Przejdź do treści

Uważaj! Niebezpieczne substancje na paragonach szkodzą płodności

Niebezpieczne substancje na paragonach
fot. Pixabay

Na większości sklepowych paragonów znajdziemy niebezpieczne substancje chemiczne, które mają m.in wpływ na płodność, rozwój otyłości i cukrzycy II stopnia – udowadniają najnowsze badania.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ekspertyzy wykazały, że w ponad 90 proc. paragonów, które codziennie otrzymujemy w sklepach, znajduje się bisfenol A (BPA) – organiczny związek chemiczny z grupy fenoli.

Związek ten wykorzystywany jest do produkcji tworzyw sztucznych. Podejrzewa się, że bisfenol A może być przyczyną wielu chorób.

Amerykańscy naukowcy odkryli w ostatnim czasie, że BPA oraz jego „zdrowszy” zamiennik bisfenol S (BPS) dodawane są do 93 proc. sklepowych paragonów. Najbardziej narażeni na szkodliwe działanie związków są kasjerzy – zaznaczają naukowcy.

Zobacz także: Rzeczy codziennego użytku, które zaburzają płodność

Niebezpieczny BPA i BPS

BPA oddziałuje na estrogeny i hormon tarczycy, zaburza płodność, ma wpływ na rozwój otyłości, cukrzycy II stopnia. Łączy się go również z autyzmem, przedwczesnymi porodami i szybszym dojrzewaniem.

Obawy przed negatywnymi skutkami BPA skłoniły koncerny do zastąpienia związku mniej inwazyjną wersją – BPS. Analizy sugerują jednak, że bisfenol S zakłóca rozwój płodu w macicy matki.

BPA i BPS dodawane są do paragonów, aby umieszczane na nich napisy były ciemniejsze. Związki te często spotyka się również w plastikowych butelkach po wodzie i pojemnikach na żywność.

Zobacz także: Przyczyny i objawy niepłodności

Niebezpieczne substancje na paragonach

Ze względu na dużą szkodliwość, amerykańskie koncerny przemysłu tworzyw sztucznych postanowiły wycofać BPA z produkcji opakowań do przechowywania żywności, a rząd USA zadeklarował zmiany w ustawie o bezpieczeństwie żywności, dążące do całkowitego wycofania produktów z BPA.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zakazała stosowania BPA przy produkcji butelek dla niemowląt. Z kolei Komisja Europejska od roku 2020 chce wprowadzić zakaz dodawania szkodliwych substancji chemicznych do paragonów.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Co umożliwia analizę wyników badań? [WIDEO]

Alab laboratoria na filmie prezentuje funkcjonalność QR kodów, które umożliwiają interpretację i analizę otrzymanych przez pacjentów wyników badań. Chcecie wiedzieć o co chodzi i jak to działa? Obejrzyj!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jesteśmy ogólnopolską siecią laboratoriów diagnostycznych przeprowadzającą ponad 35 mln badań rocznie. Śledzimy technologiczne nowinki, aby być na bieżąco. Dziś chcemy zaprezentować Państwu funkcjonalność QR kodów, które umożliwiają interpretację i analizę otrzymanych wyników badań.

QR kod, czyli, co umożliwia interpretację i analizę wyników badań?

QR kod znajduje się na sprawozdaniu z badań laboratoryjnych. Aby można było skorzystać z dostępnej funkcji odczytywania QR kodów należy zainstalować aplikację Alab Informator. Po odczytaniu QR kodu, który umieszczony jest na samym dole wyniku, zostają Państwo przekierowani do artykułu dotyczącego wykonywanych badań. Podczas logowania się do aplikacji deklarujecie Państwo czy używacie aplikacji jako lekarz, czy jako pacjent.

Prezentowane artykuły są również dostępne w dwóch wersjach – w wersji podstawowej dla pacjenta jak i rozszerzonej dla lekarza.

Publikacje udostępniane w aplikacji tworzone są przez wykwalifikowanych specjalistów pracujących w Alab laboratoria, którzy śledzą najnowsze doniesienia naukowe w danej dziedzinie i prezentują je w przystępnej dla Państwa formie.

Dużą zaletą jest również to, że odczytanie QR kodu nie wymaga ściągania dodatkowych aplikacji, ponieważ całą czynność możemy wykonać poprzez aplikację Alab Informator korzystając z ikony QR kod w prawym górnym rogu.

Warto przypomnieć, że  Alab Informator to aplikacja, która daje wiele innych możliwości. Pozwala na zapoznanie się z naszą aktualną ofertą, a także stanowi szczegółowe, merytoryczne kompendium wiedzy na temat badań laboratoryjnych wykonywanych w Alab laboratoria. Oferujemy narzędzie, które jest intuicyjne, proste w obsłudze i przyjazne dla użytkowników, dzięki czemu każdy może zasięgnąć informacji na temat wybranego badania. Aplikacja mobilna obejmuje wszystkie badania dostępne w laboratoriach Alab i w zależności od miejsca wykonania badania m.in. jaki materiał pobrać na badanie, jaki jest czas wykonania badania, czy są jakieś specjalne wymagania dotyczące pobrania i transportu materiału biologicznego, a także jaka jest metoda wykonania i wartości referencyjne.

Chcielibyśmy zaznaczyć, że ważnym aspektem dla pacjenta jest również dostęp do artykułów poprzez założenie konta pacjenta na stronie www.alablaboratoria.pl w zakładce Wyniki online. Po założeniu konta pacjenta można dołączać pobierane wyniki badań do swojego archiwum, a strona dopasuje automatycznie artykuły do wykonanych badań.

Mamy nadzieję, że dostępne funkcje pomogą Państwu w zrozumieniu swoich wyników badań jeszcze przed konsultacją z lekarzem. Lekarzom korzystającym z aplikacji polecamy zapoznanie się z wiedzą dostarczaną przez naszych specjalistów.

POLECAMY: Jak wybrać laboratorium diagnostyczne?

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu, soli i cukru niż produkty z glutenem

Produkty bezglutenowe
fot. Pixabay

Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu oraz mniej protein i błonnika w porównaniu do ich odpowiedników zawierających gluten– pokazują najnowsze badania. Co więcej, za towar z nalepką „gluten free” zapłacimy o wiele więcej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Hertforshire w Wielkiej Brytanii. Eksperci przyjrzeli się 1700 produktom spożywczym dostępnym z supermarketach Tesco, Asda i Sainsbury’s.

Według ich obserwacji, jedzenie gluten free zawierało więcej tłuszczu, soli i cukru niż odpowiedniki z glutenem.

Zobacz także: Gluten – czy na pewno wróg publiczny nr 1?

Produkty bezglutenowe wcale nie takie zdrowe

Naukowcy zauważyli, że żywność bezglutenowa nie jest wcale zdrowszą alternatywą dla zwykłego pożywienia, co może być zaskoczeniem dla wielu konsumentów. Dodatkowo, takie zakupy będą przeciętnie kosztować aż o 159 proc. więcej.

Naukowcy zaznaczają, że bezglutenowa dieta przeznaczona jest głównie dla osób chorujących na celiakię. W ostatnich latach jednak coraz więcej ludzi unika glutenu. Wynika to z błędnego przekonania, że produkty będące źródłem glutenu są niezdrowe.

Co to jest gluten?

Gluten to mieszanina białek roślinnych, gluteniny i gliadyny, która występuje w ziarnach niektórych zbóż. Znajdziemy ją m.in. w pszenicy, życie, czy jęczmieniu.

Glutenu powinny unikać osoby chorujące na celiakię, czyli chorobę związaną z wytwarzaniem przez organizm przeciwciał skierowanych przeciwko glutenowi i powodującą uszkodzenia kosmków jelitowych.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Badania na wykrycie raka szyjki macicy [WIDEO]

Dlaczego warto zrobić badania genetyczne w celu wykrycia wirusa HPV podczas starań o dziecko? Posłuchaj, co mówi dr n. med. Sebastian Wardak, kierownik Pracowni Genetyki Alab laboratoria.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak szyjki macicy to nowotwór na który zapada rocznie pół miliona kobiet na świecie. Jeśli chodzi o Europę to Polska należy do kraju o najwyższym odsetku zachorowań na ten rodzaj nowotworu.

Raka szyjki macicy powoduje zakażenie wirusem HPV – Badanie genetyczne są najlepszym uzupełnieniem badań cytologicznych, które są w naszym kraju stosowane bardzo szeroko – mówi dr n. med. Sebastian Wardak, kierownik Pracowni Genetyki Alab laboratoria.

Profilaktyka zapobiegania rozwoju raka szyjki macicy jest zdaniem lekarzy niezwykle istotna dla zdrowia i życia kobiet.

Gdzie i jak zrobić badanie? Zobacz klikając tu: HPV – ALAB labolatoria

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Przełom w medycynie. Wyhodowano pierwsze ludzkie komórki jajowe

Mężczyzna bada preparat pod mikroskopem / Ilustracja do tekstu: Wyhodowano komórki jajowe poza organizmem kobiety
Fot. Pixabay.com

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu zdołali wyhodować komórki jajowe poza organizmem kobiety. To obiecująca informacja dla milionów pacjentek, które zmagają się z niepłodnością, a nawet dla kobiet po menopauzie – donoszą media.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To pierwszy przypadek, gdy proces dojrzewania oocytów udało się przeprowadzić poza organizmem kobiety – w laboratorium. Na czym dokładnie polega rewolucja i jak udało się jej dokonać?

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu, na których czele stała prof. Evelyn Telfer, pobrali niedojrzałe oocyty (zamknięte w pęcherzykach jajnikowych) z fragmentu tkanki jajnika zdrowej kobiety. Komórki te, będące w bardzo wczesnej fazie rozwojowej, umieszczono w specjalnych warunkach laboratoryjnych, które symulowały naturalne środowisko ich rozwoju. W ten sposób w zaledwie 22 dni udało się przeprowadzić pozaustrojowe dojrzewanie komórek jajowych – do stadium pozwalającego na ich zapłodnienie. W naturalnych warunkach proces ten trwa 5 miesięcy.

Przeczytaj również: Sztuczna inteligencja oceni szanse na ciążę z in vitro. Opracowano spersonalizowany test

Choć z bardzo wielu pobranych komórek udało się uzyskać jak dotąd tylko dziewięć w pełni rozwiniętych komórek jajowych, jest to ogromny przełom. Podobnych prób dokonywano w ostatnich latach wiele razy. Z uwagi na bardzo wysoką wrażliwość komórek jajowych nie udało się jednak uzyskać pomyślnych rezultatów.

Wyhodowano komórki jajowe – co dalej?

Szkocki eksperyment daje szansę, by lepiej poznać proces rozwoju żeńskich komórek rozrodczych. Gdy naukowcy zgłębią jego tajniki, mogą lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące ludzką płodnością.

Konieczne są dalsze, wieloletnie analizy, które określą, czy komórki jajowe pozyskane w warunkach laboratoryjnych są zdrowe, a po zapłodnieniu mogą rozwinąć się w zarodek zdolny do implantacji. Gdyby wyniki tych badań potwierdziły wstępne założenia, mogłoby to w przyszłości dać szanse na macierzyństwo wielu niepłodnym kobietom.

Zgodnie z przewidywaniami badaczy, metoda ta posłużyłaby m.in. pacjentkom, które maja cykle bezowulacyjne i nie są podatne na hormonalną stymulację owulacji. Być może mogłaby zostać też wykorzystana do zachowania płodności przez dziewczynki, które w wieku dziecięcym przeszły gonadotoksyczne leczenie onkologiczne.

– W tej chwili opcje terapeutyczne dostępne dla tej grupy kobiet są bardzo ograniczone. Istnieje możliwość pobrania i zamrożenia fragmentu jajnika, który następnie – po wyleczeniu pacjentki – ponownie się wszczepia. (…) Wiąże się to jednak z ryzykiem nawrotu choroby. Gdybyśmy mogli wyhodować dojrzałe komórki jajowe ze stadium niedojrzałego i dokonać ich zapłodnienia, to można byłoby przetransferować do macicy jedynie gotowy zarodek. To ogromna szansa dla tych pacjentek – mówiła w telewizji BBC prof. Evelyn Telfer.

Komórki jajowe z laboratorium – szansa na ciążę po menopauzie?

W opinii niektórych naukowców ten medyczny sukces dawałby szanse na ciążę kobietom po menopauzie. Ten scenariusz budzi jednak kontrowersje społeczne. Czy wątpliwości etyczne są w tym przypadku uzasadnione?

Według filozofa i bioetyka prof. Jana Hartmana, wydłużenie okresu płodności dzięki nowym odkryciom medycznym wpisuje się w trwający proces oddzielania prokreacji od naturalnej seksualności.

– Proces ten ma daleko idące reperkusje obyczajowe i kulturowe, dotykając pierwotnych pokładów porządku społecznego. Zwłaszcza przesunięcie granicy wieku prokreacji prowadzi do pewnego dysonansu w przestrzeni wyobraźni społecznej związanej z macierzyństwem. Ciągłość obyczajów nie jest jednak bezwzględną wartością etyczną; obyczaje podlegają ewolucji – zaznacza prof. Hartman.

Jak dodaje bioetyk, choć in vitro i późne macierzyństwo stanowią pewne wyzwanie w sferze kulturowej, w jego opinii nie ma w tym nic nieetycznego.

– Nieetyczne wydaje mi się za to sugerowanie, iż kobieta po menopauzie nie ma prawa do macierzyństwa – podkreśla prof. Jan Hartman.

Prof. Hartman dodaje, że taka sugestia ma charakter dyskryminujący. – Skoro nie zabraniamy mężczyznom w starszym wieku mieć dzieci, nie powinniśmy również zabraniać tego kobietom – konkluduje prof. Hartman.

Źródło: independent.co.uk, bbc.com

Polecamy też: Kolejny lek szkodzi płodności. Dotąd mówiono, że jest bezpieczny

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.