Przejdź do treści

W USA można wybrać płeć dziecka

158.jpg

W Polsce, jak i w innych europejskich krajach, wybór płci dziecka jest nielegalny. Jednak prawo w Stanach nie jest tak restrykcyjne. W tamtejszych klinikach można samemu zadecydować czy chce się urodzić chłopca czy dziewczynkę.

Z tej możliwości korzysta wiele kobiet z Europy – przynajmniej tak twierdzą lekarze pracujący w klinikach posiadających tę „usługę” w swojej ofercie.

Najpopularniejszą techniką jest przedimplantacyjna diagnostyka genetyczna (PGD), która została stworzona, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia u dzieci chorób dziedzicznych bądź związanych z nieprawidłową liczbą chromosomów. Stosowana w tym celu jest legalna również w Polsce. Jednak pozwala ona również na wybór płci dziecka, z czego korzystają amerykański ośrodki. Cały proces polega na umieszczeniu w macicy kobiety tylko zarodków określonej płci. Aby móc ją określić, z zarodków usuwa się jedną komórkę i analizuje jej profil chromosalny. Skuteczność tej metody jest oceniania na prawie 100%. Koszt to około 20 tys. dolarów.

Inną, tańszą (około 14 tys. dolarów), metodę proponuje firma MicroSort. W tym przypadku plemniki są sortowane na lżejsze i cięższe. Te pierwsze powinny zawierać chromosom Y, czyli „chłopca”, a te drugie chromosom X, czyli dziewczynki. Skuteczność firma ocenia na 91-93% w przypadku dziewczynek i 74-82% w przypadku chłopców.

Więcej na temat DNA u dzieci w tekście Marty Andrejczuk pt. DNA w beciku w drugim numerze naszego magazynu dostępnym od 20 lutego w dobrych salonikach prasowych.

Źródło: edziecko.pl

Magdalena Katana

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Zamroź swoje jajeczka

157.jpg

Do niedawna zamrażanie komórek jajowych było wykonywane jedynie u kobiet chorych na raka. Jednakże coraz więcej zdrowych kobiet decyduje się na ten zabieg, chcąc zachować „wieczną płodność”.

Takie rozwiązanie może się wydawać atrakcyjne szczególnie dla kobiet, które nie chcą zakładać rodziny w młodym wieku, bo: nie mają partnera, chcą się skupić na karierze czy po prostu dać sobie jeszcze trochę czasu na dojrzenie do tej decyzji. Zdeponowanie jajeczek jest także wyjściem dla pań, które są genetycznie obciążone zagrożeniem przedwczesnej menopauzy lub cierpią na inne choroby, które mogą negatywnie wpływać na ich płodność. Niezależnie od motywów odraczania decyzji o założeniu rodziny, medycyna stara się zapewnić kobietom taką możliwość.

Jakie są szanse?

Kobieta rodzi się mając nawet kilkaset tysięcy komórek jajowych, jednak tylko kilkaset z nich dojrzeje, dając szansę na poczęcie dziecka. Dwudziestoletnia kobieta może zajść w ciążę niemal w każdym cyklu, jednak z upływem lat pojawia się coraz więcej cykli bezowulacyjnych, czyli takich, w których nie ma szans na poczęcie. Jest to także powód, dla którego lekarze odradzają odwlekanie decyzji o zamrożeniu jajeczek, sugerując by pomyśleć o tym już przed trzydziestką. Statystyki mówią, że prawie 20% jajeczek pobranych od kobiet poniżej trzydziestego roku życia, uda się zapłodnić po rozmrożeniu. W przypadku starszych kobiet (i jajeczek), szansa na macierzyństwo przy zastosowaniu tej metody maleje do 10%.

Jak wygląda ten proces?

Witryfikacja to proces zamrażania komórek jajowych, powstałych po stymulacji hormonalnej a pobranych poprzez punkcję jajnika (jednorazowo kilka-kilkanaście jajeczek). Z pobranych komórek usuwa się wodę, a następnie poddaje się je zamrożeniu w ciekłym azocie o temperaturze niemal 200 stopni Celsjusza.

Ile to kosztuje?

Ceny takiej usługi zaczynają się od 5 tysięcy złotych + ewentualny koszt stymulacji hormonalnej + opłata za każdy rok przechowywania zamrożonych jajeczek.

Czy warto?

Kliniki specjalizujące się w leczeniu niepłodności metodą witryfikacji powiedzą, że warto. Jednakże szanse na zapłodnienie zamrożonej komórki jajowej są szacowane na 3-5%. Nie z każdej zamrożonej komórki urodzi się dziecko. Lekarze sugerują, by rozważyć zamrożenie już zapłodnionych metodą in vitro komórek, co znacznie zwiększa szanse.

Warto także pamiętać, że leki, które należy zażywać w trakcie stymulacji hormonalnej, mogą uszkodzić chromosomy w genach, a w rezultacie spowodować trudności z zajściem drogą naturalną.

 

 

 

Źródła:

edziecko.pl

kobieta.onet.pl

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

By dalej iść

155.jpg

Trudno wyobrazić sobie co czuje dziecko po śmierci ukochanej osoby. Ciężko jest wyobrazić co czują rodzice po śmierci swego dziecka. Niejednokrotnie dorośli pragnęliby zaoszczędzić swoim dzieciom doświadczeń związanych ze śmiercią i umieraniem. Nie jest to jednak możliwe.

Żałoba to długotrwały proces, bolesny i nieodłączny element życia, spójna część rzeczywistości, do której dziecko również ma prawo. Jednocześnie jest to temat tabu, budzący grozę, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, śmierć i żałobę.

Wsparcie państwa to zbyt mało

Pomoc kierowana przez państwo do rodziców, którzy utracili swoje dziecko jest dalece niewystarczająca i niestety często niefachowa. Słyszymy od naszych podopiecznych, że nie są traktowani podmiotowo, że nie są traktowani jako osoby, które utraciły wszystko co miały najcenniejsze, tylko jako kolejny przypadek, niechlubny punkt w statystykach. Nie ma programu społecznego, który byłby ukierunkowany na niesienie pomocy rodzicom po stracie. Skala problemu jest ogromna. Tylko w samym woj. śląskim w 2010 r. pomocy potrzebowało 12 160 tys. rodziców, którzy doświadczyli straty dziecka (dane za GUS i Wydział Analiz Statystyki Medycznej ŚUW). W opublikowanym w 2012 roku przez WHO i UNICEF raporcie „Lewel & Trends in Child Morality” (Poziomy i trendy umieralności dzieci) odnotowano, że każdego dnia na świecie umiera 21 tys. dzieci z przyczyn, którym współcześnie można całkowicie zapobiec. Każdego dnia zostaje osieroconych 41 tys. rodziców na całym świecie. W naszym społeczeństwie funkcjonują pojęcia wdowy, wdowca, sieroty. Każde z tych pojęć wskazuje określoną grupę osób, konkretne osoby. Nie ma jednak określenia dla rodziców, których dotknęła strata dziecka. Anonimowi są wśród nas, kryjąc w sobie niewyobrażalny ból i cierpienie.

Jak pomóc rodzicom?

Aby rodziców po stracie w pełni przywrócić społeczeństwu potrzebne jest przepracowanie z nimi procesu żałoby. Oprócz dyżuru telefonicznego psychologa Fundacji „By dalej iść” pomagamy poprzez przejście procesu żałoby w programie grupy wsparcia, który  trwa ok. 8 miesięcy. Bezpłatne spotkania w grupie osób, które doświadczyły takiej samej tragedii, prowadzone przez psychologa, moderatora lub psychoterapeutę – specjalistę w dziedzinie przeprowadzania procesów żałoby dają trwały efekt terapeutyczny pozwalając na odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Obecnie Fundacja prowadzi grupy wsparcia w wielu miastach. Rodzice, którzy znaleźli oparcie w Fundacji „By dalej iść: często wracają do niej, jako wolontariusze lub moderatorzy grup wsparcia.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja „By dalej iść” powstała, aby wspierać rodziny po stracie dziecka. Działa non-profit. Pomagam rodzicom zrozumieć stan emocjonalny, którego doświadczają po śmierci dziecka oraz wyjaśniamy i przygotowujemy do tego, aby rodzice mogli przejść okres żałoby a w konsekwencji pogodzić się z nieodwracalnością straty i wrócić do funkcjonowania w społeczeństwie. Jako prekursorzy powołaliśmy grupę wsparcia dla dzieci po stracie rodziców lub rodzeństwa. Poprzez uczestnictwo w grupach wsparcia, psychoterapii grupowej czy indywidualnej pragniemy otoczyć profesjonalną pomocą zarówno rodziców jak i osierocone dzieci. Ponadto proponujemy specjalistyczne szkolenia z zakresu pomocy i wsparcia w temacie szeroko rozumianej straty m.in. dla służb medycznych, nauczycieli, oddziałów interwencji kryzysowej, osób duchownych, psychologów, studentów itp.

Fundacja „By dalej iść” jest inicjatorem w wielu miastach obchodów Światowego Dnia Dziecka Utraconego, które przypadają 15 października oraz Światowego Dnia Palenia Świec, które przypadają w grudniu.

Zostało założone forum dla wszystkich osób związanych z tematyką szeroko rozumianej straty: www.grupywsparcia.eu

Szczegółowe informacje o proponowanych formach pomocy i szkoleniach znajdują się na stronie internetowej Fundacji „By dalej iść”: www.bydalejisc.pl

Kamil Bomber, Fundacja By dalej iść

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.