Przejdź do treści

Wiek mężczyzny a płodność – nowe badania

584.jpg

Dotychczasowe wątpliwości dotyczące spadku jakości nasienia z wiekiem i jego wpływem na płodność, zostały rozwiane. Zrobili to naukowcy z Uniwersytetu w Otago – swoje wnioski wysnuli na podstawie 90 badań z całego świata.

Departament Zoologii i Anatomii, odpowiedzialny za badania, zauważył spadki w objętości nasienia, wydajności plemników  oraz wzrost zaburzeń ich rozwoju i uszkodzenia DNA, łącząc to z procesem starzenia.

Dr Sheri Johnson, główna autorka, uważa, że zrozumienie tego, jak wiek wpływa na płodność jest bardzo ważne, choćby dlatego, że coraz więcej par opóźnia moment zajścia w ciążę.  „Wiadomo, że  wiek kobiety może mieć negatywny wpływ na płodność, sukces reprodukcyjny i zdrowie potomstwa. Tymczasem o wpływie wieku na płodność mężczyzn już się nie mówi.  Został on w dużej mierze zignorowany z powodu niespójności w literaturze, ale nasza praca sugeruje, że ten wiek ma znaczenie i może nieść ze sobą daleko idące skutki”.

Dr Johnson i jej współautorzy zsyntetyzowali aktualny stan wiedzy z 90 badań, obejmujących około 94.000 wolontariuszy / pacjentów z ponad 30 krajów. Wyniki pojawią się w międzynarodowym czasopiśmie, Ageing Research Reviews.

„Starsi mężczyźni przyczyniają się do zwiększonego ryzyka powikłań położniczych, poronienia i zaburzenia potomstwo, takich jak autyzm, zespół Downa, padaczka i schizofrenia. Ponadto, wiek mężczyzny może być pomijanym powodem niepłodności, co prowadzi do m.in. naszego uzależnienia od metod wspomaganego rozrodu, na przykład in vitro ” – podsumowują naukowcy. 

 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Po diagnozie, czyli najtrudniejsze decyzje i jak do nich dojść

diagnoza niepłodność

Diagnoza niepłodność, zwłaszcza formalna, wypowiedziana w gabinecie, na podstawie badań, może być przytłaczającą. Dla jest szokiem, dla innych wyzwaniem. Zawsze jest jednak początkiem dłuższej historii. Rzeczywistość jest taka, że rzadko kiedy opieramy się wyłącznie na opinii lekarza; zbieramy informacje sami, przeszukujemy Google, rozmawiamy online z innymi osobami będącymi w podobnej sytuacji.

Informacji jest wiele, wydaje się, że już prawie wszystko wiadomo, w razie wątpliwości wystarczy sięgnąć po telefon z dostępem do Internetu i w ciągu kilku minut osiągalna jest każda informacja. A jednak określenie planu działania, który będzie optymalny dla naszej rodziny z pewnością nie jest łatwe. Warto w tym celu rozważyć kilka elementów.

Research

Ilość niekoniecznie przekłada się na jakość. Dzięki powszechnej dostępności do Internetu możemy uzyskać informacje w takich ilościach, jak nigdy dotąd. Ale też często trudno mówić o dzieleniu się w Internecie rzetelną wiedzą; często są to czyjeś opinie wyrażone w pseudonaukowy sposób. Jeśli ktoś uzyskał ciąże dzięki inseminacji, a wcześniej zawiodła go stymulacja lekami, najpewniej będzie przekonany że IUI jest szczególnie skuteczna. Ktoś inny będzie przekonywał, że zdrowe żywienie i akupunktura są co najmniej tak skuteczne jak in vitro.

Osoba, która właśnie stała się pacjentem, może czuć się bardzo zagubiona. Diagnoza niepłodność sprawi, że być może będzie chwytała się każdego sposobu, żeby sobie pomóc. Na poziomie fizycznym, ale działanie ma też pomóc na cierpienie psychiczne. Dlatego warto szukać, ale w miejscach wiarygodnych. Dobra relacja z lekarzem prowadzącym jest bezcenna, może on też stać się nieocenionym źródłem informacji. Zwykle kliniki leczenia niepłodności dostarczają cennej i rzetelnej wiedzy.

Dostępne są publikacje w czasopismach naukowych. Można rozważyć konsultacje u innych specjalistów. Warto też zobaczyć, co leczeniu niepłodności mówi się w świecie. Jednym z ciekawszych i nieustannie udoskonalanych źródeł tak wiedzy, jak i wsparcia w postaci grup online jest RESOLVE. The national infertility association. Większość europejskich krajów ma własne organizacje i stowarzyszenia, te z kolei ogólnodostępne strony internetowe. Można korzystać też na co dzień z zasobów naszego portalu i magazynu Chcemy Być Rodzicami

Finanse

Większość z  nas ma jakieś ograniczenia finansowe. W związku z tym sposoby i metody leczenia niepłodności również będą uzależnione od tego czynnika. Pieniądze (lub ich brak) mogą dodatkowo pogłębiać trudności i poczucie bezsilności. Z jednej strony wiadomo, że dostępnych jest wiele skutecznych metod leczenia, z drugiej nie z każdej można skorzystać lub można po nie sięgnąć jedynie kilka razy. Właśnie ze względu na ograniczenia finansowe.

Warto więc rzetelnie przyjrzeć się swoim dochodom, zastanowić się, jakie obciążenia możemy ponieść, gdzie da się obciąć koszty, ale też jakie koszty można ponieść, tak finansowe, jak i emocjonalne.

Dla niektórych osób wzięcie kredytu na leczenie nie jest problemem. Uważają, że jeśli chodzi o ich zdrowie oraz szanse na powiększenie rodziny nie warto się ograniczać, nawet jeśli upragniony efekt nie zostanie osiągnięty. Inni będą się długo zmagali ze skutkami spłacania długów zaciągniętych na nieudane leczenie.

W przypadku finansów nie ma dobrych ani złych rozwiązań. Jest tylko to, co wpisuje się w naszą rzeczywistość. Diagnoza niepłodność może także uruchamiać naszą kreatywność w zakresie zebrania funduszy na leczenie.

Diagnoza: niepłodność

Niepłodność jest konsekwencją trudności zdrowotnych, ale też ich źródłem. Dlatego też trzeba być szczególnie uważnym i brać pod uwagę zarówno istniejący wcześniej stan zdrowia, jak i mogące się pojawić choroby i zaburzenia. Bo choć leki stosowane w leczeniu niepłodności są coraz doskonalsze i bezpieczniejsze, to jednak ciągle są źródłem obciążeń. Skutki uboczne opisane w ulotkach nie mają na celu wystraszyć pacjenta i zniechęcić go do leku, ale pomóc mu podjąć świadomą decyzję.

Warto więc uczciwie odpowiedzieć sobie na kilka przykładowych pytania:

  • W jakiej się jest kondycji psycho-fizycznej i czy można ją jakoś poprawić, jeśli jest taka potrzeba?
  • Jakie skutki mogą mieć kolejne procedury, operacje czy nawet ciąża dla naszego zdrowia?
  • Gdzie są moje granice?
  • Czy skutki leczenia mogą być długotrwałe, a jeśli tak, czy jestem na nie gotowa?
Wsparcie

Chyba nigdy dość mówienia o wadze wsparcia. I rozmowy, dobrej, prawdziwej, dającej poczucie, że zostało się wysłuchanym. Najpierw w parze, ponieważ leczenie przechodzi się wspólnie, nawet jeśli tylko jedna osoba bierze leki i jest poddawana kolejnym procedurom. W sytuacji, kiedy widzi się przyszłość jako niemal całkiem zależną od leczenia, kiedy żyje się w ciągłej niepewności, od jednego wyniku do drugiego, samotność jest wyjątkowo dotkliwa. I niepotrzebna.

Jeśli diagnoza niepłodność skłoniła nas do podjęcia decyzji o leczeniu niepłodności, to znaczy że jakoś uznało się jej istnienie w naszym życiu. Stała się faktem. Nie ma powodu jej ukrywać. Milczenie nikogo nie chroni.  Szukajmy i korzystajmy z tych możliwości, które są wokół.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Min. Radziwiłł powołał Konsultanta Krajowego dziedzinie położnictwa i ginekologii. Kim jest?

prof. Krzysztof Czajkowski

Nowy Konsultant Krajowy ds. położnictwa i ginekologii powołany przez Ministra Zdrowia dr Konstantego Radziwiłła w dniu dzisiejszym. Nowym Krajowym Konsultantem w dziedzinie położnictwa i ginekologii został Prof. Krzysztof Czajkowski zastąpił na tym stanowisku prof. Stanisława Radowickiego. Obaj są od lat związani z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym i szpitalem położniczym przy ul. Karowej.

Prof. Krzysztof Czajkowski jest ginekologiem-położnikiem oraz specjalistą perinatologii z ponad 35-letnim doświadczeniem zawodowym. Zainteresowania naukowe i kliniczne profesora skupiają się wokół patologii ciąży oraz aspektów etycznych w embriologii i położnictwie. Opinie pacjentek na portalu znanylekarz.pl są różnorodne, od negatywnych (za kwestionowanie wskazań do porodu poprzez cięcie cesarskie i brak podejścia do pacjentek) do pełnych zachwytu.

Nominacja ta wydaję się być kolejnym etapem (po zaprzestaniu publicznego finansowania IVF, wprowadzeniu obowiązku posiadania recepty na antykoncepcję awaryjną i próbami całkowitego zakazu aborcji) wojny przeciwko kobietom prowadzonej przez ministra Radziwiłła ze wsparciem całego rządu Beaty Szydło. Wyrażamy jednak nadzieję, że nowy Konsultant Krajowy prof. Krzysztof Czajkowski wykaże się poszanowaniem etosu zawodu lekarza i będzie kierował się zasadami medycyny opartej na faktach, oraz będzie dążył do poszanowania praw reprodukcyjnych Polek.

 

Kim jest Konsultant Krajowy

Konsultantów krajowych powołuje minister zdrowia spośród specjalistów z poszczególnych dziedzin:
  • medycyny,
  • farmacji,
  • innych dziedzin, które mają zastosowanie w ochronie zdrowia.
Minister może poprosić o wskazanie kandydatów:
  • towarzystwa naukowe o zasięgu krajowym, które zrzeszają specjalistów w danej dziedzinie,
    odpowiednie samorządy zawodów medycznych.
Zadania konsultantów krajowych
  1. inicjują krajowe badania epidemiologiczne oraz oceniają metody i wyniki tych badań;
  2. prognozują potrzeby zdrowotne w swojej dziedzinie;
  3. doradzają, jak realizować zadania, które wynikają z Narodowego Programu Zdrowia i innych programów zdrowotnych;
  4. opiniują wnioski o skierowanie pacjenta do leczenia lub badań diagnostycznych poza granicami Polski;
  5. opiniują i doradzają przy zadaniach realizowanych przez Centrum Egzaminów Medycznych, Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych oraz Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Karina Sasin

Lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome w Warszawie. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Wakacje… ale nie od zdrowej diety! Jak zadbać o jadłospis maluszka?

jadłospis

Wakacje to czas, kiedy trudno oprzeć się pokusom – szczególnie, jeśli chodzi o kaloryczne przekąski. Najczęściej pozwalamy sobie i swoim dzieciom na wiele ustępstw od prawidłowej diety. Podczas urlopu powinniśmy jednak zwrócić szczególną uwagę na to, co spożywają najmłodsi członkowie rodziny. Jakie zdrowe przekąski zaproponować maluchowi? Jak planować posiłki na urlopie? Na te oraz inne pytania związane z żywieniem najmłodszych odpowiadają edukatorzy żywieniowi programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

Ustępstwa w diecie a kształtowanie nawyków żywieniowych

Latem rodzice i opiekunowie często przymykają oko na zasady zdrowego żywienia i godzą się na wiele ustępstw w diecie swoich dzieci. Częste podjadanie oraz odstępstwa od prawidłowej diety mogą jednak wykształcić u dziecka nieprawidłowe nawyki żywieniowe, które mogą prowadzić m.in. do otyłości.

Drobne ustępstwa nie muszą oznaczać kształtowania złych nawyków żywieniowych, jeśli występują naprawdę sporadycznie. W przypadku, gdy codzienna dieta dziecka jest urozmaicona i prawidłowo zbilansowana, nie ma się czego obawiać. Ważna jest rozmowa i codzienna edukacja w zakresie prawidłowego żywienia, dzięki której dzieci poznają konsekwencje złego odżywiania oraz dowiedzą się, jak powinny wyglądać zdrowe posiłki” – podkreśla Katarzyna Popielewska, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

Dajmy dobry przykład

Z badania Instytutu Matki i Dziecka „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” wynika, że niemal 2/3 niemowląt niekarmionych piersią otrzymuje te same posiłki, co reszta rodziny. Co więcej, dieta 88% dzieci starszych – po 1. roku życia – jest zbyt uboga w warzywa, natomiast otrzymują one posiłki dosalane (83%) i nadmierną ilość cukru (75%)1. Dieta dziecka w dużym stopniu zależy od jadłospisu rodziców.

Kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych u dzieci jest kluczowe dla ich zdrowia teraz i w przyszłości. Łatwiej przekonać malucha do jedzenia warzyw i owoców, jeśli są codziennie obecne na rodzinnym stole. Regularne ich spożywanie oraz wykluczenie z diety wysoko przetworzonych produktów (słodyczy, słonych przekąsek, dań typu fast food) może zapobiec chorobom dietozależnym, takim jak: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy otyłość. Dlatego, by dać swoim dzieciom dobry przykład, rodzice powinni spożywać wartościowe posiłki – również podczas wakacji” – radzi Maria Paluczek, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

Czym zastąpić niezdrowe przekąski?

Zdrowy rozsądek to najlepszy doradca. Podczas pobytu w wakacyjnych kurortach trudno uniknąć deseru w postaci lodów lub gofrów. Jeżeli decydujemy się na kupno dziecku gofra, zrezygnujmy ze słodkich posypek, bitej śmietany czy syntetycznych polew, a w zamian zaproponujmy świeże owoce. Tłuszcze trans, zawarte w hamburgerach, hot-dogach czy pizzy, również należy ograniczyć w diecie malucha do minimum.

„Produkty z dodatkiem soli, cukru, konserwantów, sztucznych barwników czy tzw. polepszaczy smaku zachęcają do spożycia ładnym opakowaniem, kolorem i smakiem. Z powodu łatwego dostępu, braku możliwości przygotowywania wartościowego posiłku czy pod presją próśb rodzice kupują tego typu artykułu spożywcze dziecku, a tym samym przyzwyczajają je do słonego i słodkiego smaku. Między innymi dlatego takie przetworzone, kaloryczne produkty warto zastąpić zdrową, naturalną przekąską w postaci orzechów, bakali, świeżych lub suszonych owoców. By ugasić pragnienie, dziecko zawsze powinno pić wodę” – dodaje Maria Paluczek.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Pierwsze dni karmienia piersią mają istotny wpływ na to, jak potoczy się mleczna droga mamy i dziecka. Pomoc w początkach laktacji niejednokrotnie ma wpływ na jej powodzenie w kolejnych tygodniach i miesiącach. Mama, która otrzyma fachowe wsparcie i pomoc, ma szansę karmić wyłącznie piersią nie tylko w pierwszym półroczu życia dziecka, ale i kontynuować karmienie piersią w następnych miesiącach.

Niepokojące wyniki badań
Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Zgodnie ze stanowiskiem Światowej Organizacji Zdrowia należy karmić dziecko wyłącznie piersią przynajmniej do jego 6. miesiąca życia, a następnie przy jednoczesnym rozszerzaniu diety kontynuować ten sposób karmienia do 2. roku życia malucha, a nawet dłużej.

Tymczasem, z najnowszego badania Instytutu Matki i Dziecka „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” wynika, że tylko 54% polskich mam karmi piersią przynajmniej do 6. miesiąca życia dziecka, a jedynie 6% – wyłącznie piersią. Podobne konkluzje dał projekt badawczy realizowany w latach 2014-2015. Z tego badania wynikało, że już kilka dni po porodzie aż 25% mam nie karmi swoich dzieci wyłącznie piersią. Spośród mam, które nie karmiły piersią, większość zakończyła karmienie w ciągu pierwszego miesiąca życia dziecka! Skoro problem zaczyna się często zaraz po porodzie, oznacza to, że mamę trzeba wspierać od pierwszych prób karmienia. Nikt nie zrobi tego lepiej niż położna, która ma wiedzę zarówno o okresie połogu, jak i o laktacji. Polskie kobiety chcą karmić piersią i w ich opinii pomoc doradcy laktacyjnego czy położnej ma kluczowy wpływ na długość karmienia piersią.

Najważniejszy pierwszy krok

Rola położnej w opiece nad matką i noworodkiem jest określona w prawie. W okresie noworodkowym warunki prawidłowej laktacji i żywienia realizowane są poprzez: dostarczenie matce wyczerpujących informacji na temat korzyści i metod karmienia piersią, przeprowadzenie instruktażu w zakresie prawidłowego karmienia piersią, zachęcenie matki do przystawiania noworodka do piersi po zaobserwowaniu wczesnych oznak głodu, obserwację przystawień i pozycji przy piersi, niepodawanie noworodkom wody, glukozy, mleka modyfikowanego bez wskazań medycznych, niestosowanie smoczków w pierwszych 4 tygodniach laktacji. Najlepiej, by pierwsze przystawienie dziecka do piersi odbyło się już na sali porodowej, w ciągu dwóch godzin po porodzie. Położna w szpitalu pomaga i doradza, co jednak dzieje się, gdy kobieta wraz z dzieckiem wychodzą do domu? Mama ma prawo do domowych wizyt położnej środowiskowej, która wtedy bada dziecko i sprawdza, czy mama dobrze czuje się po porodzie, ale także ocenia, jak kobieta radzi sobie z karmieniem piersią. Może sprawdzić również sposób przystawienia dziecka do piersi czy pozycję karmienia. Żeby skorzystać z możliwości kontaktu z położną, należy zapisać dziecko do przychodni rejonowej. Przy problemach z laktacją mama karmiąca piersią może udać się także do poradni laktacyjnej. Często prowadzone są one przez wykwalifikowane położne z certyfikatami doradcy laktacyjnego. Wiele kobiet wskazuje, że najlepsze, co je spotkało w czasie karmienia piersią, to położna z certyfikatem doradcy laktacyjnego, połączenie idealne i gwarantujące sukces laktacyjny.

Mleko na zdrowie

Podczas bezpośredniego kontaktu z kobietą karmiącą położna ma szansę wytłumaczyć, że karmienia piersią można się nauczyć, że z czasem stanie się ono źródłem nie tylko pokarmu dla dziecka, ale także satysfakcji dla mamy. Należy wielokrotnie podkreślać, jak ważny dla dziecka jest pokarm matki w okresie 1000 pierwszych dni życia, kiedy kształtują się i rozwijają wszystkie narządy. Wtedy jego organizm jest szczególnie wrażliwy, a właściwe żywienie na tym etapie ma wpływ na zdrowie dziecka teraz i w przyszłości.

Dlaczego kobiety rezygnują z karmienia piersią?

Zdecydowanie najważniejszą rolą położnej w zakresie karmienia piersią jest edukacja. Okazuje się bowiem, że najczęstszym powodem zaprzestania karmienia piersią, podawanym przez matki, jest przekonanie, że dziecko się nie najada. A przecież każdy kryzys laktacyjny jest do przezwyciężenia. Kolejną przyczyną zbyt szybkiego odstawienia od piersi może być zbyt wczesne rozszerzanie diety. Aż 61% niemowląt w Polsce ma dietę rozszerzaną przed 5. miesiącem życia, a zbyt wczesne wprowadzanie produktów uzupełniających może mieć wpływ na mniejsze spożycie mleka matki. Położna, poza udzieleniem porad związanych z karmieniem piersią, może podpowiedzieć matce, gdzie szukać wiedzy o rozszerzaniu diety dziecka, kierować na strony internetowe programów edukacyjnych oraz do poradników przygotowanych specjalnie dla młodych mam.

Informacje o karmieniu piersią i żywieniu dziecka w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia można znaleźć na stronie www.1000dni.pl.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.