Przejdź do treści

W wakacje postaw na odporność

logo-12.jpg

Wakacje to doskonały czas na to, aby zatroszczyć się o zdrowie całej rodziny. Często w codziennym zabieganiu borykamy się z problemami zdrowotnymi, ale ich nie dostrzegamy lub je bagatelizujemy. Dlatego w letnie długie wieczory warto zastanowić się nad tym, ile razy w ciągu ostatnich miesięcy dopadały nas infekcje? Czy nasze dzieci chorują częściej niż ich rówieśnicy? Kilka krótkotrwałych przeziębień w ciągu roku to naturalne zjawisko, ale – częste i długotrwałe infekcje, wymagające ciągłej antybiotykoterapii, gwałtowny spadek masy ciała czy powtarzające się głębokie ropnie skórne mogą świadczyć o pierwotnych niedoborach odporności (PNO). Eksperci kampanii „Postaw na odporność – zacznij od diagnozy” wyjaśniają z czym wiążą się pierwotne niedobory odporności oraz radzą, w jaki sposób funkcjonować z chorobą latem.

Pierwotne niedobory odporności (PNO) stanowią grupę rzadkich, często uwarunkowanych genetycznie chorób związanych z dysfunkcją układu odpornościowego[1]. Szacuje się, że na PNO na całym świecie choruje nawet 6 mln osób[2]. Pierwotne niedobory odporności w większości ujawniają się w okresie niemowlęco-dziecięcym. Jednak mogą być zdiagnozowane także u osób dorosłych.
 
Z badania przeprowadzonego na zlecenie organizatorów kampanii „Postaw na odporność – zacznij od diagnozy” wynika, że prawie 43% Polaków słyszało o pierwotnych niedoborach odporności[3]. Mimo to okazuje się, że w Polsce problemem jest brak świadomości objawów PNO – aż 22% badanych nie potrafiło wymienić żadnego z nich[4]. Niedostateczna wiedza na temat objawów sprawia, że chorzy zazwyczaj trafiają do odpowiedniego lekarza zbyt późno. Należy pamiętać, że w przypadku PNO wczesna diagnoza to podstawa. Może ona znacznie wpłynąć na poprawę jakości życia pacjenta, uchronić go przed niepełnosprawnością lub nawet uratować mu życie.
 
Jeżeli podejrzewasz, że problem PNO może dotyczyć Ciebie lub Twojego dziecka wejdź na stronę:
i zrób test ryzyka!
 
Jak przetrwać lato z PNO?
 
Chorzy na PNO są szczególnie podatni na rozmaite infekcje. Dlatego w miejscach publicznych oraz podczas wyjazdów wakacyjnych powinni zachować szczególną ostrożność. Mimo wielu niedogodności mogą oni cieszyć się latem, tylko muszą pamiętać o ścisłym przestrzeganiu zasad higieny. Najważniejsze i podstawowe są takie czynności jak: prawidłowe mycie rąk, zabezpieczanie się przed zakażeniami grzybiczymi nóg oraz higiena w zakresie żywności.
 
Pacjenci z PNO powinni pamiętać, że nawet w trakcie upałów są narażeni na różnego rodzaju infekcje. Szczególnie powinni uważać na gwałtowne zmiany temperatur np. w trakcie korzystania z klimatyzowanych pomieszczeń. Niebezpieczne dla osób zmagających się z PNO są także biegunki, które mogą mieć gwałtowny i długotrwały przebieg. Dlatego pacjentom zalecam picie tylko butelkowanej wody i unikanie jedzenia pochodzącego z niesprawdzonych źródeł. Ponadto, ze względu na ryzyko zakażenia radziłabym unikać jedzenia produktów surowych czy niedogotowanych takich jak sushi, tatar czy krwiste stekiwyjaśnia dr hab. n. med. Sylwia Kołtan, Immunolog ze Szpitala im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy 
 
Przez żołądek do odporności
 
Lato to także doskonały czas na to, aby zadbać o odpowiednie odżywianie. Problemy natury gastrologicznej dotykające obszarów jamy ustnej, gardła, żołądka i jelit są powszechne u wielu pacjentów z PNO[5]. Ich układ pokarmowy jest nieustannie narażony na działanie wirusów, pasożytów i bakterii, które powodują podrażnienia, zapalenia lub zakażenia śluzówki jelit[6]. Dlatego dla zachowania równowagi jelitowej oraz dobrego samopoczucia bardzo istotna jest dobrze skomponowana i ściśle dopasowana dieta.
 
W diecie osób zmagających się z PNO szczególnie ważne są antyoksydanty – głównie witaminy A, C i E ale także flawonoidy i inne substancje przeciwutleniające pochodzenia roślinnego. Oczyszczają organizm z wolnych rodników i wspomagają układ odpornościowy. Ich źródłem powinny być przede wszystkim warzywa i owoce, zwłaszcza czerwona kapusta, papryka, szpinak, natka pietruszki, borówki, maliny, agrest czy aronia. Ważnym składnikiem diety osób chorych na PNO są kwasy omega 3, które znajdujemy głównie w tłustych rybach morskich oraz w olejach roślinnych (lniany, rzepakowy). Szczególnie zaleciłabym spożycie ryb z pewnego źródła (wolnych od pasożytów i antybiotyków) oraz szerokie stosowanie olejów roślinnych „na zimno” do potraw radzi dietetyk Ewa Kurowska

Ogólnopolska Społeczna Kampania Edukacyjna „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy” to inicjatywa skierowana do pacjentów, rodziców i lekarzy, która ma na celu wzrost świadomości na temat objawów oraz możliwej diagnostyki i leczenia pierwotnych niedoborów odporności. Organizatorzy kampanii chcą również podkreślić, że skuteczny wywiad pozwoli pediatrom prawidłowo rozpoznać objawy PNO i postawić właściwą, wstępną diagnozę, a dzięki temu przygotować pacjenta do ewentualnej wizyty w poradni immunologicznej.

Inicjator kampanii: Baxter Polska

 
[1] Blaese R M, Winkelstein J A, et al., Pierwotne niedobory odporności. Przewodnik dla pacjentów i ich rodzin, Immune Deficiency Foundation, USA, 2007, s. 10.
[2] Na postawie http://www.worldpiweek.org/resources/campaign-materials
[3] Badanie na zlecenie kampanii „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy”, SW Research, 12-19 maja 2015. Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1000 osób powyżej 18. roku życia.
[4] J.w.
[5]Niedobory odporności a zaburzenia żołądkowo-jelitowe, materiały edukacyjne IPOPI, http://www.immunoprotect.pl/wp-content/uploads/2013/08/PNO-a-jelita.pdf
[6] Jw.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

PCOS dieta

PCOS (zespół policystycznych jajników) jest zespołem metabolicznym, który według niektórych danych dotyka od 5 do 7,5 proc. wszystkich kobiet i jest jedną z głównych przyczyn niepłodności. Nieregularne miesiączki, niechciane owłosienie, trądzik, otyłość – są to niektóre z symptomów PCOS. Czy odpowiednia dieta może pomóc w walce z tymi właśnie dolegliwościami?

Początkowo nie zauważano w diecie istotnego czynnika łagodzącego PCOS. Biorąc jednak pod uwagę liczne badania, które wskazywały na powiązania tego stanu z opornością na insulinę, zaczęto podkreślać wagę sposobu odżywiania się kobiet cierpiących właśnie na zespół policystycznych jajników.

Insulina pobudza gromadzenie się tkanki tłuszczowej, w związku z tym niektóre kobiety z PCOS walczą z nadwagą. Nawet jeśli nie jest to objaw dotyczący ciebie, wciąż warto postawić na dietę, która pomoże utrzymać poziom insuliny w normie.

Co mówią eksperci?

– Ważne jest umiarkowane, nie nadmierne spożycie węglowodanów. Powinno być to nie więcej niż 50 proc. dziennego spożycia kalorii. Istotny jest przy tym nacisk na węglowodany złożone, które znajdują się między innymi w pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, pełnoziarnistych makaronach. Nie są to na pewno przetwory z białej mąki, takie jak biały chleb, ciastka, czy bułki.

– By zminimalizować poziom uwalnianej insuliny należy pamiętać o podawaniu węglowodanów zawsze z produktem białkowym lub tłuszczowym. Może być to chude mięso, takie jak indyk, czy różnego rodzaju ryby. Na przykład łosoś jest dodatkowo znakomitym źródłem kwasów omega-3 i omega-6. Spożycie białka i tłuszczów pomaga obniżyć indeks glikemiczny potraw.

– Warto też postawić na odpowiednią suplementację. Magnez, cynk, czy też naturalne produkty ziołowe, które mogą pomóc w regulacji kobiecych hormonów.

Magnez wspomaga metabolizm i jest jednym z najważniejszych elektrolitów w naszym ciele. Jest niezbędny do wykonywania ponad 300 reakcji ciała i funkcji – sprawdź co jeszcze pisaliśmy o magnezie i walce z PCOS >>KLIK<<

– Ważna jest też odpowiednia ilość wypijanych płynów. Eksperci polecają przynajmniej osiem szklanek bezkofeinowych napojów dziennie, ponieważ dieta niskowęglowodanowa może powodować niższy poziom wody w organizmie.

Co jeszcze warto wiedzieć o diecie i PCOS?

Mleko sojowe pomocne w PCOS – sprawdź, co mówią eksperci

Kieliszek czerwonego wina pomoże w PCOS? Sprawdź, co mówią badania!

Węglowodany a PCOS

 

Źródło: “Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Warszawa dofinansuje in vitro – wreszcie!

Projekt uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie przyjęcie programu polityki zdrowotnej pn. „Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością z wykorzystaniem metod zapłodnienia pozaustrojowego w latach 2017-2019 przeszedł liczbą 35 głosów za (przeciw głosowało 23 radnych). Stolica wreszcie dołączyła do miast, które będą współfinansować in vitro!

Nie mieliśmy pewności

Jeszcze na porannej komisji zdrowia nic nie było przesądzone. Radni PiS-u domagali się dalszych prac nad projektem, a także zaproszenia dodatkowych ekspertów. W rozmowie z nami radna PO Gabriela Szustek, zapewniała o wielkiej determinacji w działaniach zmierzających do uruchomienia programu. Udało się.

O programie pisaliśmy na początku maja

http://www.chcemybycrodzicami.pl/in-vitro-warszawiacy-doczekaja-sie-refundacji/

Tu poznasz wszelkie szczegóły warszawskiego programu dofinansowania in vitro.

Po tym, jak minister Konstanty Radziwiłł zlikwidował rządowy program refundacji in vitro, samorządy zaczęły uruchamiać własne. Mieszkańcy Warszawy od dawna oczekiwali na dobre wiadomości. Dziś mogą wreszcie zacząć się cieszyć i rozpocząć procedurę ubiegania się o wsparcie z budżetu miasta.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

„Jutro będziemy szczęśliwi” premiera już 19 maja

okładka film

Zabawna i wzruszająca opowieść o miłości, która wszystko stawia na głowie i o szczęściu, które spada jak grom z jasnego nieba.

Gwiazda „Nietykalnych” Omar Sy tym razem zostaje… tatą. Debiutująca na ekranie Gloria Colston sprawi, że jego życie wywróci się do góry nogami.

film 1

Aktor w najnowszym filmie Jutro będziemy szczęśliwi udowadnia, że ojcostwo to równie ważne zadanie jak macierzyństwo.

Szczególnie wtedy, gdy obowiązki rodzica sprawuje się samemu. Jak się okazuje, bycie tatą na pełen etat to zadanie równie ekscytujące jak bycie kaskaderem.

Jutro będziemy szczęśliwi od dziś w wybranych kinach w całej Polsce będzie wyświetlany na specjalnych, biletowanych pokazach przedpremierowych!!!

Premiera natomiast już 19 maja!!!

REŻYSERIA: Hugo Gelin

OBSADA:

  • Omar Sy(„Nietykalni”, „Samba”, „Jurrasic World”,  „Ugotowany”, „Inferno”)
  • Clemence Poesy(„Harry Potter i Czara Ognia”, „127 godzin”, „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”)
  • Gloria Colston– po raz pierwszy na ekranie

GATUNEK: komediodramat

PRODUKCJA: Francja 2016

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Foto: Mikaela Shannon Photography & Graphic Design Facebook
Foto: Mikaela Shannon Photography & Graphic Design Facebook

Ciało, kobiecość, seksualność i macierzyństwo – tematy, które są ze sobą nierozerwalnie związane. Często niestety stoją ze sobą w sprzeczności. Nie jest wcale łatwo zachować idealne ciało, urodzić dziecko i wciąż być w stanie sprostać społecznym standardom piękna. Te zdjęcia pokazują, że bycie mamą to powód do dumy, także ze swojego ciała!

Jestem mamą!

Seria zdjęć wykonanych przez Mikaelę Shannon, kanadyjską fotografkę, w niezwykle szczery sposób pokazuje, jak wygląda kobiece ciało po porodzie. U wielu kobiet zmienia się brzuch, pojawiają się dodatkowe krągłości, czy rozstępy. Paradoksalnie – do przyjętych kanonów – może to być powód do dumy i powinien być! „Chciałabym, by mamy nigdy nie czuły, że ich ciało nie jest już równie piękne, jak było kiedyś” – powiedziała fotografka.

Shannon postanowiła stworzyć swój projekt, po tym, gdy wiele matek wyraziło zainteresowanie udziałem w poporodowych sesjach. „Love Your Postpartum” (w wolnym tłumaczeniu „Kochaj swoje poporodowe ciało”), bo taką nazwę nosi seria fotografii, pokazuje kobietom, że warto darzyć swoje ciało pozytywnymi emocjami i szanować je. Nawet jeśli zmieniło się po ciąży, nawet jeśli nie wpisuje się w wykreowane przez społeczeństwo wizje – to wciąż jest ono nasze. Pozwala kobietom być matkami, pozwala wyrażać swoją ekspresję, pozwala realizować siebie. Każda kobieta jest kimś znacznie więcej, niż swoim ciałem. Jest sumą doświadczeń, przeżyć, piękna, które w sobie niesie.

Gdzie jest piękno?

W dzisiejszym świecie jest to bardzo trudne i nieraz natrafić można na sprzeczne komunikaty. Z jednej strony, bądź matką, bo to gwarantuje poczucie kobiecości. Z drugiej, ciąża może zniszczyć twoje ciało, a to ono jest swego rodzaju wizytówką człowieczeństwa. Czy oby na pewno?

Grunt to mieć odpowiedni dystans i silne poczucie, że wokół nas jest coś znacznie ważniejszego, niż tylko ładny obrazek. Oczywiście szalenie istotne jest dobre samopoczucie związane z byciem we własnej skórze, akceptacja i samozadowolenie. Tylko, czy jest to głównym celem? A może tylko środkiem do realizacji innych potrzeb? Projekt Shannon jest kolejną serią zdjęć, która porusza ten jakże ważny i trudny problem. Pokazywaliśmy niedawno na naszym portalu inne fotografie – „The Honest Body Project” – piękno nie zawsze jest perfekcyjne! >>KLIK<<

Źródło: „Daily Mail”

Foto: Mikaela Shannon Photography & Graphic Design Facebook

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.