Przejdź do treści

Walczyli z niepłodnością, doczekali się bliźniaków – tym zdjęciem poruszyli świat!

pokonać niepłodność
Fot. Facebook - Lauren Walker

Czasami wydaje się, że nie ma nadziei. Czas starań o dziecko ciągnie się w nieskończoność, a każda kolejna próba kończy się fiaskiem. Lauren i Garyt przez lata mieli podobne przeżycia. Później okazało się, że na świat przyjdą bliźniaki. Podzielili się tą szczególną nowiną poprzez poruszające zdjęcie umieszczone w sieci – śpioszki w otoczeniu 452 strzykawek użytych w czasie ich walki z niepłodnością.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Lata starań

Para pochodząca z Teksasu „modliła się o dziecko przez 953 dni” – jak określiła to Lauren. Dzisiaj nauczycielka jogi jest w ciąży z bliźniakami. Maluchy przyszły na świat w sierpniu. Rodzice nadali im imiona – Duke i Dina.

Przez niemal trzy lata starań o potomka Lauren i Garyt przeszli przez liczne procedury. Obrazuje to fotografia, którą zamieścili na Facebooku. Śpioszki z napisami: „Warto było czekać” w otoczeniu strzykawek robią wrażenie. Pokazują tym samym skalę doświadczeń, które dotknęły przyszłych rodziców. Kobieta opisuje „452 igły, tysiące wylanych łez, operację, próby leczenia hormonalnego, dwa cykle in vitro, trzy nieudane transfery”.

– Jesteśmy przytłoczeni radością, by móc w końcu ogłosić, że oczekujemy chłopca i dziewczynki, bliźniaków! – słowa Lauren zacytował „Daily Mail”. Kobieta zaznacza też, że fotografia ma podkreślić traumę przez którą w ostatnim czasie para przechodziła. Zmagania z niepłodnością porównała do „cichego koszmaru”. – Fizyczne poczucie złamania i pustki, przy tym emocjonalne i przede wszystkim duchowe. Pamiętam noce ściskające moje roztrzaskane serce i pusty brzuch, gdy płakałam… nie, ja krzyczałam do Boga, pytając go: „Dlaczego? Co jest ze mną nie tak?” – dodała i przyznała, że doświadczenie to uczyniło ją silniejszą, a podzielenie się radosną nowiną poprzez fotografię było niezwykle emocjonalnym przeżyciem.

Nadzieja

Jest to kolejna historia dająca nadzieję. Pokazuje, że warto się starać, bo nigdy nie wiadomo co czeka na nas na końcu drogi. Przedstawialiśmy niedawno przeżycia Kate i jej męża, którzy także doczekali się dwójki dzieci. Długo starali się o potomstwo, kobieta cierpi przy tym na PCOS.

Okazało się jednak, że dotknęło ich doświadczenie, które śmiało można opisać w kategoriach cudu. Kate zaszła w ciążę, gdy w jednej już była. Na świat przyszły Charlotte i Olivia, dwie zdrowe dziewczynki – [WIĘCEJ TUTAJ]. Nie sposób przejść obok tego typu historii obojętnie. Dają bowiem całą masę siły i pozytywnej energii do codziennej walki!

Fot. Facebook Lauren Walker

Fot. Facebook Lauren Walker

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Mutacja genu MTHFR a ciąża

test do wczesnego wykrywania raka jajnika
fot. Pixabay

MTHFR to enzym, który pełni niezwykle odpowiedzialną funkcję w procesie zapładniania i utrzymania ciąży.  Jego mutacje mogą mieć wpływ na niepłodność i poronienia. Na szczęście jest coraz więcej metod, które pozwalają na kontrolowanie tego arcyważnego enzymu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

MTHFR to skrót od pełnej nazwy enzymu (metyleno-tetra-hydro-foliowa-reduktoza), który zarządza gospodarką folianową i reakcją przetwarzania aminokwasu homocysteiny w inny aminokwas – metioninę. Udział w regulacji gospodarki folianowej polega na właściwym przetwarzaniu i wchłanianiu kwasu foliowego z przewodu pokarmowego, natomiast reakcja przetwarzania homocysteiny w metioninę chroni organizm przed zakrzepicą. Kwas foliowy zapobiega rozwojowi wad cewy nerwowej płodu. Jego niedobór odbija się niekorzystnie na stabilności materiału genetycznego dziecka. Dzieci kobiet, którym w czasie ciąży brakowało kwasu foliowego, rodzą się częściej z bezmózgowiem lub rozszczepem kręgosłupa.

Kwas foliowy przyjmowany w czasie ciąży zmniejsza ryzyko pojawienia się tych wad nawet o 70%. Podobnie dzieje się, jeżeli kwas foliowy przyjmuje się co najmniej trzy miesiące przed zapłodnieniem.

Znaczenie homocysteiny

Jak wspomniano, MTHFR uczestniczy też w reakcji przetwarzania homocysteiny w metioninę. Homocysteina jest czynnikiem ryzyka zakrzepicy. Jej gromadzenie się we krwi może, ale nie musi prowadzić do zaburzeń krzepnięcia krwi, których rezultatem jest pojawienie się zmian zakrzepowych w mikrokrążeniu śluzówki macicy, co uniemożliwia zajście w ciążę, lub w mikrokrążeniu łożyska, co przejawia się niedotlenieniem i niedożywieniem płodu, który obumiera we wczesnym okresie ciąży. Tym niekorzystnym skutkom sprzyja dołączanie się do zwiększonego poziomu homocysteiny także innych czynników ryzyka zakrzepicy, a jest ich co najmniej 30, m.in. niedobór antytrombiny, białka c, białka s, zespół antyfosfolipidowy, wzrost miana przeciwciał przeciwjądrowych.

Mutacje MTHFR

Gen kodujący MTHFR jest podatny na dwie mutacje. Częsta jest C677T. Mutacja ta zakłóca pracę MTHFR w zakresie przetwarzania folianów w organizmie, jak również prawidłową hemostazę. W konsekwencji opisane wyżej mechanizmy prowadzą do niepłodności lub poronienia. Nosicielką mutacji MTHFR jest niemal co druga Polka. Mutacja nie pogarsza jakości życia i gdyby nie zlecone badania, nie wiedzielibyśmy, że jesteśmy jej nosicielami. Jednak planując ciążę lub szukając przyczyn niepowodzeń w prokreacji, warto zbadać MTHFR i w razie wykrycia mutacji poddać się profilaktyce folianowej przez podawanie zmetylowanego kwasu foliowego, gdyż zwykły kwas foliowy nie może być przez organizm przetworzony i wykorzystany. Zmetylowany kwas foliowy nie uszkadza DNA płodu i dlatego jest wskazany w profilaktyce zaburzeń rozwoju cewy nerwowej.

Drugie ogniwo patomechanizmu zaburzeń prokreacji, mianowicie nadkrzepliwość krwi wynikająca z niesprawności genu MTHFR, można zniwelować przez zastosowanie heparyn drobnocząsteczkowych. Ten sposób obrony płodu i/lub ułatwienia zajścia w ciążę jest trochę kłopotliwy, bo trzeba podawać heparynę drobnocząsteczkową podskórnie, ale jak nas uczy własne doświadczenie, jest skuteczny w wysokim odsetku.

Rozpoznanie i badania

Obecnie, kiedy technika laboratoryjna badania mutacji MTHFR została dobrze opanowana, postawienie rozpoznania nie jest trudne. Jeśli sytuacja kobiety wymaga profilaktyki oddziaływania czynników ryzyka zakrzepicy, można ją prowadzić w warunkach domowych, kontrolując raz na 3 tygodnie parametry krzepnięcia krwi (APTT, D-dimery, fibrynogen, liczba płytek krwi). Zwykle nie jest wymagana zmiana dawki leków. Heparyna drobnocząsteczkowa nie wpływa na płód, gdyż nie przechodzi przez łożysko, nie ma też skutków ubocznych u matki.
Badając MTHFR, zwykle w tym samym zestawie badań wykonujemy badania mutacji genu protrombinyG20210A i czynnika V Leiden. Są to czynniki ryzyka zakrzepicy o większej sile oddziaływania niż MTHFR i ich stwierdzenie wymaga bezzwłocznego zastosowania profilaktyki przeciwzakrzepowej rozciągniętej na cały okres ciąży, polegającej na badaniu raz na 3 tygodnie liczby płytek krwi, APTT, D-dimerów i fibrynogenu.

Nie znamy jeszcze wszystkich czynników ryzyka wpływających na niepowodzenia prokreacji, ale badania mutacji przytoczonych genów znacząco zmieniły liczbę niepowodzeń zarówno w zajściu w ciążę, jak i utrzymaniu ciąż do terminu porodu.

Autorzy tekstu: dr n. med. Wiktor Jarosz, ginekolog-położnik, właściciel Centrum, oraz
dr nauk med. Leszek Czerchawski – immunolog

POLECAMY: Kwas foliowy przed i po ciąży

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Co z dofinansowaniem in vitro w Ostrowie Wielkopolskim? Wciąż nie uwzględniono środków w budżecie

Lekarka wykonuje badanie USG u ciężarnej
Fot. Fotolia

Podczas listopadowego głosowania radni Ostrowa Wielkopolskiego przyjęli projekt w sprawie dofinansowania in vitro ze środków miasta, ale do tej pory mieszkańcy nie doczekali się rozpoczęcia realizacji programu. Okazuje się, że nie zabezpieczono na ten cel nawet odpowiedniej kwoty w budżecie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program dofinansowania in vitro w Ostrowie Wielkopolskim jest pierwszym w historii tego miasta projektem obywatelskim. Jego założenia, przygotowane przez lokalnych radnych Nowoczesnej, zyskały liczne poparcie mieszkańców miasta. Zanim dokument trafił pod obrady, uzyskano pod nim 600 podpisów.

Realizacja dofinansowania in vitro w Ostrowie Wielkopolskim – pod znakiem zapytania?

Chociaż zdania radnych o pomyśle dofinansowania in vitro w Ostrowie Wielkopolskim były podzielone, ostatecznie udało się przegłosować projekt. Problem w tym, że od czasu głosowania nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Dlaczego?

Podczas burzliwych obrad dotyczących budżetu na 2018 rok, które odbyły się miesiąc później, o uwzględnieniu środków na realizację programu dofinansowania in vitro w Ostrowie Wielkopolskim zapomnieli zarówno radni, jak i prezydent. Teraz zaniedbanie dostrzegli wnioskodawcy projektu, którzy stanowczo domagają się realizacji przyjętego projektu.

– Uchwała została przyjęta, a nic się w tej sprawie nie dzieje dalej. Ludzie są zdziwieni i pytają nas, jak doszło do tak kuriozalnej sytuacji. Mamy nadzieję, że grupa radnych, którzy poparli nasz projekt, będzie na tyle konsekwentna, że przekona panią prezydent do przeznaczenia pieniędzy na in vitro – tłumaczy Przemysław Gruszecki, sekretarz koła Nowoczesnej w Ostrowie Wielkopolskim, w rozmowie z portalem NaszeMiasto.pl.

Obecnie mieszkańcom pozostaje czekać na dalsze rozstrzygnięcia w sprawie dofinansowania in vitro w Ostrowie Wielkopolskim. Szacuje się, że problem niepłodności dotyczy w tym mieście 2 tys. par.

Przypomnijmy, że przyjęty projekt zakłada dofinansowanie procedury in vitro dla par małżeńskich zamieszkujących teren Ostrowa Wielkopolskiego. Kwota wsparcia to 5 tysięcy złotych. Zgodnie z uchwałą, program miał być realizowany przez dwa najbliższe lata, a w każdym roku z pomocy miało skorzystać 46 rodzin.

Źródło: ostrow.naszemiasto.pl

Polecamy również: Mieszkańcy zebrali brakujące podpisy pod inicjatywą „In vitro dla krakowian”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy niepłodność może mieć dobre strony? Odpowiadają blogerki

Czy niepłodność może mieć dobre strony
fot. Pixabay

Ciężko pogodzić się faktem, że pomimo wielu lat starań na świecie wciąż nie pojawia się upragnione dziecko. Rodzi się w nas bunt, w głowie pojawiają się setki, a serce wypełnia żal. Warto jednak wierzyć, że z każdej sytuacji można wyciągnąć cenną lekcję i dostrzec jej pozytywne aspekty. Czy niepłodność może mieć dobre strony? Zobaczcie, co sądzą o tym blogerki piszące o niepłodności.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Czemu to spotkało akurat mnie” – pyta zapewne każda staraczka, która co miesiąc widzi jedną kreskę na teście ciążowym. Jest to ciężkie emocjonalnie przeżycie, ciągnące się niekiedy przez wiele lat. Co zrobić, by ułatwić sobie trudny czas oczekiwania i nie zwariować? Choć to niezwykle trudne, warto z każdej sytuacji wyciągnąć jak najwięcej pozytywów. No właśnie, tylko czy tak się da?

Czy niepłodność może mieć dobre strony? Agnieszka Mans

„Tak, choć dopiero z perspektywy czasu. Teraz potrafię docenić niektóre aspekty tego doświadczenia, aczkolwiek gdy „tkwi się w tym po uszy” trudno jest znaleźć choćby namiastkę czegoś pozytywnego”.

Agnieszka Mans jest autorką książki „Samotność w Niepłodności”. Książkę możecie zakupić tu.

Zobacz także: Znane blogerki piszące o niepłodności. Dlaczego dzielą się z innymi swoimi doświadczeniami?

Czy niepłodność może mieć dobre strony? Nasze Szczęście

„Niepłodność ma swoje dobre strony. Uważam, że pary zmagające się z niepłodnością są silne. Przede wszystkim niepłodność  zbliża, tak jest u nas. Walka z niepłodnością kosztuje– każda wizyta, każde badanie, tabletki. Tak naprawdę nie stać nas na przyjemności.

Dlatego nauczyliśmy się czerpać przyjemności z małych rzeczy, tych niedocenionych. Robimy romantyczne kolacje na podłodze, tańczymy, latem jeździmy w niedziele na pikniki.

Wtedy zamykam oczy i wyobrażam sobie, że jestem w najpiękniejszych zakątkach świata. Kto nam tego zabroni? Kto nam to odbierze? Nikt! To jest cząstka nas. Nasza ucieczka. I życzę wszystkim tego, abyście cieszyli się z małych rzeczy i doceniali to co niewidoczne”.

Daria to autorka bloga „Nasze Szczęście” 

Czy niepłodność może mieć dobre strony? – Waiting4

„Można.

Dzięki niepłodności stałam się mądrzejsza i bardziej dojrzała. Zdecydowanie lepiej znam swoje ciało. Poznałam mnóstwo fantastycznych osób. Zyskałam zaufanego lekarza – ginekologa. Stałam się też bardziej cierpliwa.

Już teraz wiem, że życia nie da się przewidzieć i nie wszystko w nim da się zaplanować. Oprócz wielu wylanych łez i negatywnych emocji, problemy z płodnością dały mi bardzo dużo nowych doświadczeń. A przede wszystkim trudności z zajściem w ciążę dały mi bloga i wiele pozytywnych emocji z nim związanych”.

Blog Waiting4 możecie poczytać tu

Zobacz także: Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Czy w niepłodności można doszukać się dobrych stron? – Wiewiórkowo

„Od jakiegoś czasu staram się znaleźć właśnie te dobre strony i zaakceptować, że ten czas, był „po coś”. Po co mógł być w moim przypadku? Zaczęłam w pełni doceniać mojego męża, przy dziecku na pewno ta sprawa zeszłaby na drugi plan, dopiero teraz widzę, jak bardzo potrzebował mojego wsparcia i jak dużo sam mi go dał.

Zaczął się zmieniać mój perfekcyjny charakter, wiem już, że nie mam na wszystko wpływu i przestałam się z tego powodu buntować. Przestałam narzucać sobie coraz to nowe obowiązki i ciągle od siebie czegoś wymagać.

Niepłodność pokazała mi też, jak silne jest nasze małżeństwo. Mówią, że słaby związek podczas takiej próby się rozpadnie, a mocny będzie jeszcze silniejszy. Jestem szczęściarą! I to jest właśnie najważniejsze, co dała mi niepłodność”.

Blog Wiewiórkowo znajdziecie tu

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

Hormony są bardzo ważną częścią naszego życia, szczególnie podczas starań o dziecko, ale nigdy tak naprawdę nie zdajemy sobie z tego sprawy, dopóki nie zaczną szwankować.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zmiany hormonalne mogą mieć irytujący wpływ na twoje codzienne życie, ale i zaburzać płodność. Ich zrozumienie pozwoli ci poczuć różnicę pomiędzy cierpieniem w ciszy a odzyskaniem poczucia komfortu i zajściem w ciążę.

Poznaj 14 symptomów, które mogą być sygnałem, że twoje hormony nie pracują jak należy.

1.Chroniczne zmęczenie

Wszyscy czasami czują się trochę zmęczeni, ale jeśli dzieje się to przez cały czas, to może być sprawka hormonów. Zbyt dużo progesteronu powoduje, że czujesz się bardziej śpiąca. Inną przyczyną zmęczenia jest dysfunkcja tarczycy. Badanie krwi pomoże ci ustalić z którym hormonem masz problem.

2. Bezsenność

Jej przyczyną może być zbyt niski progesteron. Nieleczony, może powodować kłopoty z zasypianiem.

3. Problemy z pamięcią

Zmiany estrogenu i progesteronu mogą utrudniać zapamiętywanie i trzeźwe myślenie. Porozmawiaj ze swoim lekarzem, jeśli miewasz zaniki pamięci.

4. Trądzik

To normalne, że pojawiają się problemy z cerą, gdy zbliża ci się okres. Ale jeśli trądzik utrzymuje się zbyt długo może być to za sprawą androgenów. Ich zbyt duża ilość powoduje, że gruczoły tłuszczowe działają nieco zbyt mocno i zatykają pory.

5. Problemy z żołądkiem

Istnieje wiele przyczyn bólu brzucha, wzdęć lub nudności. Ale żołądek jest wrażliwy na zmiany hormonalne, więc może to być przyczyną tego, że masz problemy hormonalne. Warto to sprawdzić.

6. Bóle głowy

Wiele rzeczy może powodować bóle głowy. Ale jeśli masz je mniej więcej w tym samym czasie każdego miesiąca, może to być wina dawki estrogenu.

7. Zmiany w piersiach

Jeśli czujesz, że twoje piersi są mniejsze niż zwykle, poziom estrogenów spada. Jeśli masz wrażenie,  że piersi są pełniejsze, estrogen rośnie.Warto to skonsultować z lekarzem.

8. Nieregularne okresy

Jeśli twoje miesiączki są nieregularne, możesz mieć zbyt dużo lub zbyt mało estrogenu lub progesteronu. Porozmawiaj z lekarzem, ponieważ może to być także objawem torbieli jajników.

9. Uderzenia gorąca i nocne poty

Objawy kojarzone ze zbliżającą się menopauzą zazwyczaj spowodowane są niskim poziomem estrogenu.

10. Wahania nastrojów lub depresja

Nagłe zmiany w estrogenie mogą wywołać bałagan z niektórymi substancjami w mózgu, takimi jak: dopamina czy seratonina. Może to być powodem wahań nastrojów lub przygnębienia.

11. Zwiększony apetyt

Kiedy spada estrogen, może wpływać na inny hormon zwany leptyną, który odpowiada za ośrodek głodu. Stąd twój wilczy apetyt.

12. Biegunka

Jeśli twoje hormony  powodują biegunkę, twój żołądek mówi ci, że masz za dużo lub za mało estrogenu lub progesteronu. Ale jest to prawdą tylko wtedy, gdy posiadasz kilka z innych symptomów na tej liście.

13. Suchość pochwy

To normalne, że zdarza się od czasu do czasu. Ale jeśli czujesz suchość niezwykle często, to dlatego, że twój poziom estrogenu spada.

14. Niskie libido

Jeśli czujesz się mniej zainteresowana seksem niż zwykle, możesz doświadczyć spadku testosteronu.

Ważne: Najczęściej kilka z tych wymienionych objawów stanowią o zaburzeniach hormonów.

POLECAMY: Hormony – królowe ciąży

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.