Przejdź do treści

Witamina D3 – witamina, która dba o kobiety

23 marca bieżącego roku, podczas spotkania Grupy Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego ujednolicone zostały rekomendacje odnośnie stosowania witaminy D3 w ginekologii i położnictwie. Stanowisko, zgodnie z którym eksperci zalecają kobietom suplementowanie VITRUM®D3 w dawkach do 2000 j.m., jest kolejnym dokumentem potwierdzającym znacznie szersze oddziaływanie witaminy D na zdrowie człowieka, niż jest to powszechnie uświadamiane. Zapewnienie odpowiedniej podaży witaminy D rekomendowanymi przez PTG źródłami (VITRUM® D3 oraz VITRUM® D3 forte) jest szczególnie ważne w przypadku kobiet, ponieważ niedobory wit. D dotyczą nawet 90% spośród nich.

Witamina D ważna na każdym etapie życia kobiety

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Witamina D nie bez powodu nazywana jest witaminą życia. Oddziałując na różnorodne narządy i układy w organizmie, wpływa na całościowe funkcjonowanie człowieka i jego samopoczucie. Pozytywny wpływ witaminy D jest dużo szerszy niż – powszechnie z nią wiązane – wzmacnianie i zmniejszanie łamliwości kości. Poza ochroną przed osteoporozą, dotyczącą zwłaszcza kobiet przed i po menopauzie, a więc około 50 roku życia, właściwy poziom witaminy D wpływa na równowagę hormonalną kobiety, zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby neurologiczne oraz nowotwory złośliwe, a także znacząco wzmacnia układ odpornościowy.
Biorąc pod uwagę szerokie spektrum oddziaływania witaminy D na organizm oraz powszechnie występujące niedobory, wynikające z braku możliwości dostarczenia odpowiedniej ilości witaminy D drogą naturalną – poprzez syntezę skórną oraz dietę – Polskie Towarzystwo Ginekologiczne wydało rekomendację odnośnie suplementacji preparatami VITRUM® D3 oraz VITRUM® D3 forte w dawce do 2 000 j.m. witaminy D ze względu na:
  • Jakość wytwarzania: produkcja zgodnie z lekowymi zasadami Dobrej Praktyki Produkcyjnej (GMP), fabrykach kontrolowanych przez Food and Drug Administration (FDA) w USA.
  • Naturalność preparatu: zawarty witamina D3 jest naturalnym składnikiem pozyskiwanym z lanoliny z wełny owiec.
  • Skuteczność: w preparatach VITRUM® D3 witamina D3 w celu uzyskania maksymalnego wchłaniania rozpuszczona jest w oleju z krokosza barwierskiego, ponadto posiadającego korzystny profil kwasów tłuszczowych.
  • Bezpieczeństwo: całkowite wypełnienie kapsułek przez olej gwarantuje dłuższą trwałość i aktywność biologiczną produktu.
  • Wygoda stosowania: miękkie, małe kapsułki i możliwość stosowania niezależnie od posiłku.
  • Dawka: VITRUM® D3 zawiera 1000 jednostek międzynarodowych wit. D3
VITRUM® D3 forte  zawiera 2000 jednostek międzynarodowych wit. D3

Witamina D: zwiększona płodność i ochrona przed rakiem piersi
Z uwagi na to, że witamina D3 jest prohormonem i wpływa na równowagę hormonalną, jej pozytywne oddziaływanie dotyczy kobiet w każdym wieku. Poprzez zwiększenie przyswajalności magnezu oraz wapnia, witamina D3 ogranicza charakterystyczne dla zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS) bolesne skurcze macicy, uczucie rozdrażnienia oraz bóle głowy. Odpowiedni poziom tej witaminy wpływa również na regulację pracy układu rozrodczego – regularność miesiączek oraz łatwość dojrzewania komórek jajowych. Poprzez wzmocnienie działania gonadotropiny, hormonu regulującego pracę jajników, witamina D3 bezpośrednio przekłada się na zwiększenie płodności. Wysoki poziom witaminy D jest szczególnie ważny w przypadku kobiet z zespołem policystycznych jajników, u których zwiększa on nawet do 30% szanse na zajście w ciążę.
Witamina D3 jest istotna dla kobiet także z powodu udowodnionego w badaniach klinicznych związku między jej wysokim poziomem w osoczu a zmniejszonym ryzykiem rozwoju raka piersi oraz wystąpienia mięśniaków macicy. Suplementacja witaminą D3 jest także istotnym elementem profilaktyki nadciśnienia tętniczego, chorób neurologicznych, takich jak choroba Alzheimera oraz infekcji związanych z osłabieniem układu immunologicznego.

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne: Suplementacja witaminą D elementem profilaktyki powikłań okresu ciąży
Grupa ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, zrzeszającego największe autorytety polskiej ginekologii i położnictwa, ze względu na szerokie spektrum wpływu optymalnego poziomu witaminy D3 na organizm kobiety na każdym etapie jej życia, z naciskiem na okres przygotowań do ciąży i samej ciąży, wydała rekomendacje dotyczące suplementacji witaminą D3:

„Zgodnie z wytycznymi dla Europy Środkowej z 2013r rekomenduje się suplementowanie witaminy D3 w populacji zdrowych kobiet w wieku rozrodczym w dawkach 800 – 2000 j.m od września do kwietnia lub przez cały rok jeśli nie ma zapewnionej w okresie letnim odpowiedniej skórnej syntezy. U kobiet podczas całej ciąży zaleca się dawki od 1500 do 2000 j.m. witaminy D. 
VITRUM D3 oraz VITRUM D3 forte są rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne do stosowania w suplementacji witaminy D3 w położnictwie i ginekologii.”

Wśród korzyści suplementacji witaminą D3 kobiet w ciąży eksperci Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego wymieniają zmniejszone ryzyko powikłań występujących w czasie ciąży, takich jak: cukrzyca, stan przedrzucawkowy, infekcje pochwy, przedwczesny poród oraz niska waga urodzeniowa dziecka. Ginekolodzy podkreślają przy tym, że niedobór witaminy u kobiety w ciąży przekłada się na niedobór u jej przyszłego dziecka, co może wpłynąć negatywnie na jego zdrowie w późniejszych etapach życia.

Bezpłatne
oznaczenie poziomu witaminy D
Rola, jaką odpowiednie stężenie witaminy D odgrywa w profilaktyce groźnych powikłań okresu ciąży i noworodkowego, przemawia za kontrolą i wyrównaniem poziomu witaminy D już na etapie przygotowań do ciąży i włączeniem jak najwcześniej odpowiedniej suplementacji. Niezwykle istotne jest, aby niedobory uzupełniać jedynie preparatami o sprawdzonej skuteczności i bezpieczeństwie i dlatego rekomendowanymi przez lekarzy i towarzystwa ekspertów, takimi jak VITRUM® D3 oraz VITRUM® D3 forte.
 
Wykonanie badania stężenia witaminy D będzie możliwe w ramach adresowanej do kobiet w ciąży IV edycji Ogólnopolskiego Programu Bezpłatnych Badań Poziomu Witaminy D – VITRUM D3. Program, będący największym tego typu projektem badań populacyjnych w Polsce, realizowany jest od 2014 r. przez UNIPHARM, amerykańską firmę farmaceutyczną z siedzibą w Nowym Yorku. Pierwsze badanie poziomu witaminy D odbędzie się już 31 maja w Warszawie, w godzinach 13.00-17.00.  Aby wziąć udział w programie, należy zarejestrować się przez infolinię pod numerem 333-003-331.
 
Szczegóły na temat badania dostępne są na stronie www.naturalnawitaminazycia.pl i www.vitrumd3.pl  wraz z pełną listą ośrodków, w których będą realizowane badania. Partnerem tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Programu Bezpłatnych Badań Poziomu Witaminy D – VITRUM D3, jest portal eDziecko.pl, twórca aplikacji Moje Dziecko.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

 
PIŚMIENNICTWO:
Ref. 1: Suplementacja witaminy D w położnictwie i ginekologii. Dorota Bomba-Opoń,  Agata Karowicz-Bilińska , Piotr Laudański, Robert Spaczyński
Ref. 2: Opinia ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotycząca stosowania preparatów VITRUM D3 i VITRUM D3 forte w położnictwie i ginekologii. http://www.vitrumd3.pl/pl/witamina_d/ciaza_i_karmienie
Ref. 3: Wywiad z profesorem Romualdem Dębskim opublikowany w magazynie „Twój Styl” (1/2016)
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

koniczyna czerwona na płodność
fot. Pixabay

Choć w Polsce jest pospolitym chwastem, ma nieocenione właściwości lecznicze, wspomaga m.in. pracę wątroby, reguluje miesiączki i ma działanie wykrztuśne. Można ją spotkać na łąkach, przydrożach i lasach. Koniczyna czerwona na płodność.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense), zwana również czerwoną, rośnie w Azji, Europie i Afryce Północnej. W Polsce można ją spotkać w wielu miejscach, „tam, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała” jak pisał Mickiewicz.

Właściwości tej rośliny docenili już starożytni Grecy, Rzymianie i Celtowie. Koniczyna czerwona była symbolem szczęścia i wierzono, że chroni przed złymi mocami. W średniowieczu znachorzy stosowali koniczynę jako środek wykrztuśny i moczopędny. Rośliny używano również w celu zmniejszenia obfitych krwawień menstruacyjnych.

Ponadto w medycynie ludowej używana była przy zapaleniu pęcherza, astmie, problemach skórnych typu trądzik i łuszczyca, czy schorzeniach nerek.

Zobacz także: Głóg czarny na płodność. Zobacz, jak działa i w jakich dawkach stosować

Koniczyna czerwona na płodność i nie tylko

Współczesne badania potwierdzają, że wyciąg z koniczyny czerwonej ma działanie wykrztuśne i łagodzące stany zapalne oskrzeli. Ponadto udowodniono, że ma działanie przeciwzapalne, tonizujące, moczopędne, uspokajające i przeciwskurczowe. Wpływa również pozytywnie na pracę wątroby.

Do celów leczniczych wykorzystuje się ziele koniczyny czerwonej w postaci rozwiniętych główek. To zioło ma wiele witamin i mikroelementów, m.in. witaminy z grupy B, C i D, fitosterole, kwasy fenolowe, garbniki, glikozydy, taniny. Stanowi też bogate źródło soli mineralnych takich jak potas, wapń, magnez, żelazo, siarka, fosfor, kobalt, cynk, molibden, miedź, mangan i krzem.

– Koniczyna czerwona zawiera antyoksydanty, szereg witamin oraz mikroelementów. Podnosi odporność naszego organizmu, wzmacnia naczynia krwionośne oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Ponadto reguluje florę fizjologiczną oraz nawilżenie pochwy – wyjaśnia Violetta Gdańska, mistrz naturopata i znawczyni ziół.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Koniczyna czerwona na płodność i problemy kobiece

Zioło to z pewnością docenią panie cierpiące na menopauzę, PMS lub kobiety zmagające się z zaburzeniami hormonalnymi. Koniczyna czerwona zawiera bowiem izoflawony, które wykazują działanie podobne do estrogenów. Jest ich około 30, w tym daidzyna, daidzeina, genisteina i pratenseina.

Jak pokazują badania, koniczyna może być stosowana zamiast hormonalnej terapii zastępczej u kobiet w okresie klimakterium. Reguluje bowiem gospodarkę hormonalną, zwiększa ilość estrogenów, łagodzi objawy menopauzy (uderzenia gorąca). Ponadto reguluje miesiączki, przeciwdziała osteoporozie i łagodzi PSM. Ostatnio udowodniono również, że działa antyrakowo, szczególnie chroni przed rakiem sutka.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Koniczyna czerwona na płodność – jak stosować?

Koniczynę można zbierać z łąk od początku czerwca do połowy września. Pierwsze efekty można zauważyć po kilku tygodniach od rozpoczęcia kuracji. – Koniczyna często stosowana jest jako składnik mieszanek ziołowych do przygotowywania naparów. Dobrze współdziała z pokrzywą oraz liśćmi maliny – tłumaczy Violetta Gdańska.

Aby otrzymać napar z koniczyny należy zalać 1 łyżkę suszu szklanką wrzącej wody. Następnie napój odstawić na 30-40 minut i odcedzić. Napar można pić dwa razy dziennie.

Przeciwwskazaniem do stosowania koniczyny jest ciąża, karmienie piersią, nowotwory hormonozależne. Kobiety, które przyjmują estrogeny lub stosują hormonalną terapię zastępczą powinny zasięgnąć porady lekarza przed zastosowaniem koniczyny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: naturalnemetody.pl, sekrety-zdrowia.org, zielarka.waw.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jesz mało owoców? To wpływa na twoją płodność – naukowcy mają twarde dowody!

Talerz z kolorową kanapką, wokół naczynia ze świeżymi owocami / Ilustracja: fast food, Owoce a płodność. Naukowcy sprawdzili, jak dieta wpływa na zajście w ciążę
Fot.: Pixabay.com

Regularnie spożywasz żywność typu fast food, a twoja dieta jest uboga w owoce? Naukowcy odkryli, że takie menu istotnie wydłuży wasze starania o dziecko.  

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badaniem, którego wyniki opublikowano przed kilkoma dniami na łamach czasopisma naukowego „Human Reproduction”, objęto ok. 5598 kobiet w wieku rozrodczym (18-23 lata), które pochodziły z czterech krajów: Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Każda z nich była w początkowym okresie ciąży i miała za zadanie szczegółowo opisać swój codzienny jadłospis w miesiącach poprzedzających ciążę oraz określić czas, który był jej potrzebny na uzyskanie ciąży. Następnie deklaracje te wzięli pod lupę eksperci, by sprawdzić, jaki wpływ wywiera dobra i zła dieta na płodność kobiety.

ZOBACZ TEŻ: Pestycydy z owoców i warzyw utrudniają leczenie niepłodności

Owoce i płodność – dwoje do pary

Po szczegółowych analizach autorzy badań, którym przewodniczyła Claire Roberts z Robinson Research Institute na Uniwersytecie Adelaide, zauważyli powiązanie pomiędzy wskaźnikiem spożycia owoców a niepłodnością. Robertson zwróciła uwagę na to, że problemy z płodnością występowały u 12% kobiet, które rzadko włączały owoce do swojej diety – czyli mniej niż trzy razy w miesiącu. Co dość zaskakujące, naukowcy nie odkryli podobnych związków pomiędzy płodnością a jedzeniem zielonych warzyw liściastych i ryb.

To jednak nie koniec wniosków.

– Odnotowaliśmy także dwukrotny wzrost (z 8% do 16%) ryzyka niepłodności u kobiet, które jadły produkty typu fast food cztery lub więcej razy w tygodniu – zauważa badaczka.

Dodaje, że zajście w ciążę w tej grupie pań wymagało zazwyczaj o miesiąc dłuższych starań w porównaniu z kobietami, które nie spożywały regularnie takich produktów.

Zdrowa dieta a czas zajścia w ciążę

Chociaż badanie objęło dużą grupę kobiet, analizowano w nim ograniczoną gamę produktów spożywczych. Dodatkowo nie sprawdzono, jak na czas potrzebny do ciąży wpłynęła dieta partnerów badanych kobiet (wykluczono jednak pary, w których partner stosował terapię niepłodności). Ale zdaniem naukowców, nawet te niepełne dane udowadniają wyraźny wpływ diety na możliwość uzyskania ciąży.

– Żywność, którą spożywamy, oddziałuje na jakość naszych komórek jajowych. Diety oparte na fast foodach są bogate w cukier i sól, te zaś zmieniają metabolizm – podsumowuje autorka badań.

Badanie potwierdza więc to, o czym od lat mówią medycy: że zdrowa dieta jest korzystna dla par starających się o dziecko.

Źródło: bbc.com, focus.pl

POLECAMY TEŻ: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kryją się w wielu produktach i mogą zaburzać płodność. Teraz łatwo wyeliminujesz je z diety!

Zupka chińska w okrągłej misce, na niej pałeczki /Ilustracja do tekstu: Gdzie znajdują się tłuszcze trans? Teraz to sprawdzisz
Fot.: Pixabay.com

Wyroby cukiernicze, koncentraty warzywne, produkty zbożowe – tłuszcze trans mogą kryć się niemal wszędzie i każdego dnia narażać nasze zdrowie na szwank. Według licznych badań izomery te są potwierdzonym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów złośliwych oraz cukrzycy typu 2. Analizy badaczy wskazują, że mogą one też sprzyjać zaburzeniom płodności i laktacji, a nawet astmie oskrzelowej. Jak się przed nimi uchronić? Teraz to całkiem proste!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przed kilkoma dniami Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ) upublicznił pierwszą część elektronicznej bazy izomerów trans w środkach spożywczych. To wygodne, bezpłatne i funkcjonalne rozwiązanie pomoże konsumentom znaleźć cenne informacje dotyczące zawartości izomerów trans w produktach spożywczych.

Gdzie znajdują się tłuszcze trans? Sprawdź w bazie!

Obecnie w bazie dostępne są dane dla 568 produktów z siedmiu kategorii (koncentraty spożywcze, mleko i przetwory mleczne, produkty typu fast food, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia, tłuszcze roślinne, wyroby cukiernicze i ciastkarskie, ziarna zbóż i produkty zbożowo-mączne). Dla każdego typu produktu podano wartości średnie, minimalne i maksymalne zawartości izomerów trans. Możemy także prześledzić cały asortyment z danej kategorii, by sprawdzić, które produkty są bezpieczne, a które lepiej wyjąć z koszyka.

Zgodnie z planami IŻŻ, w kolejnych miesiącach w bazie pojawią się nowe produkty (w tym: słodkie kremy do smarowania, pączki i drożdżówki czy błyskawiczne zupy z makaronem). Docelowo planowane jest utworzenie ok. 20 kategorii, a wszystkie dane będą na bieżąco weryfikowane i uaktualniane.

CZYTAJ TEŻ: 10 produktów, które poprawią męską płodność na wiosnę

Tłuszcze trans: jaka ilość jest bezpieczna dla zdrowia?

Instytut Żywności i Żywienia zaleca, by w diecie zapewniającej odpowiednią wartość odżywczą spożycie izomerów trans było tak niskie, jak to możliwe. Powołując się na Światową Organizację Zdrowia, apeluje, by nie przekraczało ono maksymalnego poziomu 1% energii z całodziennej diety. Większa ilość tłuszczów trans może mieć groźne konsekwencje dla zdrowia, a nawet płodności. Właśnie dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co spożywamy na co dzień.

– Absolutnie kluczową rolę w prewencji chorób przewlekłych spełnia rzetelna edukacja – przyznaje prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Internetowa baza izomerów trans, utworzona przez Instytut Żywności i Żywienia, powstała w ramach zadania 3.1.7 Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020. Eksperci Instytutu podkreślają, że informacje w niej zawarte mogą być wykorzystywane także do prowadzenia badań naukowych. Będą pomocne m.in. w ocenie narażenia na izomery trans różnych grup populacyjnych oraz w badaniu korelacji pomiędzy ilością izomerów trans w diecie a ryzykiem zachorowalności i umieralności z różnych przyczyn, m.in. na skutek chorób sercowo-naczyniowych.

Źródło: izz.waw.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Mikroelementy – makrodziałanie!

Mikroelementy – makrodziałanie
fot. Unsplash - rawpixel

Nieraz dopiero starania o dziecko stają się motorem napędowym do lepszego zadbania o swoje zdrowie. Wtedy też spotykamy się z makro- czy mikroelementami. Czym są i jak dzięki nim można wspomóc swój organizm?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Makroelementy, inaczej zwane makroskładnikami, to pierwiastki, na których zapotrzebowanie w diecie przekracza u ludzi 100 mg na dobę. Z drugiej strony są zaś mikroelementy, których potrzebujemy w ilościach mniejszych niż wspomniane 100 mg.

Mówi się o nich także „pierwiastki śladowe”, a znajdują się wśród nich: jod, żelazo, fluor, bor, kobalt, miedź, chrom, cynk, mangan, molibden, selen. Co ważne, duża część z nich ma istotne znaczenie dla płodności – zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Zobacz także: 5 faktów o plemnikach

Z czym może wiązać się niedobór danego składnika?

Mogą być to zaburzenia fizjologiczne, które odbiją się m.in. na przebiegu procesów budulcowych czy też na regulacji pracy narządów. Każdy z mikroelementów ma swoje określone działania.

Przykładowo niedobór żelaza wpływa na ogólne poczucie osłabienia. Cynk odpowiada m.in. za ochronę przed wolnymi rodnikami. Jod zaś to mikroelement, którego głównym zadaniem jest regulowanie hormonów tarczycy. Są one szalenie ważne właśnie dla płodności – podobnie jak mangan, który znajdziemy np. w płatkach owsianych czy brązowym ryżu.

Bardzo ważny jest również selen (warto pamiętać, iż działa on bezpośrednio z witaminą E). Pomaga zwalczać wolne rodniki oraz bierze udział w procesach związanych z pracą tarczycy. U mężczyzn wpływa także na jakość nasienia, produkcję testosteronu oraz poziom libido.

Panowie zdecydowanie powinni włączyć go do diety, czyli jeść m.in. orzechy brazylijskie, które wśród roślin są najlepszym źródłem selenu. Warto postawić też na suplementację. Zarówno opisywany tu selen, witaminę E, jak i cynk zawiera Profertil, stworzony przez ekspertów specjalnie z myślą o panach chcących wzmocnić swoją płodność.

Zobacz także: Aktywnością w męską niepłodność!

Dlaczego mikroskładniki są tak ważne dla mężczyzn?

Są one niezbędne na każdym etapie rozwoju plemników, podobnie jak i inne składniki odżywcze, takie jak witaminy czy aminokwasy. To one zapewniają najlepsze warunki do produkcji zdrowego nasienia.

Tym bardziej, że narażeni jesteśmy na ogrom szkodliwych czynników zewnętrznych, np. zanieczyszczone środowisko, infekcje czy promienie rentgenowskie. Mikro ma w tym wypadku zdecydowanie makrosiłę!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.