Przejdź do treści

Wniosek do ośrodka adopcyjnego

wniosek do ośrodka adopcyjnego

Co rusz wskakuje do mojej skrzynki pytanie „jak napisać wniosek do ośrodka?”. Na forach też nie brakuje pytań o to samo i przeróżnych podpowiedzi tych, którzy takie dokumenty już napisali i złożyli tam gdzie powinni.

Przede wszystkim trzeba rozróżnić trzy dokumenty, które są mylone przez zagubionych w pierwszych krokach kandydatów. Do ośrodka adopcyjnego kandydaci składają

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  • wniosek (inaczej podanie) z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu adopcji. Kolejny dokument składany do ośrodka to
  • życiorys kandydatów. To on najczęściej jest nazywany potocznie wnioskiem do ośrodka choć de facto nim nie jest. Trzeci dokument z kolei to
  • wniosek o przysposobienie składany do sądu, czyli ten najprawdziwszy z prawdziwych wniosków.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego: podanie do ośrodka

Ponieważ ustawa o pieczy zastępczej (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111490887 ) jako jedyny kompetentny organ do przeprowadzenia procesu adopcji wyznacza ośrodki adopcyjne, tam należy się zgłosić ze swoją chęcią udziału w tym procesie. Takie podanie jest dla ośrodka dokumentem, z którego musi jasno wynikać, że kandydaci chcą jego pomocy. Ustawa nie narzuca konkretnej formy takiego podania, a środki chętnie podpowiadają co powinno się w nim znaleźć. Niezbędne informacje to określenie kto wnioskuje i dlaczego. Dlaczego zapadła decyzja o adopcji dziecka, w jakich okolicznościach znajduje się wnioskujący (para lub osoba samotna). Ośrodki oczekują też, że w podaniu będzie określona wstępnie gotowość do przyjęcia dziecka lub dzieci z podaniem ich liczby, płci i wieku. Poza tym mogą być zawarte wszystkie dodatkowe informacje jakie zdaniem kandydatów przybliżają ośrodkowi osoby wnioskujących i ich sytuację. Małżonkowie składają wspólny wniosek, pod którym własnoręcznie każde z nich się podpisuje.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego – przykład podania

Przykład wniosku w formie podania do ośrodka adopcyjnego:
„Do Ośrodka Adopcyjnego w….

Nazywamy się Magdalena i Marcin X. i jesteśmy małżeństwem od 5 lat. Zakładaliśmy rodzinę z marzeniem o dzieciach, jednak do chwili obecnej pozostajemy bezdzietni. Przyczyną braku dzieci jest stan zdrowia mojego męża, który uniemożliwia nam naturalne poczęcie. Po dwóch próbach wspomaganych medycznie w dalszym ciągu bez efektu ciąży, postanowiliśmy wybrać inną drogę do rodzicielstwa i zdecydowaliśmy się na adopcję. Mamy stabilną sytuacją zawodową, a nasze finanse pozwalają na powiększenie rodziny. Mieszkamy w Y. na obrzeżach miasta, mamy dobre warunki, obydwoje pracujemy. Spełniamy formalne warunki do adopcji dziecka.

Jesteśmy gotowi przyjąć do rodziny dwójkę dzieci w wieku do trzech lat. Ich płeć nie ma znaczenia, jednak zależy nam na dobrym stanie zdrowia dzieci.
Zwracamy się z prośbą o przygotowanie nas do pełnienia roli rodziców adopcyjnych oraz pomoc w przeprowadzeniu adopcji.
Z poważaniem
PODPISY”
To jest przykład podania do ośrodka, który można wykorzystać. Jednak w pierwszej kolejności należy dowiedzieć się w swoim ośrodku jakie są ich wymagania.


Wniosek do ośrodka adopcyjnego: Życiorysy kandydatów

Tutaj jest najwięcej zamieszania, a fora aż trzeszczą od pytań o co chodzi z życiorysem. W zawodowym środowisku wszyscy kojarzą taki dokument jak CV. Rzadko zdarza się, żeby dostać pracę zanim się takiego CV nie wyśle do potencjalnego pracodawcy. Jednak w ośrodku chodzi o trochę inny życiorys. Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę do czego służy on pracownikom ośrodka. To jest dokument, który przybliży i ułatwi poznanie kandydatów. Powinien być napisany w formie opisowej, czyli niejako opowiadać o tym z jakiej rodziny pochodzi dana osoba. Powinien wskazywać  najważniejsze wydarzenia w życiu, jak przebiegała edukacja i praca zawodowa. Warto opisać swoje pasje i ulubiony sposób spędzania czasu wolnego.

Życiorys powinien zawierać też krótką historię poznania się małżonków (jeśli nie jest to wniosek osoby samotnej ubiegającej się o adopcję). Koniecznie trzeba napisać informację o dzieciach biologicznych lub przysposobionych jeśli są już w rodzinie.

Jeśli kandydaci są w kolejnym związku małżeńskim niezbędny jest krótki opis poprzedniego związku i aktualnej sytuacji z byłym współmałżonkiem. Niezbędnym elementem oczywiście są dane personalne z uwzględnieniem daty i miejsca urodzenia. Życiorysy w przeciwieństwie do podania małżonkowie piszą odrębnie i własnoręcznie podpisują swoje. Niektórzy kandydaci piszą trzy życiorysy, każdy swój osobisty, a trzeci opisujący historię ich małżeństwa.
Trudno byłoby napisać wzór takiego życiorysu. Każdy człowiek będzie miał inny zarówno życiorys, jak i sposób jego opisania. Najważniejsze żeby był napisany całkowicie według własnej inspiracji. W przeciwieństwie do zawodowego CV tutaj nie ma dobrych lub złych sposobów napisania życiorysu. Dobre wrażenie robi dokument napisany odręcznie. Wbrew plotkom wcale nie dlatego, że ktoś potem w ośrodku zrobi wnikliwą analizę grafologiczną. Bardziej dlatego, że odręczne pisanie wymaga innego zaangażowania emocjonalnego piszących i naprawdę jest dużym ułatwieniem, żeby jak najlepiej się przedstawić.


Wniosek do sądu

To jest zupełnie inny dokument niż wniosek-podanie do ośrodka adopcyjnego. Składają go w sądzie kandydaci na rodziców po podjęciu decyzji o adopcji tego konkretnego dziecka, które już poznali. Wniosek ten jest wolny od opłat sądowych. Musi być złożony w formie pisemnej, ale może być napisany nawet pismem odręcznym, co w dobie komputerów właściwie już się nie zdarza.
Elementy wniosku o przysposobienie to najczęściej:
– wniosek o adopcję konkretnego dziecka wraz z załącznikami. Załączniki to złożone wcześniej do ośrodka m.in. zaświadczenie o dochodach, odpis aktu małżeństwa, zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia, o niekaralności;
– wniosek o ustalenie osobistej styczności, tzw. preadopcji (patrz ramka);
– postulat o sporządzenie nowego aktu urodzenia dla adoptowanego dziecka z danymi rodziców adopcyjnych;
– wskazanie, czy imię dziecka ulegnie zmianie (to zależy od woli rodziców adopcyjnych).
Wniosek składa w sądzie opiekuńczym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania dla przyszłych rodziców lub dziecka. We wniosku należy podać dokładne dane dotyczące stron (czyli kandydatów), wpisując ich imiona, nazwiska i dokładne adresy. Uczestnikami postępowania jest małoletnie dziecko działające przez swojego opiekuna. We wniosku należy podać jego imię, nazwisko, zawód oraz dokładny adres.

W uzasadnieniu własnymi słowami należy opisać dlaczego chcemy adoptować dziecko. Istotne jest żeby przedstawić także następujące fakty: że przyszli rodzice będą w stanie pokryć koszty utrzymania dziecka, m.in. za pomocą zaświadczenia o zarobkach z zakładu pracy.

Wymienia się też dowody potwierdzające, że zawarte dane są prawdziwe, np. dołączony do wniosku akt małżeństwa potwierdza, że przysposabiający są małżonkami, itp. Pracownicy ośrodka dokładnie wiedzą jakie załączniki i dokumenty w przypadku tej konkretnej rodziny należy dołączyć do wniosku.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego: Na końcu

UWAGA PODPIS! Wniosek należy własnoręcznie podpisać. Nie może to być tzw. parafka. Podpisy muszą być złożone przez obydwoje małżonków. Wniosek bez podpisów będzie jest nieważny.

W praktyce pracownicy ośrodków adopcyjnych pomagają przygotować wniosek, zebrać konieczne załączniki i złożyć go w odpowiednim sądzie.

W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż często o decyzji sądu w sprawie adopcji mówi się WYROK. To dość negatywne określenie. I nie powinno być tutaj używane, ponieważ sąd orzeka o adopcji (przysposobieniu) dziecka i wydaje POSTANOWIENIE w tej sprawie. Brzmi lepiej, prawda?

Wierzę, że teraz będzie łatwiej rozpoznać jaki dokument gdzie złożyć i co w nim napisać. A jeśli będziecie mieć pytania, napiszcie do redakcji, chętnie pomożemy.

 

Magdalena Modlibowska

Szefowa działu Adopcja w magazynie „Chcemy Być Rodzicami” i zastępczyni redaktor naczelnej, aktywistka w środowisku adopcyjnym, autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, współautorka książki „Jak tu począć”, autorka wielu artykułów dot. adopcji, menadżer, coach zdrowia, prezes Fundacji „Po adopcji”, wiceprezes Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.

Dwumiesięczny chłopiec znaleziony we wrocławskim oknie życia

dwumiesięczny chłopiec znaleziony we wrocławskim oknie życia
fot. Pixabay

Dwumiesięczny chłopiec został w czwartek znaleziony we wrocławskim oknie życia. To siedemnaste dziecko uratowane przez Siostry Boromeuszki.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chłopiec trafił do okna życia w czwartek o godzinie 19.20. Dziecko było nakarmione i ciepło ubrane. Przy niemowlaku znaleziono torbę z ubraniami i książeczkę zdrowia.

Zobacz także: Najmłodszy wcześniak świata ma już trzy lata. „To cud”

Stan dziecka był dobry

Siostry poinformowały, że chłopiec był spokojny, uśmiechał się do nich, a jego stan zdrowia określiły jako dobry. Jak zdradziła jedna z sióstr, dziecko mogło pochodzić z ubogiej rodziny, na co wskazywał stan ubranek malca.

Siostry nadały chłopcu imię Daniel. Zgodnie z procedurami dziecko trafiło do szpitala na rutynowe badania. W tym czasie trwają poszukiwania rodziny adopcyjnej dla małego Daniela.

Zobacz także: Dał jej życie dwa razy – najpierw adoptował, później oddał część wątroby

Siedemnaste dziecko w oknie życia

Wrocławskie okno życia, które mieści się przy ul. Rydygiera 22-28 działa od 23 września 2009 roku. Jest ono alternatywą dla kobiet, które z różnych przyczyn nie są w stanie wychować dziecka. Daniel to czwarte dziecko pozostawione w tym roku w oknie życia. Od początku istnienia okna siostry uratowały już 17 dzieci.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Interia Fakty, Stacja 7

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dał jej życie dwa razy – najpierw adoptował, później oddał część wątroby. Czy można pokochać bardziej?

Każda droga do miłości jest inna. Także ta prowadząca do miłości rodzicielskiej. Peter McKay jest dziś dumnym adopcyjnym ojcem 4-latki, który połączył się ze swoim dzieckiem nie tylko emocjonalnie. Dwa lata temu oddał jej część wątroby i tym samym uratował życie. Czy można być bliżej swego dziecka?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Można by rzec, że Peter uratował życie swojego dziecka dwa razy. Najpierw postanowił dać małej Darcy dom, poczucie bezpieczeństwa i miłość. Później pomógł ocalić także jej zdrowie, bowiem dziewczynka borykała się z chorobą zagrażającą bezpośrednio jej życiu. Postępująca rodzinna cholestaza wewnątrzwątrobowa typu 2 powoduje m.in. zastój żółci w organizmie. Dziś, dzięki przeszczepowi wątroby, czterolatka ma przed sobą przyszłość!

Więcej niż słowa

Ta niezwykle wzruszająca decyzja została uwieczniona na zdjęciu, które wykonano w szpitalu zaraz po operacji. Odbyła się ona w 2015 roku, gdy dziewczynka miała zaledwie dwa lata. Poruszony ojciec siedzący przy łóżku swojej pociechy to znakomite podsumowanie przeżyć, które stały za całą rodziną, bowiem przewlekła choroba zawsze wiąże się z cierpieniem. U małej Darcy objawiała się ona swędzeniem skóry i powodowała zmianę jej koloru na żółty: „Bycie świadkiem tego wszystkiego było bolesne. Złamało to nasze serce” – mówi ojciec i dodaje: „Chcieliśmy by nasze dziecko eksplorowało świat i ciężko było patrzeć jak jej piękna, żywa i towarzyska osobowość jest skrępowana przez te warunki” – jego słowa cytuje „Daily Mail”. Co ważne, lekarze rzeczywiście zapowiadali, że mała może potrzebować na pewnym etapie swojego życia przeszczepu. Gdy jednak jej stan zaczął się gwałtownie pogarszać, sprawy znacząco przyspieszyły.

Siła rodziny

Rodzice adopcyjni – Peter i jego partner Chris – nie czekali na dawcę. Sami poddali się odpowiednim badaniom i nie sposób nie ulec wrażeniu, że szczęśliwy los maczał w tym palce! Obaj mogli podarować córce zdrowie, bowiem testy wykazały zgodność zarówno z jednym, jak i drugim mężczyzną.Zmierzenie się z realną możliwością śmierci naszego dziecka było dewastujące i zamierzaliśmy zrobić absolutnie wszystko, by jej pomóc – mówi Peter. Podczas kilkugodzinnej operacji usunięto 15 proc. jego wątroby, którą to następnie przeszczepiono Darcy. Organ ten ma ogromną zdolność regeneracji, dzięki czemu stan obojga pacjentów jest już znakomity. Co więcej, miało to duże znaczenie także na poziomie emocjonalnym: „Posiadanie kawałka biologii, który łączy teraz Darcy i mnie, bardzo wiele dla mnie znaczy. Magia i nauka idą tu ramię w ramię” – podkreślił dumny tata.

Fot. Peter McKay i Darcy „Daily Mail”

Jest to niesamowite podsumowanie wielkiej miłości, która w tej rodzinie tylko rośnie w siłę. Peter i Chris adoptowali Darcy w 2013 roku. Miało to miejsce w trzy lata po ich ślubie, który odbył się w czerwcu 2010 roku. Panowie byli na sali porodowej, gdy ich córka przychodziła na świat, a wcześniej przez okres ciąży mieli stały kontakt z matką biologiczną dziewczynki. Ojcowie zauważyli, że z małą dzieje się coś niedobrego, gdy miała ona dwa miesiące.

Dziś, dzięki operacji, dziewczynka znakomicie się rozwija, a jej życie będzie prawdopodobnie wyglądało tak samo, jak jej zdrowych rówieśników. Na szczęście zdrowy jest też jej roczny brat Sebastian, który także został adoptowany przez Petera i Chrisa.

Jest to kolejna historia wzruszającej adopcji pokazująca, że pomimo ogromu trudności, można starać się budować szczęśliwą rodzinę. Opisywaliśmy na naszym portalu m.in. doświadczenia trzylatka o imieniu Michael. „Po 832 dniach pobytu w rodzinie zastępczej został adoptowany – jego reakcja jest bezcenna!” – pisaliśmy i pokazywaliśmy zdjęcia, które w sieci umieściła starsza siostra chłopca >>KLIK<<. Wzruszenie to chyba najczęściej pojawiająca się w tym kontekście emocja. Co jednak istotniejsze, wcale nie są to łatwe i zawsze szczęśliwe historie, ale czy to nie one nadają rzeczywistości prawdziwego sensu?

Źródło: „Daily Mail”

 

Zobacz też:

Przekroczone granice zagranicznych adopcji – myśleć, widzieć, czuć

10 gwiazd, które adoptowały – ich droga do rodzicielstwa

„Adopcja? Przykro mi, nie wygląda to tak jak na filmach” – mocne słowa, które zderzają wyobrażenie z rzeczywistością

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

NIK kontroluje ośrodki adopcyjne. Wypełnij ankietę i pomóż

Ankieta NIK - kontrola funkcjonowania ośrodków adopcyjnych
fot. Pixabay

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadza obecnie kontrolę wykonywania zadań przez ośrodki adopcyjne. Głównym celem badań jest odpowiedź na pytanie, czy ośrodki adopcyjne prawidłowo i skutecznie realizują zadania związane z postępowaniami adopcyjnymi.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie ankietowe skierowane jest do rodziców, którzy przysposobili dziecko lub są w trakcie realizacji procedury adopcyjnej, bądź znaleźli się w takiej sytuacji, że podjęte działania nie zakończyły się adopcją.

Ankieta jest zamieszczona na stronie internetowej adres: www.nik.gov.pl.

Ankieta NIK

Udzielone w ankietach odpowiedzi zostaną wykorzystane do przeprowadzenia analiz mających na celu formułowanie ewentualnych uwag systemowych usprawniających funkcjonowanie badanego zagadnienia. Zostaną one zaprezentowane (w formie zagregowanej) w Informacji o wynikach kontroli, która zostanie przedłożona m.in. Sejmowi RP. Trudno jest obecnie (nie znając wyników ankiety) powiedzieć w jakim stopniu może pomóc w funkcjonowaniu ośrodków adopcyjnych, natomiast z pewnością uzyskane odpowiedzi poszerzą wiedzę na temat opinii osób, które zetknęły się z tymi placówkami – tłumaczy Paweł Adamowicz z Najwyższej Izby Kontroli

Celem usprawnienie funkcjonowania ośrodków w Polsce

Ankieta jest całkowicie anonimowa. Formularz można wypełnić do 31 grudnia 2017 r.  Udzielone odpowiedzi zostaną wykorzystane w pracach analitycznych mających na celu sformułowanie ewentualnych uwag i wniosków usprawniających funkcjonowanie ośrodków adopcyjnych, jako kluczowego elementu systemu adopcyjnego w Polsce.

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Policjant adoptował dziecko bezdomnej narkomanki

Policjant adoptował dziecko bezdomnej narkomanki
fot. Fotolia

To miała być zwykła interwencja. 23 września policjant Ryan Holets patrolował ulice w Alboquergue w Nowym Meksyku, kiedy otrzymał telefon o kradzieży w pobliskim sklepie spożywczym. Nie przyszło mu wtedy do głowy, jakie konsekwencje przyniesie ta akcja…

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Po otrzymaniu zgłoszenia Ryan Holets udał się w miejsce rabunku. Za sklepem, w którym doszło do kradzieży, znalazł 35-letnią Crystal Champ i jej partnera Toma Key’a. Para zażywała heroinę.

Zobacz także: Dał jej życie dwa razy – najpierw adoptował, później oddał część wątroby. Czy można pokochać bardziej?

Kobieta była w ciąży

Kiedy policjant zbliżył się do pary zauważył, że kobieta jest w zaawansowanej ciąży. Champ przyznała, że jest uzależniona od heroiny. – Zabijesz swoje dziecko. Dlaczego to robisz? – zapytał kobietę policjant. Ta zareagowała łzami.

Rozmowę zarejestrowała kamera umieszczona w mundurze Holetsa. Później, w wywiadzie dla CNN Crystal przyznała, że popiera wolność wyboru w sprawie aborcji, jednak nigdy nie rozważyłaby tej opcji w swoim przypadku.

Policjant adoptował córkę bezdomnej narkomanki

Para zażywała heroinę // Źródło: Daily Mail

Zobacz także: 10 gwiazd, które adoptowały – ich droga do rodzicielstwa

Policjant adoptował dziecko narkomanki

Po 11 minutach rozmowy z policjantem Crystal powiedziała, że ma nadzieję, że ktoś adoptuje jej dziecko. Po tych słowach wyraz twarzy policjanta kompletnie się zmienił – twierdzi Champ. Holets wyjął i pokazał parze zdjęcie swojej żony i czwórki dzieci, po czym zaproponował, że adoptuje ich dziecko.

Rebecca – żona Ryana również nie zawahała się ani przez chwilę, kiedy usłyszała o propozycji męża.

– Uważamy, że Bóg wezwał nas, żeby to zrobić – twierdzi Recebba.

12 października Crystal Champ wydała na świat córeczkę. Dziecko urodziło się z zespołem odstawiennym (NAS). Rebbeca i Ryan nazwali dziewczynkę Hope, co znaczy Nadzieja.

– Ona potrzebuje stabilnego otoczenia, bezpiecznego życia. Musi być bezpieczna, otoczona troską, musi mieć warunki do rozwoju, a ja nie mogę jej teraz tego dać – mówi biologiczna matka Hope.

Policjant adoptował córkę bezdomnej narkomanki

Ryan Holets wychowuje teraz piątkę dzieci // Źródło: CNN

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.