie pary zmagające się z niepłodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas rozmowy z „Gościem Niedzielnym” minister zdrowia Łukasz Szumowski odniósł się do propozycji współpłacenia za niektóre usługi medyczne. Jak zaznaczył, obecny system nie stwarza zbyt wielu możliwości w tej kwestii. To może się jednak zmienić.

– Jednym z punktów mojego programu jest przeprowadzenie ogólnopolskiej debaty o tym, co Polacy chcą otrzymywać za pieniądze, które płacą na zdrowie: czy przede wszystkim bezpieczeństwo i stabilność, czy raczej szybkość, a może jakość, albo czy rozważają w pewnych wyjątkowych sytuacjach współpłacenie – zaznaczył.

Minister zdrowia zbada regulacje ws. in vitro

Szumowski powiedział też, że nakłady na służbę zdrowia systematycznie wzrastają – do 2025 roku mają osiągnąć poziom 6 proc. PKB.

– To jest gigantyczne obciążenie dla budżetu, które należy traktować jako inwestycję – mówi minister.

Czy podobną inwestycją może być też dofinansowanie in vitro? W tej kwestii zdanie Łukasza Szumowskiego wydaje się niezmienne. Nowy minister zdrowia przyjrzy się jednak samym regulacjom dotyczącym in vitro.

– Na razie nie planuję finansowania metody in vitro z budżetu – powiedział „Gościowi Niedzielnemu”. – Natomiast w tej ustawie są przepisy, które wymagają przyjrzenia się. Mam na myśli takie kwestie jak określenie możliwości transportu i wywozu ludzkich zarodków oraz handlu nimi, bo to nie jest do końca uregulowane – poinformował.

Łukasz Szumowski rozmawiał także o tym, czy podpisana przez niego deklaracja wiary wpływa na wartości, którymi kieruje się podczas swojej pracy.  Jak zaznaczył, system wartości każdego człowieka zawsze wpływa na decyzje, które podejmuje w życiu. Gdyby zabronić sprawowania funkcji publicznych, bo ktoś jest katolikiem, to w Polsce zakaz taki objąłby ok. 90 proc. społeczeństwa – podkreślił.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Przeczytaj również: In vitro w Czechach. Coraz więcej Polek wyjeżdża za granicę, by zajść w ciążę

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Ośrodek leczenia niepłodności w Kielcach już otwarty. Ruszyła rejestracja

Ośrodek leczenia niepłodności w Kielcach
fot. Fotolia

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach działa już  „Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce”. Pary zainteresowane programem leczenia niepłodności mogą zapisywać się na wizyty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ramach programu w kieleckim szpitalu powstał Ośrodek Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego. Ośrodek mieści się na parterze w budynku przy ul. Grunwaldzkiej w Kielcach.

Utworzono tam m.in. laboratorium seminologiczne i gabinet lekarski. Pieniądze na sprzęt trafiły z Ministerstwa Zdrowia i Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.

Zobacz także: „In vitro dla Kielc” zdjęte z obrad sesji Rady Miasta. Radny PiS: To bubel prawny!

Ośrodek leczenia niepłodności w Kielcach – co wchodzi w zakres usług?

Z projektu mogą korzystać małżeństwa oraz pary pozostające w związkach nieformalnych. Na jaką pomoc mogą liczyć w ośrodku?

W zakres usług wchodzi diagnoza niepłodności, diagnostyka hormonalna i endoskopowa dla pań, czy operacje. Jeżeli pacjentka zajdzie w ciążę, będzie prowadzona przez lekarzy z ośrodka. W programie nie przewidziano zapłodnienia metodą in vitro.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet, kielce.wyborcza.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.