Przejdź do treści

Uspokajająca siła wody

43.jpg

Dla wszystkich jest oczywiste, że szum wody lub delikatne odgłosy morskich fal działają wyciszająco. Dlatego też takie dźwięki często są wplatane w relaksujące składanki muzyczne. Skąd jednak dokładnie bierze się efekt kojącej siły szumu wody? Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu wyjaśnili tę zagadkę.

W szwajcarskim badaniu wzięło udział 60 kobiet, które zostały podzielone na trzy grupy. Jedna słuchała muzyki, druga szumu wody, a trzecia ciszy. Następnie kobiety poddano stresującej sytuacji: musiały się zaprezentować ustnie, a później obliczyć coś w myślach. Po występie od każdej pani pobrano próbki śliny, aby zmierzyć poziom hormonu stresu kortyzolu. Okazało się, że kobiety, które słuchały muzyki, miały o wiele większe stężenia kortyzolu w ślinie – a więc były bardziej zestresowane – niż kobiety, które słuchały jedynie szumu wody.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy wykazali, że szum wody albo tzw. biały szum emitowany przez stałe płynięcie wody pozwalają ludzkiemu mózgowi przypomnieć sobie, iż w przebiegu swojej ewolucji nauczył się on identyfikować środowisko naturalne jako źródło życia.

Jeśli zatem mamy taką możliwość, warto, gdy czeka nas stresujące wydarzenie, przejść się brzegiem rzeki lub posiedzieć chwilę nad strumieniem. Wpływa to kojąco na nasze samopoczucie.

Badanie zostało opublikowane w magazynie „PLoS One”.
 

źródło: biomedical.pl