Przejdź do treści

Wady nasienia a długość życia

wady nasienia a długość życia

Nowe badania opublikowane w czasopiśmie Human Reproduction sugerują, że mężczyźni, którzy są bezpłodni wskutek wad ich nasienia są bardziej narażeni na krótszą długość życia niż zdrowi panowie.

Niepłodność dotyka około 7,3 mln par w USA. Według Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, mężczyzna jest odpowiedzialny lub współodpowiedzialny za trudności w poczęciu dziecka w 40 proc. przypadków.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do męskiej niepłodności może się przyczyniać szereg czynników. Jedną z najczęstszych jej przyczyn jest nieprawidłowa produkcja spermy lub zaburzenie czynności plemników. Nieprawidłowości te mogą być wywołane przez różne problemy zdrowotne, takie jak wady genetyczne, cukrzyca, niezstąpienie jąder i powiększone żyły w jądrach.

Naukowcy przeanalizowali dokumentację medyczną 11 935 mężczyzn w wieku 20-50 lat, którzy podejrzewając u siebie niepłodność, odwiedzili Stanford Hospital w latach 1994-2011  lub Baylor College of Medicine w Teksasie w latach 1989-2009.

Zespół skupił się na szczegółowych danych dotyczących jakości nasienia, w tym ruchliwości, liczby i kształtu plemników oraz całkowitej objętości nasienia.

Wyniki

Wyniki analizy wykazały, że mężczyźni, w których spermie wykryto dwie lub więcej nieprawidłowości, mieli ponad dwukrotnie wyższe ryzyko zgonu w ciągu 8 lat obserwacji, w porównaniu z mężczyznami, którzy nie mieli żadnych wad nasienia.

Spośród wszystkich badanych, 69 zmarło w okresie obserwacji. Średnia ich wieku wynosiła 36,6 lat, co oznacza, że większość mężczyzn biorących udział w tym badaniu zmarło wcześniej niż zdarza się to w ogólnej populacji mężczyzn w USA.

 Zobacz także:

Pyłek palmowy na męską niepłodność. Zobacz, jak działa

6 sposobów na przetrwanie niepłodności – rady psychologa

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com 

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Kolejny lek szkodzi płodności. Dotąd mówiono, że jest bezpieczny

leki przeciwbólowe
Fot.: Pixabay.com

Paracetamol to popularny lek przeciwbólowy, który często przedstawiany jest jako bezpieczny – również dla kobiet w ciąży. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyjmowanie go przez ciężarne może nieść za sobą poważne konsekwencje – donosi Science Daily.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół naukowców ze szpitala uniwersyteckiego w Kopenhadze przeanalizował wpływ, jaki wywierało stosowanie paracetamolu w czasie ciąży na rozwój układu rozrodczego u płodu płci żeńskiej. Badania, prowadzone przez trzy niezależne laboratoria, wykonano na szczurach. Dawki paracetamolu, które podano gryzoniom, odpowiadały dopuszczalnym dawkom dla kobiet w ciąży.

Paracetamol i płodność – połączenie nie tak bezpieczne

We wszystkich trzech badaniach zaobserwowano związek między przyjmowaniem paracetamolu przez matki a zaburzeniami rozwoju układu rozrodczego potomstwa płci żeńskiej. U młodych zmniejszyła się liczba komórek jajowych, co w przyszłości może prowadzić do skrócenia okresu optymalnej płodności.

– Choć nie musi to być poważna dysfunkcja płodności, niepokój jest uzasadniony – zaznacza David Kristensen, który kierował duńskimi badaniami.

Wyniki badań niepokoją tym bardziej, że paracetamol uznawany jest za jedyny środek przeciwbólowy, który – w dawkach terapeutycznych i przy krótkotrwałym stosowaniu – może być przyjmowany przez kobiety w ciąży.

Naukowcy podkreślają, ze potrzeba dalszych badań, które pomogą ustalić wpływ paracetamolu na płodność. Warto jednak zauważyć, że to już kolejne doniesienia o związku pomiędzy zażywaniem środków przeciwbólowych w ciąży a dysfunkcją układu rozrodczego dziecka. Jak wskazały wcześniejsze analizy, stosowanie przez ciężarne środków na bazie paracetamolu (a także ibuprofenu) może mieć związek z nieprawidłowym rozwojem jąder u płodu.

Źródło: sciencedaily.com, zw.lt

Przeczytaj także: 14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dlaczego sterydy zabijają płodność? Przeczytaj!

sterydy zabijają płodność
fot. Pixabay

To, że sterydy anaboliczne negatywnie oddziałują na zdrowie wiadomo nie od dziś. Preparaty z pochodnymi testosteronu mogą w znacznym stopniu zaszkodzić płodności. Co ważniejsze, zmiany te nie zawsze są odwracalne.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U mężczyzn, którzy stosują pochodne testosteronu zauważa się poważne zaburzenia w produkcji plemników, a parametry ilościowe i jakościowe nasienia ulegają znacznemu pogorszeniu. Dlaczego?

Zobacz także: 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

Dlaczego sterydy zabijają płodność?

Jeżeli w męskim organizmie poziom testosteronu jest zbyt niski, jądra zostają pobudzone do zwiększonej produkcji tego hormonu płciowego.

Gdy mężczyzna przyjmuje sterydy anaboliczne, równowaga ta zostaje zachwiana. Sztuczne podwyższanie poziomu testosteronu sprawia, że organizm buduje więcej mięśni, jednak mózg dostaje sygnał, że pojawiła się nadwyżka hormonu. Przez to następuje zmniejszenie naturalnej produkcji testosteronu w jądrach i w efekcie proces produkcji plemników zostaje zaburzony.

Zobacz także: 7 faktów o testosteronie

Czym to grozi?

Pierwsze efekty „suplementacji” sterydami widoczne są nawet po kilkunastu dniach – obserwuje się znaczny spadek ilości spermy. Wznowienie prawidłowej produkcji nasienia jest możliwe po odstawieniu testosteronu, jednak nie zawsze udaje się powrócić do stanu pierwotnego. Wszystko zależy od wielkości dawek i czasu stosowania pochodnych testosteronu.

Czym grozi długotrwałe stosowanie sterydów? Panom grozi kurczenie jąder, problemy z potencją i niepłodność. Często dochodzi również do poważnych zaburzeń hormonalnych, które mogą powodować kalectwo.

Do innych zagrożeń należy również jednostronne lub obustronne powiększenie gruczołów sutkowych. Oprócz tego należy się liczyć z depresją – dla wielu mężczyzn świadomość niedyspozycji seksualnej stanowi ciężkie przeżycie emocjonalne.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.sprawnypo40.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Czy smartfon może być przyczyną niepłodności?

Smartfon w dłoni męzczyzny
Fot. Pixabay.com

Urządzenia mobilne towarzyszą nam w niemal każdej aktywności. Za ich pomocą utrzymujemy kontakt z bliskimi, dokonujemy zakupów i mierzymy puls, a w międzyczasie – nosimy je w kieszeni. Ta ostatnia czynność wzbudza coraz więcej obaw naukowców, którzy dopatrują się w niej przyczyny męskiej niepłodności. Czy smartfon rzeczywiście może być groźny dla przyszłych ojców? Profesor z Georgetown University postanowił to sprawdzić.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obawy, że smartfon powoduje niepłodność, narodziły się w 2014 r. – po publikacji badań przeprowadzonych przez uczonych z Technion University w Hajfie. Wykazały one, że u niemal połowy badanych, którzy w ciągu dnia trzymali telefon w kieszeni spodni, znacznie pogorszyły się parametry nasienia.

Czynnikiem, który wskazywano jako przyczynę obniżenia jakości nasienia, było przegrzanie jąder.

– Sądzimy, że wynika to z przegrzania nasienia, za co odpowiada aktywność elektromagnetyczna telefonu, jak i sama bateria – wyjaśniali wówczas naukowcy.

Smartfon powoduje niepłodność? Nie z powodu promieniowania

Nie wszystkich przekonały te argumenty. Timothy J. Jorgensen z Uniwersytetu Princeton postanowił sprawdzić, czy związek pomiędzy niepłodnością męską a promieniowaniem elektromagnetycznym rzeczywiście istnieje. Przeanalizowawszy badania, które zostały wykonane na potrzeby wojska, okazało się, że… prawdopodobnie takich powiązań nie ma.

Już w czasach II wojny światowej odkryto, że promieniowanie rentgenowskie (będące jednym z rodzajów promieniowania elektromagnetycznego) może uszkadzać komórki i tkanki. Jego fale są jednak niezwykle krótkie (mają zaledwie 1/100000 szerokości ludzkiego włosa) – a im mniejsza długość fal, tym większe ich oddziaływanie na materię.

– Fale radiowe natomiast są długie jak boisko piłkarskie, a przy tym generują bardzo mało energii. Zbyt mało, by móc uszkodzić komórki – wyjaśnia Timothy Jorgensen, autor książki Strange Glow: The Story of Radiation (ang. Dziwny blask: Historia promieniowania).

Męska płodność a pełna kieszeń

Również druga hipoteza nie wydaje się do końca wiarygodna. Smartfon w trybie czuwania zazwyczaj nie nagrzewa się do wysokich temperatur. Jeżeli trzymając komórkę w spodniach, nie pozostawiamy wielu aplikacji działających w tle i nie pobieramy plików, prawdopodobnie nie osiągnie ona temperatury, która mogłaby stanowić zagrożenie dla męskiej płodności.

Skąd w takim razie obniżenie parametrów nasienia, które zaobserwowano w trakcie analiz? Być może powodem jest nieuwzględnienie w badaniu innych czynników wywołujących męską niepłodność – takich, jak dieta, styl życia czy aktywność fizyczna.

Dla pewności lepiej unikać trzymania… jakiegokolwiek przedmiotu w kieszeni spodni. Może to bowiem zaburzać cyrkulację powietrza w tym wrażliwym regionie, a tym samym – podwyższać temperaturę nasienia.

Źródło: pbs.org

Polecamy również: Staracie się o dziecko? Zbadaj geny. One mogą wykryć męską niepłodność

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jak leczyć niepłodność idiopatyczną u mężczyzn?

Jak leczyć niepłodność idiopatyczną u mężczyzn
fot. Pixabay

Niepłodność idiopatyczna to taka, której przyczyny nie można ustalić. Pomimo oceny andrologicznej oraz wykonania wielu badań diagnostycznych i laboratoryjnych niestety nie wiadomo, dlaczego parametry nasienia są nieprawidłowe. Taka sytuacja dotyczy aż 44 proc. mężczyzn z niepłodnością. Co możemy zrobić w takiej sytuacji?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto zadbać o siebie. Zawalczyć o prawidłową masę ciała. Regularnie uprawiać sport. Unikać obcisłej bielizny i przegrzewania jąder. Ważne jest odstawienie używek oraz stosowanie zbilansowanej diety bogatej w antyoksydanty. Ich siłę działania określa skala ORAC. Bardzo wysoko plasują się w niej zimowe produkty takie jak cynamon, goździki, gorzka czekolada i mandarynki.

Znaczenie suplementów

Można wesprzeć starania o poprawę nasienia poprzez stosowanie suplementów. Jakimi kryteriami kierować się przy wyborze właściwego?

Suplementy poprawiające płodność zawierają od kilku do kilkunastu substancji. Większość z nich to witaminy i mikroelementy. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że zawartość niektórych składników jest śladowa i jeśli rzeczywiście konieczna jest ich suplementacja, to taka ilość może być za mała.

Należy też uważać na łączenie ze sobą mikroelementów. Część z nich ma działanie przeciwne, jak np. cynk i selen, które nie powinny być przyjmowane jednocześnie.

Europejskie Towarzystwo Urologiczne oraz Polskie Towarzystwo Andrologiczne rekomendują oparte na doświadczeniu leczenie męskiej niepłodności idiopatycznej i podkreślają skuteczność stosowania antyoksydantów oraz antyestrogenów.

Do antyoksydantów zaliczają się między innymi β-Karoten, likopen, witaminy A, C, D i E, selen, koenzym Q10 czy L-karnityna. Jednak najsilniejszym przeciwutleniaczem, nazywanym „matką antyoksydantów”, jest glutation. Zawiera go jedynie kilka suplementów poprawiających nasienie. Najwyższą dawkę dobową – 200 mg – można znaleźć w suplemencie ProsperM.

Niepłodność idiopatyczna u mężczyzn a antyestrogeny

Antyestrogeny hamują wpływ tzw. żeńskich hormonów. U mężczyzn zmniejszenie wpływu estrogenów na przysadkę mózgową zwiększa ilość hormonów odpowiedzialnych za aktywną produkcję plemników i testosteronu. ProsperM jako jedyny produkt na rynku zawiera silny roślinny antyestrogen, będący jednocześnie antyoksydantem – mowa o ekstrakcie z kory korkowca amurskiego.

Kolejną możliwością niesienia pomocy w niepłodności mogą być środki poprawiające krążenie krwi w jądrach. Najlepszym wyborem jest skorzystanie z preparatu, który zawiera wyciąg z głogu lub pentoksyfilinę. Naukowcy podkreślają ich pozytywny wpływ na naczynia krwionośne i płytki krwi, a także poprawę ruchliwości plemników poprzez zwiększenie ich metabolizmu.

Przy stosowaniu suplementów diety ważny jest czas. Cały cykl powstawania plemników w jądrach trwa trzy miesiące. Poszczególne komponenty są skuteczne na różnych etapach spermatogenezy, dlatego efekt działania niektórych suplementów widoczny jest już po 6 tygodniach.

Dr nauk med. Karolina Dobrońska

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.