Przejdź do treści

Naukowcy: nastoletnie matki są narażone na wystąpienie przedwczesnej menopauzy

wczesne macierzyństwo a menopauza
fot. Pixabay

Urodzenie dziecka przed dwudziestym rokiem życia może w przyszłości przekładać się na zdolności prokreacyjne – donoszą naukowcy. Wczesne macierzyństwo a menopauza – zobacz wyniki badań. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zagadnieniem wczesnego macierzyństwa i menopauzy zajęło się międzynarodowe środowisko naukowców biorących udział w projekcie o nazwie International Mobility In Aging. Badania zostały przeprowadzone na podstawie historii zdrowia ponad 1000 kobiet.

Zobacz także: Jedzenie TYCH produktów może zmniejszyć ryzyko wcześniejszej menopauzy niemal o 60 proc. 

Wczesne macierzyństwo a menopauza

Zgodnie z wynikami badań, 43 proc. kobiet, które urodziło dziecko przed ukończeniem 20. roku życia, doświadczyło menopauzy w wieku 45 lat. Dla porównania, wcześniejsze klimakterium wystąpiło zaledwie u 33 proc. pań, które na ciążę zdecydowało się później.

Z badania wynika również, że u kobiet z biedniejszych krajów (np. z Brazylii czy Kolumbii) odnotowano wyższy odsetek wystąpienia wczesnej, naturalnej menopauzy w porównaniu do pań z bogatszych państw.

Dodatkowo kobiety, które we wczesnym dzieciństwie doświadczyły traumy, były aż o 56 proc. bardziej narażone na wystąpienie wcześniejszej menopauzy.

Zobacz także: Ciąża po menopauzie jest niemożliwa? Jej przypadek temu przeczy!

Badanie, które pomoże wielu kobietom

– Ta praca sugeruje, że wczesne macierzyństwo bądź trudne doświadczenia w dzieciństwie mogą powodować problemy, które ujawniają się dopiero po latach – stwierdziła główna prowadząca badań- dr Catherine Pirkle z University of Hawaii w Manoa.

– Informacje pozyskane z tego badania mogą być wykorzystane do uświadamiania młodym matkom i kobietom z trudnym dzieciństwem potencjalnego ryzyka  – powiedział prof. Nick Panay, przewodniczący Światowego Kongresu Menopauzy.

Odkrycia naukowców zostały przedstawione na Światowym Kongresie Menopauzy w Vancouver w Kanadzie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Eksperci przyjrzeli się nowym standardom opieki okołoporodowej. Co do poprawy?

Na zdjęciu: Dziecięce nózki w dłoniach mamy /Ilustracja do tekstu: Nowe standardy opieki okołoporodowej. Co sądzą o nich eksperci?
Fot.: Pixabay.com

7 maja br. minął termin zgłaszania uwag do projektu nowych standardów opieki okołoporodowej, przedstawionych w kwietniu przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Jak nowy dokument oceniają eksperci?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Najnowszy projekt standardów opieki okołoporodowej, określający m.in. system organizacji pracy na oddziałach ginekologiczno-położniczych, został zaprezentowany na początku kwietnia przez Ministerstwo Zdrowia. Wprowadza on takie nowości, jak testy diagnozujące depresję u kobiet w ciąży i po porodzie oraz gwarantowany dostęp do znieczulenia na czas porodu.

Ponadto duży nacisk ma zostać położony na karmienie piersią. Szpitale będą miały obowiązek m.in. zapewnienia młodym mamom dostępu do laktatora. W nowych standardach opieki okołoporodowej wskazano również, że personel medyczny powinien szanować prywatność i poczucie intymności kobiety oraz respektować jej decyzje.

CZYTAJ TEŻ: Szykują się zmiany w standardach opieki okołoporodowej. Resort opracował nowe rozwiązania

Naczelna Rada Lekarska o standardach opieki okołoporodowej: muszą być weryfikowalne

Część nowych wymogów spotkała się ze sprzeciwem Naczelnej Rady Lekarskiej. W komunikacie wystosowanym do Ministerstwa Zdrowia przedstawiciele Rady zwrócili uwagę m.in. na zapis odnoszący się do sposobu zwracania się przez personel medyczny do pacjenta.

„Standardy postępowania, jako źródło prawa, którym jest rozporządzenie Ministra Zdrowia, muszą mieć charakter sprawdzalny i nadający się do weryfikacji i egzekwowania. Powinny być adresowane do świadczeniodawców, a nie do pacjentów. Tym samym brak jest podstaw do wprowadzania do standardów postępowania uregulowań odnoszących się do sposobu zwracania się przez personel medyczny do pacjenta, w szczególności sformułowań dotyczących kwestii absolutnie subiektywnych, jak nawiązywanie dobrego kontaktu z rodzącą czy prezentowanie postawy budzącej zaufanie” – stwierdza Naczelna Rada Lekarska.

Z tym stanowiskiem nie zgadza się jednak Fundacja Rodzić Po Ludzku. Jak podkreślają jej przedstawicielki, zapisy dotyczące sposobu, w jaki personel medyczny odnosi się do pacjentki, są niezwykle ważne.

„To właśnie one mają nam zagwarantować dobrą jakość opieki medycznej” – czytamy na stronie Fundacji.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Potrzebny nadzór nad położną?

Naczelna Rada Lekarska uważa też za uzasadnione, by zwiększyć udział lekarzy położników w trakcie porodu fizjologicznego – umożliwiłoby to nadzór nad położną.

„Niewłaściwym jest przejmowanie od położnej opieki nad rodzącą dopiero od momentu pogorszenia się stanu zdrowia kobiety ciężarnej lub płodu” – czytamy w stanowisku NRL.

Fundacja Rodzic Po Ludzku odpiera ten argument. – Położna jest specjalistką od porodów fizjologicznych i ma wystarczające kompetencje do tego, by samodzielnie sprawować opiekę podczas fizjologicznie przebiegającego porodu. Jednym z jej zadań jest wychwycenie nieprawidłowości i przekazanie pacjentki lekarzowi pod opiekę. W porodach, w których uczestniczą położne, jest znaczenie mniej interwencji medycznych – wyjaśnia w rozmowie z portalem Mamadu.pl.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Brak znieczuleń to wyższy wskaźnik cesarskich cięć

Ale z wprowadzeniem nowych standardów opieki okołoporodowej wiąże się też inny problem. Jak przypomina portal rynekzdrowia.pl, przeprowadzona w 2016 r. kontrola NIK wykazała, że z 24 audytowanych szpitali aż w 20 nie stosowano znieczuleń zewnątrzoponowych przy porodach naturalnych. Najwięcej takich przypadków odnotowano w placówkach mniejszych, np. powiatowych.

Prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, zwrócił uwagę, że właśnie wymóg odnoszący się do łagodzenia bólu podczas porodu będzie najtrudniejszy do wdrożenia.

– Wiemy, że istniejące ograniczenia w tym zakresie są spowodowane dotkliwym brakiem lekarzy anestezjologów. I tu musimy jasno powiedzieć, że od zapisania takiego prawa w standardach sama sytuacji się nie poprawi, bo lekarzy od tego nie przybędzie – zwraca uwagę prof. Czajkowski w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Prezes Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz podkreśla jednak, że zapewnienie dostępu do znieczulenia jest niezbędne, by obniżyć bardzo wysoki odsetek cesarskich cięć w Polsce.

– On [odsetek ten – przyp. red.] pokazuje, że kobiety poprzez cesarki radzą sobie z lękiem. Do cesarskiego cięcia musi być anestezjolog. Z naszego monitoringu wynika, że w tych województwach, gdzie jest najmniejszy dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego, jest najwyższy odsetek cesarskich cięć – mówi Joanna Pietrusiewicz w rozmowie z portalem zdrowie.abc.com.pl.

Standardy opieki okołoporodowej: kto odpowiada za ich kontrolę?

Aby jednak nowe rozporządzenie nie było martwym prawem, konieczne jest zapewnienie kontroli jego egzekwowania.

– Wiele placówek narusza zapisy obowiązującego standardu, ale nie ponosi z tego powodu żadnych konsekwencji. Niestety w nowym standardzie też nie przewidziano monitorowania przestrzegania zapisów tego rozporządzenia. Nie wprowadzono także kontroli czy kar za nieprzestrzeganie standardów. Rok wcześniej w Ministerstwie Zdrowia pracował zespół, który miał poprawić wdrażanie starego, obowiązującego rozporządzenia. Z ich prac też wynika, że konieczna jest kontrola, wyciąganie konsekwencji i kar. Niestety takich zapisów nie ma także w nowym standardzie – zauważa.

Zaapelowała jednocześnie do Ministerstwa Zdrowia, by wprowadziło odpowiednie regulacje w tym zakresie.

Źródło: nil.org.pl, rodzicpoludzku.pl, mamadu.pl, zdrowie.abc.com.pl

POLECAMY: Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży. Minister zdradził szczegóły prac nad programem „Mama+”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Bakterie przyczyną przedwczesnego porodu? Zobacz najnowsze odkrycie naukowców

przyczyny przedwczesnego porodu
fot. Pixabay

Przedwczesne porody mogą być spowodowane przez bakterie, którymi kobieta może się zarazić podczas stosunku płciowego – donoszą naukowcy. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do zarażenia dochodzi zarówno podczas klasycznego współżycia, jak i seksu oralnego.

Bakterie, o których mowa, to mycoplasma oraz ureaplasma. Te drobnoustroje powodują infekcje dróg moczowych i bakteryjne zapalenie pochwy. Często bytują one w organizmach zdrowych, dorosłych osób, nie zawsze jednak prowadzą do zakażeń.

Zobacz także: Testy, które pozwolą wykryć ryzyko poronień i przedwczesnych porodów

Przyczyny przedwczesnego porodu

Badacze podejrzewają jednak, że właśnie te bakterie w organizmie matki przyczyniają się do przedwczesnych porodów, które są najczęstszą przyczyną śmierci dzieci w Wielkiej Brytanii. Rocznie z tego powodu umiera tam 1400 wcześniaków.

Domysły naukowców potwierdzają badania, w których znaleziono powiązanie pomiędzy przedwczesnym porodem a obecnością bakterii w łożysku matki. Testy przeprowadzono na University College London i Imperial College London. Wzięło w nich udział 250 ciężarnych.

Zobacz także: Wirus RS to śmiertelne zagrożenie dla wcześniaków. Lekarze apelują o wspólne działania

Wyniki badań

– Zaobserwowaliśmy większą liczbę patogenów takich, jak mycoplasma i ureaplasma w łożysku kobiet, które urodziły przedwcześnie – wyjaśniła autorka badań, dr Lydia Leon.

Dlatego też naukowcy zaznaczają, że szybkie wykrycie bakterii podczas ciąży może pomóc w zapobieganiu przedwczesnego porodu.

Poprzednie badania sugerowały, że infekcje mogą być przenoszone z matki na dziecko poprzez łożysko lub w trakcie porodu silami natury. Jednak wciąż niewiele wiadomo na temat tego typu zakażeń i długotrwałych szkód, jakie mogą wyrządzić.

Wyniki brytyjskich naukowców zostały opublikowane na łamach magazynu Applied and Environmental Microbiology.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Karmienie piersią w miejscu publicznym – to naturalne! Mamy kończą z zabawą w chowanego

Kobieta z noworodkiem na rękach /Ilustracja do tekstu: Kampania społeczna promuje karmienie piersią w miejscu publicznym
Fot.: Julie Johnson /Unsplash.com

Widzimy je niemal codziennie – w parku, centrum handlowym, restauracji lub kościele. Często przez brak społecznego zrozumienia i zbyt wiele ciekawskich spojrzeń chowają się przed nami w toaletach albo siadają w zakamuflowanych miejscach. Mowa o mamach karmiących piersią – czemu wciąż boją się korzystać ze swoich praw w miejscach publicznych?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Czy mogę karmić piersią na oczach wszystkich? Czy muszę schować się w wyznaczonym miejscu do karmienia lub – co gorsza – w toalecie? Jak reagować na złe spojrzenia i niemiłe zaczepki ze strony obcych ludzi? Czy stosownie jest patrzeć na kobietę, gdy karmi piersią?” – to tylko kilka z wielu wątpliwości, które pojawiają się w głowie młodej mamy mierzącej z niechętnymi spojrzeniami przechodniów.

Postawa społeczeństwa wynika nie tylko z nieprzychylności, ale też z niewystarczającej wiedzy. Tę sytuację chcą zmienić organizatorzy kampanii społecznej pod hasłem: #konieczabawywchowanego.

CZYTAJ TEŻ: Karmienie piersią: piękno czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Prawo do karmienia piersią

Kampania #konieczabawywchowanego ma na celu zwiększenie świadomości społeczeństwa w zakresie praw przysługujących karmiącym matkom oraz wyjaśnienie, że karmienie piersią to naturalna czynność (także w miejscu publicznym!), której nie należy się wstydzić.

Działania edukacyjne w ramach kampanii odbędą się w internecie – na www.konieczabawywchowanego.pl. Odwiedzający stronę znajdą tam szereg multimedialnych materiałów dydaktycznych, a także rzetelnie opracowane „Vademecum kultury karmienia piersią w miejscach publicznych dla mam i otoczenia”. W publikacji znajdują się cenne porady skierowane do karmiących mam, ale przede wszystkim do osób przebywających w ich otoczeniu:

  • gości restauracji oraz właścicieli lokali gastronomicznych,
  • klientów galerii handlowych i zarządców sklepów,
  • osób współuczestniczących we mszy oraz księży,
  • spacerowiczów spędzających wolny czas w parkach.

Do współpracy przy tworzeniu pełnego ciekawych treści kompendium zaproszono znane blogerki: Hafiję, SuperStyler, Nebule, Mamalę, a także ekspertów: psycholożkę dr hab. Annę Szuster-Kowalewicz, socjolożki dr hab. Dorotę Hall i dr Magdę Grabowską, antropolożkę dr hab. Magdalenę Radkowską-Walkowicz oraz eksperta savoir-vivre Adama Jarczyńskiego.

Zwalczyć niechętne spojrzenia

Partnerzy merytoryczni kampanii podkreślają, że niezwykle ważne jest, by czynności związane z opieką nad małym dzieckiem – w tym karmienie piersią – traktować jako sytuacje przynależące także do sfery publicznej.

– Stworzenie katalogu zachowań adekwatnych do potrzeb matek karmiących wzmocni akceptację karmienia piersią jako ważnego aspektu życia społecznego – tłumaczy dr Magda Grabowska z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

Zachęćmy mamy do karmienia piersią w miejscach publicznych

Jak wynika z najnowszego raportu UNICEF „Breastfeeding – a mother’s gift, for every child”, karmienie piersią jest jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony zdrowia zarówno matki, jak i jej potomstwa. Ten sposób żywienia niemowlęcia pozytywnie wpływa na rozwój dziecka. U matki zmniejsza zaś ryzyko zachorowania m.in. na depresję poporodową, raka piersi i jajnika czy cukrzycę typu 2. Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby zachęcać mamy do karmienia piersią, również w miejscach publicznych.

Kampania społeczna pod hasłem #konieczabawywchowanego realizowana jest z okazji Ogólnopolskiego Tygodnia Karmienia Piersią i potrwa do 1 czerwca 2018 r.  Inicjatorem i fundatorem przedsięwzięcia jest NutroPharma.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Startuje X Kongres Kobiet! A na nim dyskusje m.in. o zdrowiu reprodukcyjnym, in vitro i poronieniu

Plakat X Kongresu Kobiet; na nim: grafika z tłumem kobiet i hasło: Wszystkich praw! Całego życia! /Ilustracja do tekstu: Startuje X Kongres Kobiet! A na nim dyskusje o zdrowiu, in vitro i poronieniu
mat. prasowe

Liczne centra tematyczne, sesje plenarne, debata samorządowa, a także warsztaty i atrakcje artystyczne – to tylko część bogatego programu X Kongresu Kobiet, który odbędzie się w najbliższy weekend (16-17 czerwca 2018 r.) w Łodzi. Tegoroczna edycja wydarzenia będzie szczególna – pokrywa się bowiem z setną rocznicą uzyskania praw wyborczych kobiet w Polsce.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kongres Kobiet to coroczne, ogólnokrajowe wydarzenie, które uwzględnia szereg paneli dyskusyjnych, warsztatów i debat. Celem tych spotkań jest podnoszenie świadomości społecznej, wymiana informacji o aktywności i problemach kobiet w Polsce, wzajemna pomoc, budowanie więzi, formułowanie postulatów oraz stwarzanie mechanizmów służących ich realizacji.

CZYTAJ TEŻ: Jak media „zwodzą” kobiety szansami na płodność. Też tak czujesz?

Kongres Kobiet: spotkania i dyskusje ponad podziałami

Każdego roku na Kongres Kobiet przyjeżdża prawie 10 tys. kobiet z całej Polski. Uczestniczą w nim m.in. przedstawicielki świata biznesu, polityki, mediów, nauki, sztuki, związków zawodowych i związków pracodawców oraz osoby indywidualne i organizacje pozarządowe.

W tym roku wśród gościń pojawią się m.in. prof. Magdalena Środa, prof. Małgorzata Fuszara, prof. Monika Płatek, a także Agnieszka Holland, Joanna Szczepkowska, Dorota Stalińska, Olga Tokarczuk, Sylwia Chutnik, Danuta Huebner i Joanna Scheuring-Wielgus.

Chcemy całego życia – w tym prawa do in vitro

Tegoroczna edycja Kongresu Kobiet, który przebiega pod hasłem: „Wszystkich praw! Całego życia”,  uwzględni kilkanaście centrów tematycznych, w których podniesione zostaną m.in. kwestie dotyczące zdrowia, również reprodukcyjnego (w tym dostępu do in vitro), edukacji, przedsiębiorczości, programu „500+”, kultury, polityki międzynarodowej i niepełnosprawności.

Nie zabraknie miejsca na rozmowy o wydarzeniach dotyczących praw i godności współczesnych kobiet (takich jak czarny protest, nowe ruchy kobiece, walka o prawa do uczestnictwa w życiu publicznym i prawa reprodukcyjne). Dodatkowo uczestniczki kongresu będą miały niecodzienną okazję, by obejrzeć na żywo odcinek kultowej już produkcji „Przy kawie o sprawie”.

„Będziemy debatować, rozmawiać, wymieniać doświadczeniami i… się wzmacniać. Bo kongresowe dni to niesamowita moc i energia” – czytamy na stronie wydarzenia.

Wierzymy, że ta moc i energia udzielą się również nam i naszym Czytelniczkom – jako redakcja portalu i magazynu „Chcemy Być Rodzicami” pojawimy się bowiem na panelu poświęconym prawu do odpowiedzialnego rodzicielstwa. Dla prowadzących dyskusję poświęconą faktom i mitom o in vitro szykujemy pewną niespodziankę. Śledźcie naszą relację z tego wyjątkowego wydarzenia, aby dowiedzieć się więcej!

Więcej informacji na temat X ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, w tym pełny program, można znaleźć na stronie www.kongreskobiet.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Prawniczka: dyskusja o in vitro opiera się na rozbudzaniu strachu

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.