Przejdź do treści

Wielodzietni dla niepłodnych

Minister Zdrowia powołał radę ds. projektu programu prokreacyjnego. Jednak nie zasiada w niej nikt, kogo problem niepłodności dotyczyłby bezpośrednio. Są natomiast przedstawiciele rodzin wielodzietnych.

Uczyć przykładem – z pewnością to najlepszy sposób każdej nauki. Jednak niepłodności nie da się oduczyć, a trzeba ją wyleczyć. Mimo, że rodziny wielodzietne niewiele wiedzą o niepłodności to resort zdrowia właśnie je wyznaczył jako konsultantów w tworzeniu programu prokreacyjnego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obok Joanny Krupskiej prezesa Związku Dużych Rodzin Trzy Plus, w radzie ds. projektu programu prokreacyjnego zasiądzie dobrze znany opinii publicznej Paweł Woliński.

Woliński stoi na czele Fundacji Mamy i Taty, wokół której co jakiś czas w mediach robi się bardzo gorąco. Ostatnio rozgorzało dzięki kampanii społecznej „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. Kampania zbierała cięgi od dziennikarzy i internautów przez kilka miesięcy. Wybuchła dyskusja, Polki niemal jednym głosem mówiły – chcemy mieć dzieci, ale jak i za co? Podobno jednak o dyskusję chodziło. – Kampania jest skierowana do wszystkich kobiet i to kampania uświadamiająca. Ma na celu wywołanie dyskusji o macierzyństwie – zapewniał Woliński i można przypuszczać, że sam lubi atmosferę kontrowersji i niedopowiedzeń. Zwracał uwagę na siebie wielokrotnie.

O kampanii mówił nad wyraz często. – Ma uświadomić, że macierzyństwo to naturalne prawo kobiety, ograniczane przez współczesne aktywności. Na wszystko mamy czas – na pracę, podróże, budowanie domu, tylko nie na dziecko. Potem okazuje się, że płodność nie jest dana na zawsze i na macierzyństwo jest za późno – tłumaczył Woliński w wywiadzie z portalem idziemy.pl.

Woliński zasłynął w 2010 roku, kiedy to Fundacja Mama i Tata napisała list pt. „Cała Polska chroni dzieci”, będący wyrazem protestu przeciw uznawaniu przez prawo poselskie „małżeństw homoseksualnych” zawieranych za granicą. A co to jest „homofobia”? — zapytywał Woliński w rozmowie z Rzeczpospolitą — Tak naprawdę nigdzie nie zdefiniowano tego pojęcia. Tymczasem w krajach zachodnich ogranicza się za jego pomocą wolność słowa – tłumaczył.

Paweł Woliński wypowiada się chętnie o homoseksualistach, konwencji antyprzemocowej, wieku rozrodczego kobiet i ostatnio antykoncepcji. Jego stanowisko jest mocno konserwatywne. Ile ma do powiedzenia w kwestii leczenia niepłodności? Dowiemy się niebawem… Być może pomoże niepłodnym parom przez śmiałe hasła, być może przez kolorowe plakaty, a może przez kontrowersyjne kampanie społeczene. Pytanie, na ile będzie skuteczny.

Plakat jednej z akcji Fundacji Mamy i Taty.

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Koszalińscy radni nie będą walczyć z wojewodą ws. uchwały o in vitro. Co dalej z dofinansowaniem?

Niemowlę na wadze
Fot. Fotolia

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, koszalińscy radni postanowili nie odwoływać się od decyzji wojewody o uchyleniu uchwały o miejskim dofinansowaniu in vitro. Skąd ta decyzja i jakie dalsze kroki podejmą inicjatorzy projektu?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Uchwałę, która dotyczyła przyjęcia miejskiego programu dofinansowania in vitro w Koszalinie, radni tego miasta – niewielką przewagą głosów – przyjęli pod koniec listopada ub.r. Wkrótce jednak w rozstrzygnięciu nadzorczym uchylił ją wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski. Wskazywał wówczas na brak wymaganej prawem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a także wydaną przez prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego negatywną opinię o programie.

Polecamy: W których miastach jest dofinansowanie in vitro? Sprawdź listę!

Radni PO wycofują się z walki w WSA

Radna PO i przewodnicząca koszalińskiej rady miejskiej Krystyna Kościńska zapowiedziała wówczas, że inicjatorzy projektu odwołają się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednak po analizie kwestii formalnych i kontakcie z prawnikami wycofali się z tego planu.

– Fakt wejścia w życie pod koniec listopada 2017 r. nowych zapisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej utrudnia dalsze procedowanie podjętej uchwały – wyjaśniła przewodnicząca rady miasta Krystyna Kościńska.

– Według wielu prawników byłoby bardzo trudne obronienie tej uchwały przed WSA – dodał radny PO Marcin Waszkiewicz.

Co dalej z dofinansowaniem in vitro w Koszalinie?

Radni, którzy zagłosowali za przyjęciem uchwały o dofinansowaniu in vitro w Koszalinie, nie składają broni. Postanowili przygotować nowy projekt. Jego założenia mają zostać przedstawione podczas marcowej sesji Rady Miasta.

– Uchwała o takiej treści, którą teraz będziemy chcieli zaproponować, w innych miastach nie była przez wojewodę kwestionowana, uchylana – podkreślił Waszkiewicz na konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że program „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Koszalina w latach 2018-2021″ zakładał dofinansowanie procedury in vitro w kwocie do 5 tys. zł. Na ten cel miasto miało przeznaczyć 100 tys. zł rocznie.

Przeczytaj również: Poronienie w gdyńskim szpitalu nie było winą lekarzy? Jest opinia pomorskiego konsultanta ds. ginekologii

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dieta wegetariańska: zielona recepta na płodność?

Produkty spożywcze: dieta wegetariańska i fast food
Fot. Fotolia.pl

Jest zdrowa, poprawia przemianę materii, zmniejsza ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory, a nawet… wpływa na płodność. Mowa o diecie wegetariańskiej, której zwolennicy 11 stycznia obchodzą swoje święto.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szacuje się, że już 2 mln osób w Polsce stosuje dietę bezmięsną, a liczba jej zwolenników stale rośnie. Jedni decydują się na nią ze względów zdrowotnych, inni nie chcą przyczyniać się do krzywdy zwierząt. Coraz częściej podkreśla się też korzystny wpływ diety wegetariańskiej na płodność – zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

– Dobrze prowadzona, zbilansowana dieta wegetariańska, w której nie brakuje niezbędnych składników odżywczych, może być bardzo zdrowa i pomóc w trakcie starań o dziecko – mówi Magdalena Czyrynda-Koleda, dietetyczka i specjalistka ds. żywienia, współpracująca z poradnią Dietosfera i kliniką FertiMedica. – Jest coraz więcej badań, które mówią, że większa ilość białka roślinnego w diecie wpływa pozytywnie na płodność – zarówno na owulację u kobiet, jak i na jakość plemników u mężczyzn  – podkreśla ekspertka.

Dieta wegetariańska na płodność: tak, ale tylko zbilansowana

Aby jednak dieta oparta w dużej mierze na produktach roślinnych sprzyjała płodności, musi być przemyślana i zrównoważona. Nie może w niej zabraknąć m.in. produktów bogatych w wapń, żelazo oraz witaminę C, która ułatwia wchłanianie tego pierwiastka. Niezwykle ważne jest także białko. Jak uwzględnić je w swoim codziennym jadłospisie?

– Powinniśmy zadbać o to, by w diecie znalazła się odpowiednia ilość warzyw strączkowych, czyli soczewicy, cieciorki i fasoli – białej lub czerwonej. To główne źródła białka w diecie wegetariańskiej, w której rezygnujemy i z mięsa, i z ryb. Także nabiał i jaja są bardzo dobrym źródłem białka, tylko zwierzęcego – podpowiada dietetyczka. – Ponadto, będąc na diecie wegetariańskiej, częściej spożywamy ziarna: pestki dyni, pestki słonecznika, ziarna sezamu, które też pomagają w trakcie starań o dziecko – podkreśla dietetyczka.

Produkty te zawierają m.in. cynk i witaminę E, nazywaną eliksirem młodości.

Dieta wegetariańska a płodność mężczyzny: czy soja może zaszkodzić plemnikom?

Pewne kontrowersje wiążą się jednak z soją, która zawiera dużo fitoestrogenów, czyli żeńskich hormonów pochodzenia roślinnego.

– Rzeczywiście – zbyt częste spożywanie soi może zaburzyć proces tworzenia się plemników i wpłynąć na ich jakość. Ale całkowite zakazanie soi uważam za niewłaściwe – wystarczy znaleźć złoty środek. Nie można, oczywiście, jeść codziennie pasty z tofu na śniadanie, kotletów sojowych na obiad i sałatki z tofu na kolację. Natomiast jeżeli dwa razy w tygodniu soja pojawi się na talerzu – zwłaszcza wegan, którzy potrzebują takiego urozmaicenia – to nie stanie się nic złego –  podpowiada Magdalena Czyrynda-Koleda.

Czy dietą wegetariańską warto zatem wspomóc płodność? Tak – trzeba jednak robić to… z głową.

– Jeżeli będziemy jedli tylko jeden posiłek dziennie, i to w pośpiechu, nie dbając o właściwe nawodnienie, to nic nam to nie pomoże – podkreśla ekspertka.

Polecamy też: Wegetarianizm dla każdego

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę
fot. Daily Mail

Dziewięcioletni chłopczyk stoczył długą i ciężką walkę z nowotworem. Jego największym marzeniem było powitanie na świecie najmłodszej siostrzyczki. Lekarze nie byli jednak pewni, czy mały pacjent dożyje tego momentu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bailey Cooper z Bristolu zachorował we wrześniu 2016 roku – jego organizm zaatakował chłoniak nieziarniczy. Niestety w chwili diagnozy nowotwór był już w trzeciej, najostrzejszej fazie.

Kilka miesięcy później okazało się, że mama chłopca jest w ciąży z trzecim dzieckiem. Bailey bardzo się ucieszył się z tej wiadomości i pragnął powitać na świecie najmłodszą siostrzyczkę. Lekarze nie dawali na to jednak większych szans.

Chłopczykowi udało się jednak spełnić to ostatnie marzenie. Pod koniec listopada Rachel urodziła córeczkę Millie – to imię wybrał dla dziewczynki Bailey. Dziewięciolatek utulił w ramionach małą siostrzyczkę, przewinął ją i śpiewał kołysanki.

Zobacz także: Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

„Możecie po mnie płakać tylko 20 minut”

Bailey był świadomy tego, że wkrótce umrze. Zaplanował swój pogrzeb i poprosił, aby podczas uroczystości wszyscy byli ubrani w stroje superbohaterów.

Możecie po mnie płakać tylko 20 minut – zwrócił się do rodziców. – Musicie zająć się Riley’em i Millie – martwił się jednocześnie o młodsze rodzeństwo.

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę

Krótko po tym spotkaniu z siostrą chłopiec zaczął poupadać na zdrowiu. 22 grudnia został przewieziony do hospicjum, gdzie w Wigilię Bożego Narodzenia zmarł.

– O godzinie 11.45 w dniu Wigilii byliśmy przy jego łóżku. Wiedzieliśmy, że nie potrwa to już długo. Powiedzieliśmy mu „Bailey, już czas. Przestań walczyć” – wspomina dramatyczne chwile matka chłopca.

– W momencie kiedy powiedzieliśmy „przestań”, wziął swój ostatni oddech i jedna, samotna łza popłynęła z jego oka. Był spokojny – dodaje.

Pogrzeb chłopca odbył się 6 stycznia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Fakt24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań!

Wpływ stresu na płodność

Czy nawodnienie rzeczywiście może pomóc twojej płodności? Jak spożywanie wody wpływa na jakość komórki jajowej, plemnika, zapłodnienie, PCOS oraz cukrzycę i insulinooporność?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pijąc wystarczającą ilość wody, wpływasz na poprawę swojej kondycji fizycznej, ale i płodności. Chcesz wiedzieć dlaczego? Przekonaj się, jak nawodnienie wpływa na płodność!

1. Nawodnienie a płodność: woda wspomaga gospodarkę hormonalną

Dobrze nawodniony organizm  lepiej rozprowadza wszystkie składniki do komórek i tkanek, co wpływa na lepsze odżywienie i funkcjonowanie narządów. Woda potrzebna jest do procesów metabolicznych i przetwarzania hormonów. Zaburzenia hormonalne to częsta przyczyna zaburzeń płodności a woda pozwala dostarczyć hormony do właściwych miejsc w organizmie.

2. Nawodnienie a płodność: co ma woda do budowy komórki jajowej i plemnika?

Płodność kobiety opiera się na zdolności do produkowania zdrowych komórek jajowych. Nawodnienie kobiecego organizmu pozytywnie wpływa na jakość komórki jajowej. U mężczyzn z kolei odwodnienie może zaburzać produkcję nasienia i obniżać objętość ejakulatu oraz jakość nasienia.

3. Nawodnienie a płodność: woda sprzyja zapłodnieniu

Po zapłodnieniu komórka jajowa przemieszcza się do macicy i tu się zagnieżdża. Wiele zapłodnionych komórek jajowych nie zagnieżdża się prawidłowo, w wyniku czego dochodzi do poronienia. Woda odgrywa ważną rolę w tym procesie, jest niezbędna do podziałów komórkowych, metabolizmu i rozmnażania. Odpowiednie nawodnienie wpływa na lepszą jakość błony śluzowej macicy, gdzie zagnieżdża się zarodek. U kobiet odwodnienie może negatywnie wpływać na błonę śluzową macicy, która odgrywa istotną rolę w transporcie plemników do jajowodu.

4. Nawodnienie a płodność: woda a cukrzyca

Niedobór wody często oznacza  gorszą kontrolę glikemii oraz większe ryzyko wystąpienia cukrzycy typu B. Prawidłowe nawodnienie oznacza stabilniejszy poziom glukozy i insuliny we krwi, co może mieć szczególne korzyści u osób z insulinoopornością i zespołem policystycznych jajników.

5. Nawodnienia a płodność: stan nawodnienia a infekcja

Ponadto nawet odwodnienie niewielkiego stopnia może prowadzić do zwiększonego rozwoju bakterii w drogach moczowych i tym samym zwiększać ryzyko infekcji.

6. Nawodnienie a płodność: woda a spadek nastroju

Nawet niewielkie odwodnienie może wpływać na obniżony nastrój zarówno kobiety, jak i mężczyzny a pozytywne nastawienie nie jest obojętne dla poprawy płodności.

7. Nawodnienie a płodność: woda a spadek masy ciała

Udowodniono, że picie wody wpływa na spadek masy ciała, co również nie pozostaje bez znaczenia dla płodności. Bowiem odpowiednie BMI ma ścisły związek z problemem zajścia w ciążę. Wypicie dwóch szklanek wody przed posiłkiem daje efekt spadku masy ciała.

Woda jest najlepszym płynem do codziennego nawadniania organizmu.  Kobiety powinny wypijać minimum od 2-2,5 l dziennie a mężczyźni 3-3,5 l. Tymczasem zgodnie z danymi National Food Consumption znaczna ilość ludzi jest  w stanie łagodnego, ale przewlekłego odwodnienia.

Źródło: „Dieta dla płodności” Sylwia Leszczyńska

POLECAMY: 10 sposobów na zwiększenie płodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.