Przejdź do treści

Tragiczny wypadek w banku nasienia

Śmierć zawsze jest zaskoczeniem i nigdy nie jesteśmy na nią gotowi. Jednak niektóre przypadki szokują bardziej…

Chiński student zmarł w banku spermy podczas oddawania nasienia. Rodzina zmarłego domaga się odszkodowania od kliniki.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do śmierci 23-latka doszło w trakcie oddawania nasienia w chińskim banku spermy. Mężczyzna dostał ataku serca oglądając magazyny pornograficzne. Pomimo natychmiastowej reanimacji nie udało się go uratować.

Rodzina Zhneg Ganga nie mogła pogodzić się ze stratą. Za śmierć obwiniała bank spermy, sugerując, że ten wywierał presję na mężczyznę. Jak ustalono to była czwarta wizyta Zhenga w klinice w ciągu 10 dni. 

Rodzina wniosła pozew do sądu domagając się – w przeliczeniu – 5 mln zł rekompensaty za śmierć studenta. Jednak Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję niższych instancji, przyznając rodzinie równowartość 142 tys., a jego żonie 10 tys. zł.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Weronika Tylicka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

refleksologia na płodność
fot. Pixabay

Alternatywne metody leczenia niepłodności w niektórych przypadkach mogą się okazać równie skuteczne, co standardowe techniki. Nie od dziś wiadomo, że ludzki umysł jest nierozerwalnie połączony z ciałem. Jednym ze sposobów jest refleksologia. Co kryje się za tym tajemniczym terminem? 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zwolennicy refleksologii twierdzą, że początki tej metody sięgają starożytności. Jej ślady odkryto chociażby na malowidłach egipskiego Grobowca Lekarza w Sakkarze, na których przedstawiono starożytnych terapeutów uciskających stopy i dłonie pacjentów. Również Chińczykom nieobca była te metoda terapii.

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Co to jest refleksologia?

Refleksologia to metoda terapii holistycznej, która polega na uciskaniu odpowiednich punktów zwanych refleksami. Punkty te znajdują się w stopach, rękach oraz twarzy. Każdemu z nich odpowiada określony organ wewnętrzny lub część ciała.

Poprzez umiejętne uciskanie kluczowych punktów poprawia się krążenie i stymuluje się układ nerwowy, dzięki czemu możliwa jest regulacja zaburzonych funkcji organizmu.

Jakim sposobem tzw. „mapy” na twarzy, rękach, czy stopach łączą się z konkretnymi narządami?

– Dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenie łącznotkankowe – wyjaśnia Beata Sekuła, multi-refleksolog i mentor refleksoterapii, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechem. Jak tłumaczy ekspertka, w układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego.

– To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkiem w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają pomocy.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Dla kogo refleksologia?

Przede wszystkim dla osób zestresowanych, zmęczonych i przytłoczonych codziennymi obowiązkami. 

– Nie przywykliśmy do zajmowania się stresem w zalążku, bo paradoksalnie myślimy, że jeszcze przyjdzie na to czas. Tymczasem spustoszenia w organizmie sieją też niewłaściwe odżywianie, brak wypoczynku i snu, ekspozycja na zanieczyszczenie środowiska, smog elektromagnetyczny i inne – wyjaśnia Beata Sekuła.

Jak przekonuje ekspertka, refleksologia twarzy, rąk, czy stóp to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na płodność

Dowodów na to, że refleksologia może pomóc w problemach z płodnością jest wiele. Frank Berger, refleksolog z Danii, wykazał, że refleksologia podnosi płodność u mężczyzn, poprzez poprawę nasienia. Na podstawie swoich obserwacji udowodnił, że zabiegi optymalizują pracę narządów rozrodczych kobiet i mężczyzn.

Z kolei refleksolog Shirley Tidhar z Izraela zabiegi przeprowadzała u pacjentek przed kolejną próbą inseminacji lub in vitro. Jej celem było m.in. oczyszczenie organizmu z pozostałości hormonalnych po wcześniejszych procedurach.

Według obserwacji Tidhar, refleksologia była doskonałym uzupełnieniem konwencjonalnego leczenia niepłodności. Kobiety były bardziej zrelaksowane i emocjonalnie lepiej znosiły zabiegi in vitro. Okazało się również, że refleksologia wywarła znaczący wpływ na grubość i jakość endometrium!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Korzystasz z telefonu w łóżku? Może ci to zaszkodzić bardziej, niż myślisz

zaburzenia rytmu okołodobowego
fot. Pixabay

Używanie telefonu w nocy sprawia, że nasz mózg dostaje fałszywe sygnały – donoszą naukowcy. Zaburzenia rytmu okołodobowego mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jakich?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ludzie, u których występują zaburzenia rytmu dobowego są bardziej narażeni na depresję i problemy psychiczne. Dotyczy to zwłaszcza tzw. nocnych marków, u których częściej występuje depresja, choroba afektywna dwubiegunowa i obniżenie nastroju.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Zaburzenia rytmu okołodobowego groźniejsze niż myślisz

Powyższe wnioski wysnuto na podstawie badania przeprowadzonego przez Uniwersytet w Glasgow. Wzięło w nim udział ponad 91 tys. ochotników z Wielkiej Brytanii w wieku od 37 do 73 lat. U badanych przez tydzień monitorowano poziomy aktywności.

– Zdrowy rytm dnia to aktywność za dnia i jej spadek nocą – tłumaczy Daniel Smith, profesor psychiatrii z Uniwersytetu w Glasgow.  – To ważne badanie wykazujące silne powiązania pomiędzy zakłóconym rytmem dobowym a zaburzeniami nastroju – dodaje ekspert.

Zobacz także: 12 nawyków, które pomogą ci zasnąć

Jak zmienić swoje nawyki?

Zgodnie z wynikami badań, osoby, które nie przestrzegały naturalnego cyklu dnia, częściej niż inni czuli się smutni, samotni. O wiele częściej cierpieli również na depresję i chorobę afektywną dwubiegunową.

W jaki sposób zmienić złe nawyki? – Jest wiele rzeczy, które możemy zrobić, zwłaszcza w zimie – zauważa profesor Smith.  – Dobrym pomysłem są poranne spacery i ekspozycja na słońce oraz poranne ćwiczenia – wylicza.

– Możesz również wyłączyć swoją komórkę około godz. 10 wieczorem, ponieważ światło telefonu daje sygnał twojemu mózgowi, że jest dzień. Czasami może być to trudne, zwłaszcza dla osób pracujących na zmiany – mówi psychiatra.

Zobacz także: Czy bezsenność w czasie ciąży to norma?

Praca zmianowa na cenzurowanym

Nie jest tajemnicą, że nasz wewnętrzny zegar jest uzależniony od kilku czynników, w tym od temperatury ciała i nawyków żywieniowych. Udowodniono, że długotrwałe nocne zmiany są związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka, choroby serca i otyłością.

Naukowcy wciąż zastanawiają się jednak, czy to rozregulowany zegar biologiczny powoduje problemy psychiczne, czy raczej jest na odwrót.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czy jesz za dużo cukru? Możesz to łatwo sprawdzić!

za dużo cukru
fot. Pixabay

Któż z nas nie lubi słodkości? Niewielkie kryształki dodawane są obecnie niemal do każdego produktu, a ich nadmierne spożycie może znacząco wpłynąć na zdrowie. Zastanawiałaś się kiedyś, czy jesz za dużo cukru? Można to łatwo sprawdzić!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Trudno uniknąć słodzonych produktów, a do największych winowajców zaliczamy słodycze, syropy, napoje gazowane, czy płatki na mleko.

Zgodnie z danymi American Heart Association, maksymalna dzienna dawka cukru to 150 kcal (37,5 g) dla mężczyzny i 100 kcal (25 g) dla kobiety. Tę normę łatwo przekroczyć wypijając choćby puszkę Coca-Coli.

W rozmowie z „Everyday Health” pediatra z Sherii Green zwróciła uwagę, że cukier jest jednym z czynników powodujących zapalenie w organizmie. Na szczęście często możemy sami zaobserwować niepokojące symptomy i odpowiednio zareagować. Ciało daje bowiem w jasny sposób znać, że spożywamy za dużo cukru. Jak?

Zobacz także: Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę?

Nieustanna chęć jedzenia słodkiego

Cukier działa podobnie jak narkotyk, który daje tymczasowe poczucie uniesienia. Następnie pojawia się kryzys, który sprawia, że organizm domaga się kolejnej dawki cukru.

Za dużo cukru i poczucie spowolnienia

Jeżeli  zauważysz, że bezustannie czujesz zmęczenie i brak energii, być może ma to związek z nadmiernym spożyciem cukru.

Energia ma wiele wspólnego z poziomem cukru we krwi. Zbyt duży poziom cukru we krwi może poskutkować pojawieniem się dodatkowych kilogramów, wyczerpaniem i problemami z koncentracją.

Problemy ze skórą

Trądzik może pojawić się po zwiększeniu dawki insuliny z dużych dawek cukru. Nadmierne spożycie cukru może odzwierciedlić się na twarzy w ciągu kilku dni.

Jeżeli pomimo różnych kuracji stan twojej skóry nie poprawia się, może mieć to związek z dietą.

Zobacz także: Pijesz popularne napoje? Uważaj – to szkodzi płodności!

Tycie

Cukier pozbawiony jest białka i błonnika, w efekcie może zjeść go dużo, bo nie wywołuje poczucia sytości. Cukier uwalnia insulinę- hormon, który przyczynia się do zwiększenia masy ciała.

Złe samopoczucie

Cukier może oddziaływać nie tylko na figurę, ale również na zdrowie psychiczne. Spożywanie dużej ilości cukru może się wiązać z obniżonym nastrojem.

Gwałtowny wzrost, a następnie spadek poziomu cukru we krwi może często powoduje również pogorszenie samopoczucia u osób z lękami.

Próchnica

Czy zauważyłaś, że ostatnio szybciej psują ci się zęby? To może być wina bakterii, które żywią się cukrem w twojej jamie ustnej. Produkują one kwas, który powoduje próchnicę.

Zobacz także: Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu, soli i cukru niż produkty z glutenem

Przymglenie świadomości

Jest to jeden z najpopularniejszych objawów niskiego poziomu cukru we krwi. Nadmierne spożycie cukru prowadzi do gwałtownych spadków poziomu cukru we krwi. To z kolei może zwiększyć ryzyko zaburzeń poznawczych.

Nic nie jest już tak słodkie, jak przedtem

Nadmiar słodkości  pobudza kubki smakowe i podnosi tolerancję na cukier. Dochodzi  zatem do sytuacji, w której musisz zjeść coraz więcej, aby poczuć zaspokojenie. Tolerancja na cukier powróci do normy, jeżeli ograniczysz łakocie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: providr.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Marina jest w ciąży! Gwiazda podzieliła się z fanami radosną nowiną

fot. Instagram @marina_official

Marina jest w ciąży! Chociaż na początku gwiazda zaprzeczała tym doniesieniom, nie była już w stanie dłużej ukrywać brzuszka.  Radosną nowiną  podzieliła się z fanami za pośrednictwem Instagrama.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do niedawna informację o ciąży Mariny dementowała zarówno sama zainteresowana, jak i jej agent. W sobotę żona Wojciecha Szczęsnego zdecydowała się jednak na ujawnienie prawdy.

Zobacz także: Kinga Korta odpowiada na krytykę: Macierzyństwo to coś, czego nigdy nie należy się wstydzić

Marina jest w ciąży! Te zdjęcia rozwiały wątpliwości

Dwa dni temu na Instagramie pojawiło się zdjęcie uśmiechniętej pary małżonków. Wojciech z czułością trzymał ręce na odznaczającym się brzuchu Mariny.

Kochani wreszcie czujemy, że jesteśmy gotowi aby podzielić się z Wami naszym szczęściem. Tym bardziej, że już nie da się tego ukryć…. Bardzo nam zależało, żeby jak najdłużej móc cieszyć się tym pięknym okresem tylko z najbliższymi.
 Jesteśmy bardzo podekscytowani i z niecierpliwością oczekujemy przyjścia na świat nowego członka rodziny. Tymczasem bardzo proszę o uszanowanie naszej prywatności w tym wyjątkowym i jakże ważnym dla nas czasie – napisała Marina.

Marina jest w ciaży

fot. Instagram @marina_official

Marina jest w ciąży

fot. Instagram @marina_official

Zobacz także: William i Kate pokazali trzecie dziecko

Najpilniej strzeżony sekret polskiego show-biznesu

Pierwsze doniesienia o ciąży artystki pojawiły się już w grudniu 2017 roku. W tym czasie Marina zniknęła z życia publicznego, a w mediach społecznościowych umieszczała swoje stare zdjęcia.

Osoba z jej otoczenia ujawniła wówczas w rozmowie z dziennikarzami, że piosenkarka była już wówczas w trzecim miesiącu ciąży.

Pod fotografiami opublikowanymi przez piosenkarkę pojawiły się setki komentarzy z gratulacjami. Według spekulacji mediów, dziecko Mariny i Wojciecha pojawi się na świecie już w czerwcu.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Instagram, RMF FM, Gala

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami