Przejdź do treści

Weź udział w debacie online na temat leczenia niepłodności

126.jpg

21 stycznia 2014 roku o godzinie 18:00 odbyła się objęta patronatem redakcji magazynu „Chcemy Być Rodzicami” debata on-line odnosząca się do tematu rzeczywistego obrazu niepłodności w Polsce. W dyskusji wzięło udział kilku specjalistów.

W pierwszej części wypowiedział się prof. Rafał Kurzawa, ekspert Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka, który oszacował że w Polsce problem z płodnością ma od 1 000 000 do 1 500 000 par. Powiedział także, że w większości przypadków niepłodność wynika z czynników stylu życia, oddziaływania środowiskowego, a dopiero po wyeliminowaniu dwóch powyższych powinny być rozpatrywane czynniki medyczne. Profesor Kurzawa zwrócił również uwagę na to, jak bardzo istotne jest to, by lekarze starali się i potrafili leczyć bezpłodność w tym podstawowym zakresie, zanim skierują pary do ośrodków specjalistycznych.

W pierwszej części debaty wzięła także udział Dorota Gawlikowska, psycholog kliniczny z Przychodni Novum, która wypowiedziała się m.in. na temat stresu. Co ciekawe, okazało się, że stres sam w sobie bezpośrednio nie wpływa na możliwość zajścia w ciążę. Nie mniej jednak, może oddziaływać przez wpływ na układ neurologiczny czy hormonalny (np. powodując obniżenie jakości komórek jajowych lub wpływanie na układ odpornościowy kobiety). Podczas wypowiedzi pani Gawlikowskiej, można się było także dowiedzieć jaką rolę pełni psycholog w klinice leczenia bezpłodności.

W drugiej części debaty Dorota Pułaska, współtwórca serialu TLC „In vitro. Czekając na dziecko” opowiadała o przygotowaniach i produkcji tego przedsięwzięcia, a także o lękach par, których losy były filmowane.

Pokazano także rozmowę z Lidią i Maciejem, bohaterami serialu, którzy już w lutym mają zostać rodzicami dzięki metodzie in vitro. Para opowiada o tym jaką rolę w oswojeniu się z tym problemem ma wsparcie osób, które przeżywają to samo. Zaznaczają, że jest dużo par borykających się z podobnym problemem i że nigdy nie ukrywali tego, że starają się o dziecko przy zastosowaniu tej metody.

W kolejnej części debaty mogliśmy posłuchać Anny Krawczak ze Stowarzyszenia na rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” opowiadającej o przyczynach, dla których stowarzyszenie zdecydowało się na stworzenie poradnika „Praktyczny poradnik dla pacjenta – jak wybrać klinikę leczenia niepłodności” (do pobrania TUTAJ )

Natomiast dr Piotr Lewandowski, ginekolog położnik z Przychodni Novum udzielił interesującej odpowiedzi na pytanie o to, co powinna wiedzieć para decydująca się na leczenie niepłodności. Zwrócił uwagę na to, iż bardzo ważna jest świadomość rodzaju problemu, z jakim przyjdzie się zmierzyć osobom decydującym się na tę metodę. Istotna jest także wiedza na temat tego, jak będzie wyglądała ewentualna współpraca z daną kliniką oraz jakie są szanse na powodzenie kuracji. Dr Lewandowski wypowiedział się także na temat efektywności in vitro, uznając je za najbardziej skuteczną metodę leczenia niepłodności.

W ostatniej części debaty wypowiedzieli się dziennikarze.

Jolanta Drzewakowska, redaktor naczelna naszego magazynu, opowiedziała o najbardziej pożądanych i poczytnych tematach dotyczących niepłodności. Do tematów tych należą: choroby wpływających na ciążę, zdrowy styl życia, który jest w stanie uchronić przed leczeniem oraz metody pozyskiwania środków na leczenie. Można było także posłuchać o pozytywnych skutkach działania programu rządowego.

Natomiast Agnieszka Wójcińska, dziennikarz i reporterka Stowarzyszenia Reporterów Rekolektyw, podkreśliła znaczenie posiadania dostępu do doświadczeń innych ludzi, których dotyczy ten sam problem oraz możliwości identyfikacji z tymi osobami, podczas odczuwania podobnych trudności.

Ponadto, zwróciła uwagę na zwiększoną ostatnimi czasy aktywność środowisk konserwatywnych, które coraz częściej i coraz ostrzej wypowiadają się na temat metody in vitro, co może powodować dylematy wśród osób wierzących, które rozważają zastosowanie tej metody.

 

 Całość debaty do obejrzenia na naszym kanale video na facebooku

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Jak wygląda „klauzula sumienia” w Szwecji – wyrok sądu i komentarz lekarki

image.php2_

W ubiegłym tygodniu szwedzki sąd pracy wydał precedensowy wyrok ws. korzystania z klauzuli sumienia przez pracowników ochrony zdrowia. Sąd, w imieniu Królestwa Szwecji, uznał za nadrzędne prawo pacjentek do opieki zdrowotnej w zakresie zdrowia reprodukcyjnego nad prawem położnej do odmowy wykonywania procedur niezgodnych z jej sumieniem.

Prof. Kristina Gemzell-Danielsson z Karolinska Institutet w Sztokholmie specjalnie dla naszego portalu podzieliła się swoimi refleksjami w sprawie ws. Ellinor Grimmark vs. region Jönköping.

W tym miejscu należy podkreślić, że skandynawski porządek prawny (z poparciem znamienitej większości społeczeństwa) nie przewiduje „klauzuli sumienia” jako legalnej podstawy do nieudzielenia pacjentce/pacjentowi zgodnych z wiedzą medyczną i prawem świadczeń opieki zdrowotnej. Odmowa wykonania świadczenia jest traktowana jako przewinienie dyscyplinarne i pracownik systemu ochrony zdrowia nie może zasłonić się sumieniem, światopoglądem czy wyznawaną religią odmawiając wykonywania swoich obowiązków służbowych. Te kwestie uznawane są za życie prywatne, które nie mają prawa wpływać na zachowanie w pracy. Upraszczając, „Sumienie nie pozwala Ci wykonywać aborcji? Nie bądź ginekologiem czy położną!”.

Ellinor Grimmark, położna, której nie zatrudniły trzy szpitale w regionie Jönköping, gdyż odmówiła ona wykonywania aborcji powołując się na pobudki religijne. Rzecznik ds. Równouprawnienia (DO) i Sąd Okręgowy dla Jönköping zgodnie orzekły, że nie doszło do dyskryminacji. W ubiegłym tygodniu Szwedzki Sąd Pracy, będący najwyższą instancją dla spraw w zakresie prawa pracy, doszedł do dokładnie takich samych wniosków.

Ujawniono, że Alliance Defending Freedom (ADF), konserwatywna chrześcijańska organizacja z USA, udziela finansowego i prawnego wsparcia niektórym szwedzkim położnym [korzystającym z klauzuli sumienia – przyp. red.], m.in. Ellinor Grimmark. Sprawa ta jest podawana jako część międzynarodowej kampanii mającej na celu wpłynąć na realizację prawa do aborcji w Europie.Jest oczywistym, że wyraziste szwedzkie wsparcie dla zdrowia kobiet i ich praw jest prowokujące wobec tych, którzy nie uznają równości płci i najwyższych standardów w opiece zdrowotnej, włącznie z aborcją.

W Szwecji towarzystwa naukowe, m.in. Szwedzkie Towarzystwo Ginekologiczno-Położnicze (SFOG), Szwedzkie Towarzystwo Lekarskie (SLF), Szwedzki Związek Położnych oraz Szwedzkie Stowarzyszenie Pracowników Ochrony Zdrowia zgodnie stwierdziły, że istnieje fundamentalna różnica pomiędzy „klauzulą sumienia” a „odmową leczenia”. Aborcja jest ratującą życie i jedną z najczęściej wykonywanych procedur w ginekologii i położnictwie, dlatego też szkolenie w zakresie terminacji ciąży jest niezbędne i jest obowiązkową częścią programu kształcenia położnych i ginekologów. Jest to umiejętność niezbędna dla specjalisty [ginekologa-położnika – przyp. red.] i musi umieć poradzić sobie z przeprowadzeniem procedury.

Leczenie, m.in. terminacja ciąży to ratowanie życia i podstawowe prawo człowieka, kiedy prawo do kształcenia się jako położna lub ginekolog już nie. Ten punkt widzenia i prawo aborcyjne znajdują silne poparcie społeczne w Szwecji, co pomaga zredukować społeczne piętno związane z aborcją, co również poprawia jakość opieki i bezpieczeństwo.

Potencjalny problem może wystąpić, gdy osoba wykształcona za granicą i nie mająca kompetencji w zakresie opieki okołoaborcyjnej szuka pracy. Pomimo to kierownik kliniki jest zobowiązany do zapewnienia pacjentkom dostępu do opieki bez opóźnień. Aborcja należy do zakresu obowiązków ginekologów i jest zawsze zawarta w ogłoszeniu o pracę w poradni dla kobiet, a odmowa leczenia kobiet zgłaszających się na aborcję prowadzi do tego, że klinika nie może zatrudnić osoby, która odmawia wykonywania obowiązków jasno określonych już w ogłoszeniu.

Szwecja, Finlandia i Islandia to tylko niektóre kraje sprzeciwiające się „odmowie leczenia” (klauzuli sumienia) w opiece zdrowotnej. Mamy szczerą nadzieję, że każdy [kraj – przyp. red.] powinien pójść w nasze ślady, by zapewnić zapewnić najwyższy standard opieki dla wszystkich.

Więcej informacji od prof. Kristiny Gemzell – Danielsson znajdziecie TUTAJ

Kristina Gemzell Danielsson o prawie Klawitera

Prof. Kristina Gemzell-Danielsson

Kierownik, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Katedra Zdrowia Kobiet i Dzieci,

Karolinska Institutet,

Dyrektor, WHO Collaborating Centre for Research in Human Reproduction,

Sztokholm, Szwecja

Karina Sasin

Lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome w Warszawie. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Jaki jest wpływ in vitro na przyszłe zdrowie dziecka? Sprawdź, co mówią eksperci!

wpływ in vitro

Pytania o wpływ zapłodnienia in vitro na przyszłe zdrowie dziecka pojawiały się już od pierwszych prób zastosowania tejże metody. Słychać było niepokoje związane z ewentualnymi wadami wrodzonymi i szeregiem innych problemów zdrowotnych. Jednak najnowsze brytyjskie badania wskazują, że tego typu obawy są „w większości bezzasadne”.

Zdrowie na plus

Eksperci uznali najnowsze odkrycia za „uspokajające” zarówno dla rodziców, jak i dzieci. W ich ocenie, rezultaty badań powinny zwiększyć także zaufanie do leczenia, które pozwala milionom osób na całym świecie, zrealizować marzenie o posiadaniu dziecka.

Naukowcy z King’s College London skupili się na badaniach epigenetyki – biologicznych mechanizmach, które regulują geny. Tego typu różnice zostały zidentyfikowane w powszechnych chorobach chronicznych – nowotworach, zaburzeniach psychicznych, czy cukrzycy. Badacze pobrali próbki krwi z pępowiny 107 noworodków. Ich celem była właśnie analiza zmian epigenetycznych. 47 z nich było poczętych dzięki in vitro, pozostała grupa metodami naturalnymi.

„Nie odkryliśmy żadnych istotnych epigenetycznych różnic u dzieci poczętych metodą in vitro” – powiedział dr Jordana Bell, którego słowa cytuje „Daily Mail”.

Co warto wiedzieć o in vitro?
5 porad, jak wybrać klinikę leczenia in vitro
Jak wygląda in vitro? [FILM]
Na czym polega in vitro (zapłodnienie pozaustrojowe) – czyli in vitro krok po kroku

 

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Lato może nie być szczególnie korzystne dla przyszłych mam – sprawdź, co ciepło ma wspólnego z cukrzycą w ciąży

cukrzyca w ciąży

Okazuje się, że temperatura otoczenia może mieć ogromny wpływ nie tylko na nasze samopoczucie i indywidualne upodobania, ale ma także konkretne przełożenie na stan zdrowia. Naukowcy odkryli, że zarówno bardzo niska temperatura, jak i wysoka mogą wiązać się z cukrzycą ciążową.

Występowanie cukrzycy ciążowej powiązane jest z działaniem hormonów łożyskowych, które wywołują insulinooporność. Najnowsze badania wskazują, że u kobiet narażonych na przebywanie w niskich średnich temperaturach oscylujących wokół -10°C, ryzyko pojawienia się właśnie cukrzycy ciążowej wynosi 4,6 proc. Większe ryzyko związane jest jednak z wyższymi temperaturami. Przebywanie w 24°C lub więcej, powiązane jest z 7,7 proc. prawdopodobieństwa wystąpienia problemów, o czym donosi „Daily Mail”.

Co warto wiedzieć o cukrzycy w ciąży?

Cukrzyca ciążowa może prowadzić do takich powikłań jak przedwczesny poród, zaostrzona żółtaczka noworodkowa, czy też makrosomia, czyli zbyt duża wielkość lub waga dziecka (masa powyżej 4,2 kg). Zwiększa też prawdopodobieństwa wystąpienia późniejszej otyłości dziecięcej. Nie jest to jednak częsta przypadłość. Niektóre dane wskazują, że dotyczy około 2-4 proc. ciężarnych i zwykle kończy się wraz z urodzeniem dziecka. Jak wygląda leczenie? Początkiem jest odpowiednia dieta, dopiero później – jeśli nie widać poprawy – lekarz może zadecydować o leczeniu insuliną.

Więcej tematów związanych z cukrzycą – nie tylko tą w czasie ciąży:
Cukrzyca a karmienie piersią
Palenie w czasie ciąży a cukrzyca u dziecka
Otyłe matki częściej rodzą dzieci z cukrzycą typu 1

 
Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Prof. Jerzy Radwan – lekarz, który zaraża optymizmem: „Inspirację czerpię z życia!”

Jerzy Radwan

Kim są ludzie, do których zwracamy się po pomoc? Jacy są w życiu prywatnym, co kryje się pod zawodowym profesjonalizmem? Poznajmy wspólnie lekarza z ogromną pasją – oto prof. dr hab. n. med. Jerzy Radwan z kliniki leczenia niepłodności Gameta. Jakie ma pasje, jaka jest jego historia, które miejsca są mu bliskie?

Czy od zawsze wiedział pan, że chce być lekarzem? Kiedy zrodziła się w panu taka myśl?

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Radwan: Gdy byłem małym chłopcem chciałem m.in. zostać księdzem, potem marzyłem o byciu prawnikiem. Decyzję o pójściu na medycynę podjąłem w ostatniej chwili, tuż przed maturą. Zaimponowała mi możliwość zostania studentem łódzkiego WAM-u. Gwoli ścisłości, same egzaminy wstępne przeszedłem pozytywnie, ale nie czekałem na wyniki i wyjechałem przed ich ogłoszeniem. Prawdę mówiąc przestraszyłem się wojskowego rygoru. Ostatecznie studia rozpocząłem rok później w Białostockiej Alma Mater, którą ukończyłem w 1971 roku. Rozstałem się z nią i Białymstokiem prawie 20 lat później.

A czy jest wydarzenie, biorąc pod uwagę pana karierę medyczną, które było dla pana najbardziej znaczące?

Jednym z bardziej znaczących wydarzeń w mojej karierze zawodowej był wyjazd do Francji na stypendium naukowe. Było to w ’83 roku, tuż po stanie wojennym. Spędziłem w tym krajów w sumie ponad półtora roku, w klinikach i laboratoriach uniwersyteckich m.in. w Paryżu, Rouen, Caen, Tuluzie i Bordeaux. Doskonaliłem się w diagnostyce i leczeniu niepłodności oraz pionierskiej w tym czasie endoskopii  operacyjnej w ginekologii. Nabyte tam doświadczenia  naukowe i kliniczne pozwoliły mi na rozwój naukowy i zawodowy, a osobiste, serdeczne, niemal rodzinne przyjaźnie z niektórymi poznanymi lekarzami i ich rodzinami trwają do dzisiaj.

Zajmuje się pan między innymi diagnostyką i leczeniem niepłodności, która dla wielu par wiąże się z ogromną potrzebą posiadania rodziny. Czy w pana życiu rodzina też jest istotną wartością?

Rodzina w moim życiu była, jest i zawsze będzie najwyższą wartością.

A czy ma pan pasje, które nie wiążą się z medycyną?

Uwielbiam historię – zwłaszcza nowożytną, podróże oraz muzykę. Relaksują mnie chwile, kiedy mogę zagrać na pianinie, czasami sam dla siebie, czasami  chociażby dla wnuków.

Jeśli chodzi o muzykę to lubię  słuchać zarówno rocka, muzykę klasyczną,  jak również  Elvisa, czy choćby piosenki Młynarskiego – od młodości do dziś!

Skoro jesteśmy przy kulturze, jakie książki znajdują się na pana półkach, jakie filmy i programy najchętniej Pan ogląda?

Książki historyczne, ale także podróżnicze. Lubię oglądać klasyczne komedie, przy których odpoczywam. Oglądam także programy sportowe, oczywiście programy podróżniczo-geograficzne  oraz piłkę nożną – ostatnio zwłaszcza Bundesligę z Robertem Lewandowskim.

Jeśli znajduje pan wolny czas, w jaki sposób lubi pan go spędzać – aktywnie, czy może preferuje pan bardziej „leniwą” formę wypoczynku?

Wolny czas uwielbiam  spędzać z wnukami. Mam ich troje – dwóch chłopaków i dziewczynkę. Uwielbiam jeździć z nimi na wycieczki, chodzić do kina, czy do teatru.

Ponad 20 lat jestem też członkiem klubu ROTARY, jednej z największych i najstarszych apolitycznych organizacji międzynarodowych. Dzięki temu ma zaszczyt spotykać się 1 raz w tygodniu z przyjaciółmi o różnych  zawodach i zainteresowaniach których łączy jeden cel – pomagać słabszym.

W czy ma pan swoje ulubione miejsce na Ziemi? Może jest to przestrzeń, w której czuje się pan „jak w domu”, a może miejsce najwspanialszej podróży?

Warmia i Mazury! Bezdyskusyjnie to najbliższy memu sercu region Polski. Ale także Francja okolice Bordeaux, zatoki Biskajskiej i Normandia. Ostatnie lata, krótkie letnie urlopy, spędzamy wspólnie z żoną w Austrii, w okolicach Klagenfurtu nad jeziorem w górach.

Ma pan tyle pasji i zainteresowań, skąd czerpie pan inspiracje i siłę do codziennej pracy?

Inspirację czerpię z życia! Trzeba pamiętać by dobrze wykorzystać każdy dzień, bo życie jest krótkie. Umieć się bawić, ale i pracować. Być w życiu zawsze cierpliwym optymistą.W myśl zasady pamiętać, że nawet po bardzo pochmurnym dniu zawsze kiedyś zaświeci słońce.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.