Przejdź do treści

W laboratorium powstał ludzki plemnik

Francuscy naukowcy wyhodowali ludzki plemnik w warunkach laboratoryjnych. Badania jakości plemników będą trwały kilka lat, ale już teraz możemy mówić o przełomie we współczesnej medycynie.

Powstałe plemniki specjaliści wykształcili z komórek nazywanych spermatogoniami, które znajdują się w jądrach każdego mężczyzny. Komórki te w odpowiednich warunkach przekształcają się w plemniki. Naukowcy powtórzyli ten proces w środowisku sztucznym, dzięki temu w przyszłości medycyna będzie miała szansę pomóc mężczyznom, których  organizmy produkują plemniki niezdolne do zapłodnienia komórki jajowej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z metody korzystać będą mogły przede wszystkim dzieci cierpiące na nowotwory i wobec, których stosowana jest chemioterapia. Lekarze musieliby pobrać od nich komórki, a następnie zamrozić je, aby finalnie móc je przekształcić w plemniki. Dzięki temu mały pacjent w przyszłości miałby szansę zostać rodzicem. Testy kliniczne mają zacząć się za dwa lata.

Jak tłumaczą eksperci, niezbędna jest dokładna analiza wszystkich ewentualnych zagrożeń związanych z tą metodą. Obecnie nie ma wystarczająco wielu badań i naukowych publikacji, które w sposób wyczerpujący opisywałaby metodę i jej konsekwencje dla organizmu. Na tym poziomie dostępnej wiedzy nie można ze określić na ile wyhodowane we Francji plemniki są stabilne.

Do tej pory nie zostały opublikowane żadne oficjalne badania na ten temat poza doniesieniami Agence France Presse.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Inhibina B: badanie i normy. Czy wysoki lub niski wynik może zagrażać płodności?

Fiolki z krwią w laboratorium; w tle mikroskop /Ilustracja do tekstu: Inhibina B: badanie i normy
Fot.: Fotolia

Pomaga oszacować szanse na zajście w ciążę i przewidzieć wynik stymulacji do in vitro, ale umożliwia też ocenę procesu tworzenia plemników i funkcjonowania męskiego narządu rozrodczego. Czym jest inhibina B i kiedy warto zdecydować się na jej zbadanie? Przeczytaj!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Inhibina B to białkowy hormon, który pełni funkcję inhibitora syntezy i wydzielania FSH. U kobiet peptyd ten produkowany jest przez komórki ziarniste wczesnych pęcherzyków antralnych, a także przez łożysko i przysadkę. Wydzielanie tej substancji odbywa się przede wszystkim w fazie folikularnej cyklu miesiączkowego. U mężczyzn inhibinę B wytwarzają komórki Sertolego.

Inhibina B a płodność

U kobiet  inhibina B to – wraz z AMH – jeden z głównych parametrów rezerwy jajnikowej. Oznaczenie stężenia tego hormonu pozwala nie tylko określić liczbę i jakość komórek jajowych, ale też przewidzieć odpowiedź na stymulację jajników do procedury wspomaganego rozrodu. Natomiast u mężczyzn inhibina B wpływa na proces spermatogenezy i hamuje wydzielanie FSH.

Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn poziom inhibiny B spada wraz z wiekiem, czego konsekwencją jest wzrost poziomu FSH. Warto wiedzieć, że u kobiet w okresie menopauzy stężenie inhibiny B jest praktycznie nieoznaczalne.

Badanie stężenia inhibiny B – dla kogo?

Oznaczenie stężenia inhibiny B we krwi stosuje się w celu oceny płodności kobiety oraz prognozowania wyników stymulacji w procedurze in vitro. To także jedno z podstawowych badań w diagnostyce niepłodności kobiecej i męskiej.

U panów określenie poziomu inhibiny B pozwala na ocenę procesu spermatogenezy, funkcjonowania gonad męskich i sprawności kanalików nasiennych jądra. Wynik tego badania jest też podstawą do wdrożenia specjalistycznego leczenia.

Normy inhibiny B

Właściwy poziom inhibiny B zależy od płci pacjenta. W przypadku kobiet istotne są: wiek oraz faza, w której zostało przeprowadzone badanie.

Szacunkowe wartości referencyjne dla inhibiny B u kobiet:

  • wczesna faza folikularna (3-5 dzień cyklu miesiączkowego): 45-120 pg/ml
  • późna faza folikularna: 30-90 pg/ml
  • owulacja: 80-200 pg/ml

Szacunkowe wartości referencyjne dla inhibiny B u mężczyzn: 120-400 pg/ml

Wysoki poziom inhibiny B

Zbyt wysoki poziom inhibiny B, wykraczający ponad normę, może być objawem guzów jajnika.

Niski poziom inhibiny B

Gdy poziom inhibiny B u kobiet spada poniżej normy, jest to oznaką obniżenia rezerwy jajnikowej. W przypadku kobiet w wieku rozrodczym niski poziom inhibiny B może świadczyć o:

  • przedwczesnym wygasaniu czynności jajników,
  • występowaniu zespołu Savage (czyli tzw. zespołu opornych jajników) ,
  • zaburzeniach czynności podwzgórza.

Niskie stężenia inhibiny B u kobiet często wiążą się także z niepowodzeniami in vitro i ryzykiem samoistnych poronień.

W przypadku mężczyzn obniżenie poziomu tego hormonu może oznaczać azoospermię, czyli brak plemników w nasieniu. Bywa także symptomem:

  • zespołu samych komórek Sertolego,
  • uszkodzenia kanalików nasiennych jądra,
  • zatrzymania komórek zarodkowych,
  • rozwoju komórek nowotworu zarodkowego.

Przygotowanie do badania inhibiny B

Stężenie inhibiny B oznaczane jest w laboratorium analitycznym na podstawie próbki krwi. Nie są konieczne specjalne przygotowania. Nie ma również wymogu, by na badanie przybyć na czczo. W przypadku kobiet zalecane jest jednak, by poziom inhibiny B sprawdzić w fazie folikularnej – najlepiej 3. dnia cyklu miesiączkowego.

Źródło: ALAB, zdrowie.gazeta.pl, wylecz.to

POLECAMY TEŻ: Globulina SHBG – kiedy sprawdzić jej poziom i jakie są normy?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Aktywnością w męską niepłodność!

aport a płodność
fot. Fotolia

„Sport to zdrowie” – brzmi jak wyświechtany frazes? Być może, ale to hasło wciąż nie traci na sile. Zwłaszcza że zdrowie to także płodność. Drodzy panowie, jak z waszą aktywnością?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nadwaga, otyłość i stojące za tym śmieciowe jedzenie, stres, używki, siedzący tryb pracy. Niestety wszystko to skutecznie odbija się na kondycji naszych organizmów.

Jedną z form dbania o siebie niewątpliwie jest w tym kontekście aktywność fizyczna. Co ma wspólnego z męską płodnością? Bardzo wiele! Ze zbyt dużą ilością tkanki tłuszczowej mogą wiązać się m.in. zaburzenia hormonalne. U panów może obniżyć się poziom testosteronu, co ma wpływ także na produkcję spermy.

Zobacz także: Zanieczyszczone powietrze obniża jakość nasienia

Z czym walczymy?

Biorąc pod uwagę zarówno liczbę, jak i jakość plemników, warto przyjrzeć się właśnie poziomowi tkanki tłuszczowej. U otyłych mężczyzn występować może m.in. dużo większa liczba plemników, które mają uszkodzone DNA.

Co więcej, wysoka waga i niezdrowy styl życia mogą powodować stres oksydacyjny, który wymienia się jako jedną z częstszych przyczyn niepłodności męskiej.

Jak walczymy?

Sport wpływa zatem na o wiele więcej sfer niż tylko wygląd zewnętrzny. Nie chodzi bowiem od razu o idealnie wyrzeźbione ciało, ale także o to, jak ono funkcjonuje. Eksperci wskazują, że mężczyźni chcący poprawić swoją płodność powinni poświęcać aktywności fizycznej około 150 minut tygodniowo.

Wysiłek ten powinien oscylować w przedziale 50–70% maksymalnego tętna. Bieganie, siłownia, rower, pływanie – warto wybrać sport, który sprawia nam przyjemność. Wtedy o wiele łatwiej o motywację i siłę do ćwiczeń.

Zobacz także: Czy smartfon może być przyczyną niepłodności?

Co warto wziąć pod uwagę?

Ćwiczenia same w sobie są ważne, ale powinny iść w parze z kilkoma innymi zagadnieniami. Niewątpliwie istotne jest żywienie. Warto postawić na zbilansowaną dietę, ale można też wesprzeć się suplementacją.

Okazuje się bowiem, że niektóre składniki wpływające korzystnie na gospodarowanie przez organizm tkanką tłuszczową, np. L-karnityna, mogą mieć równie dobry wpływ na płodność. Co ciekawe, wymieniony tu aminokwas znajdziemy m.in. w Profertilu, który skierowany jest właśnie do panów starających się o dziecko.

Kolejną ważną kwestią jest odpowiednie ubranie. I nie chodzi tu wcale o krój czy najnowszy model sportowej kolekcji. Przede wszystkim mowa o materiałach. Bielizna wykonana ze sztucznych tworzyw może bowiem powodować przegrzewanie się jąder, co ma negatywny wpływ na produkcję plemników. To co, panowie? Do boju!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Wskazania do in vitro – mężczyzna [WIDEO]

Jakie są najczęstsze wskazania do wykonania procedury in vitro u mężczyzn – wyjaśnia  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii, seksuolog w Przychodni Lekarskiej nOvum.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeżeli chodzi o męskie wskazania do in vitro, tutaj należy podkreślić, że jak zawsze patrzymy przede wszystkim na parę:  kobietę i  mężczyznę.

– Nie patrzymy tylko na mężczyznę, nie leczymy tylko nasienia – mówi  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii, seksuolog w Przychodni Lekarskiej nOvum w Warszawie. – Zawsze oceniamy potencjał rozrodczy partnerów. Błędem jest leczenie tylko mężczyzny, ponieważ czasami latami trwają starania o poprawę jakości nasienia, gdy tymczasem płodność partnerki spada, ze względu na jej wiek. I znowu, po latach jesteśmy w punkcie wyjścia. Dlatego zawsze patrzymy na oboje partnerów.

Wskazania do in vitro – mężczyzna: zaburzona ruchliwość, ilość i budowa nasienia

Głównym wskazaniem do in vitro są: zaburzona ruchliwość nasienia, nieprawidłowa ilość nasienia w ejakulacie, szczególnie jeżeli plemników jest poniżej 5 mln w jednym mililitrze oraz nieprawidłowa budowa plemników.

– Czasami mamy taką sytuację, że nie ma w ogóle plemników w ejakulacie, mówimy wtedy o tzw. azoospermii – mówi dr n. med. Monika Łukasiewicz. – Często bardzo trudno jest określić przyczyny, ale na pewno jednym z pierwszych badań w takich sytuacjach powinno być, to badanie genetyczne. Określamy kariotyp pacjenta i czy występują mutacje w dwóch genach: AZF (powoduje delecje chromosomu Y i skutkuje azoospermią u syna tego ojca) i CFTR (może skutkować mukowiscydozą u dziecka).

Jeżeli wynik pokazuje zupełnie prawidłowy kariotyp  pacjent powinien wykonać biopsję jąder w celu określenia, czy możliwe jest uzyskanie plemników.
– Jeśli podczas zabiegu udaje się znaleźć plemniki można wykorzystać je do procedury in vitro – dodaje lekarz z Przychodni Lekarskiej nOvum.

Wskazania do in vitro – mężczyzna: zachowanie płodności przed  leczeniem onkologicznym

Mężczyznom, których czeka leczenie onkologiczne, w wyniku którego staną siębezpłodnilub ich płodność zostanie w stopniu znacznym osłabiona, proponuje się zachowanie płodności. Polega to na zamrożeniu nasienia przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego. Takie nasienie może w przyszłości zostać wykorzystane do in vitro – dodaje dr Łukasiewicz.

POLECAMY: Wskazania do in vitro – kobieta

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Problemy z erekcją? Sprawdź, czy ich przyczyną nie jest nadmiar żelaza w organizmie

Odwrócona do plecami do siebie para /Ilustracja do tekstu: Hemochromatoza: jedna z przyczyn zaburzeń erekcji
Fot.: Antonio Guillem/ pl.123rf.com

Problemy z potencją, w tym zaburzenia erekcji, nie dotyczą wyłącznie mężczyzn w podeszłym wieku. Coraz częściej borykają się z nimi również młodzi panowie. Co robić, gdy wystąpią? Zamiast frustrować się i popadać w kompleksy, warto poznać przyczynę problemów. Zmęczenie, stres, nałogi, nadciśnienie, a może nadmiar żelaza w organizmie spowodowany hemochromatozą? Przyjrzyjmy się bliżej ostatniemu z tych czynników.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zaburzenia erekcji, spadek libido – to może być choroba genetyczna

A dokładnie hemochromatoza pierwotna, prowadząca do odkładania się żelaza w tkankach. Choroba występuje z dość dużą częstotliwością, dotyczy bowiem 1 na 200 osób w Polsce[1]. Przyczyną hemochromatozy pierwotnej jest mutacja genu HFE.

POLECAMY TEŻ: 12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

Nagromadzone w przebiegu choroby żelazo zaburza pracę różnych narządów wewnętrznych – wątroby, serca, nerek czy odpowiedzialnej za wydzielanie hormonów przysadki mózgowej. To właśnie uszkodzenie ostatniej z wymienionych struktur organizmu, czyli przysadki,  przyczynia się do wystąpienia dysfunkcji seksualnych, w tym zaburzeń erekcji. U mężczyzny chorego na hemochromatozę może również dojść do spadku libido, niepłodności oraz zaniku owłosienia łonowego. Żelazo może też uszkadzać jądra, co bezpośrednio prowadzi do spadku jakości i ilości nasienia w ejakulacie. Tak więc nieprawidłowe wyniki badania nasienia (np. spermiografia, seminogram) mogą być spowodowane właśnie wysokim poziomem żelaza.

Problemy z potencją nie są jedynym objawem hemochromatozy

Występują one też zwykle nieco później. Na początku pojawiają się natomiast zupełnie inne dolegliwości, np. ból brzucha, zmęczenie, osłabienie czy bóle stawów i mięśni. W badaniach często obserwuje się też podwyższenie prób wątrobowych (ALAT, AspAT).

Szybkie rozpoczęcie leczenia to szansa, by uniknąć powikłań

Hemochromatoza jest chorobą, która wymaga leczenia. W przeciwnym razie mężczyźnie grozi cukrzyca, zaburzenia rytmu serca i marskość wątroby. Brak leczenia wiąże się też z 200-krotnym wzrostem ryzyka zachorowania na raka wątrobowokomórkowego[1]. Szybkie wprowadzenie leczenia daje jednak szansę na zapobiegnięcie powikłaniom i pozbycie się zaburzeń seksualnych.

Dowodem na to może być przypadek pewnego mężczyzny, który mając problemy z potencją, wraz ze swoją partnerką bezskutecznie starał się o dziecko. Gdy wykryto u niego hemochromatozę i wdrożono leczenie (upusty krwi oraz terapię hormonalną) partnerka w ciągu roku zaszła w ciążę, a ogólny stan zdrowia znacznie się poprawił[2].

Chcesz szybko wykryć hemochromatozę? Wykonaj test na mutację genu HFE

Z powodu nietypowych objawów diagnostyka hemochromatozy trwa średnio 10 lat[3]. Przez ten czas chorzy często leczą każde schorzenie osobno, nie wiedząc, że przyczyną wszystkich problemów zdrowotnych jest właśnie hemochromatoza. Samo zbadanie parametrów gospodarki żelazem pokaże jedynie, czy organizm jest przeładowany tym pierwiastkiem. Nie ujawni jednak prawdziwej przyczyny problemu. Jednoznacznie potwierdzić hemochromatozę można tylko za pomocą badania genetycznego, które wykrywa zmiany w genie HFE. Najlepiej sięgnąć po takie badanie jak najszybciej. Tylko wtedy chory ma szansę na odzyskanie zdrowia i komfortu życia.

Źródła:
[1] K. Derc, M. Grzymisławski, G. Skarupa-Szabłowska, Hemochromatoza pierwotna (Primary hemochromatosis), w: Gastroenterologia Polska 2001, 8(2), s. 181-188.
[2] R. Osta, N. Grandpre, N. Monnin, J. Hubert, I. Koscinski: Hypogonadotropic hypogonadism in men with hereditary hemochromatosis, w: Basic and Clinical Andrology, 2017.
[3] K. Sikorska, K.P. Bielawski, T. Romanowski, P. Stalke, Hemochromatoza dziedziczna – najczęstsza choroba genetyczna człowieka, w: Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej, 2006, nr 60.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Badanie FSH. Jakie są jego normy i co oznacza za wysoki lub za niski poziom tego hormonu?

Autor: Natalia Jeziorska, testDNA, www.testdna.pl

Logo testDNA.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.