Przejdź do treści

Walentynkowo-erotyczny dyżur w butiku LoveStore.Barbarella.pl

Święto Zakochanych to nieprzyzwoicie dobra okazja, aby dołożyć do erotycznego pieca w polskich sypialniach! Dlatego w najbliższy piątek 13 lutego 2015 (11:00-19:00) oraz w sobotę 14 lutego w samo Święto Zakochanych (11:00-14:00) Joanna Keszka będzie pełnić specjalny erotyczny dyżur dla kobiet i dla par w butiku LoveStoreBarbarella.pl w Warszawie, ul. Hoża 57 lok 1b.

Miłość to kwestia zasadniczych wyborów. Możesz użyć Walentynek jako pretekstu do zjadania nielimitowanej ilości czekoladek. Albo możesz wykorzystać Święto Zakochanych do tego, żeby dołożyć do waszego erotycznego pieca. Dla tych, którzy wybierają drugą opcję ogłaszam dyżur erotyczny w butiku LoveStore.Barbarella.pl – w dniach 13 i 14 lutego 2015. Nieważne czy jesteś zabieganą singielką, czy latasz z kwiatka na kwiatek, albo bawisz się ze swoją partnerką albo partnerem w papużki nierozłączki. Pomyśl o Walentynkach jako okazji do erotycznej przygody. Kochajmy się! Nieprzyzwoicie, zabawnie, inaczej niż zwykle. Jeśli nie w ten dzień, to kiedy? Jeśli nie my, to kto?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

PORADNIK WALENTYNKOWY – CZĘŚĆ 1

Jak podarować najlepszy prezent erotyczny na Walentynki?

 

Pięknie zapakowana świeczka do masażu, opaska na oczy, wibrator czy inna zabawka dla dorosłych to sygnał, że walentynkowy wieczór chcesz spędzić zdecydowanie inaczej niż zwykle. To również inwestycja w wasz związek, którego częścią też jest seks. Mówienie, że wam na sobie zależy to jedno, a zaangażowanie się w podarowanie czegoś, co wniesie powiew radości i przyjemności w wasz związek to forma sztuki.

Podstawowe zasady:

1. Nigdy nie dawaj w prezencie samego gadżetu erotycznego (wyjątkiem jest sytuacja, kiedy prezent jest na zmówienie obdarowywanej osoby):

Dołącz do zmysłowego podarunku coś tradycyjnego: kwiaty, perfumy, książkę, bombonierkę.

Zawsze kiedy oddajesz gadżet erotyczny w ręce osoby, na której uczuciach ci zależy, napisz ręcznie liścik, na przykład: ”Chcę mieć seks zawsze i tylko z tobą”, albo: ”Bez ciebie seks nie ma sensu”.

2. Jeśli dopiero się poznajecie, wybierz „słodki” wariant prezentu erotycznego. Jeśli jesteście w stałym związku, nie bój się wybrać „ostrej” propozycji z mojej listy najlepszych prezentów erotycznych na Walentynki.

 

PORADNIK WALENTYNKOWY – CZĘŚĆ 2

Moja słodko-ostra lista propozycji na najlepsze prezenty erotyczne na Walentynki

GADŻETY EROTYCZNE „NA SŁODKO”:

1. Świeczka od masażu. Zapalona świeczka zmienia się w ciepły i pachnący balsam do masażu, który pieści i nawilża skórę. Nie bój się, że roztopiony olejek będzie parzyć. Jego temperatura topnienia jest niewiele większa od temperatury ciała, dlatego śmiało wylej zawartość świeczki na dłonie i masuj ciało kochanki/a, lub poproś o wymasowanie. Dzielenie się czułym dotykiem sprzyja wydawaniu pełnych zadowolenia pomruków i pojękiwań: „O, tak mi dobrze!”, „Nie przestawaj!”, „Jeszcze proszę!”. Wymasowane i zrelaksowane będziemy miały więcej siły i ochoty na figlowanie w trakcie miłosnych manewrów.

2. Czekolada do malowania na ciele, w zestawie razem z miękkim pędzelkiem. To zmysłowa i słodka przyjemność. Możliwości wykorzystania tej czekoladowej farby do ciała w miłości: ogromne. Czekoladowymi wersami można wyznać uczucia, opisać swoje fantazje, emocje, wyznaczyć szlak dla jego pieszczot, żeby wiedział, gdzie chcesz poczuć jego język i dotyk. Powoli muskajcie pędzelkiem skórę. Podstawowa zasada tej zabawy: im wolniej, tym przyjemniej. Pośpiech to wróg numer jeden miłosnych szlaczków pisanych wprost na skórze. Zlizujcie napisy ze swoich ciał, żeby zrobić miejsce na następne słodkie wyznania. Czekolada i seks to jedne z największych przyjemności w życiu. Szczególnie, jeśli są w duecie.

3. Dobre kobiece porno. W uroczy Walentynkowy wieczór dobrze jest mieć pod ręką dobry film. Erika Lust jest najbardziej znaną na świecie reżyserką kobiecego porno. Ukończyła najpierw studia na wydziale politologii, ze specjalizacją gender studies i prawa człowieka, a potem reżyserię. Od kilku lat zajmuje się produkcją i reżyserią porno dla kobiet. W jej filmach to kobiety rozdają karty i do nich należy ostatnie zdanie. Nie są to jednak subtelne historie z romantyczną muzyczką w tle. Tu też jest seks. Kobiece porno jest życiowe i śmiało można sięgnąć po nie szukając podpowiedzi na temat tego, jak dobrze bawić się w łóżku, albo żeby z lampką wina w ręku rozpocząć z partnerem seksowny wieczór.

4. Kajdanki. To intrygujący gadżet erotyczny. Przykuwanie się do łóżek i podawanie siebie na tacy bywa podniecające, ale na pewno nie wykorzystuje wszystkich możliwości tej ekscytującej zabawki. Warto spróbuj zabawy w łóżku ze zmysłowymi kajdankami w roli głównej. Trochę uległości, trochę dominacji doda pikanterii każdej erotycznej przygodzie. Warto poprosić kobietę o ubranie się w najseksowniejsze buty, zmysłową sukienkę i zdejmij bieliznę. Partnera skuwa jej ręce kajdankami. Teraz ona jest jego niewolnicą, a on jej panem. Może rozkazać, żebyś wyszła bez bielizny na miasto, albo zażądać, żebyś pieściła go oralnie. Powinien być władczy, ale z odrobiną słodyczy. Powinien zatroszczyć się o wygodne siedzenie dla ciebie, jeśli wybierzecie się do baru, albo napoić cię słodkim winem lub nakarmić twoimi ulubionymi lodami, kiedy ty masz skute ręce. W zamian ma prawo polecić ci, żebyś pieściła się na jego oczach.

Joanna Keszka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Romantyzm z pieprzną nutą, czyli jak podkręcić starania o dziecko

Mężczyzna i kobieta w namiętnym objęciu /Ilustracja do tekstu: Szampan i sekrety

Płatki róż, miedziana wanna, nastrojowe świece i dyskretna muzyka, która zamieni pokój w intymną przestrzeń do tanga we dwoje… Brzmi kusząco? To tylko wstęp do magicznej strefy miłości, do której przybywają pary z całej Polski.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Szampan i sekrety”, bo o nim mowa, to luksusowy apartament w podwarszawskim Żyrardowie, który pomaga parom spełnić erotyczne fantazje i przywrócić żar w alkowie. Staż ani rodzaj związku nie mają znaczenia. Ważny jest tylko wiek, bo to oferta dla osób pełnoletnich – zdradza Aleksandra Rasz, która obiekt prowadzi wraz z mężem.

Miłosny taniec w blasku świec

Czym różni się apartament „Szampan i sekrety” od innych miejsc dla dwojga? W zasadzie… wszystkim.

Celebracja zaczyna się tu już od progu. Przestronny i komfortowy pokój oraz sprzęt muzyczny pozwalają rozpocząć randkę tańcem, miedziana indonezyjska wanna zachęca do wspólnej kąpieli. Za wyjątkowy klimat odpowiadają też świece, których – ze względu na przepisy – nie moglibyśmy zapalić w hotelowym pokoju.

– Świece robią niesamowity nastrój i pięknie pokazują to, co dzieje się między nami – podkreśla właścicielka.

Dostrzec siebie na nowo

Także reszta wystroju jest tu zupełnie inna niż w hotelach. Intymność zagwarantują nam grube, dźwiękoszczelne ściany i rolety w oknach. Wygodę zapewni komfortowe i duże łóżko z kajdankami, a fantazję pobudzą liczne uchwyty na ścianach i słupach. Ponadto zamiast bezosobowych mebli hotelowych mamy do dyspozycji kuszącą sofę od producenta kultowych mebli do uprawiania miłości. Bo właśnie miłość oraz akceptacja własnej seksualności stanowią filar tego miejsca. Warto przypomnieć sobie, jak kochać się bez presji, i puścić wodze fantazji.

– Można zacząć od kolacji we dwoje, od zostawienia w pokoju bukietu z liścikiem miłosnym. Możliwości jest sporo, a jednocześnie sporo jest takich rzeczy, które sugerują, że to jest miejsce dla dorosłych – mówi nam Aleksandra Rasz.

Jedną z takich rzeczy są dyskretnie zamontowane lustra. Choć na pierwszy rzut oka ich nie widać, znajdują się w zasięgu wzroku, by nadać pikanterii w miarę wzrastania temperatury wieczoru.

– Jak się w trakcie spotkania widzi siebie w lustrze, to jest to zupełnie nowe doznanie. My na co dzień siebie nie widzimy, nie wiemy, jak razem wyglądamy. Zobaczenie siebie w takiej sytuacji, gdy się przytulamy, całujemy – to jest zupełnie nowe przeżycie, które dodaje spotkaniu pikanterii.

Szampan i sekrety Christiana Greya

Ale „Szampan i Sekrety” to także druga sala, ukryta za kotarą, która stwarza przestrzeń do realizacji bardziej pikantnych scenariuszy wieczoru. Możemy wybrać wystrój stylizowany na gabinet lekarski, szkolną klasę, komisariat policji, kino lub – cieszący się największą popularnością – pokój zabaw Christiana Greya. W sali jest wiele gadżetów, które sprzyjają stopniowemu i swobodnemu budowaniu klimatu. Pieprzne kolorowanki, bloczek recept czy akta sprawy z pewnością pomogą nam wejść w rolę – zupełnie odmienną od tej, którą odgrywamy na co dzień.

Właściciele przyznają, że apartament „Szampan i Sekrety” zrodził się z ich własnych potrzeb. Jako małżeństwo z 12-letnim stażem i małymi dziećmi szukali na hotelowej mapie miejsca, które pozwoliłoby im wyjść z codziennej rutyny – przynajmniej raz na jakiś czas.

– Rozmawialiśmy ze znajomymi, z innymi rodzicami i pytaliśmy, gdzie oni spędzają romantyczne popołudnia, wieczory albo noce, jeżeli uda im się załatwić kogoś do opieki nad dziećmi. Okazywało się, że ta oferta jest dość mizerna. Hotel nigdy nie zapewnia takiej dyskrecji ani prywatności – sąsiedzi zawsze wiedzą, co działo się w pokoju obok. Ciężko tam też spędzić romantyczny wieczór, bo nie ma świec, muzyki, nastroju ani miejsca do tańczenia. Nie mówiąc już o takich rzeczach bardziej pikantnych, jak zabawy erotyczne czy odegranie jakiegoś scenariusza spotkania – wyjaśnia.

Po wielu podobnych rozmowach małżonkowie wpadli na pomysł, że mogą taką przestrzeń stworzyć sami.

– Chodziło nam o miejsce, które nie jest nakierowane na wypoczynek w spa, tylko na romantyczne spotkanie, randkę. A jednocześnie jest na takim poziomie, że w żaden sposób nie kojarzy się z hotelem na godziny ani hotelem w japońskim miastach, gdzie jest łóżko w kształcie serca i różowe, pluszowe ściany – podkreśla Aleksandra Rasz.

Sekretne miejsce na romantyczną przygodę

Właścicielka przyznaje, że obiekt cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a goście przyjeżdżają z całej Polski. Aby wyjść im naprzeciw (ale tylko metaforycznie), w hotelu stworzono specjalny bezrecepcyjny system odbioru kluczy. Osoba, która potwierdzi mailowo termin i dokona rezerwacji online, dostaje SMS-em kod do skrytki. Stamtąd może samodzielnie, bez pośredników i wścibskich spojrzeń, zabrać klucze i udać się wraz z partnerką lub partnerem do apartamentu.

– Niektórym naszym klientom dojazd zajmuje 4-5 godzin. Często wtedy pytają: „Czy możemy przyjechać później, żeby odebrać klucze?”. Dzięki temu rozwiązaniu nie ma z tym żadnego problemu. Goście przyjeżdżają i odbierają klucze, o której im pasuje. Nie ma stresu, nie trzeba się spieszyć po drodze, bo mieliśmy być o 19.00 – podkreśla Aleksandra Rasz.

W końcu pośpiech jest wrogiem romantycznej celebracji – a właśnie ona jest celem naszej podróży.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kobiecość i pasja, które dają siłę! Grażyna Wrona: „Chcę, by ludzie zrozumieli, że duchowość kreuje fizyczność”

Fot. Manor House SPA ****

Każdy z nas miewa momenty, gdy największą potrzebą jest uwolnienie się od codziennego zgiełku i znalezienie równowagi. Balansu, który pomoże zarówno ciału, jak i duszy. Takie właśnie miejsce stworzyła Grażyna Wrona, prezes Manor House SPA ****, z którą rozmawiała Katarzyna Miłkowska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wyobrażam sobie, że prowadzenie hotelu, który co i rusz zdobywa kolejne nagrody, musi być powiązane z pasją. Czy w ogóle da się prowadzić odnoszący sukces biznes kiedy nie lubi się tego, co się robi?

Grażyna Wrona, prezes Manor House SPA****: Oczywiście, że nie i to nie ważne w jakiej dziedzinie działamy. Jeśli nie lubimy tego co robimy, nie będzie to dobre. Na niezwykle konkurencyjnym rynku hoteli SPA w Polsce trzeba się wyróżniać, dlatego nasza oferta jest unikatowa. Postawiliśmy na holistykę i naturalne metody: koncerty na gongi i misy tybetańskie, muzykę solfeżową o dobroczynnych dla organizmu częstotliwościach, lecznicze kąpiele żywiczne i kąpiele ofuro w wysokich wannach (również w wersji dla dwojga). Mamy rozbudowane menu wegańskie i certyfikowane pokoje dla alergików. W wielu aspektach Manor House SPA jest pionierem – jako pierwsi w kraju zdecydowaliśmy się zostać hotelem dla dorosłych (przyjmujemy osoby powyżej 12 roku życia). Wprowadziliśmy też specjalny system ożywiania wody, dzięki któremu  mamy bezchlorowy basen, tak lubiany przez naszych Gości. Cały czas się rozwijamy, wprowadzamy nowe zabiegi, naturalne metody. Wszystko po to, by nasz kompleks był miejscem, w którym można odpocząć, zregenerować organizm i wzmocnić siły witalne. Takie podejście przekłada się na sukces.

Zastanawiam się też, co bardziej cieszy – czy są to zadowolone twarze i pozytywne komentarze gości, czy może wyróżnienia ekspertów?

Opinie ekspertów są ważne, to docenienie naszych wysiłków i potwierdzenie branży, że idziemy w dobrą stronę. Każda nagroda cieszy, motywuje do dalszego działania, ale to oceny Gości są dla nas najważniejsze. To dla nich prowadzimy nasz kompleks, dla nich się zmieniamy, wychodzimy z nowymi propozycjami, słuchamy ich potrzeb i nieustannie zaskakujemy. Zdecydowaliśmy się m.in. na budowę łącznika między Pałacem Odrowążów, który stoi na wzgórzu w środku zabytkowego parku, a pozostałymi zabudowaniami, by przejście do strefy SPA i restauracji – również w chłodne dni – było przyjemnością. Mamy wielu Gości, którzy wracają, pamiętają imiona pracowników. Zapisują się na masaż do wybranej terapeutki, dziękują za pomoc konkretnym osobom z obsługi. To dla nas największe wyróżnienie.

Fot. Manor House SPA ****

Jestem ciekawa, czy kiedykolwiek poczuła Pani, że fakt bycia kobietą utrudnia kreowanie biznesu? A może jest to ogromy plus i potencjał?

Nigdy to, że jestem kobietą nie utrudniało mi kreowania biznesu, a wręcz przeciwnie. Kompleks hotelowy Manor House SPA z najlepszym od lat holistycznym SPA w Polsce, które prowadzę związane były, są i będą z pozytywnym przekazem emocjonalnym. Jestem osobą poszukującą, nie boję się pytać, eksperymentować, często stawiam na innowacyjne rozwiązania, ale też chętnie wracam do sprawdzonych, czasem zapomnianych metod, które dają fantastyczne efekty. Zawsze w podejmowaniu decyzji pomagała mi moja kobieca intuicja. Uważam, że to wielka siła nas, kobiet i że warto wykorzystywać ten potencjał nie tylko w biznesie, ale i codziennym życiu.

Zastanawiam mnie to m.in. ze względu na rodzaj Pani pracy. Hotel i SPA to nieodłączne powiązanie opieki, dbania o wygląd, ale też dobre emocje ludzi. Wydają się to być funkcje stereotypowo powiązane z kobiecością właśnie. Czy kiedykolwiek tak Pani na to spojrzała?

Tak, kobiecość jest nieodłącznie związana z piastowaniem opieki, dbaniem o ciało i duszę, ale też i emocje, relacje między ludźmi. Archetypy kobiecości uosabiają boginie. Synonimem piękna jest Afrodyta. Atena, wulkan energii, to słynąca z mądrości i pracowitości wojowniczka. Hestia – bogini domowego ogniska, symbol bezpieczeństwa, często wolontariuszka, społecznica, lekarka, która ma dar uzdrawiania i dąży do harmonii w świecie. Z kolei Demeter jest boginią płodności i uosobieniem macierzyństwa, które jest sensem jej istnienia, emanuje ciepłem emocjonalnym, a ludzie czują się przy niej dobrze.

W mitologii greckiej spotykamy Gaję, czyli Matkę-Ziemię (inaczej kosmiczną matkę). Ziemia to najcenniejsze miejsce we wszechświecie, majestatyczna planeta, która daje życie miliardom swoich dzieci. Natura jest także kobietą. Znamy Matkę Naturę z różnych dzieł literackich, malarskich czy filozoficznych. Kobiecość to cząstka występująca w wielu wymiarach, jest niezwykle ważna w naszym życiu, również w mojej pracy. Tworzę bowiem więcej niż hotel SPA. Kompleks Manor House SPA to prawdziwa enklawa spokoju, gdzie łatwo przychodzi błogi relaks i zdrowy sen, można zadbać o dobrostan ciała i ducha, osiągnąć harmonię oraz pobudzić biowitalność organizmu.

Jednym z ważnych elementów prowadzenia takiego miejsca jest niewątpliwie niesienie ludziom radości. Radości, ulgi, ale i oddechu, co we współczesnym świecie jest niezwykle potrzebne nam wszystkim. Jest to istotne także w kontekście par walczących z niepłodnością, u których często swego rodzaju „ucieczka” od przedłużających się starań o dziecko potrafi zdziałać cuda – zarówno dla samych starań, jak i ich relacji. Jakie z Pani perspektywy pojawiają się najważniejsze emocje, czy stany, które chciałaby dawać Pani swoim gościom?

Najważniejsze emocje to miłość, wdzięczność, przebaczenie. Bardzo ważne jest właśnie przebaczenie i dążenie do uwolnienia siebie i innych od negatywnych energii, które mają wpływ na nasze życie i zdrowie. Istotne jest także poczucie szacunku dla natury i jedności z nią, „jako, że wszystko jest łączone i staje się jednym ponownie” – tak brzmią słowa Chrystusa w modlitwie Ojcze Nasz (tłumaczenie z aramejskiego – języka, w którym mówił Jezus Chrystus).

Cytując Katarzynę Miller: „umiejętność odpuszczania”, czy jak Pani mówi „ucieczka od przedłużających się starań o dziecko” są bezcenne. W trudnych momentach życia warto zdać się na Siłę Wyższą, dążyć do osiągnięcia stanu Eden na Ziemi i przyjąć, że czas nie istnieje. Dobrze pielęgnować poczucie, że wszystko jest dla nas – ludzi. Jest miłością i pięknem… a troski i problemy znikną.

Jaka jest zatem misja Manor House SPA**** – co przyświeca Pani celom?

Nasza misja to inspirować i edukować. Cały czas sami się rozwijamy i chcemy przekazywać zdobytą wiedzę naszym Gościom. W Manor House SPA z powodzeniem działa Akademia Holistyczna Alchemia Zdrowia® z innowacyjnym programem odmładzającym. Bazuje on na cudzie ludzkiego organizmu do autoregeneracji, skutecznie oczyszcza i odblokowuje przepływ energii. W ramach naszej autorskiej Akademii prowadzimy warsztaty edukacyjne na temat biowitalności, równowagi biologicznej, wzmacniania i oczyszczania organizmu oraz zatytułowane „Kim jest człowiek?”. Poruszamy na nich wagę pozytywnego myślenia i równowagi energetycznej. Odpowiadamy na pytania: Jak zachować zdrowy i młody wygląd przez długie lata? Skąd biorą się nasze problemy zdrowotne?

Moim celem jest podnoszenie świadomości naszych Gości związanej z najważniejszymi aspektami życia człowieka, dlatego tak ważna jest harmonia we wszystkich sferach oraz równowaga energetyczna. Przykładamy dużą wagę do prawidłowego przepływu energii w ciele, który odpowiada za zdrowie, usprawniamy go, otwieramy czakry np. poprzez Terapię Harmonizacji Czakr na Kryształowym Łóżku, System Balansujący Keshego czy Terapię Biowitalną w Komnacie Biowitalności. Parom starającym się o dziecko szczególnie polecamy terapię czaszkowo-krzyżową, która doskonale redukuje stres, uwalnia od negatywnych emocji i korzystnie wpływa odzyskanie sił witalnych.

Chcę, by ludzie zrozumieli, że duchowość kreuje fizyczność, że emocje są odpowiedzialne za nasze problemy zdrowotne i życiowe. Wreszcie, że, nasze życzenia (oczywiście te pozytywne) są kluczem do naszej duszy… i że się spełniają!

Fot. Manor House SPA ****

A czy Pani ma chwilę na korzystanie z uroków własnej pracy?

Moja praca polega przede wszystkim na tworzeniu nowych i ulepszaniu już istniejących usług w naszym hotelu i SPA. Zanim zostaną wprowadzone testuję je na sobie oceniając ich skuteczność i przekaz emocjonalny. Można więc powiedzieć, że pośrednio korzystam z uroków własnej pracy. Co najmniej raz w tygodniu nocuję w naszym hotelu, co daje mi też możliwość poczuć się w roli Gościa, sprawdzić komfort pokoi, skorzystać z zabiegów w SPA, skosztować hotelowej kuchni (mamy m.in. autorską Dietę Życia), a wieczorami delektować się naszym przepięknym parkiem. Gorąco polecam Ogród Medytacji z Magicznym Kręgiem Mocy, Spiralą Energetyczną, Piramidą Horusa, Ogrodem Zen (kopią ogrodu Ryoanji w Kioto) i urokliwymi ścieżkami i Kącikiem Medytacji. To właśnie dzięki tym niezwykle energetycznym miejscom i terapiom w Gabinetach Bioodnowy nasz kompleks jest nazywany Polskim Centrum Biowitalności.

Patrząc też z drugiej strony, czego Pani szuka w podróżach i wypoczynku?

Poszukuję inspiracji, natchnienia, nowego spojrzenia na życie i ludzi. Szukam też nowych wartości w życiu, zrozumienia sensu życia człowieka i poznania prawdziwej historii ludzkości.

Ta podróż zaowocowała książką pt. „Naturalne Energie” autorstwa Leszka Mateli. Jest to kompendium pozytywnych oddziaływań natury wpływających na dobre zdrowie i osiągnięcie harmonii. Większość metod opisanych w książce, można wypróbować w naszym kompleksie hotelowym. Serdecznie zapraszam.

Modlitwa, którą przetłumaczyła Pani Prezes i którą cytuje w jednej z wypowiedzi

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.