Przejdź do treści

Warsztat Specjalistyczny „Leczenie niepłodności w gabinecie ginekologicznym”

Ośrodek Studiów nad Płodnością Człowieka zaprasza lekarzy – ginekologów do udziału w warsztacie specjalistycznym pt.: „Leczenie niepłodności w gabinecie ginekologicznym – czynnik jajnikowy a płodność”, który odbędzie się 1 grudnia 2014 roku w Warszawie.

Kolejne spotkanie z cyklu pozwoli na zdobycie cennych informacji przydatnych w codziennej praktyce lekarskiej. Podczas wydarzenia podjęte zostaną m.in. zagadnienia dotyczące płodności w cyklu naturalnym, niepłodności pochodzenia jajnikowego czy zaburzeń metabolicznych w zespole policystycznych jajników. Wykłady wzbogacone zostaną o opisy przypadków klinicznych połączone z interaktywnym głosowaniem oraz dyskusją wykładowców i uczestników.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szczegółowy Program wydarzenia oraz warunki uczestnictwa dostępne są na stronie www.osrodekstudiow.pl. 

Konferencja odbędzie się 1 grudnia między 10 i 16 w warszawskim Hotel Sound Garden (Żwirki i Wigury 18). Udział wynosi 600 zł netto / 738 zł brutto – opłata obejmuje: udział w sesjach warsztatowych, certyfikat uczestnictwa w wydarzeniu, obiad i przerwy kawowe.

 

Materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Przełomowa decyzja sądu ws. drastycznych billboardów. Mamy precedens!

Billboard pro-life o in vitro/ Ilustracja do tekstu: Drastyczne billboardy będą karane? Jest precedensowy wyrok
Jeden z billboardów Pro - Prawo do Życia. Tym razem dotyczący dzieci z in vitro

Krakowski Sąd Rejonowy wydał precedensowy wyrok w sprawie billboardu ze zdjęciami rozszarpanego płodu, który 2 lata temu zawisł na jednej z kamienic. Chociaż sąd nie wymierzył oskarżonemu kary, uzasadnienie wyroku było przełomowe. To precedens – komentują miejscy aktywiści.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sprawa, która toczyła się przed krakowskim sądem, dotyczyła antyaborcyjnego billboardu, który w 2016 r. pojawił się na budynku przy ul. Monte Cassino w Krakowie. Nielegalnie zawiesił go wówczas przedstawiciel fundacji Pro – Prawo do Życia.

Wielkoformatowe fotografie martwego, porozrywanego płodu wywołały oburzenie mieszkańców, którzy domagali się natychmiastowego ich usunięcia. Po doniesieniu złożonym przez członkinie małopolskich struktur Razem sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Krakowie, który postanowił sprawdzić, czy nie doszło do złamania przepisów art. 51 kodeksu wykroczeń.

– W całej sprawie nie chodzi o temat, jaki treść billboardu porusza, ale o środki przekazu, jakie wykorzystuje, i granice dyskursu publicznego – argumentował mecenas reprezentujący pokrzywdzonych.

Drastyczne billboardy są zagrożeniem dla dzieci

13 marca br. sprawa została rozstrzygnięta. Krakowski sąd wprawdzie zdecydował o uniewinnieniu mężczyzny, ale uzasadniając wyrok, zaznaczył, że działania oskarżonego wyczerpują znamiona przedmiotowe wybryku. Zdaniem sądu, ekspozycja billboardu przekroczyła powszechnie przyjęte normy społeczne, a treści, które się na nim znalazły, były zbyt drastyczne w stosunku do celu zakładanego przez obwinionego.

– We współczesnym świecie istnieje wiele obrazów o drastycznych treściach, ale dostęp do nich jest ograniczony – podkreślił sąd.

W uzasadnieniu dodano, że plakat był “nachalną próbą forsowania światopoglądu”. Naraził też dzieci, których dobrostan rzekomo miał być przedmiotem ochrony.

Będą konsekwencje za kolejne billboardy dot. aborcji i in vitro?

Krakowski sąd wyjaśnił, że wyrok uniewinniający wynika z faktu, że oskarżony miał przeświadczenie, że jego działania są zgodne z prawem. Opierało się ono ma wielu zbliżonych sprawach z przeszłości. Przedstawiciel fundacji został jednak pouczony, że w poprzednich sprawach nie skupiono się głęboko na skutkach psychicznych, jakie może wywołać ekspozycja dzieci na podobne treści.

– Obwiniony w przyszłości będzie musiał brać pod uwagę, że ocena tego czynu może być inna niż przedstawiona w wyrokach, na których się opierał – zaznaczył sąd.

Pouczenie sądu jest przełomowe. Oznacza, że kolejne osoby, które zdecydują się na ekspozycje tak drastycznych treści, będą surowiej karane za swoje czyny.

— Z nadzieją oczekujemy na kolejne wyroki sądów oparte o dzisiejsze (z 13 marca br. – przyp. red.) uzasadnienie — mówiła Monika Szymańska, która wraz z Joanną Grzymałą-Moszczyńską pełniła funkcję oskarżycielki posiłkowej.

Fundacja Pro – Prawo do Życia prezentuje podobne plakaty w przestrzeni publicznej całego kraju. Nie oszczędza również dzieci z in vitro. Na drastycznym billboardzie, który zawisł m.in. w Kielcach, widniały zdjęcia zakrwawionego noworodka i treści sugerujące, że dzieci poczęte drogą in vitro „mrozi się w beczkach” i „porzuca chore” oraz że tylko „5% z nich ma szansę na życie”. Wielu mieszkańców złożyło w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Marcowy wyrok daje nadzieję na ostrzejsze karanie sprawców tych bulwersujących wykroczeń.

Źródło: Razem Małopolska

POLECAMY TEŻ: Skandal z bilbordem o dzieciach z in vitro z finałem w sądzie. Uwaga! Drastyczne zdjęcia!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wiemy, kto w tym roku zrealizuje dofinansowania in vitro w Sosnowcu. Co obejmie program?

Kobieta w ciąży; przy brzuchu trzyma dziecięce buciki / Program dofinansowania in vitro w Sosnowcu zrealizuje Klinika Bocian

Realizacją miejskiego programu dofinansowania in vitro dla mieszkańców Sosnowca zajmie się w tym roku m.in. Klinika Bocian z oddziałem w Katowicach. Ze wsparcia będzie mogło skorzystać 20 par zmagających się z niepłodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W 2018 roku pary z Sosnowca będą mogły podjąć leczenie niepłodności za pomocą in vitro w pobliskiej Klinice Bocian, która mieści się w Katowicach przy ul. Dąbrówki 13. Zaopiekują się nimi doświadczeni lekarze, embriolodzy i położne.

– Bez wątpienia Sosnowiec jest dobrym przykładem dla innych miejscowości, nie tylko z województwa śląskiego. Wiele osób w całej Polsce chciałoby mieć możliwość skorzystania z tego rodzaju wsparcia – mówi Bartosz Mrugacz, dyrektor ds. rozwoju Kliniki Leczenia Niepłodności Bocian, realizatora miejskiego programu dofinansowania in vitro dla mieszkańców Sosnowca.

Dofinansowanie in vitro w Sosnowcu – do 5 tys. zł

Samorządowy program polityki zdrowotnej „Dofinansowanie do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Sosnowca w latach 2017-2020” zakłada pokrycie 80% kosztów jednej procedury in vitro (w łącznej do 5 tys. zł). Różnicę pomiędzy całkowitym kosztem procedury a refundacją ponoszą pacjenci.

Dofinansowanie procedury in vitro w ramach miejskiego programu obejmuje:

  • stymulację mnogiego jajeczkowania,
  • wykonanie punkcji pęcherzyków jajowych w znieczuleniu ogólnym,
  • mikroiniekcję plemników,
  • pozaustrojowe zapłodnienie i stały nadzór nad rozwojem zarodków,
  • transfer zarodków do jamy macicy.

Kto może uzyskać kwalifikację do programu dofinansowania in vitro w Sosnowcu?

Do programu dofinansowania in vitro z budżetu miasta Sosnowca zostaną zakwalifikowane pary, które spełniają poniższe kryteria:

  • wiek kobiety mieści się w przedziale 23-40 lat (według rocznika urodzenia),
  • pozostają w związku małżeńskim lub partnerskim,
  • zostały zakwalifikowane do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego przez realizatora programu, zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii,
  • w dniu kwalifikacji co najmniej jedna z osób pozostających w związku małżeńskim lub partnerskim od roku mieszka na terenie Sosnowca,
  • partnerzy mają dokumentację potwierdzającą przeprowadzenie pełnej diagnostyki przyczyn niepłodności oraz trwałego uszkodzenia uniemożliwiającego naturalną koncepcję lub są po roku bezskutecznego leczenia zachowawczego lub chirurgicznego.

Nabór par do programu refundacji in vitro zaplanowany jest na kwiecień 2018 roku. Informacje o rozpoczęciu rekrutacji zostaną zamieszczone wcześniej zarówno na stronie Urzędu Miasta Sosnowiec, jak i Kliniki Bocian.

POLECAMY TEŻ: Pierwsze dziecko z in vitro w Sosnowcu! Sukces miejskiego programu

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Skuteczny afrodyzjak, który poprawia parametry nasienia. Żeń-szeń na płodność

żeń-szeń na płodność
fot. Fotolia

Jest wiele naturalnych składników, które pomagają przywrócić męską płodność. Czy wiesz, że jeden z nich znacząco poprawia jakość nasienia i jest jednocześnie silnym afrodyzjakiem? Mowa o żeń-szeniu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Koreański czerwony żeń-szeń  (KRG) znany był zielarzom od wieków. W krajach Dalekiego Wchodu, m.in. w Japonii, Korei i Chinach medycy zalecali stosowanie tej rośliny mężczyznom z problemami z płodnością i zaburzeniami erekcji. KRG uważany był również za niezwykle silny afrodyzjak.

Zobacz także: Dlaczego sterydy zabijają płodność? Przeczytaj!

Żeń-szeń na płodność. Co potrafi ta roślina?

Starożytni uczeni mieli sporo racji. Udowodniono, że żeń-szeń zawiera ponad 200 substancji aktywnych, w tym ginsenozydy i glikozydy steroidowe, które wykazują działania antyoksydacyjne. Ginsenozydy zwiększają zdolność hemoglobiny do wiązania tlenu, dzięki czemu organizm jest lepiej dotleniony. Dlatego też preparaty z żeń-szenia cieszą się ogromną popularnością wśród sportowców i osób o wzmożonym wysiłku intelektualnym.

Współcześnie żeń-szeń jest składnikiem wielu preparatów podnoszących poziom testosteronu. „Efektem ubocznym” takich preparatów jest podwyższone libido i lepsze samopoczucie. Wpływa również znacząco na jakość męskiego nasienia. Podczas badania, w którym przez 12 tygodni 40 niepłodnych mężczyzn przyjmowało koreański czerwony żeń-szeń (1,5 g na dobrę) odnotowano:

  • poprawę koncentracji plemników
  • większą ruchliwość plemników
  • poprawę morfologii plemników
  • poprawę żywotności plemników

KRG znajdziemy w suplemencie diety dla mężczyzn Profamilin. Jest to unikalne połączenie aminokwasów, witamin i minerałów, które przyczyniając się do poprawy najważniejszych parametrów nasienia, wspierają męską płodność.

Zobacz także: Zanieczyszczone powietrze obniża jakość nasienia

Składniki, które wspomagają męską płodność

Co jeszcze znajduje się w Profamilin? 

  • Withania somnifera, czyli indyjski żeń-szeń. Badania pokazują, że w efekcie przyjmowania withania somnifera zwiększa się liczba i ruchliwość plemników
  • Koenzymu Q10 – minimalizuje zniszczenie komórek DNA zapewniając tym samym zdrowe plemniki
  • NAC ( N-acetylocysteina) i selen – NAC redukuje stres oksydacyjny i stany zapalne w organizmie, selen odpowiada natomiast za jakość, sprawność i szybkość poruszania się plemników
  • L-karnityna – to aminokwas będący źródłem energii dla plemników. Suplementacja L-karnityny poprawia jakość nasienia, powoduje wzrost całkowitej liczby plemników i może przyczyniać się do ochrony plemników przed negatywnym wpływem wielu wolnych rodników
  • L-arginina – to aminokwas polepszający ukrwienie męskich narządów płciowych. Dodatkowo zwiększa dotlenienie tkanek i pozytywnie wpływa na jakość i ruchliwość plemników
  • Cynk – pomaga zachować prawidłowy poziom testosteronu, zwiększa objętość nasienia i ilość poprawnie zbudowanych plemników
  • Witamin E – to królowa płodności i silny przeciwutleniacz. Suplementacja witaminą E zwiększa ilość i ruchliwość plemników
  • Folian – pełni ważną rolę dla rozwoju i podziału komórek. Suplementacja kwasu foliowego wraz z cynkiem zwiększa koncentrację plemników

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czy endometrioza uprawnia do otrzymania renty lub orzeczenia o niepełnosprawności?

Grafika: system elektronicznej dokumentacji medycznej /Ilustracja do tekstu: Endometrioza a renta
Grafika: Pixabay.com

Endometrioza to choroba przewlekła, która dotyka 7-15% miesiączkujących kobiet. Towarzyszące jej dolegliwości często utrudniają nie tylko codzienną aktywność, ale także pracę zarobkową. Czy schorzenie to może zatem uprawniać do uzyskania renty lub orzeczenia o niepełnosprawności? Postanowiliśmy zapytać o to eksperta.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to podstępna i trudna do zdiagnozowania choroba, która wpływa na wszystkie obszary życia dotkniętych nią kobiet. Przyczyna tego schorzenia nie jest do końca poznana. W obrazie klinicznym stwierdza się nieprawidłowe umiejscowienie ognisk błony śluzowej macicy – poza jamą macicy. Mogą one znajdować się w okolicach jajników, jajowodów i więzadeł łączących macicę ze strukturami miednicy mniejszej, ale też w jelitach, płucach, a nawet mózgu.

Polecamy też: Dwieście razy lądowała w szpitalu. Lekarze nie rozpoznali endometriozy

Endometrioza a niepełnosprawność i renta: co trzeba wiedzieć?

Tym, co wspólne dla wielu postaci endometriozy, jest  ból – szczególnie dotkliwy w okresie okołomenstruacyjnym. U części kobiet dolegliwości te są tak silne, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie – codzienne i zawodowe.

Ponadto towarzyszące endometriozie wewnętrzne krwawienia prowadzą do przewlekłych stanów zapalnych i zrostów w jamie miednicy. U wielu kobiet rozwijają się bolesne guzki. Czy w związku z tym endometrioza może być podstawą do uzyskania renty i/lub orzeczenia o niepełnosprawności?

Zanim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, zapoznajmy się z właściwą terminologią i przepisami prawnymi. Przede wszystkim niepełnosprawność i niezdolność do pracy to dwie różne kwestie. Orzekają o nich odrębne instytucje i robią to w odrębnych celach.

Endometrioza a orzeczenie o stopniu niepełnosprawności: kilka podstawowych faktów

W myśl przepisów Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, niepełnosprawność oznacza trwałą lub okresową niemożność wypełniania ról społecznych z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu. Ocena stanu zdrowia nie jest jedynym wyznacznikiem niepełnosprawności.

– Orzecznictwo o niepełnosprawności uwzględnia fizyczne, psychiczne i społeczne aspekty funkcjonowania człowieka. Wystąpienie tylko jednego z tych elementów, np. choroby, nie musi oznaczać, że mamy do czynienia z niepełnosprawnością – wyjaśnia nam Ewa Szymczuk, doradca socjalny z Centrum Integracja w Warszawie.

Jak uzyskać orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powodu endometriozy

Na pytanie, czy endometrioza może być podstawą do uzyskania orzeczenia o niepełnosprawności, nie można zatem odpowiedzieć wprost.

– Ani w systemie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności, ani przy orzekaniu o niezdolności do pracy nie ma sformułowanego wprost katalogu schorzeń, których wystąpienie niejako gwarantuje uzyskanie orzeczenia. Istotny jest przebieg choroby oraz dokumentacja medyczna, która jest przedkładana na komisji – informuje nas Ewa Szymczuk, doradca socjalny z Centrum Integracja w Warszawie.

Aby  przekonać się, czy nasza sytuacja zdrowotna uprawnia do uzyskania orzeczenia o niepełnosprawności, powinniśmy zatem zgromadzić jak najszerszą dokumentację medyczną związaną z leczeniem endometriozy. Powinna ona uwzględniać wszelkie przebyte zabiegi, opinie lekarskie i aktualne zaświadczenie o stanie zdrowia. Tak przygotowane dokumenty należy dołączyć do wypełnionego wniosku w sprawie wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Dokumenty te kierujemy do powiatowego lub miejskiego zespołu orzekania o niepełnosprawności (właściwego dla miejsca zamieszkania).

Wniosek w tej sprawie rozpatrywany jest zazwyczaj w ciągu miesiąca od dnia jego złożenia. W wydanym orzeczeniu odpowiednia instytucja – PZON lub MZON – może określić jeden z trzech stopni niepełnosprawności:

  • znaczny stopień niepełnosprawności,
  • umiarkowany stopień niepełnosprawności,
  • lekki stopień niepełnosprawności.

Każdemu z tych orzeczeń towarzyszą symbole przyczyn niepełnosprawności: od jednego do trzech. Każdy z nich stanowi samodzielną przyczynę orzeczonego stopnia niepełnosprawności. Z endometriozą przeważnie wiąże się symbol 09-M (choroby układu moczowo-płciowego).

Warto wiedzieć, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności służy do celów pozarentowych – nie stanowi podstawy do ubiegania się o rentę. Daje jednak możliwość uzyskania dodatkowych uprawnień lub świadczeń przysługujących osobom z niepełnosprawnością, m.in. zasiłku pielęgnacyjnego czy ulgowych przejazdów środkami komunikacji publicznej. Zakres ulg jest zależny od stopnia niepełnosprawności.

Szczegółowe informacje na temat orzekania o niepełnosprawności można znaleźć m.in. na portalu Niepelnosprawni.pl. Udzielą ich także pracownicy powiatowych lub miejskich zespołów orzekania o niepełnosprawności.

Endometrioza a renta: gdzie udać się w tej sprawie?

Jeśli dolegliwości i stan zdrowia wynikający z endometriozy znacznie utrudniają lub uniemożliwiają nam podjęcie pracy, możemy wystąpić o rentę z tytułu niezdolności  do pracy.

Orzecznictwem w tej sprawie zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a ściślej – jego lekarze orzecznicy. Na podstawie przedstawionej im dokumentacji medycznej  oraz – w niektórych przypadkach – bezpośredniego badania oceniają oni, czy stan zdrowia osoby ubiegającej się o rentę stanowi istotną przeszkodę w podjęciu zatrudnienia.

– Za niezdolną do pracy uważa się osobę, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu – wyjaśnia nam Ewa Szymczuk.

Od opinii lekarza orzecznika możemy się odwołać do komisji lekarskiej ZUS. Należy jednak pamiętać, że nawet gdy w jednej z tych instancji otrzymamy orzeczenie o niezdolności do pracy, nie daje nam to automatycznie prawa do renty.  Aby ją otrzymać, musimy spełniać jeszcze dwa dodatkowe warunki:

  • mieć odpowiednie do naszego wieku okresy składkowe i nieskładkowe,
  • wykazać, że nasza niezdolność do pracy powstała w okresach składkowych lub nieskładkowych, które określa Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, lub nie później niż w ciągu 8 miesięcy od ustania tych okresów.

Niezdolność do pracy orzekana jest przeważnie na okres nie dłuższy niż 5 lat. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy – zgodnie z wiedzą medyczną – nie ma rokowań odzyskania zdolności do pracy przed upływem tego czasu. Szczegółowe informacje dotyczące uprawnień do ubiegania się o rentę można znaleźć na stronie ZUS oraz na portalu Niepelnosprawni.pl.

Każdy przypadek jest inny

Chociaż w przepisach prawnych nie ma wykazu schorzeń, które gwarantowałyby uzyskanie renty lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, czytelniczki informują nas, że dolegliwości związane z endometriozą często uprawniają do takich świadczeń i orzeczeń. Z tym schorzeniem od lat zmaga się m.in. pani Justyna, u której ognisko endometriozy umiejscowione jest  na prawym płucu. Oznacza to, że podczas każdego krwawienia miesięcznego pojawia się u niej groźna dla zdrowia odma opłucnowa.

W związku ze znacznym zagrożeniem zdrowotnym konieczne było przeprowadzenie u niej kilku zabiegów operacyjnych: VATS, wycięcia szczytu płuca i części opłucnej. Mimo to endometrioza nawracała.

– Mając odmę, nie mogę dźwigać, jest to stan zagrożenia życia – zaznacza p. Justyna.

Z powodu znacznych utrudnień w codziennym funkcjonowaniu p. Justyna postanowiła wystąpić o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Miejski zespół orzekania o niepełnosprawności, przeanalizowawszy bogatą historię medyczną naszej czytelniczki, postanowił przyznać jej umiarkowany stopień niepełnosprawności na dwa lata. – Wydaje mi się, że umiarkowany stopień otrzymałam ze względu na operację na płucu – podejrzewa p. Justyna.

Obecnie nasza czytelniczka jest w ciąży i jej dolegliwości chwilowo ustały. Po rozwiązaniu planuje jednak ponowić starania o orzeczenie.

U innej internautki, pani Hanny, w związku z ogniskiem endometriozy rozwinęły się torbiele na jajniku. Konieczne było ich usunięcie na drodze operacyjnej. Po przedstawieniu dokumentacji medycznej przed komisją ZUS otrzymała decyzję o przyznaniu renty na dwa lata. Ich przykłady pokazują, że warto próbować.

Konsultacja merytoryczna: Ewa Szymczuk, Centrum Integracja w Warszawie

Polecamy również: Endometrioza; leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.